WEBVTT

00:00:06.840 --> 00:00:08.360 align:center
To chyba Trent Latham.

00:00:08.440 --> 00:00:10.960 align:center
Pięć lat temu burmistrz Rod Dixon...

00:00:11.320 --> 00:00:13.480 align:center
wypłynął na tej samej plaży.

00:00:13.520 --> 00:00:15.240 align:center
Też nie miał języka.

00:00:15.320 --> 00:00:17.800 align:center
Gavin Latham, podobny do brata.

00:00:17.880 --> 00:00:19.920 align:center
Zabójca jest na wolności.

00:00:21.920 --> 00:00:25.240 align:center
Zatrudniliśmy detektywa.

00:00:25.360 --> 00:00:26.560 align:center
Jestem twoją partnerką.

00:00:26.640 --> 00:00:28.240 align:center
Nie chcę nowej partnerki.

00:00:29.520 --> 00:00:30.760 align:center
Kto to?

00:00:31.200 --> 00:00:33.200 align:center
To Sam O'Dwyer.

00:00:33.320 --> 00:00:34.760 align:center
Sama O'Dwyera tu nie ma.

00:00:34.840 --> 00:00:36.920 align:center
Opuścił Victorię lata temu.

00:00:37.000 --> 00:00:39.280 align:center
-Pytamy tylko.
-Sam wrócił.

00:00:39.360 --> 00:00:41.160 align:center
-Co?
-Zadajemy tylko pytania...

00:00:41.240 --> 00:00:44.640 align:center
Sądzimy, że jest zamieszany
w te morderstwa.

00:00:44.720 --> 00:00:46.400 align:center
McGangster!

00:00:46.920 --> 00:00:49.800 align:center
Aż się zakrztusiłeś swoim sikaczem!

00:00:51.720 --> 00:00:53.360 align:center
To łódź Sama O'Dwyera.

00:01:50.080 --> 00:01:51.160 align:center
Cholera!

00:01:52.680 --> 00:01:54.440 align:center
Nie mogę złapać ostrości.

00:01:55.680 --> 00:01:56.880 align:center
Przerwa, kochani!

00:01:58.000 --> 00:01:59.080 align:center
Dzięki Bogu.

00:02:00.200 --> 00:02:02.600 align:center
Mam kamień w tyłku.

00:02:02.680 --> 00:02:06.120 align:center
Dulcie przez całą noc gadała
o płonącej łodzi.

00:02:06.240 --> 00:02:07.960 align:center
Ma to związek z morderstwami?

00:02:08.040 --> 00:02:10.920 align:center
Nie, Aleyna myśli,
że to norweski stos pogrzebowy.

00:02:11.040 --> 00:02:12.680 align:center
Wykonawcy pomylili daty.

00:02:12.760 --> 00:02:15.440 align:center
Ci ludzie mogą zepsuć festyn.

00:02:15.560 --> 00:02:17.680 align:center
-Zrobili to celowo.
-Norwegowie?

00:02:17.760 --> 00:02:20.760 align:center
Nie, Lathamowie. Dla Aleyny byli gnojami.

00:02:23.960 --> 00:02:25.280 align:center
Ktoś nas obserwuje.

00:02:28.080 --> 00:02:31.440 align:center
-Boże. To Jimmy Cook?
-Znowu wali konia?

00:02:32.240 --> 00:02:34.120 align:center
Zostań na miejscu.

00:02:34.160 --> 00:02:36.080 align:center
To bezpieczna przestrzeń!

00:02:38.120 --> 00:02:39.160 align:center
Jimmy!

00:02:39.880 --> 00:02:41.160 align:center
To jest sztuka!

00:03:10.840 --> 00:03:13.400 align:center
Pogadajmy o graczach Deadloch Pademelons.

00:03:13.480 --> 00:03:18.040 align:center
Jak dotąd drużyna to ja, ty, no i mogłabym
zmusić Adele do dołączenia...

00:03:18.120 --> 00:03:18.960 align:center
Co?

00:03:19.040 --> 00:03:21.480 align:center
A jeśli liga nie da ci zagrać w drużynie?

00:03:21.560 --> 00:03:24.800 align:center
Tylko Trent Latham
blokował udział dziewcząt,

00:03:24.880 --> 00:03:27.200 align:center
a teraz już go nie ma.

00:03:27.280 --> 00:03:28.880 align:center
I myślisz, że się uda?

00:03:28.960 --> 00:03:31.440 align:center
W tym roku muszę mieć najlepsze oceny,

00:03:31.520 --> 00:03:34.200 align:center
by móc złożyć wniosek o
jakieś stypendium,

00:03:34.280 --> 00:03:37.080 align:center
dodatkowo Tom chce,
bym reżyserowała Hamiltona.

00:03:37.160 --> 00:03:38.680 align:center
Będę zbyt zajęta.

00:03:39.320 --> 00:03:42.480 align:center
Poza tym powtarzam,
że nienawidzę futbolu.

00:03:43.680 --> 00:03:46.240 align:center
I co? Opuścisz drużynę?

00:03:46.320 --> 00:03:49.520 align:center
-Nie ma żadnej drużyny!
-Jeszcze!

00:03:54.320 --> 00:03:55.360 align:center
Ktoś tu jest.

00:04:06.720 --> 00:04:11.520 align:center
Chciałam się stąd wydostać.
Jeden jebany skok...

00:04:14.160 --> 00:04:15.480 align:center
Kurwa!

00:04:15.560 --> 00:04:17.720 align:center
-Wal się, zbiorniku.
-Halo?

00:04:19.760 --> 00:04:21.880 align:center
O kurwa. Wreszcie!

00:04:21.960 --> 00:04:24.920 align:center
Krzyczałam do jebanych wierzchołków drzew.

00:04:26.320 --> 00:04:27.360 align:center
O tak.

00:04:27.800 --> 00:04:30.880 align:center
Nie wiedziałam, jak długo tu będę,
więc sikałam w rogu.

00:04:34.440 --> 00:04:37.440 align:center
To fatalny początek dnia.

00:04:38.680 --> 00:04:41.080 align:center
Cieszę się, że jest okej. Tak, mają...

00:04:41.160 --> 00:04:43.240 align:center
Zabrali Jimmy'ego na komendę.

00:04:45.040 --> 00:04:47.640 align:center
Nie jadłam, ale jest okej.

00:04:47.720 --> 00:04:50.000 align:center
Nie mam apetytu.

00:04:50.080 --> 00:04:52.160 align:center
Dobra, przywieź mi bajgla.

00:04:52.800 --> 00:04:54.800 align:center
Jasne, bardzo cię kocham.

00:04:56.200 --> 00:04:58.640 align:center
Lady Grey, królowa herbat.

00:04:58.720 --> 00:05:01.040 align:center
Jeju, wygląda jak biodegradowalna statua.

00:05:01.120 --> 00:05:04.200 align:center
-Detektyw się odezwała?
-Nie, ma wyłączony telefon.

00:05:04.240 --> 00:05:06.120 align:center
Mieszka za tym zakrętem.

00:05:06.200 --> 00:05:09.360 align:center
Włam się, potrząśnij nią.
Każ jej tu przyjść.

00:05:09.480 --> 00:05:12.720 align:center
Nie pukać do drzwi? Dobra, włammy się.

00:05:13.240 --> 00:05:15.720 align:center
-Nie dam rady.
-Naprawdę?

00:05:15.800 --> 00:05:16.720 align:center
Collins!

00:05:18.160 --> 00:05:20.160 align:center
Poznałaś mojego nowego kumpla.

00:05:20.760 --> 00:05:23.760 align:center
Co się z nim stało, jest zmumifikowany?

00:05:25.080 --> 00:05:28.800 align:center
Uroczo. Ale nie. To saponifikacja.

00:05:30.560 --> 00:05:32.160 align:center
Czyli?

00:05:32.240 --> 00:05:36.080 align:center
Enzymy bakteryjne przeobrażają
tkanki tłuszczowe w tłuszczowosk

00:05:36.160 --> 00:05:38.080 align:center
i je pięknie konserwują.

00:05:38.160 --> 00:05:40.960 align:center
To ciało może mieć 50 lat, może 100 lat.

00:05:41.040 --> 00:05:44.120 align:center
Ma na sobie bomberkę, nie ma 100 lat.

00:05:45.080 --> 00:05:46.360 align:center
Jak to się stało?

00:05:46.440 --> 00:05:49.360 align:center
Saponifikacja wymaga
wilgotnego środowiska.

00:05:49.440 --> 00:05:51.920 align:center
W tym przypadku jeziora.

00:05:52.520 --> 00:05:54.680 align:center
Super. Dzięki za info.

00:05:54.760 --> 00:05:57.520 align:center
Prawdopodobnie
zaklinowało się tam w błocie,

00:05:57.600 --> 00:05:59.400 align:center
a potem coś je przesunęło.

00:05:59.520 --> 00:06:01.080 align:center
Coś?

00:06:01.160 --> 00:06:02.400 align:center
James. Jak?

00:06:02.480 --> 00:06:04.760 align:center
Nie wiem, może duża ryba.

00:06:04.840 --> 00:06:07.440 align:center
-Od jak dawna jest na brzegu?
-Nie wiem.

00:06:07.520 --> 00:06:08.920 align:center
Kiedy mi powiesz?

00:06:09.000 --> 00:06:12.680 align:center
Bardzo rzadko saponifikacja
ma miejsce w zimnej wodzie.

00:06:13.280 --> 00:06:15.040 align:center
Nie było takiej sprawy w Tasmanii.

00:06:15.160 --> 00:06:17.040 align:center
Trzeba sprawdzić zęby.

00:06:17.120 --> 00:06:18.680 align:center
Jakieś oznaki uduszenia?

00:06:18.760 --> 00:06:20.640 align:center
Jeszcze nie wiem.

00:06:20.720 --> 00:06:22.560 align:center
Możesz sprawdzić w ustach?

00:06:23.040 --> 00:06:26.560 align:center
Nie dotyka się zmydlonego ciała,
trzeba je zeskanować.

00:06:26.640 --> 00:06:29.640 align:center
Jeśli jest zbyt kruche,
rozpadnie się jak feta.

00:06:29.720 --> 00:06:31.880 align:center
Nie będę go dotykać,
nie jestem dzieckiem.

00:06:31.960 --> 00:06:32.960 align:center
Cześć, stary!

00:06:35.280 --> 00:06:36.440 align:center
Co słychać?

00:06:36.520 --> 00:06:38.640 align:center
Słyszałeś o mojej figurce woskowej?

00:06:38.720 --> 00:06:40.520 align:center
James?

00:06:40.600 --> 00:06:42.520 align:center
Poczekaj chwilę.

00:06:42.600 --> 00:06:45.280 align:center
Muszę zobaczyć klapę marynarki.

00:06:46.200 --> 00:06:47.760 align:center
Oddzwonię, dobra?

00:06:47.840 --> 00:06:49.000 align:center
Okej, poczekaj.

00:06:49.920 --> 00:06:51.320 align:center
Przepraszam.

00:06:59.240 --> 00:07:00.680 align:center
Collins!

00:07:00.760 --> 00:07:03.000 align:center
-Znalazłem ją.
-Przeżyła.

00:07:03.080 --> 00:07:05.040 align:center
Właśnie tam.

00:07:05.120 --> 00:07:06.400 align:center
Gdzie byłaś?

00:07:06.480 --> 00:07:08.160 align:center
Dzwoniłam do ciebie całą noc.

00:07:08.280 --> 00:07:12.160 align:center
Ścigałam podejrzanego
przez ten nawiedzony las. O, tam byłam!

00:07:12.240 --> 00:07:14.120 align:center
Potem wpadłam w jakiś dół.

00:07:14.200 --> 00:07:16.560 align:center
Zgubiłam typa, swój telefon i sandał.

00:07:16.640 --> 00:07:19.200 align:center
-Kogo ścigałaś?
-Sama O'Dwyera!

00:07:19.280 --> 00:07:21.480 align:center
Wczoraj pojawił się w chacie.

00:07:21.560 --> 00:07:23.000 align:center
Musi się tam ukrywać.

00:07:23.080 --> 00:07:26.400 align:center
Nie mam czasu na to tutaj.
Co się tu dzieje?

00:07:30.040 --> 00:07:31.080 align:center
A to co?

00:07:31.760 --> 00:07:33.360 align:center
Chyba Sam O'Dwyer.

00:07:47.680 --> 00:07:50.480 align:center
Nie. W ogóle go nie przypomina.

00:07:50.560 --> 00:07:52.560 align:center
Wygląda jak paluch Tutanchamona.

00:07:52.640 --> 00:07:54.200 align:center
Na kurtce jest jego imię.

00:07:54.960 --> 00:07:58.320 align:center
To tylko materiał. Nieistotny.

00:07:58.400 --> 00:08:02.800 align:center
Dziwne, że gdy tylko wyznaczyliśmy
Sama O'Dwyera na podejrzanego,

00:08:02.880 --> 00:08:06.360 align:center
ciało z jego imieniem na kurtce wypływa

00:08:06.640 --> 00:08:09.440 align:center
i wygląda jak pałeczka z przeżutym serem.

00:08:09.520 --> 00:08:13.720 align:center
Wypłynęło z powodu superksiężyca.
Wyciąga okres jak magnes.

00:08:13.800 --> 00:08:16.160 align:center
Wyobraź sobie,
co zrobi z wodą z jeziora!

00:08:19.000 --> 00:08:22.720 align:center
Musimy rozważyć istnienie związku
miedzy tym ciałem

00:08:22.800 --> 00:08:25.120 align:center
a pozostałymi trzema.

00:08:25.200 --> 00:08:27.320 align:center
Przestań mnie obwiniać.

00:08:27.400 --> 00:08:29.120 align:center
Wiem, za co odpowiadam.

00:08:29.200 --> 00:08:31.400 align:center
Pracujesz dla mnie
przy moim śledztwie,

00:08:31.480 --> 00:08:33.040 align:center
ja tu ustalam zasady.

00:08:33.160 --> 00:08:34.760 align:center
Tak samo jak u siebie,

00:08:34.880 --> 00:08:38.240 align:center
-poza lesbą z kiepską fryzurą.
-A jeśli odcięto język?

00:08:38.320 --> 00:08:40.840 align:center
A jeśli w dupie ma watę cukrową?

00:08:41.440 --> 00:08:44.160 align:center
Upraszczasz to, co się tu dzieje.

00:08:44.240 --> 00:08:45.960 align:center
A ty zbytnio to komplikujesz.

00:08:46.040 --> 00:08:48.520 align:center
Nie zostanę tu na zimę,

00:08:48.600 --> 00:08:51.880 align:center
by tu się kręcić
wokół jednej z twoich teorii.

00:08:51.960 --> 00:08:54.760 align:center
Czekają na mnie w Darwin. Jestem tam kimś.

00:08:54.880 --> 00:08:56.320 align:center
A więc co teraz?

00:08:57.360 --> 00:08:59.520 align:center
Sam żyje. Trzeba znaleźć jego łódź.

00:08:59.600 --> 00:09:00.720 align:center
Znaleźliśmy ją.

00:09:00.840 --> 00:09:05.040 align:center
To super! To zacumujmy ją przy brzegu

00:09:05.120 --> 00:09:06.400 align:center
i zróbmy nalot!

00:09:06.480 --> 00:09:08.320 align:center
Nie da się. Ktoś ją podpalił.

00:09:10.320 --> 00:09:13.520 align:center
Posterunkowa Matsuda jest
na nabrzeżu i bada sprawę.

00:09:13.640 --> 00:09:15.640 align:center
Abby, z bobem.

00:09:15.720 --> 00:09:17.320 align:center
A ta.

00:09:17.880 --> 00:09:20.240 align:center
Idealnie.

00:09:20.320 --> 00:09:23.120 align:center
Sam panikuje, bo wie,
że depczemy mu po piętach,

00:09:23.200 --> 00:09:26.760 align:center
i zrzuca dowody jak wąż skórę.

00:09:26.880 --> 00:09:27.880 align:center
Tak.

00:09:28.440 --> 00:09:32.160 align:center
Skąd mógł wiedzieć,
że jestem na tropie jego łodzi?

00:09:33.760 --> 00:09:37.280 align:center
Który z was chlapie jęzorem?

00:09:37.400 --> 00:09:41.240 align:center
Widziałam was na stypie Trenta
w klubie z miejscowymi.

00:09:41.320 --> 00:09:43.840 align:center
To byłeś ty? Ty?

00:09:43.880 --> 00:09:45.320 align:center
A może ty, Sveg?

00:09:46.080 --> 00:09:48.760 align:center
Szepnąłeś Samowi,
że mamy na oku jego slup?

00:09:48.840 --> 00:09:50.720 align:center
Nie wiem, o czym gadasz.

00:09:50.760 --> 00:09:55.120 align:center
Nieważne, sprawa wyciekła,
zalecam ostrożność. Zabójca jest...

00:09:55.200 --> 00:09:58.040 align:center
Samuel O'Dwyer.

00:10:00.080 --> 00:10:01.720 align:center
Zabójca nas obserwuje.

00:10:02.240 --> 00:10:04.600 align:center
Jeśli macie konflikt interesów,

00:10:04.720 --> 00:10:08.520 align:center
powiedzcie, zanim narazicie śledztwo.

00:10:08.640 --> 00:10:11.760 align:center
-A co z kolesiem z rana?
-Nie interesuje nas.

00:10:11.880 --> 00:10:13.360 align:center
Jest nieistotny.

00:10:13.440 --> 00:10:15.200 align:center
Do zakończenia sekcji

00:10:15.280 --> 00:10:17.320 align:center
nie możemy stwierdzić,

00:10:17.400 --> 00:10:20.200 align:center
czy między nimi jest jakiś związek.

00:10:20.280 --> 00:10:23.080 align:center
Ciało nad jeziorem łączy się z innymi?

00:10:25.040 --> 00:10:27.480 align:center
Szukałam przecieku
w niewłaściwym miejscu!

00:10:27.600 --> 00:10:30.360 align:center
Twoja żonka, Pani Naćpana Papuga,

00:10:30.440 --> 00:10:33.440 align:center
-myśli, że jest na liście płac!
-Weszła tu z bajglem.

00:10:33.520 --> 00:10:35.640 align:center
Weszła tu w konflikt interesów.

00:10:35.720 --> 00:10:38.960 align:center
-Nie mam konfliktu interesów.
-Już po tobie.

00:10:39.040 --> 00:10:41.520 align:center
Nie dostrzegasz istoty sprawy.

00:10:41.600 --> 00:10:43.840 align:center
Pozbądź się jej, bo ja to zrobię.

00:10:43.880 --> 00:10:45.640 align:center
Czy Cath przyniosła bajgle?

00:10:45.760 --> 00:10:48.720 align:center
Jak lot do Darwin?
Kupiłeś miejsce przy przejściu?

00:10:48.760 --> 00:10:52.120 align:center
Zawsze muszę się użerać
z jakimś pucołowatym stewardem.

00:10:52.200 --> 00:10:54.080 align:center
-Już to mówiłaś.
-I tak myślę.

00:10:54.160 --> 00:10:57.040 align:center
-Twoje plany lotów muszą się zmienić.
-Bo?

00:10:57.160 --> 00:10:59.200 align:center
Zidentyfikowano ciało z jeziora.

00:11:00.160 --> 00:11:02.080 align:center
-To Sam O'Dwyer?
-Tak.

00:11:02.160 --> 00:11:05.960 align:center
Technicy jakoś zdjęli odciski
z tych paluszków.

00:11:06.040 --> 00:11:09.520 align:center
Nie. Wczoraj wieczorem
na pewno ścigałam Sama O'Dwyera.

00:11:09.600 --> 00:11:11.320 align:center
Technicy się pomylili.

00:11:11.400 --> 00:11:14.520 align:center
To prawdopodobnie odcisk palca koali.
Są takie jak u ludzi.

00:11:14.600 --> 00:11:16.320 align:center
W Tasmanii nie ma koali.

00:11:16.400 --> 00:11:18.280 align:center
Co? Macie problem z koalami?

00:11:18.360 --> 00:11:20.040 align:center
Jeszcze sobie pogadamy.

00:11:20.120 --> 00:11:24.560 align:center
To drugi główny podejrzany
w śledztwie, który nie żyje.

00:11:24.640 --> 00:11:27.600 align:center
Coś nam umyka,
nie trzeba nam nowego podejrzanego,

00:11:27.680 --> 00:11:30.080 align:center
a nowego podejścia do sprawy.

00:11:34.960 --> 00:11:38.000 align:center
Liczę, że ciało z jeziora
nie łączy się z Lathamami,

00:11:38.080 --> 00:11:41.680 align:center
bo gdy zaczęłyśmy rozmawiać
o twojej pracy, były dwie ofiary.

00:11:41.800 --> 00:11:44.120 align:center
Teraz są trzy, robi się poważnie.

00:11:44.200 --> 00:11:45.280 align:center
Tak.

00:11:46.040 --> 00:11:47.520 align:center
Zidentyfikowano je?

00:11:48.720 --> 00:11:50.560 align:center
Jeszcze nie.

00:11:50.640 --> 00:11:53.200 align:center
Kiedy się dowiesz,
mam powiedzieć rodzinom?

00:11:53.280 --> 00:11:54.600 align:center
Potrafię to robić.

00:11:54.680 --> 00:11:58.720 align:center
Gdy mówię komuś, że jego zwierzak
musi być uśpiony, rozczulam się.

00:11:58.800 --> 00:12:02.960 align:center
Dziękuję, skarbie. Powiadamianie
najbliższych to robota policji,

00:12:03.040 --> 00:12:05.840 align:center
tradycyjnie, a także prawnie.

00:12:06.720 --> 00:12:10.480 align:center
Okej. Powinnaś być wylewna,
to niewielkie miasto.

00:12:10.560 --> 00:12:12.360 align:center
Dla nich nie jesteś gliną.

00:12:12.520 --> 00:12:16.400 align:center
Jesteś Dulcie, żoną,
przyjaciółką, altem w chórze.

00:12:17.320 --> 00:12:18.400 align:center
Przytul ich.

00:12:19.400 --> 00:12:20.400 align:center
Ot tak.

00:12:21.560 --> 00:12:22.800 align:center
Pociesz ich.

00:12:23.240 --> 00:12:25.600 align:center
Dobra, pocieszę.

00:12:25.680 --> 00:12:29.320 align:center
Nara. Wybacz, mam kumpli na górze.

00:12:35.120 --> 00:12:36.720 align:center
To ty...

00:12:42.560 --> 00:12:45.440 align:center
Noż kurde! Chodź tu, ty mały...

00:12:45.960 --> 00:12:48.360 align:center
Gdzie pecorino, które kupiłam ostatnio?

00:12:48.440 --> 00:12:50.640 align:center
-Zjedzone.
-Czemu?

00:12:50.720 --> 00:12:52.240 align:center
Bo to ser.

00:12:52.920 --> 00:12:56.000 align:center
Nie możesz już tu wpadać
na poranną herbatę.

00:12:57.880 --> 00:13:01.880 align:center
Wybacz, kochanie. Sprawa się komplikuje

00:13:01.960 --> 00:13:05.120 align:center
i są rzeczy,
o których nie możesz wiedzieć.

00:13:05.200 --> 00:13:07.200 align:center
Dobra. Jeśli tego chcesz.

00:13:13.720 --> 00:13:16.680 align:center
Nie musisz iść już.
Rozpakowałaś pumpernikiel.

00:13:16.760 --> 00:13:20.560 align:center
Nie, okej. Pójdę do Nadiyah.
Nasze partnerki są zbyt zajęte.

00:13:20.640 --> 00:13:21.960 align:center
Cath...

00:13:23.360 --> 00:13:24.440 align:center
Nic mi nie jest.

00:13:25.920 --> 00:13:28.600 align:center
Będziesz na kolacji Skye
„Bestia na krzyżu”?

00:13:28.680 --> 00:13:32.760 align:center
Bo jak nie, to dam bilet Claire.
Uwielbia podroby.

00:13:32.840 --> 00:13:34.400 align:center
Jimmy!

00:13:34.840 --> 00:13:37.720 align:center
Lepiej pójdę i dopilnuję spraw.

00:13:37.800 --> 00:13:39.200 align:center
Znasz zasadę Claire?

00:13:39.280 --> 00:13:42.480 align:center
Gdy jest konflikt,
całujemy się przez sześć sekund.

00:13:44.840 --> 00:13:49.200 align:center
Jeden, dwa, trzy, cztery,

00:13:49.280 --> 00:13:52.000 align:center
pięć, pięć i pół...

00:13:52.080 --> 00:13:55.000 align:center
Przestań, kurwa, uciekać.

00:13:55.760 --> 00:13:57.640 align:center
To ciebie wczoraj ścigałam.

00:13:57.720 --> 00:13:59.680 align:center
-Nie było mnie tu.
-Bzdura.

00:13:59.760 --> 00:14:02.920 align:center
Masz obitą twarz, te same ubrania
i walisz szczynami.

00:14:03.040 --> 00:14:05.040 align:center
Sama walisz szczynami!

00:14:05.560 --> 00:14:07.560 align:center
On cię do tego namówił?

00:14:07.640 --> 00:14:09.600 align:center
Nieprawda.

00:14:09.680 --> 00:14:11.960 align:center
Kiedy palił łódź tego umarlaka.

00:14:12.040 --> 00:14:14.400 align:center
-Co?
-Wysłał kumpla, by mnie wystraszyć.

00:14:14.480 --> 00:14:16.240 align:center
Odwaliło ci.

00:14:16.320 --> 00:14:17.960 align:center
Nie brak mi żadnej.

00:14:18.040 --> 00:14:20.120 align:center
Układam je jak jengę!

00:14:21.200 --> 00:14:23.000 align:center
McGangus,

00:14:24.000 --> 00:14:26.200 align:center
nie przestraszysz mnie.

00:14:26.280 --> 00:14:28.840 align:center
Przykleję się do ciebie
jak łoniak do mydła.

00:14:29.680 --> 00:14:32.160 align:center
Gdzie jestem ja, jest i inspektorka.

00:14:32.240 --> 00:14:34.680 align:center
Chlejesz w moim klubie piłkarskim,

00:14:34.800 --> 00:14:37.520 align:center
śledzisz mnie w środku nocy,

00:14:37.600 --> 00:14:39.200 align:center
każesz mi sobie obciągnąć.

00:14:40.560 --> 00:14:42.920 align:center
Co się tu wyprawia?
Czemu jesteś taka miła?

00:14:43.000 --> 00:14:44.240 align:center
Morda w kubeł, chuju.

00:14:44.320 --> 00:14:48.000 align:center
Wysyłasz dość sprzeczne
wiadomości, kochanie.

00:14:48.080 --> 00:14:49.880 align:center
Na twoim miejscu bym uważał.

00:14:50.440 --> 00:14:54.040 align:center
Samotna dziewczyna w takim mieście.

00:14:56.440 --> 00:14:57.560 align:center
Jimmy!

00:14:58.200 --> 00:15:00.960 align:center
Przestań grzebać w ziemi jak jakaś kura.

00:15:01.040 --> 00:15:04.240 align:center
Jedziemy do Vic. Stawiasz mi caffè latte.

00:15:10.360 --> 00:15:12.000 align:center
Mam na ciebie oko, McGangus!

00:15:12.120 --> 00:15:15.040 align:center
Jak chihuahua na łydkę listonosza.

00:15:15.120 --> 00:15:17.000 align:center
-Jesteś lesbą!
-Ej.

00:15:17.080 --> 00:15:18.560 align:center
-I to jaką.
-Co ty na to?

00:15:18.640 --> 00:15:20.080 align:center
-Pani detektyw.
-Jeb się!

00:15:20.160 --> 00:15:23.800 align:center
Cath mówiła, że chata była
pełna śmieci, puszek po piwie,

00:15:23.880 --> 00:15:26.560 align:center
niszowej pornografii
i miedzianego drutu...

00:15:26.640 --> 00:15:29.200 align:center
-No i?
-Jimmy tam się umościł.

00:15:29.280 --> 00:15:32.000 align:center
Nie, Phil za tym wszystkim stoi.

00:15:32.080 --> 00:15:33.760 align:center
Czemu się go czepiasz?

00:15:33.840 --> 00:15:36.080 align:center
To odwraca uwagę, ma alibi.

00:15:37.680 --> 00:15:39.760 align:center
To zły człowiek.

00:15:40.480 --> 00:15:43.480 align:center
Nie dawaj mu sposobności
udowodnienia tego.

00:15:43.560 --> 00:15:46.480 align:center
Pochodzę z Darwin.

00:15:46.560 --> 00:15:49.640 align:center
Domu drozdów i dzikich świń
wielkości hatchbacków.

00:15:49.720 --> 00:15:54.120 align:center
Nie boję się pieprzonego
Phila McGannuna z wypizdowa w Tasmanii.

00:15:54.920 --> 00:15:57.560 align:center
Chcę zobaczyć podpalanie na Loch Nessie.

00:15:57.640 --> 00:16:00.120 align:center
Jak spalona może być łódź? Jest w wodzie.

00:16:00.200 --> 00:16:01.760 align:center
-Możesz mnie zawieźć.
-Nie.

00:16:01.840 --> 00:16:02.680 align:center
Co?

00:16:02.760 --> 00:16:05.600 align:center
Mam inną pracę do wykonania,
pani detektyw.

00:16:12.680 --> 00:16:16.000 align:center
To sobie... pójdę.

00:16:18.840 --> 00:16:19.840 align:center
Kurwa!

00:16:22.160 --> 00:16:23.840 align:center
Sam był w jeziorze?

00:16:23.920 --> 00:16:26.720 align:center
Tak myślimy. Przykro mi, Vic.

00:16:26.800 --> 00:16:28.400 align:center
Tam jest brudno.

00:16:29.680 --> 00:16:32.960 align:center
Raz widziałam owcę,
unosiła się obok mnie, napuchnięta.

00:16:33.040 --> 00:16:35.680 align:center
Jak długo jego ciało było w wodzie?

00:16:35.760 --> 00:16:38.160 align:center
Może wyprowadzę Toma?

00:16:38.240 --> 00:16:39.800 align:center
Proszę, zostańcie.

00:16:41.480 --> 00:16:44.280 align:center
Ciało się nie rozpadło?

00:16:45.880 --> 00:16:47.440 align:center
Nie, ale jego...

00:16:47.520 --> 00:16:51.440 align:center
Jego naskórek jest delikatny i kruszy się.

00:16:51.520 --> 00:16:54.720 align:center
Wiecie co, to ja jednak
wyprowadzę stąd Toma.

00:16:54.800 --> 00:16:57.400 align:center
Chodź kochanie, zjemy lody.

00:16:57.480 --> 00:16:59.120 align:center
-Mam 17 lat.
-No dobrze...

00:17:02.720 --> 00:17:06.480 align:center
Mam wydać oświadczenie?
Odwołać „Bestię na krzyżu”?

00:17:06.560 --> 00:17:07.560 align:center
Nie.

00:17:07.640 --> 00:17:10.720 align:center
Co zrobię z 450 kilogramami
wołowiny w chłodni?

00:17:10.800 --> 00:17:12.240 align:center
Spaghetti bolognese?

00:17:12.320 --> 00:17:16.720 align:center
Dopóki nie dowiemy się więcej,
zachowajmy to dla siebie.

00:17:18.560 --> 00:17:20.440 align:center
-Jasne.
-Oczywiście.

00:17:22.480 --> 00:17:27.440 align:center
Vicky, mówiłaś, że Loch Nessie zaginęła,

00:17:27.520 --> 00:17:29.880 align:center
kiedy zniknął Sam, to prawda?

00:17:29.960 --> 00:17:32.560 align:center
No tak. Założyłam, że zabrał ze sobą łódź.

00:17:32.640 --> 00:17:34.880 align:center
Też to tak pamiętasz, Skye?

00:17:35.000 --> 00:17:38.400 align:center
Nie wiem, nie byłam w Deadloch,
kiedy tata nas zostawił.

00:17:38.480 --> 00:17:42.720 align:center
Mieszkałam tuż obok ciebie i Cath
w Sydney, wciągając kokainę.

00:17:42.800 --> 00:17:44.560 align:center
-Skye.
-Nic o tym

00:17:44.680 --> 00:17:46.480 align:center
nie wiedziałam, więc...

00:17:46.560 --> 00:17:47.800 align:center
Dulce?

00:17:48.320 --> 00:17:51.160 align:center
Myślisz, że ktoś mógł ukraść łódź?

00:17:51.240 --> 00:17:52.320 align:center
Być może.

00:17:53.320 --> 00:17:55.920 align:center
Czy na takiej łodzi można mieszkać?

00:17:56.000 --> 00:17:57.040 align:center
Tak.

00:17:58.320 --> 00:18:00.800 align:center
-Nie. To był slup, więc...
-No właśnie.

00:18:01.400 --> 00:18:03.440 align:center
Zwykły slup.

00:18:03.520 --> 00:18:08.080 align:center
Aha, a to rozumie się samo przez siebie.

00:18:21.240 --> 00:18:25.040 align:center
Dobra, musimy wszystko przebadać.

00:18:25.080 --> 00:18:27.680 align:center
Niech technicy wszystko z tego wyciągną.

00:18:28.520 --> 00:18:31.320 align:center
Phil wyraźnie ją spalił,
bo zależy mu na tym,

00:18:31.400 --> 00:18:33.680 align:center
żebyśmy czegoś nie znaleźli.

00:18:33.800 --> 00:18:38.720 align:center
Skóra, włosy na tyłku, prochy, sperma.

00:18:38.800 --> 00:18:42.800 align:center
Mieszanka prohów i spermy.
Musimy tylko ją znaleźć!

00:18:42.920 --> 00:18:45.880 align:center
-Ten kawałek wygląda nieźle.
-To maszt.

00:18:45.960 --> 00:18:49.280 align:center
Racja, pewnie pokryte DNA
gotowym do przebadania.

00:18:50.320 --> 00:18:53.560 align:center
Ej, żeglarzu, widziałeś coś podejrzanego?

00:18:53.680 --> 00:18:56.280 align:center
Ktoś wczoraj był na łodzi? Nie?

00:18:57.160 --> 00:18:59.000 align:center
Widzę, co się tu dzieje.

00:18:59.080 --> 00:19:02.960 align:center
McGangus odpierdolił nam statek-widmo.
Skurwiel.

00:19:08.320 --> 00:19:09.440 align:center
Pani detektyw?

00:19:12.080 --> 00:19:15.560 align:center
Ponieważ prowadzę śledztwo
w sprawie morderstwa, James,

00:19:15.720 --> 00:19:20.720 align:center
i muszę się dowiedzieć,
czy wycięto O'Dwyerowi język.

00:19:22.240 --> 00:19:25.040 align:center
Nie wyświadczasz mi przysługi,
to twoja praca.

00:19:25.800 --> 00:19:27.720 align:center
-Pani sierżant?
-Rozłączył się.

00:19:27.800 --> 00:19:29.720 align:center
Znalazłam krew na dziobie.

00:19:29.800 --> 00:19:31.800 align:center
-Czyją krew?
-Phila McGangusa.

00:19:32.320 --> 00:19:34.720 align:center
Co? To... już potwierdzone?

00:19:36.400 --> 00:19:39.640 align:center
Tak, po tym jak zrobimy
wymaz z gęby Phila.

00:19:40.200 --> 00:19:42.680 align:center
Gdzie macie taśmę klejącą?

00:19:42.760 --> 00:19:45.960 align:center
-Nie, to mój plecak.
-To może być krew każdego.

00:19:46.040 --> 00:19:49.160 align:center
Żeby dostać od Phila próbkę DNA,

00:19:49.240 --> 00:19:51.880 align:center
trzeba byłoby go uśpić.

00:19:51.960 --> 00:19:55.080 align:center
Czemu ten tampon jest taki długi?
Co tam masz, tunel?

00:19:55.200 --> 00:19:57.960 align:center
Potrzebuję kartonu. Sveg!

00:19:58.040 --> 00:20:02.680 align:center
Porównajmy próbkę krwi
z przestępcami z akt.

00:20:03.320 --> 00:20:07.440 align:center
Albo porównajmy DNA
miejscowych mężczyzn z krwią na kadłubie.

00:20:07.520 --> 00:20:10.400 align:center
-Na dziobie.
-Dziób i kadłub. Jest na...

00:20:10.480 --> 00:20:12.960 align:center
Nie znam się na łodziach. Co to jest slup?

00:20:13.040 --> 00:20:15.880 align:center
Chcesz zrobić badanie krwi
wszystkim w mieście?

00:20:15.960 --> 00:20:17.240 align:center
Ilu tu jest mężczyzn?

00:20:17.320 --> 00:20:18.760 align:center
Trudno powiedzieć

00:20:18.800 --> 00:20:21.720 align:center
-bo kręci się tu dużo różnych takich.
-Nie sugeruję,

00:20:21.800 --> 00:20:24.200 align:center
że przebadamy DNA 900 mężczyzn.

00:20:24.280 --> 00:20:25.520 align:center
Ograniczymy liczbę,

00:20:25.560 --> 00:20:30.080 align:center
usuwając każdego, kto nie pasuje
do statystycznego profilu mordercy,

00:20:30.200 --> 00:20:32.400 align:center
biały cismężczyzna, 18-65 lat.

00:20:32.480 --> 00:20:34.480 align:center
Nie ma szas, Aleyna.

00:20:34.560 --> 00:20:35.520 align:center
ALEYNA
POŁĄCZENIE NIEODEBRANE, ALE ABONENT...

00:20:35.560 --> 00:20:38.760 align:center
Jeśli uda nam się zawęzić tę grupę,

00:20:38.800 --> 00:20:40.880 align:center
unikniemy napięć w społeczności

00:20:40.960 --> 00:20:44.560 align:center
i nie odkryjemy się z tym,
że brakuje nam podejrzanych.

00:20:44.640 --> 00:20:47.560 align:center
Przecież mamy podejrzanego.
To Phil McGangus,

00:20:47.640 --> 00:20:50.720 align:center
który morduje kumpli,
by dostać się na szczyt.

00:20:50.800 --> 00:20:52.320 align:center
Jak pieprzona surykatka.

00:20:52.400 --> 00:20:55.200 align:center
Ci faceci to nieobliczalne
źródło przemocy.

00:20:55.280 --> 00:20:58.240 align:center
Raz oglądaliśmy o tym dokument.
A masz, Phil.

00:20:58.320 --> 00:21:02.200 align:center
Zastanawiałam się, jak ciało Sama
dostało się na brzeg jeziora.

00:21:02.280 --> 00:21:04.880 align:center
-Dokąd to?
-Nie twoja sprawa.

00:21:04.960 --> 00:21:08.760 align:center
Przeciwnie, bo mamy pracować razem.

00:21:15.240 --> 00:21:18.560 align:center
Aleyna, czuję na sobie twój wzrok,
mów, o co chodzi.

00:21:18.680 --> 00:21:19.520 align:center
Dobra.

00:21:19.560 --> 00:21:22.960 align:center
Skye robi jutro kolację
w posiadłości Carrutherów.

00:21:23.040 --> 00:21:26.800 align:center
„Bestia na krzyżu”,
jedno wydarzenie obok drugiego.

00:21:26.920 --> 00:21:29.320 align:center
Możesz zrobić Uznanie Kraju?

00:21:29.440 --> 00:21:30.760 align:center
Troszeczkę później?

00:21:30.800 --> 00:21:32.480 align:center
Margaret by ci zapłaciła.

00:21:32.560 --> 00:21:36.480 align:center
Nie chcę jej pieniędzy.
Chcę, by oddała nam naszą ziemię.

00:21:37.280 --> 00:21:38.440 align:center
Czyli nie?

00:21:40.480 --> 00:21:44.480 align:center
Luke Caddy wraca, by zobaczyć,
jak gram w meczu pokazowym.

00:21:44.560 --> 00:21:47.160 align:center
-W czym?
-Rozegrajmy to na Deadloch Oval.

00:21:47.240 --> 00:21:50.280 align:center
-Mowy nie ma.
-Lewe skrzydło to moje ulubione miejsce.

00:21:50.320 --> 00:21:52.040 align:center
Chcę utrzeć tam

00:21:52.120 --> 00:21:54.600 align:center
nosa Hunterowi.

00:21:54.680 --> 00:21:56.120 align:center
Daj, siostro.

00:21:58.080 --> 00:21:59.400 align:center
Dziękuję.

00:21:59.960 --> 00:22:01.040 align:center
Przepraszam za te.

00:22:01.200 --> 00:22:03.440 align:center
Dobra, Gez. Padło pytanie.

00:22:03.880 --> 00:22:06.360 align:center
Miranda, Margaret już się kontaktowała?

00:22:06.440 --> 00:22:07.320 align:center
Nie.

00:22:07.400 --> 00:22:09.920 align:center
Po co miałaby się z nią kontaktować?

00:22:10.040 --> 00:22:12.360 align:center
Chyba nie byłyście znów na tej wyspie?

00:22:12.440 --> 00:22:14.240 align:center
-Niby po co.
-Nie byłyśmy.

00:22:14.320 --> 00:22:15.200 align:center
Co się dzieje?

00:22:16.680 --> 00:22:18.200 align:center
Nic, zadzwonimy później.

00:22:18.280 --> 00:22:20.120 align:center
Ale Margaret znalazła kolczyk.

00:22:20.200 --> 00:22:22.200 align:center
Tak, ale jak niby go znalazła?

00:22:28.400 --> 00:22:32.720 align:center
Powinienem zapytać o miejsce
przeprowadzenia testów DNA?

00:22:32.800 --> 00:22:35.720 align:center
Mógłbym zapytać u Aleyny,
czy ratusz jest dostępny,

00:22:35.800 --> 00:22:38.600 align:center
ale jest tak przejęta,
że może eksplodować.

00:22:38.680 --> 00:22:40.520 align:center
Zrobiłam listę białych

00:22:40.640 --> 00:22:43.480 align:center
białych cismężczyzn w wieku 18-65 lat

00:22:43.560 --> 00:22:45.360 align:center
na podstawie profilu mordercy.

00:22:45.480 --> 00:22:48.240 align:center
-To zmniejsza liczbę do 500.
-Pięćset.

00:22:48.320 --> 00:22:51.160 align:center
Profil wzięłam
z takiego forum o true crime,

00:22:51.240 --> 00:22:54.680 align:center
jest tam pełno byłych profilerów z FBI
i młodych mam.

00:22:54.760 --> 00:22:57.200 align:center
Kumpel Jim pracował dla FBI i mówił,

00:22:57.280 --> 00:22:59.720 align:center
że mordercy strzelają, dźgają, duszą...

00:22:59.800 --> 00:23:00.640 align:center
KRYMINALISTYKA

00:23:00.720 --> 00:23:04.320 align:center
...a morderczynie otruwają.
Czy to prawda, pani sierżant?

00:23:04.800 --> 00:23:08.240 align:center
Tak, to pokrywa się z moim doświadczeniem

00:23:08.320 --> 00:23:10.360 align:center
i studiami wyższymi,

00:23:10.440 --> 00:23:12.800 align:center
które poprzedzały erę Internetu.

00:23:13.160 --> 00:23:16.520 align:center
Abby, czy ten Jim
byłby dostępny pod telefonem?

00:23:16.600 --> 00:23:19.680 align:center
Nie, Jim opuścił forum. Miał załamanie.

00:23:19.800 --> 00:23:22.520 align:center
-Jego żona określiła je jako „wielkie”.
-No tak.

00:23:25.960 --> 00:23:27.720 align:center
Mogę was o coś zapytać?

00:23:28.200 --> 00:23:29.280 align:center
Słucham.

00:23:30.720 --> 00:23:32.280 align:center
Nic, zignorujcie mnie.

00:23:33.200 --> 00:23:36.000 align:center
Łatwizna. To co z tymi testami?

00:23:36.080 --> 00:23:39.800 align:center
Zostaw to. Nawet
przy zmniejszonej puli badanych

00:23:39.920 --> 00:23:43.960 align:center
zabójca nie poda nam swojego DNA na tacy.

00:23:44.400 --> 00:23:47.960 align:center
Racja. Jak zabijasz ludzi,
to się pewnie ukrywasz.

00:23:51.280 --> 00:23:54.840 align:center
To akurat nie zawsze prawda.

00:23:56.040 --> 00:23:57.080 align:center
ZAWODNIK - TRENER

00:24:14.920 --> 00:24:16.120 align:center
Tak jest, kurwa.

00:24:44.800 --> 00:24:47.400 align:center
Co wy się, chujki, tak szczerzycie?

00:25:22.840 --> 00:25:24.040 align:center
Ted!

00:25:32.160 --> 00:25:35.760 align:center
Nie mogę znowu się w to mieszać.

00:25:36.360 --> 00:25:37.440 align:center
Phil zawiesił mnie

00:25:37.520 --> 00:25:39.560 align:center
-na miesiąc w klubie.
-Okej.

00:25:39.640 --> 00:25:41.440 align:center
Za tę akcję na pogrzebie,

00:25:41.520 --> 00:25:43.960 align:center
bo kazałaś mi wykopać trumnę.

00:25:44.040 --> 00:25:46.440 align:center
Wiesz, jakie ryby żyją w tym jeziorze?

00:25:47.360 --> 00:25:48.360 align:center
Karpie.

00:25:48.520 --> 00:25:49.520 align:center
Tylko?

00:25:51.760 --> 00:25:54.440 align:center
Tak, było badanie, wyłącznie karpie.

00:25:54.520 --> 00:25:56.160 align:center
Jak wielki może być karp?

00:25:57.200 --> 00:26:00.120 align:center
Około metra.

00:26:00.200 --> 00:26:01.800 align:center
No dobrze...

00:26:02.840 --> 00:26:04.800 align:center
Tak duża ryba mogłaby oderwać

00:26:04.880 --> 00:26:07.600 align:center
coś wielkiego z dna jeziora?

00:26:07.680 --> 00:26:12.040 align:center
Możliwe, ale... w tym jeziorze
karpie nie są zbyt duże.

00:26:12.120 --> 00:26:15.480 align:center
Wodę zatruwają
wrzucane przez ludzi śmieci.

00:26:15.960 --> 00:26:20.520 align:center
Tu nie ma nic
poza piastami i chorymi karpiami.

00:26:20.680 --> 00:26:22.960 align:center
No dobrze, więc jak coś sporego,

00:26:23.760 --> 00:26:26.320 align:center
typu martwa owca,

00:26:26.400 --> 00:26:29.120 align:center
wydostanie się z dna jeziora na brzeg?

00:26:29.840 --> 00:26:30.960 align:center
Nie wydostanie.

00:26:31.040 --> 00:26:32.840 align:center
Chyba że ktoś ją tam zaniesie.

00:26:34.480 --> 00:26:37.800 align:center
Widziałeś ostatnio,
by ktoś wrzucał do jeziora

00:26:37.880 --> 00:26:40.080 align:center
lub wyciągał z jeziora jakieś rzeczy?

00:26:40.960 --> 00:26:42.000 align:center
Nie.

00:26:42.440 --> 00:26:47.240 align:center
Ale jeśli masz problem
z martwym inwentarzem, mam kumpla,

00:26:47.320 --> 00:26:49.680 align:center
który wytwarza karmę dla zwierząt.

00:26:49.760 --> 00:26:52.840 align:center
-On ci pomoże.
-Przestań.

00:27:00.520 --> 00:27:01.960 align:center
SMS DO HANNAH, 15.45

00:27:02.040 --> 00:27:05.360 align:center
CZEŚĆ, HANNAH.
SKONTAKTUJESZ MNIE Z PROFILEREM?

00:27:05.440 --> 00:27:08.960 align:center
DZIĘKUJĘ, DULCIE COLLINS

00:27:23.560 --> 00:27:27.520 align:center
Kwitnę tu od wielu godzin.

00:27:27.600 --> 00:27:30.560 align:center
Mam zarezerwowany lot.
Trzeba ruszyć z miejsca.

00:27:30.640 --> 00:27:33.280 align:center
Teraz badają DNA ze szklanki po whiskey.

00:27:33.360 --> 00:27:36.920 align:center
Nie mogę dłużej czekać
na wynik tomografii Sama O'Dwyera,

00:27:37.000 --> 00:27:38.480 align:center
bo ulegnę samozapłonowi.

00:27:38.560 --> 00:27:39.800 align:center
Nie.

00:27:39.920 --> 00:27:41.400 align:center
-Co tu robisz?
-Nie!

00:27:41.480 --> 00:27:43.640 align:center
-Końska Grzywa, bez takich.
-A jednak.

00:27:43.720 --> 00:27:45.680 align:center
Nie wolno jej, nie słuchaj tego.

00:27:45.760 --> 00:27:48.360 align:center
Mogę tu być, bo moja prośba
ma realne konsekwencje.

00:27:48.440 --> 00:27:51.000 align:center
Wiesz co? Pocałuj mnie w dupę!

00:27:51.080 --> 00:27:53.480 align:center
Przestańcie się sprzeczać, okej?

00:27:53.560 --> 00:27:55.440 align:center
Miałem ciężki dzień.

00:27:55.520 --> 00:27:57.720 align:center
Gość zrobi ze mnie gorący towar.

00:27:57.800 --> 00:28:01.040 align:center
Antropolodzy, entomolodzy,
biolodzy, podcasterzy,

00:28:01.120 --> 00:28:02.840 align:center
każdy mnie chce.

00:28:02.920 --> 00:28:05.400 align:center
Plus TEDxPerth. Wspominałem ci?

00:28:05.480 --> 00:28:09.760 align:center
-Czy O'Dwyer ma język?
-Mam gdzieś Teda i jego eks.

00:28:09.840 --> 00:28:12.640 align:center
Chryste. Dobra, Dulcie.

00:28:12.720 --> 00:28:15.160 align:center
Spójrzmy na to razem, dobra?

00:28:15.560 --> 00:28:17.480 align:center
Nie do wiary. Właśnie tam.

00:28:17.560 --> 00:28:20.120 align:center
Oto twoja odpowiedź na pytanie o język.

00:28:21.760 --> 00:28:24.280 align:center
-Gdzie ona jest?
-Wygląda jak panda.

00:28:25.560 --> 00:28:28.080 align:center
Sorki, zapomniałem, z kim rozmawiam.

00:28:28.160 --> 00:28:32.080 align:center
Płynny tłuszcz przeniknął
do jamy policzkowej, konserwując go,

00:28:32.160 --> 00:28:35.160 align:center
i wyraźnie widać brak
umięśnionej szarej masy.

00:28:36.440 --> 00:28:37.800 align:center
Czyli brakuje języka?

00:28:38.480 --> 00:28:40.280 align:center
Dostaniesz medal.

00:28:41.400 --> 00:28:44.080 align:center
Brakuje języka,
to łączy wszystkie zabójstwa.

00:28:44.160 --> 00:28:45.400 align:center
Zmiażdżona kość gnykowa.

00:28:45.480 --> 00:28:48.080 align:center
-To samo zerwanie jak u reszty.
-Przypadek.

00:28:48.160 --> 00:28:52.200 align:center
Ślady sugerują, że język usunięto
brutalniej niż u pozostałych,

00:28:52.280 --> 00:28:55.280 align:center
ale usunięto go
przed uduszeniem jak resztę.

00:28:55.360 --> 00:28:59.400 align:center
„Usunięto go przed uduszeniem”?

00:28:59.480 --> 00:29:01.840 align:center
Języki wycięto przed uduszeniem.

00:29:01.960 --> 00:29:03.720 align:center
To dość oczywiste.

00:29:03.800 --> 00:29:07.520 align:center
W porządku,
dwa przednie zęby są sztuczne...

00:29:07.640 --> 00:29:12.640 align:center
Przepraszam. Jak dawno
przed uduszeniem?

00:29:13.280 --> 00:29:16.360 align:center
Co najmniej trzy godziny. A co?

00:29:17.160 --> 00:29:18.520 align:center
Nie mówiłem ci?

00:29:18.600 --> 00:29:21.520 align:center
-Nie, wszystko gra...
-Nie mówiłeś.

00:29:21.600 --> 00:29:25.160 align:center
...bo obślizły SpongeBob
jest najwyraźniej kolejną ofiarą

00:29:25.240 --> 00:29:27.640 align:center
futbolowego gangu narkotykowego denatów.

00:29:27.720 --> 00:29:30.040 align:center
Zbadajmy ciało na obecność narkotyków

00:29:30.120 --> 00:29:32.720 align:center
-i zeskrobmy każdy zakamarek...
-Nie.

00:29:32.800 --> 00:29:35.520 align:center
-...pod DNA.
-Przestań, jesteś rozmyślnie tępa.

00:29:35.600 --> 00:29:39.800 align:center
Klub futbolowy jest nieźle porobiony.
A McGangus jest w centrum.

00:29:39.880 --> 00:29:42.080 align:center
Jego DNA będzie w tej próbce krwi.

00:29:42.160 --> 00:29:44.880 align:center
Prawda, mądralo? DNA z tej próbki?

00:29:44.960 --> 00:29:48.280 align:center
To twój szczęśliwy dzień.
Wyniki właśnie przyszły i...

00:29:48.360 --> 00:29:51.240 align:center
-I co?
-Gadaj.

00:29:51.320 --> 00:29:52.600 align:center
Są...

00:29:54.080 --> 00:29:56.080 align:center
-Kurwa!
-Detektyw,

00:29:56.680 --> 00:29:59.000 align:center
to śledztwo musi się zmienić, i to teraz.

00:29:59.760 --> 00:30:03.120 align:center
Trzeba zmienić podejście,
zanim zginie więcej osób.

00:30:03.200 --> 00:30:06.360 align:center
Tak, masz rację.
Musimy je całkowicie zmienić.

00:30:06.440 --> 00:30:09.240 align:center
Zróbmy, jak mówiłaś.
Zbadajmy DNA tych pojebów.

00:30:09.320 --> 00:30:11.440 align:center
Gości z klubu, staruszków,

00:30:11.520 --> 00:30:15.280 align:center
tych żałosnych pakerów,
wyglądających jak suszona wołowina.

00:30:15.360 --> 00:30:18.240 align:center
Zróbmy coś wielkiego!
Włóżmy fretkę do gniazda żmij!

00:30:18.320 --> 00:30:22.040 align:center
Cztery ofiary.
To znacznie więcej niż trzy,

00:30:22.720 --> 00:30:27.560 align:center
Konceptualnie, nie numerycznie.
A ślady wskazują na...

00:30:27.640 --> 00:30:33.240 align:center
Nie! Wszyscy pomagają
przy jutrzejszych masowych testach DNA.

00:30:33.320 --> 00:30:35.960 align:center
-Zbierzmy mężczyzn.
-Nie zrobię tego.

00:30:36.040 --> 00:30:38.840 align:center
Jestem twoją szefową,
zrobisz to, co ci każę.

00:30:39.600 --> 00:30:41.040 align:center
Sveg, wydrukuj mi bilety.

00:30:41.960 --> 00:30:44.680 align:center
-Gdzie jest Sveg?
-W łóżku, pani detektyw.

00:30:45.680 --> 00:30:49.560 align:center
Jedźmy go, kurwa, obudzić!

00:30:51.560 --> 00:30:53.280 align:center
Przepraszam, muszę iść.

00:30:53.360 --> 00:30:55.240 align:center
Przepraszam.

00:30:55.360 --> 00:30:56.520 align:center
Tak. TEDxPerth.

00:30:57.240 --> 00:31:00.920 align:center
Nie wiem, to jest jak Ted,
ale wiesz, ma X.

00:31:01.000 --> 00:31:02.640 align:center
Okej, ciao. Wielkie dzięki.

00:31:03.080 --> 00:31:04.200 align:center
PATOLOG

00:31:04.280 --> 00:31:07.280 align:center
Collins, przybij piątkę!

00:31:08.600 --> 00:31:09.680 align:center
Za wolno.

00:31:11.720 --> 00:31:12.800 align:center
Collins.

00:31:19.640 --> 00:31:21.160 align:center
WITAJ, NIEZNAJOMA! KOPĘ LAT! XOXO

00:31:24.400 --> 00:31:25.680 align:center
DANE KONTAKTOWE
DANIELA KEHLMANN - PROFILERKA

00:31:25.760 --> 00:31:26.800 align:center
046-760-980 KOMÓRKA

00:31:28.760 --> 00:31:31.440 align:center
JAK SIĘ MASZ? XOXO

00:31:44.240 --> 00:31:46.960 align:center
Tak, zamykam śledztwo, Bush.

00:31:47.160 --> 00:31:50.320 align:center
Zamykam je przez otwarcie.

00:31:50.400 --> 00:31:54.760 align:center
Powinnam chyba dać znać szefowi,
że to rozwiążę. Jak myślisz?

00:31:54.840 --> 00:31:56.320 align:center
Mam do niego zadzwonić?

00:31:56.400 --> 00:31:57.880 align:center
Wkrótce zamykam.

00:31:57.960 --> 00:31:59.880 align:center
Tata włącza światła na czasomierzu.

00:31:59.960 --> 00:32:04.160 align:center
Dam ci dziesiątaka, jak dasz mi tu zostać.
Nie chcę siedzieć w chacie.

00:32:04.240 --> 00:32:05.280 align:center
Jak chcesz.

00:32:30.600 --> 00:32:31.800 align:center
Zostaw wiadomość.

00:32:32.760 --> 00:32:35.520 align:center
Halo, dr Kehlmann, mówi st. sierżant...

00:32:35.600 --> 00:32:38.160 align:center
Detektyw Collins z policji w Deadloch.

00:32:38.600 --> 00:32:42.840 align:center
Chciałam z panią porozmawiać
o poczwórnym zabójstwie.

00:32:43.320 --> 00:32:46.160 align:center
Myślę, że... zabójcą jest...

00:32:46.680 --> 00:32:49.840 align:center
Chciałbym o tym z panią porozmawiać.

00:32:49.920 --> 00:32:52.520 align:center
Byłoby świetnie,
gdyby mogła pani oddzwonić.

00:32:52.600 --> 00:32:54.680 align:center
Dobra, wspaniale.

00:32:54.760 --> 00:32:56.760 align:center
O Boże, Dulcie. To było...

00:33:04.040 --> 00:33:07.800 align:center
Słuchacie radia Pink Flag.
Przed mikrofonem Hamish.

00:33:07.880 --> 00:33:12.320 align:center
Pora na dziennik Festynu Zimowego.

00:33:12.400 --> 00:33:16.200 align:center
Mamy Medytację
w grzybkowym lesie, Elektrokukierów

00:33:16.280 --> 00:33:19.480 align:center
i kolację u Skye O'Dwyer,
„Bestia na krzyżu”.

00:33:19.560 --> 00:33:23.760 align:center
A bilety na degustację win z Gezem
są już w sprzedaży.

00:33:24.320 --> 00:33:25.360 align:center
OBOWIĄZKOWE BADANIE DNA DLA MĘŻCZYZN

00:33:25.440 --> 00:33:26.440 align:center
TESTY PRZEPROWADZONE BĘDĄ W RATUSZU

00:33:26.520 --> 00:33:29.600 align:center
Jeśli jesteś miejscowym
białym cispłciowym mężczyzną,

00:33:29.680 --> 00:33:32.360 align:center
udaj się do ratusza na testy DNA.

00:33:32.440 --> 00:33:34.000 align:center
Przy okazji sprawdźcie

00:33:34.080 --> 00:33:36.800 align:center
-badanie DINA...
-Przestań.

00:33:43.240 --> 00:33:45.640 align:center
Witam, Danie... Dr Kehlmann.

00:33:45.720 --> 00:33:47.880 align:center
Dziękuję, że pani oddzwoniła.

00:33:49.960 --> 00:33:52.600 align:center
Jesteś jej opiekunką do ptaków. Ach tak.

00:33:53.400 --> 00:33:54.800 align:center
Kiedy wraca?

00:33:57.240 --> 00:33:58.320 align:center
Fajnie ma.

00:34:00.000 --> 00:34:02.760 align:center
Mówiłaś, że jest na festiwalu?

00:34:03.720 --> 00:34:04.800 align:center
Czy na festynie?

00:34:05.760 --> 00:34:07.040 align:center
TESTY DINA

00:34:07.120 --> 00:34:08.400 align:center
TESTY DNA

00:34:08.520 --> 00:34:09.880 align:center
WEJŚCIE - RATUSZ - JADALNIA

00:34:10.760 --> 00:34:13.520 align:center
Jeśli przyszedł pan na testy DNA,
to na prawo.

00:34:13.600 --> 00:34:18.640 align:center
Jeśli przyszedł pan na testy DINA,
to na lewo.

00:34:18.680 --> 00:34:20.360 align:center
Dzięki za lokal.

00:34:20.440 --> 00:34:22.040 align:center
Nie miałam wyboru, prawda?

00:34:22.120 --> 00:34:24.920 align:center
To koszmar i przez was dostaję paraliżu.

00:34:25.000 --> 00:34:27.800 align:center
Bawcie się! Spodoba się wam.

00:34:28.920 --> 00:34:31.680 align:center
Dźgnąłem się w rękę,
licząc, że się obudzę.

00:34:31.800 --> 00:34:35.400 align:center
Lekarze rodzinni jak ty
oferują opiekę zdrowia psychicznego?

00:34:35.480 --> 00:34:38.080 align:center
Chryste, co teraz robi ten brodaty kulfon?

00:34:38.480 --> 00:34:41.040 align:center
Wypełniam obywatelski obowiązek. Migan.

00:34:41.120 --> 00:34:42.160 align:center
Megan.

00:34:42.280 --> 00:34:46.760 align:center
Inaczej niż urzędnicy tego miasta,
traktuję te zgony bardzo poważnie.

00:34:46.880 --> 00:34:50.560 align:center
Boi się pan tego, co odkryją te testy?

00:34:50.640 --> 00:34:53.280 align:center
Dobrzy ludzie z Deadloch
nie muszą się obawiać.

00:34:53.360 --> 00:34:56.280 align:center
Zbiórka! Wszyscy biali mężczyźni tutaj.

00:34:56.360 --> 00:34:59.160 align:center
Czas na wymaz z paszczaka!

00:34:59.320 --> 00:35:01.040 align:center
-No śmiało!
-Ja pierdolę.

00:35:01.120 --> 00:35:03.520 align:center
Ja mówię „wymaz”, wy „paszczak”.

00:35:03.600 --> 00:35:07.880 align:center
Chodźcie, panowie, przyłączcie się.

00:35:09.280 --> 00:35:11.560 align:center
TESTY DNA

00:35:24.040 --> 00:35:25.120 align:center
Następny, proszę.

00:35:30.960 --> 00:35:31.960 align:center
O, witam.

00:35:34.480 --> 00:35:37.600 align:center
Niech się pan przede mną otworzy.

00:35:45.360 --> 00:35:48.840 align:center
LEŚNE MEDYTACJE GRZYBÓW
20.00 - 9.00 - 15.00

00:35:49.400 --> 00:35:50.640 align:center
I namaste.

00:35:51.320 --> 00:35:52.360 align:center
Namaste.

00:35:53.440 --> 00:35:56.080 align:center
Miłego dnia. W swoim czasie.

00:36:02.480 --> 00:36:03.840 align:center
To było świetne.

00:36:04.000 --> 00:36:05.440 align:center
-Tak?
-Tak.

00:36:05.920 --> 00:36:07.480 align:center
Idzie Dulcie. Cześć.

00:36:07.560 --> 00:36:09.440 align:center
Powinnam iść do ratusza?

00:36:09.520 --> 00:36:11.080 align:center
Tak. Dziękuję.

00:36:11.160 --> 00:36:13.880 align:center
Gez, masz listę uczestników festiwalu?

00:36:14.000 --> 00:36:16.880 align:center
-Jasne.
-Czy na liście jest dr Kehlmann?

00:36:16.960 --> 00:36:19.920 align:center
Daniela. Zdecydowanie.
Ma przepustkę premium.

00:36:20.000 --> 00:36:22.640 align:center
Super. W czym teraz uczestniczy?

00:36:28.520 --> 00:36:29.600 align:center
Następny.

00:36:37.160 --> 00:36:41.000 align:center
Abs. Zabierzesz te próbki do analizy,
by zobaczyć Jamesa?

00:36:41.080 --> 00:36:42.880 align:center
Zdecydowanie.

00:36:43.400 --> 00:36:45.400 align:center
Bo James jest moim narzeczonym.

00:36:45.800 --> 00:36:48.440 align:center
-Więc tak.
-Superowo.

00:36:48.520 --> 00:36:51.640 align:center
Cześć, jestem nowy w liceum
w Deadloch. Nazywam się...

00:36:51.760 --> 00:36:53.040 align:center
Wiem, kim jesteś.

00:36:53.120 --> 00:36:55.840 align:center
Wiesz, jak nazywa cię Hunter?
Synek dwóch mamuś.

00:36:56.800 --> 00:36:58.080 align:center
A tak. Świetny tekst.

00:36:58.160 --> 00:37:01.320 align:center
Tom, Ronny, Dolph, co tu robicie?

00:37:01.400 --> 00:37:04.560 align:center
Jesteście za młodzi
na badanie bez zgody rodziców.

00:37:04.640 --> 00:37:08.080 align:center
Callum, co tu robi twój braciszek?

00:37:08.160 --> 00:37:10.880 align:center
-W klubie piłkarskim była ulotka.
-Co?

00:37:10.960 --> 00:37:11.960 align:center
OBOWIĄZKOWE BADANIE DNA DLA MĘŻCZYZN

00:37:12.600 --> 00:37:16.200 align:center
Nie wszystkie osoby płci męskiej.
Tylko te 18 plus.

00:37:16.320 --> 00:37:18.640 align:center
No, zmykajcie stąd. Dzięki.

00:37:22.280 --> 00:37:23.360 align:center
Steve.

00:37:33.360 --> 00:37:36.840 align:center
Masz chwilę? Mam pytania do ciebie
i detektyw Redcliffe.

00:37:36.920 --> 00:37:39.800 align:center
-Nie mam, Migan.
-Megan. Jak Eggan.

00:37:42.800 --> 00:37:45.080 align:center
Gdzie, do diabła sierżant Końska Grzywa?

00:37:45.160 --> 00:37:47.800 align:center
Nie wiedziałem,
że tak długo robi się wymaz.

00:37:49.040 --> 00:37:51.640 align:center
Idziesz później na „Bestię na krzyżu”?

00:37:54.000 --> 00:37:55.440 align:center
Skye grilluje krowę.

00:37:58.120 --> 00:38:01.160 align:center
Od nosa do ogona.
To 12 dań z jednego zwierzęcia.

00:38:02.360 --> 00:38:03.800 align:center
A co z dziurką w tyłku?

00:38:03.880 --> 00:38:07.320 align:center
Nazywają to inaczej,
by ludzie nie rzygali, ale będzie.

00:38:07.920 --> 00:38:09.960 align:center
Mam dodatkowy bilet.

00:38:10.040 --> 00:38:13.480 align:center
-Jeśli nic dziś nie robisz?
-Dzisiaj się pakuję.

00:38:13.600 --> 00:38:16.280 align:center
-Wyjeżdżasz?
-Tak. Kończę śledztwo

00:38:16.360 --> 00:38:18.320 align:center
i jadę jutro na północ, więc...

00:38:18.400 --> 00:38:20.360 align:center
Ale lipa.

00:38:20.600 --> 00:38:21.760 align:center
Nie dla mnie. Nazwisko?

00:38:22.400 --> 00:38:24.760 align:center
Ray McLintock. Spotkaliśmy się już.

00:38:24.840 --> 00:38:27.200 align:center
Pracuję w piekarni. Podwiozłem cię.

00:38:27.680 --> 00:38:30.040 align:center
Nie potrzebuję biletu, jestem z policji.

00:38:30.120 --> 00:38:32.760 align:center
Jeśli zmienisz zdanie, to...

00:38:32.840 --> 00:38:34.640 align:center
Co tam kombinuje Collins?

00:38:34.760 --> 00:38:36.160 align:center
Końska Grzywa, czekaj!

00:38:36.280 --> 00:38:37.960 align:center
Dokąd, kurwa, poszła?

00:38:38.320 --> 00:38:39.320 align:center
Cześć.

00:38:40.800 --> 00:38:44.640 align:center
Nie pracuję tutaj. Przykro mi.

00:39:01.600 --> 00:39:02.840 align:center
Dzień dobry.

00:39:02.920 --> 00:39:05.160 align:center
Dr Kehlmann,

00:39:05.280 --> 00:39:07.680 align:center
detektyw Dulcie Collins.

00:39:07.800 --> 00:39:10.000 align:center
-Policja Deadloch.
-Znam panią.

00:39:10.120 --> 00:39:12.280 align:center
Gdy pojawiło się pierwsze ciało,

00:39:12.360 --> 00:39:15.880 align:center
powinnam opuścić Deadloch
i odwiedzić siostrę w Penguin.

00:39:16.000 --> 00:39:17.400 align:center
Kto dał pani mój numer?

00:39:17.480 --> 00:39:19.840 align:center
Mój kontakt z Sydney.

00:39:20.280 --> 00:39:22.080 align:center
Muszę z panią porozmawiać.

00:39:29.120 --> 00:39:31.640 align:center
W sprawie są pewne postępy.

00:39:31.680 --> 00:39:35.280 align:center
-Myśleliśmy, że mamy trzy ofiary...
-Nie mieszam się.

00:39:35.360 --> 00:39:37.440 align:center
-Mam urlop.
-Teraz są cztery.

00:39:42.480 --> 00:39:43.480 align:center
Okej.

00:39:48.000 --> 00:39:49.920 align:center
W jakim okresie zabite?

00:39:52.640 --> 00:39:55.760 align:center
Pięciu lat. Wszyscy zamordowani
w ten sam sposób.

00:39:55.840 --> 00:39:58.560 align:center
Istnieje tu pewien wzór, pani doktor.

00:40:01.200 --> 00:40:05.400 align:center
Proszę.

00:40:09.000 --> 00:40:10.680 align:center
Dusi ich.

00:40:12.800 --> 00:40:15.760 align:center
Co ty tu, kurwa, robisz?

00:40:15.840 --> 00:40:19.000 align:center
Mamy 900 facetów,
którym trzeba posmyrać migdałki.

00:40:19.080 --> 00:40:20.120 align:center
Jej partnerka?

00:40:20.160 --> 00:40:21.640 align:center
-Od biedy.
-Nie.

00:40:21.760 --> 00:40:24.000 align:center
A ty to kto? Trzeci dawny kumpel?

00:40:24.080 --> 00:40:26.280 align:center
-Co?
-To randka? To jest restauracja?

00:40:26.360 --> 00:40:27.640 align:center
Nie.

00:40:27.680 --> 00:40:30.960 align:center
To dr Daniela Kehlmann, profilerka.

00:40:31.080 --> 00:40:33.800 align:center
Nie potrzebujemy jej. Mamy plan.

00:40:33.880 --> 00:40:37.040 align:center
Mam Svega, udało mu się
o 6 rano znaleźć 900 testów

00:40:37.120 --> 00:40:39.480 align:center
w firmie zajmującej się psim DNA.

00:40:39.560 --> 00:40:42.520 align:center
-To czarodziej.
-Testy są bezużyteczne.

00:40:42.640 --> 00:40:46.760 align:center
Zabójca się nie zjawi jak hipopotam
do czyszczenia zębów w zoo.

00:40:46.840 --> 00:40:49.000 align:center
W dupie mam twoją opinię.

00:40:49.080 --> 00:40:52.480 align:center
Odcina im języki na trzy godziny
przed zabiciem.

00:40:52.560 --> 00:40:54.840 align:center
Wypływa z nimi slupami w morze.

00:40:54.920 --> 00:40:57.640 align:center
-To rodzaj żaglówki.
-Wiem, co to slup.

00:40:57.680 --> 00:40:59.480 align:center
Ja też.

00:40:59.560 --> 00:41:02.880 align:center
Żegluje w ustronne miejsce
i spędza z nimi czas,

00:41:03.000 --> 00:41:05.400 align:center
a kiedy jest gotowy, odcina im języki.

00:41:05.520 --> 00:41:07.600 align:center
Delektuje się tym. Gdzie są języki?

00:41:07.640 --> 00:41:10.880 align:center
-Chyba je zatrzymuje.
-Jako trofea.

00:41:10.960 --> 00:41:11.960 align:center
Nie!

00:41:13.040 --> 00:41:15.400 align:center
To McGangus, jasne?

00:41:15.480 --> 00:41:16.960 align:center
McGangus za tym stoi.

00:41:17.040 --> 00:41:21.880 align:center
-On i futbolowy klub narkotykowy.
-Proszę, zignoruj ją.

00:41:21.960 --> 00:41:24.680 align:center
Trzy ciała znaleziono na plaży,

00:41:24.800 --> 00:41:27.880 align:center
a gdy namierzyliśmy złego podejrzanego,

00:41:27.960 --> 00:41:31.920 align:center
zabójca umieścił ciało tego podejrzanego
na brzegu jeziora.

00:41:32.800 --> 00:41:33.960 align:center
Rozumiem.

00:41:34.840 --> 00:41:36.640 align:center
-Myślę, że to...
-Nie!

00:41:37.120 --> 00:41:39.600 align:center
Nie mów tego.

00:41:40.960 --> 00:41:42.200 align:center
...seryjny morderca.

00:41:45.160 --> 00:41:50.160 align:center
Nie! To futbolowy gang narkotykowy,

00:41:50.280 --> 00:41:53.480 align:center
a jeden z jego członków
stoi za tym wszystkim.

00:41:53.560 --> 00:41:57.600 align:center
Gratuluję warsztatów z zakresu zbrodni,
ale ja to ogarnę.

00:41:57.640 --> 00:41:59.760 align:center
-Nie ogarnie.
-Owszem, ogarnę.

00:41:59.840 --> 00:42:03.640 align:center
Scotty, w końcu. Co słychać?

00:42:03.680 --> 00:42:07.120 align:center
Jak się masz? Wiesz.
Mam dobre wieści.

00:42:07.160 --> 00:42:09.640 align:center
Tak, kończę śledztwo.

00:42:09.760 --> 00:42:12.640 align:center
Poczekaj, mam gówniany zasięg.

00:42:14.960 --> 00:42:18.160 align:center
Świetnie. Chce pani porozmawiać
o tym na komendzie?

00:42:18.200 --> 00:42:21.120 align:center
Absolutnie. Nie dam się w to wciągnąć.

00:42:22.040 --> 00:42:23.360 align:center
Co mam teraz zrobić?

00:42:23.480 --> 00:42:24.440 align:center
Nie moja sprawa.

00:42:24.560 --> 00:42:27.000 align:center
Idę się przygotować
na „Bestię na krzyżu”.

00:42:27.080 --> 00:42:29.800 align:center
To 12 dań. Od nosa do ogona.

00:42:30.320 --> 00:42:32.520 align:center
Będą wafelki z flaków.

00:42:38.840 --> 00:42:42.920 align:center
Scott? Kurwa! Nie rozłączaj się.

00:42:43.000 --> 00:42:45.280 align:center
Próbuję znaleźć zasięg.

00:42:45.360 --> 00:42:46.640 align:center
Dobra. Scott...

00:42:47.160 --> 00:42:49.760 align:center
Można ochujeć!

00:42:49.840 --> 00:42:51.920 align:center
-O nie.
-Z drogi!

00:42:52.200 --> 00:42:54.360 align:center
Dobrze, że dzwonisz.

00:42:54.440 --> 00:42:56.520 align:center
Tak, no wiesz,

00:42:56.600 --> 00:42:59.160 align:center
wargi sromowe mi tu
zamarzły kriogenicznie.

00:42:59.280 --> 00:43:02.320 align:center
Rozmrożenie ich
zajmie mi 1000 lat, ale tak.

00:43:02.400 --> 00:43:04.160 align:center
Odsłuchałeś wiadomość?

00:43:05.000 --> 00:43:07.560 align:center
Szefie, jestem gotowa wrócić do Darwin.

00:43:07.640 --> 00:43:10.200 align:center
Mam zarezerwowany bilet lotniczy.

00:43:10.640 --> 00:43:11.640 align:center
Co?

00:43:12.880 --> 00:43:13.920 align:center
Nie.

00:43:14.120 --> 00:43:15.960 align:center
Chwila. Nie rozumiem.

00:43:16.440 --> 00:43:18.640 align:center
Nie mogę wrócić?

00:43:19.040 --> 00:43:22.600 align:center
Ale skończyłam tutaj.

00:43:23.400 --> 00:43:25.440 align:center
Scott, nie rozłączaj się.

00:43:28.160 --> 00:43:30.800 align:center
III DOROCZNY FESTYN ZIMOWY W DEADLOCH

00:44:11.160 --> 00:44:13.880 align:center
-Cieszę się, że przyszłaś.
-Ja też.

00:44:13.960 --> 00:44:17.400 align:center
-Chętnie spróbuję flaków.
-Tak.

00:44:18.440 --> 00:44:20.600 align:center
Ray, wino dla mnie.
Czytasz w myślach.

00:44:20.680 --> 00:44:23.600 align:center
-To dla Eddie, o ile jest z tobą?
-Nie.

00:44:23.680 --> 00:44:25.920 align:center
Nie? No dobra.

00:44:26.000 --> 00:44:28.920 align:center
Gdzie hors d'oeuvres? Powinni je podać.

00:44:29.000 --> 00:44:31.080 align:center
Zaraz będą, skarbie.

00:44:31.520 --> 00:44:32.520 align:center
Jądro?

00:44:33.960 --> 00:44:35.160 align:center
Jeszcze nie teraz.

00:44:36.600 --> 00:44:42.000 align:center
Utknę w tym pieprzonym wygwizdowie.

00:44:46.280 --> 00:44:47.440 align:center
Whiskey sour.

00:44:58.120 --> 00:45:00.520 align:center
-Coś jeszcze?
-Mogę otworzyć rachunek?

00:45:04.560 --> 00:45:06.040 align:center
Zajęte?

00:45:07.160 --> 00:45:08.960 align:center
Jestem Norah. Norah Jones.

00:45:09.520 --> 00:45:11.440 align:center
Przyjechałam tu na festyn.

00:45:11.520 --> 00:45:13.000 align:center
Mogę ci postawić piwo?

00:45:17.640 --> 00:45:20.960 align:center
Margaret i jej mąż wyglądają tak samo.

00:45:23.400 --> 00:45:24.400 align:center
MARGARET I WILLIAM

00:45:24.480 --> 00:45:27.640 align:center
To William, jej brat. Ma to sens.

00:45:27.720 --> 00:45:30.440 align:center
Nic przez to gówno nie widzę.

00:45:30.520 --> 00:45:31.480 align:center
Miranda Hoskins!

00:45:31.560 --> 00:45:32.840 align:center
-O nie.
-Cholera.

00:45:34.160 --> 00:45:38.520 align:center
Nazywam się Margaret Carruthers
i musimy porozmawiać, młoda damo.

00:45:38.600 --> 00:45:42.120 align:center
-Nie było nas...
-Nie ubiegałaś się o moje stypendium.

00:45:42.200 --> 00:45:44.760 align:center
-Co?
-Termin minął w piątek.

00:45:45.560 --> 00:45:48.720 align:center
Wszyscy w liceum Deadloch o tobie gadają.

00:45:48.800 --> 00:45:52.480 align:center
Circle of Mercy ma
najlepszy program akademicki w Hobart.

00:45:52.560 --> 00:45:56.560 align:center
Nie dam tego stypendium
żadnej innej dziewczynie. Nalegam.

00:45:56.640 --> 00:45:59.320 align:center
Weź moje pieniądze.
Zainteresowana?

00:45:59.400 --> 00:46:01.760 align:center
Jest. Interesują ją pani pieniądze.

00:46:01.840 --> 00:46:03.280 align:center
-Wspaniale.
-Co? Nie.

00:46:03.360 --> 00:46:05.600 align:center
Poproszę, by przesłano ci informacje,

00:46:05.680 --> 00:46:07.480 align:center
oprowadzimy cię po uczelni.

00:46:07.960 --> 00:46:10.520 align:center
Margaret, jestem kuzynką Mirandy, Tammy.

00:46:10.600 --> 00:46:13.000 align:center
Córka Fay. Też jestem biedna.

00:46:15.080 --> 00:46:16.400 align:center
Podobasz mi się.

00:46:17.560 --> 00:46:19.160 align:center
Jak tam twoja słodka mama?

00:46:20.560 --> 00:46:24.520 align:center
Kochanie, wezmę to. Zmykaj, koziołku.

00:46:24.640 --> 00:46:28.120 align:center
Miranda, odezwę się.
Uwielbiam szczęśliwe zakończenia.

00:46:28.200 --> 00:46:29.480 align:center
Pa, Margie!

00:46:31.040 --> 00:46:32.840 align:center
Co? Podziękujesz mi później.

00:46:32.920 --> 00:46:35.360 align:center
Dla niej to inwestycja.

00:46:37.840 --> 00:46:40.120 align:center
Kto zakłada czerwone trampki do zdjęć?

00:46:40.240 --> 00:46:42.880 align:center
Chodź, bo krowie jaja ostygną.

00:46:50.480 --> 00:46:52.280 align:center
Mogę prosić to wino?

00:46:52.400 --> 00:46:53.280 align:center
Tak.

00:46:53.640 --> 00:46:54.800 align:center
Dziękuję.

00:46:54.920 --> 00:46:56.280 align:center
Dzięki, kimkolwiek jesteś.

00:46:56.400 --> 00:46:58.080 align:center
Wiesz, że znalazłam ciało?

00:46:58.160 --> 00:47:00.440 align:center
Nie miałem pojęcia.

00:47:01.720 --> 00:47:02.760 align:center
To ohydne.

00:47:02.840 --> 00:47:04.920 align:center
Jak stary kondom pod łóżkiem.

00:47:05.360 --> 00:47:07.160 align:center
Chcesz trochę, Dulce?

00:47:08.560 --> 00:47:10.360 align:center
Tyle się dowiedziałam.

00:47:11.000 --> 00:47:14.480 align:center
Potrafi udusić czterech dużych,
świadomych, silnych mężczyzn

00:47:14.560 --> 00:47:16.880 align:center
jednym kawałkiem drutu. Jest silny...

00:47:16.960 --> 00:47:20.520 align:center
Nie płacę 2000 na opiekunkę do ptaków,
która prawi kazania.

00:47:20.600 --> 00:47:22.640 align:center
Szukamy robotnika fizycznego, tak?

00:47:22.760 --> 00:47:25.000 align:center
Czy może rybaka, futbolisty?

00:47:25.080 --> 00:47:27.400 align:center
-Wystarczy!
-Potrzebuję pani.

00:47:27.480 --> 00:47:30.240 align:center
Nie, potrzebuje pani partnerki.

00:47:30.320 --> 00:47:32.360 align:center
Nie jest prawdziwa partnerka.

00:47:32.440 --> 00:47:35.720 align:center
Ten seryjny morderca
nie tylko funkcjonuje w Deadloch,

00:47:35.800 --> 00:47:36.960 align:center
on ma tu jak w raju.

00:47:37.040 --> 00:47:39.840 align:center
Nie przejmuje się panią
ani pani partnerką,

00:47:39.920 --> 00:47:41.640 align:center
i właśnie zrozumiałam, dlaczego.

00:47:50.200 --> 00:47:53.880 align:center
Tak czy siak, suszyłam ci głowę

00:47:53.960 --> 00:47:55.280 align:center
całą noc, prawda?

00:47:56.120 --> 00:47:59.680 align:center
Jaką ty masz wymówkę, Nori, Norai? Morai?

00:47:59.760 --> 00:48:02.080 align:center
-Nie.
-Jestem rozwiedziona i mam kota.

00:48:02.160 --> 00:48:05.120 align:center
Miło było z tobą pogadać, Eddie,
ale muszę lecieć.

00:48:08.400 --> 00:48:09.440 align:center
To, co zwykle.

00:48:10.800 --> 00:48:15.600 align:center
O proszę, kiego chuja tu przywiało.

00:48:27.480 --> 00:48:30.600 align:center
Wszystko w porządku? Pogadajmy.

00:48:38.680 --> 00:48:40.240 align:center
Dziękuję wam za przybycie.

00:48:40.320 --> 00:48:42.320 align:center
To dla mnie wyjątkowy wieczór.

00:48:42.720 --> 00:48:46.160 align:center
Kiedy byłam mała,
mój tata Sam prowadził pub w mieście.

00:48:46.240 --> 00:48:48.280 align:center
Karmienie ludzi mam we krwi.

00:48:48.360 --> 00:48:52.240 align:center
Może i pracowałem w najlepszych
restauracjach świata,

00:48:52.320 --> 00:48:55.600 align:center
ale moja miłość do jedzenia
zaczęła się w Deadloch.

00:48:55.680 --> 00:48:56.840 align:center
U mojego taty.

00:49:02.880 --> 00:49:06.840 align:center
Kumpela doradziła mi, by tego nie mówiła,

00:49:06.920 --> 00:49:09.040 align:center
ale muszę to z siebie wyrzucić.

00:49:09.600 --> 00:49:12.840 align:center
Wczoraj znaleźli ciało taty
nad jeziorem Deadloch.

00:49:13.680 --> 00:49:15.200 align:center
Zamarynowane jak ogórek.

00:49:15.880 --> 00:49:17.880 align:center
O Boże, nie, Skye...

00:49:18.440 --> 00:49:20.160 align:center
Od jak dawna o tym wiesz?

00:49:20.240 --> 00:49:22.920 align:center
Myślałyśmy, że tata
zostawił nas lata temu,

00:49:23.000 --> 00:49:25.440 align:center
dobrze jest wiedzieć,

00:49:25.520 --> 00:49:27.160 align:center
że nas nie zostawił.

00:49:27.240 --> 00:49:32.840 align:center
Utonął i cały czas leżał na dnie jeziora.

00:49:33.520 --> 00:49:34.720 align:center
W błocie.

00:49:37.280 --> 00:49:41.000 align:center
Wznieśmy za niego toast.

00:49:42.520 --> 00:49:44.600 align:center
Za Sama.

00:49:45.200 --> 00:49:46.520 align:center
Kocham cię, tatko!

00:49:54.920 --> 00:49:56.720 align:center
Wybacz, muszę to odebrać.

00:50:02.800 --> 00:50:05.400 align:center
Mike, mów wolniej...

00:50:07.600 --> 00:50:08.600 align:center
Co zrobiła?

00:50:15.400 --> 00:50:17.400 align:center
Nie ma jej. To jej telefon.

00:50:18.680 --> 00:50:20.280 align:center
Upiła się.

00:50:20.360 --> 00:50:22.640 align:center
Stołek śmierdzi, jakby się zsikała.

00:50:22.720 --> 00:50:24.400 align:center
-Zsikała się?
-Dokąd poszła?

00:50:24.480 --> 00:50:27.400 align:center
-Nie odpowiadasz na pytanie.
-Sharelle.

00:50:27.480 --> 00:50:29.560 align:center
Z Philem na jego łódź.

00:50:29.640 --> 00:50:33.400 align:center
Pewnie się teraz grzmocą.

00:50:33.480 --> 00:50:35.200 align:center
Koleś to niezłe ziółko.

00:50:37.600 --> 00:50:39.720 align:center
Jakby cię to interesowało.

00:50:40.080 --> 00:50:44.240 align:center
Nie dotykaj mnie, kurwa!

00:50:44.320 --> 00:50:47.120 align:center
-Zabierz te łapska!
-Co, do chuja?

00:50:47.200 --> 00:50:50.080 align:center
-Ty zasrana...
-Nie dotknęłam cię.

00:50:50.200 --> 00:50:52.000 align:center
Omsknęła ci się ręka, pizdo.

00:50:53.360 --> 00:50:55.280 align:center
Cofnij się. Gdzie ona jest?

00:50:55.600 --> 00:50:59.320 align:center
Ta rąbnięta suka mnie walnęła,
a teraz próbuje sprzedać moją łódź!

00:50:59.400 --> 00:51:01.280 align:center
Po co zabrałeś ją tutaj?

00:51:01.400 --> 00:51:04.600 align:center
Jakie miałeś zamiary? Jest pijana.

00:51:04.720 --> 00:51:08.000 align:center
Poczekaj, aż powiem o tym
Shane'owi Hastingsowi.

00:51:08.080 --> 00:51:11.040 align:center
Za cyce was powiesi!

00:51:11.160 --> 00:51:15.000 align:center
Już płynę, Bushy. Nigdy cię nie zawiodę!

00:51:15.080 --> 00:51:16.560 align:center
Płynę po ciebie.

00:51:17.360 --> 00:51:22.920 align:center
Nara, ty pieprzony gnoju,
zakało tej pipidówy.

00:51:23.000 --> 00:51:24.160 align:center
Co ty robisz?

00:51:24.320 --> 00:51:25.640 align:center
Płynę na Kubę!

00:51:25.760 --> 00:51:28.800 align:center
Napiję się mojito na słońcu.

00:51:28.880 --> 00:51:31.480 align:center
Nawet się nie poruszasz.

00:51:34.200 --> 00:51:35.440 align:center
-Kurwa!
-Złaź z łodzi.

00:51:35.520 --> 00:51:37.200 align:center
-Nie!
-Zejdź z łodzi!

00:51:37.280 --> 00:51:39.600 align:center
Nie każ mi po ciebie iść. Złaź z łodzi.

00:51:39.680 --> 00:51:41.320 align:center
-Nie.
-Dobra, idę po ciebie.

00:51:41.400 --> 00:51:42.800 align:center
Wchodzę na pokład.

00:51:45.600 --> 00:51:47.840 align:center
-Natychmiast stąd wyjdź.
-Nie.

00:51:47.920 --> 00:51:49.400 align:center
-Zejdź...
-Nie!

00:51:50.720 --> 00:51:52.480 align:center
Ale to jest śliskie.

00:51:53.040 --> 00:51:54.920 align:center
-Wracaj tu.
-Nie.

00:51:55.120 --> 00:51:56.120 align:center
Wracaj...

00:51:59.480 --> 00:52:01.720 align:center
-Chodź tu.
-Nie!

00:52:01.800 --> 00:52:03.280 align:center
-Zatrzymaj się.
-Nie!

00:52:04.880 --> 00:52:06.240 align:center
Jestem bezwładna.

00:52:06.320 --> 00:52:09.640 align:center
-Staniesz na nogi?
-Trup się nie rusza.

00:52:21.000 --> 00:52:23.720 align:center
Zabieraj łapy z mojego tyłka, ty szujo.

00:52:23.800 --> 00:52:25.280 align:center
O Boże!

00:52:25.360 --> 00:52:29.320 align:center
Zerwałaś mi paznokieć.

00:52:29.400 --> 00:52:30.920 align:center
To było okropne.

00:52:35.640 --> 00:52:38.440 align:center
-Po co gadałaś z prasą?
-Co?

00:52:38.600 --> 00:52:41.800 align:center
Oskarżasz mój zespół,

00:52:41.880 --> 00:52:43.960 align:center
moją żonę o przeciek,

00:52:44.040 --> 00:52:47.840 align:center
a potem w pubie upijasz się
przed dziennikarką.

00:52:47.920 --> 00:52:50.680 align:center
-To nie tak.
-Właśnie tak, zamknij się!

00:52:50.760 --> 00:52:52.000 align:center
Morda w kubeł.

00:52:53.680 --> 00:52:59.120 align:center
Bekasz i sikasz po całym mieście,

00:52:59.200 --> 00:53:01.680 align:center
powłócząc brudnymi stopami i świecąc dupą.

00:53:01.760 --> 00:53:03.160 align:center
Ledwie ją widać!

00:53:03.240 --> 00:53:06.640 align:center
O tak. „Dzień dobry.
Jestem Eddie Redcliffe.

00:53:06.720 --> 00:53:11.240 align:center
Tak, to robota gangu futbolistów.
Tak jest, gangu.

00:53:11.320 --> 00:53:13.480 align:center
Jestem wulgarnym kowbojem!

00:53:13.560 --> 00:53:15.960 align:center
I grubą szychą w Darwin”.

00:53:16.480 --> 00:53:17.720 align:center
Na pewno?

00:53:18.360 --> 00:53:21.880 align:center
Bo z tego co widzę, starasz się znaleźć

00:53:21.960 --> 00:53:25.480 align:center
najszybszy i najłatwiejszy sposób
rozwiązania tej sprawy,

00:53:25.560 --> 00:53:26.760 align:center
żeby stąd wyjechać.

00:53:28.000 --> 00:53:30.360 align:center
Tego chcesz?

00:53:30.440 --> 00:53:31.680 align:center
-Tak.
-Tak?

00:53:31.760 --> 00:53:33.440 align:center
Tego, kurwa, chcę!

00:53:33.520 --> 00:53:35.320 align:center
-Dobra, śmiało.
-Nie mogę!

00:53:35.440 --> 00:53:38.680 align:center
Weź walizkę i wskakuj w samolot do Darwin.

00:53:38.760 --> 00:53:39.920 align:center
Nie mogę!

00:53:40.200 --> 00:53:42.320 align:center
-Oni też mnie nie chcą.
-Dlaczego?

00:53:42.400 --> 00:53:44.520 align:center
Bo zabiłam swojego partnera.

00:53:45.880 --> 00:53:46.960 align:center
Kapujesz?

00:53:48.280 --> 00:53:49.400 align:center
Że co?

00:53:51.600 --> 00:53:52.800 align:center
Bushy'ego.

00:53:54.400 --> 00:53:55.880 align:center
Był najlepszym kumplem.

00:53:55.960 --> 00:53:59.120 align:center
Byliśmy jebanym zespołem.

00:54:00.880 --> 00:54:03.080 align:center
I zeżarł go krokodyl.

00:54:04.480 --> 00:54:09.040 align:center
I, kurwa, miałam być z nim,
kiedy to się stało, ale...

00:54:10.160 --> 00:54:11.840 align:center
chlałam w pubie.

00:54:14.280 --> 00:54:16.600 align:center
I wszyscy mnie za to obwiniają.

00:54:16.720 --> 00:54:17.800 align:center
Moi kumple,

00:54:18.920 --> 00:54:20.720 align:center
żona Bushy'ego, Holly.

00:54:22.320 --> 00:54:24.600 align:center
I pomyślałam, że jeśli tu przyjadę

00:54:24.680 --> 00:54:28.680 align:center
i rozwiążę tę sprawę,
zobaczą, że wszystko gra...

00:54:31.200 --> 00:54:32.920 align:center
Ale mają rację.

00:54:34.200 --> 00:54:35.440 align:center
Jestem udupiona.

00:54:36.440 --> 00:54:37.920 align:center
Tak... totalnie.

00:54:41.920 --> 00:54:43.320 align:center
Jest mi naprawdę...

00:54:44.680 --> 00:54:46.760 align:center
przykro z powodu śmierci partnera.

00:54:49.640 --> 00:54:53.080 align:center
I przepraszam,
że się z ciebie naigrawałam,

00:54:53.200 --> 00:54:55.880 align:center
-to nie było fajne.
-Okropne.

00:54:56.480 --> 00:55:00.080 align:center
-Kopałaś leżącą.
-Racja.

00:55:06.800 --> 00:55:10.320 align:center
-Chcesz mnie pocałować?
-Nie, pocieszyć.

00:55:10.400 --> 00:55:12.200 align:center
Musisz to psuć?

00:55:12.320 --> 00:55:15.720 align:center
-Wszystko musi być lesbijskie?
-Nie... przestań!

00:55:21.200 --> 00:55:22.200 align:center
Słuchaj...

00:55:25.680 --> 00:55:27.480 align:center
W Deadloch jest seryjny morderca.

00:55:28.000 --> 00:55:30.640 align:center
-Tak, seryjny morderca.
-Nie...

00:55:30.720 --> 00:55:34.040 align:center
Zaprzecz, a zanurzę cię w morzu
jak biszkopta.

00:55:35.960 --> 00:55:40.320 align:center
Ta osoba mieszka w Deadloch od lat.

00:55:40.400 --> 00:55:41.880 align:center
Pewnie go znam.

00:55:42.400 --> 00:55:46.200 align:center
Pewnie wypożyczyłam
te same książki z biblioteki co on.

00:55:48.040 --> 00:55:50.280 align:center
Potrzebuję opinii kogoś z zewnątrz.

00:55:51.840 --> 00:55:53.400 align:center
Potrzebuję partnera.

00:55:54.880 --> 00:55:56.520 align:center
Proszę pań!

00:55:57.320 --> 00:55:59.680 align:center
Nareszcie.

00:55:59.760 --> 00:56:01.440 align:center
Jakbym biegała we śnie.

00:56:02.040 --> 00:56:04.040 align:center
Właśnie wróciłam z laboratorium.

00:56:04.120 --> 00:56:05.920 align:center
Zawiozłam wyniki DNA.

00:56:06.000 --> 00:56:08.720 align:center
Coś pasuje do krwi ze spalonego slupa?

00:56:08.800 --> 00:56:12.080 align:center
Nie, nic nie pasowało do ofiar
ani próbek DNA.

00:56:12.160 --> 00:56:15.800 align:center
Ale zabójca zabija na slupie, tak?

00:56:15.880 --> 00:56:18.600 align:center
Jak wnosi tych dużych mężczyzn na łódź,

00:56:18.680 --> 00:56:21.280 align:center
bo nabrzeże jest wysokie, a slup niski?

00:56:21.360 --> 00:56:22.920 align:center
Bardzo niski!

00:56:23.000 --> 00:56:25.560 align:center
Właśnie. Nawet gdyby to było możliwe,

00:56:25.640 --> 00:56:27.640 align:center
ofiary podjęłyby walkę.

00:56:27.720 --> 00:56:29.800 align:center
Miałyby rany obronne.

00:56:29.880 --> 00:56:32.000 align:center
Ale żadna z ofiar ich nie miała,

00:56:32.080 --> 00:56:36.680 align:center
może ofiary były zrelaksowane,
gdy zabierano je na łódź.

00:56:36.760 --> 00:56:39.480 align:center
Raportu toksykologicznego
Sama O'Dwyera nie ma,

00:56:39.560 --> 00:56:42.360 align:center
ale sprawdziłam raporty innych ofiar,

00:56:42.440 --> 00:56:45.280 align:center
Trent i Gavin mieli
ślady narkotyków we krwi,

00:56:45.400 --> 00:56:48.440 align:center
ale i Rod Dixon je miał,

00:56:48.520 --> 00:56:49.880 align:center
co było trochę dziwne,

00:56:49.960 --> 00:56:52.560 align:center
bo był burmistrzem i szanowanym facetem.

00:56:52.640 --> 00:56:54.760 align:center
Sprawdziłam nowe raporty.

00:56:54.840 --> 00:56:57.080 align:center
Nowe raporty toksykologiczne?

00:56:57.200 --> 00:57:00.360 align:center
Pokazują poziom narkotyków,
a nie tylko ich obecność.

00:57:00.440 --> 00:57:04.000 align:center
-Zamówiłaś to, posterunkowa?
-Nie, detektyw Redcliffe to zrobił.

00:57:04.080 --> 00:57:07.440 align:center
Ze względu na hipotezę
narkotykowego gangu futbolowego.

00:57:07.520 --> 00:57:10.360 align:center
Kurwa! Odpadł mi kolejny paznokieć.

00:57:10.480 --> 00:57:13.400 align:center
-To poziomy są wysokie?
-Bardzo wysokie.

00:57:15.080 --> 00:57:18.960 align:center
Trent, Gavin i Rod
mają pentobarbital we krwi.

00:57:19.520 --> 00:57:22.760 align:center
Co to jest pentofarbi-farbital?

00:57:22.840 --> 00:57:24.440 align:center
To środek uspokajający.

00:57:25.760 --> 00:57:26.840 align:center
Faceci nie trują.

00:57:27.840 --> 00:57:28.720 align:center
Co?

00:57:30.200 --> 00:57:32.680 align:center
Faceci nie trują, pani detektyw.

00:57:34.320 --> 00:57:36.000 align:center
Szukamy kobiety.

00:57:42.960 --> 00:57:44.480 align:center
Okej.

00:57:45.640 --> 00:57:47.600 align:center
Nie, mam... Oto co zrobimy.

00:57:47.680 --> 00:57:49.160 align:center
Dwie musujące aspiryny.

00:57:49.280 --> 00:57:52.480 align:center
Kupimy jebaną tubkę
z tymi jebanymi tabletkami,

00:57:52.560 --> 00:57:54.680 align:center
po których siki świecą.

00:57:54.760 --> 00:57:58.320 align:center
Trzeba wlać to
do dwulitrowej butelki Coli i wypić.

00:57:59.120 --> 00:58:01.120 align:center
Dobra. A po co?

00:58:01.680 --> 00:58:06.000 align:center
Bo bez mapy chuj z tego będzie.

00:58:06.840 --> 00:58:09.040 align:center
Będzie potrzebowała mojej pomocy.

00:58:13.280 --> 00:58:14.680 align:center
Idziemy, pani detektyw.

01:00:24.800 --> 01:00:26.800 align:center
Napisy: Sławomir Apel

01:00:26.880 --> 01:00:28.880 align:center
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem:
Maciej Kowalski

