WEBVTT

00:00:01.280 --> 00:00:04.080 align:center
Zatrudniliśmy detektywa.

00:00:04.160 --> 00:00:07.400 align:center
Jestem detektyw Eddie Redcliffe z Darwin.

00:00:07.480 --> 00:00:08.560 align:center
Ja tu rządzę

00:00:08.640 --> 00:00:12.600 align:center
i chcę zamknąć tę sprawę
w rekordowym czasie.

00:00:12.680 --> 00:00:14.560 align:center
W Deadloch jest seryjny morderca.

00:00:14.640 --> 00:00:17.760 align:center
Ta osoba mieszka w Deadloch od lat.
Pewnie go znam.

00:00:17.840 --> 00:00:21.000 align:center
- Nie jesteś moją partnerką.
- Wiem, że to kiepska sytuacja.

00:00:21.080 --> 00:00:25.240 align:center
Nie mam najlepszego przyjaciela,
bo on też umarł.

00:00:25.320 --> 00:00:27.800 align:center
„Jestem grubą szychą w Darwin”.

00:00:27.880 --> 00:00:29.800 align:center
- Oni też mnie nie chcą.
- Czemu?

00:00:29.880 --> 00:00:31.680 align:center
Bo zabiłam swojego partnera.

00:00:31.760 --> 00:00:33.960 align:center
Bushy'ego. I zeżarł go krokodyl.

00:00:34.040 --> 00:00:36.840 align:center
I, kurwa, miałam być z nim,
ale chlałam w pubie.

00:00:36.920 --> 00:00:38.400 align:center
To tylko praca, Dulcie.

00:00:38.480 --> 00:00:40.640 align:center
Teraz moja praca jest ważniejsza od nas.

00:00:40.720 --> 00:00:43.400 align:center
Będę ci mówić Collins. Taka ksywka.

00:00:43.480 --> 00:00:44.760 align:center
No dobra.

00:00:44.840 --> 00:00:46.480 align:center
Kurwa, rozpracowałaś to.

00:00:47.720 --> 00:00:51.000 align:center
Nie cierpisz tego miejsca.
Wyjedźmy z Deadloch.

00:00:51.080 --> 00:00:52.480 align:center
Dobra.

00:00:53.640 --> 00:00:55.040 align:center
Bushy nie był karmą.

00:00:55.120 --> 00:00:59.080 align:center
Krokodyl go nie pożarł.
Został postrzelony w głowę.

00:00:59.160 --> 00:01:01.200 align:center
Jego zaginięcie było podejrzane.

00:01:01.280 --> 00:01:03.120 align:center
Dlatego wysłali mnie tu,

00:01:03.200 --> 00:01:05.520 align:center
nie chcieli, bym węszyła, bo miałam rację.

00:01:05.600 --> 00:01:07.440 align:center
- Dzień dobry, Holly.
- Cześć.

00:01:07.920 --> 00:01:10.080 align:center
Razem chcemy rozwiązać
morderstwo Bushy'ego.

00:01:32.680 --> 00:01:35.160 align:center
TEREN ZAMIESZKAŁY PRZEZ KROKODYLE.

00:01:35.240 --> 00:01:37.320 align:center
KĄPIEL NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!

00:01:43.160 --> 00:01:45.080 align:center
Poszłyśmy na niewłaściwy rejs.

00:01:45.160 --> 00:01:47.800 align:center
Zaginione turystki brały udział w tamtym

00:01:47.880 --> 00:01:49.960 align:center
i zaliczyły rejs z piekła rodem.

00:01:50.040 --> 00:01:52.600 align:center
Poczekamy na spóźnialskich.

00:01:52.680 --> 00:01:54.480 align:center
Dobrze.

00:01:54.560 --> 00:01:56.840 align:center
Leon, usiądziesz?

00:01:56.920 --> 00:01:58.240 align:center
Leo, nie Leon.

00:01:58.320 --> 00:01:59.640 align:center
Wyłącz piosenkę.

00:01:59.720 --> 00:02:03.080 align:center
Witamy na Najlepszym Rejsie z Krokodylami
Dona Darella.

00:02:03.160 --> 00:02:04.960 align:center
Jestem Amber, córka Dona.

00:02:05.040 --> 00:02:06.680 align:center
Mąż Grent jest kapitanem,

00:02:06.760 --> 00:02:08.800 align:center
a ten ze sztycą to młodszy brat Troy.

00:02:08.880 --> 00:02:09.920 align:center
- Racja?
- Ta.

00:02:10.000 --> 00:02:12.040 align:center
Dobra. Kwestie bezpieczeństwa.

00:02:12.120 --> 00:02:15.360 align:center
Nie wystawiać rąk ani nóg poza burtę.

00:02:15.440 --> 00:02:16.840 align:center
- Pytania?
- Tak.

00:02:16.920 --> 00:02:18.840 align:center
Kim są właściciele tego terenu?

00:02:18.920 --> 00:02:21.880 align:center
Firmę w latach 70. założył nasz ojciec

00:02:21.960 --> 00:02:25.520 align:center
na długo przed Krainą Krokodyli
Jasona Wade'a.

00:02:25.600 --> 00:02:27.440 align:center
- Na długo przed, jasne?
- Tak.

00:02:27.520 --> 00:02:29.040 align:center
OK, kochanie.

00:02:29.120 --> 00:02:30.160 align:center
Jazda!

00:02:31.200 --> 00:02:33.920 align:center
NAJLEPSZE REJSY Z KROKODYLAMI

00:02:34.000 --> 00:02:37.960 align:center
Wielu twierdzi, że w razie ataku krokodyla

00:02:38.040 --> 00:02:39.520 align:center
należy mu wydłubać oczy.

00:02:39.600 --> 00:02:41.640 align:center
- Ale kto tak gada?
- Naiwniacy.

00:02:41.720 --> 00:02:43.560 align:center
Właśnie, naiwniacy.

00:02:43.640 --> 00:02:45.600 align:center
Jak mówi nasz ojciec:

00:02:45.680 --> 00:02:49.600 align:center
„Gdy zaatakuje cię krokodyl,
nie masz szans. Zginiesz”.

00:02:50.560 --> 00:02:51.560 align:center
Dobra.

00:02:51.640 --> 00:02:54.040 align:center
Tam zobaczycie pierwszego krokodyla.

00:02:54.600 --> 00:02:57.680 align:center
Stara Lafirynda. Wszyscy ją widzicie?

00:02:57.760 --> 00:02:59.240 align:center
Widzicie ją?

00:02:59.320 --> 00:03:01.440 align:center
- Tam jest.
- Dobrze. Zwrotów nie ma.

00:03:01.960 --> 00:03:03.000 align:center
Troy, sztyca.

00:03:07.480 --> 00:03:08.320 align:center
Tak jest.

00:03:10.160 --> 00:03:12.800 align:center
Zobaczymy, czy dziś zrobi show.

00:03:15.120 --> 00:03:16.480 align:center
O proszę.

00:03:17.120 --> 00:03:18.600 align:center
Tak, jest głodna.

00:03:19.080 --> 00:03:20.520 align:center
Dobrze.

00:03:22.120 --> 00:03:25.440 align:center
Pewnie myślicie: kurna, wielki krokodyl.

00:03:25.520 --> 00:03:26.360 align:center
Ale nie.

00:03:26.440 --> 00:03:27.760 align:center
Nie jest wielki.

00:03:27.840 --> 00:03:29.800 align:center
Lafirynda ma tylko trzy metry,

00:03:29.880 --> 00:03:31.520 align:center
bo to samica.

00:03:32.480 --> 00:03:37.480 align:center
Nasz samiec to Goliat,
ma 5,3 metra, od pyska po ogon.

00:03:37.560 --> 00:03:41.160 align:center
Rządzi tu, pokona każdego samca,
który zechce przejąć jego terytorium.

00:03:41.240 --> 00:03:45.080 align:center
Krokodyl różańcowy ma najsilniejszy
uścisk szczęk w królestwie zwierząt…

00:03:45.160 --> 00:03:47.320 align:center
Co tam robią pizdy z Krainy Krokodyli?

00:03:47.400 --> 00:03:49.720 align:center
Ej, wy tam! Spadać stąd!

00:03:49.800 --> 00:03:52.880 align:center
Granica to wielka biała skała!

00:03:52.960 --> 00:03:54.280 align:center
Pierdolisz, Spud!

00:03:54.360 --> 00:03:56.200 align:center
Staranuj ich, kochanie!

00:03:58.440 --> 00:04:00.880 align:center
KRAINA KROKODYLI

00:04:00.960 --> 00:04:02.920 align:center
Wyglądasz jak ogolony kutas!

00:04:03.000 --> 00:04:05.400 align:center
O nie! Amber!

00:04:05.480 --> 00:04:06.320 align:center
Co?

00:04:07.400 --> 00:04:09.080 align:center
Kurwa mać!

00:04:09.160 --> 00:04:10.080 align:center
Który to samiec?

00:04:10.160 --> 00:04:12.760 align:center
Goliat? Obróć go, Troy!

00:04:12.840 --> 00:04:13.800 align:center
No dajesz, kurwa!

00:04:14.440 --> 00:04:16.240 align:center
Mocniej.

00:04:16.320 --> 00:04:19.200 align:center
To nie Goliat. Co za ulga. Chwila.

00:04:20.680 --> 00:04:22.440 align:center
Co on ma w paszczy?

00:05:00.080 --> 00:05:01.960 align:center
Sorki. Duża fala!

00:05:03.920 --> 00:05:05.320 align:center
Nic mi nie jest.

00:05:05.400 --> 00:05:08.080 align:center
Collins!

00:05:08.480 --> 00:05:09.760 align:center
Eddie, nie wskakuj…

00:05:11.440 --> 00:05:13.200 align:center
Wychodziłam z wody!

00:05:13.280 --> 00:05:16.440 align:center
Ten nowy komisarz policji.

00:05:16.520 --> 00:05:18.240 align:center
- Jak mu tam?
- Col Culkin.

00:05:18.320 --> 00:05:19.640 align:center
Macaulay Culkin, właśnie.

00:05:19.720 --> 00:05:22.040 align:center
Dzwonił. Możemy pogadać o Bushym.

00:05:22.120 --> 00:05:24.760 align:center
Przełamię napięcie powierzchniowe.
Płyń za mną.

00:05:27.600 --> 00:05:30.520 align:center
Dobra, oto plan. Wchodzimy i mówimy:

00:05:30.600 --> 00:05:34.240 align:center
„Ej, pizdy, śmierć Bushy'ego
była podejrzana w chuj.

00:05:34.320 --> 00:05:37.840 align:center
Nad czymś pracował
i dlatego go wykończyli”.

00:05:37.920 --> 00:05:41.840 align:center
I dodamy: „Jak widać za bardzo
zajęci jesteście lizaniem się

00:05:41.920 --> 00:05:44.840 align:center
po dupach, by dostrzec,
co tu się wyprawia,

00:05:44.920 --> 00:05:48.360 align:center
więc odpierdolcie się
i dajcie nam tę sprawę. Kapujecie?”.

00:05:48.440 --> 00:05:49.560 align:center
Albo „comprende?”

00:05:50.280 --> 00:05:52.680 align:center
Podkurwijmy te leniwe pizdy.

00:05:53.720 --> 00:05:56.200 align:center
- To było…
- Collins, to czyste złoto.

00:05:56.280 --> 00:05:58.600 align:center
Myślałam, że chciałaś zrobić coś innego.

00:05:58.680 --> 00:06:01.400 align:center
A ty chciałaś zatańczyć.
Kucyk jest prosty?

00:06:01.480 --> 00:06:02.480 align:center
POLICJA TERYTORIALNA

00:06:02.560 --> 00:06:04.960 align:center
- Jak na lesbijkę przystało.
- Przestań.

00:06:05.040 --> 00:06:09.000 align:center
Trudno to przyznać,
ale detektyw Bushman popełnił samobójstwo.

00:06:10.040 --> 00:06:12.160 align:center
Technicy potwierdzili, że kula z czaszki

00:06:12.240 --> 00:06:15.560 align:center
została wystrzelona
z jego broni służbowej.

00:06:15.640 --> 00:06:17.840 align:center
Przykro mi.

00:06:17.920 --> 00:06:20.520 align:center
Nie.

00:06:21.520 --> 00:06:24.360 align:center
Chyba ktoś się
z chujem na rozum pozamieniał.

00:06:25.360 --> 00:06:27.480 align:center
Raport psychologa potwierdza,

00:06:27.560 --> 00:06:31.040 align:center
że zmagał się z depresją,

00:06:32.000 --> 00:06:36.160 align:center
nadciśnieniem, ze stresem pourazowym
i z myślami samobójczymi…

00:06:36.240 --> 00:06:37.920 align:center
Normalka dla gliniarzy.

00:06:38.760 --> 00:06:42.040 align:center
Każdy po kilku browarach gada,
że sobie palnie w łeb.

00:06:42.120 --> 00:06:44.200 align:center
Tak wygląda piątkowa balanga.

00:06:46.560 --> 00:06:47.880 align:center
Był też liścik.

00:06:48.680 --> 00:06:52.000 align:center
Znalazła go jego żona Holly,
gdy pakowała rzeczy z domu.

00:06:52.920 --> 00:06:54.840 align:center
Wspomniał o pani, detektyw Redcliffe.

00:06:57.080 --> 00:06:59.400 align:center
Wiem, że to trudna sprawa.

00:07:00.000 --> 00:07:03.320 align:center
Przeżyłem to samo dziesięć lat temu
po śmierci partnera,

00:07:03.400 --> 00:07:04.800 align:center
nie zniosłem tego dobrze.

00:07:04.880 --> 00:07:07.800 align:center
Zacząłem pić.
Zainteresowałem się capoeirą.

00:07:07.880 --> 00:07:11.120 align:center
To pewnie liścik z innej sytuacji.

00:07:11.200 --> 00:07:12.560 align:center
Była inna?

00:07:12.640 --> 00:07:16.720 align:center
Opatrzył go datą i parafował,
więc jest dość dokładny.

00:07:16.800 --> 00:07:20.200 align:center
Wezmę go i przeczytam.

00:07:20.280 --> 00:07:22.280 align:center
- Dzięki, Colly.
- Pocieszyć cię?

00:07:22.360 --> 00:07:25.360 align:center
- Pójdę z tobą i…
- Nie trzeba, przeczytam go…

00:07:26.640 --> 00:07:29.680 align:center
Możemy zaoferować detektyw
psychologa lub urlop,

00:07:29.760 --> 00:07:31.800 align:center
psa lub lalkę terapeutyczną.

00:07:32.360 --> 00:07:36.360 align:center
Kadry promują lalki. Wymagają
mniejszego nakładu szkoleniowego.

00:07:37.080 --> 00:07:40.840 align:center
Pora sucha się skończyła i będą deszcze,

00:07:40.920 --> 00:07:43.640 align:center
nadszedł czas na naszą wyprzedaż.

00:07:43.720 --> 00:07:49.960 align:center
Mamy stroje dwu lub jednoczęściowe,
z wycięciami, wszystkie za 45 dolarów.

00:07:50.040 --> 00:07:53.840 align:center
REDDY, NIE OBWINIAJ SIĘ.
JESZCZE WYPIJEMY RAZEM MOJITO. NAD RZEKĄ.

00:07:53.920 --> 00:07:57.360 align:center
BĘDZIE DOBRZE, KOCHAM CIĘ, BUSHY.

00:08:10.240 --> 00:08:11.560 align:center
Ty i twój mąż…

00:08:11.640 --> 00:08:13.160 align:center
- Moja żona.
- Racja.

00:08:13.240 --> 00:08:15.200 align:center
ZAGINIENI
CZY KTOŚ WIDZIAŁ TYCH LUDZI?

00:08:15.280 --> 00:08:17.760 align:center
Też dobrze. Nawet lepiej. Głosowałem „za”.

00:08:17.840 --> 00:08:20.960 align:center
Skoro sprawa Bushmana jest zamknięta,

00:08:21.040 --> 00:08:22.800 align:center
wracacie do Tasmanii?

00:08:23.680 --> 00:08:27.200 align:center
Nie planowałyśmy tego.

00:08:27.280 --> 00:08:30.000 align:center
Rozważałam przeniesienie
do innej placówki.

00:08:31.400 --> 00:08:35.000 align:center
Zajęłabym się sprawą
zaginionych szwedzkich turystek.

00:08:37.400 --> 00:08:40.560 align:center
Detektyw Blunt kieruje
grupą zadaniową Hammare.

00:08:40.640 --> 00:08:41.720 align:center
Rozumiem.

00:08:41.800 --> 00:08:44.440 align:center
Proponowałem ludzi do jego zespołu,

00:08:44.520 --> 00:08:46.840 align:center
ale zaangażowanie Blunta w różnorodność

00:08:46.920 --> 00:08:49.320 align:center
kończy się na facetach w soczewkach.

00:08:49.400 --> 00:08:50.600 align:center
- No tak.
- Właśnie.

00:08:50.680 --> 00:08:54.120 align:center
Ekipa od turystek
nie wchodzi w rachubę. Niestety.

00:08:55.600 --> 00:08:57.680 align:center
Chyba warto pojechać do Darwin.

00:08:57.760 --> 00:08:59.600 align:center
Mają tam cudowne plaże.

00:08:59.680 --> 00:09:01.480 align:center
Nie do pływania,

00:09:01.560 --> 00:09:05.480 align:center
za dużo tam krokodyli, meduz
i niewybuchów z II wojny światowej.

00:09:05.560 --> 00:09:08.120 align:center
Ale wodospady są zjawiskowe.

00:09:18.240 --> 00:09:20.240 align:center
POPRAWCZAK

00:09:20.320 --> 00:09:22.080 align:center
REJSY Z KROKODYLAMI.

00:09:22.160 --> 00:09:24.320 align:center
KRAINA KROKODYLI

00:09:26.680 --> 00:09:28.760 align:center
- Bushy odebrał sobie życie?
- Tak.

00:09:28.840 --> 00:09:30.520 align:center
Okropne. Jak się trzyma Eddie?

00:09:31.640 --> 00:09:32.920 align:center
Są pytony królewskie?

00:09:33.000 --> 00:09:34.520 align:center
Tylko w megaopakowaniach.

00:09:34.600 --> 00:09:35.840 align:center
Kurwa!

00:09:36.360 --> 00:09:38.040 align:center
Ma tu jakąś rodzinę?

00:09:38.120 --> 00:09:39.760 align:center
- Wsparcie?
- Nie.

00:09:39.840 --> 00:09:43.680 align:center
Byłyśmy u Holy, która dała Eddie
pudełko z rzeczami Bushy'ego

00:09:43.760 --> 00:09:47.000 align:center
i oznajmiła, że nie chce,
by nachodziła ją policja.

00:09:47.080 --> 00:09:49.680 align:center
Dobrze, że Eddie chodzi
na terapię. Potrzebuje

00:09:49.760 --> 00:09:52.320 align:center
kogoś, kto zna się na ADHD
u młodych chłopców.

00:09:52.400 --> 00:09:54.880 align:center
Weźmiesz udział w konkursie Jasona Wade'a?

00:09:54.960 --> 00:09:57.400 align:center
- Nagroda to 200 kafli.
- Nie.

00:10:00.200 --> 00:10:03.000 align:center
A może loteria? Do wygrania skuter wodny.

00:10:03.080 --> 00:10:06.560 align:center
Ma platformę do pływania,
pokrowiec i inne rzeczy.

00:10:06.640 --> 00:10:09.400 align:center
No dobra, a niech tam.

00:10:09.480 --> 00:10:10.640 align:center
To co robimy?

00:10:11.360 --> 00:10:12.440 align:center
Mamy pianki i…

00:10:12.520 --> 00:10:14.880 align:center
Mówię o planie. A nie wodospadach.

00:10:16.120 --> 00:10:17.440 align:center
Ponoć wywiad szuka ludzi.

00:10:17.520 --> 00:10:19.560 align:center
Nie mówię o pracy, seksi. Na życie.

00:10:20.400 --> 00:10:21.880 align:center
Objedźmy Australię.

00:10:21.960 --> 00:10:24.800 align:center
Fern jest u babć w Sydney,
ja odeszłam z klubów książki.

00:10:24.880 --> 00:10:28.440 align:center
Bogate lesby bez pracy!
Podróż po kraju lub start do parlamentu.

00:10:28.520 --> 00:10:33.200 align:center
Ja zajmę się surfingiem,
a ty czymś związanym z pogodą.

00:10:33.280 --> 00:10:36.040 align:center
Możesz być łowcą burz jak Helen Hunt.

00:10:36.120 --> 00:10:38.840 align:center
Kochasz pogodę, a ja kupię gumiaki,

00:10:38.920 --> 00:10:40.200 align:center
by cię prąd nie raził.

00:10:40.280 --> 00:10:44.600 align:center
Przeczuwam, że…

00:10:44.680 --> 00:10:47.360 align:center
Rozumiem… Gumowce mogą zaczekać.

00:10:47.440 --> 00:10:48.520 align:center
- Właśnie.
- OK.

00:10:48.600 --> 00:10:51.680 align:center
Musimy się skupić
na czymś ważnym, czyli Eddie.

00:10:52.320 --> 00:10:53.160 align:center
Tak.

00:10:53.240 --> 00:10:55.360 align:center
Potrzebuje miłości, wsparcia

00:10:55.440 --> 00:10:58.520 align:center
i wypadu nad wodospad,
gdzie nie ma wielu krokodyli.

00:10:59.320 --> 00:11:01.200 align:center
Co przez to rozumiesz?

00:11:01.280 --> 00:11:03.440 align:center
Zapisałam się na konkurs skuterów.

00:11:03.520 --> 00:11:04.600 align:center
Dobrze.

00:11:04.680 --> 00:11:06.760 align:center
Trzeba pokonać Lloyda Reynoldsa,

00:11:06.840 --> 00:11:08.840 align:center
który startował 48 razy z rzędu.

00:11:10.200 --> 00:11:11.360 align:center
Posłuchajcie,

00:11:11.440 --> 00:11:12.840 align:center
powinnam was przeprosić

00:11:13.520 --> 00:11:18.080 align:center
za ściągnięcie was tu
i namieszanie wam w życiu.

00:11:18.160 --> 00:11:19.480 align:center
- OK.
- Miło nam.

00:11:19.560 --> 00:11:21.760 align:center
I za klapę ze sprawą Bushy'ego,

00:11:21.840 --> 00:11:24.240 align:center
teraz niepotrzebnie utknęłyście w Darwin

00:11:24.320 --> 00:11:26.800 align:center
i kiepsko wyglądacie z powodu wilgotności.

00:11:26.880 --> 00:11:30.240 align:center
- Nie! Szopa na głowie znika.
- Trzeba poprawić fryzurę.

00:11:31.240 --> 00:11:35.280 align:center
Spadam. A wy wracajcie
do swojego homozwiązku.

00:11:35.360 --> 00:11:37.360 align:center
- Wyjeżdżasz?
- Ta.

00:11:37.440 --> 00:11:39.560 align:center
Mam sporo do ogarnięcia i worek węży.

00:11:39.640 --> 00:11:41.720 align:center
Chce wygrać ten skuter wodny.

00:11:41.800 --> 00:11:45.080 align:center
Nadszedł kres. I koniec przyjaźni.

00:11:45.160 --> 00:11:47.680 align:center
Allira, którędy na plażę?

00:11:50.320 --> 00:11:52.320 align:center
No dobra! To nara!

00:11:53.520 --> 00:11:55.400 align:center
- Zaczekaj!
- Nie, macie rację.

00:11:55.480 --> 00:11:56.400 align:center
Zrób coś.

00:11:56.480 --> 00:11:58.960 align:center
Wezmę swój sportowy stanik z kampera.

00:11:59.040 --> 00:12:00.320 align:center
Detektyw Dulcie Collins.

00:12:00.400 --> 00:12:02.840 align:center
- Cath, masz kluczyki?
- Dulcie je ma.

00:12:02.920 --> 00:12:04.040 align:center
Komisarz Culkin.

00:12:04.120 --> 00:12:06.160 align:center
Eddie, zaczekaj, pogadamy.

00:12:06.240 --> 00:12:08.400 align:center
Jesteśmy na stacji paliw w…

00:12:08.480 --> 00:12:10.280 align:center
Dupeks River.

00:12:10.360 --> 00:12:13.680 align:center
- Nie. Dirk's River.
- Dirk's River. Żadnych dupków.

00:12:13.760 --> 00:12:15.000 align:center
Nie…

00:12:16.320 --> 00:12:18.280 align:center
Jak mogę panu pomóc?

00:12:34.560 --> 00:12:37.200 align:center
Jesteśmy z Melbourne.
Przyjechałyśmy do pracy.

00:12:40.200 --> 00:12:41.240 align:center
No dobra.

00:12:42.640 --> 00:12:46.480 align:center
Często macie tu szczątki ludzkie
we wnętrznościach martwych gadów?

00:12:46.560 --> 00:12:49.200 align:center
- Skąd mam wiedzieć?
- To samica czy samiec?

00:12:49.280 --> 00:12:52.240 align:center
- Nie rozróżniam płci krokodyli.
- Nie dowcipkuj.

00:12:52.320 --> 00:12:53.520 align:center
Chodziło mi o rękę.

00:12:53.600 --> 00:12:54.880 align:center
Wiem.

00:12:54.960 --> 00:12:58.680 align:center
Nie dam się wciągnąć
w serię detektywistycznych pytań.

00:12:58.760 --> 00:13:02.680 align:center
Rozciągnęłam taśmę i nie pozwoliłam
staruszce robić tu zdjęć.

00:13:02.760 --> 00:13:04.240 align:center
Zrobiłam sporo.

00:13:04.320 --> 00:13:07.880 align:center
Idziemy. Jak pobiegniemy,
to złapiemy Cath przy wodospadzie.

00:13:07.960 --> 00:13:10.720 align:center
Komisarz Culkin prosił o pomoc,
zanim nie zjawi się

00:13:10.800 --> 00:13:12.800 align:center
dochodzeniówka. Nie rób takiej miny.

00:13:12.880 --> 00:13:15.760 align:center
Nie jest moim szefem,
ty też nie. I zluzuj majty.

00:13:15.840 --> 00:13:18.600 align:center
- „Zluzuj majty”? Miło.
- Dość tego.

00:13:18.680 --> 00:13:19.800 align:center
Chcę pogadać.

00:13:20.280 --> 00:13:21.880 align:center
Idę się odlać.

00:13:22.600 --> 00:13:23.720 align:center
Nie. Już byłaś.

00:13:23.800 --> 00:13:26.800 align:center
Mam infekcję.
Moja cewka moczowa płonie żywym ogniem.

00:13:28.160 --> 00:13:30.200 align:center
- Nie wchodź tu.
- Odwalcie się.

00:13:30.280 --> 00:13:32.640 align:center
Za 45 minut mamy rejs. Nie odwołam go.

00:13:32.720 --> 00:13:35.880 align:center
Musiałam zwrócić kasę dziwce
z Melbourne, bo Leon ją obrzygał.

00:13:35.960 --> 00:13:36.840 align:center
55 $.

00:13:36.920 --> 00:13:38.920 align:center
Zostaniemy tu,

00:13:39.000 --> 00:13:40.520 align:center
bo to miejsce zbrodni.

00:13:40.600 --> 00:13:44.920 align:center
Nieprawda. To moja ziemia. Jak śmiecie?

00:13:46.080 --> 00:13:48.000 align:center
A ty co tu, kurwa, robisz?

00:13:48.080 --> 00:13:50.120 align:center
- Nie ma mnie tu. To nie ja.
- Jasne.

00:13:50.200 --> 00:13:53.800 align:center
Myślałaś, że cię nie rozpoznam
zza tych zasranych lustrzanek?

00:13:53.880 --> 00:13:55.120 align:center
To fotochromy!

00:13:55.200 --> 00:13:57.720 align:center
- Co jest?
- Spadaj. Nikt jej tu nie chce.

00:13:57.800 --> 00:13:59.000 align:center
Mój ojciec też nie.

00:13:59.080 --> 00:14:00.960 align:center
Pat! Ona ma zakaz!

00:14:01.040 --> 00:14:02.200 align:center
Eddie!

00:14:02.280 --> 00:14:03.400 align:center
- Nieprawda.
- Kurwa.

00:14:03.480 --> 00:14:06.160 align:center
- Zabierajcie ją stąd.
- Nie poznałam cię. Witaj.

00:14:06.240 --> 00:14:09.160 align:center
Jakie witaj? To jej prawdziwy dom?

00:14:09.240 --> 00:14:11.160 align:center
- Jesteś z Barra Creek?
- Nie!

00:14:11.240 --> 00:14:13.840 align:center
Pewnie nie pamiętasz
naszego ostatniego spotkania.

00:14:13.920 --> 00:14:18.760 align:center
Była nawalona. Na autostradzie
z jakimś psem, który atakował drzewo.

00:14:18.840 --> 00:14:21.080 align:center
- Jak długo zostajesz?
- Nie zostaję.

00:14:21.160 --> 00:14:25.160 align:center
Nienawidzę tego miasta. Oby podczas
kolejnej ulewy spłynęło do rzeki.

00:14:25.240 --> 00:14:28.440 align:center
Spadaj, zanim wróci ojciec
i staniesz się kolejną ofiarą.

00:14:28.520 --> 00:14:31.120 align:center
O, zjechały się gamonie. Co za wyczucie.

00:14:31.200 --> 00:14:34.200 align:center
Pat, miło było. Słodkiego miłego życia.

00:14:34.280 --> 00:14:37.280 align:center
A ty Amber możesz mi possać.

00:14:37.360 --> 00:14:39.680 align:center
Collins, widzimy się w parku.
Dzwonię do Cath.

00:14:39.760 --> 00:14:42.760 align:center
A to kto? Nie są z Dirk's River.

00:14:42.840 --> 00:14:46.080 align:center
To detektyw Blunt. Bada sprawę turystek.

00:14:47.280 --> 00:14:48.560 align:center
Co on tu robi?

00:14:48.640 --> 00:14:51.520 align:center
Dobra, opuścić teren. Przejmujemy go.

00:14:56.400 --> 00:14:57.480 align:center
Strażnicy przybyli.

00:14:57.560 --> 00:15:00.560 align:center
Trzeba rozciąć krokodyla.
W środku znajdziemy więcej.

00:15:02.880 --> 00:15:05.760 align:center
- Co to za malusie rękawiczki, Steve?
- Takie S/M.

00:15:05.840 --> 00:15:08.680 align:center
Ja pierdolę! Steve, masz to zdjęcie?

00:15:09.320 --> 00:15:10.200 align:center
No dobrze.

00:15:12.160 --> 00:15:15.320 align:center
Tak, jak mówiłem. Ten sam tatuaż na ręku.

00:15:15.400 --> 00:15:17.600 align:center
Oba z lawendą. To tatuaż Ebby.

00:15:17.680 --> 00:15:20.560 align:center
To ręka Ebby.
Szwedzkie laski pożarł krokodyl.

00:15:20.640 --> 00:15:23.520 align:center
- Na 100%.
- Do lodu z tym i wysłać narzeczonemu.

00:15:23.600 --> 00:15:25.760 align:center
Gdzie komórka? Poinformuję senatora.

00:15:25.840 --> 00:15:27.800 align:center
- Tak, jak przewidywałem.
- Detektywie?

00:15:27.880 --> 00:15:29.960 align:center
- Tak. Straszne wieści.
- Przepraszam?

00:15:30.040 --> 00:15:33.240 align:center
Jak senator wezwie
do odstrzału krokodyli, poprę pana.

00:15:33.320 --> 00:15:34.720 align:center
Tak, ma pan moje…

00:15:34.800 --> 00:15:37.000 align:center
Chwila, Russ, jest tu jakaś turystka.

00:15:37.080 --> 00:15:38.440 align:center
- Nie.
- To miejsce zbrodni.

00:15:38.520 --> 00:15:42.960 align:center
Wiem. Detektyw Collins.
Komisarz Culkin prosił mnie o pomoc.

00:15:43.040 --> 00:15:45.040 align:center
Ten zielony lewak. No jasne.

00:15:45.600 --> 00:15:48.200 align:center
Senatorze, oddzwonię. Dziękuję.

00:15:48.280 --> 00:15:51.280 align:center
Uważa pan, że ta ręka
należy do jednej z turystek?

00:15:51.360 --> 00:15:52.560 align:center
Nie uważam, ja wiem.

00:15:53.520 --> 00:15:55.280 align:center
No tak.

00:15:55.360 --> 00:15:58.080 align:center
Od 15 lat jestem detektywem

00:15:58.160 --> 00:16:00.440 align:center
i ukończyłam pięcioletni staż w Tasmanii.

00:16:00.520 --> 00:16:05.280 align:center
Jeśli potrzeba kogoś,
by prześledzić ostatnie godziny ofiary…

00:16:05.360 --> 00:16:07.480 align:center
- W Tasmanii powiadasz?
- Tak.

00:16:07.560 --> 00:16:09.320 align:center
- Nazwisko?
- Dulcie Collins.

00:16:09.960 --> 00:16:11.280 align:center
Jesteś laską z Deadlake.

00:16:11.360 --> 00:16:13.640 align:center
Gadają o tobie na czacie.

00:16:13.720 --> 00:16:17.440 align:center
Jak koncertowo zjebałaś dochodzenie
i dopuściłaś do śmierci trzech typów.

00:16:19.120 --> 00:16:21.320 align:center
Jednym z nich był seryjny morderca.

00:16:21.400 --> 00:16:23.880 align:center
Dzięki, ale nie potrzebuję pomocy.

00:16:23.960 --> 00:16:27.440 align:center
Zwłaszcza od bladej tyczki
udającej detektywa.

00:16:27.520 --> 00:16:28.520 align:center
Miłego dnia.

00:16:28.600 --> 00:16:32.080 align:center
Dobra, robimy konferencję.
Założyć lustrzanki czy nie?

00:16:32.160 --> 00:16:33.080 align:center
Założyć.

00:16:33.160 --> 00:16:35.040 align:center
Tak czułem.

00:16:42.600 --> 00:16:45.480 align:center
- Który to był krokodyl, Mik?
- Nie wiem.

00:16:45.560 --> 00:16:48.640 align:center
- Zbyt poharatany.
- Samiec z innej części?

00:16:48.720 --> 00:16:52.080 align:center
Gigant z Dirk's River, Cyklop czy Skunks?

00:16:52.160 --> 00:16:55.840 align:center
Praca w klubie nocnym zniszczyła ci słuch?
Mówię, że nie wiem.

00:16:55.920 --> 00:16:57.680 align:center
Nieważne, jest olbrzymi.

00:16:57.760 --> 00:16:58.960 align:center
Może Wielka Paszcza.

00:16:59.040 --> 00:17:00.480 align:center
Boże, stul dziób!

00:17:04.040 --> 00:17:05.680 align:center
Cath, wreszcie.

00:17:09.800 --> 00:17:10.680 align:center
Eddie.

00:17:11.760 --> 00:17:15.320 align:center
Chodzi o to, że nie powiedziałam,
że stąd pochodzę. Wal się.

00:17:15.400 --> 00:17:18.320 align:center
Marne trzy godziny w tej norze,
a już daje w kość.

00:17:18.400 --> 00:17:20.720 align:center
Co jest? Wyglądasz paskudnie.

00:17:20.800 --> 00:17:22.160 align:center
- Nic.
- Pij wodę.

00:17:22.240 --> 00:17:25.160 align:center
Wybaczcie spóźnienie.
Zagadałam się z lesbijkami.

00:17:25.240 --> 00:17:28.320 align:center
Było ich dużo i wszystkie śliczne.

00:17:28.400 --> 00:17:29.360 align:center
Mowa o wodospadach.

00:17:29.440 --> 00:17:32.720 align:center
Lesbijki były tylko dwie
i do tego mocno opalone.

00:17:32.800 --> 00:17:34.720 align:center
Cath, spadamy stąd.

00:17:34.800 --> 00:17:37.720 align:center
W Darwin Ski Club
jest miejsce z moim imieniem.

00:17:37.800 --> 00:17:39.280 align:center
Nie ruszamy się stąd!

00:17:39.360 --> 00:17:42.720 align:center
Wypożyczalnia nie pozwala
jeździć po zmroku

00:17:42.800 --> 00:17:44.040 align:center
z uwagi na bawoły.

00:17:44.120 --> 00:17:47.560 align:center
Na noc zarezerwowałam nocleg
w obozowisku dla kamperów.

00:17:48.120 --> 00:17:49.760 align:center
Kurwa!

00:17:49.840 --> 00:17:51.640 align:center
Byłaś już tam?

00:17:52.160 --> 00:17:53.560 align:center
Mają kiepskie toalety?

00:18:00.280 --> 00:18:03.280 align:center
WITAMY W BARRA CREEK

00:18:03.360 --> 00:18:05.440 align:center
NAJLEPSZE REJSY Z KROKODYLAMI.

00:18:05.520 --> 00:18:07.360 align:center
DOM KRÓLA
NAJWIĘKSZEGO KROKODYLA W OKOLICY

00:18:10.760 --> 00:18:14.480 align:center
TAWERNA W BARRA CREEK
PIWO Z BECZKI

00:18:14.560 --> 00:18:18.080 align:center
A teraz smutne wieści
dotyczące szwedzkich turystek.

00:18:18.160 --> 00:18:20.280 align:center
Detektyw Blunt rozmawiał z mediami.

00:18:20.360 --> 00:18:22.320 align:center
OLBRZYMI KROKODYL „KRÓL ”
ODGRYZŁ NOGĘ MIESZKAŃCOWI BARRA CREEK

00:18:22.400 --> 00:18:26.440 align:center
Szwedzka turystka Ebba Ehrling
padła ofiarą ataku krokodyla.

00:18:26.520 --> 00:18:29.920 align:center
Odnalezienie szczątków Astrid Ahlberg

00:18:30.000 --> 00:18:31.600 align:center
jest kwestią czasu.

00:18:31.680 --> 00:18:35.280 align:center
Ebba pływała w Crossley's Crossing,
prawdopodobnie nago…

00:18:35.360 --> 00:18:37.960 align:center
RĘKA TURYSTKI ZNALEZIONA
W MARTWYM KROKODYLU

00:18:38.040 --> 00:18:39.640 align:center
…i wtedy zaatakował ją krokodyl.

00:18:39.720 --> 00:18:42.200 align:center
Udławił się jej ręką
i wypłynął w górze rzeki,

00:18:42.280 --> 00:18:44.000 align:center
w Barra Creek.

00:18:44.080 --> 00:18:45.960 align:center
Musimy wybić tych drani.

00:18:46.800 --> 00:18:47.640 align:center
Szwedów?

00:18:48.320 --> 00:18:51.480 align:center
Nie ich. Cholerne krokodyle, Rabbit.

00:18:51.560 --> 00:18:54.720 align:center
Przejęły władzę. Zaraz wyjdą na ląd.

00:18:55.280 --> 00:18:57.000 align:center
Proszę, kochana.

00:18:57.080 --> 00:19:00.800 align:center
Eddie będzie? Zamówiłam kiełbaski z emu
i kangura, specjalność lokalu.

00:19:00.880 --> 00:19:03.360 align:center
Lynn i Mary to jego nowe właścicielki.

00:19:03.440 --> 00:19:06.040 align:center
Obie hetero, ale czas pokaże, prawda?

00:19:06.120 --> 00:19:07.200 align:center
Tak.

00:19:07.280 --> 00:19:08.440 align:center
To Eddie?

00:19:08.520 --> 00:19:12.120 align:center
Tylko spójrz na jej kucyk, Dulce.

00:19:13.000 --> 00:19:14.400 align:center
Nie ma tu rodziny.

00:19:14.480 --> 00:19:16.960 align:center
Ale może chce kogoś odwiedzić?

00:19:17.040 --> 00:19:19.880 align:center
Urządzimy ognisko.

00:19:19.960 --> 00:19:21.600 align:center
Kupię jakiś grill.

00:19:21.680 --> 00:19:24.840 align:center
- To te turystki?
- Tak. Lynn mówiła, że tu pracowały.

00:19:28.160 --> 00:19:29.920 align:center
Ciekawe, dokąd poszła Eddie.

00:19:47.480 --> 00:19:48.720 align:center
Dobry wieczór.

00:19:48.800 --> 00:19:52.400 align:center
Razem z Mary postanowiłyśmy,
że przesuniemy bingo

00:19:52.480 --> 00:19:55.760 align:center
i uczcimy pamięć Astrid i Ebby.

00:19:55.840 --> 00:19:57.720 align:center
Nie lubimy zafajdanego bingo!

00:19:57.800 --> 00:20:00.360 align:center
Uszanuj zmarłych, Bert,

00:20:00.440 --> 00:20:03.320 align:center
albo Lynn nie zawiezie cię
na kolejną dializę.

00:20:03.400 --> 00:20:07.480 align:center
- Co rysujesz?
- Nic. To…

00:20:07.560 --> 00:20:09.080 align:center
Pociąg.

00:20:11.000 --> 00:20:13.680 align:center
To chyba potrzebny ci rezonans.
Przypomina rękę.

00:20:14.480 --> 00:20:16.680 align:center
O co chodzi? Obiecuję nie panikować.

00:20:16.760 --> 00:20:20.560 align:center
Dużo nad sobą pracuję.
Staję się bardziej uduchowiona.

00:20:22.120 --> 00:20:28.040 align:center
Blunt dokonał oględzin ręki
bez badań kryminalistycznych.

00:20:28.560 --> 00:20:33.760 align:center
Tylko na podstawie tatuażu na ręce,
którą bawiła się jakaś gadzina.

00:20:33.840 --> 00:20:35.600 align:center
Myślisz, że to tatuaż Ebby?

00:20:35.680 --> 00:20:37.920 align:center
Nie wiem. To frustrujące.

00:20:38.000 --> 00:20:41.520 align:center
Nie mam zdjęć z miejsca zbrodni,
bo nie prowadzę tej sprawy.

00:20:41.600 --> 00:20:45.400 align:center
Blunt mówił, że turystki widziano
w Crossley's Crossing.

00:20:45.480 --> 00:20:48.560 align:center
Ale patrz na mural.
Jak ręka znalazła się w Barra Creek?

00:20:48.640 --> 00:20:50.520 align:center
To 50 km w górę rzeki.

00:20:50.600 --> 00:20:52.360 align:center
Ostatnie wezwanie do bingo.

00:20:52.440 --> 00:20:54.680 align:center
A jeśli to nie ręka Ebby?

00:20:55.240 --> 00:20:58.120 align:center
A jeśli Blunt się myli?

00:20:58.200 --> 00:21:00.040 align:center
Zaginione turystki nadal mogą żyć.

00:21:00.120 --> 00:21:05.160 align:center
Nie wspominając już o osobie,
której rękę dziś znalazłyśmy. Co z nią?

00:21:05.240 --> 00:21:08.360 align:center
Źle prowadzą to dochodzenie.

00:21:09.120 --> 00:21:11.560 align:center
- Pamiętasz moją ślubną przysięgę?
- Tak,

00:21:11.640 --> 00:21:14.080 align:center
bo byli tam nasi rodzice.

00:21:14.160 --> 00:21:17.160 align:center
Twoje poczucie sprawiedliwości
bardzo mi się podoba.

00:21:17.240 --> 00:21:20.760 align:center
- Poza idealną łechtaczką.
- Miesiąc później zmarł mój tata.

00:21:20.840 --> 00:21:23.840 align:center
Jeśli uważasz, że coś tu śmierdzi,

00:21:23.920 --> 00:21:25.200 align:center
zajmij się tym.

00:21:25.280 --> 00:21:28.120 align:center
Będziemy się meldować. Dobrze?

00:21:29.080 --> 00:21:30.840 align:center
Przed rozpoczęciem bingo

00:21:30.920 --> 00:21:34.360 align:center
uczcimy minutą ciszy pamięć Astrid i Ebby.

00:21:35.520 --> 00:21:37.840 align:center
Użyję minutnika w komórce.

00:21:38.400 --> 00:21:40.560 align:center
Dobra, start.

00:21:51.640 --> 00:21:53.840 align:center
Przepraszam. Moja wina.

00:21:53.920 --> 00:21:55.720 align:center
NIEZNANY NUMER PRZESYŁA ZDJĘCIE

00:22:20.800 --> 00:22:22.000 align:center
Eddie.

00:22:24.520 --> 00:22:25.400 align:center
Collins?

00:22:26.320 --> 00:22:27.480 align:center
Co ty robisz?

00:22:27.560 --> 00:22:31.640 align:center
- Biegnę do ciebie.
- Czemu tak wolno, kurwa?

00:22:31.720 --> 00:22:33.960 align:center
Jezu. Przegrzałam się.

00:22:34.520 --> 00:22:36.840 align:center
Jak komputer na udach.

00:22:38.360 --> 00:22:42.000 align:center
Jak tu się można sprowadzić?
Powietrze jest gęstsze od mgły.

00:22:43.040 --> 00:22:47.800 align:center
Czuję, że Blunt dokonał złej oceny ręki.

00:22:47.880 --> 00:22:51.680 align:center
Nie, to, co czujesz,
to poważny przypadek grzybicy sutków.

00:22:51.760 --> 00:22:52.840 align:center
Nie… nieważne.

00:22:52.920 --> 00:22:55.200 align:center
- Cath miała nie mówić.
- Widziałam kremy.

00:22:55.280 --> 00:22:59.080 align:center
Moja infekcja grzybicza
nie ma teraz znaczenia.

00:22:59.480 --> 00:23:01.000 align:center
Tatuaże do siebie nie pasują.

00:23:01.080 --> 00:23:04.280 align:center
Tatuaż Ebby to lawenda i fiołek,

00:23:04.360 --> 00:23:06.080 align:center
a tatuaż ofiary to…

00:23:06.160 --> 00:23:08.640 align:center
Nie wiem, ale wygląda jak nogi.

00:23:08.720 --> 00:23:12.200 align:center
Rzecz w tym, że to nie ręka Ebby.

00:23:12.280 --> 00:23:14.320 align:center
- To chyba nieznany denat.
- Nie.

00:23:14.400 --> 00:23:16.960 align:center
Nie będę sobie brudzić rąk.

00:23:17.040 --> 00:23:20.200 align:center
Jakiś facet pływa w rzece
pełnej zabójczych gadów,

00:23:20.280 --> 00:23:22.080 align:center
- nie moja sprawa.
- Wyślę ci foto.

00:23:22.160 --> 00:23:24.040 align:center
- Nie wysyłaj…
- Wysyłam.

00:23:24.120 --> 00:23:27.040 align:center
I poszło.

00:23:28.840 --> 00:23:30.200 align:center
To była twoja komórka?

00:23:31.240 --> 00:23:35.520 align:center
Eddie, to było wyjątkowo głupie.

00:23:35.600 --> 00:23:38.440 align:center
- Jak będziesz dzwonić?
- Nie będę. Nieistotne.

00:23:38.520 --> 00:23:40.760 align:center
Już nigdy więcej nie zadzwonię.

00:23:40.840 --> 00:23:42.040 align:center
Daj spokój.

00:23:43.640 --> 00:23:44.640 align:center
Dobrze.

00:23:46.480 --> 00:23:47.800 align:center
Rozumiem…

00:23:50.760 --> 00:23:55.720 align:center
że nie chcesz być w rodzinnym mieście.

00:23:55.800 --> 00:23:57.480 align:center
Dorastałam w Canberze

00:23:57.560 --> 00:24:00.200 align:center
- i też nie miałam przyjaciół.
- Ja ich mam.

00:24:00.280 --> 00:24:04.280 align:center
Głównie przez godzinę policyjną od 20
i modlitwy, ale…

00:24:05.400 --> 00:24:07.160 align:center
nie uciekniemy od tego.

00:24:08.280 --> 00:24:10.520 align:center
No to patrz, zrobię to na wesoło.

00:24:13.680 --> 00:24:14.640 align:center
Eddie.

00:24:14.720 --> 00:24:16.520 align:center
Widzisz, jak odchodzę?

00:24:17.120 --> 00:24:19.200 align:center
Mieszkańcy zasługują na odpowiedź!

00:24:19.280 --> 00:24:22.840 align:center
Tu nie ma żadnych mieszkańców.

00:24:22.920 --> 00:24:27.040 align:center
Wyłowili rękę,
ale czy ktoś zgłosił zaginięcie? Nie.

00:24:27.120 --> 00:24:30.960 align:center
Każdy ma tutaj na wszystko wywalone.

00:24:31.040 --> 00:24:35.520 align:center
Dobra, wracaj do Darwin i żłop Colę…

00:24:35.600 --> 00:24:37.120 align:center
Poszaleję na swoim skuterze.

00:24:37.200 --> 00:24:40.200 align:center
Tak, na tym,
którego na bank nie wygrasz.

00:24:40.280 --> 00:24:42.240 align:center
Ja tu zostanę,

00:24:42.320 --> 00:24:45.720 align:center
bo ten denat zasługuje
przynajmniej na rozpoznanie.

00:24:45.800 --> 00:24:48.640 align:center
A co mam robić? Jechać do Alice Springs?

00:24:48.720 --> 00:24:54.160 align:center
To wir lesbijskich pracownic socjalnych.
Wciągnie Cath i nigdy nie wypuści.

00:24:58.320 --> 00:25:01.720 align:center
Umyj uszy, jak nie słyszysz!
Kazałam ci stąd spieprzać.

00:25:01.800 --> 00:25:04.920 align:center
Jutro wyjeżdżam, więc się odpierdol.

00:25:05.000 --> 00:25:09.000 align:center
Od billboardu firmy ojca
do znaku Drowsy Driver Roadside

00:25:09.080 --> 00:25:10.680 align:center
teren należy do rodziny.

00:25:10.760 --> 00:25:14.640 align:center
Barra Creek to ziemia Darrella,
a po twoim wyskoku nikt cię tu nie chce.

00:25:14.720 --> 00:25:16.000 align:center
Niczego nie zrobiłam.

00:25:16.080 --> 00:25:17.680 align:center
Włożyłaś ojcu krokodyla do vana.

00:25:17.760 --> 00:25:20.200 align:center
Wyluzuj. To był jednometrowy młodziak.

00:25:20.280 --> 00:25:23.440 align:center
Krokodyla sprawiedliwość.
Nawet by go nie drasnął.

00:25:23.520 --> 00:25:25.080 align:center
Zasłużył sobie na to.

00:25:25.160 --> 00:25:26.280 align:center
Co on zrobił?

00:25:26.360 --> 00:25:28.080 align:center
Nie twój interes.

00:25:28.160 --> 00:25:29.120 align:center
Chciałaś go zabić.

00:25:29.200 --> 00:25:32.560 align:center
Don rozjebał kapliczkę przydrożną
na cześć mojej mamy,

00:25:32.640 --> 00:25:35.480 align:center
by poszerzyć swój podjazd
o 70 centymetrów!

00:25:35.560 --> 00:25:39.120 align:center
By wjechać ciężarówką,
przywieźć nową szopę i wstawić łódź!

00:25:39.200 --> 00:25:41.680 align:center
Jesteście nikczemni!

00:25:41.760 --> 00:25:46.000 align:center
Rano o 7.35 odwożę dzieci do przedszkola.

00:25:46.080 --> 00:25:48.600 align:center
Jak wrócę tu na mrożoną kawę,

00:25:48.680 --> 00:25:50.160 align:center
to ma cię tu nie być.

00:25:50.240 --> 00:25:52.280 align:center
Moja rodzina rządzi tym miastem.

00:25:52.360 --> 00:25:56.680 align:center
Miastem? Tu masz tylko jebany pub,
posterunek policji i kubeł na śmieci.

00:25:56.760 --> 00:25:59.760 align:center
Ty frajerko ty, mam teraz dwa takie kubły!

00:25:59.840 --> 00:26:03.920 align:center
No i git. Wiesz, co ja mam?
Jeden taki i drugi taki, usiądź na nich.

00:26:04.000 --> 00:26:06.560 align:center
- Wal się.
- Niech Don sobie na nich usiądzie.

00:26:06.640 --> 00:26:11.720 align:center
Usiądź na tym dużym, ty kupo gówna
jeżdżąca tym zasranym autem.

00:26:18.600 --> 00:26:20.760 align:center
Przykro mi z powodu tej kapliczki.

00:26:21.360 --> 00:26:24.400 align:center
Czemu? Nie rozjechałaś jej koparą.

00:26:24.480 --> 00:26:25.360 align:center
Proszę.

00:26:27.160 --> 00:26:30.360 align:center
Dlatego nie powiedziałaś,
że to twoje rodzinne miasto?

00:26:30.440 --> 00:26:34.840 align:center
Z powodu mamy
i tego krokodyla w vanie jej ojca?

00:26:34.920 --> 00:26:38.720 align:center
Tak, bo tu mieszkają
takie pizdy jak Darrellowie,

00:26:38.800 --> 00:26:41.120 align:center
którzy robią, co chcą.

00:26:41.200 --> 00:26:44.720 align:center
Mam wrażenie, że jedyna sprawiedliwość,
jaką kumają, to ta gadzia.

00:26:44.800 --> 00:26:47.800 align:center
- Po prostu odpuśćmy sobie sądy.
- Chwila, milcz.

00:26:47.880 --> 00:26:49.040 align:center
Skąd je masz?

00:26:49.640 --> 00:26:52.360 align:center
Od człowieka z mediów. Był na łodzi.

00:26:52.440 --> 00:26:54.920 align:center
Tego, który zarzygał sandały pasażerki.

00:26:55.000 --> 00:26:58.520 align:center
Przesłał je na mój telefon.

00:26:58.600 --> 00:26:59.920 align:center
Nie należą do gada.

00:27:00.440 --> 00:27:02.760 align:center
- Co?
- Zęby krokodyla tak nie gryzą.

00:27:02.840 --> 00:27:07.720 align:center
Po prostu cię młócą, aż rozpadniesz się
na kawałki, by mogły cię połknąć.

00:27:08.320 --> 00:27:10.040 align:center
Rękę odrąbano.

00:27:15.360 --> 00:27:18.520 align:center
Kurwa. To jest zabójstwo.

00:27:20.120 --> 00:27:21.720 align:center
Zajebiście, co nie?

00:27:22.200 --> 00:27:25.160 align:center
Teraz szukamy osoby zaginionej i zabójcy.

00:27:25.680 --> 00:27:26.640 align:center
Kurwa.

00:27:26.720 --> 00:27:27.600 align:center
„My”?

00:27:32.520 --> 00:27:33.360 align:center
Tak.

00:27:34.840 --> 00:27:37.200 align:center
Jebać to miasto i jego mieszkańców.

00:27:37.280 --> 00:27:39.480 align:center
Jestem jak opryszczka. Odejdę, jak zechcę.

00:27:39.560 --> 00:27:42.600 align:center
- Czyli zostaniesz?
- Tak, kurwa!

00:27:42.680 --> 00:27:45.000 align:center
Super!

00:27:45.080 --> 00:27:48.360 align:center
Jutro rano zadzwonię do komisarza

00:27:48.440 --> 00:27:50.000 align:center
i zdobędę stosowne pozwolenia.

00:27:50.080 --> 00:27:53.160 align:center
- Frajerska procedura.
- Standardowa.

00:27:53.240 --> 00:27:55.440 align:center
- Taka z ciebie pała.
- Taka jak ty.

00:27:55.520 --> 00:27:57.320 align:center
Ale ja jestem ta cool.

00:27:57.400 --> 00:28:00.200 align:center
Śpisz dziś w naszym kamperze?

00:28:00.280 --> 00:28:01.440 align:center
Oczywiście.

00:28:01.520 --> 00:28:04.880 align:center
W swoim kąciku,
gdzie mam torbę z bielizną.

00:28:26.160 --> 00:28:27.840 align:center
Zgadnij, co jadłam na obiad.

00:28:28.400 --> 00:28:29.960 align:center
Nie wiem. Falafel?

00:28:30.040 --> 00:28:31.960 align:center
Nie. Ciocia Mary dała nam lody,

00:28:32.040 --> 00:28:34.200 align:center
bo mama tnie martwego krokodyla.

00:28:34.280 --> 00:28:35.240 align:center
- Cześć.
- Boss!

00:28:35.320 --> 00:28:38.480 align:center
- Co? Martwego krokodyla?
- Tak, ogromnego.

00:28:38.560 --> 00:28:41.000 align:center
A mama to kto? Rzeźnik?

00:28:41.080 --> 00:28:42.360 align:center
Leśniczy.

00:28:42.440 --> 00:28:44.080 align:center
Dała mi rybacką koszulkę.

00:28:44.160 --> 00:28:45.680 align:center
Bardzo ładna.

00:28:45.760 --> 00:28:46.800 align:center
Chodźmy.

00:28:46.880 --> 00:28:49.160 align:center
A co to za bazgroł na billboardzie?

00:28:49.760 --> 00:28:54.200 align:center
Rakieta wznosząca się ku niebu.

00:28:55.000 --> 00:28:57.840 align:center
Mama znalazła coś
we wnętrznościach krokodyla?

00:28:57.920 --> 00:28:58.960 align:center
Tak.

00:29:00.440 --> 00:29:02.200 align:center
Co takiego?

00:29:02.800 --> 00:29:06.000 align:center
Ej, mała! Co tam znalazła?

00:29:08.040 --> 00:29:10.440 align:center
POLE KEMPINGOWE

00:29:12.360 --> 00:29:13.240 align:center
Collins!

00:29:14.520 --> 00:29:16.120 align:center
Możesz mi pomóc.

00:29:16.200 --> 00:29:18.680 align:center
Cath zostawiła instrukcje,
jak odłączyć wąż,

00:29:18.760 --> 00:29:20.080 align:center
ale są po niemiecku.

00:29:21.680 --> 00:29:23.040 align:center
Skąd masz rower?

00:29:23.120 --> 00:29:25.920 align:center
To mój rumak. Wypożyczony.
Kosztował górę forsy.

00:29:26.000 --> 00:29:27.720 align:center
No dobra…

00:29:27.800 --> 00:29:29.880 align:center
Rozmawiałam z komisarzem.

00:29:29.960 --> 00:29:33.680 align:center
Technicy kryminalni potwierdzili,
że ręka należy do mężczyzny.

00:29:33.760 --> 00:29:35.280 align:center
Nadal myślę nad tatuażem,

00:29:35.360 --> 00:29:38.160 align:center
może to ptasie nogi,
bo zginają się odwrotnie.

00:29:38.240 --> 00:29:40.120 align:center
Blunt ma nowy trop.

00:29:40.200 --> 00:29:44.360 align:center
Astrid i Ebba nawiązały kontakt
z mężczyzną na stacji benzynowej.

00:29:44.440 --> 00:29:46.000 align:center
Próbują go odszukać.

00:29:46.080 --> 00:29:48.360 align:center
Dano nam zielone światło do pracy.

00:29:48.440 --> 00:29:51.360 align:center
Super, bo zabójca denatem
karmił domowego krokodyla.

00:29:51.440 --> 00:29:53.040 align:center
Musimy to rozłączyć

00:29:53.120 --> 00:29:56.920 align:center
i jeśli nie będzie rozpryskiwać
wszędzie ścieków, to możemy iść.

00:29:57.000 --> 00:29:58.760 align:center
- Domowego krokodyla?
- Tak.

00:29:58.840 --> 00:30:00.360 align:center
Dzień dobry.

00:30:00.440 --> 00:30:03.960 align:center
- Ciepło dziś.
- Ta. Gorzej niż w pralni w Bangkoku.

00:30:05.200 --> 00:30:07.560 align:center
Racja, dobry żart.

00:30:08.360 --> 00:30:11.560 align:center
Wczorajszy krokodyl nie zjadł
innych części ciała.

00:30:11.640 --> 00:30:14.520 align:center
We wnętrznościach miał same kurczaki.

00:30:14.600 --> 00:30:17.880 align:center
Jeśli krokodyl je takie rzeczy,
to pewnie jest czyjąś własnością.

00:30:17.960 --> 00:30:21.120 align:center
A kto w ogóle ma krokodyla?

00:30:21.200 --> 00:30:23.720 align:center
Sporo ludzi tutaj.
Znam dwie osoby z Barra Creek.

00:30:23.800 --> 00:30:26.480 align:center
Czego uczysz domowego krokodyla?
Aportowania?

00:30:26.560 --> 00:30:27.760 align:center
Dzień dobry.

00:30:27.840 --> 00:30:28.960 align:center
- Ale upał.
- Tak.

00:30:29.040 --> 00:30:30.960 align:center
Można gotować kluski w cipce.

00:30:31.800 --> 00:30:37.000 align:center
Zabójca nakarmił ręką denata
swojego krokodyla.

00:30:37.080 --> 00:30:39.200 align:center
A krokodyl się udławił i wykorkował.

00:30:39.280 --> 00:30:40.920 align:center
Dlatego zabójca wrzucił go do rzeki.

00:30:41.000 --> 00:30:44.080 align:center
Sprawdzę, czy któregoś
z tych dwu krokodyli brakuje.

00:30:44.160 --> 00:30:48.920 align:center
Jeśli zidentyfikuję tego z rzeki, to…
znajdziemy zabójcę.

00:30:50.160 --> 00:30:52.200 align:center
Co? Nie. To teraz nieważne.

00:30:52.280 --> 00:30:55.000 align:center
Odpuść krokodyla,
trzeba zidentyfikować denata.

00:30:55.080 --> 00:30:56.440 align:center
A pompa kanalizacyjna?

00:30:56.520 --> 00:30:59.400 align:center
To robota dla dwojga.

00:30:59.480 --> 00:31:01.080 align:center
- Dzień dobry.
- Tak, jest upał.

00:31:01.160 --> 00:31:02.320 align:center
Wybacz, Lynn.

00:31:02.400 --> 00:31:04.200 align:center
Zachowałam dla ciebie herb.

00:31:04.280 --> 00:31:05.200 align:center
Co?

00:31:05.280 --> 00:31:07.560 align:center
Wczorajsza niezjedzona specjalność.

00:31:08.200 --> 00:31:11.560 align:center
Mówimy na to herb ze względu
na kangura i kiełbaski z emu.

00:31:19.120 --> 00:31:23.640 align:center
MUZEUM WOJSKOWE W BARRA CREEK
OTWARTE

00:31:29.040 --> 00:31:33.200 align:center
PIECHOTA ZMOTORYZOWANA

00:31:36.440 --> 00:31:37.680 align:center
Przepraszam…

00:31:38.640 --> 00:31:42.480 align:center
Halo, jestem w środku,
a drzwi są zamknięte.

00:31:42.560 --> 00:31:43.720 align:center
WRACAM PO OBIEDZIE

00:31:43.800 --> 00:31:45.160 align:center
Halo? Super.

00:31:48.960 --> 00:31:50.120 align:center
O Boże.

00:32:18.480 --> 00:32:20.480 align:center
DOM KRÓLA
NAJWIĘKSZEGO KROKODYLA NA ŚWIECIE!

00:32:20.560 --> 00:32:21.920 align:center
KRÓL
KARMIENIE O 11.00

00:32:22.000 --> 00:32:26.000 align:center
Jak się macie? Witam na karmieniu.

00:32:26.080 --> 00:32:31.240 align:center
Jak wiecie z moich socjalek,
jestem DJ Darell, Krokodylowy Bóg.

00:32:31.320 --> 00:32:35.280 align:center
Naszego Kinga złapał mój ojciec, Don.

00:32:35.360 --> 00:32:38.200 align:center
To największy krokodyl w Australii.

00:32:38.280 --> 00:32:41.600 align:center
Więc wal się, Kraino Krokodyli.
Rozmiar ma znaczenie.

00:32:43.600 --> 00:32:46.160 align:center
Dobra, pora go nakarmić.

00:32:46.240 --> 00:32:49.160 align:center
Tak, brawa. Pokażmy bestię.

00:32:49.760 --> 00:32:51.560 align:center
No super.

00:32:52.040 --> 00:32:55.960 align:center
Klaszczemy głośniej. Tylko wtedy wyjdzie.

00:32:57.200 --> 00:32:58.280 align:center
Oto i on.

00:32:58.360 --> 00:33:00.040 align:center
Król rzeki.

00:33:00.760 --> 00:33:03.040 align:center
- Kurwa.
- Kto chce mu rzucić kurczaka?

00:33:03.120 --> 00:33:04.120 align:center
Ja!

00:33:06.120 --> 00:33:08.080 align:center
Jak wam na imię?

00:33:12.760 --> 00:33:14.120 align:center
Dobra. Skończyłaś?

00:33:14.200 --> 00:33:16.400 align:center
Przepraszam, wiedział pan, że tu jestem?

00:33:16.480 --> 00:33:20.480 align:center
Zamykam, jadę do lekarza.
Mam krew w moczu.

00:33:20.560 --> 00:33:22.120 align:center
Chwilę.

00:33:22.200 --> 00:33:23.960 align:center
Zna pan któregoś z tych mężczyzn?

00:33:24.040 --> 00:33:26.160 align:center
Jasne, że ich, kurwa, znam. Wynocha.

00:33:26.240 --> 00:33:28.920 align:center
Poda pan ich nazwiska lub powie,
gdzie ich znajdę.

00:33:29.000 --> 00:33:32.760 align:center
Jezu. To Barry, jest w domu opieki.

00:33:32.840 --> 00:33:34.560 align:center
Ten drań Don nadal żyje.

00:33:34.640 --> 00:33:37.240 align:center
Trevor Stutchberry zmarł kilka lat temu.

00:33:37.320 --> 00:33:38.920 align:center
Frank McCallister siedzi.

00:33:39.000 --> 00:33:41.080 align:center
A ten prawdopodobnie nie żyje.

00:33:41.560 --> 00:33:43.320 align:center
- Prawdopodobnie?
- Zaginął.

00:33:43.800 --> 00:33:45.520 align:center
Pamięta pan jego nazwisko?

00:33:45.600 --> 00:33:47.960 align:center
Nie. Prasa o nim pisała.

00:33:48.040 --> 00:33:49.040 align:center
Tak? Dlaczego?

00:33:49.120 --> 00:33:52.240 align:center
Bo zaginął. Mam dość twoich pytań.

00:33:52.320 --> 00:33:54.080 align:center
- Wynocha!
- Myślałam…

00:33:54.160 --> 00:33:56.600 align:center
- Wypad!
- Wezmę tylko buty.

00:33:56.680 --> 00:33:57.720 align:center
Dziękuję.

00:34:02.560 --> 00:34:03.800 align:center
On zaginął.

00:34:05.720 --> 00:34:07.120 align:center
- Lloyd.
- Słucham?

00:34:07.200 --> 00:34:08.560 align:center
Gość ze zdjęcia.

00:34:08.640 --> 00:34:11.920 align:center
Nazywał się Lloyd Reynolds.
Skup się, kobieto.

00:34:22.440 --> 00:34:23.280 align:center
Collins.

00:34:23.360 --> 00:34:26.120 align:center
- Eddie, chyba wiem, czyja ta ręka.
- Co?

00:34:26.200 --> 00:34:28.840 align:center
Lloyd Reynolds od skuterów
ze stacji benzynowej.

00:34:28.920 --> 00:34:30.920 align:center
Jadę go teraz zidentyfikować.

00:34:31.000 --> 00:34:32.880 align:center
Odwal się, jebany dronie!

00:34:32.960 --> 00:34:35.280 align:center
- Przyjadę po ciebie.
- OK. Nie słucham.

00:34:35.360 --> 00:34:38.080 align:center
Domowy krokodyl Darella nadal żyje,

00:34:38.160 --> 00:34:40.600 align:center
więc sprawdzę jeszcze jedno miejsce.

00:34:40.680 --> 00:34:41.600 align:center
Collins?

00:34:43.120 --> 00:34:44.280 align:center
Odwal się!

00:34:48.320 --> 00:34:50.720 align:center
Jest promocja i muszę o niej wspomnieć,

00:34:50.800 --> 00:34:53.640 align:center
a dwie paczki cukierków
za dwa dolary to okazja,

00:34:53.720 --> 00:34:56.800 align:center
- na pewno pani nie chce?
- Na pewno.

00:34:56.880 --> 00:34:59.880 align:center
Nie mogę pokazać listy,
bo zakończono zapisy.

00:34:59.960 --> 00:35:01.920 align:center
Nie chcę się zapisywać.

00:35:02.000 --> 00:35:05.480 align:center
Chcę potwierdzić tożsamość
jednego z uczestników.

00:35:05.560 --> 00:35:07.440 align:center
To może być zaginiona osoba.

00:35:10.760 --> 00:35:12.360 align:center
Boże.

00:35:15.360 --> 00:35:17.400 align:center
Dziękuję, Allira.

00:35:18.560 --> 00:35:21.120 align:center
Na pewno nie chce pani tych cukierków?

00:35:21.200 --> 00:35:22.080 align:center
Na pewno.

00:35:22.160 --> 00:35:25.280 align:center
Pamiętasz tego Lloyda Reynoldsa z listy?

00:35:25.360 --> 00:35:28.920 align:center
Tak, bo bank kazał mi przeciąć jego kartę.

00:35:29.000 --> 00:35:31.120 align:center
Racja. To jego numer telefonu?

00:35:31.200 --> 00:35:33.200 align:center
Tak. Startował 48 razy.

00:35:33.280 --> 00:35:35.720 align:center
OK. Lloyd to ten na końcu?

00:35:35.800 --> 00:35:36.880 align:center
Nie.

00:35:36.960 --> 00:35:39.920 align:center
Tu pub Barra Creek,
z którego pochodzi słynny Steak Cake.

00:35:40.000 --> 00:35:42.000 align:center
Rezerwacje, wciśnij jeden. Kampery…

00:35:42.080 --> 00:35:46.000 align:center
Chodzi o te turystki, Elsę i Aspirin?
Czy jakoś tak?

00:35:46.080 --> 00:35:48.840 align:center
Już rozmawiałam
o nich i Lloydzie z detektywami.

00:35:48.920 --> 00:35:52.040 align:center
Lloyda Reynoldsa widziano z turystkami?

00:35:52.120 --> 00:35:55.280 align:center
Tak. Zapłaciły za jego makaron

00:35:55.360 --> 00:35:57.280 align:center
i skuter inwalidzki,

00:35:57.360 --> 00:36:00.000 align:center
i dwie paczki cukierków za dwa dolary.

00:36:00.080 --> 00:36:02.920 align:center
- Na pewno ich pani nie chce?
- Nie!

00:36:04.040 --> 00:36:04.880 align:center
Dobrze.

00:36:04.960 --> 00:36:07.160 align:center
Chyba było im go żal, bo był stary

00:36:07.240 --> 00:36:08.720 align:center
i pocięłam mu kartę.

00:36:08.800 --> 00:36:10.200 align:center
Wyszły z nim?

00:36:10.280 --> 00:36:11.880 align:center
Nie, poszli w różne strony.

00:36:11.960 --> 00:36:14.640 align:center
On do Barra Creek,
one do Crossley's Crossing.

00:36:14.720 --> 00:36:16.280 align:center
Dziękuję bardzo.

00:36:16.360 --> 00:36:18.440 align:center
Chwila. To jest Lloyd.

00:36:22.320 --> 00:36:23.280 align:center
Nie, to przecież…

00:36:24.480 --> 00:36:26.920 align:center
Frank McCallister.

00:36:27.000 --> 00:36:31.320 align:center
Kłusownictwo krokodyli, jazda po alkoholu,
oszustwa związane z tożsamością

00:36:31.400 --> 00:36:32.760 align:center
i drobne kradzieże.

00:36:34.360 --> 00:36:35.320 align:center
Pasuje?

00:36:36.040 --> 00:36:38.200 align:center
Tak.

00:36:41.120 --> 00:36:42.480 align:center
Siedzi w więzieniu.

00:36:42.560 --> 00:36:45.840 align:center
To jak popełnił
oszustwo związane z tożsamością

00:36:45.920 --> 00:36:48.120 align:center
na stacji w Dirk's River, siedząc?

00:36:51.920 --> 00:36:54.080 align:center
Zwolniono go wcześniej?

00:37:01.200 --> 00:37:03.280 align:center
- Cztery dni temu.
- Dobra.

00:37:03.360 --> 00:37:05.040 align:center
Mogę adres? Dzięki.

00:37:05.120 --> 00:37:07.400 align:center
- Widziałeś czat?
- Zajebisty.

00:37:07.480 --> 00:37:08.800 align:center
Oberwiemy za niego.

00:37:08.880 --> 00:37:11.240 align:center
Tak. Nara.

00:37:13.680 --> 00:37:14.720 align:center
Adres.

00:37:23.760 --> 00:37:27.480 align:center
KROKODYL NA SŁUŻBIE

00:37:44.120 --> 00:37:47.360 align:center
Jedź prosto wzdłuż Fiutowej
przez 1,5 kilometra,

00:37:47.440 --> 00:37:50.000 align:center
miejsce docelowe będzie po prawej stronie.

00:37:58.800 --> 00:38:00.720 align:center
TEREN PRYWATNY
WYPIERDALAĆ!

00:38:01.960 --> 00:38:03.040 align:center
Uroczo.

00:38:30.560 --> 00:38:33.720 align:center
Dzięki. Utwór „Red Flag” był o moim byłym.

00:38:33.800 --> 00:38:37.520 align:center
A kolejny „Dead Love” będzie o moim byłym.

00:38:37.600 --> 00:38:38.440 align:center
Nie!

00:38:38.520 --> 00:38:40.760 align:center
Kto nam obsmarował billboard?

00:38:40.840 --> 00:38:43.960 align:center
- Gdzie Spud?
- Amber, nie chcemy kłopotów.

00:38:44.040 --> 00:38:48.480 align:center
Stół bilardowy nadal jest wilgotny
po waszej ostatniej awanturze.

00:38:48.560 --> 00:38:51.360 align:center
- To twoja sprawka, Spud?
- Zjebie!

00:38:52.280 --> 00:38:54.160 align:center
Namalowałeś fiuta na twarzy ojca?

00:38:54.760 --> 00:38:55.600 align:center
Nie.

00:38:56.440 --> 00:38:58.840 align:center
Nic o tym nie wiem.

00:39:04.760 --> 00:39:08.400 align:center
Zawsze mówiłem,
że wasz stary to lachociąg.

00:39:08.480 --> 00:39:11.640 align:center
Mój ojciec nie jest homo!
Nikt w rodzinie nie jest!

00:39:11.720 --> 00:39:14.080 align:center
Szanuj mojego ojca. To król rzeki!

00:39:20.240 --> 00:39:21.240 align:center
Halo?

00:39:23.600 --> 00:39:25.400 align:center
Panie McCallister?

00:39:27.560 --> 00:39:28.720 align:center
Jest tu ktoś?

00:39:39.520 --> 00:39:40.600 align:center
Halo?

00:40:10.760 --> 00:40:12.560 align:center
Jezu. Eddie.

00:40:12.640 --> 00:40:15.880 align:center
Boże, serce mi podskoczyło do gardła.

00:40:16.400 --> 00:40:17.760 align:center
Co tu robisz?

00:40:18.320 --> 00:40:20.480 align:center
- On nie żyje.
- Tak.

00:40:21.840 --> 00:40:23.760 align:center
On chyba też.

00:40:23.840 --> 00:40:25.680 align:center
Uwielbiałam tego skurwiela.

00:40:27.120 --> 00:40:29.680 align:center
O nie. Boże, Eddie. Nie wiedziałam…

00:40:31.080 --> 00:40:32.600 align:center
że go znałaś.

00:40:32.680 --> 00:40:33.840 align:center
Razem dorastaliśmy.

00:40:33.920 --> 00:40:36.600 align:center
Potrafił słuchać jak nikt.

00:40:40.160 --> 00:40:42.000 align:center
Kąpaliśmy się razem.

00:40:44.080 --> 00:40:48.640 align:center
Miał najpiękniejsze, żółte jak siki oczy.

00:40:48.720 --> 00:40:51.080 align:center
Każdego ranka dokarmiałam go kurami.

00:40:52.560 --> 00:40:55.600 align:center
Przepraszam. O kim mówisz?

00:40:55.680 --> 00:40:58.920 align:center
O Triple Pecie.
Najlepszym krokodylu w tym stanie.

00:40:59.000 --> 00:41:00.160 align:center
Nie ma go w klatce.

00:41:00.240 --> 00:41:02.400 align:center
Martwy krokodyl z rzeki to chyba on.

00:41:02.480 --> 00:41:03.440 align:center
No tak.

00:41:03.880 --> 00:41:05.200 align:center
A ty o kim mówisz?

00:41:05.280 --> 00:41:11.040 align:center
O Franku McCallisterze, który tu mieszkał.
To jego ręka utkwiła w Triple Pecie.

00:41:13.280 --> 00:41:15.560 align:center
To niemożliwe.

00:41:15.640 --> 00:41:17.880 align:center
Zwolniono go z paki kilka dni temu.

00:41:17.960 --> 00:41:20.440 align:center
Ktoś go zabił po jego przyjeździe.

00:41:25.280 --> 00:41:26.360 align:center
Eddie, wszystko OK?

00:41:29.040 --> 00:41:30.800 align:center
Kurwa! Na ziemię!

00:41:30.880 --> 00:41:34.560 align:center
Wypierdalać z mojej ziemi,
jebani złodzieje!

00:41:34.640 --> 00:41:36.320 align:center
Ja pierdolę! Nie strzelaj!

00:41:36.400 --> 00:41:38.320 align:center
A właśnie, że strzelę.

00:41:38.400 --> 00:41:40.760 align:center
- Morda w kubeł!
- Eddie! Nie ruszaj się!

00:41:40.840 --> 00:41:42.640 align:center
Nie strzeli do nas.

00:41:44.280 --> 00:41:46.120 align:center
To mój ojciec!

00:41:51.240 --> 00:41:53.520 align:center
Frank McCallister to twój ojciec?

00:41:53.600 --> 00:41:56.160 align:center
Tak. To jedno z jego nazwisk.

00:41:56.240 --> 00:41:57.680 align:center
I nie jest martwy.

00:41:57.760 --> 00:41:59.640 align:center
Dla mnie, kurwa, jest!

00:41:59.720 --> 00:42:01.320 align:center
Ty dla mnie też, Edwina!

00:42:04.200 --> 00:42:05.600 align:center
Przestańcie.

00:42:05.680 --> 00:42:07.720 align:center
DJ, zostaw go.

00:42:07.800 --> 00:42:09.680 align:center
Zmaż kutasa z twarzy ojca!

00:42:09.760 --> 00:42:11.440 align:center
Dorwę cię, ty gadojebco!

00:42:11.520 --> 00:42:13.840 align:center
Bierz go, DJ, ucieka na molo.

00:42:13.920 --> 00:42:16.720 align:center
Potrzebne wsparcie przy molo.
Darrellowie się biją.

00:42:16.800 --> 00:42:18.640 align:center
Tylko nie szlauch. Nie pomagasz.

00:42:18.720 --> 00:42:21.200 align:center
- Mów i nie wkurzaj mnie.
- Dość.

00:42:21.280 --> 00:42:24.920 align:center
Nakarmiłeś Triple Peta swoim kumplem
i spuściłeś go do rzeki?

00:42:25.000 --> 00:42:27.640 align:center
- Nie!
- Dosyć.

00:42:27.720 --> 00:42:31.080 align:center
- Ktoś go ukradł.
- Jaka piękna wymówka.

00:42:31.160 --> 00:42:33.160 align:center
- Morda w kubeł!
- Swoją se wsadź!

00:42:33.240 --> 00:42:35.640 align:center
Ten krokodyl to syn, jakiego nie miałem.

00:42:35.720 --> 00:42:38.000 align:center
To był mój krokodyli brat!

00:42:38.080 --> 00:42:40.200 align:center
Mordy w kubeł!

00:42:40.280 --> 00:42:42.200 align:center
Skoro żyjesz,

00:42:42.920 --> 00:42:46.720 align:center
to czyja ręka tkwiła w paszczy gada
i kto jeszcze ma ten tatuaż?

00:42:46.800 --> 00:42:48.960 align:center
Frank! Słyszałem przez skaner.

00:42:49.040 --> 00:42:50.720 align:center
Jebane psy się zjechały!

00:42:50.800 --> 00:42:52.960 align:center
No przecież widzę!

00:42:53.040 --> 00:42:55.240 align:center
Nie Eddie. Oni.

00:42:55.880 --> 00:42:57.640 align:center
- Kurwa.
- Co się tu odpierdala?

00:42:57.720 --> 00:42:58.560 align:center
Pojęcia nie mam.

00:42:58.640 --> 00:43:01.040 align:center
McCalister, jesteś poszukiwany
za uprowadzenie

00:43:01.120 --> 00:43:02.800 align:center
Ebby Ehrling i Astrid Ahlberg.

00:43:02.880 --> 00:43:05.320 align:center
Wiemy, że zabrałeś je
ze stacji benzynowej.

00:43:05.400 --> 00:43:06.920 align:center
- Co, do chuja?
- Nie.

00:43:07.000 --> 00:43:08.840 align:center
Te sprawy nie mają związku.

00:43:08.920 --> 00:43:10.920 align:center
Turystki zapłaciły za jego zakupy

00:43:11.000 --> 00:43:13.120 align:center
- i udały się w innym kierunku.
- Widzisz?

00:43:13.200 --> 00:43:15.160 align:center
Wiedziałem, że mnie znów wydasz.

00:43:15.240 --> 00:43:17.320 align:center
Nie wydałam cię, kurwa!

00:43:17.400 --> 00:43:21.080 align:center
Odłóż broń, podnieś ręce do góry,
na widoku. Natychmiast!

00:43:21.800 --> 00:43:23.120 align:center
- Frank!
- Tak!

00:43:23.200 --> 00:43:24.400 align:center
- Co?
- Uciekaj, Frank!

00:43:24.480 --> 00:43:26.360 align:center
- Jebcie się!
- Nie rób tego!

00:43:26.440 --> 00:43:29.440 align:center
- Nie na molo!
- Do wszystkich jednostek.

00:43:29.520 --> 00:43:31.160 align:center
Odetniemy mu drogę.

00:43:31.240 --> 00:43:32.440 align:center
Eddie!

00:43:33.480 --> 00:43:36.920 align:center
Odpowiedz mi. Co się stało z Triple Petem?

00:43:37.000 --> 00:43:38.480 align:center
Stój, zakaz wejścia.

00:43:38.560 --> 00:43:40.720 align:center
Wchodzę. To przesłuchanie.

00:43:40.800 --> 00:43:43.640 align:center
Nie możesz. Psy zatopią łódź.

00:43:43.720 --> 00:43:46.640 align:center
Wyłaźcie. Natychmiast!

00:43:46.720 --> 00:43:48.520 align:center
- Z czego?
- Właź na łódź!

00:43:48.600 --> 00:43:51.920 align:center
McCallister, jesteś otoczony.
Masz szansę się poddać.

00:43:52.000 --> 00:43:53.360 align:center
No dalej, Collins!

00:43:53.440 --> 00:43:54.680 align:center
OK, ale będę rzygać.

00:43:55.800 --> 00:43:58.440 align:center
Boże, na wodzie jest
spory rozprysk. Eddie.

00:43:58.520 --> 00:44:00.680 align:center
To pewnie żarłacz tępogłowy.

00:44:00.760 --> 00:44:04.200 align:center
- Są tu też żarłacze?
- Szybko, Rog.

00:44:04.280 --> 00:44:05.560 align:center
Jezu Chryste.

00:44:06.720 --> 00:44:09.320 align:center
- Na skutery. Jazda.
- Wszyscy do łodzi!

00:44:09.400 --> 00:44:11.280 align:center
Nikt nie wsiada!

00:44:11.360 --> 00:44:14.560 align:center
- Miałaś stąd wypierdalać.
- Obciągnij mi.

00:44:15.520 --> 00:44:16.720 align:center
Eddie!

00:44:16.800 --> 00:44:21.560 align:center
Zamknijcie się. Coś jest w wodzie.

00:44:21.640 --> 00:44:23.000 align:center
A to co, kurwa?

00:44:25.920 --> 00:44:27.400 align:center
Stulcie mordy!

00:44:29.200 --> 00:44:30.680 align:center
Troy, sztyca!

00:44:31.560 --> 00:44:32.920 align:center
Obróć go, kurwa.

00:44:33.720 --> 00:44:34.560 align:center
Obróć go!

00:44:38.360 --> 00:44:39.720 align:center
Tata!

00:44:44.760 --> 00:44:46.000 align:center
Tata!

00:46:07.600 --> 00:46:09.600 align:center
Napisy: Sławomir Apel

00:46:09.680 --> 00:46:11.680 align:center
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Maciej Kowalski
dać.

