WEBVTT

00:06.240 --> 00:08.720
Deadloch jest w żałobie.

00:08.800 --> 00:11.360
Dwóch królów tego miasta nie żyje.

00:12.880 --> 00:14.560
Zidentyfikowano ciało z jeziora.

00:14.640 --> 00:16.400
-To Sam O'Dwyer?
-Tak.

00:17.040 --> 00:19.920
Brakuje języka,
to łączy wszystkie zabójstwa.

00:20.000 --> 00:21.360
Pięć lat temu, burmistrz miasta

00:21.440 --> 00:22.280
Rod Dixon

00:22.360 --> 00:24.920
wypłynął na tej samej plaży.

00:25.000 --> 00:26.720
Też nie miał języka.

00:26.800 --> 00:28.000
Kto prowadzi sprawę?

00:28.080 --> 00:29.800
W tej chwili ja...

00:29.880 --> 00:31.160
Obiecałaś.

00:31.240 --> 00:33.200
Czekamy na detektywa.

00:33.280 --> 00:36.040
Przyjedzie jutro.

00:36.120 --> 00:36.960
Dobrze.

00:37.040 --> 00:40.320
W każdym razie suszyłam ci głowę

00:40.400 --> 00:41.800
całą noc, prawda?

00:41.880 --> 00:43.800
Bo zabiłam swojego partnera!

00:43.880 --> 00:46.440
Bushy'ego pożarł krokodyl.

00:46.520 --> 00:48.960
A miałam być z nim, kiedy to się stało.

00:49.360 --> 00:51.200
W Deadloch jest seryjny morderca.

00:51.280 --> 00:53.440
Potrzebuję opinii osoby z zewnątrz.

00:53.520 --> 00:54.800
Potrzebuję partnera.

00:55.680 --> 00:59.320
Trent, Gavin i Rod
mają pentobarbital we krwi.

00:59.400 --> 01:00.800
To środek uspokajający.

01:01.160 --> 01:02.360
Faceci nie trują.

01:03.640 --> 01:05.200
Szukamy kobiety.

01:08.080 --> 01:12.280
Twierdzisz, że twoja praca
jest w tej chwili stresująca.

01:12.560 --> 01:13.640
Dlaczego?

01:14.280 --> 01:17.360
Bo prowadzę śledztwo w sprawie morderstwa.

01:18.920 --> 01:22.480
W sprawie morderstwa. Porozmawiajmy o tym.

01:22.560 --> 01:24.720
Nie mogę.

01:25.320 --> 01:28.200
Czemu? Co cię blokuje?

01:28.280 --> 01:30.120
Prawo.

01:30.200 --> 01:33.320
Ale w związku komunikacja jest kluczowa.

01:33.400 --> 01:36.840
Właśnie. Nie powiedziała nawet,
że nie żyje tata przyjaciółki.

01:37.240 --> 01:40.040
Bo nie taka jest procedura...

01:43.360 --> 01:45.160
Wracam do chaty.

01:48.560 --> 01:50.480
Zmierzyć się z lękami.

01:51.840 --> 01:54.280
Jak ktoś, kto zjadł
pikantną bułę z drobiem

01:54.360 --> 01:57.160
po ataku gastro
od pikantnej buły z drobiem.

01:58.040 --> 01:58.880
Kumasz?

01:59.640 --> 02:01.240
Muszę otworzyć sklep.

02:05.200 --> 02:06.360
W porządku.

02:08.320 --> 02:09.320
Dzieciaku.

02:15.160 --> 02:16.520
Narka, Bushy.

02:23.280 --> 02:24.360
ZNIŻKA!! 25 $ ZA WSZYSTKO!

03:00.240 --> 03:02.480
Burmistrzyni Rahme właśnie kazała mi

03:02.560 --> 03:05.480
zapomnieć o pamiątkowym klubie futbolowym.

03:05.560 --> 03:07.520
Panie McGangus, przykro mi.

03:07.640 --> 03:09.720
Ta kobieta nie ma szacunku.

03:10.240 --> 03:11.400
Jesteśmy w żałobie.

03:11.480 --> 03:14.800
Nie wiesz o tym
przez festyn sztuki cyckowej.

03:14.880 --> 03:15.840
Ludzie nie żyją.

03:15.920 --> 03:20.440
A burmistrzyni chce,
byśmy zobaczyli show, który uczy, jak...

03:20.880 --> 03:21.960
walić sobie gruchę.

03:22.040 --> 03:23.480
To woła o pomstę.

03:24.080 --> 03:27.560
Gdyby nieżyjący burmistrz Dixon
widział, jak jego żona...

03:27.640 --> 03:31.480
i poprzednik wydają jego pieniądze,
by zniszczyć to miasto,

03:31.560 --> 03:34.040
to przewracałby się w komunalnym grobie.

03:34.160 --> 03:35.720
W komunalnym grobie?

03:36.560 --> 03:39.240
No właśnie.

03:39.320 --> 03:40.640
Dziękuję. To było...

03:40.720 --> 03:43.280
-Chodziło mi o... Megan?
-Dzięki.

03:46.360 --> 03:47.560
Cath, teraz ty.

03:48.200 --> 03:52.040
Jesteś zmartwiona, że brak komunikacji

03:52.120 --> 03:54.320
wpływa na zdrowie Dulcie.

03:54.400 --> 03:56.560
Sprawa jest poufna.

03:56.640 --> 03:58.440
Wciąż masz wybór, Dulcie.

04:02.800 --> 04:04.720
Też to tak widzisz, Cath?

04:04.800 --> 04:08.240
Nie. Poza tym czuję się bardzo pobudzona.

04:09.160 --> 04:12.480
To mi przypomina jej zachowanie z Sydney.

04:13.160 --> 04:16.520
Życie tutaj różni się od tego w Sydney?

04:16.600 --> 04:17.600
Bardzo.

04:17.680 --> 04:20.120
No to masz pracę domową, Cath.

04:21.080 --> 04:23.120
Spróbuj potraktować to...

04:23.200 --> 04:26.160
śledztwo jako nadzwyczajną okoliczność,

04:26.240 --> 04:28.800
do której należy podejść
w nowatorski sposób.

04:29.800 --> 04:32.360
Dulcie, zrób sobie przerwę

04:32.480 --> 04:38.440
od śledztwa w sprawie morderstwa
i zbuduj na nowo relację z Cath.

04:39.160 --> 04:41.240
Co was łączy?

04:41.360 --> 04:42.600
-Wycieczki.
-Jebanie.

04:43.720 --> 04:47.440
-Pani detektyw?
-Detektyw.

04:47.520 --> 04:49.200
Jeremy Hodge z The Bugle.

04:49.240 --> 04:51.920
-Coś nowego wyszło w sprawie Lathama?
-Co?

04:52.000 --> 04:55.200
Nie, Jeremy. Ale wszystko gra.
Badamy ją, więc...

04:55.320 --> 04:57.520
A co z dzisiejszym artykułem?

04:57.600 --> 04:58.920
Jakim?

04:59.000 --> 05:00.800
Moim w The Tribune.

05:00.920 --> 05:01.760
DETEKTYW Z DARWIN:
„J***Ć TĘ PIPIDÓWĘ”.

05:01.800 --> 05:04.760
Sugeruje, że to śledztwo
nie jest dla ciebie.

05:04.800 --> 05:07.520
Po tym, jak pomówiłaś
mieszkańców miasteczka.

05:07.600 --> 05:10.480
Zarzuciłaś kolegom
niekompetencję i fatalne fryzury.

05:10.560 --> 05:13.440
-Kiedy, kurwa, tak powiedziałam?
-Wczoraj wieczorem,

05:13.520 --> 05:15.360
-mnie.
-Kim ty, kurwa, jesteś?

05:15.440 --> 05:17.240
Megan Lang. Napisałam artykuł.

05:17.360 --> 05:22.000
-Poruszyłyśmy twoją przeszłość w Darwin.
-Nie będę odpowiadać na pytania.

05:22.080 --> 05:24.360
Koniec pytań. Nic tu po was.

05:24.480 --> 05:26.200
Dziękuję. Miłego dnia.

05:26.240 --> 05:28.560
-Dzięki. Pa, Migan.
-Megan.

05:28.640 --> 05:31.120
-Podstępna cipa. Kurwa!
-Pa.

05:56.800 --> 05:59.160
Byli tu dziennikarze.

05:59.240 --> 06:00.760
Ciebie też miło widzieć.

06:00.840 --> 06:02.760
Nie odpowiadałam na ich pytania.

06:02.840 --> 06:05.040
Ulotniłam się kurewsko szybko.

06:05.680 --> 06:08.880
-Wyglądasz inaczej.
-Ty też.

06:08.960 --> 06:10.800
Kupiłam ubrania.

06:10.880 --> 06:14.480
Długie spodnie. Czuję się jak tościk.
Walnij w cycka.

06:14.560 --> 06:17.440
-Nie zrobię tego.
-Śmiało. Walnij.

06:18.480 --> 06:21.320
-Walnęłaś? Bo nie poczułam.
-Tak.

06:21.400 --> 06:23.880
Cieszę się, że mogłam pomóc.

06:23.960 --> 06:26.680
-Rozmawiałaś z komendantem Hastingsem?
-Tak.

06:26.760 --> 06:29.600
Kutas każe mi przeprosić McGangusa.

06:29.680 --> 06:32.800
Rozmawiałam z komendantem.
Chciałam mu powiedzieć o...

06:32.880 --> 06:36.400
Stwierdził, że histeryzuję

06:36.480 --> 06:38.680
i że mam okres, rozłączył się.

06:38.760 --> 06:40.600
Miło wiedzieć, że nas wspiera.

06:40.680 --> 06:43.160
Boże, mam taki metaliczny posmak w ustach.

06:43.240 --> 06:45.280
Tak, to adrenalina.

06:46.320 --> 06:47.880
Nic ci nie będzie.

06:48.000 --> 06:49.880
Zaczynajmy.

06:49.960 --> 06:53.160
Zaczęłam nazywać cię Collins.
To tylko przezwisko.

06:53.240 --> 06:54.480
W porządku.

06:54.560 --> 06:57.440
A ja jak mam się do ciebie zwracać?

06:57.520 --> 07:00.480
Nie mogę sobie nadać ksywy.
Nie jestem Batmanem.

07:00.560 --> 07:03.480
Panna Wytrzeszcz, Sven, chodźcie tu.

07:08.280 --> 07:11.160
-Tak więc...
-To, co powiem, nie może wyjść...

07:11.240 --> 07:14.400
-Skończ, proszę.
-Najpierw ty.

07:14.480 --> 07:17.280
Rano opublikowano artykuł,

07:17.360 --> 07:19.640
w którym poruszyłam parę kwestii.

07:19.720 --> 07:20.840
Tak, wiemy.

07:20.920 --> 07:24.280
Nazwałaś mnie „sierżant Końską Grzywą”

07:24.360 --> 07:27.600
a Abby określiłaś mianem
straumatyzowanego dziecka z buszu.

07:27.680 --> 07:29.720
No a Svena nazwałaś „Svegiem”.

07:29.800 --> 07:34.840
W świetle nowych informacji
to nie wygląda najlepiej.

07:34.920 --> 07:39.600
Tak między nami,
bywam niekiedy impulsywna.

07:39.680 --> 07:42.040
Ale było, minęło.

07:42.120 --> 07:45.040
Jest dobrze. Twoja kolej, słonko.

07:45.120 --> 07:46.160
No tak, dzięki.

07:46.280 --> 07:50.120
Wiele wskazuje na to,

07:50.200 --> 07:55.240
że śmierć Trenta Lathama, Gavina Lathama,
Roda Dixona i Sama O'Dwyera

07:55.320 --> 07:57.840
to rezultat działań
seryjnej morderczyni,

07:57.920 --> 08:00.520
która używa pentobarbitalu
do usypiania ofiar

08:00.600 --> 08:03.400
przed wycięciem im języków
i uduszeniem ich.

08:04.880 --> 08:06.840
Chyba możemy się zgodzić,

08:06.960 --> 08:09.760
-że to znaczący postęp.
-Ogromny.

08:09.840 --> 08:12.520
Jeśli będziecie czegoś
potrzebowały, pomożemy.

08:12.600 --> 08:15.120
-Całą dobę.
-Ja mam co robić.

08:15.200 --> 08:18.200
-Będziemy spać w biurze na zmiany.
-Nie może tak być.

08:18.280 --> 08:21.080
-To dla mnie praca...
-Dobrze wiedzieć.

08:21.160 --> 08:25.880
Jeśli chodzi o opinię publiczną,
są tylko dwie ofiary,

08:25.960 --> 08:30.080
Trent i Gavin Latham,
a ponieważ moja partnerka tu

08:30.160 --> 08:34.640
w wywiadzie prasowym odwoływała się
do „futbolowego gangu narkotykowego”,

08:34.720 --> 08:37.680
wszyscy myślą,
że zabójstwa braci się z nimi wiążą.

08:37.760 --> 08:39.280
Tego nie pamiętam,

08:39.360 --> 08:40.960
-ale nie ma za co.
-Okej.

08:41.040 --> 08:44.480
Nikt nie wykazał związku
między morderstwami Lathamów

08:44.520 --> 08:47.360
a wcześniejszymi zabójstwami
Dixona i O'Dwyera.

08:47.440 --> 08:49.760
A jeśli nawet,

08:49.880 --> 08:54.400
to łatwo powiązać cztery ofiary
z seryjnym mordercą.

08:55.400 --> 08:58.760
Jak to wypłynie, nie będzie odwrotu.

08:59.520 --> 09:02.600
Racja. Równie dobrze można
wpychać pierd w tyłek.

09:02.640 --> 09:04.200
Niemożliwe do zrobienia.

09:04.880 --> 09:07.480
Całe miasto i prasa oszaleją,

09:07.520 --> 09:09.160
podobnie zabójczyni.

09:09.760 --> 09:13.360
Kto wie, do czego
takie zainteresowanie ją sprowokuje.

09:13.440 --> 09:16.200
Prawdopodobnie do kolejnych morderstw.

09:16.280 --> 09:18.200
Tak...

09:18.280 --> 09:19.760
Takie mam przeczucie,

09:19.880 --> 09:22.880
-właśnie to sugerowałam.
-Bez większego zastanowienia.

09:22.960 --> 09:26.720
Poza tym miejscem
nie wspominajcie o seryjnej zabójczyni,

09:26.760 --> 09:30.320
i nie używajcie zaimków żeńskich
gdy odnosicie się do sprawcy.

09:30.400 --> 09:32.120
Kapujecie. Mówcie „on, jego”.

09:32.200 --> 09:33.400
Raczej „oni, ich”.

09:33.480 --> 09:36.120
-To ma więcej sensu.
-Zawsze ma.

09:37.000 --> 09:42.440
Nasz sprawca to kobieta,
prawdopodobnie biała, powyżej 25 lat.

09:43.040 --> 09:47.360
Dostęp do pentobarbitalu sugeruje,
że jest lub była lekarką.

09:47.480 --> 09:52.440
Dla kobiet zabójstwo to środek do celu,
poprawy sytuacji swojej lub innych.

09:52.520 --> 09:56.640
Kobiety, nawet seryjne morderczynie,
atakują znane sobie osoby.

09:56.760 --> 09:59.760
Oto kilka kobiet powiązanych z ofiarami.

10:00.960 --> 10:03.600
Sharelle Muir, Vanessa Latham,

10:04.080 --> 10:09.200
Victoria O'Dwyer, Skye O'Dwyer
i Margaret Carruthers.

10:10.000 --> 10:12.760
Jak skrócić tę listę?

10:13.360 --> 10:16.120
Zacznijmy od pierwszego zabójstwa.

10:16.200 --> 10:18.760
Najbardziej osobistego.

10:19.240 --> 10:25.080
Pomocnego w tworzeniu
profilu jej ofiary i jej metody działania.

10:26.600 --> 10:30.520
-Myślałam o...
-Pierwszą ofiarą jest Rod Dixon.

10:30.640 --> 10:32.240
To pewnie jego kochanka.

10:32.320 --> 10:35.640
Która z tych ślicznych,
złych kobiet to ona?

10:35.760 --> 10:38.360
Ta z ciastem.

10:38.440 --> 10:40.520
To dobry punkt wyjścia.

10:40.640 --> 10:44.760
Margaret doprowadzi nas do realnych
podejrzanych powiązanych z Dixonem,

10:44.880 --> 10:46.600
jak jej pracownicy, koledzy.

10:47.440 --> 10:52.240
Przepraszam. Jest biała,
ma ponad 25 lat.

10:52.320 --> 10:55.040
Z produktami dla smakoszy...

10:55.120 --> 10:56.520
No weź.

10:56.600 --> 11:00.600
Patrz na przyjaciół z innej perspektywy.
Dlatego chciałaś, bym została.

11:00.680 --> 11:03.080
Co łączy Margaret z ofiarami?

11:03.160 --> 11:05.960
Gavin i Trent pracowali
w tartaku jej męża,

11:06.040 --> 11:08.000
a Rod prowadził klub z Samem.

11:08.080 --> 11:10.360
Ma niesamowity przepis na kurczaka,

11:10.440 --> 11:13.080
Najlepszy, jaki jadłem.
Używasz strzykawki...

11:13.160 --> 11:14.360
Bez związku.

11:14.480 --> 11:18.800
Chodźmy i ją podpytajmy.

11:18.880 --> 11:19.920
Śmiało.

11:20.880 --> 11:23.120
Naróbmy rabanu!

11:23.200 --> 11:25.440
-Sven, co tu robisz?
-Nie wiem.

11:25.520 --> 11:26.640
Wciągnęło mnie.

11:27.080 --> 11:28.520
-Pani sierżant?
-Tak?

11:28.600 --> 11:30.800
Przyszedł raport toksykologiczny Sama.

11:30.880 --> 11:33.560
Zwróć uwagę
na poziom pentobarbitalu.

11:33.640 --> 11:36.640
Sprawdź, skąd zabójca mógł wziąć
takie dawki.

11:36.720 --> 11:39.440
Nie miał we krwi pentobarbitalu.

11:39.760 --> 11:41.360
-Nie?
-Nie.

11:42.360 --> 11:43.440
To dziwne?

11:43.520 --> 11:45.760
Nie. Interesujące.

11:45.840 --> 11:48.800
-Zamieszanie!
-Tak, słyszałam.

11:49.320 --> 11:52.760
Pogadaj z Aleyną i Cath.
Zdobądź listę recept na pentobarbital.

11:52.840 --> 11:54.920
-Już się robi.
-Nie możesz.

11:55.000 --> 11:58.160
-Masz powtórkę próbnego makijażu.
-O nie. Czemu?

11:58.240 --> 12:00.520
Bo wychodzisz za mąż.
Znowu z Michelle?

12:00.640 --> 12:02.640
-Zarezerwuj sobie popołudnie.
-Okej.

12:02.720 --> 12:04.080
-Przepraszam.
-Okej.

12:04.160 --> 12:05.880
-Raban.
-Wiem!

12:05.960 --> 12:10.360
Zapomniałaś,
że musisz najpierw przeprosić?

12:10.440 --> 12:12.880
Suń się. Siadaj na swoim miejscu.

12:12.960 --> 12:16.760
TUŃCZYK DLA TRENTA XOXO

12:16.840 --> 12:18.680
TĘSKNIMY ZA TOBĄ, SAM

12:30.720 --> 12:32.520
Dobra. Margaret ma czas o 10.

12:32.600 --> 12:35.240
Chodź, miejmy to z głowy.

12:42.120 --> 12:43.120
McGangus!

12:43.200 --> 12:45.280
Patologia, zastępczyni dr. Kinga.

12:45.400 --> 12:48.080
Mówi detektyw Collins
z policji w Deadloch.

12:48.160 --> 12:49.480
Witam. Jestem Kate.

12:49.560 --> 12:52.800
Zastępuję Jamesa na czas jego
wystąpienia na TEDx w Perth.

12:52.880 --> 12:53.880
Jasne. Rozumiem.

12:53.960 --> 12:56.840
Zadzwoni z lotniska o szóstej rano.

12:56.920 --> 13:00.320
Jak rozumiem, chodzi o wyniki
toksykologiczne O'Dwyera?

13:00.400 --> 13:02.680
Tak, ale jeśli jesteś zajęta, mogę...

13:02.760 --> 13:05.440
Nie, mam go przed sobą.

13:06.200 --> 13:08.320
Na pewno nie ma pentobarbitalu.

13:08.400 --> 13:10.200
Jest za to sporo alkoholu.

13:12.160 --> 13:14.280
Na tyle wysokie, by go obezwładnić?

13:14.720 --> 13:18.000
Nie, ale ma uraz z tyłu głowy.

13:18.760 --> 13:21.360
Nie było tego w notatkach,
więc rzuciłam okiem.

13:21.440 --> 13:23.240
-Tak?
-Oczywiście.

13:24.000 --> 13:25.120
Uwielbiam cię.

13:25.200 --> 13:26.240
Słucham?

13:26.560 --> 13:28.320
Nie nic, przepraszam.

13:28.400 --> 13:32.400
Zastanawiam się, czy się powstał
po wydobyciu ciała z jeziora,

13:32.480 --> 13:34.800
ale nie ma takich uszkodzeń,

13:34.880 --> 13:36.800
co moim zdaniem było niezwykłe.

13:36.880 --> 13:39.800
Uraz zadano przed śmiercią.

13:39.920 --> 13:42.760
Został uderzony od tyłu?

13:43.280 --> 13:47.600
Tak, to mocny cios. Straciłby przytomność.

13:49.080 --> 13:52.000
Dzięki, Kate. Pomogłaś bardziej niż James.

13:52.080 --> 13:53.680
Nie ma sprawy. Miłego dnia.

13:54.400 --> 13:57.200
Podsumowując, przepraszam
za krzywdy, których zaznałaś

13:57.280 --> 13:59.600
ty lub twoja łódź.

13:59.680 --> 14:02.000
Nie było tak trudno, co, skarbie?

14:02.080 --> 14:04.520
-Wal się, chuju!
-Dobra, spadamy. Dzięki.

14:04.600 --> 14:07.880
Powiedz mi, czy zleciłaś usunięcie
naszego pomnika?

14:07.960 --> 14:11.160
Nie. Ale pojemniki z tuńczykiem

14:11.240 --> 14:14.400
zostawianym dla Trenta,
zainteresowały szczury.

14:14.480 --> 14:17.000
Mike jeździ po nich swoją kosiarką.

14:17.080 --> 14:18.480
Jebana Margaret.

14:18.560 --> 14:21.760
Trzyma władzę i steruje burmistrzynią.

14:22.440 --> 14:24.600
Nie lubisz jej, co?

14:24.680 --> 14:27.160
Rod Dixon był dla mnie jak ojciec.

14:27.240 --> 14:29.800
Z Margie nie widzimy spraw tak samo.

14:29.880 --> 14:32.680
To ma sens. Jest trochę wyższa od ciebie.

14:33.200 --> 14:34.240
Okej.

14:34.320 --> 14:35.520
Phil?

14:35.960 --> 14:38.680
Za chwilę, Ness. Poczekaj.

14:39.120 --> 14:40.520
Przepraszam.

14:40.600 --> 14:43.120
Wdowa po Trencie Lathamie mnie potrzebuje,

14:43.200 --> 14:45.760
a ja w przeciwieństwie do was
jestem zaangażowany.

14:47.400 --> 14:49.600
Niestety nie mam ani grosza.

14:49.680 --> 14:53.080
Wybacz. Nie mogę zapłacić na czynsz.
Odrzucają karty Trenta.

14:53.160 --> 14:55.320
Nie wiem czemu, znam PIN-y.

14:55.400 --> 14:56.480
-Zaraz oślepnę.
-No.

14:56.560 --> 14:57.960
To 0-2-0-5-7-2.

14:58.040 --> 15:00.040
-To urodziny Rocka.
-Wiem.

15:03.040 --> 15:04.400
Detektyw.

15:04.520 --> 15:05.800
-Tak?
-Twoja kumpela.

15:05.880 --> 15:07.360
-Heja. Jak leci?
-Cześć.

15:07.440 --> 15:09.440
To, co nagadałaś o mojej kumpeli,

15:09.520 --> 15:11.160
-to bzdury.
-Co do...

15:11.240 --> 15:12.960
Przeproś ją.

15:13.040 --> 15:14.480
Już dobrze. Dobrze.

15:14.560 --> 15:16.920
-Detektyw przeprosiła.
-Tak.

15:17.000 --> 15:18.320
Co wy tu robicie?

15:18.400 --> 15:22.400
Słyszałyśmy, że miejscowi przyszli
i złożyli hołd Samowi,

15:22.480 --> 15:25.000
Nadiyah doradziła
złożenie wyrazów szacunku.

15:25.080 --> 15:27.880
Chciałam, by przerobiły te emocje.

15:27.960 --> 15:29.000
Ciężko idzie.

15:29.520 --> 15:31.200
Msza była piękna.

15:31.280 --> 15:34.680
Miło wiedzieć, że wiele osób
w Deadloch kochało Sama.

15:34.760 --> 15:36.840
Ale chyba więcej wolało tuńczyka.

15:36.920 --> 15:38.840
-Tak dwa razy więcej.
-Chodźmy.

15:38.920 --> 15:41.560
-Zdjęcia Sama i dużo tuńczyka.
-Okej.

15:47.520 --> 15:50.400
DLA SAMA XOXO SLUP

15:50.480 --> 15:51.880
Ej, pojebańcu!

15:56.400 --> 15:58.320
Twój dziadek był moim trenerem.

16:00.000 --> 16:02.320
Nauczył mnie kopać i w ogóle.

16:03.120 --> 16:04.920
Był zajebisty.

16:05.040 --> 16:07.600
To prawda.

16:09.240 --> 16:10.960
Nauczył mnie futbolu.

16:12.520 --> 16:16.280
Później strzelimy piwko.
Spróbujemy powalić drzewo.

16:16.360 --> 16:17.880
Wpadnij, jak chcesz.

16:19.160 --> 16:20.560
Jasne. Spoko.

16:21.160 --> 16:22.200
Dzięki.

16:23.680 --> 16:25.360
Kurwa, to szczur!

16:28.120 --> 16:31.440
Jest kilka przyspieszonych programów.

16:31.520 --> 16:35.880
Jest laboratorium,
choć myślałam, że to coś innego.

16:37.000 --> 16:38.800
Centrum odnowy biologicznej

16:38.880 --> 16:41.640
oraz Kuchnia Margaret Carruthers.

16:41.720 --> 16:45.040
Nazwałam ją swoim imieniem,
by kupić kije hokejowe.

16:45.120 --> 16:47.680
-Proszę, Fay, usiądź.
-Nie, dzięki.

16:48.200 --> 16:50.000
-OK.
-Spójrz, ciociu,

16:50.360 --> 16:51.920
uczą też fechujku.

16:52.960 --> 16:53.880
Fechtunku.

16:55.480 --> 16:58.120
Kurwa! Przepraszam, moja wina.

16:59.240 --> 17:00.520
Nie martw się.

17:00.600 --> 17:03.160
Stare domy są niezniszczalne.

17:06.080 --> 17:10.560
Nie mówię tego, bo nazwano
moim imieniem zestaw pieców, Mirando.

17:11.320 --> 17:14.800
Edukacja w Circle of Mercy to gwarancja

17:14.920 --> 17:17.560
zatrudnienia w przyszłości.

17:17.680 --> 17:20.720
Fay, pomóż mi
przekonać swoją siostrzenicę.

17:20.800 --> 17:22.800
Dziewczyny same podejmują decyzje.

17:23.640 --> 17:24.640
Racja.

17:26.760 --> 17:29.200
O Boże, już 10, muszę zmykać.

17:29.280 --> 17:31.800
Przepraszam, moje panie.

17:31.960 --> 17:34.720
Nie, ty tu siedź. Spokojnie.

17:35.160 --> 17:37.240
Dziękuję bardzo, pani Carruthers.

17:38.200 --> 17:40.080
To ja dziękuję.

17:40.960 --> 17:42.800
Jesteś wyjątkową dziewczyną,

17:42.920 --> 17:46.400
cieszę się, że będę mogła pomóc
w twojej edukacji.

17:47.400 --> 17:49.080
-Niedługo porozmawiamy.
-Okej.

17:49.720 --> 17:51.720
Ładne kolczyki. Kto je zrobił?

17:51.800 --> 17:52.640
ŚMIERTELNIE

17:52.760 --> 17:56.480
-To aborygeński wzór.
-Dzięki. Pamiętaj o karcie.

17:56.920 --> 17:58.680
Miło znów cię widzieć.

17:58.760 --> 18:00.440
Pozdrów ode mnie Williama.

18:00.520 --> 18:02.800
Twój brat wciąż jest w Ubud, prawda?

18:09.240 --> 18:12.640
Wiem, że jej rodzina
nie była dla naszych dobra,

18:13.680 --> 18:16.520
ale myślę, że pani Carruthers może być.

18:19.280 --> 18:20.760
-To był pomruk?
-Nie.

18:22.680 --> 18:26.560
Ciekawe, że Sam nie miał
pentobarbitalu we krwi.

18:26.720 --> 18:29.160
Nie odurzyła go. Zwaliła go z nóg.

18:29.240 --> 18:32.320
Sama nie wiem.
Cios bez gwarancji powodzenia,

18:32.400 --> 18:35.400
-raczej nie był planowany.
-Racja.

18:35.800 --> 18:37.760
Jak tam nasze fluidy?

18:37.800 --> 18:38.760
Fluidy?

18:38.800 --> 18:42.400
Jesteśmy partnerami,
musimy mieć strategię co do przesłuchań.

18:42.480 --> 18:44.720
Wysyłamy dobre czy złe fluidy?

18:44.800 --> 18:47.640
Wibracje? Dla mnie w dechę.
Tu i tam, w środku.

18:47.720 --> 18:51.000
Ty bierzesz przód, ja tył,
werbalna podwójna orgia.

18:51.080 --> 18:53.800
-Uderz ich książką telefoniczną.
-Stop. Nie tak

18:53.920 --> 18:55.880
to sobie wyobrażałam.

18:55.960 --> 19:00.320
Jeśli zakładamy,
że Margaret jest podejrzana,

19:00.440 --> 19:04.440
to musimy się zastanowić,
co zyskała, zabijając Roda.

19:04.520 --> 19:07.920
To oczywiste. Spójrz
na tę posiadłość, to dziana babeczka.

19:08.000 --> 19:09.520
Pewnie ma forsy w bród.

19:10.520 --> 19:13.640
To stary majątek,
jej rodzina założyła to miasto.

19:13.720 --> 19:17.920
Co? Chyba raczej skolonizowali.

19:18.000 --> 19:19.320
Słuszna uwaga.

19:19.960 --> 19:24.560
-Poznajmy twoją kumpelkę.
-Nie jest nią.

19:26.760 --> 19:29.760
Więc, Dulce, masz
plany urodzinowe na jutro?

19:29.800 --> 19:34.200
Praca, a potem do wyrka.

19:34.560 --> 19:37.400
Cudnie. Jak ci idzie z farmą Haddicka?

19:37.480 --> 19:40.760
Cath mówiła, że jakiś kupiec
zrezygnował przez morderstwa.

19:40.800 --> 19:42.800
Niezła zmiana tematu.

19:42.920 --> 19:46.320
Porozmawiamy trochę o Gavinie i Trencie?

19:46.440 --> 19:47.720
Przepraszam.

19:47.800 --> 19:51.960
Obaj pracowali w tartaku aż do zamknięcia.

19:52.560 --> 19:55.080
Czemu go zamknęłaś? Nie lubisz drewna?

19:55.160 --> 19:57.880
Uwielbiam, ale wolę żywe drzewa.

19:58.960 --> 20:02.960
Deadloch założył
mój prapradziadek w 1865 roku.

20:03.040 --> 20:06.760
Od tego czasu Carrutherowie
inwestują w jego przyszłość.

20:07.480 --> 20:10.400
Śmierć Roda sprawiła,
że pomyślałam o swoim dziedzictwie.

20:10.960 --> 20:13.000
Postanowiłam zainwestować inaczej.

20:13.760 --> 20:16.800
Moim dziedzictwem
będzie poprawa przyszłości

20:17.400 --> 20:19.400
kobiet tutaj, pani detektyw.

20:20.160 --> 20:21.640
One w końcu zabłysną.

20:24.800 --> 20:27.920
Kurwa. Ładna przemowa.
Idealnie dobrane słowa.

20:28.000 --> 20:30.320
-Mam ściągę w staniku.
-A...

20:33.720 --> 20:36.640
Co faceci w mieście myślą
o twoim planie?

20:36.720 --> 20:39.320
W pierwszym roku festynu

20:39.400 --> 20:43.800
miejscowi znów wpadli w złość
i zrzucili padlinę

20:43.920 --> 20:45.800
pod ratuszem w akcie protestu.

20:45.880 --> 20:48.880
Na szczęście inwestorzy uznali,
że to była sztuka.

20:48.960 --> 20:50.080
Nawet zapach.

20:50.200 --> 20:54.160
Czy bracia Lathamowie też protestowali?

20:55.560 --> 20:56.680
Tak.

20:57.320 --> 20:59.920
Niech Bóg ukoi ich żałosne dusze.

21:01.240 --> 21:05.320
Wszyscy ci ludzie
mieli lepsze stosunki z Rodem.

21:05.960 --> 21:07.080
Naprawdę?

21:08.800 --> 21:10.960
Mężczyźni skłaniali się ku Rodowi.

21:12.160 --> 21:14.320
Podziwiali go i szanowali.

21:14.440 --> 21:15.560
RODZINA CARRUTHERÓW I HISTORIA DEADLOCH

21:16.480 --> 21:18.680
Mój Rod nie miał sobie równych.

21:19.400 --> 21:21.160
Margaret, potrzebujesz...

21:21.240 --> 21:23.800
-Chyba mam chusteczkę.
-Gdzie moja...

21:23.920 --> 21:24.920
Nie wiem.

21:25.000 --> 21:27.080
Minęło pięć lat, ale nadal...

21:27.160 --> 21:28.160
WYSPA CARRUTHERÓW
PRYWATNY CMENTARZ I ARBORETUM

21:28.240 --> 21:29.480
-Jasne.
-...go kocham.

21:29.560 --> 21:31.560
-Tak, oczywiście.
-Zawsze będę.

21:32.000 --> 21:35.800
Skoro tak go kochałaś, to czemu
pochowano go na komunalnym?

21:36.640 --> 21:37.680
Słucham?

21:37.760 --> 21:41.160
Według tej kurewsko wielkiej księgi

21:41.240 --> 21:45.680
cztery pokolenia Carrutherów
pochowano na prywatnej wyspie.

21:47.040 --> 21:49.880
Więc czemu Rod spoczywa
na miejscowym cmentarzu?

21:51.400 --> 21:54.200
Cały rok są tam jadowite węże,

21:54.280 --> 21:57.840
a Rod nie chciałby,
bym stale przyjmowała surowicę.

21:59.160 --> 22:03.280
Margaret, Phil wszedł na ścieżkę wojenną
w kwestii pomnika Lathamów.

22:03.920 --> 22:06.360
Pięknie, kurwa, przyszłaś tu do mnie?

22:06.440 --> 22:09.120
SALON PIĘKNOŚCI

22:09.200 --> 22:10.880
Wiesz, co powiedział Mikey?

22:10.960 --> 22:12.840
Twoja mistrzyni ceremonii, Robin,

22:12.920 --> 22:15.120
udziela ślubu tym, którzy przetrwają.

22:15.200 --> 22:16.280
Super.

22:16.360 --> 22:18.440
Masz szczęście, że kogoś znalazłaś.

22:18.520 --> 22:21.000
90% mężczyzn, z którymi spałam,
było żonatych.

22:21.080 --> 22:24.440
Serio. Zrobiłem arkusz kalkulacyjny, 90%.

22:24.520 --> 22:26.400
-Co ze mną nie tak?
-Nie wiem.

22:26.480 --> 22:29.920
-Myślisz, że...
-Słyszałaś o Samie O'Dwyerze?

22:30.000 --> 22:31.280
Taki miły facet.

22:31.760 --> 22:35.400
Nie chciałabym utonąć,
ale śmierć w ogniu jest jeszcze gorsza.

22:35.480 --> 22:37.680
Co to za dyplom na ścianie?

22:37.800 --> 22:42.120
Kapituła Kobiet Biznesu im. Carrutherów.
W ten sposób otworzyłam salon.

22:42.200 --> 22:44.800
Margaret pomogła kobietom tym stypendium.

22:44.880 --> 22:47.880
Trish z Bell Tents,
Tanii z Fromagerie, i mnie.

22:47.960 --> 22:51.280
To pokazuje, że można mieć
wszystkie pieniądze świata

22:51.400 --> 22:54.440
i za grosz nie mieć gustu co do mężczyzn.

22:54.600 --> 22:57.880
-Bo Rod Dixon był okropny.
-Tak?

22:58.560 --> 23:00.360
Tak, racja.

23:00.440 --> 23:02.240
Mizogin i tyran.

23:03.600 --> 23:06.400
Jak myślisz, kochanie? Jest lepiej?

23:07.600 --> 23:09.280
Tak myślę.

23:09.360 --> 23:12.320
Mogłabym poprzymierzać rzęsy?

23:12.400 --> 23:14.680
Tak. Ale to chwilę potrwa.

23:14.760 --> 23:16.640
W porządku. Chętnie pogadam.

23:20.520 --> 23:21.600
Ten.

23:21.840 --> 23:23.160
Niekoniecznie.

23:23.600 --> 23:25.800
Jak to nie możesz mi powiedzieć?

23:25.880 --> 23:29.080
Nie wolno komentować sprawy w toku.

23:29.160 --> 23:32.040
Od tego gotuje mi się krew.

23:32.120 --> 23:35.480
Ludzie myślą,
że guzik mnie obchodzą morderstwa,

23:35.560 --> 23:38.280
w sumie trochę tak,
ale Phil to wykorzystuje.

23:38.360 --> 23:41.240
Niedługo ogłosi,
że kandyduje na burmistrza.

23:41.320 --> 23:44.280
Ten facet czyha na mnie
jak odcięta moszna.

23:44.360 --> 23:46.720
Czy Margaret pomogła ci w kampanii?

23:46.880 --> 23:48.680
Tak. A co?

23:48.760 --> 23:51.400
Więc nie byłaś
częścią planu sukcesji Roda?

23:51.520 --> 23:52.400
Kurwa, nie.

23:52.480 --> 23:54.520
Phil był częścią planu sukcesji Roda.

23:54.600 --> 23:57.840
Gdyby Rod nie umarł,
a Marg nie zainwestowałaby,

23:57.920 --> 24:01.000
taka kolorowa laska jak ja
nie miałaby szans w Deadloch.

24:01.080 --> 24:06.120
Ale oto jestem, pierwsza burmistrzyni,
a to miasto staje się coraz lepsze.

24:06.200 --> 24:07.920
To totalny raj.

24:10.160 --> 24:13.520
Phil właśnie wydał oświadczenie
potępiające morderstwa.

24:13.600 --> 24:14.880
Mówi, że są złe.

24:15.000 --> 24:16.480
A jakie mają być, Phil?

24:16.560 --> 24:19.200
To morderstwa, ja pierdolę.

24:19.280 --> 24:23.480
Dostanę listę osób, którym przepisałaś
pentobarbital w ciągu pięciu lat?

24:23.560 --> 24:24.920
Załatwiłam ten wywiad.

24:25.000 --> 24:28.160
Ten kurwiszon w golfie, Megan,
spóźnia się trzy minuty.

24:28.240 --> 24:31.240
-Aleyna, pentobarbital?
-Dobrze,

24:31.320 --> 24:34.640
ale jeśli chcesz spać,
nie jedz żelków od Joan...

24:34.720 --> 24:36.520
-To nie dla mnie.
-Margaret,

24:36.600 --> 24:39.480
dziennikarka od kulinariów
znowu się spóźnia.

24:39.560 --> 24:41.640
Nie dawaj jej książki kucharskiej,

24:41.720 --> 24:44.280
może zapłacić 89,95, jak reszta.

24:44.360 --> 24:45.960
Dobra.

24:46.040 --> 24:49.680
Jezu, dziecko mogłoby wyjść
z gabinetu tej kobiety

24:49.760 --> 24:53.760
z kubkiem niekapkiem morfiny,
a doktor burmistrz by tego nie zauważyła.

24:55.200 --> 24:58.080
-Zabójca używa pentobarbitalu.
-To poufna informacja.

24:58.200 --> 25:02.080
Boże. Nie wierzę,
że mi o tym nie opowiadasz.

25:02.160 --> 25:03.240
Przesadziłaś!

25:04.280 --> 25:06.480
I wszystkiego najlepszego jutro.

25:09.240 --> 25:11.680
Twoja pani lekarz burmistrz za dużo wie.

25:11.760 --> 25:14.720
Aleyna to profesjonalistka,
nie wypapla, zaufaj mi.

25:14.800 --> 25:17.840
Nie mów za dużo przy żonie.

25:17.920 --> 25:18.760
Dobra.

25:27.200 --> 25:28.920
Co jest tej owcy?

25:29.680 --> 25:30.960
To koza.

25:32.280 --> 25:36.000
Możemy zapytać cię o pentobarbital?

25:36.120 --> 25:38.760
-Dlaczego?
-To ma znaczenie dla sprawy.

25:40.000 --> 25:41.920
Dobra. Co chcesz wiedzieć?

25:42.040 --> 25:45.000
Czy przepisałaś pentobarbital
któremuś z klientów?

25:45.080 --> 25:46.560
Nie przepisuję go.

25:46.640 --> 25:48.520
Zwykle sama go podaję.

25:49.560 --> 25:51.920
Ale go wydawałaś?

25:52.040 --> 25:56.080
Nie wydaję potencjalnie zabójczych
środków uspokajających.

25:56.160 --> 25:59.200
Zapasy trzymam pod kluczem.
Sporządzam raporty.

25:59.280 --> 26:01.120
Bardzo dokładne. Zapytaj Dulce.

26:01.640 --> 26:03.640
Mogłybyśmy go użyć jako koferdamu.

26:04.920 --> 26:07.880
Traktuję swoją pracę poważnie,
detektyw Redcliffe.

26:07.960 --> 26:10.800
-Dobra...
-Czyli Lathamom ktoś coś wstrzyknął?

26:12.600 --> 26:16.160
To poufne informacje...

26:16.240 --> 26:17.800
Ja pierdolę.

26:17.880 --> 26:21.280
Przepraszam. Dasz nam chwilkę?

26:21.880 --> 26:25.000
Chyba lepiej poradzę sobie sama.

26:25.080 --> 26:27.440
Zgadzam się. Zdobądź tę listę.

26:27.520 --> 26:28.400
Dobra.

26:30.560 --> 26:32.000
Robi się zimno.

26:40.040 --> 26:43.160
Rozmawiałam wcześniej z Margaret

26:43.240 --> 26:46.160
o tym gospodarstwie,
które wciąż jest na rynku.

26:46.640 --> 26:49.640
Może mogłybyśmy...

26:49.720 --> 26:52.560
pogadać...

26:52.640 --> 26:54.640
o złożeniu oferty.

26:56.320 --> 26:57.520
Naprawdę?

26:58.040 --> 26:59.600
Serio?

26:59.680 --> 27:03.400
Mogłybyśmy tam uprawiać mak lekarski.

27:03.880 --> 27:06.920
-To jest nielegalne?
-No raczej.

27:08.000 --> 27:10.000
Kocham cię!

27:10.080 --> 27:13.040
-Bardzo cię kocham.
-Tak. Kapie mi na plecy.

27:13.120 --> 27:15.800
No dobra.

27:17.720 --> 27:19.000
Okej.

27:19.080 --> 27:23.720
Świetnie, dostanę...
listę wydanego pentobarbitalu?

27:23.800 --> 27:25.160
Jasne.

27:25.320 --> 27:27.520
Jak tylko zapłodnię Felicię,

27:27.600 --> 27:29.680
-prześlę ci ją mailem.
-Oczywiście.

27:29.760 --> 27:32.720
-Idę, kocham cię.
-Kocham cię.

27:34.040 --> 27:35.480
Skarbie,

27:35.560 --> 27:37.720
czy kiedyś przepisałaś pentobarbital

27:37.800 --> 27:40.280
pracownikom gospodarstwa u Carrutherów?

27:40.360 --> 27:42.360
-Nie.
-Okej.

27:42.720 --> 27:43.840
Tylko Margaret.

27:44.760 --> 27:47.240
Dałam go jej, bo to była pielęgniarka,

27:47.320 --> 27:48.920
wie co i jak.

27:53.760 --> 27:56.520
Nieważne, czy Margaret powie,
że używa go przy koniach.

27:56.600 --> 27:59.360
Zastosowała go również u męża,
który koniem nie był.

27:59.440 --> 28:02.040
-Tego nie wiemy.
-Wiemy na pewno.

28:02.120 --> 28:04.400
Widziałam zdjęcia.
Nie wygląda jak koń.

28:04.480 --> 28:07.080
-Nie o to mi chodzi.
-Chodzi o fakty.

28:07.160 --> 28:11.440
Marg to pielęgniarka, która dzięki
żonce ma dość penisarbitalu...

28:11.520 --> 28:14.320
-Pentobarbitalu.
-...by uśpić drużynę futbolową,

28:14.400 --> 28:18.040
i zamienia to miasto
w wolną od mężczyzn lestopię.

28:18.120 --> 28:22.560
Podsumowując,
kulinarna cwaniara to psycholka.

28:22.640 --> 28:24.040
-Dobra...
-Przepraszam?

28:24.120 --> 28:25.640
Panno Wytrzeszcz,

28:26.360 --> 28:28.240
co ci się stało?

28:28.320 --> 28:30.560
Michelle dokleiła mi rzęsy
a ja je potarłam.

28:30.720 --> 28:32.480
Źle wyglądają?

28:32.560 --> 28:34.000
-Tak.
-No.

28:34.080 --> 28:36.360
Michelle rozmawiała ze mną godzinami.

28:36.440 --> 28:37.920
Mam tyle plotek.

28:39.720 --> 28:41.560
Lydia. Claudia.

28:45.160 --> 28:46.000
Tak?

28:46.720 --> 28:49.680
Margaret i Rod byli w separacji.

28:49.760 --> 28:53.720
Spędzała za granicą sześć miesięcy
w roku, próbując od niego uciec.

28:54.360 --> 28:57.120
Margaret szczerze nienawidziła męża.

28:58.480 --> 28:59.480
Doprawdy?

28:59.560 --> 29:03.680
Mówiła też, że Rod był
mizoginem i tyranem wobec kobiet z rady.

29:03.760 --> 29:05.600
Raz powąchał krzesło Aleyny.

29:05.720 --> 29:08.280
To odrażające, ale...

29:08.360 --> 29:10.960
-Chwila.
-To wciąż za mało.

29:11.040 --> 29:14.520
Mówiłaś, że morderczynie
zabijają najbliższe im osoby.

29:14.600 --> 29:17.000
Pierwsze zabójstwo
jest sygnałem dla reszty.

29:17.800 --> 29:20.560
Myślę, że zabiła swojego męża,

29:20.640 --> 29:24.200
posmakowała wolności.
Przekazuje wskazówki kobietom.

29:24.320 --> 29:26.760
Trudno mi dostrzec w niej morderczynię.

29:26.840 --> 29:30.520
-Seksi, jesteś za blisko. Otwórz oczy.
-To niestosowne.

29:30.600 --> 29:32.960
-Nie rób tego.
-Ona ma te leki.

29:33.040 --> 29:34.840
Jej mąż był pierwszą ofiarą.

29:34.920 --> 29:37.480
A jeśli mam rację, a ona znowu zabije?

29:39.200 --> 29:41.200
Dobra, idziemy.

29:41.280 --> 29:43.480
-Chodźmy.
-Tak, pani detektyw.

29:43.560 --> 29:45.280
Wiem, gdzie ją znajdziemy.

29:46.720 --> 29:49.360
Posterunkowa,
oko wygląda jak hemoroid.

29:49.440 --> 29:51.000
Zrób coś z tym.

29:51.080 --> 29:52.240
Dobrze.

30:07.800 --> 30:09.720
Rusz kopytami!

30:09.800 --> 30:12.160
Już, już, galopem!

30:15.680 --> 30:19.320
Wiele lat temu
byłam na wyspie Carrutherów.

30:19.800 --> 30:23.360
To nasza prywatna wyspa,
piękne miejsce przy wybrzeżu.

30:23.440 --> 30:24.960
Dostrzegam morskiego duszka...

30:25.040 --> 30:26.400
-Właź.
-Nie pchaj mnie!

30:26.480 --> 30:28.800
...wynurzającego się
w stroju do nurkowania.

30:28.880 --> 30:31.640
-Dziewczynka ma około 14 lat.
-Chodźmy po nią!

30:31.720 --> 30:33.880
-Chyba spotkała chłopca.
-Poczekaj.

30:33.960 --> 30:38.400
Gdy zapytałam ją, co robi,
odpowiedziała bez akcentu.

30:38.480 --> 30:41.320
„Nurkuję po uchowce”. Odpowiedziałam:

30:41.400 --> 30:45.320
„Skarbie, jeśli kradniesz uchowce
z mojej wyspy,

30:45.720 --> 30:48.240
„to przynajmniej możesz mi je ugotować”.

30:49.480 --> 30:53.040
To był pierwszy posiłek,
jaki dyrektorka kulinarna festynu,

30:53.120 --> 30:55.520
Skye O'Dwyer, dla mnie gotowała,

30:55.600 --> 30:57.400
a teraz możecie i wy.

30:59.600 --> 31:00.840
Wchodzimy.

31:00.920 --> 31:04.160
Margaret, piękne historie
towarzyszą twoim przepisom.

31:04.240 --> 31:06.560
Jedna szczególnie do mnie przemówiła,

31:06.640 --> 31:10.000
historia twojego ciasta z Limoncello.

31:10.080 --> 31:14.840
To było na trasie po Włoszech,
kiedy jedliście kawałek tego ciasta,

31:14.920 --> 31:19.080
„z widokiem na lazurowe wody
Morza Liguryjskiego”.

31:19.720 --> 31:22.920
Wtedy otrzymałaś wiadomość,
że twój mąż Rod zmarł.

31:23.000 --> 31:27.000
Zgadza się, byłam w Riomaggiore.

31:27.080 --> 31:29.720
Piękne miejsce, fatalna sytuacja.

31:30.040 --> 31:30.880
Przepraszam.

31:32.360 --> 31:35.080
Gdzie się pieprzyłaś,
kiedy umarł twój mąż?

31:35.560 --> 31:38.880
W Riomaggiore. We Włoszech?

31:40.160 --> 31:42.160
Tom nie odbiera telefonu.

31:42.240 --> 31:45.600
Jego dziadek zmarł pięć lat temu,
chcę zrobić coś miłego.

31:45.680 --> 31:48.440
Naucz go kopać
albo niech patrzy, jak ja to robię.

31:48.520 --> 31:51.080
-To go rozbawi.
-Wiem. A skoro o mnie mowa.

31:51.160 --> 31:53.840
Adele, ponieważ Miranda nas opuszcza,

31:53.920 --> 31:57.960
Pademelons ma tylko dwie zawodniczki,
pogadajmy więc o stanowiskach.

31:58.040 --> 32:01.520
Po pierwsze,
która z nas zostanie kapitanem?

32:02.680 --> 32:04.280
Ty powinnaś.

32:04.360 --> 32:07.080
Zgadzam się. Świetne wyczucie.

32:07.160 --> 32:11.080
Co za cipa!
To jakaś psychopatka, do cholery!

32:22.920 --> 32:26.360
Margaret nie było w kraju,
kiedy zmarł jej mąż.

32:26.440 --> 32:29.040
Zleciła to. Tak jak inne rzeczy.

32:29.600 --> 32:31.560
I co teraz, kurwa?

32:34.160 --> 32:37.040
Dulcie, nie chciałam przeszkadzać,

32:37.120 --> 32:39.600
alę muszę coś wyznać.

32:40.120 --> 32:41.680
Chodzi o Sama O'Dwyera.

32:43.520 --> 32:45.920
Leżałam w komorze relaksacyjnej.

32:46.000 --> 32:48.120
To jak powrót do łona.

32:48.200 --> 32:50.960
Leżałam sobie i nagle do mnie dotarło,

32:51.040 --> 32:53.040
że muszę ci o tym powiedzieć,

32:53.120 --> 32:55.680
bo inaczej nie zmrużę oka w nocy.

32:55.760 --> 32:58.440
Prowadzimy śledztwo w sprawie morderstwa.

32:58.520 --> 33:00.040
Zgadza się.

33:00.280 --> 33:02.880
Abby przyszła dzisiaj,
by poprawić makijaż,

33:03.000 --> 33:05.520
i rozmawiałyśmy o Samie.

33:05.600 --> 33:09.160
Poznałaś go? Był tu przed tobą?

33:09.280 --> 33:12.840
Tak czy siak, przypomniałem sobie,
jak wynajęłam klub od Sama

33:12.920 --> 33:16.120
na czterdziestkę brata Leo.

33:16.200 --> 33:20.760
Tego dnia umówiłam się z nim w klubie,
aby udekorować salę,

33:20.840 --> 33:23.920
bo znałam go dobrze,
ale gość nigdy się nie pojawił.

33:24.960 --> 33:26.760
-Leo?
-Nie. Sam.

33:26.840 --> 33:30.520
Utknęłam na zewnątrz
z 200 balonami z helem

33:30.600 --> 33:33.920
i sześcioma torebkami do cygarniczek.

33:34.000 --> 33:35.880
Bo to miała być konkretna impreza.

33:35.960 --> 33:38.360
Wynajęłam sukienkę z klapami i resztę.

33:38.440 --> 33:42.440
Skończyło się na tym,
że Mike przeniósł imprezę

33:42.520 --> 33:44.280
do szopy Geoffa Haddicka.

33:44.360 --> 33:47.600
A właśnie, Ty i Cath
wciąż jesteście nią zainteresowane?

33:47.680 --> 33:50.120
Zastanawiamy się nad tym.

33:50.200 --> 33:52.120
-Super!
-Dzięki, Rochelle.

33:52.200 --> 33:53.040
Michelle.

33:53.120 --> 33:56.680
Przez kolejne dni dzwoniłam do Sama,
aby odzyskać depozyt,

33:56.760 --> 33:59.200
bo 75 $ piechotą nie chodzi.

33:59.280 --> 34:01.200
Ale nie mogłam go złapać.

34:01.280 --> 34:05.200
Po tygodniu pomyślałam: „wypchaj się”,
dorwę tego Dixona,

34:05.280 --> 34:06.600
by zwrócił mi kaucję,

34:06.680 --> 34:09.000
bo był prezesem klubu,

34:09.080 --> 34:11.400
-ale zwrócił mi tylko połowę.
-Co?

34:12.800 --> 34:15.280
Kiedy było przyjęcie Leo?

34:15.840 --> 34:17.520
13 czerwca 2017 r.

34:19.960 --> 34:22.320
-Cała ta gadka o Samie dała mi...
-Ojej.

34:22.400 --> 34:25.000
...do myślenia w tej komorze.

34:25.080 --> 34:30.200
„Boże, nie zwróciłam sukienki
z klapami do sklepu z kostiumami!”

34:30.360 --> 34:31.480
Ukradłam ją!

34:31.560 --> 34:33.680
Dlatego się zgłosiłam.

34:35.000 --> 34:36.360
Chcecie mnie skuć?

34:38.920 --> 34:41.920
Sam zniknął, zanim zabito Rodo Dixona.

34:42.680 --> 34:45.440
-Był pierwszą ofiarą.
-Racja.

34:46.920 --> 34:48.280
Popełniłyśmy błąd.

34:49.160 --> 34:51.880
To dlatego tak starannie
składowała jego ciało.

34:51.960 --> 34:53.280
Był dla niej wyjątkowy.

34:54.400 --> 34:55.680
To wyjaśnia ranę głowy

34:55.800 --> 34:58.640
i to, że nie było śladów
pentobarbitaliny.

34:58.760 --> 35:01.000
Nie planowano jego śmierci.
To były emocje.

35:02.920 --> 35:06.320
Nie stanowił elementu
jej sposobu działania, on go stworzył.

35:09.280 --> 35:11.000
Czyli zaczynamy od nowa?

35:12.080 --> 35:13.520
Tak jest.

35:16.000 --> 35:18.080
Kurwa!

35:27.560 --> 35:28.760
Kto zamówił budyń?

35:31.360 --> 35:32.400
Dzięki!

35:34.840 --> 35:37.800
-Ted od koparki?
-Bo co?

35:39.080 --> 35:40.920
Chcesz coś wykopać?

35:41.520 --> 35:42.800
Można tak to ująć.

35:51.120 --> 35:55.120
Dzień dobry. Słuchacie radia Pink Flag.
Mówi Hamish.

35:55.160 --> 35:57.560
Jest ze mną burmistrz Aleyna Rahme.

35:57.640 --> 36:00.920
Czy ma pani informacje
na temat morderstw w Deadloch?

36:01.040 --> 36:03.480
Przyszłam, by pomówić o festynie.

36:03.560 --> 36:06.040
Ale jest pani blisko z sierżant Collins.

36:06.120 --> 36:09.920
Czy wspomniała cokolwiek
na temat ewentualnego sprawcy?

36:10.040 --> 36:12.560
Mogę jedynie powiedzieć...

36:13.360 --> 36:18.360
Zmieniłam zdanie. Jutro jest parada psów.

36:19.160 --> 36:22.440
-Collins!
-Dzień dobry, Redcliffe.

36:22.560 --> 36:25.920
-Nie, to nie było...
-Nie sądzę.

36:26.000 --> 36:29.640
Wieczorem znowu poszperałam w chacie.

36:29.800 --> 36:31.680
Odkryłam jedynie,

36:31.800 --> 36:34.280
że Sam ma wiele książek Shane'a Warne'a.

36:34.360 --> 36:36.160
Rób z tym, co chcesz.

36:36.280 --> 36:37.760
Tutaj jesteś!

36:37.840 --> 36:42.560
Ale ciekawy... strój, Eddie?

36:42.640 --> 36:44.560
Dobrze. Jaki to kolor?

36:44.640 --> 36:47.160
Marchewkowy.
Kłusownicy mnie nie odstrzelą.

36:47.280 --> 36:50.160
-Fajnie.
-Okazuje się, że się myliłyśmy.

36:50.200 --> 36:53.000
Sam O'Dwyer jest naszą pierwszą ofiarą.

36:53.080 --> 36:54.080
A to wpadka.

36:54.160 --> 36:57.200
Tak, wpadka, dzięki. Profil ofiary.

36:57.320 --> 37:00.840
Sam O'Dwyer to były
trenerem futbolu i właściciel pubu.

37:01.520 --> 37:03.120
I w przeciwieństwie do

37:03.160 --> 37:04.760
CATH: KOCHAM CIĘ, SEXY! XXXX

37:04.840 --> 37:07.800
innych ofiar, które okazały się

37:07.920 --> 37:13.080
brutalnymi, obraźliwymi,
mizoginistycznymi łobuzami,

37:13.680 --> 37:17.200
rodzina, przyjaciele Sama i mieszkańcy

37:17.320 --> 37:20.840
opisali go jako miłego,
hojnego, opiekuńczego człowieka,

37:20.920 --> 37:22.800
co sprawia, że...

37:24.600 --> 37:27.000
motywacja zabójcy wobec...

37:27.080 --> 37:30.880
Sama nie jest jasna.

37:31.400 --> 37:35.280
To wciąż facet,
więc musi być z nim coś nie tak.

37:35.360 --> 37:37.320
-Binarne podejście.
-Co?

37:37.960 --> 37:39.600
Płeć wymyślono, i tyle...

37:39.640 --> 37:42.960
-To jak giełda.
-W porządku.

37:43.040 --> 37:44.200
Gadamy o podejrzanych.

37:44.320 --> 37:46.400
Kim były kobiety w kręgu Sama?

37:46.480 --> 37:48.880
Co z Vic O'Dwyer? Babka ma mięśnie.

37:48.960 --> 37:50.560
A co z jej biodrem?

37:50.640 --> 37:53.160
Może lubi jak się na nią spuszcza.

37:53.280 --> 37:56.000
-O kim mówisz?
-O Victorii O'Dwyer.

37:56.080 --> 37:59.160
-O córce Sama.
-To Skye O'Dwyer.

37:59.200 --> 38:01.200
Nie było jej w Deadloch, gdy umarł.

38:01.320 --> 38:03.920
Żona Victoria ma 70 lat i stalowe biodro.

38:04.000 --> 38:06.080
Kto ci się jeszcze myli?

38:06.160 --> 38:08.320
Okej, moja wina, sporo nazwisk.

38:08.400 --> 38:10.920
-Odłóżmy Viv na chwilę.
-Vic! Vic!

38:11.000 --> 38:14.000
A co z pozostałymi kobietami?

38:14.080 --> 38:17.000
Któraś z nich ma związek z Samem?

38:17.080 --> 38:19.200
Raczej nie. Już sprawdziłam.

38:19.360 --> 38:21.680
Będziemy musieli zarzucić sieć szerzej.

38:21.800 --> 38:23.160
Sven, co masz?

38:23.200 --> 38:26.360
Szczerze, wiele podziwu dla was.

38:26.440 --> 38:27.800
Obie jesteście niezwykłe.

38:27.880 --> 38:30.520
Przecie naprzód,
choć nie idzie wam za dobrze.

38:30.600 --> 38:31.520
Nieźle.

38:32.160 --> 38:35.520
Miałam na myśli kobiety
z kartoteką kryminalną.

38:35.600 --> 38:38.400
Wybacz, zawiecha!

38:38.480 --> 38:41.080
To miejscowe kobiety
z kartoteką.

38:41.160 --> 38:44.400
Żadna z nich nie dokonała
wielokrotnych morderstw.

38:44.480 --> 38:49.680
Jedyna z zarzutami o przemoc
to Wendy Taylor.

38:49.800 --> 38:53.400
Była sprzątaczka posiadłości Carrutherów
oskarżona o napaść.

38:53.480 --> 38:54.440
Kogo uderzyła?

38:55.280 --> 38:57.160
Gdzie mam Wendy...

38:57.800 --> 39:00.040
Taylor zaatakowała Sama O'Dwyera.

39:01.920 --> 39:03.000
To ten facet.

39:04.000 --> 39:06.080
W takim razie trzeba ją sprowadzić.

39:07.160 --> 39:09.120
-To będzie trudne.
-Dlaczego?

39:09.200 --> 39:11.480
-Wendy jest w więzieniu.
-Tak.

39:11.920 --> 39:14.080
Ale wiem, z kim można pogadać.

39:15.040 --> 39:15.880
PIEKARNIA

39:15.960 --> 39:18.640
Czemu twoja mama napadła na Sama O'Dwyera?

39:19.680 --> 39:21.080
Nie pamiętam.

39:21.160 --> 39:22.960
Dobrze go znała?

39:23.320 --> 39:27.640
Wiem, że była też sprzątaczką
w klubie futbolowym i pubie.

39:27.760 --> 39:29.640
Tego też nie pamiętam.

39:29.760 --> 39:33.440
Wybiła mu zęby,
więc zrobił coś, co ją wkurzyło.

39:33.520 --> 39:34.880
Nie pamiętam.

39:35.080 --> 39:38.640
Znasz kogoś, kto miał z nim problem?

39:39.360 --> 39:41.280
Nie, nie znam.

39:41.440 --> 39:43.120
Coś nas okłamujesz.

39:43.160 --> 39:44.640
Chyba nie.

39:46.640 --> 39:49.760
-Myślę, że jest.
-Tak, może być.

39:52.520 --> 39:54.560
Daleko jest to więzienie?

39:54.640 --> 39:56.320
Dwie godziny jazdy stąd.

39:56.400 --> 39:59.600
Może Wendy powie,
co zaszło między nią a Samem.

39:59.640 --> 40:01.800
Na pewno będzie z niej gaduła.

40:01.880 --> 40:04.640
To jedyny trop, jaki nam został.

40:04.760 --> 40:05.760
To Kate!

40:06.800 --> 40:07.920
Kate. Poczekaj.

40:08.800 --> 40:09.960
Cześć.

40:10.040 --> 40:11.360
Detektyw Collins.

40:11.480 --> 40:14.160
Spojrzałam na ciało Sama O'Dwyera,

40:14.280 --> 40:16.200
i znalazłem obcą próbkę włosów.

40:16.920 --> 40:18.480
James musiał ją przegapić.

40:18.560 --> 40:21.760
Naprawdę? Ale wstyd.

40:21.840 --> 40:26.400
Czy przy kolejnej wizycie
przeanalizujesz dla nas próbkę?

40:26.480 --> 40:28.960
Już to zrobiłam. To włos łonowy.

40:29.040 --> 40:32.200
Należał do kobiety lub osoby
z dwoma chromosomami X.

40:32.480 --> 40:34.440
Rozumiem.

40:35.320 --> 40:36.760
Był w jego ustach.

40:38.640 --> 40:41.960
Ktoś siedział na twarzy O'Dwyera!

40:42.040 --> 40:44.960
-Racja. Dzięki.
-Czy on...

40:45.040 --> 40:47.520
-Robił komuś minetę?
-Dziękuję.

40:48.560 --> 40:52.120
Super, teraz kolejne dziesięć wyprostów.

40:52.160 --> 40:55.120
Dziesięć, dziewięć, osiem,
siedem, sześć, tak!

40:55.160 --> 40:57.800
Mitchell, dobra robota. Kontynuuj...

40:57.880 --> 41:00.560
Obce DNA? Zza oceanu?

41:01.120 --> 41:03.800
To oznacza, że to nie DNA Sama.

41:04.600 --> 41:05.600
Racja.

41:06.520 --> 41:09.080
Ale można przetestować DNA?

41:09.160 --> 41:11.120
Może być mój?

41:11.160 --> 41:14.280
Byłaś z Samem w noc jego zniknięcia?

41:15.280 --> 41:17.480
Nie, myślę, że pracowałam w pubie.

41:18.560 --> 41:20.680
Pani mąż miał romans?

41:21.200 --> 41:22.200
Co?

41:22.320 --> 41:23.760
Oczywiście, że nie.

41:23.840 --> 41:25.400
Mówiła pani, że pracowała.

41:25.480 --> 41:27.160
Może jednak nie.

41:27.200 --> 41:29.120
-Była tam pani tej nocy.
-Nie...

41:29.160 --> 41:32.960
Czemu dopiero po dwóch tygodniach
zgłosiła pani jego zaginięcie?

41:33.880 --> 41:35.080
Myślałam...

41:35.560 --> 41:38.480
Miałam nadzieję, że wróci.

41:40.560 --> 41:43.160
Będziemy potrzebować próbki DNA, Vic.

41:44.000 --> 41:45.400
Oczywiście.

41:47.160 --> 41:50.400
-Właśnie byłam w toalecie.
-Wymaz z ust wystarczy.

41:54.960 --> 41:57.640
Posuwał kogoś innego.

41:57.760 --> 41:59.320
Jego żona zaprzecza.

41:59.400 --> 42:03.560
Jasne, bo przecież nie da się
utrzymać romansu w tajemnicy.

42:06.760 --> 42:08.480
To ten z piekarni.

42:10.280 --> 42:16.280
Uwaga, zajęcia dla początkujących
z Meg są w basenie głównym.

42:16.400 --> 42:17.640
Dla początkujących?

42:18.320 --> 42:19.280
Co, do chuja?

42:22.280 --> 42:23.280
Nic mi nie jest!

42:28.480 --> 42:32.640
Muszę nakarmić psa.
Iść na górę, wziąć prysznic.

42:32.680 --> 42:35.840
Żadnego prysznica czy prania.

42:35.920 --> 42:39.200
Tacy ludzie nie istnieją.

42:39.320 --> 42:41.440
-Wstań i idź.
-Tak. Jesteś taka...

42:41.520 --> 42:44.400
Boże, co cię w dupę ugryzło?

42:44.480 --> 42:48.200
To tak będzie teraz między nami wyglądało?

42:48.320 --> 42:51.200
Bo jeśli tak, to się na to nie piszę.

42:51.320 --> 42:52.400
Niespodzianka!

42:52.480 --> 42:53.400
Sto lat!

43:06.640 --> 43:10.520
Zaproponowałam jej prysznic,
potem sobie pójdzie.

43:10.640 --> 43:13.040
Mogłaś powiedzieć, że przyjdzie.

43:13.120 --> 43:14.640
Przepraszam za spóźnienie.

43:14.760 --> 43:16.920
Basen zanieczyszczono fekaliami.

43:17.840 --> 43:20.120
-Cześć, Dulce. Proszę.
-Dzięki.

43:23.920 --> 43:25.320
Fajnie.

43:28.680 --> 43:30.440
Nie sądziłam, że tu będziesz.

43:31.160 --> 43:32.160
Naprawdę?

43:34.480 --> 43:35.800
Jestem napalona

43:35.880 --> 43:38.080
Bardzo, bardzo napalona

43:38.200 --> 43:40.680
Bardzo, jestem bardzo napalona

43:41.120 --> 43:42.720
-O Boże!
-Mniam!

43:42.840 --> 43:44.360
-Pajella.
-Tutaj?

43:44.440 --> 43:45.640
Wymawia się „paeja”.

43:46.320 --> 43:48.640
Dobra, przesuń szklankę.

43:48.760 --> 43:50.080
Tak.

43:51.320 --> 43:52.560
-Boże.
-Talerze.

43:52.640 --> 43:55.520
-Musisz spróbować krewetek.
-Mniam!

43:55.600 --> 43:58.160
Jak tu dużo skorupiaków.

43:58.240 --> 43:59.440
Kto chce socarrat?

43:59.600 --> 44:01.920
-Skórka z dna patelni!
-O tak.

44:02.000 --> 44:03.120
-Jasne.
-Tak.

44:03.200 --> 44:04.240
Dziękuję.

44:04.320 --> 44:08.280
Nie zwracajcie na mnie uwagi.
Wezmę tylko ubrania.

44:08.920 --> 44:10.640
Dulcie włożyła je do suszarki.

44:11.240 --> 44:14.280
A tak. Nigdy wcześniej jej nie używałam.

44:21.240 --> 44:23.720
Stara paella sama się nie zje.

44:23.840 --> 44:26.040
-Absolutnie nie.
-Fakt. Mniam!

44:26.120 --> 44:27.480
Powinniśmy zmienić muzykę?

44:27.560 --> 44:29.120
Puść Alanis Morissette.

44:29.200 --> 44:30.040
HARMONOGRAM ODROBACZANIA PSÓW

44:30.120 --> 44:30.960
DR CATH YORK - WETERYNARZ

44:31.040 --> 44:33.120
-Znowu?
-Tak, jest ikoną feminizmu, Gez.

44:33.200 --> 44:34.280
Nie, dzięki.

44:44.240 --> 44:46.240
Koferdam.

44:46.320 --> 44:48.160
Szczelniej niż w cipce.

44:48.280 --> 44:51.680
Tom chce zrobić
z Jagged Little Pill szkolny musical.

44:52.240 --> 44:54.200
Gdzie mój polar?

44:55.120 --> 44:57.240
Skye nie przyjdzie, Nadiyah?

44:57.640 --> 44:59.800
Nie czuje się na siłach.

44:59.880 --> 45:02.200
-Tak.
-Jest chora?

45:02.280 --> 45:04.760
Nie. Jej tata nie żyje.

45:05.640 --> 45:06.920
No dobrze.

45:07.000 --> 45:10.400
Ruszamy, Collins.
Łapać mordercę i takie tam.

45:10.480 --> 45:14.440
Detektywie, to niespodzianka
urodzinowa Dulcie, więc...

45:17.800 --> 45:20.480
No tak, racja.

45:20.640 --> 45:23.040
Zmyję się.

45:23.160 --> 45:24.640
W którą stronę do miasta?

45:24.720 --> 45:26.720
-W lewo.
-Zostań. Musisz coś zjeść.

45:27.680 --> 45:30.000
Wiem, co tu się dzieje!

45:30.080 --> 45:33.680
To napięcie ma związek
z romansem Dulcie w Sydney?

45:33.760 --> 45:35.640
-Gez, przestań.
-Co?

45:35.720 --> 45:39.120
Dulcie miała romans
ze swoją partnerką w Sydney.

45:39.200 --> 45:40.960
Nie pamiętasz, Ray?

45:41.040 --> 45:43.080
Przeniosły się tu, by zacząć

45:43.160 --> 45:44.280
-od nowa.
-Nie.

45:44.360 --> 45:48.200
Cath wariuje, bo myśli,
że będziecie miały romans!

45:49.480 --> 45:51.160
Witajcie!

45:51.240 --> 45:53.120
Jest imprezka!

45:56.440 --> 45:58.200
Nie? Dobra.

45:58.280 --> 46:01.840
Chyba powinniśmy ją kończyć.

46:01.960 --> 46:04.840
Nie, Dulce. Gez ma rację. Siadajcie.

46:05.320 --> 46:07.520
-Muszę wyrazić emocje.
-No tak.

46:15.160 --> 46:18.640
Eddie, odkąd przybyłaś do miasta, czuję...

46:20.040 --> 46:24.080
zazdrość i niepewność.

46:26.400 --> 46:29.080
A wczoraj,
gdy zapładniałam kozę, widziałam,

46:29.160 --> 46:33.360
jak cieszy was wzajemne towarzystwo.
I odchodzę od zmysłów,

46:33.440 --> 46:35.840
bo stałaś się powiernikiem Dulcie,

46:36.600 --> 46:40.560
przez co czuję się zagrożona.

46:43.240 --> 46:45.680
A skoro doświadczam takich stanów,

46:46.040 --> 46:49.240
to mam do nich prawo.

46:50.560 --> 46:52.000
I są ważne.

46:52.560 --> 46:56.640
Ale to nie wasze zmartwienie.
Przepraszam was.

46:56.720 --> 46:59.040
-Przepraszam. Dziękuję.
-Nie.

47:00.320 --> 47:03.280
Gwoli ścisłości...

47:03.360 --> 47:06.280
Nie chcę lizać cipki twojej żonie.

47:06.360 --> 47:09.360
-Bardziej kręci mnie Trey...
-Ray.

47:09.440 --> 47:12.560
Spójrzcie. Wygląda jak jebany niedźwiedź.

47:12.640 --> 47:16.240
Wykopałabym go z łóżka tylko po to,
by go wziąć na podłodze.

47:16.320 --> 47:17.160
Dziękuję.

47:17.280 --> 47:19.960
Dulcie jest bardzo zmysłowa.

47:20.040 --> 47:22.040
-Cath, nie...
-Ależ jesteś.

47:22.120 --> 47:24.000
Promieniujesz seksualnością...

47:24.080 --> 47:27.800
-Po swojemu.
-... jak jupiter na lotnisku.

47:27.880 --> 47:31.040
Każdy czuje unoszącą się tu
energię seksualną Dulcie.

47:31.120 --> 47:33.640
Nie. Mogę coś wyczuć, ale to nie...

47:33.720 --> 47:36.800
Tak. Aleyna i ja o tym gadaliśmy.

47:36.920 --> 47:38.720
Chyba po prostu

47:38.800 --> 47:43.800
skoczę do kuchni
i włożę głowę do zamrażarki.

47:44.280 --> 47:46.880
-Posterunkowa chciałby się przyłączyć?
-Ja?

47:48.160 --> 47:49.280
Okej.

47:50.920 --> 47:53.280
Dobrze było to z siebie zrzucić.

47:55.200 --> 47:57.640
Eddie, socarrat?

48:01.320 --> 48:04.440
Jeśli chodzi o to,
co tam się stało, to luz.

48:04.520 --> 48:06.040
Jestem koleżanką z pracy,

48:06.120 --> 48:09.560
ale stałam się też twoją przyjaciółką,

48:09.640 --> 48:13.200
więc mogę rozmawiać
na tematy seksualne

48:13.280 --> 48:15.080
-o twoim romansie...
-Abby.

48:15.200 --> 48:18.720
Chodziłaś do szkoły z Sharelle Muir?

48:20.160 --> 48:21.840
Tak.

48:22.800 --> 48:25.760
Wiesz, czemu jej mama
zaatakowała Sama O'Dwyera?

48:26.320 --> 48:27.320
Nie.

48:28.040 --> 48:31.320
W ustach Sama znaleziono włos łonowy.

48:32.280 --> 48:36.080
Detektyw uważa,
że Sam miał romans.

48:36.160 --> 48:38.840
Myślisz, że mogła to być mama Sharelle?

48:38.920 --> 48:41.200
-Nie wiem.
-Oczywiście.

48:41.280 --> 48:43.480
No jasne. To znaczy...

48:43.560 --> 48:47.120
Znając Sama,
to mało prawdopodobne.

48:48.040 --> 48:51.720
Pewnie miał go z bułki kupionej
na stacji benzynowej.

48:51.800 --> 48:54.120
Tak. Łoniak.

48:55.960 --> 48:57.360
No dobrze.

49:04.120 --> 49:06.960
Dolać?

49:07.040 --> 49:08.360
-Poproszę.
-Tak.

49:08.440 --> 49:10.680
Co u Aleyny? Przyjdzie?

49:10.800 --> 49:12.000
Teraz nie może.

49:12.080 --> 49:15.160
Robi konferencję prasową o Lathamach!

49:15.280 --> 49:16.720
Że co?

49:16.800 --> 49:18.120
No tak.

49:18.200 --> 49:21.520
Wyda ważne ogłoszenie.

49:23.800 --> 49:25.880
Idę po kluczyki.

49:26.120 --> 49:27.120
Co?

49:27.200 --> 49:28.600
Którędy do miasta?

49:35.080 --> 49:36.640
Jak dobrze wiecie,

49:36.720 --> 49:40.480
Deadloch stracił
dwóch swoich najlepszych synów,

49:40.560 --> 49:42.840
Trenta i Gavina Lathamów.

49:43.600 --> 49:45.560
Zabici w kwiecie wieku,

49:45.720 --> 49:47.600
to miasto nigdy nie znało...

49:49.320 --> 49:50.880
lepszej dwójki.

49:51.520 --> 49:54.640
Jedź szybciej.
Burmistrz zaczęła i za dużo wie.

49:54.720 --> 49:56.280
Nie przekraczam prędkości.

49:57.200 --> 49:59.160
Gorąco. Włączysz klimę?

49:59.240 --> 50:01.880
Może po prostu zdejmij polar?

50:02.920 --> 50:04.280
Jasne.

50:05.960 --> 50:07.080
Nie umiesz pływać?

50:08.240 --> 50:09.440
Nie.

50:09.520 --> 50:13.960
Dziwne jak na dorosłego faceta,
trzymającego formę.

50:14.480 --> 50:16.400
Uważasz, że jestem w formie?

50:17.880 --> 50:20.080
To nie czas na flirt!

50:20.160 --> 50:22.080
-Tu się prowadzi śledztwo!
-Sorki.

50:22.160 --> 50:24.800
Nie mam czasu na twojego wacka!

50:24.880 --> 50:27.040
-Serio...
-Zatrzymaj się!

50:39.280 --> 50:40.400
Co?

50:45.480 --> 50:46.600
Ci ludzie nie żyją.

50:48.400 --> 50:49.600
Brak ci szacunku.

50:51.160 --> 50:52.680
Zaparkuj wóz, kurwa!

50:53.920 --> 50:54.920
Dobra.

50:56.200 --> 50:59.880
-Ja też tu wysiądę, Ray. Dzięki.
-Dobra.

51:02.480 --> 51:05.200
Dziś wieczorem mam zaszczyt ogłosić,

51:05.280 --> 51:11.280
że siłownię pod chmurką przemianuję
na siłownię upamiętniającą Trenta Lathama,

51:12.040 --> 51:17.720
a sąsiadująca z nią przebieralnia
upamiętni Gavina Lathama.

51:20.960 --> 51:24.360
Ma pani burmistrz aktualne
informacje na temat morderstw?

51:24.440 --> 51:27.920
To poufne śledztwo policyjne.

51:28.000 --> 51:31.240
Policja z panią nie rozmawia?
Nie ufa pani?

51:31.320 --> 51:34.120
Jesteśmy w stałym kontakcie z policją.

51:34.200 --> 51:35.960
Więc co może pani przekazać?

51:36.040 --> 51:38.680
Co powiedziała policja? Co pani wie?

51:39.240 --> 51:41.000
To, co wiem na pewno...

51:41.080 --> 51:43.760
Przepraszam za spóźnienie.
Dzięki, pani burmistrz.

51:43.840 --> 51:46.640
Możesz się teraz przymknąć.

51:46.720 --> 51:50.560
Pora na aktualności w sprawie śledztwa,

51:50.640 --> 51:54.000
których tym razem nie ma. Dobra?

51:54.120 --> 51:55.520
Pani detektyw?

51:55.600 --> 51:59.320
Jimmy, przysięgam,
potnę ci kutasa na plasterki!

51:59.400 --> 52:01.520
Muszę powiedzieć coś Vanessie.

52:01.640 --> 52:04.200
-Nie! Ona jest w żałobie.
-Niech cię diabli!

52:04.320 --> 52:06.920
Uspokójcie się. Jimmy, przejdź się.

52:07.000 --> 52:08.320
Nie lubię spacerów!

52:08.400 --> 52:09.960
Odpierdol się, chujku!

52:10.040 --> 52:11.320
-Nie, suko!
-Sharelle!

52:12.680 --> 52:13.760
Czego?

52:13.840 --> 52:16.480
Muszę z tobą pogadać o Samie O'Dwyerze.

52:16.560 --> 52:18.840
Ma pani jakieś informacje o zabójcy?

52:18.920 --> 52:21.240
Mówiłam, że nic wam nie powiem.

52:22.360 --> 52:26.560
W tej chwili nie mogę nic powiedzieć.

52:26.640 --> 52:29.480
Bo nic pani nie wie?

52:29.560 --> 52:32.680
Nie, bo ujawnianie czegokolwiek

52:32.760 --> 52:34.880
mogłoby zaszkodzić śledztwu.

52:34.960 --> 52:37.840
Mówi pani „oni”, jest ich więcej?

52:37.920 --> 52:41.680
Nie, mówię tak, ponieważ płeć to...
wymyślony konstrukt.

52:41.760 --> 52:44.600
-Prawda, Sven?
-Tak.

52:44.680 --> 52:47.560
Zakorzeniony w białej supremacji
i kolonializmie.

52:47.640 --> 52:49.560
W sumie to widmo... Jak tęcza.

52:49.640 --> 52:50.680
DZWONI KATE ANGEL Z PATOLOGII

52:50.760 --> 52:53.720
Każdy zasługuje na wyzwolenie
z binarnego podziału płci.

52:53.840 --> 52:58.320
Pani detektyw, cztery dni temu
Ted z firmy wykopaliskowej

52:58.400 --> 53:00.440
ekshumował ciało z cmentarza w Deadloch.

53:00.520 --> 53:02.840
To była inicjatywa policji?

53:03.600 --> 53:06.480
Czyli to jednak nie włosy łonowe
Vic O'Dwyer?

53:06.560 --> 53:08.600
-Sharelle.
-Nie pasuje do próbek.

53:08.680 --> 53:09.720
Przykro mi.

53:09.800 --> 53:12.360
-Dzięki, Kate.
-Muszę z tobą porozmawiać.

53:13.000 --> 53:14.080
Kurwa, Abby!

53:14.280 --> 53:16.760
Potwierdzi pani,
że ekshumowano

53:16.840 --> 53:19.040
ciało byłego burmistrza Roda Dixona?

53:20.880 --> 53:24.040
Ciało Dixona znaleziono
pięć lat temu na plaży Deadloch.

53:24.120 --> 53:27.240
-Tam, gdzie znaleziono kolejne ofiary...
-Podasz piwo?

53:27.320 --> 53:29.680
...Trenta i Gavina Lathamów. To prawda?

53:29.760 --> 53:32.840
Nie będę odpowiadać na pytania.

53:32.920 --> 53:36.480
Wiesz, czemu mama mu przywaliła.
Pamiętasz, jaki był.

53:36.560 --> 53:39.080
Wiem, że Sam na ciebie leciał.

53:39.160 --> 53:40.960
Na kogo jeszcze?

53:41.040 --> 53:43.600
Nigdy więcej ci niczego nie powiem.

53:43.680 --> 53:44.920
Jesteś gliną.

53:45.840 --> 53:49.760
Ciało Sama O'Dwyer zostało niedawno
wyciągnięte z jeziora Deadloch.

53:49.840 --> 53:52.360
-Według patologa sądowego...
-Gorąco tu.

53:52.440 --> 53:54.520
...Jamesa Kinga z prezentacji na TEDx,

53:54.600 --> 53:57.040
Sam zginął kilka dni przed Dixonem.

53:57.120 --> 54:01.000
Powiedział też, że policja uważa
śmierć O'Dwyera za podejrzaną.

54:01.120 --> 54:03.360
Co wskazuje na morderstwo, prawda?

54:05.120 --> 54:08.560
Nie będę odpowiadać na pytania.

54:08.720 --> 54:11.040
Czy morderstwa braci Lathamów,

54:11.160 --> 54:13.640
Roda Dixona i Sama O'Dwyera łączą się?

54:15.040 --> 54:18.360
Seryjny morderca to ktoś,
kto popełnia cztery morderstwa

54:18.480 --> 54:22.360
w ponad miesiąc,
z okresem „przerwy” między morderstwami.

54:22.440 --> 54:25.320
Czy te morderstwa są
dziełem seryjnego mordercy?

54:29.240 --> 54:32.360
Nie mogę zataić tej informacji.

54:32.440 --> 54:36.360
Policja uważa, że Sam był
z kimś tej nocy, kiedy zaginął.

54:36.480 --> 54:38.920
Jeśli wiesz, kto to był, to mów!

54:39.000 --> 54:42.480
Kutas O'Dwyera był jak kot,
szukał byle dziury.

54:42.560 --> 54:44.680
Mogła to być dowolna liczba kobiet.

54:46.120 --> 54:47.680
Co powiedziałaś?

54:52.920 --> 54:55.440
Trzymam się na dystans

54:57.400 --> 55:00.720
Patrzę z daleka

55:00.920 --> 55:02.600
Czy powinnam pomóc?

55:02.680 --> 55:04.800
SERYJNY ZABÓJCA W TASMAŃSKIM MIASTECZKU

55:04.880 --> 55:07.520
DETEKTYW MDLEJE PODCZAS KONFERENCJI

55:07.640 --> 55:10.120
Czy powinno liczyć się, kim jesteś?

55:10.280 --> 55:14.520
Miłość rani nas wszystkich

55:14.640 --> 55:16.880
Będę twoim powiernikiem

55:23.520 --> 55:29.040
Będę twoim powiernikiem

56:52.160 --> 56:54.160
Napisy: Sławomir Apel

56:54.240 --> 56:56.240
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Maciej Kowalski
zaginął.
