WEBVTT

00:00:06.240 --> 00:00:08.720 align:center
Deadloch jest w żałobie.

00:00:08.800 --> 00:00:11.360 align:center
Dwóch królów tego miasta nie żyje.

00:00:12.880 --> 00:00:14.560 align:center
Zidentyfikowano ciało z jeziora.

00:00:14.640 --> 00:00:16.400 align:center
-To Sam O'Dwyer?
-Tak.

00:00:17.040 --> 00:00:19.920 align:center
Brakuje języka,
to łączy wszystkie zabójstwa.

00:00:20.000 --> 00:00:21.360 align:center
Pięć lat temu, burmistrz miasta

00:00:21.440 --> 00:00:22.280 align:center
Rod Dixon

00:00:22.360 --> 00:00:24.920 align:center
wypłynął na tej samej plaży.

00:00:25.000 --> 00:00:26.720 align:center
Też nie miał języka.

00:00:26.800 --> 00:00:28.000 align:center
Kto prowadzi sprawę?

00:00:28.080 --> 00:00:29.800 align:center
W tej chwili ja...

00:00:29.880 --> 00:00:31.160 align:center
Obiecałaś.

00:00:31.240 --> 00:00:33.200 align:center
Czekamy na detektywa.

00:00:33.280 --> 00:00:36.040 align:center
Przyjedzie jutro.

00:00:36.120 --> 00:00:36.960 align:center
Dobrze.

00:00:37.040 --> 00:00:40.320 align:center
W każdym razie suszyłam ci głowę

00:00:40.400 --> 00:00:41.800 align:center
całą noc, prawda?

00:00:41.880 --> 00:00:43.800 align:center
Bo zabiłam swojego partnera!

00:00:43.880 --> 00:00:46.440 align:center
Bushy'ego pożarł krokodyl.

00:00:46.520 --> 00:00:48.960 align:center
A miałam być z nim, kiedy to się stało.

00:00:49.360 --> 00:00:51.200 align:center
W Deadloch jest seryjny morderca.

00:00:51.280 --> 00:00:53.440 align:center
Potrzebuję opinii osoby z zewnątrz.

00:00:53.520 --> 00:00:54.800 align:center
Potrzebuję partnera.

00:00:55.680 --> 00:00:59.320 align:center
Trent, Gavin i Rod
mają pentobarbital we krwi.

00:00:59.400 --> 00:01:00.800 align:center
To środek uspokajający.

00:01:01.160 --> 00:01:02.360 align:center
Faceci nie trują.

00:01:03.640 --> 00:01:05.200 align:center
Szukamy kobiety.

00:01:08.080 --> 00:01:12.280 align:center
Twierdzisz, że twoja praca
jest w tej chwili stresująca.

00:01:12.560 --> 00:01:13.640 align:center
Dlaczego?

00:01:14.280 --> 00:01:17.360 align:center
Bo prowadzę śledztwo w sprawie morderstwa.

00:01:18.920 --> 00:01:22.480 align:center
W sprawie morderstwa. Porozmawiajmy o tym.

00:01:22.560 --> 00:01:24.720 align:center
Nie mogę.

00:01:25.320 --> 00:01:28.200 align:center
Czemu? Co cię blokuje?

00:01:28.280 --> 00:01:30.120 align:center
Prawo.

00:01:30.200 --> 00:01:33.320 align:center
Ale w związku komunikacja jest kluczowa.

00:01:33.400 --> 00:01:36.840 align:center
Właśnie. Nie powiedziała nawet,
że nie żyje tata przyjaciółki.

00:01:37.240 --> 00:01:40.040 align:center
Bo nie taka jest procedura...

00:01:43.360 --> 00:01:45.160 align:center
Wracam do chaty.

00:01:48.560 --> 00:01:50.480 align:center
Zmierzyć się z lękami.

00:01:51.840 --> 00:01:54.280 align:center
Jak ktoś, kto zjadł
pikantną bułę z drobiem

00:01:54.360 --> 00:01:57.160 align:center
po ataku gastro
od pikantnej buły z drobiem.

00:01:58.040 --> 00:01:58.880 align:center
Kumasz?

00:01:59.640 --> 00:02:01.240 align:center
Muszę otworzyć sklep.

00:02:05.200 --> 00:02:06.360 align:center
W porządku.

00:02:08.320 --> 00:02:09.320 align:center
Dzieciaku.

00:02:15.160 --> 00:02:16.520 align:center
Narka, Bushy.

00:02:23.280 --> 00:02:24.360 align:center
ZNIŻKA!! 25 $ ZA WSZYSTKO!

00:03:00.240 --> 00:03:02.480 align:center
Burmistrzyni Rahme właśnie kazała mi

00:03:02.560 --> 00:03:05.480 align:center
zapomnieć o pamiątkowym klubie futbolowym.

00:03:05.560 --> 00:03:07.520 align:center
Panie McGangus, przykro mi.

00:03:07.640 --> 00:03:09.720 align:center
Ta kobieta nie ma szacunku.

00:03:10.240 --> 00:03:11.400 align:center
Jesteśmy w żałobie.

00:03:11.480 --> 00:03:14.800 align:center
Nie wiesz o tym
przez festyn sztuki cyckowej.

00:03:14.880 --> 00:03:15.840 align:center
Ludzie nie żyją.

00:03:15.920 --> 00:03:20.440 align:center
A burmistrzyni chce,
byśmy zobaczyli show, który uczy, jak...

00:03:20.880 --> 00:03:21.960 align:center
walić sobie gruchę.

00:03:22.040 --> 00:03:23.480 align:center
To woła o pomstę.

00:03:24.080 --> 00:03:27.560 align:center
Gdyby nieżyjący burmistrz Dixon
widział, jak jego żona...

00:03:27.640 --> 00:03:31.480 align:center
i poprzednik wydają jego pieniądze,
by zniszczyć to miasto,

00:03:31.560 --> 00:03:34.040 align:center
to przewracałby się w komunalnym grobie.

00:03:34.160 --> 00:03:35.720 align:center
W komunalnym grobie?

00:03:36.560 --> 00:03:39.240 align:center
No właśnie.

00:03:39.320 --> 00:03:40.640 align:center
Dziękuję. To było...

00:03:40.720 --> 00:03:43.280 align:center
-Chodziło mi o... Megan?
-Dzięki.

00:03:46.360 --> 00:03:47.560 align:center
Cath, teraz ty.

00:03:48.200 --> 00:03:52.040 align:center
Jesteś zmartwiona, że brak komunikacji

00:03:52.120 --> 00:03:54.320 align:center
wpływa na zdrowie Dulcie.

00:03:54.400 --> 00:03:56.560 align:center
Sprawa jest poufna.

00:03:56.640 --> 00:03:58.440 align:center
Wciąż masz wybór, Dulcie.

00:04:02.800 --> 00:04:04.720 align:center
Też to tak widzisz, Cath?

00:04:04.800 --> 00:04:08.240 align:center
Nie. Poza tym czuję się bardzo pobudzona.

00:04:09.160 --> 00:04:12.480 align:center
To mi przypomina jej zachowanie z Sydney.

00:04:13.160 --> 00:04:16.520 align:center
Życie tutaj różni się od tego w Sydney?

00:04:16.600 --> 00:04:17.600 align:center
Bardzo.

00:04:17.680 --> 00:04:20.120 align:center
No to masz pracę domową, Cath.

00:04:21.080 --> 00:04:23.120 align:center
Spróbuj potraktować to...

00:04:23.200 --> 00:04:26.160 align:center
śledztwo jako nadzwyczajną okoliczność,

00:04:26.240 --> 00:04:28.800 align:center
do której należy podejść
w nowatorski sposób.

00:04:29.800 --> 00:04:32.360 align:center
Dulcie, zrób sobie przerwę

00:04:32.480 --> 00:04:38.440 align:center
od śledztwa w sprawie morderstwa
i zbuduj na nowo relację z Cath.

00:04:39.160 --> 00:04:41.240 align:center
Co was łączy?

00:04:41.360 --> 00:04:42.600 align:center
-Wycieczki.
-Jebanie.

00:04:43.720 --> 00:04:47.440 align:center
-Pani detektyw?
-Detektyw.

00:04:47.520 --> 00:04:49.200 align:center
Jeremy Hodge z The Bugle.

00:04:49.240 --> 00:04:51.920 align:center
-Coś nowego wyszło w sprawie Lathama?
-Co?

00:04:52.000 --> 00:04:55.200 align:center
Nie, Jeremy. Ale wszystko gra.
Badamy ją, więc...

00:04:55.320 --> 00:04:57.520 align:center
A co z dzisiejszym artykułem?

00:04:57.600 --> 00:04:58.920 align:center
Jakim?

00:04:59.000 --> 00:05:00.800 align:center
Moim w The Tribune.

00:05:00.920 --> 00:05:01.760 align:center
DETEKTYW Z DARWIN:
„J***Ć TĘ PIPIDÓWĘ”.

00:05:01.800 --> 00:05:04.760 align:center
Sugeruje, że to śledztwo
nie jest dla ciebie.

00:05:04.800 --> 00:05:07.520 align:center
Po tym, jak pomówiłaś
mieszkańców miasteczka.

00:05:07.600 --> 00:05:10.480 align:center
Zarzuciłaś kolegom
niekompetencję i fatalne fryzury.

00:05:10.560 --> 00:05:13.440 align:center
-Kiedy, kurwa, tak powiedziałam?
-Wczoraj wieczorem,

00:05:13.520 --> 00:05:15.360 align:center
-mnie.
-Kim ty, kurwa, jesteś?

00:05:15.440 --> 00:05:17.240 align:center
Megan Lang. Napisałam artykuł.

00:05:17.360 --> 00:05:22.000 align:center
-Poruszyłyśmy twoją przeszłość w Darwin.
-Nie będę odpowiadać na pytania.

00:05:22.080 --> 00:05:24.360 align:center
Koniec pytań. Nic tu po was.

00:05:24.480 --> 00:05:26.200 align:center
Dziękuję. Miłego dnia.

00:05:26.240 --> 00:05:28.560 align:center
-Dzięki. Pa, Migan.
-Megan.

00:05:28.640 --> 00:05:31.120 align:center
-Podstępna cipa. Kurwa!
-Pa.

00:05:56.800 --> 00:05:59.160 align:center
Byli tu dziennikarze.

00:05:59.240 --> 00:06:00.760 align:center
Ciebie też miło widzieć.

00:06:00.840 --> 00:06:02.760 align:center
Nie odpowiadałam na ich pytania.

00:06:02.840 --> 00:06:05.040 align:center
Ulotniłam się kurewsko szybko.

00:06:05.680 --> 00:06:08.880 align:center
-Wyglądasz inaczej.
-Ty też.

00:06:08.960 --> 00:06:10.800 align:center
Kupiłam ubrania.

00:06:10.880 --> 00:06:14.480 align:center
Długie spodnie. Czuję się jak tościk.
Walnij w cycka.

00:06:14.560 --> 00:06:17.440 align:center
-Nie zrobię tego.
-Śmiało. Walnij.

00:06:18.480 --> 00:06:21.320 align:center
-Walnęłaś? Bo nie poczułam.
-Tak.

00:06:21.400 --> 00:06:23.880 align:center
Cieszę się, że mogłam pomóc.

00:06:23.960 --> 00:06:26.680 align:center
-Rozmawiałaś z komendantem Hastingsem?
-Tak.

00:06:26.760 --> 00:06:29.600 align:center
Kutas każe mi przeprosić McGangusa.

00:06:29.680 --> 00:06:32.800 align:center
Rozmawiałam z komendantem.
Chciałam mu powiedzieć o...

00:06:32.880 --> 00:06:36.400 align:center
Stwierdził, że histeryzuję

00:06:36.480 --> 00:06:38.680 align:center
i że mam okres, rozłączył się.

00:06:38.760 --> 00:06:40.600 align:center
Miło wiedzieć, że nas wspiera.

00:06:40.680 --> 00:06:43.160 align:center
Boże, mam taki metaliczny posmak w ustach.

00:06:43.240 --> 00:06:45.280 align:center
Tak, to adrenalina.

00:06:46.320 --> 00:06:47.880 align:center
Nic ci nie będzie.

00:06:48.000 --> 00:06:49.880 align:center
Zaczynajmy.

00:06:49.960 --> 00:06:53.160 align:center
Zaczęłam nazywać cię Collins.
To tylko przezwisko.

00:06:53.240 --> 00:06:54.480 align:center
W porządku.

00:06:54.560 --> 00:06:57.440 align:center
A ja jak mam się do ciebie zwracać?

00:06:57.520 --> 00:07:00.480 align:center
Nie mogę sobie nadać ksywy.
Nie jestem Batmanem.

00:07:00.560 --> 00:07:03.480 align:center
Panna Wytrzeszcz, Sven, chodźcie tu.

00:07:08.280 --> 00:07:11.160 align:center
-Tak więc...
-To, co powiem, nie może wyjść...

00:07:11.240 --> 00:07:14.400 align:center
-Skończ, proszę.
-Najpierw ty.

00:07:14.480 --> 00:07:17.280 align:center
Rano opublikowano artykuł,

00:07:17.360 --> 00:07:19.640 align:center
w którym poruszyłam parę kwestii.

00:07:19.720 --> 00:07:20.840 align:center
Tak, wiemy.

00:07:20.920 --> 00:07:24.280 align:center
Nazwałaś mnie „sierżant Końską Grzywą”

00:07:24.360 --> 00:07:27.600 align:center
a Abby określiłaś mianem
straumatyzowanego dziecka z buszu.

00:07:27.680 --> 00:07:29.720 align:center
No a Svena nazwałaś „Svegiem”.

00:07:29.800 --> 00:07:34.840 align:center
W świetle nowych informacji
to nie wygląda najlepiej.

00:07:34.920 --> 00:07:39.600 align:center
Tak między nami,
bywam niekiedy impulsywna.

00:07:39.680 --> 00:07:42.040 align:center
Ale było, minęło.

00:07:42.120 --> 00:07:45.040 align:center
Jest dobrze. Twoja kolej, słonko.

00:07:45.120 --> 00:07:46.160 align:center
No tak, dzięki.

00:07:46.280 --> 00:07:50.120 align:center
Wiele wskazuje na to,

00:07:50.200 --> 00:07:55.240 align:center
że śmierć Trenta Lathama, Gavina Lathama,
Roda Dixona i Sama O'Dwyera

00:07:55.320 --> 00:07:57.840 align:center
to rezultat działań
seryjnej morderczyni,

00:07:57.920 --> 00:08:00.520 align:center
która używa pentobarbitalu
do usypiania ofiar

00:08:00.600 --> 00:08:03.400 align:center
przed wycięciem im języków
i uduszeniem ich.

00:08:04.880 --> 00:08:06.840 align:center
Chyba możemy się zgodzić,

00:08:06.960 --> 00:08:09.760 align:center
-że to znaczący postęp.
-Ogromny.

00:08:09.840 --> 00:08:12.520 align:center
Jeśli będziecie czegoś
potrzebowały, pomożemy.

00:08:12.600 --> 00:08:15.120 align:center
-Całą dobę.
-Ja mam co robić.

00:08:15.200 --> 00:08:18.200 align:center
-Będziemy spać w biurze na zmiany.
-Nie może tak być.

00:08:18.280 --> 00:08:21.080 align:center
-To dla mnie praca...
-Dobrze wiedzieć.

00:08:21.160 --> 00:08:25.880 align:center
Jeśli chodzi o opinię publiczną,
są tylko dwie ofiary,

00:08:25.960 --> 00:08:30.080 align:center
Trent i Gavin Latham,
a ponieważ moja partnerka tu

00:08:30.160 --> 00:08:34.640 align:center
w wywiadzie prasowym odwoływała się
do „futbolowego gangu narkotykowego”,

00:08:34.720 --> 00:08:37.680 align:center
wszyscy myślą,
że zabójstwa braci się z nimi wiążą.

00:08:37.760 --> 00:08:39.280 align:center
Tego nie pamiętam,

00:08:39.360 --> 00:08:40.960 align:center
-ale nie ma za co.
-Okej.

00:08:41.040 --> 00:08:44.480 align:center
Nikt nie wykazał związku
między morderstwami Lathamów

00:08:44.520 --> 00:08:47.360 align:center
a wcześniejszymi zabójstwami
Dixona i O'Dwyera.

00:08:47.440 --> 00:08:49.760 align:center
A jeśli nawet,

00:08:49.880 --> 00:08:54.400 align:center
to łatwo powiązać cztery ofiary
z seryjnym mordercą.

00:08:55.400 --> 00:08:58.760 align:center
Jak to wypłynie, nie będzie odwrotu.

00:08:59.520 --> 00:09:02.600 align:center
Racja. Równie dobrze można
wpychać pierd w tyłek.

00:09:02.640 --> 00:09:04.200 align:center
Niemożliwe do zrobienia.

00:09:04.880 --> 00:09:07.480 align:center
Całe miasto i prasa oszaleją,

00:09:07.520 --> 00:09:09.160 align:center
podobnie zabójczyni.

00:09:09.760 --> 00:09:13.360 align:center
Kto wie, do czego
takie zainteresowanie ją sprowokuje.

00:09:13.440 --> 00:09:16.200 align:center
Prawdopodobnie do kolejnych morderstw.

00:09:16.280 --> 00:09:18.200 align:center
Tak...

00:09:18.280 --> 00:09:19.760 align:center
Takie mam przeczucie,

00:09:19.880 --> 00:09:22.880 align:center
-właśnie to sugerowałam.
-Bez większego zastanowienia.

00:09:22.960 --> 00:09:26.720 align:center
Poza tym miejscem
nie wspominajcie o seryjnej zabójczyni,

00:09:26.760 --> 00:09:30.320 align:center
i nie używajcie zaimków żeńskich
gdy odnosicie się do sprawcy.

00:09:30.400 --> 00:09:32.120 align:center
Kapujecie. Mówcie „on, jego”.

00:09:32.200 --> 00:09:33.400 align:center
Raczej „oni, ich”.

00:09:33.480 --> 00:09:36.120 align:center
-To ma więcej sensu.
-Zawsze ma.

00:09:37.000 --> 00:09:42.440 align:center
Nasz sprawca to kobieta,
prawdopodobnie biała, powyżej 25 lat.

00:09:43.040 --> 00:09:47.360 align:center
Dostęp do pentobarbitalu sugeruje,
że jest lub była lekarką.

00:09:47.480 --> 00:09:52.440 align:center
Dla kobiet zabójstwo to środek do celu,
poprawy sytuacji swojej lub innych.

00:09:52.520 --> 00:09:56.640 align:center
Kobiety, nawet seryjne morderczynie,
atakują znane sobie osoby.

00:09:56.760 --> 00:09:59.760 align:center
Oto kilka kobiet powiązanych z ofiarami.

00:10:00.960 --> 00:10:03.600 align:center
Sharelle Muir, Vanessa Latham,

00:10:04.080 --> 00:10:09.200 align:center
Victoria O'Dwyer, Skye O'Dwyer
i Margaret Carruthers.

00:10:10.000 --> 00:10:12.760 align:center
Jak skrócić tę listę?

00:10:13.360 --> 00:10:16.120 align:center
Zacznijmy od pierwszego zabójstwa.

00:10:16.200 --> 00:10:18.760 align:center
Najbardziej osobistego.

00:10:19.240 --> 00:10:25.080 align:center
Pomocnego w tworzeniu
profilu jej ofiary i jej metody działania.

00:10:26.600 --> 00:10:30.520 align:center
-Myślałam o...
-Pierwszą ofiarą jest Rod Dixon.

00:10:30.640 --> 00:10:32.240 align:center
To pewnie jego kochanka.

00:10:32.320 --> 00:10:35.640 align:center
Która z tych ślicznych,
złych kobiet to ona?

00:10:35.760 --> 00:10:38.360 align:center
Ta z ciastem.

00:10:38.440 --> 00:10:40.520 align:center
To dobry punkt wyjścia.

00:10:40.640 --> 00:10:44.760 align:center
Margaret doprowadzi nas do realnych
podejrzanych powiązanych z Dixonem,

00:10:44.880 --> 00:10:46.600 align:center
jak jej pracownicy, koledzy.

00:10:47.440 --> 00:10:52.240 align:center
Przepraszam. Jest biała,
ma ponad 25 lat.

00:10:52.320 --> 00:10:55.040 align:center
Z produktami dla smakoszy...

00:10:55.120 --> 00:10:56.520 align:center
No weź.

00:10:56.600 --> 00:11:00.600 align:center
Patrz na przyjaciół z innej perspektywy.
Dlatego chciałaś, bym została.

00:11:00.680 --> 00:11:03.080 align:center
Co łączy Margaret z ofiarami?

00:11:03.160 --> 00:11:05.960 align:center
Gavin i Trent pracowali
w tartaku jej męża,

00:11:06.040 --> 00:11:08.000 align:center
a Rod prowadził klub z Samem.

00:11:08.080 --> 00:11:10.360 align:center
Ma niesamowity przepis na kurczaka,

00:11:10.440 --> 00:11:13.080 align:center
Najlepszy, jaki jadłem.
Używasz strzykawki...

00:11:13.160 --> 00:11:14.360 align:center
Bez związku.

00:11:14.480 --> 00:11:18.800 align:center
Chodźmy i ją podpytajmy.

00:11:18.880 --> 00:11:19.920 align:center
Śmiało.

00:11:20.880 --> 00:11:23.120 align:center
Naróbmy rabanu!

00:11:23.200 --> 00:11:25.440 align:center
-Sven, co tu robisz?
-Nie wiem.

00:11:25.520 --> 00:11:26.640 align:center
Wciągnęło mnie.

00:11:27.080 --> 00:11:28.520 align:center
-Pani sierżant?
-Tak?

00:11:28.600 --> 00:11:30.800 align:center
Przyszedł raport toksykologiczny Sama.

00:11:30.880 --> 00:11:33.560 align:center
Zwróć uwagę
na poziom pentobarbitalu.

00:11:33.640 --> 00:11:36.640 align:center
Sprawdź, skąd zabójca mógł wziąć
takie dawki.

00:11:36.720 --> 00:11:39.440 align:center
Nie miał we krwi pentobarbitalu.

00:11:39.760 --> 00:11:41.360 align:center
-Nie?
-Nie.

00:11:42.360 --> 00:11:43.440 align:center
To dziwne?

00:11:43.520 --> 00:11:45.760 align:center
Nie. Interesujące.

00:11:45.840 --> 00:11:48.800 align:center
-Zamieszanie!
-Tak, słyszałam.

00:11:49.320 --> 00:11:52.760 align:center
Pogadaj z Aleyną i Cath.
Zdobądź listę recept na pentobarbital.

00:11:52.840 --> 00:11:54.920 align:center
-Już się robi.
-Nie możesz.

00:11:55.000 --> 00:11:58.160 align:center
-Masz powtórkę próbnego makijażu.
-O nie. Czemu?

00:11:58.240 --> 00:12:00.520 align:center
Bo wychodzisz za mąż.
Znowu z Michelle?

00:12:00.640 --> 00:12:02.640 align:center
-Zarezerwuj sobie popołudnie.
-Okej.

00:12:02.720 --> 00:12:04.080 align:center
-Przepraszam.
-Okej.

00:12:04.160 --> 00:12:05.880 align:center
-Raban.
-Wiem!

00:12:05.960 --> 00:12:10.360 align:center
Zapomniałaś,
że musisz najpierw przeprosić?

00:12:10.440 --> 00:12:12.880 align:center
Suń się. Siadaj na swoim miejscu.

00:12:12.960 --> 00:12:16.760 align:center
TUŃCZYK DLA TRENTA XOXO

00:12:16.840 --> 00:12:18.680 align:center
TĘSKNIMY ZA TOBĄ, SAM

00:12:30.720 --> 00:12:32.520 align:center
Dobra. Margaret ma czas o 10.

00:12:32.600 --> 00:12:35.240 align:center
Chodź, miejmy to z głowy.

00:12:42.120 --> 00:12:43.120 align:center
McGangus!

00:12:43.200 --> 00:12:45.280 align:center
Patologia, zastępczyni dr. Kinga.

00:12:45.400 --> 00:12:48.080 align:center
Mówi detektyw Collins
z policji w Deadloch.

00:12:48.160 --> 00:12:49.480 align:center
Witam. Jestem Kate.

00:12:49.560 --> 00:12:52.800 align:center
Zastępuję Jamesa na czas jego
wystąpienia na TEDx w Perth.

00:12:52.880 --> 00:12:53.880 align:center
Jasne. Rozumiem.

00:12:53.960 --> 00:12:56.840 align:center
Zadzwoni z lotniska o szóstej rano.

00:12:56.920 --> 00:13:00.320 align:center
Jak rozumiem, chodzi o wyniki
toksykologiczne O'Dwyera?

00:13:00.400 --> 00:13:02.680 align:center
Tak, ale jeśli jesteś zajęta, mogę...

00:13:02.760 --> 00:13:05.440 align:center
Nie, mam go przed sobą.

00:13:06.200 --> 00:13:08.320 align:center
Na pewno nie ma pentobarbitalu.

00:13:08.400 --> 00:13:10.200 align:center
Jest za to sporo alkoholu.

00:13:12.160 --> 00:13:14.280 align:center
Na tyle wysokie, by go obezwładnić?

00:13:14.720 --> 00:13:18.000 align:center
Nie, ale ma uraz z tyłu głowy.

00:13:18.760 --> 00:13:21.360 align:center
Nie było tego w notatkach,
więc rzuciłam okiem.

00:13:21.440 --> 00:13:23.240 align:center
-Tak?
-Oczywiście.

00:13:24.000 --> 00:13:25.120 align:center
Uwielbiam cię.

00:13:25.200 --> 00:13:26.240 align:center
Słucham?

00:13:26.560 --> 00:13:28.320 align:center
Nie nic, przepraszam.

00:13:28.400 --> 00:13:32.400 align:center
Zastanawiam się, czy się powstał
po wydobyciu ciała z jeziora,

00:13:32.480 --> 00:13:34.800 align:center
ale nie ma takich uszkodzeń,

00:13:34.880 --> 00:13:36.800 align:center
co moim zdaniem było niezwykłe.

00:13:36.880 --> 00:13:39.800 align:center
Uraz zadano przed śmiercią.

00:13:39.920 --> 00:13:42.760 align:center
Został uderzony od tyłu?

00:13:43.280 --> 00:13:47.600 align:center
Tak, to mocny cios. Straciłby przytomność.

00:13:49.080 --> 00:13:52.000 align:center
Dzięki, Kate. Pomogłaś bardziej niż James.

00:13:52.080 --> 00:13:53.680 align:center
Nie ma sprawy. Miłego dnia.

00:13:54.400 --> 00:13:57.200 align:center
Podsumowując, przepraszam
za krzywdy, których zaznałaś

00:13:57.280 --> 00:13:59.600 align:center
ty lub twoja łódź.

00:13:59.680 --> 00:14:02.000 align:center
Nie było tak trudno, co, skarbie?

00:14:02.080 --> 00:14:04.520 align:center
-Wal się, chuju!
-Dobra, spadamy. Dzięki.

00:14:04.600 --> 00:14:07.880 align:center
Powiedz mi, czy zleciłaś usunięcie
naszego pomnika?

00:14:07.960 --> 00:14:11.160 align:center
Nie. Ale pojemniki z tuńczykiem

00:14:11.240 --> 00:14:14.400 align:center
zostawianym dla Trenta,
zainteresowały szczury.

00:14:14.480 --> 00:14:17.000 align:center
Mike jeździ po nich swoją kosiarką.

00:14:17.080 --> 00:14:18.480 align:center
Jebana Margaret.

00:14:18.560 --> 00:14:21.760 align:center
Trzyma władzę i steruje burmistrzynią.

00:14:22.440 --> 00:14:24.600 align:center
Nie lubisz jej, co?

00:14:24.680 --> 00:14:27.160 align:center
Rod Dixon był dla mnie jak ojciec.

00:14:27.240 --> 00:14:29.800 align:center
Z Margie nie widzimy spraw tak samo.

00:14:29.880 --> 00:14:32.680 align:center
To ma sens. Jest trochę wyższa od ciebie.

00:14:33.200 --> 00:14:34.240 align:center
Okej.

00:14:34.320 --> 00:14:35.520 align:center
Phil?

00:14:35.960 --> 00:14:38.680 align:center
Za chwilę, Ness. Poczekaj.

00:14:39.120 --> 00:14:40.520 align:center
Przepraszam.

00:14:40.600 --> 00:14:43.120 align:center
Wdowa po Trencie Lathamie mnie potrzebuje,

00:14:43.200 --> 00:14:45.760 align:center
a ja w przeciwieństwie do was
jestem zaangażowany.

00:14:47.400 --> 00:14:49.600 align:center
Niestety nie mam ani grosza.

00:14:49.680 --> 00:14:53.080 align:center
Wybacz. Nie mogę zapłacić na czynsz.
Odrzucają karty Trenta.

00:14:53.160 --> 00:14:55.320 align:center
Nie wiem czemu, znam PIN-y.

00:14:55.400 --> 00:14:56.480 align:center
-Zaraz oślepnę.
-No.

00:14:56.560 --> 00:14:57.960 align:center
To 0-2-0-5-7-2.

00:14:58.040 --> 00:15:00.040 align:center
-To urodziny Rocka.
-Wiem.

00:15:03.040 --> 00:15:04.400 align:center
Detektyw.

00:15:04.520 --> 00:15:05.800 align:center
-Tak?
-Twoja kumpela.

00:15:05.880 --> 00:15:07.360 align:center
-Heja. Jak leci?
-Cześć.

00:15:07.440 --> 00:15:09.440 align:center
To, co nagadałaś o mojej kumpeli,

00:15:09.520 --> 00:15:11.160 align:center
-to bzdury.
-Co do...

00:15:11.240 --> 00:15:12.960 align:center
Przeproś ją.

00:15:13.040 --> 00:15:14.480 align:center
Już dobrze. Dobrze.

00:15:14.560 --> 00:15:16.920 align:center
-Detektyw przeprosiła.
-Tak.

00:15:17.000 --> 00:15:18.320 align:center
Co wy tu robicie?

00:15:18.400 --> 00:15:22.400 align:center
Słyszałyśmy, że miejscowi przyszli
i złożyli hołd Samowi,

00:15:22.480 --> 00:15:25.000 align:center
Nadiyah doradziła
złożenie wyrazów szacunku.

00:15:25.080 --> 00:15:27.880 align:center
Chciałam, by przerobiły te emocje.

00:15:27.960 --> 00:15:29.000 align:center
Ciężko idzie.

00:15:29.520 --> 00:15:31.200 align:center
Msza była piękna.

00:15:31.280 --> 00:15:34.680 align:center
Miło wiedzieć, że wiele osób
w Deadloch kochało Sama.

00:15:34.760 --> 00:15:36.840 align:center
Ale chyba więcej wolało tuńczyka.

00:15:36.920 --> 00:15:38.840 align:center
-Tak dwa razy więcej.
-Chodźmy.

00:15:38.920 --> 00:15:41.560 align:center
-Zdjęcia Sama i dużo tuńczyka.
-Okej.

00:15:47.520 --> 00:15:50.400 align:center
DLA SAMA XOXO SLUP

00:15:50.480 --> 00:15:51.880 align:center
Ej, pojebańcu!

00:15:56.400 --> 00:15:58.320 align:center
Twój dziadek był moim trenerem.

00:16:00.000 --> 00:16:02.320 align:center
Nauczył mnie kopać i w ogóle.

00:16:03.120 --> 00:16:04.920 align:center
Był zajebisty.

00:16:05.040 --> 00:16:07.600 align:center
To prawda.

00:16:09.240 --> 00:16:10.960 align:center
Nauczył mnie futbolu.

00:16:12.520 --> 00:16:16.280 align:center
Później strzelimy piwko.
Spróbujemy powalić drzewo.

00:16:16.360 --> 00:16:17.880 align:center
Wpadnij, jak chcesz.

00:16:19.160 --> 00:16:20.560 align:center
Jasne. Spoko.

00:16:21.160 --> 00:16:22.200 align:center
Dzięki.

00:16:23.680 --> 00:16:25.360 align:center
Kurwa, to szczur!

00:16:28.120 --> 00:16:31.440 align:center
Jest kilka przyspieszonych programów.

00:16:31.520 --> 00:16:35.880 align:center
Jest laboratorium,
choć myślałam, że to coś innego.

00:16:37.000 --> 00:16:38.800 align:center
Centrum odnowy biologicznej

00:16:38.880 --> 00:16:41.640 align:center
oraz Kuchnia Margaret Carruthers.

00:16:41.720 --> 00:16:45.040 align:center
Nazwałam ją swoim imieniem,
by kupić kije hokejowe.

00:16:45.120 --> 00:16:47.680 align:center
-Proszę, Fay, usiądź.
-Nie, dzięki.

00:16:48.200 --> 00:16:50.000 align:center
-OK.
-Spójrz, ciociu,

00:16:50.360 --> 00:16:51.920 align:center
uczą też fechujku.

00:16:52.960 --> 00:16:53.880 align:center
Fechtunku.

00:16:55.480 --> 00:16:58.120 align:center
Kurwa! Przepraszam, moja wina.

00:16:59.240 --> 00:17:00.520 align:center
Nie martw się.

00:17:00.600 --> 00:17:03.160 align:center
Stare domy są niezniszczalne.

00:17:06.080 --> 00:17:10.560 align:center
Nie mówię tego, bo nazwano
moim imieniem zestaw pieców, Mirando.

00:17:11.320 --> 00:17:14.800 align:center
Edukacja w Circle of Mercy to gwarancja

00:17:14.920 --> 00:17:17.560 align:center
zatrudnienia w przyszłości.

00:17:17.680 --> 00:17:20.720 align:center
Fay, pomóż mi
przekonać swoją siostrzenicę.

00:17:20.800 --> 00:17:22.800 align:center
Dziewczyny same podejmują decyzje.

00:17:23.640 --> 00:17:24.640 align:center
Racja.

00:17:26.760 --> 00:17:29.200 align:center
O Boże, już 10, muszę zmykać.

00:17:29.280 --> 00:17:31.800 align:center
Przepraszam, moje panie.

00:17:31.960 --> 00:17:34.720 align:center
Nie, ty tu siedź. Spokojnie.

00:17:35.160 --> 00:17:37.240 align:center
Dziękuję bardzo, pani Carruthers.

00:17:38.200 --> 00:17:40.080 align:center
To ja dziękuję.

00:17:40.960 --> 00:17:42.800 align:center
Jesteś wyjątkową dziewczyną,

00:17:42.920 --> 00:17:46.400 align:center
cieszę się, że będę mogła pomóc
w twojej edukacji.

00:17:47.400 --> 00:17:49.080 align:center
-Niedługo porozmawiamy.
-Okej.

00:17:49.720 --> 00:17:51.720 align:center
Ładne kolczyki. Kto je zrobił?

00:17:51.800 --> 00:17:52.640 align:center
ŚMIERTELNIE

00:17:52.760 --> 00:17:56.480 align:center
-To aborygeński wzór.
-Dzięki. Pamiętaj o karcie.

00:17:56.920 --> 00:17:58.680 align:center
Miło znów cię widzieć.

00:17:58.760 --> 00:18:00.440 align:center
Pozdrów ode mnie Williama.

00:18:00.520 --> 00:18:02.800 align:center
Twój brat wciąż jest w Ubud, prawda?

00:18:09.240 --> 00:18:12.640 align:center
Wiem, że jej rodzina
nie była dla naszych dobra,

00:18:13.680 --> 00:18:16.520 align:center
ale myślę, że pani Carruthers może być.

00:18:19.280 --> 00:18:20.760 align:center
-To był pomruk?
-Nie.

00:18:22.680 --> 00:18:26.560 align:center
Ciekawe, że Sam nie miał
pentobarbitalu we krwi.

00:18:26.720 --> 00:18:29.160 align:center
Nie odurzyła go. Zwaliła go z nóg.

00:18:29.240 --> 00:18:32.320 align:center
Sama nie wiem.
Cios bez gwarancji powodzenia,

00:18:32.400 --> 00:18:35.400 align:center
-raczej nie był planowany.
-Racja.

00:18:35.800 --> 00:18:37.760 align:center
Jak tam nasze fluidy?

00:18:37.800 --> 00:18:38.760 align:center
Fluidy?

00:18:38.800 --> 00:18:42.400 align:center
Jesteśmy partnerami,
musimy mieć strategię co do przesłuchań.

00:18:42.480 --> 00:18:44.720 align:center
Wysyłamy dobre czy złe fluidy?

00:18:44.800 --> 00:18:47.640 align:center
Wibracje? Dla mnie w dechę.
Tu i tam, w środku.

00:18:47.720 --> 00:18:51.000 align:center
Ty bierzesz przód, ja tył,
werbalna podwójna orgia.

00:18:51.080 --> 00:18:53.800 align:center
-Uderz ich książką telefoniczną.
-Stop. Nie tak

00:18:53.920 --> 00:18:55.880 align:center
to sobie wyobrażałam.

00:18:55.960 --> 00:19:00.320 align:center
Jeśli zakładamy,
że Margaret jest podejrzana,

00:19:00.440 --> 00:19:04.440 align:center
to musimy się zastanowić,
co zyskała, zabijając Roda.

00:19:04.520 --> 00:19:07.920 align:center
To oczywiste. Spójrz
na tę posiadłość, to dziana babeczka.

00:19:08.000 --> 00:19:09.520 align:center
Pewnie ma forsy w bród.

00:19:10.520 --> 00:19:13.640 align:center
To stary majątek,
jej rodzina założyła to miasto.

00:19:13.720 --> 00:19:17.920 align:center
Co? Chyba raczej skolonizowali.

00:19:18.000 --> 00:19:19.320 align:center
Słuszna uwaga.

00:19:19.960 --> 00:19:24.560 align:center
-Poznajmy twoją kumpelkę.
-Nie jest nią.

00:19:26.760 --> 00:19:29.760 align:center
Więc, Dulce, masz
plany urodzinowe na jutro?

00:19:29.800 --> 00:19:34.200 align:center
Praca, a potem do wyrka.

00:19:34.560 --> 00:19:37.400 align:center
Cudnie. Jak ci idzie z farmą Haddicka?

00:19:37.480 --> 00:19:40.760 align:center
Cath mówiła, że jakiś kupiec
zrezygnował przez morderstwa.

00:19:40.800 --> 00:19:42.800 align:center
Niezła zmiana tematu.

00:19:42.920 --> 00:19:46.320 align:center
Porozmawiamy trochę o Gavinie i Trencie?

00:19:46.440 --> 00:19:47.720 align:center
Przepraszam.

00:19:47.800 --> 00:19:51.960 align:center
Obaj pracowali w tartaku aż do zamknięcia.

00:19:52.560 --> 00:19:55.080 align:center
Czemu go zamknęłaś? Nie lubisz drewna?

00:19:55.160 --> 00:19:57.880 align:center
Uwielbiam, ale wolę żywe drzewa.

00:19:58.960 --> 00:20:02.960 align:center
Deadloch założył
mój prapradziadek w 1865 roku.

00:20:03.040 --> 00:20:06.760 align:center
Od tego czasu Carrutherowie
inwestują w jego przyszłość.

00:20:07.480 --> 00:20:10.400 align:center
Śmierć Roda sprawiła,
że pomyślałam o swoim dziedzictwie.

00:20:10.960 --> 00:20:13.000 align:center
Postanowiłam zainwestować inaczej.

00:20:13.760 --> 00:20:16.800 align:center
Moim dziedzictwem
będzie poprawa przyszłości

00:20:17.400 --> 00:20:19.400 align:center
kobiet tutaj, pani detektyw.

00:20:20.160 --> 00:20:21.640 align:center
One w końcu zabłysną.

00:20:24.800 --> 00:20:27.920 align:center
Kurwa. Ładna przemowa.
Idealnie dobrane słowa.

00:20:28.000 --> 00:20:30.320 align:center
-Mam ściągę w staniku.
-A...

00:20:33.720 --> 00:20:36.640 align:center
Co faceci w mieście myślą
o twoim planie?

00:20:36.720 --> 00:20:39.320 align:center
W pierwszym roku festynu

00:20:39.400 --> 00:20:43.800 align:center
miejscowi znów wpadli w złość
i zrzucili padlinę

00:20:43.920 --> 00:20:45.800 align:center
pod ratuszem w akcie protestu.

00:20:45.880 --> 00:20:48.880 align:center
Na szczęście inwestorzy uznali,
że to była sztuka.

00:20:48.960 --> 00:20:50.080 align:center
Nawet zapach.

00:20:50.200 --> 00:20:54.160 align:center
Czy bracia Lathamowie też protestowali?

00:20:55.560 --> 00:20:56.680 align:center
Tak.

00:20:57.320 --> 00:20:59.920 align:center
Niech Bóg ukoi ich żałosne dusze.

00:21:01.240 --> 00:21:05.320 align:center
Wszyscy ci ludzie
mieli lepsze stosunki z Rodem.

00:21:05.960 --> 00:21:07.080 align:center
Naprawdę?

00:21:08.800 --> 00:21:10.960 align:center
Mężczyźni skłaniali się ku Rodowi.

00:21:12.160 --> 00:21:14.320 align:center
Podziwiali go i szanowali.

00:21:14.440 --> 00:21:15.560 align:center
RODZINA CARRUTHERÓW I HISTORIA DEADLOCH

00:21:16.480 --> 00:21:18.680 align:center
Mój Rod nie miał sobie równych.

00:21:19.400 --> 00:21:21.160 align:center
Margaret, potrzebujesz...

00:21:21.240 --> 00:21:23.800 align:center
-Chyba mam chusteczkę.
-Gdzie moja...

00:21:23.920 --> 00:21:24.920 align:center
Nie wiem.

00:21:25.000 --> 00:21:27.080 align:center
Minęło pięć lat, ale nadal...

00:21:27.160 --> 00:21:28.160 align:center
WYSPA CARRUTHERÓW
PRYWATNY CMENTARZ I ARBORETUM

00:21:28.240 --> 00:21:29.480 align:center
-Jasne.
-...go kocham.

00:21:29.560 --> 00:21:31.560 align:center
-Tak, oczywiście.
-Zawsze będę.

00:21:32.000 --> 00:21:35.800 align:center
Skoro tak go kochałaś, to czemu
pochowano go na komunalnym?

00:21:36.640 --> 00:21:37.680 align:center
Słucham?

00:21:37.760 --> 00:21:41.160 align:center
Według tej kurewsko wielkiej księgi

00:21:41.240 --> 00:21:45.680 align:center
cztery pokolenia Carrutherów
pochowano na prywatnej wyspie.

00:21:47.040 --> 00:21:49.880 align:center
Więc czemu Rod spoczywa
na miejscowym cmentarzu?

00:21:51.400 --> 00:21:54.200 align:center
Cały rok są tam jadowite węże,

00:21:54.280 --> 00:21:57.840 align:center
a Rod nie chciałby,
bym stale przyjmowała surowicę.

00:21:59.160 --> 00:22:03.280 align:center
Margaret, Phil wszedł na ścieżkę wojenną
w kwestii pomnika Lathamów.

00:22:03.920 --> 00:22:06.360 align:center
Pięknie, kurwa, przyszłaś tu do mnie?

00:22:06.440 --> 00:22:09.120 align:center
SALON PIĘKNOŚCI

00:22:09.200 --> 00:22:10.880 align:center
Wiesz, co powiedział Mikey?

00:22:10.960 --> 00:22:12.840 align:center
Twoja mistrzyni ceremonii, Robin,

00:22:12.920 --> 00:22:15.120 align:center
udziela ślubu tym, którzy przetrwają.

00:22:15.200 --> 00:22:16.280 align:center
Super.

00:22:16.360 --> 00:22:18.440 align:center
Masz szczęście, że kogoś znalazłaś.

00:22:18.520 --> 00:22:21.000 align:center
90% mężczyzn, z którymi spałam,
było żonatych.

00:22:21.080 --> 00:22:24.440 align:center
Serio. Zrobiłem arkusz kalkulacyjny, 90%.

00:22:24.520 --> 00:22:26.400 align:center
-Co ze mną nie tak?
-Nie wiem.

00:22:26.480 --> 00:22:29.920 align:center
-Myślisz, że...
-Słyszałaś o Samie O'Dwyerze?

00:22:30.000 --> 00:22:31.280 align:center
Taki miły facet.

00:22:31.760 --> 00:22:35.400 align:center
Nie chciałabym utonąć,
ale śmierć w ogniu jest jeszcze gorsza.

00:22:35.480 --> 00:22:37.680 align:center
Co to za dyplom na ścianie?

00:22:37.800 --> 00:22:42.120 align:center
Kapituła Kobiet Biznesu im. Carrutherów.
W ten sposób otworzyłam salon.

00:22:42.200 --> 00:22:44.800 align:center
Margaret pomogła kobietom tym stypendium.

00:22:44.880 --> 00:22:47.880 align:center
Trish z Bell Tents,
Tanii z Fromagerie, i mnie.

00:22:47.960 --> 00:22:51.280 align:center
To pokazuje, że można mieć
wszystkie pieniądze świata

00:22:51.400 --> 00:22:54.440 align:center
i za grosz nie mieć gustu co do mężczyzn.

00:22:54.600 --> 00:22:57.880 align:center
-Bo Rod Dixon był okropny.
-Tak?

00:22:58.560 --> 00:23:00.360 align:center
Tak, racja.

00:23:00.440 --> 00:23:02.240 align:center
Mizogin i tyran.

00:23:03.600 --> 00:23:06.400 align:center
Jak myślisz, kochanie? Jest lepiej?

00:23:07.600 --> 00:23:09.280 align:center
Tak myślę.

00:23:09.360 --> 00:23:12.320 align:center
Mogłabym poprzymierzać rzęsy?

00:23:12.400 --> 00:23:14.680 align:center
Tak. Ale to chwilę potrwa.

00:23:14.760 --> 00:23:16.640 align:center
W porządku. Chętnie pogadam.

00:23:20.520 --> 00:23:21.600 align:center
Ten.

00:23:21.840 --> 00:23:23.160 align:center
Niekoniecznie.

00:23:23.600 --> 00:23:25.800 align:center
Jak to nie możesz mi powiedzieć?

00:23:25.880 --> 00:23:29.080 align:center
Nie wolno komentować sprawy w toku.

00:23:29.160 --> 00:23:32.040 align:center
Od tego gotuje mi się krew.

00:23:32.120 --> 00:23:35.480 align:center
Ludzie myślą,
że guzik mnie obchodzą morderstwa,

00:23:35.560 --> 00:23:38.280 align:center
w sumie trochę tak,
ale Phil to wykorzystuje.

00:23:38.360 --> 00:23:41.240 align:center
Niedługo ogłosi,
że kandyduje na burmistrza.

00:23:41.320 --> 00:23:44.280 align:center
Ten facet czyha na mnie
jak odcięta moszna.

00:23:44.360 --> 00:23:46.720 align:center
Czy Margaret pomogła ci w kampanii?

00:23:46.880 --> 00:23:48.680 align:center
Tak. A co?

00:23:48.760 --> 00:23:51.400 align:center
Więc nie byłaś
częścią planu sukcesji Roda?

00:23:51.520 --> 00:23:52.400 align:center
Kurwa, nie.

00:23:52.480 --> 00:23:54.520 align:center
Phil był częścią planu sukcesji Roda.

00:23:54.600 --> 00:23:57.840 align:center
Gdyby Rod nie umarł,
a Marg nie zainwestowałaby,

00:23:57.920 --> 00:24:01.000 align:center
taka kolorowa laska jak ja
nie miałaby szans w Deadloch.

00:24:01.080 --> 00:24:06.120 align:center
Ale oto jestem, pierwsza burmistrzyni,
a to miasto staje się coraz lepsze.

00:24:06.200 --> 00:24:07.920 align:center
To totalny raj.

00:24:10.160 --> 00:24:13.520 align:center
Phil właśnie wydał oświadczenie
potępiające morderstwa.

00:24:13.600 --> 00:24:14.880 align:center
Mówi, że są złe.

00:24:15.000 --> 00:24:16.480 align:center
A jakie mają być, Phil?

00:24:16.560 --> 00:24:19.200 align:center
To morderstwa, ja pierdolę.

00:24:19.280 --> 00:24:23.480 align:center
Dostanę listę osób, którym przepisałaś
pentobarbital w ciągu pięciu lat?

00:24:23.560 --> 00:24:24.920 align:center
Załatwiłam ten wywiad.

00:24:25.000 --> 00:24:28.160 align:center
Ten kurwiszon w golfie, Megan,
spóźnia się trzy minuty.

00:24:28.240 --> 00:24:31.240 align:center
-Aleyna, pentobarbital?
-Dobrze,

00:24:31.320 --> 00:24:34.640 align:center
ale jeśli chcesz spać,
nie jedz żelków od Joan...

00:24:34.720 --> 00:24:36.520 align:center
-To nie dla mnie.
-Margaret,

00:24:36.600 --> 00:24:39.480 align:center
dziennikarka od kulinariów
znowu się spóźnia.

00:24:39.560 --> 00:24:41.640 align:center
Nie dawaj jej książki kucharskiej,

00:24:41.720 --> 00:24:44.280 align:center
może zapłacić 89,95, jak reszta.

00:24:44.360 --> 00:24:45.960 align:center
Dobra.

00:24:46.040 --> 00:24:49.680 align:center
Jezu, dziecko mogłoby wyjść
z gabinetu tej kobiety

00:24:49.760 --> 00:24:53.760 align:center
z kubkiem niekapkiem morfiny,
a doktor burmistrz by tego nie zauważyła.

00:24:55.200 --> 00:24:58.080 align:center
-Zabójca używa pentobarbitalu.
-To poufna informacja.

00:24:58.200 --> 00:25:02.080 align:center
Boże. Nie wierzę,
że mi o tym nie opowiadasz.

00:25:02.160 --> 00:25:03.240 align:center
Przesadziłaś!

00:25:04.280 --> 00:25:06.480 align:center
I wszystkiego najlepszego jutro.

00:25:09.240 --> 00:25:11.680 align:center
Twoja pani lekarz burmistrz za dużo wie.

00:25:11.760 --> 00:25:14.720 align:center
Aleyna to profesjonalistka,
nie wypapla, zaufaj mi.

00:25:14.800 --> 00:25:17.840 align:center
Nie mów za dużo przy żonie.

00:25:17.920 --> 00:25:18.760 align:center
Dobra.

00:25:27.200 --> 00:25:28.920 align:center
Co jest tej owcy?

00:25:29.680 --> 00:25:30.960 align:center
To koza.

00:25:32.280 --> 00:25:36.000 align:center
Możemy zapytać cię o pentobarbital?

00:25:36.120 --> 00:25:38.760 align:center
-Dlaczego?
-To ma znaczenie dla sprawy.

00:25:40.000 --> 00:25:41.920 align:center
Dobra. Co chcesz wiedzieć?

00:25:42.040 --> 00:25:45.000 align:center
Czy przepisałaś pentobarbital
któremuś z klientów?

00:25:45.080 --> 00:25:46.560 align:center
Nie przepisuję go.

00:25:46.640 --> 00:25:48.520 align:center
Zwykle sama go podaję.

00:25:49.560 --> 00:25:51.920 align:center
Ale go wydawałaś?

00:25:52.040 --> 00:25:56.080 align:center
Nie wydaję potencjalnie zabójczych
środków uspokajających.

00:25:56.160 --> 00:25:59.200 align:center
Zapasy trzymam pod kluczem.
Sporządzam raporty.

00:25:59.280 --> 00:26:01.120 align:center
Bardzo dokładne. Zapytaj Dulce.

00:26:01.640 --> 00:26:03.640 align:center
Mogłybyśmy go użyć jako koferdamu.

00:26:04.920 --> 00:26:07.880 align:center
Traktuję swoją pracę poważnie,
detektyw Redcliffe.

00:26:07.960 --> 00:26:10.800 align:center
-Dobra...
-Czyli Lathamom ktoś coś wstrzyknął?

00:26:12.600 --> 00:26:16.160 align:center
To poufne informacje...

00:26:16.240 --> 00:26:17.800 align:center
Ja pierdolę.

00:26:17.880 --> 00:26:21.280 align:center
Przepraszam. Dasz nam chwilkę?

00:26:21.880 --> 00:26:25.000 align:center
Chyba lepiej poradzę sobie sama.

00:26:25.080 --> 00:26:27.440 align:center
Zgadzam się. Zdobądź tę listę.

00:26:27.520 --> 00:26:28.400 align:center
Dobra.

00:26:30.560 --> 00:26:32.000 align:center
Robi się zimno.

00:26:40.040 --> 00:26:43.160 align:center
Rozmawiałam wcześniej z Margaret

00:26:43.240 --> 00:26:46.160 align:center
o tym gospodarstwie,
które wciąż jest na rynku.

00:26:46.640 --> 00:26:49.640 align:center
Może mogłybyśmy...

00:26:49.720 --> 00:26:52.560 align:center
pogadać...

00:26:52.640 --> 00:26:54.640 align:center
o złożeniu oferty.

00:26:56.320 --> 00:26:57.520 align:center
Naprawdę?

00:26:58.040 --> 00:26:59.600 align:center
Serio?

00:26:59.680 --> 00:27:03.400 align:center
Mogłybyśmy tam uprawiać mak lekarski.

00:27:03.880 --> 00:27:06.920 align:center
-To jest nielegalne?
-No raczej.

00:27:08.000 --> 00:27:10.000 align:center
Kocham cię!

00:27:10.080 --> 00:27:13.040 align:center
-Bardzo cię kocham.
-Tak. Kapie mi na plecy.

00:27:13.120 --> 00:27:15.800 align:center
No dobra.

00:27:17.720 --> 00:27:19.000 align:center
Okej.

00:27:19.080 --> 00:27:23.720 align:center
Świetnie, dostanę...
listę wydanego pentobarbitalu?

00:27:23.800 --> 00:27:25.160 align:center
Jasne.

00:27:25.320 --> 00:27:27.520 align:center
Jak tylko zapłodnię Felicię,

00:27:27.600 --> 00:27:29.680 align:center
-prześlę ci ją mailem.
-Oczywiście.

00:27:29.760 --> 00:27:32.720 align:center
-Idę, kocham cię.
-Kocham cię.

00:27:34.040 --> 00:27:35.480 align:center
Skarbie,

00:27:35.560 --> 00:27:37.720 align:center
czy kiedyś przepisałaś pentobarbital

00:27:37.800 --> 00:27:40.280 align:center
pracownikom gospodarstwa u Carrutherów?

00:27:40.360 --> 00:27:42.360 align:center
-Nie.
-Okej.

00:27:42.720 --> 00:27:43.840 align:center
Tylko Margaret.

00:27:44.760 --> 00:27:47.240 align:center
Dałam go jej, bo to była pielęgniarka,

00:27:47.320 --> 00:27:48.920 align:center
wie co i jak.

00:27:53.760 --> 00:27:56.520 align:center
Nieważne, czy Margaret powie,
że używa go przy koniach.

00:27:56.600 --> 00:27:59.360 align:center
Zastosowała go również u męża,
który koniem nie był.

00:27:59.440 --> 00:28:02.040 align:center
-Tego nie wiemy.
-Wiemy na pewno.

00:28:02.120 --> 00:28:04.400 align:center
Widziałam zdjęcia.
Nie wygląda jak koń.

00:28:04.480 --> 00:28:07.080 align:center
-Nie o to mi chodzi.
-Chodzi o fakty.

00:28:07.160 --> 00:28:11.440 align:center
Marg to pielęgniarka, która dzięki
żonce ma dość penisarbitalu...

00:28:11.520 --> 00:28:14.320 align:center
-Pentobarbitalu.
-...by uśpić drużynę futbolową,

00:28:14.400 --> 00:28:18.040 align:center
i zamienia to miasto
w wolną od mężczyzn lestopię.

00:28:18.120 --> 00:28:22.560 align:center
Podsumowując,
kulinarna cwaniara to psycholka.

00:28:22.640 --> 00:28:24.040 align:center
-Dobra...
-Przepraszam?

00:28:24.120 --> 00:28:25.640 align:center
Panno Wytrzeszcz,

00:28:26.360 --> 00:28:28.240 align:center
co ci się stało?

00:28:28.320 --> 00:28:30.560 align:center
Michelle dokleiła mi rzęsy
a ja je potarłam.

00:28:30.720 --> 00:28:32.480 align:center
Źle wyglądają?

00:28:32.560 --> 00:28:34.000 align:center
-Tak.
-No.

00:28:34.080 --> 00:28:36.360 align:center
Michelle rozmawiała ze mną godzinami.

00:28:36.440 --> 00:28:37.920 align:center
Mam tyle plotek.

00:28:39.720 --> 00:28:41.560 align:center
Lydia. Claudia.

00:28:45.160 --> 00:28:46.000 align:center
Tak?

00:28:46.720 --> 00:28:49.680 align:center
Margaret i Rod byli w separacji.

00:28:49.760 --> 00:28:53.720 align:center
Spędzała za granicą sześć miesięcy
w roku, próbując od niego uciec.

00:28:54.360 --> 00:28:57.120 align:center
Margaret szczerze nienawidziła męża.

00:28:58.480 --> 00:28:59.480 align:center
Doprawdy?

00:28:59.560 --> 00:29:03.680 align:center
Mówiła też, że Rod był
mizoginem i tyranem wobec kobiet z rady.

00:29:03.760 --> 00:29:05.600 align:center
Raz powąchał krzesło Aleyny.

00:29:05.720 --> 00:29:08.280 align:center
To odrażające, ale...

00:29:08.360 --> 00:29:10.960 align:center
-Chwila.
-To wciąż za mało.

00:29:11.040 --> 00:29:14.520 align:center
Mówiłaś, że morderczynie
zabijają najbliższe im osoby.

00:29:14.600 --> 00:29:17.000 align:center
Pierwsze zabójstwo
jest sygnałem dla reszty.

00:29:17.800 --> 00:29:20.560 align:center
Myślę, że zabiła swojego męża,

00:29:20.640 --> 00:29:24.200 align:center
posmakowała wolności.
Przekazuje wskazówki kobietom.

00:29:24.320 --> 00:29:26.760 align:center
Trudno mi dostrzec w niej morderczynię.

00:29:26.840 --> 00:29:30.520 align:center
-Seksi, jesteś za blisko. Otwórz oczy.
-To niestosowne.

00:29:30.600 --> 00:29:32.960 align:center
-Nie rób tego.
-Ona ma te leki.

00:29:33.040 --> 00:29:34.840 align:center
Jej mąż był pierwszą ofiarą.

00:29:34.920 --> 00:29:37.480 align:center
A jeśli mam rację, a ona znowu zabije?

00:29:39.200 --> 00:29:41.200 align:center
Dobra, idziemy.

00:29:41.280 --> 00:29:43.480 align:center
-Chodźmy.
-Tak, pani detektyw.

00:29:43.560 --> 00:29:45.280 align:center
Wiem, gdzie ją znajdziemy.

00:29:46.720 --> 00:29:49.360 align:center
Posterunkowa,
oko wygląda jak hemoroid.

00:29:49.440 --> 00:29:51.000 align:center
Zrób coś z tym.

00:29:51.080 --> 00:29:52.240 align:center
Dobrze.

00:30:07.800 --> 00:30:09.720 align:center
Rusz kopytami!

00:30:09.800 --> 00:30:12.160 align:center
Już, już, galopem!

00:30:15.680 --> 00:30:19.320 align:center
Wiele lat temu
byłam na wyspie Carrutherów.

00:30:19.800 --> 00:30:23.360 align:center
To nasza prywatna wyspa,
piękne miejsce przy wybrzeżu.

00:30:23.440 --> 00:30:24.960 align:center
Dostrzegam morskiego duszka...

00:30:25.040 --> 00:30:26.400 align:center
-Właź.
-Nie pchaj mnie!

00:30:26.480 --> 00:30:28.800 align:center
...wynurzającego się
w stroju do nurkowania.

00:30:28.880 --> 00:30:31.640 align:center
-Dziewczynka ma około 14 lat.
-Chodźmy po nią!

00:30:31.720 --> 00:30:33.880 align:center
-Chyba spotkała chłopca.
-Poczekaj.

00:30:33.960 --> 00:30:38.400 align:center
Gdy zapytałam ją, co robi,
odpowiedziała bez akcentu.

00:30:38.480 --> 00:30:41.320 align:center
„Nurkuję po uchowce”. Odpowiedziałam:

00:30:41.400 --> 00:30:45.320 align:center
„Skarbie, jeśli kradniesz uchowce
z mojej wyspy,

00:30:45.720 --> 00:30:48.240 align:center
„to przynajmniej możesz mi je ugotować”.

00:30:49.480 --> 00:30:53.040 align:center
To był pierwszy posiłek,
jaki dyrektorka kulinarna festynu,

00:30:53.120 --> 00:30:55.520 align:center
Skye O'Dwyer, dla mnie gotowała,

00:30:55.600 --> 00:30:57.400 align:center
a teraz możecie i wy.

00:30:59.600 --> 00:31:00.840 align:center
Wchodzimy.

00:31:00.920 --> 00:31:04.160 align:center
Margaret, piękne historie
towarzyszą twoim przepisom.

00:31:04.240 --> 00:31:06.560 align:center
Jedna szczególnie do mnie przemówiła,

00:31:06.640 --> 00:31:10.000 align:center
historia twojego ciasta z Limoncello.

00:31:10.080 --> 00:31:14.840 align:center
To było na trasie po Włoszech,
kiedy jedliście kawałek tego ciasta,

00:31:14.920 --> 00:31:19.080 align:center
„z widokiem na lazurowe wody
Morza Liguryjskiego”.

00:31:19.720 --> 00:31:22.920 align:center
Wtedy otrzymałaś wiadomość,
że twój mąż Rod zmarł.

00:31:23.000 --> 00:31:27.000 align:center
Zgadza się, byłam w Riomaggiore.

00:31:27.080 --> 00:31:29.720 align:center
Piękne miejsce, fatalna sytuacja.

00:31:30.040 --> 00:31:30.880 align:center
Przepraszam.

00:31:32.360 --> 00:31:35.080 align:center
Gdzie się pieprzyłaś,
kiedy umarł twój mąż?

00:31:35.560 --> 00:31:38.880 align:center
W Riomaggiore. We Włoszech?

00:31:40.160 --> 00:31:42.160 align:center
Tom nie odbiera telefonu.

00:31:42.240 --> 00:31:45.600 align:center
Jego dziadek zmarł pięć lat temu,
chcę zrobić coś miłego.

00:31:45.680 --> 00:31:48.440 align:center
Naucz go kopać
albo niech patrzy, jak ja to robię.

00:31:48.520 --> 00:31:51.080 align:center
-To go rozbawi.
-Wiem. A skoro o mnie mowa.

00:31:51.160 --> 00:31:53.840 align:center
Adele, ponieważ Miranda nas opuszcza,

00:31:53.920 --> 00:31:57.960 align:center
Pademelons ma tylko dwie zawodniczki,
pogadajmy więc o stanowiskach.

00:31:58.040 --> 00:32:01.520 align:center
Po pierwsze,
która z nas zostanie kapitanem?

00:32:02.680 --> 00:32:04.280 align:center
Ty powinnaś.

00:32:04.360 --> 00:32:07.080 align:center
Zgadzam się. Świetne wyczucie.

00:32:07.160 --> 00:32:11.080 align:center
Co za cipa!
To jakaś psychopatka, do cholery!

00:32:22.920 --> 00:32:26.360 align:center
Margaret nie było w kraju,
kiedy zmarł jej mąż.

00:32:26.440 --> 00:32:29.040 align:center
Zleciła to. Tak jak inne rzeczy.

00:32:29.600 --> 00:32:31.560 align:center
I co teraz, kurwa?

00:32:34.160 --> 00:32:37.040 align:center
Dulcie, nie chciałam przeszkadzać,

00:32:37.120 --> 00:32:39.600 align:center
alę muszę coś wyznać.

00:32:40.120 --> 00:32:41.680 align:center
Chodzi o Sama O'Dwyera.

00:32:43.520 --> 00:32:45.920 align:center
Leżałam w komorze relaksacyjnej.

00:32:46.000 --> 00:32:48.120 align:center
To jak powrót do łona.

00:32:48.200 --> 00:32:50.960 align:center
Leżałam sobie i nagle do mnie dotarło,

00:32:51.040 --> 00:32:53.040 align:center
że muszę ci o tym powiedzieć,

00:32:53.120 --> 00:32:55.680 align:center
bo inaczej nie zmrużę oka w nocy.

00:32:55.760 --> 00:32:58.440 align:center
Prowadzimy śledztwo w sprawie morderstwa.

00:32:58.520 --> 00:33:00.040 align:center
Zgadza się.

00:33:00.280 --> 00:33:02.880 align:center
Abby przyszła dzisiaj,
by poprawić makijaż,

00:33:03.000 --> 00:33:05.520 align:center
i rozmawiałyśmy o Samie.

00:33:05.600 --> 00:33:09.160 align:center
Poznałaś go? Był tu przed tobą?

00:33:09.280 --> 00:33:12.840 align:center
Tak czy siak, przypomniałem sobie,
jak wynajęłam klub od Sama

00:33:12.920 --> 00:33:16.120 align:center
na czterdziestkę brata Leo.

00:33:16.200 --> 00:33:20.760 align:center
Tego dnia umówiłam się z nim w klubie,
aby udekorować salę,

00:33:20.840 --> 00:33:23.920 align:center
bo znałam go dobrze,
ale gość nigdy się nie pojawił.

00:33:24.960 --> 00:33:26.760 align:center
-Leo?
-Nie. Sam.

00:33:26.840 --> 00:33:30.520 align:center
Utknęłam na zewnątrz
z 200 balonami z helem

00:33:30.600 --> 00:33:33.920 align:center
i sześcioma torebkami do cygarniczek.

00:33:34.000 --> 00:33:35.880 align:center
Bo to miała być konkretna impreza.

00:33:35.960 --> 00:33:38.360 align:center
Wynajęłam sukienkę z klapami i resztę.

00:33:38.440 --> 00:33:42.440 align:center
Skończyło się na tym,
że Mike przeniósł imprezę

00:33:42.520 --> 00:33:44.280 align:center
do szopy Geoffa Haddicka.

00:33:44.360 --> 00:33:47.600 align:center
A właśnie, Ty i Cath
wciąż jesteście nią zainteresowane?

00:33:47.680 --> 00:33:50.120 align:center
Zastanawiamy się nad tym.

00:33:50.200 --> 00:33:52.120 align:center
-Super!
-Dzięki, Rochelle.

00:33:52.200 --> 00:33:53.040 align:center
Michelle.

00:33:53.120 --> 00:33:56.680 align:center
Przez kolejne dni dzwoniłam do Sama,
aby odzyskać depozyt,

00:33:56.760 --> 00:33:59.200 align:center
bo 75 $ piechotą nie chodzi.

00:33:59.280 --> 00:34:01.200 align:center
Ale nie mogłam go złapać.

00:34:01.280 --> 00:34:05.200 align:center
Po tygodniu pomyślałam: „wypchaj się”,
dorwę tego Dixona,

00:34:05.280 --> 00:34:06.600 align:center
by zwrócił mi kaucję,

00:34:06.680 --> 00:34:09.000 align:center
bo był prezesem klubu,

00:34:09.080 --> 00:34:11.400 align:center
-ale zwrócił mi tylko połowę.
-Co?

00:34:12.800 --> 00:34:15.280 align:center
Kiedy było przyjęcie Leo?

00:34:15.840 --> 00:34:17.520 align:center
13 czerwca 2017 r.

00:34:19.960 --> 00:34:22.320 align:center
-Cała ta gadka o Samie dała mi...
-Ojej.

00:34:22.400 --> 00:34:25.000 align:center
...do myślenia w tej komorze.

00:34:25.080 --> 00:34:30.200 align:center
„Boże, nie zwróciłam sukienki
z klapami do sklepu z kostiumami!”

00:34:30.360 --> 00:34:31.480 align:center
Ukradłam ją!

00:34:31.560 --> 00:34:33.680 align:center
Dlatego się zgłosiłam.

00:34:35.000 --> 00:34:36.360 align:center
Chcecie mnie skuć?

00:34:38.920 --> 00:34:41.920 align:center
Sam zniknął, zanim zabito Rodo Dixona.

00:34:42.680 --> 00:34:45.440 align:center
-Był pierwszą ofiarą.
-Racja.

00:34:46.920 --> 00:34:48.280 align:center
Popełniłyśmy błąd.

00:34:49.160 --> 00:34:51.880 align:center
To dlatego tak starannie
składowała jego ciało.

00:34:51.960 --> 00:34:53.280 align:center
Był dla niej wyjątkowy.

00:34:54.400 --> 00:34:55.680 align:center
To wyjaśnia ranę głowy

00:34:55.800 --> 00:34:58.640 align:center
i to, że nie było śladów
pentobarbitaliny.

00:34:58.760 --> 00:35:01.000 align:center
Nie planowano jego śmierci.
To były emocje.

00:35:02.920 --> 00:35:06.320 align:center
Nie stanowił elementu
jej sposobu działania, on go stworzył.

00:35:09.280 --> 00:35:11.000 align:center
Czyli zaczynamy od nowa?

00:35:12.080 --> 00:35:13.520 align:center
Tak jest.

00:35:16.000 --> 00:35:18.080 align:center
Kurwa!

00:35:27.560 --> 00:35:28.760 align:center
Kto zamówił budyń?

00:35:31.360 --> 00:35:32.400 align:center
Dzięki!

00:35:34.840 --> 00:35:37.800 align:center
-Ted od koparki?
-Bo co?

00:35:39.080 --> 00:35:40.920 align:center
Chcesz coś wykopać?

00:35:41.520 --> 00:35:42.800 align:center
Można tak to ująć.

00:35:51.120 --> 00:35:55.120 align:center
Dzień dobry. Słuchacie radia Pink Flag.
Mówi Hamish.

00:35:55.160 --> 00:35:57.560 align:center
Jest ze mną burmistrz Aleyna Rahme.

00:35:57.640 --> 00:36:00.920 align:center
Czy ma pani informacje
na temat morderstw w Deadloch?

00:36:01.040 --> 00:36:03.480 align:center
Przyszłam, by pomówić o festynie.

00:36:03.560 --> 00:36:06.040 align:center
Ale jest pani blisko z sierżant Collins.

00:36:06.120 --> 00:36:09.920 align:center
Czy wspomniała cokolwiek
na temat ewentualnego sprawcy?

00:36:10.040 --> 00:36:12.560 align:center
Mogę jedynie powiedzieć...

00:36:13.360 --> 00:36:18.360 align:center
Zmieniłam zdanie. Jutro jest parada psów.

00:36:19.160 --> 00:36:22.440 align:center
-Collins!
-Dzień dobry, Redcliffe.

00:36:22.560 --> 00:36:25.920 align:center
-Nie, to nie było...
-Nie sądzę.

00:36:26.000 --> 00:36:29.640 align:center
Wieczorem znowu poszperałam w chacie.

00:36:29.800 --> 00:36:31.680 align:center
Odkryłam jedynie,

00:36:31.800 --> 00:36:34.280 align:center
że Sam ma wiele książek Shane'a Warne'a.

00:36:34.360 --> 00:36:36.160 align:center
Rób z tym, co chcesz.

00:36:36.280 --> 00:36:37.760 align:center
Tutaj jesteś!

00:36:37.840 --> 00:36:42.560 align:center
Ale ciekawy... strój, Eddie?

00:36:42.640 --> 00:36:44.560 align:center
Dobrze. Jaki to kolor?

00:36:44.640 --> 00:36:47.160 align:center
Marchewkowy.
Kłusownicy mnie nie odstrzelą.

00:36:47.280 --> 00:36:50.160 align:center
-Fajnie.
-Okazuje się, że się myliłyśmy.

00:36:50.200 --> 00:36:53.000 align:center
Sam O'Dwyer jest naszą pierwszą ofiarą.

00:36:53.080 --> 00:36:54.080 align:center
A to wpadka.

00:36:54.160 --> 00:36:57.200 align:center
Tak, wpadka, dzięki. Profil ofiary.

00:36:57.320 --> 00:37:00.840 align:center
Sam O'Dwyer to były
trenerem futbolu i właściciel pubu.

00:37:01.520 --> 00:37:03.120 align:center
I w przeciwieństwie do

00:37:03.160 --> 00:37:04.760 align:center
CATH: KOCHAM CIĘ, SEXY! XXXX

00:37:04.840 --> 00:37:07.800 align:center
innych ofiar, które okazały się

00:37:07.920 --> 00:37:13.080 align:center
brutalnymi, obraźliwymi,
mizoginistycznymi łobuzami,

00:37:13.680 --> 00:37:17.200 align:center
rodzina, przyjaciele Sama i mieszkańcy

00:37:17.320 --> 00:37:20.840 align:center
opisali go jako miłego,
hojnego, opiekuńczego człowieka,

00:37:20.920 --> 00:37:22.800 align:center
co sprawia, że...

00:37:24.600 --> 00:37:27.000 align:center
motywacja zabójcy wobec...

00:37:27.080 --> 00:37:30.880 align:center
Sama nie jest jasna.

00:37:31.400 --> 00:37:35.280 align:center
To wciąż facet,
więc musi być z nim coś nie tak.

00:37:35.360 --> 00:37:37.320 align:center
-Binarne podejście.
-Co?

00:37:37.960 --> 00:37:39.600 align:center
Płeć wymyślono, i tyle...

00:37:39.640 --> 00:37:42.960 align:center
-To jak giełda.
-W porządku.

00:37:43.040 --> 00:37:44.200 align:center
Gadamy o podejrzanych.

00:37:44.320 --> 00:37:46.400 align:center
Kim były kobiety w kręgu Sama?

00:37:46.480 --> 00:37:48.880 align:center
Co z Vic O'Dwyer? Babka ma mięśnie.

00:37:48.960 --> 00:37:50.560 align:center
A co z jej biodrem?

00:37:50.640 --> 00:37:53.160 align:center
Może lubi jak się na nią spuszcza.

00:37:53.280 --> 00:37:56.000 align:center
-O kim mówisz?
-O Victorii O'Dwyer.

00:37:56.080 --> 00:37:59.160 align:center
-O córce Sama.
-To Skye O'Dwyer.

00:37:59.200 --> 00:38:01.200 align:center
Nie było jej w Deadloch, gdy umarł.

00:38:01.320 --> 00:38:03.920 align:center
Żona Victoria ma 70 lat i stalowe biodro.

00:38:04.000 --> 00:38:06.080 align:center
Kto ci się jeszcze myli?

00:38:06.160 --> 00:38:08.320 align:center
Okej, moja wina, sporo nazwisk.

00:38:08.400 --> 00:38:10.920 align:center
-Odłóżmy Viv na chwilę.
-Vic! Vic!

00:38:11.000 --> 00:38:14.000 align:center
A co z pozostałymi kobietami?

00:38:14.080 --> 00:38:17.000 align:center
Któraś z nich ma związek z Samem?

00:38:17.080 --> 00:38:19.200 align:center
Raczej nie. Już sprawdziłam.

00:38:19.360 --> 00:38:21.680 align:center
Będziemy musieli zarzucić sieć szerzej.

00:38:21.800 --> 00:38:23.160 align:center
Sven, co masz?

00:38:23.200 --> 00:38:26.360 align:center
Szczerze, wiele podziwu dla was.

00:38:26.440 --> 00:38:27.800 align:center
Obie jesteście niezwykłe.

00:38:27.880 --> 00:38:30.520 align:center
Przecie naprzód,
choć nie idzie wam za dobrze.

00:38:30.600 --> 00:38:31.520 align:center
Nieźle.

00:38:32.160 --> 00:38:35.520 align:center
Miałam na myśli kobiety
z kartoteką kryminalną.

00:38:35.600 --> 00:38:38.400 align:center
Wybacz, zawiecha!

00:38:38.480 --> 00:38:41.080 align:center
To miejscowe kobiety
z kartoteką.

00:38:41.160 --> 00:38:44.400 align:center
Żadna z nich nie dokonała
wielokrotnych morderstw.

00:38:44.480 --> 00:38:49.680 align:center
Jedyna z zarzutami o przemoc
to Wendy Taylor.

00:38:49.800 --> 00:38:53.400 align:center
Była sprzątaczka posiadłości Carrutherów
oskarżona o napaść.

00:38:53.480 --> 00:38:54.440 align:center
Kogo uderzyła?

00:38:55.280 --> 00:38:57.160 align:center
Gdzie mam Wendy...

00:38:57.800 --> 00:39:00.040 align:center
Taylor zaatakowała Sama O'Dwyera.

00:39:01.920 --> 00:39:03.000 align:center
To ten facet.

00:39:04.000 --> 00:39:06.080 align:center
W takim razie trzeba ją sprowadzić.

00:39:07.160 --> 00:39:09.120 align:center
-To będzie trudne.
-Dlaczego?

00:39:09.200 --> 00:39:11.480 align:center
-Wendy jest w więzieniu.
-Tak.

00:39:11.920 --> 00:39:14.080 align:center
Ale wiem, z kim można pogadać.

00:39:15.040 --> 00:39:15.880 align:center
PIEKARNIA

00:39:15.960 --> 00:39:18.640 align:center
Czemu twoja mama napadła na Sama O'Dwyera?

00:39:19.680 --> 00:39:21.080 align:center
Nie pamiętam.

00:39:21.160 --> 00:39:22.960 align:center
Dobrze go znała?

00:39:23.320 --> 00:39:27.640 align:center
Wiem, że była też sprzątaczką
w klubie futbolowym i pubie.

00:39:27.760 --> 00:39:29.640 align:center
Tego też nie pamiętam.

00:39:29.760 --> 00:39:33.440 align:center
Wybiła mu zęby,
więc zrobił coś, co ją wkurzyło.

00:39:33.520 --> 00:39:34.880 align:center
Nie pamiętam.

00:39:35.080 --> 00:39:38.640 align:center
Znasz kogoś, kto miał z nim problem?

00:39:39.360 --> 00:39:41.280 align:center
Nie, nie znam.

00:39:41.440 --> 00:39:43.120 align:center
Coś nas okłamujesz.

00:39:43.160 --> 00:39:44.640 align:center
Chyba nie.

00:39:46.640 --> 00:39:49.760 align:center
-Myślę, że jest.
-Tak, może być.

00:39:52.520 --> 00:39:54.560 align:center
Daleko jest to więzienie?

00:39:54.640 --> 00:39:56.320 align:center
Dwie godziny jazdy stąd.

00:39:56.400 --> 00:39:59.600 align:center
Może Wendy powie,
co zaszło między nią a Samem.

00:39:59.640 --> 00:40:01.800 align:center
Na pewno będzie z niej gaduła.

00:40:01.880 --> 00:40:04.640 align:center
To jedyny trop, jaki nam został.

00:40:04.760 --> 00:40:05.760 align:center
To Kate!

00:40:06.800 --> 00:40:07.920 align:center
Kate. Poczekaj.

00:40:08.800 --> 00:40:09.960 align:center
Cześć.

00:40:10.040 --> 00:40:11.360 align:center
Detektyw Collins.

00:40:11.480 --> 00:40:14.160 align:center
Spojrzałam na ciało Sama O'Dwyera,

00:40:14.280 --> 00:40:16.200 align:center
i znalazłem obcą próbkę włosów.

00:40:16.920 --> 00:40:18.480 align:center
James musiał ją przegapić.

00:40:18.560 --> 00:40:21.760 align:center
Naprawdę? Ale wstyd.

00:40:21.840 --> 00:40:26.400 align:center
Czy przy kolejnej wizycie
przeanalizujesz dla nas próbkę?

00:40:26.480 --> 00:40:28.960 align:center
Już to zrobiłam. To włos łonowy.

00:40:29.040 --> 00:40:32.200 align:center
Należał do kobiety lub osoby
z dwoma chromosomami X.

00:40:32.480 --> 00:40:34.440 align:center
Rozumiem.

00:40:35.320 --> 00:40:36.760 align:center
Był w jego ustach.

00:40:38.640 --> 00:40:41.960 align:center
Ktoś siedział na twarzy O'Dwyera!

00:40:42.040 --> 00:40:44.960 align:center
-Racja. Dzięki.
-Czy on...

00:40:45.040 --> 00:40:47.520 align:center
-Robił komuś minetę?
-Dziękuję.

00:40:48.560 --> 00:40:52.120 align:center
Super, teraz kolejne dziesięć wyprostów.

00:40:52.160 --> 00:40:55.120 align:center
Dziesięć, dziewięć, osiem,
siedem, sześć, tak!

00:40:55.160 --> 00:40:57.800 align:center
Mitchell, dobra robota. Kontynuuj...

00:40:57.880 --> 00:41:00.560 align:center
Obce DNA? Zza oceanu?

00:41:01.120 --> 00:41:03.800 align:center
To oznacza, że to nie DNA Sama.

00:41:04.600 --> 00:41:05.600 align:center
Racja.

00:41:06.520 --> 00:41:09.080 align:center
Ale można przetestować DNA?

00:41:09.160 --> 00:41:11.120 align:center
Może być mój?

00:41:11.160 --> 00:41:14.280 align:center
Byłaś z Samem w noc jego zniknięcia?

00:41:15.280 --> 00:41:17.480 align:center
Nie, myślę, że pracowałam w pubie.

00:41:18.560 --> 00:41:20.680 align:center
Pani mąż miał romans?

00:41:21.200 --> 00:41:22.200 align:center
Co?

00:41:22.320 --> 00:41:23.760 align:center
Oczywiście, że nie.

00:41:23.840 --> 00:41:25.400 align:center
Mówiła pani, że pracowała.

00:41:25.480 --> 00:41:27.160 align:center
Może jednak nie.

00:41:27.200 --> 00:41:29.120 align:center
-Była tam pani tej nocy.
-Nie...

00:41:29.160 --> 00:41:32.960 align:center
Czemu dopiero po dwóch tygodniach
zgłosiła pani jego zaginięcie?

00:41:33.880 --> 00:41:35.080 align:center
Myślałam...

00:41:35.560 --> 00:41:38.480 align:center
Miałam nadzieję, że wróci.

00:41:40.560 --> 00:41:43.160 align:center
Będziemy potrzebować próbki DNA, Vic.

00:41:44.000 --> 00:41:45.400 align:center
Oczywiście.

00:41:47.160 --> 00:41:50.400 align:center
-Właśnie byłam w toalecie.
-Wymaz z ust wystarczy.

00:41:54.960 --> 00:41:57.640 align:center
Posuwał kogoś innego.

00:41:57.760 --> 00:41:59.320 align:center
Jego żona zaprzecza.

00:41:59.400 --> 00:42:03.560 align:center
Jasne, bo przecież nie da się
utrzymać romansu w tajemnicy.

00:42:06.760 --> 00:42:08.480 align:center
To ten z piekarni.

00:42:10.280 --> 00:42:16.280 align:center
Uwaga, zajęcia dla początkujących
z Meg są w basenie głównym.

00:42:16.400 --> 00:42:17.640 align:center
Dla początkujących?

00:42:18.320 --> 00:42:19.280 align:center
Co, do chuja?

00:42:22.280 --> 00:42:23.280 align:center
Nic mi nie jest!

00:42:28.480 --> 00:42:32.640 align:center
Muszę nakarmić psa.
Iść na górę, wziąć prysznic.

00:42:32.680 --> 00:42:35.840 align:center
Żadnego prysznica czy prania.

00:42:35.920 --> 00:42:39.200 align:center
Tacy ludzie nie istnieją.

00:42:39.320 --> 00:42:41.440 align:center
-Wstań i idź.
-Tak. Jesteś taka...

00:42:41.520 --> 00:42:44.400 align:center
Boże, co cię w dupę ugryzło?

00:42:44.480 --> 00:42:48.200 align:center
To tak będzie teraz między nami wyglądało?

00:42:48.320 --> 00:42:51.200 align:center
Bo jeśli tak, to się na to nie piszę.

00:42:51.320 --> 00:42:52.400 align:center
Niespodzianka!

00:42:52.480 --> 00:42:53.400 align:center
Sto lat!

00:43:06.640 --> 00:43:10.520 align:center
Zaproponowałam jej prysznic,
potem sobie pójdzie.

00:43:10.640 --> 00:43:13.040 align:center
Mogłaś powiedzieć, że przyjdzie.

00:43:13.120 --> 00:43:14.640 align:center
Przepraszam za spóźnienie.

00:43:14.760 --> 00:43:16.920 align:center
Basen zanieczyszczono fekaliami.

00:43:17.840 --> 00:43:20.120 align:center
-Cześć, Dulce. Proszę.
-Dzięki.

00:43:23.920 --> 00:43:25.320 align:center
Fajnie.

00:43:28.680 --> 00:43:30.440 align:center
Nie sądziłam, że tu będziesz.

00:43:31.160 --> 00:43:32.160 align:center
Naprawdę?

00:43:34.480 --> 00:43:35.800 align:center
Jestem napalona

00:43:35.880 --> 00:43:38.080 align:center
Bardzo, bardzo napalona

00:43:38.200 --> 00:43:40.680 align:center
Bardzo, jestem bardzo napalona

00:43:41.120 --> 00:43:42.720 align:center
-O Boże!
-Mniam!

00:43:42.840 --> 00:43:44.360 align:center
-Pajella.
-Tutaj?

00:43:44.440 --> 00:43:45.640 align:center
Wymawia się „paeja”.

00:43:46.320 --> 00:43:48.640 align:center
Dobra, przesuń szklankę.

00:43:48.760 --> 00:43:50.080 align:center
Tak.

00:43:51.320 --> 00:43:52.560 align:center
-Boże.
-Talerze.

00:43:52.640 --> 00:43:55.520 align:center
-Musisz spróbować krewetek.
-Mniam!

00:43:55.600 --> 00:43:58.160 align:center
Jak tu dużo skorupiaków.

00:43:58.240 --> 00:43:59.440 align:center
Kto chce socarrat?

00:43:59.600 --> 00:44:01.920 align:center
-Skórka z dna patelni!
-O tak.

00:44:02.000 --> 00:44:03.120 align:center
-Jasne.
-Tak.

00:44:03.200 --> 00:44:04.240 align:center
Dziękuję.

00:44:04.320 --> 00:44:08.280 align:center
Nie zwracajcie na mnie uwagi.
Wezmę tylko ubrania.

00:44:08.920 --> 00:44:10.640 align:center
Dulcie włożyła je do suszarki.

00:44:11.240 --> 00:44:14.280 align:center
A tak. Nigdy wcześniej jej nie używałam.

00:44:21.240 --> 00:44:23.720 align:center
Stara paella sama się nie zje.

00:44:23.840 --> 00:44:26.040 align:center
-Absolutnie nie.
-Fakt. Mniam!

00:44:26.120 --> 00:44:27.480 align:center
Powinniśmy zmienić muzykę?

00:44:27.560 --> 00:44:29.120 align:center
Puść Alanis Morissette.

00:44:29.200 --> 00:44:30.040 align:center
HARMONOGRAM ODROBACZANIA PSÓW

00:44:30.120 --> 00:44:30.960 align:center
DR CATH YORK - WETERYNARZ

00:44:31.040 --> 00:44:33.120 align:center
-Znowu?
-Tak, jest ikoną feminizmu, Gez.

00:44:33.200 --> 00:44:34.280 align:center
Nie, dzięki.

00:44:44.240 --> 00:44:46.240 align:center
Koferdam.

00:44:46.320 --> 00:44:48.160 align:center
Szczelniej niż w cipce.

00:44:48.280 --> 00:44:51.680 align:center
Tom chce zrobić
z Jagged Little Pill szkolny musical.

00:44:52.240 --> 00:44:54.200 align:center
Gdzie mój polar?

00:44:55.120 --> 00:44:57.240 align:center
Skye nie przyjdzie, Nadiyah?

00:44:57.640 --> 00:44:59.800 align:center
Nie czuje się na siłach.

00:44:59.880 --> 00:45:02.200 align:center
-Tak.
-Jest chora?

00:45:02.280 --> 00:45:04.760 align:center
Nie. Jej tata nie żyje.

00:45:05.640 --> 00:45:06.920 align:center
No dobrze.

00:45:07.000 --> 00:45:10.400 align:center
Ruszamy, Collins.
Łapać mordercę i takie tam.

00:45:10.480 --> 00:45:14.440 align:center
Detektywie, to niespodzianka
urodzinowa Dulcie, więc...

00:45:17.800 --> 00:45:20.480 align:center
No tak, racja.

00:45:20.640 --> 00:45:23.040 align:center
Zmyję się.

00:45:23.160 --> 00:45:24.640 align:center
W którą stronę do miasta?

00:45:24.720 --> 00:45:26.720 align:center
-W lewo.
-Zostań. Musisz coś zjeść.

00:45:27.680 --> 00:45:30.000 align:center
Wiem, co tu się dzieje!

00:45:30.080 --> 00:45:33.680 align:center
To napięcie ma związek
z romansem Dulcie w Sydney?

00:45:33.760 --> 00:45:35.640 align:center
-Gez, przestań.
-Co?

00:45:35.720 --> 00:45:39.120 align:center
Dulcie miała romans
ze swoją partnerką w Sydney.

00:45:39.200 --> 00:45:40.960 align:center
Nie pamiętasz, Ray?

00:45:41.040 --> 00:45:43.080 align:center
Przeniosły się tu, by zacząć

00:45:43.160 --> 00:45:44.280 align:center
-od nowa.
-Nie.

00:45:44.360 --> 00:45:48.200 align:center
Cath wariuje, bo myśli,
że będziecie miały romans!

00:45:49.480 --> 00:45:51.160 align:center
Witajcie!

00:45:51.240 --> 00:45:53.120 align:center
Jest imprezka!

00:45:56.440 --> 00:45:58.200 align:center
Nie? Dobra.

00:45:58.280 --> 00:46:01.840 align:center
Chyba powinniśmy ją kończyć.

00:46:01.960 --> 00:46:04.840 align:center
Nie, Dulce. Gez ma rację. Siadajcie.

00:46:05.320 --> 00:46:07.520 align:center
-Muszę wyrazić emocje.
-No tak.

00:46:15.160 --> 00:46:18.640 align:center
Eddie, odkąd przybyłaś do miasta, czuję...

00:46:20.040 --> 00:46:24.080 align:center
zazdrość i niepewność.

00:46:26.400 --> 00:46:29.080 align:center
A wczoraj,
gdy zapładniałam kozę, widziałam,

00:46:29.160 --> 00:46:33.360 align:center
jak cieszy was wzajemne towarzystwo.
I odchodzę od zmysłów,

00:46:33.440 --> 00:46:35.840 align:center
bo stałaś się powiernikiem Dulcie,

00:46:36.600 --> 00:46:40.560 align:center
przez co czuję się zagrożona.

00:46:43.240 --> 00:46:45.680 align:center
A skoro doświadczam takich stanów,

00:46:46.040 --> 00:46:49.240 align:center
to mam do nich prawo.

00:46:50.560 --> 00:46:52.000 align:center
I są ważne.

00:46:52.560 --> 00:46:56.640 align:center
Ale to nie wasze zmartwienie.
Przepraszam was.

00:46:56.720 --> 00:46:59.040 align:center
-Przepraszam. Dziękuję.
-Nie.

00:47:00.320 --> 00:47:03.280 align:center
Gwoli ścisłości...

00:47:03.360 --> 00:47:06.280 align:center
Nie chcę lizać cipki twojej żonie.

00:47:06.360 --> 00:47:09.360 align:center
-Bardziej kręci mnie Trey...
-Ray.

00:47:09.440 --> 00:47:12.560 align:center
Spójrzcie. Wygląda jak jebany niedźwiedź.

00:47:12.640 --> 00:47:16.240 align:center
Wykopałabym go z łóżka tylko po to,
by go wziąć na podłodze.

00:47:16.320 --> 00:47:17.160 align:center
Dziękuję.

00:47:17.280 --> 00:47:19.960 align:center
Dulcie jest bardzo zmysłowa.

00:47:20.040 --> 00:47:22.040 align:center
-Cath, nie...
-Ależ jesteś.

00:47:22.120 --> 00:47:24.000 align:center
Promieniujesz seksualnością...

00:47:24.080 --> 00:47:27.800 align:center
-Po swojemu.
-... jak jupiter na lotnisku.

00:47:27.880 --> 00:47:31.040 align:center
Każdy czuje unoszącą się tu
energię seksualną Dulcie.

00:47:31.120 --> 00:47:33.640 align:center
Nie. Mogę coś wyczuć, ale to nie...

00:47:33.720 --> 00:47:36.800 align:center
Tak. Aleyna i ja o tym gadaliśmy.

00:47:36.920 --> 00:47:38.720 align:center
Chyba po prostu

00:47:38.800 --> 00:47:43.800 align:center
skoczę do kuchni
i włożę głowę do zamrażarki.

00:47:44.280 --> 00:47:46.880 align:center
-Posterunkowa chciałby się przyłączyć?
-Ja?

00:47:48.160 --> 00:47:49.280 align:center
Okej.

00:47:50.920 --> 00:47:53.280 align:center
Dobrze było to z siebie zrzucić.

00:47:55.200 --> 00:47:57.640 align:center
Eddie, socarrat?

00:48:01.320 --> 00:48:04.440 align:center
Jeśli chodzi o to,
co tam się stało, to luz.

00:48:04.520 --> 00:48:06.040 align:center
Jestem koleżanką z pracy,

00:48:06.120 --> 00:48:09.560 align:center
ale stałam się też twoją przyjaciółką,

00:48:09.640 --> 00:48:13.200 align:center
więc mogę rozmawiać
na tematy seksualne

00:48:13.280 --> 00:48:15.080 align:center
-o twoim romansie...
-Abby.

00:48:15.200 --> 00:48:18.720 align:center
Chodziłaś do szkoły z Sharelle Muir?

00:48:20.160 --> 00:48:21.840 align:center
Tak.

00:48:22.800 --> 00:48:25.760 align:center
Wiesz, czemu jej mama
zaatakowała Sama O'Dwyera?

00:48:26.320 --> 00:48:27.320 align:center
Nie.

00:48:28.040 --> 00:48:31.320 align:center
W ustach Sama znaleziono włos łonowy.

00:48:32.280 --> 00:48:36.080 align:center
Detektyw uważa,
że Sam miał romans.

00:48:36.160 --> 00:48:38.840 align:center
Myślisz, że mogła to być mama Sharelle?

00:48:38.920 --> 00:48:41.200 align:center
-Nie wiem.
-Oczywiście.

00:48:41.280 --> 00:48:43.480 align:center
No jasne. To znaczy...

00:48:43.560 --> 00:48:47.120 align:center
Znając Sama,
to mało prawdopodobne.

00:48:48.040 --> 00:48:51.720 align:center
Pewnie miał go z bułki kupionej
na stacji benzynowej.

00:48:51.800 --> 00:48:54.120 align:center
Tak. Łoniak.

00:48:55.960 --> 00:48:57.360 align:center
No dobrze.

00:49:04.120 --> 00:49:06.960 align:center
Dolać?

00:49:07.040 --> 00:49:08.360 align:center
-Poproszę.
-Tak.

00:49:08.440 --> 00:49:10.680 align:center
Co u Aleyny? Przyjdzie?

00:49:10.800 --> 00:49:12.000 align:center
Teraz nie może.

00:49:12.080 --> 00:49:15.160 align:center
Robi konferencję prasową o Lathamach!

00:49:15.280 --> 00:49:16.720 align:center
Że co?

00:49:16.800 --> 00:49:18.120 align:center
No tak.

00:49:18.200 --> 00:49:21.520 align:center
Wyda ważne ogłoszenie.

00:49:23.800 --> 00:49:25.880 align:center
Idę po kluczyki.

00:49:26.120 --> 00:49:27.120 align:center
Co?

00:49:27.200 --> 00:49:28.600 align:center
Którędy do miasta?

00:49:35.080 --> 00:49:36.640 align:center
Jak dobrze wiecie,

00:49:36.720 --> 00:49:40.480 align:center
Deadloch stracił
dwóch swoich najlepszych synów,

00:49:40.560 --> 00:49:42.840 align:center
Trenta i Gavina Lathamów.

00:49:43.600 --> 00:49:45.560 align:center
Zabici w kwiecie wieku,

00:49:45.720 --> 00:49:47.600 align:center
to miasto nigdy nie znało...

00:49:49.320 --> 00:49:50.880 align:center
lepszej dwójki.

00:49:51.520 --> 00:49:54.640 align:center
Jedź szybciej.
Burmistrz zaczęła i za dużo wie.

00:49:54.720 --> 00:49:56.280 align:center
Nie przekraczam prędkości.

00:49:57.200 --> 00:49:59.160 align:center
Gorąco. Włączysz klimę?

00:49:59.240 --> 00:50:01.880 align:center
Może po prostu zdejmij polar?

00:50:02.920 --> 00:50:04.280 align:center
Jasne.

00:50:05.960 --> 00:50:07.080 align:center
Nie umiesz pływać?

00:50:08.240 --> 00:50:09.440 align:center
Nie.

00:50:09.520 --> 00:50:13.960 align:center
Dziwne jak na dorosłego faceta,
trzymającego formę.

00:50:14.480 --> 00:50:16.400 align:center
Uważasz, że jestem w formie?

00:50:17.880 --> 00:50:20.080 align:center
To nie czas na flirt!

00:50:20.160 --> 00:50:22.080 align:center
-Tu się prowadzi śledztwo!
-Sorki.

00:50:22.160 --> 00:50:24.800 align:center
Nie mam czasu na twojego wacka!

00:50:24.880 --> 00:50:27.040 align:center
-Serio...
-Zatrzymaj się!

00:50:39.280 --> 00:50:40.400 align:center
Co?

00:50:45.480 --> 00:50:46.600 align:center
Ci ludzie nie żyją.

00:50:48.400 --> 00:50:49.600 align:center
Brak ci szacunku.

00:50:51.160 --> 00:50:52.680 align:center
Zaparkuj wóz, kurwa!

00:50:53.920 --> 00:50:54.920 align:center
Dobra.

00:50:56.200 --> 00:50:59.880 align:center
-Ja też tu wysiądę, Ray. Dzięki.
-Dobra.

00:51:02.480 --> 00:51:05.200 align:center
Dziś wieczorem mam zaszczyt ogłosić,

00:51:05.280 --> 00:51:11.280 align:center
że siłownię pod chmurką przemianuję
na siłownię upamiętniającą Trenta Lathama,

00:51:12.040 --> 00:51:17.720 align:center
a sąsiadująca z nią przebieralnia
upamiętni Gavina Lathama.

00:51:20.960 --> 00:51:24.360 align:center
Ma pani burmistrz aktualne
informacje na temat morderstw?

00:51:24.440 --> 00:51:27.920 align:center
To poufne śledztwo policyjne.

00:51:28.000 --> 00:51:31.240 align:center
Policja z panią nie rozmawia?
Nie ufa pani?

00:51:31.320 --> 00:51:34.120 align:center
Jesteśmy w stałym kontakcie z policją.

00:51:34.200 --> 00:51:35.960 align:center
Więc co może pani przekazać?

00:51:36.040 --> 00:51:38.680 align:center
Co powiedziała policja? Co pani wie?

00:51:39.240 --> 00:51:41.000 align:center
To, co wiem na pewno...

00:51:41.080 --> 00:51:43.760 align:center
Przepraszam za spóźnienie.
Dzięki, pani burmistrz.

00:51:43.840 --> 00:51:46.640 align:center
Możesz się teraz przymknąć.

00:51:46.720 --> 00:51:50.560 align:center
Pora na aktualności w sprawie śledztwa,

00:51:50.640 --> 00:51:54.000 align:center
których tym razem nie ma. Dobra?

00:51:54.120 --> 00:51:55.520 align:center
Pani detektyw?

00:51:55.600 --> 00:51:59.320 align:center
Jimmy, przysięgam,
potnę ci kutasa na plasterki!

00:51:59.400 --> 00:52:01.520 align:center
Muszę powiedzieć coś Vanessie.

00:52:01.640 --> 00:52:04.200 align:center
-Nie! Ona jest w żałobie.
-Niech cię diabli!

00:52:04.320 --> 00:52:06.920 align:center
Uspokójcie się. Jimmy, przejdź się.

00:52:07.000 --> 00:52:08.320 align:center
Nie lubię spacerów!

00:52:08.400 --> 00:52:09.960 align:center
Odpierdol się, chujku!

00:52:10.040 --> 00:52:11.320 align:center
-Nie, suko!
-Sharelle!

00:52:12.680 --> 00:52:13.760 align:center
Czego?

00:52:13.840 --> 00:52:16.480 align:center
Muszę z tobą pogadać o Samie O'Dwyerze.

00:52:16.560 --> 00:52:18.840 align:center
Ma pani jakieś informacje o zabójcy?

00:52:18.920 --> 00:52:21.240 align:center
Mówiłam, że nic wam nie powiem.

00:52:22.360 --> 00:52:26.560 align:center
W tej chwili nie mogę nic powiedzieć.

00:52:26.640 --> 00:52:29.480 align:center
Bo nic pani nie wie?

00:52:29.560 --> 00:52:32.680 align:center
Nie, bo ujawnianie czegokolwiek

00:52:32.760 --> 00:52:34.880 align:center
mogłoby zaszkodzić śledztwu.

00:52:34.960 --> 00:52:37.840 align:center
Mówi pani „oni”, jest ich więcej?

00:52:37.920 --> 00:52:41.680 align:center
Nie, mówię tak, ponieważ płeć to...
wymyślony konstrukt.

00:52:41.760 --> 00:52:44.600 align:center
-Prawda, Sven?
-Tak.

00:52:44.680 --> 00:52:47.560 align:center
Zakorzeniony w białej supremacji
i kolonializmie.

00:52:47.640 --> 00:52:49.560 align:center
W sumie to widmo... Jak tęcza.

00:52:49.640 --> 00:52:50.680 align:center
DZWONI KATE ANGEL Z PATOLOGII

00:52:50.760 --> 00:52:53.720 align:center
Każdy zasługuje na wyzwolenie
z binarnego podziału płci.

00:52:53.840 --> 00:52:58.320 align:center
Pani detektyw, cztery dni temu
Ted z firmy wykopaliskowej

00:52:58.400 --> 00:53:00.440 align:center
ekshumował ciało z cmentarza w Deadloch.

00:53:00.520 --> 00:53:02.840 align:center
To była inicjatywa policji?

00:53:03.600 --> 00:53:06.480 align:center
Czyli to jednak nie włosy łonowe
Vic O'Dwyer?

00:53:06.560 --> 00:53:08.600 align:center
-Sharelle.
-Nie pasuje do próbek.

00:53:08.680 --> 00:53:09.720 align:center
Przykro mi.

00:53:09.800 --> 00:53:12.360 align:center
-Dzięki, Kate.
-Muszę z tobą porozmawiać.

00:53:13.000 --> 00:53:14.080 align:center
Kurwa, Abby!

00:53:14.280 --> 00:53:16.760 align:center
Potwierdzi pani,
że ekshumowano

00:53:16.840 --> 00:53:19.040 align:center
ciało byłego burmistrza Roda Dixona?

00:53:20.880 --> 00:53:24.040 align:center
Ciało Dixona znaleziono
pięć lat temu na plaży Deadloch.

00:53:24.120 --> 00:53:27.240 align:center
-Tam, gdzie znaleziono kolejne ofiary...
-Podasz piwo?

00:53:27.320 --> 00:53:29.680 align:center
...Trenta i Gavina Lathamów. To prawda?

00:53:29.760 --> 00:53:32.840 align:center
Nie będę odpowiadać na pytania.

00:53:32.920 --> 00:53:36.480 align:center
Wiesz, czemu mama mu przywaliła.
Pamiętasz, jaki był.

00:53:36.560 --> 00:53:39.080 align:center
Wiem, że Sam na ciebie leciał.

00:53:39.160 --> 00:53:40.960 align:center
Na kogo jeszcze?

00:53:41.040 --> 00:53:43.600 align:center
Nigdy więcej ci niczego nie powiem.

00:53:43.680 --> 00:53:44.920 align:center
Jesteś gliną.

00:53:45.840 --> 00:53:49.760 align:center
Ciało Sama O'Dwyer zostało niedawno
wyciągnięte z jeziora Deadloch.

00:53:49.840 --> 00:53:52.360 align:center
-Według patologa sądowego...
-Gorąco tu.

00:53:52.440 --> 00:53:54.520 align:center
...Jamesa Kinga z prezentacji na TEDx,

00:53:54.600 --> 00:53:57.040 align:center
Sam zginął kilka dni przed Dixonem.

00:53:57.120 --> 00:54:01.000 align:center
Powiedział też, że policja uważa
śmierć O'Dwyera za podejrzaną.

00:54:01.120 --> 00:54:03.360 align:center
Co wskazuje na morderstwo, prawda?

00:54:05.120 --> 00:54:08.560 align:center
Nie będę odpowiadać na pytania.

00:54:08.720 --> 00:54:11.040 align:center
Czy morderstwa braci Lathamów,

00:54:11.160 --> 00:54:13.640 align:center
Roda Dixona i Sama O'Dwyera łączą się?

00:54:15.040 --> 00:54:18.360 align:center
Seryjny morderca to ktoś,
kto popełnia cztery morderstwa

00:54:18.480 --> 00:54:22.360 align:center
w ponad miesiąc,
z okresem „przerwy” między morderstwami.

00:54:22.440 --> 00:54:25.320 align:center
Czy te morderstwa są
dziełem seryjnego mordercy?

00:54:29.240 --> 00:54:32.360 align:center
Nie mogę zataić tej informacji.

00:54:32.440 --> 00:54:36.360 align:center
Policja uważa, że Sam był
z kimś tej nocy, kiedy zaginął.

00:54:36.480 --> 00:54:38.920 align:center
Jeśli wiesz, kto to był, to mów!

00:54:39.000 --> 00:54:42.480 align:center
Kutas O'Dwyera był jak kot,
szukał byle dziury.

00:54:42.560 --> 00:54:44.680 align:center
Mogła to być dowolna liczba kobiet.

00:54:46.120 --> 00:54:47.680 align:center
Co powiedziałaś?

00:54:52.920 --> 00:54:55.440 align:center
Trzymam się na dystans

00:54:57.400 --> 00:55:00.720 align:center
Patrzę z daleka

00:55:00.920 --> 00:55:02.600 align:center
Czy powinnam pomóc?

00:55:02.680 --> 00:55:04.800 align:center
SERYJNY ZABÓJCA W TASMAŃSKIM MIASTECZKU

00:55:04.880 --> 00:55:07.520 align:center
DETEKTYW MDLEJE PODCZAS KONFERENCJI

00:55:07.640 --> 00:55:10.120 align:center
Czy powinno liczyć się, kim jesteś?

00:55:10.280 --> 00:55:14.520 align:center
Miłość rani nas wszystkich

00:55:14.640 --> 00:55:16.880 align:center
Będę twoim powiernikiem

00:55:23.520 --> 00:55:29.040 align:center
Będę twoim powiernikiem

00:56:52.160 --> 00:56:54.160 align:center
Napisy: Sławomir Apel

00:56:54.240 --> 00:56:56.240 align:center
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Maciej Kowalski
zaginął.

