WEBVTT

00:00:07.174 --> 00:00:08.425 align:center
To ma sens.

00:00:09.301 --> 00:00:14.431 align:center
Coop i Sam wpadają na siebie w barze,
na imprezie albo na grillu.

00:00:15.015 --> 00:00:16.475 align:center
Oboje zostali zdradzeni.

00:00:16.558 --> 00:00:18.560 align:center
On seksowny. Ona seksowna.

00:00:18.644 --> 00:00:20.854 align:center
Oboje są samotni i pijani.

00:00:21.605 --> 00:00:22.773 align:center
Grzech nie skorzystać.

00:00:23.690 --> 00:00:26.527 align:center
Zdziwiłabym się,
gdyby nie zaczęli się pieprzyć.

00:00:27.611 --> 00:00:30.364 align:center
Czas mija. Ze trzy miesiące,
sześć miesięcy.

00:00:30.447 --> 00:00:34.284 align:center
Zachowują dyskrecję
ze względu na Mel, Paula i całą resztę.

00:00:35.410 --> 00:00:36.828 align:center
Ale Paul się o tym dowiaduje.

00:00:37.704 --> 00:00:40.916 align:center
Atakuje Coopa, a Coop go zabija.

00:00:40.999 --> 00:00:43.460 align:center
Samoobrona. Zbrodnia w afekcie. Coś…

00:00:43.544 --> 00:00:44.628 align:center
Co za absurd.

00:00:45.838 --> 00:00:48.173 align:center
Jeśli nie zobaczę niepodważalnych dowodów,

00:00:48.257 --> 00:00:50.425 align:center
nie uwierzę, że Coop jest mordercą.

00:00:50.509 --> 00:00:52.636 align:center
Dajcie spokój, znamy go od lat.

00:00:52.719 --> 00:00:56.014 align:center
Ale jakoś żadna z nas nie wiedziała,
że sypia z Sam.

00:00:56.098 --> 00:00:57.140 align:center
Tak tylko mówię.

00:00:57.224 --> 00:00:59.309 align:center
Nie wiemy o Coopie wszystkiego.

00:00:59.393 --> 00:01:01.019 align:center
Ani o Sam, jak widać.

00:01:01.103 --> 00:01:02.980 align:center
Paul zdradzał ją od lat.

00:01:03.063 --> 00:01:06.191 align:center
Chujowo się zachowywał podczas rozwodu.
Może pękła i go zabiła.

00:01:06.275 --> 00:01:09.194 align:center
Albo to ktoś inny.
To najbardziej prawdopodobne.

00:01:09.695 --> 00:01:11.280 align:center
Kto wie, w co Paul się wpakował?

00:01:11.363 --> 00:01:13.490 align:center
Sam była wtedy w Bostonie u rodziców.

00:01:13.574 --> 00:01:15.325 align:center
Policja na pewno sprawdziła jej alibi.

00:01:15.409 --> 00:01:16.493 align:center
Grace, gadałaś z Mel?

00:01:16.577 --> 00:01:18.537 align:center
Nagrałam jej się. Miałam dużo na głowie.

00:01:18.620 --> 00:01:21.248 align:center
O Boże. Właśnie. Jak się trzyma Barney?

00:01:21.331 --> 00:01:24.668 align:center
Jest w domu. To dobrze… chyba.

00:01:25.752 --> 00:01:28.714 align:center
Zwichnięty bark, złamane żebro,
a teraz jeszcze to.

00:01:28.797 --> 00:01:31.383 align:center
Daję mu mocne leki, żeby nie oszaleć.

00:01:32.009 --> 00:01:34.386 align:center
W naszej okolicy
strasznie skoczyła ostatnio przestępczość.

00:01:34.469 --> 00:01:35.345 align:center
Co się odwala?

00:01:35.429 --> 00:01:36.972 align:center
Rozmawiałam wczoraj z Mel.

00:01:37.598 --> 00:01:40.017 align:center
Jest wściekła,
ale nie wątpi w jego niewinność.

00:01:40.100 --> 00:01:42.102 align:center
To ojciec jest dzieci.
Jasne, że mu wierzy.

00:01:42.186 --> 00:01:43.687 align:center
Podczas aresztowania wydawał się winny.

00:01:43.770 --> 00:01:45.272 align:center
Każdy tak wygląda w kajdankach.

00:01:45.355 --> 00:01:48.901 align:center
To mógł być ktoś zupełnie inny.
Albo to jakaś pomyłka.

00:01:48.984 --> 00:01:50.360 align:center
Morderstwo to zawsze pomyłka.

00:01:50.444 --> 00:01:53.155 align:center
Nie rób niczego,
o czym nie możesz pogadać po kolacji.

00:01:53.989 --> 00:01:54.948 align:center
Oscar Wilde.

00:01:55.949 --> 00:01:57.159 align:center
Co?

00:01:57.242 --> 00:01:58.243 align:center
Serio.

00:01:58.744 --> 00:02:01.455 align:center
Paul ich nakrył, zrobiło się gorąco. Bum.

00:02:01.538 --> 00:02:03.874 align:center
Paul ma swoją dziwkowatą kelnerkę.
Co go to obchodzi?

00:02:03.957 --> 00:02:06.793 align:center
Faceci są terytorialni. Braterski kodeks.

00:02:06.877 --> 00:02:09.670 align:center
Na twoją teorię, że Coop
uprawiał z Sam seks w jej domu,

00:02:09.755 --> 00:02:12.591 align:center
nie wpływa fakt,
że była 300 kilometrów stamtąd?

00:02:12.674 --> 00:02:16.178 align:center
A kiedy tak zaprzeczają prawom fizyki
tym dalekobieżnym ruchaniem,

00:02:16.261 --> 00:02:19.181 align:center
Paul, który już tam nie mieszka,
nagle ich nakrywa.

00:02:19.264 --> 00:02:21.099 align:center
W scenariuszu, który wymyśliłaś,

00:02:21.183 --> 00:02:23.268 align:center
Coop, który w życiu nie strzelał,

00:02:23.352 --> 00:02:28.357 align:center
ma przy sobie broń, której nigdy nie miał.
A raczej obok siebie, bo…

00:02:28.440 --> 00:02:30.943 align:center
- …jest bez spodni.
- Nie twierdzę, że wszystko wiem.

00:02:31.026 --> 00:02:32.653 align:center
To był seks bez zobowiązań.

00:02:33.153 --> 00:02:36.406 align:center
- Z takiego powodu się nie zabija.
- Nie wiesz, czy to nie coś więcej.

00:02:36.490 --> 00:02:38.075 align:center
Nie zakochał się w Samancie Levitt.

00:02:38.158 --> 00:02:39.409 align:center
Skąd wiesz?

00:02:40.160 --> 00:02:41.453 align:center
Bo nadal kocha Mel.

00:02:42.621 --> 00:02:47.292 align:center
Gdyby Coop miał kogoś zabić,
już dawno zabiłby Nicka,

00:02:47.376 --> 00:02:48.585 align:center
ale tego nie zrobił.

00:02:48.669 --> 00:02:50.754 align:center
Bo nie jest mordercą.

00:02:50.838 --> 00:02:53.382 align:center
Cała ta sytuacja jest niewiarygodna.

00:02:53.465 --> 00:02:58.220 align:center
Był sobie po prostu na pogrzebie,

00:02:58.303 --> 00:03:00.430 align:center
jakby nigdy nic.

00:03:00.514 --> 00:03:01.932 align:center
Bo tego nie zrobił.

00:03:02.015 --> 00:03:02.850 align:center
Jasne.

00:03:06.395 --> 00:03:07.646 align:center
Albo jest socjopatą.

00:03:08.146 --> 00:03:10.983 align:center
Suz, serio? Co jest, do…

00:03:12.734 --> 00:03:14.903 align:center
Idziemy na galę nowotworową Millerów?

00:03:14.987 --> 00:03:16.864 align:center
- No jasne. Oczywiście.
- Tak.

00:04:21.470 --> 00:04:24.097 align:center
ZNAJOMI I SĄSIEDZI

00:05:42.551 --> 00:05:43.844 align:center
Panie Cooper.

00:05:44.928 --> 00:05:46.180 align:center
Panie Cooper.

00:05:47.514 --> 00:05:48.724 align:center
Andrew Cooper.

00:05:49.933 --> 00:05:50.934 align:center
Tak, wysoki sądzie.

00:05:51.018 --> 00:05:53.729 align:center
Miał pan okazję naradzić się z adwokatką.

00:05:53.812 --> 00:05:55.272 align:center
Czy rozumie pan zarzuty?

00:05:55.355 --> 00:05:56.231 align:center
Tak, wysoki sądzie.

00:05:56.315 --> 00:05:57.816 align:center
Wnosi pan o uniewinnienie.

00:05:57.900 --> 00:05:59.610 align:center
- Tak, wysoki sądzie.
- Zaprotokołowane.

00:05:59.693 --> 00:06:03.071 align:center
Prawnicy potwierdzą datę rozprawy
z urzędnikiem sądowym.

00:06:03.155 --> 00:06:05.490 align:center
Kaucja wynosi 250 000 dolarów.

00:06:31.892 --> 00:06:32.893 align:center
I co teraz?

00:06:32.976 --> 00:06:36.021 align:center
Sędzia Wood da nam miesiąc
na postępowanie dowodowe.

00:06:36.104 --> 00:06:38.982 align:center
Prokurator jest słaby.
Pewnie da się wymusić ugodę.

00:06:39.066 --> 00:06:40.025 align:center
Nie chcę ugody.

00:06:40.108 --> 00:06:41.068 align:center
Jak uważasz.

00:06:41.151 --> 00:06:43.237 align:center
- Nie zabiłem go, Kat.
- Nie pytałam.

00:06:43.320 --> 00:06:44.947 align:center
Dlaczego, kurwa, nie?

00:06:47.157 --> 00:06:48.200 align:center
Da nam pan chwilę?

00:06:53.455 --> 00:06:55.374 align:center
Dlaczego nie pytałaś? Dlaczego?

00:06:55.457 --> 00:06:56.500 align:center
Bo to bez znaczenia.

00:06:56.583 --> 00:06:58.877 align:center
Ktoś mnie wrobił.

00:06:58.961 --> 00:07:00.963 align:center
Mówię ci. Wielu ludzi nienawidziło Paula.

00:07:01.046 --> 00:07:03.799 align:center
To mogła być Sam, to mógł być każdy,
kto się o nas dowiedział.

00:07:04.299 --> 00:07:06.552 align:center
Jestem idealnym kozłem ofiarnym.

00:07:06.635 --> 00:07:08.053 align:center
Nie tak wygrywa się sprawy.

00:07:08.136 --> 00:07:11.014 align:center
- A jak?
- Zwykle nie szantażuje się prawnika.

00:07:12.057 --> 00:07:16.103 align:center
Będziemy
podważać przebieg śledztwa, procedury,

00:07:16.186 --> 00:07:18.689 align:center
łańcuch dowodowy,
wiarygodność świadków i biegłych.

00:07:18.772 --> 00:07:21.149 align:center
Jak dobrze pójdzie,
wykażemy uzasadnioną wątpliwość.

00:07:21.233 --> 00:07:22.776 align:center
I myślisz, że dasz radę?

00:07:22.860 --> 00:07:24.653 align:center
Broń w twoim aucie jest problematyczna.

00:07:24.736 --> 00:07:26.029 align:center
Kat.

00:07:26.113 --> 00:07:27.698 align:center
Ja nie przegrywam, Coop.

00:07:31.326 --> 00:07:32.661 align:center
Wpłacono za ciebie kaucję.

00:07:32.744 --> 00:07:34.997 align:center
Do czwartku zweryfikuję
wstępny materiał dowodowy.

00:07:35.080 --> 00:07:37.624 align:center
A ty spróbuj nie pakować się w kłopoty.

00:08:02.566 --> 00:08:04.276 align:center
Mogę odebrać auto?

00:08:20.876 --> 00:08:21.877 align:center
Andy.

00:08:28.967 --> 00:08:30.052 align:center
Dzięki, tato.

00:08:52.157 --> 00:08:54.493 align:center
Proszę. Pomyślałem, że możesz być głodny.

00:08:54.576 --> 00:08:56.495 align:center
Zrobiłem ci kanapkę z indykiem.

00:08:58.372 --> 00:09:01.959 align:center
Nie wiem, co ostatnio jadasz,
ale kiedyś była twoją ulubioną.

00:09:12.344 --> 00:09:13.595 align:center
Będzie dobrze.

00:09:14.179 --> 00:09:15.556 align:center
Tato, nie jestem pewien.

00:09:20.561 --> 00:09:23.230 align:center
Zawiozę cię do domu.

00:09:24.147 --> 00:09:26.942 align:center
Przyda ci się prysznic i drzemka.

00:09:29.152 --> 00:09:30.237 align:center
Podrzuć mnie do Mel.

00:09:45.294 --> 00:09:46.378 align:center
Zaczekać na ciebie?

00:09:46.461 --> 00:09:47.963 align:center
Nie. Poradzę sobie.

00:09:48.922 --> 00:09:52.217 align:center
- Skąd wziąłeś pieniądze na kaucję?
- Z mojego konta emerytalnego.

00:09:53.177 --> 00:09:56.597 align:center
Tato, podatki cię wykończą.

00:09:57.306 --> 00:09:58.515 align:center
Jest jak jest.

00:10:00.267 --> 00:10:02.227 align:center
Dobra. Oddam ci te pieniądze.

00:10:03.061 --> 00:10:06.815 align:center
Masz ważniejsze sprawy na głowie.

00:10:34.927 --> 00:10:35.886 align:center
Co ty tu robisz?

00:10:35.969 --> 00:10:36.970 align:center
Jest wtorek.

00:10:39.431 --> 00:10:42.851 align:center
Daj spokój, Mel.
Chcę tylko pogadać z dzieciakami.

00:10:43.977 --> 00:10:45.103 align:center
- O czym?
- Sam nie wiem.

00:10:45.187 --> 00:10:46.522 align:center
Może zapytam, co w szkole?

00:10:46.605 --> 00:10:48.649 align:center
Albo powiem,
że ich ojciec nie jest mordercą.

00:10:49.399 --> 00:10:51.318 align:center
- Daj spokój. Znasz mnie.
- Daj spokój?

00:10:51.401 --> 00:10:53.237 align:center
Wiesz, że bym tego nie zrobił.

00:10:53.320 --> 00:10:54.488 align:center
Ja nic nie wiem.

00:10:56.448 --> 00:10:58.700 align:center
Nie wiem, czym się zajmujesz.
Ani kogo pieprzysz.

00:10:58.784 --> 00:10:59.952 align:center
- Ani dlaczego…
- Serio?

00:11:00.035 --> 00:11:03.455 align:center
…parę dni temu patrzyliśmy z dziećmi,
jak prawie pobito cię na śmierć.

00:11:04.581 --> 00:11:06.416 align:center
Wiem, że aresztowano cię za zabójstwo.

00:11:09.419 --> 00:11:11.421 align:center
Dopóki nie dowiem się czegoś nowego,

00:11:11.505 --> 00:11:14.466 align:center
trzymaj się od nich z daleka.
Dość już przez ciebie przeszły.

00:11:28.564 --> 00:11:30.357 align:center
To był kiedyś mój dom.

00:11:32.609 --> 00:11:35.112 align:center
To był kiedyś cały mój świat.

00:11:39.950 --> 00:11:40.909 align:center
To niesamowite,

00:11:40.993 --> 00:11:44.162 align:center
że ta sama rzecz może ci łamać serce
nieskończoną ilość razy.

00:11:49.376 --> 00:11:50.586 align:center
Halo?

00:11:50.669 --> 00:11:51.753 align:center
Halo?

00:11:53.046 --> 00:11:54.173 align:center
Wcześniej wróciłeś.

00:11:55.215 --> 00:11:59.011 align:center
Myślałam, że jeśli to pozamiatam,
będzie czyściej,

00:11:59.094 --> 00:12:03.348 align:center
ale znalazłam stare płyty i…
No tak, sporo tego.

00:12:05.309 --> 00:12:06.310 align:center
Jak się czujesz?

00:12:06.935 --> 00:12:08.937 align:center
Jakbym spędził noc w areszcie. A ty?

00:12:09.980 --> 00:12:11.398 align:center
No wiesz, po staremu.

00:12:12.399 --> 00:12:16.278 align:center
Weźmy worki na śmieci
i zacznijmy sprzątać.

00:12:16.778 --> 00:12:17.779 align:center
Okej.

00:12:18.780 --> 00:12:21.658 align:center
Powinniśmy zacząć od piwnicy,
bo gliny zrobiły tam niezły burdel.

00:12:39.676 --> 00:12:42.804 align:center
Gdyby policja znalazła kasę,
wypłynęłoby to na przesłuchaniu.

00:12:43.931 --> 00:12:47.309 align:center
Nie miałem czasu docenić ironii tego,
że sam zostałem okradziony.

00:12:47.809 --> 00:12:49.353 align:center
Chciałem odzyskać swoje pieniądze.

00:12:51.939 --> 00:12:53.732 align:center
Hej. Gdzie ona jest?

00:12:53.815 --> 00:12:56.360 align:center
- Jest zajęta. Hej!
- Lu!

00:12:56.443 --> 00:12:57.528 align:center
Nie chce cię widzieć.

00:12:57.611 --> 00:12:58.862 align:center
Mam to w dupie.

00:12:59.571 --> 00:13:00.906 align:center
Kurwa, jaja sobie robisz?

00:13:00.989 --> 00:13:01.990 align:center
No dawaj.

00:13:02.491 --> 00:13:04.243 align:center
- Dawaj!
- Tak?

00:13:04.326 --> 00:13:05.827 align:center
I co z tym zrobisz?

00:13:05.911 --> 00:13:07.371 align:center
Odłóż to, Coop.

00:13:08.580 --> 00:13:10.999 align:center
Wejdź do środka.
Pogadajmy jak normalni ludzie.

00:13:12.251 --> 00:13:13.252 align:center
Masz.

00:13:18.924 --> 00:13:20.425 align:center
Pięć minut.

00:13:20.509 --> 00:13:23.720 align:center
- Mam gulasz na kuchence.
- Okradłaś mnie?

00:13:27.266 --> 00:13:29.017 align:center
Nie okradam ludzi.

00:13:29.643 --> 00:13:32.688 align:center
Siedzę tu w fotelu,
a ludzie tacy jak ty przynoszą mi rzeczy.

00:13:32.771 --> 00:13:34.189 align:center
Moje pieniądze zniknęły.

00:13:34.273 --> 00:13:36.942 align:center
Działasz w branży gotówkowej.
To się zdarza.

00:13:39.069 --> 00:13:42.322 align:center
- Christian?
- Christian zgarnął swoje.

00:13:42.406 --> 00:13:44.533 align:center
- Powiedziałaś mu, gdzie mnie znaleźć.
- Tak.

00:13:45.367 --> 00:13:47.536 align:center
I wyperswadowałam mu zabicie cię.

00:13:47.619 --> 00:13:49.121 align:center
Na pewno by to zrobił.

00:13:49.204 --> 00:13:51.540 align:center
Z tego, co widzę, upiekło ci się.

00:13:51.623 --> 00:13:53.625 align:center
- Mogłaś mnie ostrzec.
- Zrobiłam to.

00:13:53.709 --> 00:13:57.462 align:center
Mówiłam, żebyś nie tykał sztuki,
ale słyszysz tylko to, co chcesz.

00:13:57.546 --> 00:13:59.423 align:center
W tej grze obowiązują zasady.

00:13:59.506 --> 00:14:01.091 align:center
Musisz się ich nauczyć.

00:14:01.175 --> 00:14:03.343 align:center
Znieważyłeś Christiana.

00:14:03.427 --> 00:14:05.012 align:center
On odpowiedział.

00:14:05.095 --> 00:14:06.722 align:center
Akcja, reakcja.

00:14:06.805 --> 00:14:11.268 align:center
Czysta karta. Jest gotów robić interesy,
ale podobno masz większe problemy.

00:14:12.895 --> 00:14:16.190 align:center
Akurat zacząłeś ujawniać swój potencjał.

00:14:19.234 --> 00:14:20.444 align:center
Przypala mi się gulasz.

00:14:21.028 --> 00:14:22.487 align:center
Hej, nikogo nie zabiłem.

00:14:24.448 --> 00:14:27.075 align:center
To jeszcze bardziej żałosne.

00:14:28.619 --> 00:14:29.995 align:center
Nie wracaj tu.

00:15:02.236 --> 00:15:05.447 align:center
- Co tam, Félix?
- Ekwador łoi nam tyłki.

00:15:06.949 --> 00:15:08.700 align:center
To wszystko, co jest ci winien Chivo.

00:15:17.042 --> 00:15:18.043 align:center
Nieźle.

00:15:19.962 --> 00:15:21.797 align:center
Gosposie tyle zarabiają?

00:15:21.880 --> 00:15:23.841 align:center
Mogę ci załatwić pracę.

00:15:27.928 --> 00:15:28.929 align:center
W porządku?

00:15:30.681 --> 00:15:31.557 align:center
Do następnego razu.

00:15:31.640 --> 00:15:32.474 align:center
Nie. W życiu.

00:15:32.558 --> 00:15:33.725 align:center
Żadnego następnego razu.

00:15:33.809 --> 00:15:35.310 align:center
Chivo już dla ciebie nie pracuje.

00:15:38.021 --> 00:15:40.691 align:center
Dajesz mi torbę z hajsem
i tak do mnie mówisz?

00:15:41.441 --> 00:15:42.276 align:center
Proszę cię, Félix.

00:15:42.359 --> 00:15:44.236 align:center
Zmieniałam ci pieluchy.

00:15:45.487 --> 00:15:47.948 align:center
Uważaj, jak się do mnie zwracasz.

00:15:49.950 --> 00:15:51.660 align:center
Właśnie uważam.

00:15:58.041 --> 00:15:59.751 align:center
Pozdrów ode mnie mamę.

00:16:05.507 --> 00:16:07.217 align:center
Wszystko okej?

00:16:09.219 --> 00:16:15.392 align:center
Dopiero niedawno
przestali się na nas gapić.

00:16:15.475 --> 00:16:16.476 align:center
A teraz to.

00:16:16.560 --> 00:16:17.603 align:center
Nie przejmuj się.

00:16:17.686 --> 00:16:19.229 align:center
Nie zrobiłaś nic złego.

00:16:20.731 --> 00:16:22.691 align:center
Nie powinnam była posyłać ich do szkoły.

00:16:22.774 --> 00:16:24.526 align:center
Nie posłałaś ich. Sami poszli.

00:16:24.610 --> 00:16:25.986 align:center
To kawiarnia.

00:16:26.486 --> 00:16:28.280 align:center
Wyobraź sobie, jak się czują w liceum.

00:16:29.656 --> 00:16:31.533 align:center
Powiem im, że mogą wrócić.

00:16:31.617 --> 00:16:33.785 align:center
Wrócą, jeśli będą musieli.

00:16:43.128 --> 00:16:46.256 align:center
To trwa za długo. Chodźmy do Phila.

00:16:46.340 --> 00:16:47.591 align:center
Już prawie.

00:16:47.674 --> 00:16:51.094 align:center
Będziemy czekać kolejnych 10 minut
na cholerną kawę. Chodź.

00:16:51.178 --> 00:16:52.596 align:center
Dziękuję.

00:16:52.679 --> 00:16:54.473 align:center
Jest tutaj. Tak.

00:16:55.557 --> 00:16:56.850 align:center
Do zobaczenia.

00:17:00.437 --> 00:17:01.438 align:center
Ja tylko…

00:17:02.731 --> 00:17:06.276 align:center
Nawet nie wiem, od czego zacząć.

00:17:06.359 --> 00:17:07.944 align:center
Ja… Wiem, że to skomplikowane…

00:17:08.028 --> 00:17:09.070 align:center
Skomplikowane?

00:17:10.239 --> 00:17:11.740 align:center
- Tak.
- Pieprzysz się z Coopem.

00:17:12.699 --> 00:17:13.825 align:center
Ja pieprzę się z Nickiem.

00:17:13.909 --> 00:17:15.536 align:center
Może pieprz się z Nickiem,
a ja z kimś innym…

00:17:15.618 --> 00:17:17.871 align:center
- To twoje wnioski?
- …skoro to tutaj robimy.

00:17:17.954 --> 00:17:19.705 align:center
Mel, Coop zabił mojego męża.

00:17:19.790 --> 00:17:20.832 align:center
Nikogo nie zabił.

00:17:20.915 --> 00:17:22.125 align:center
Tego nie wiesz.

00:17:22.209 --> 00:17:23.585 align:center
Jest w bardzo kiepskim stanie.

00:17:25.002 --> 00:17:27.422 align:center
Dymanie się z moim byłym mężem
nie czyni cię ekspertką.

00:17:27.506 --> 00:17:30.968 align:center
Rozumiem, że trudno ci to zaakceptować,
ale byliśmy z Coopem bardzo blisko.

00:17:31.051 --> 00:17:32.386 align:center
- Tak?
- Tak.

00:17:32.469 --> 00:17:36.098 align:center
Właśnie się z nim przespałam,
więc może nie byliście tak blisko.

00:17:36.181 --> 00:17:38.559 align:center
- Słucham?
- Szklane domy, Nick.

00:17:38.642 --> 00:17:40.394 align:center
Co to ma, kurwa, znaczyć?

00:17:41.353 --> 00:17:43.230 align:center
- To czemu jesteś wściekła?
- Nie wierzę.

00:17:43.313 --> 00:17:44.982 align:center
Co? Okłamałaś mnie!

00:17:45.065 --> 00:17:46.567 align:center
Bałam się o tym mówić.

00:17:46.650 --> 00:17:48.068 align:center
- Jest różnica.
- Nie bez powodu

00:17:48.151 --> 00:17:49.820 align:center
- bałaś się o tym mówić.
- Pogadamy?

00:17:49.903 --> 00:17:51.405 align:center
Dlaczego bałaś się o tym mówić?

00:17:51.488 --> 00:17:53.866 align:center
Mel. Nadal jestem twoją przyjaciółką.

00:17:53.949 --> 00:17:55.993 align:center
Nie jesteś. Jesteś chciwą wdową,

00:17:56.076 --> 00:17:58.453 align:center
która próbuje wycisnąć
ostatnią kroplę współczucia

00:17:58.537 --> 00:18:00.080 align:center
na martwego męża, którego nienawidziła.

00:18:01.081 --> 00:18:02.082 align:center
Cholera.

00:18:03.542 --> 00:18:04.710 align:center
Nie, Mel.

00:18:04.793 --> 00:18:07.045 align:center
- Pierdol się!
- Mel, przestań, proszę.

00:18:12.718 --> 00:18:14.094 align:center
- Nick.
- Pierdol się, Mel.

00:18:24.730 --> 00:18:25.731 align:center
Drzwi?

00:18:29.151 --> 00:18:30.152 align:center
Nie mam jak wrócić.

00:18:31.653 --> 00:18:32.654 align:center
Zadzwoń po Coopa.

00:18:51.465 --> 00:18:52.716 align:center
Co? Co one oglądają?

00:18:53.759 --> 00:18:54.760 align:center
To mój tata?

00:18:57.012 --> 00:18:59.056 align:center
Nie. Twoja mama.

00:19:01.725 --> 00:19:03.936 align:center
…na martwego męża, którego nienawidziła.

00:19:04.019 --> 00:19:05.229 align:center
Cholera.

00:19:06.855 --> 00:19:08.232 align:center
Nie, Mel.

00:19:08.315 --> 00:19:09.566 align:center
- Pierdol się.
- Mel.

00:19:35.008 --> 00:19:36.009 align:center
Widziałeś filmik?

00:19:36.635 --> 00:19:37.636 align:center
Tak.

00:19:40.514 --> 00:19:41.890 align:center
Mój tata wyszedł za kaucją,

00:19:42.933 --> 00:19:45.102 align:center
a mama bije się po kawiarniach.

00:19:46.395 --> 00:19:48.981 align:center
Są też plusy:
wymieciesz w eseju rekrutacyjnym.

00:19:52.985 --> 00:19:54.778 align:center
Jeśli to cię pocieszy,

00:19:55.362 --> 00:19:58.198 align:center
wszyscy mają do pewnego stopnia
pojebanych starych.

00:20:00.325 --> 00:20:01.785 align:center
Ważne, że ty taki nie jesteś.

00:20:04.204 --> 00:20:05.205 align:center
A poznałaś mnie?

00:20:12.045 --> 00:20:14.339 align:center
Wybacz. Myślałem, że…

00:20:14.423 --> 00:20:15.424 align:center
Idiota.

00:20:35.569 --> 00:20:37.487 align:center
Ali. Co jest, do cholery?

00:20:37.571 --> 00:20:39.698 align:center
Sprzątałam i to znalazłam.

00:20:40.699 --> 00:20:41.700 align:center
To twoje.

00:20:42.618 --> 00:20:44.286 align:center
Pomyślałam, że ci to podrzucę.

00:20:44.912 --> 00:20:46.830 align:center
Miałaś to od piętnastu lat.

00:20:47.623 --> 00:20:48.707 align:center
Tak.

00:20:48.790 --> 00:20:50.250 align:center
Pomyślałam też, że pogadamy.

00:20:51.001 --> 00:20:53.795 align:center
Nie możemy. Nie tutaj. Zadzwoń do mnie.

00:20:53.879 --> 00:20:55.380 align:center
Dzwoniłam.

00:20:55.964 --> 00:20:57.007 align:center
I pisałam.

00:20:58.300 --> 00:20:59.718 align:center
Ali, mam rodzinę.

00:21:00.302 --> 00:21:01.929 align:center
Nie mogę rozmawiać, kiedy chcę.

00:21:02.012 --> 00:21:04.139 align:center
Stawiasz mnie w niezręcznej sytuacji.

00:21:06.433 --> 00:21:07.643 align:center
No cóż,

00:21:08.644 --> 00:21:10.020 align:center
chcesz odzyskać płytę?

00:21:10.521 --> 00:21:11.480 align:center
Co?

00:21:11.563 --> 00:21:13.607 align:center
Nie, zachowaj jebaną płytę…

00:21:14.691 --> 00:21:15.734 align:center
Zadzwonię do ciebie.

00:21:16.527 --> 00:21:17.819 align:center
Więcej tu nie wracaj.

00:21:44.638 --> 00:21:47.015 align:center
Pamiętasz, jak obiecałem,
że zabiję cię na koniec?

00:21:47.099 --> 00:21:48.934 align:center
Zgadza się, Matrix! Tak było!

00:21:49.017 --> 00:21:49.977 align:center
Kłamałem.

00:21:55.649 --> 00:21:57.025 align:center
Nie masz samochodu?

00:22:06.618 --> 00:22:08.370 align:center
Och, Nick. Co ty tu robisz?

00:22:08.996 --> 00:22:12.332 align:center
Ilekroć się ogarniam,
jedno z nich rozwala mi życie.

00:22:12.833 --> 00:22:15.294 align:center
- Kurwa, co z nimi jest nie tak?
- Racja.

00:22:15.377 --> 00:22:18.589 align:center
To przerażające, kiedy orientujesz się,
że to ty jesteś tą dojrzałą.

00:22:18.672 --> 00:22:21.049 align:center
Ale nie jestem. O to mi chodzi.

00:22:21.133 --> 00:22:23.385 align:center
Wciąż potrzebuję cholernych rodziców.

00:22:24.219 --> 00:22:27.598 align:center
Są zbyt zajęci własnymi dramatami,
żeby robić, co do nich należy.

00:22:27.681 --> 00:22:30.601 align:center
Jebać tych,
którzy zakładają, że jest winny.

00:22:31.101 --> 00:22:33.896 align:center
Tata może i jest zjebem,
ale nie mordercą. Jezu!

00:22:38.108 --> 00:22:39.526 align:center
- No co?
- Co?

00:22:40.319 --> 00:22:41.820 align:center
- Co?
- On tego nie zrobił.

00:22:42.321 --> 00:22:45.240 align:center
To całkowicie naturalne, że tak uważasz,

00:22:45.324 --> 00:22:46.950 align:center
ale nie wiesz tego, prawda?

00:22:47.034 --> 00:22:47.951 align:center
Znam własnego ojca.

00:22:48.035 --> 00:22:49.745 align:center
To ważne, żebyś zrozumiała,

00:22:49.828 --> 00:22:53.165 align:center
dlaczego niektórzy mogą wierzyć,
że to zrobił.

00:22:53.248 --> 00:22:55.167 align:center
Pieprzył żonę tego faceta.

00:22:55.250 --> 00:22:56.960 align:center
Możemy nie omawiać, kogo pieprzy tata?

00:22:57.044 --> 00:22:59.838 align:center
Gliny nie aresztowałyby
bogatego białego faceta takiego jak on,

00:22:59.922 --> 00:23:01.798 align:center
- gdyby nie miały dowodów.
- Żartujesz?

00:23:01.882 --> 00:23:04.593 align:center
Poza tym ma historię przemocy.

00:23:04.676 --> 00:23:05.844 align:center
Wcale nie jest agresywny.

00:23:07.513 --> 00:23:09.139 align:center
Przywalił mi w kutasa.

00:23:11.683 --> 00:23:12.684 align:center
Jesteś niewiarygodny.

00:23:13.685 --> 00:23:14.686 align:center
Daj spokój.

00:23:14.770 --> 00:23:16.522 align:center
- To twój ojciec.
- Zejdź mi z drogi.

00:23:16.605 --> 00:23:20.776 align:center
Wspierasz go,
a ja wspieram ciebie. Zaufaj mi.

00:23:20.859 --> 00:23:22.945 align:center
Studentowi,
który spotyka się z licealistką.

00:23:23.028 --> 00:23:25.405 align:center
- Zejdź mi z drogi.
- Nie rób dram…

00:23:41.922 --> 00:23:43.632 align:center
- Dla Tori?
- Tak.

00:24:06.321 --> 00:24:07.906 align:center
Stary, przepraszam za twoją twarz.

00:24:08.407 --> 00:24:11.535 align:center
W porządku. Całkiem możliwe,
że na to zasłużyłem.

00:24:12.411 --> 00:24:13.412 align:center
Tak.

00:24:17.457 --> 00:24:18.458 align:center
Otwarte!

00:24:23.046 --> 00:24:24.298 align:center
Nick, co ty tu robisz?

00:24:25.382 --> 00:24:27.050 align:center
Przyszedłem przywalić Coopowi w ryj.

00:24:27.134 --> 00:24:28.468 align:center
I to nas łączy.

00:24:29.136 --> 00:24:31.972 align:center
Bzdura. Mocniejszą rękę masz na temblaku.

00:24:32.556 --> 00:24:34.099 align:center
Nie marnowałbym jej na ciebie.

00:24:37.561 --> 00:24:39.313 align:center
Panowie, w obecnej sytuacji

00:24:39.396 --> 00:24:43.192 align:center
proponuję, żebyśmy poszli na miasto
i solidnie się schlali.

00:25:12.304 --> 00:25:14.223 align:center
Niewiarygodny wieczór.

00:25:18.810 --> 00:25:20.062 align:center
Tak jest wszędzie.

00:25:20.812 --> 00:25:22.981 align:center
Nie zastanawia cię,
że zawsze ma dobry humor?

00:25:23.065 --> 00:25:23.899 align:center
To dlatego.

00:25:24.483 --> 00:25:26.777 align:center
- Przegadaliście wszystko?
- Skąd.

00:25:26.860 --> 00:25:28.946 align:center
Ale ostatnio mam niewielu przyjaciół.

00:25:29.029 --> 00:25:30.697 align:center
Przestań sprawiać, że wpadają pod auta.

00:25:36.078 --> 00:25:39.831 align:center
Przyznam, że gorzała świetnie łączy się
z moimi środkami przeciwbólowymi.

00:25:39.915 --> 00:25:41.625 align:center
Okej. Przepraszam.

00:25:41.708 --> 00:25:42.709 align:center
Dobra, panowie.

00:25:43.210 --> 00:25:44.461 align:center
Proszę.

00:25:44.545 --> 00:25:45.671 align:center
One stawiają.

00:25:45.754 --> 00:25:47.214 align:center
- Dzięki.
- Drogie panie.

00:25:47.297 --> 00:25:48.507 align:center
Dziękujemy.

00:25:49.174 --> 00:25:50.801 align:center
Podnosimy i osuszamy.

00:25:50.884 --> 00:25:52.135 align:center
Dobra. Do dzieła.

00:25:54.263 --> 00:25:55.264 align:center
O tak.

00:25:55.764 --> 00:25:56.849 align:center
Zacne.

00:25:56.932 --> 00:25:58.559 align:center
Hej, B, mówiłeś Coopowi o zakładach?

00:25:59.393 --> 00:26:00.435 align:center
Nie.

00:26:00.519 --> 00:26:02.938 align:center
- Że co?
- To kiepsko zabrzmi.

00:26:03.021 --> 00:26:04.731 align:center
Są zakłady w sprawie twojego wyroku.

00:26:04.815 --> 00:26:07.359 align:center
Kiedy wypowiadam to na głos,
brzmi dość chujowo.

00:26:07.442 --> 00:26:09.403 align:center
Okej. I jakie są trendy?

00:26:09.486 --> 00:26:11.822 align:center
Nie wiem. Przyjaźnimy się.
Nie mieszałem się.

00:26:11.905 --> 00:26:14.408 align:center
- Barney?
- No co? Jestem z Nickiem.

00:26:16.118 --> 00:26:18.328 align:center
- Dobra, ale obstawiłem niewinność.
- No tak.

00:26:18.412 --> 00:26:19.955 align:center
I zamieniłem na uzasadnioną wątpliwość.

00:26:20.038 --> 00:26:22.332 align:center
- Sprytnie.
- Jules obstawiła morderstwo.

00:26:22.416 --> 00:26:24.084 align:center
- Jezu.
- Bez miękkiej gry.

00:26:24.168 --> 00:26:27.754 align:center
- Coop. Nie wierzę.
- O Boże.

00:26:27.838 --> 00:26:28.797 align:center
Kogo my tu mamy?

00:26:28.881 --> 00:26:31.175 align:center
Hej, Coop. Świetnie cię widzieć.

00:26:31.258 --> 00:26:32.176 align:center
Co u was?

00:26:32.259 --> 00:26:33.886 align:center
Ja pierdolę. Nick Brandes.

00:26:33.969 --> 00:26:36.054 align:center
- Owszem.
- Toby i Josh dla mnie pracowali.

00:26:36.138 --> 00:26:38.307 align:center
Bez ciebie zrobiła się tam
straszna chujnia.

00:26:38.390 --> 00:26:39.808 align:center
Serio? Nie wierzę.

00:26:39.892 --> 00:26:41.143 align:center
Kurwa, poważnie.

00:26:41.226 --> 00:26:44.605 align:center
Nie wiem, co słyszałeś, ale Rzym płonie.
Szwajcarzy grożą wycofaniem.

00:26:44.688 --> 00:26:45.522 align:center
- Serio?
- No ba.

00:26:45.606 --> 00:26:47.524 align:center
Jackowi odpierdala.

00:26:47.608 --> 00:26:50.068 align:center
Ale zajebiście.
Nosiłem twój numer na studiach.

00:26:50.152 --> 00:26:52.029 align:center
- Grałeś?
- Tak, w D3, stary.

00:26:52.112 --> 00:26:53.488 align:center
Jestem bardzo biały.

00:26:53.572 --> 00:26:56.909 align:center
Ale kupiłem dwie twoje toalety.
Odmieniły moje życie.

00:26:57.743 --> 00:26:58.827 align:center
Stary.

00:26:59.870 --> 00:27:02.372 align:center
Możemy zamówić?
Stawiamy skurwysynom drinki.

00:27:02.456 --> 00:27:03.457 align:center
Panowie.

00:27:03.540 --> 00:27:04.833 align:center
- Dawajcie…
- Hej, hej!

00:27:06.210 --> 00:27:09.588 align:center
Chłopcy, sądząc po waszym zachowaniu,
wciągaliście kokę.

00:27:14.843 --> 00:27:16.678 align:center
Dobry towar.

00:27:16.762 --> 00:27:19.515 align:center
Mógłbym pogodzić się z tym,
że mnie zdradziła,

00:27:19.598 --> 00:27:23.310 align:center
ale tak jakby
była na mnie o to wściekła, rozumiecie?

00:27:23.393 --> 00:27:24.561 align:center
O tak.

00:27:25.062 --> 00:27:27.523 align:center
Oczyściłeś się z zarzutów o zabójstwo?

00:27:28.148 --> 00:27:29.149 align:center
Pracuję nad tym.

00:27:29.233 --> 00:27:31.360 align:center
Evan siedział pół roku
za unikanie podatków.

00:27:31.443 --> 00:27:33.654 align:center
Dziewięć miesięcy. Kurwa, było warto.

00:27:34.154 --> 00:27:36.823 align:center
Siedziałem w Otisville,
było jak na wakajkach.

00:27:37.324 --> 00:27:38.534 align:center
Szlifowałem grę w tenisa

00:27:38.617 --> 00:27:40.953 align:center
i nawiązałem zajebiste kontakty.

00:27:41.036 --> 00:27:43.455 align:center
Siedzą tam grube ryby.
Kręcę interesy z trzema z nich.

00:27:43.539 --> 00:27:46.416 align:center
Kurwa, Coop. Powinieneś iść do Otisville.

00:27:46.500 --> 00:27:48.669 align:center
Kurwa, albo zostać uniewinniony.

00:27:49.670 --> 00:27:52.005 align:center
Od wieków nie czułem się tak dobrze.

00:27:52.756 --> 00:27:54.675 align:center
Hej, stary. Wyluzuj trochę.

00:27:54.758 --> 00:27:56.218 align:center
Wyluzować? Nie.

00:27:56.301 --> 00:27:59.012 align:center
Żadnego luzowania.

00:28:01.014 --> 00:28:02.808 align:center
- Wróciłem.
- Okej.

00:28:02.891 --> 00:28:06.144 align:center
Choi wrócił do gry, Choi wrócił do gry,

00:28:06.228 --> 00:28:08.355 align:center
Choi wrócił do gry.

00:28:08.438 --> 00:28:09.773 align:center
Choi wrócił…

00:28:11.358 --> 00:28:12.442 align:center
O cholera, Barney.

00:28:12.943 --> 00:28:14.278 align:center
Stary?

00:30:24.157 --> 00:30:25.993 align:center
Ta cała sprawa z morderstwem…

00:30:28.287 --> 00:30:30.831 align:center
- Tak?
- Nie spodziewałem się tego.

00:30:33.166 --> 00:30:35.752 align:center
Myślisz, że wygrasz sprawę?

00:30:42.301 --> 00:30:43.343 align:center
Barney.

00:30:44.887 --> 00:30:47.514 align:center
Jest północ i siedzimy najebani
na polu golfowym.

00:30:47.598 --> 00:30:51.727 align:center
Więc czemu nie zapytasz o to,
o co chcesz zapytać.

00:30:51.810 --> 00:30:53.812 align:center
Bo nie chcę cię pytać.

00:30:55.147 --> 00:30:57.232 align:center
Wiesz, co przeraża mnie najbardziej?

00:30:59.318 --> 00:31:00.986 align:center
Nie wiem, czy mnie to obchodzi.

00:31:04.531 --> 00:31:06.658 align:center
- Jeśli to zrobiłeś…
- Nie zabiłem go.

00:31:06.742 --> 00:31:08.952 align:center
Okej. To dobrze.

00:31:09.036 --> 00:31:11.038 align:center
To dobrze.

00:31:12.873 --> 00:31:16.043 align:center
Ale pamiętaj, że nie zapytałem.

00:31:23.300 --> 00:31:24.468 align:center
Boisz się?

00:31:25.928 --> 00:31:29.389 align:center
To głupie pytanie. Przepraszam.

00:31:33.727 --> 00:31:34.895 align:center
Jak ci idzie remont?

00:31:36.522 --> 00:31:38.941 align:center
Ostatnio prawie wszystko spaliłem.

00:31:39.024 --> 00:31:41.443 align:center
Masz jakieś kłopoty? Co jest?

00:31:42.903 --> 00:31:44.321 align:center
Szczerze? Nie mam pojęcia.

00:31:45.030 --> 00:31:47.407 align:center
Mamy w tym domu pokoje,
których nigdy nie użyliśmy.

00:31:47.491 --> 00:31:48.700 align:center
A teraz budujemy nowe.

00:31:51.119 --> 00:31:52.496 align:center
Grace za dużo wydaje.

00:31:53.789 --> 00:31:56.333 align:center
Ja też. Na tym etapie
to jest jak proces fizjologiczny.

00:31:56.416 --> 00:31:59.628 align:center
Jemy, pijemy, kupujemy masę chłamu.

00:32:00.671 --> 00:32:02.005 align:center
Potem gadamy o tym chłamie

00:32:02.089 --> 00:32:04.466 align:center
i o innym chłamie, który kupimy.

00:32:04.550 --> 00:32:05.884 align:center
A potem też go kupujemy.

00:32:10.848 --> 00:32:12.599 align:center
Czasem chodzę po domu i…

00:32:13.141 --> 00:32:18.564 align:center
Patrzę na te góry rzeczy, które zebraliśmy
i mnie to, kurwa, zadziwia.

00:32:19.273 --> 00:32:22.484 align:center
Kiedy staliśmy się tymi ludźmi? Kiedy…

00:32:22.568 --> 00:32:26.530 align:center
…kiedy nasze życie stało się takie puste…

00:32:29.116 --> 00:32:32.202 align:center
że musimy nieustannie wypełniać je
całym tym szajsem?

00:32:38.500 --> 00:32:40.002 align:center
Nie wiem, co się ze mną stało.

00:32:40.085 --> 00:32:41.461 align:center
Chyba nikt z nas tego nie wie.

00:32:46.466 --> 00:32:49.011 align:center
Coś się z tobą dzieje.
Nie musisz mówić co.

00:32:51.930 --> 00:32:56.268 align:center
Ale chciałem tylko,
żebyś wiedział, że wiem.

00:32:58.478 --> 00:33:00.022 align:center
Nie wiem, co dokładnie wiem.

00:33:03.442 --> 00:33:04.526 align:center
Ale wiem.

00:33:05.777 --> 00:33:07.404 align:center
Coś się ze mną stało, stary.

00:33:07.946 --> 00:33:10.407 align:center
Nawet nie wiem,
czy potrafię to wytłumaczyć…

00:33:10.490 --> 00:33:13.702 align:center
Zwolnili mnie
i wszystko się nagle zmieniło.

00:33:13.785 --> 00:33:19.750 align:center
Wszystko, co znałem,
co wydawało się w chuj stabilne i trwałe…

00:33:20.334 --> 00:33:22.044 align:center
Sam nie wiem.

00:33:23.170 --> 00:33:24.171 align:center
Nie wiem.

00:33:25.005 --> 00:33:26.632 align:center
Myliłem się co do wszystkich zasad.

00:33:28.008 --> 00:33:29.426 align:center
Okazuje się, że nie ma zasad.

00:33:35.432 --> 00:33:37.309 align:center
No więc włamuję się do domów

00:33:37.392 --> 00:33:38.519 align:center
i kradnę ludziom rzeczy.

00:34:02.084 --> 00:34:04.253 align:center
O kurwa. Mój samochód.

00:34:04.753 --> 00:34:05.754 align:center
Gdzie on jest?

00:34:06.421 --> 00:34:07.589 align:center
Został skonfiskowany.

00:34:07.673 --> 00:34:09.591 align:center
Muszę dziś jechać do Kat.

00:34:09.675 --> 00:34:12.511 align:center
Spoko. Przyślę po ciebie Wally'ego,
kiedy już mnie podrzuci.

00:34:14.096 --> 00:34:15.097 align:center
Na pewno?

00:34:15.179 --> 00:34:16.431 align:center
Wally, dasz radę?

00:34:17.014 --> 00:34:18.891 align:center
- Jasne, Nick.
- I po problemie.

00:34:18.976 --> 00:34:20.018 align:center
Wielkie dzięki.

00:34:20.518 --> 00:34:21.645 align:center
No dobra, panowie.

00:34:24.022 --> 00:34:27.400 align:center
Dziękuję. Ta noc była… jakaś.

00:34:27.484 --> 00:34:29.570 align:center
Tak. Nie powtarzajmy tego.

00:34:56.096 --> 00:34:57.431 align:center
Czteroletni Hunter

00:34:57.514 --> 00:34:59.808 align:center
przybiegał do naszej sypialni
w środku nocy,

00:34:59.892 --> 00:35:03.187 align:center
przerażony demonami,
które nękają czterolatków w snach.

00:35:04.521 --> 00:35:07.441 align:center
Brałem go do łóżka
i zasypiał w moich ramionach.

00:35:09.443 --> 00:35:11.403 align:center
To wystarczyło,
żeby poczuł się bezpiecznie.

00:35:12.613 --> 00:35:14.114 align:center
Kiedy robią się starsi,

00:35:14.198 --> 00:35:17.451 align:center
trudniej jest chronić ich przed tym,
co może ich przestraszyć albo zranić.

00:35:19.036 --> 00:35:20.329 align:center
Ale nadal próbujesz.

00:35:21.288 --> 00:35:24.583 align:center
Aż pewnego dnia uświadamiasz sobie,
że to ty ich ranisz.

00:35:25.792 --> 00:35:26.960 align:center
A tobie co się stało?

00:35:31.340 --> 00:35:32.382 align:center
To była długa noc.

00:35:34.218 --> 00:35:35.844 align:center
Wiesz…

00:35:36.470 --> 00:35:38.138 align:center
Chciałem cię wczoraj zobaczyć.

00:35:38.222 --> 00:35:39.348 align:center
Mama mi mówiła.

00:35:39.431 --> 00:35:40.641 align:center
To miło z jej strony.

00:35:41.225 --> 00:35:43.018 align:center
Byłoby milej, gdyby cię wpuściła.

00:35:43.101 --> 00:35:44.394 align:center
Ona po prostu…

00:35:46.396 --> 00:35:49.233 align:center
robi to, co uważa za słuszne.

00:35:52.486 --> 00:35:54.446 align:center
Ale słuchaj…

00:35:54.530 --> 00:35:55.906 align:center
Ale chcę cię przeprosić.

00:35:56.490 --> 00:35:58.283 align:center
Za cały ten absurd.

00:35:58.367 --> 00:36:02.704 align:center
Najpierw rozwód, a teraz ten bałagan.

00:36:03.747 --> 00:36:05.916 align:center
Nie chciałem, żeby do tego doszło.

00:36:05.999 --> 00:36:07.793 align:center
Ale wiem, że to niczego ci nie ułatwia,

00:36:07.876 --> 00:36:11.421 align:center
więc chciałem po prostu przeprosić.

00:36:11.505 --> 00:36:14.967 align:center
Tato. Pójdziesz do więzienia?

00:36:16.802 --> 00:36:18.220 align:center
Okej, Hunter.

00:36:19.513 --> 00:36:20.514 align:center
To ważne.

00:36:20.597 --> 00:36:23.392 align:center
Cokolwiek się stanie,
musisz mnie wysłuchać.

00:36:24.101 --> 00:36:28.689 align:center
Nie zabiłem Paula.
Nie miałem z tym nic wspólnego.

00:36:28.772 --> 00:36:29.690 align:center
Wiem, że nie.

00:36:30.858 --> 00:36:32.568 align:center
Przyszedłem, żeby ci to powiedzieć.

00:36:34.152 --> 00:36:35.404 align:center
Doceniam to.

00:36:38.657 --> 00:36:42.536 align:center
Nie pójdę do więzienia za coś,
czego nie zrobiłem.

00:36:43.161 --> 00:36:44.162 align:center
Dobra?

00:36:44.705 --> 00:36:47.499 align:center
Mam dziś spotkanie z Kat Resnick,

00:36:47.583 --> 00:36:49.960 align:center
która jest najlepsza w swojej branży.

00:36:51.920 --> 00:36:54.464 align:center
I coś wymyślimy. Okej?

00:36:56.884 --> 00:36:59.803 align:center
Najpierw powinieneś chyba wziąć prysznic.

00:37:00.721 --> 00:37:02.890 align:center
- Cuchniesz.
- Dzięki. Słuszna uwaga.

00:37:05.309 --> 00:37:06.310 align:center
Coś jeszcze?

00:37:08.395 --> 00:37:09.855 align:center
Mam dziewczynę.

00:37:35.255 --> 00:37:37.633 align:center
- Dzień dobry.
- Cholera.

00:37:42.012 --> 00:37:43.013 align:center
Ciężka noc?

00:37:54.107 --> 00:37:56.693 align:center
Dam ci tysiąc dolarów
za tę filiżankę kawy.

00:38:01.740 --> 00:38:03.408 align:center
Ja pierdolę, Grace.

00:38:03.992 --> 00:38:05.827 align:center
Wyglądasz gorzej niż w szpitalu.

00:38:17.464 --> 00:38:18.799 align:center
Dobra. Wiem, co powiesz.

00:38:18.882 --> 00:38:20.676 align:center
To chyba nie warto tego mówić.

00:38:20.759 --> 00:38:23.011 align:center
To mój najlepszy przyjaciel, Grace.

00:38:28.016 --> 00:38:29.935 align:center
Musisz zacząć przyzwyczajać się do myśli,

00:38:30.018 --> 00:38:34.022 align:center
że twój najlepszy przyjaciel
może pójść do więzienia za zabójstwo.

00:38:34.106 --> 00:38:35.107 align:center
Nie zrobił tego.

00:38:35.190 --> 00:38:36.775 align:center
- Wiesz to?
- A ty nie?

00:38:39.653 --> 00:38:41.113 align:center
Nie wiesz wszystkiego, Barney.

00:38:41.613 --> 00:38:43.031 align:center
Wiem wystarczająco dużo.

00:38:48.495 --> 00:38:49.746 align:center
I ty też to wiesz.

00:38:54.918 --> 00:38:56.587 align:center
Nawet o tobie wiem za mało.

00:38:57.254 --> 00:38:58.589 align:center
Co to niby znaczy?

00:39:07.931 --> 00:39:09.516 align:center
Znalazłam to w twojej szufladzie.

00:39:11.852 --> 00:39:14.062 align:center
Powiedz mi,
że to nie ma nic wspólnego z Coopem.

00:39:24.781 --> 00:39:25.908 align:center
Ty i ja, Barney. Prawda?

00:39:29.203 --> 00:39:32.789 align:center
Ty i ja ponad wszystko inne.

00:39:34.666 --> 00:39:35.751 align:center
Ty i ja.

00:39:45.594 --> 00:39:47.012 align:center
Napij się.

00:39:55.020 --> 00:39:56.188 align:center
Przygotuję ci kąpiel.

00:40:01.610 --> 00:40:02.736 align:center
- Cześć.
- Cześć, Mel.

00:40:06.573 --> 00:40:08.242 align:center
- Hej.
- Jak się masz, Mel?

00:40:09.201 --> 00:40:10.202 align:center
W porządku.

00:40:10.702 --> 00:40:11.954 align:center
Chciałam porozmawiać.

00:40:12.454 --> 00:40:14.790 align:center
Mam sesję o jedenastej.

00:40:15.290 --> 00:40:17.125 align:center
Została odwołana.

00:40:18.961 --> 00:40:20.671 align:center
Odwołało sporo twoich pacjentów.

00:40:24.716 --> 00:40:25.717 align:center
Ilu?

00:40:30.097 --> 00:40:31.348 align:center
Przez Coopa?

00:40:31.431 --> 00:40:33.892 align:center
Nie. Nie przez Coopa.

00:40:35.727 --> 00:40:37.813 align:center
…męża, którego nienawidziła.

00:40:37.896 --> 00:40:39.147 align:center
Cholera.

00:40:40.816 --> 00:40:42.985 align:center
- Pierdol się!
- Mel.

00:40:43.694 --> 00:40:45.320 align:center
Chryste. Okej.

00:40:45.404 --> 00:40:47.698 align:center
Nie wyobrażam sobie,
przez co przechodzicie

00:40:47.781 --> 00:40:49.783 align:center
- i jaki stres przeżywacie.
- Nic mi nie jest.

00:40:49.867 --> 00:40:50.826 align:center
Nie sądzę.

00:40:52.077 --> 00:40:53.161 align:center
Mam trochę stresów,

00:40:53.245 --> 00:40:54.580 align:center
- ale mogę…
- Napadłaś na nią.

00:40:54.663 --> 00:40:55.664 align:center
Uderzyła mnie pierwsza!

00:40:55.747 --> 00:40:59.126 align:center
Właśnie to mam mówić
rodzicom naszych pacjentów?

00:40:59.209 --> 00:41:01.879 align:center
Wszystko w porządku, bo to tamta zaczęła?

00:41:01.962 --> 00:41:03.255 align:center
To była samoobrona.

00:41:03.338 --> 00:41:04.715 align:center
To była agresja poznawcza.

00:41:04.798 --> 00:41:05.966 align:center
- Nie rób tego.
- Czego?

00:41:06.049 --> 00:41:07.467 align:center
Nie terapeutyzuj mnie.

00:41:08.677 --> 00:41:10.220 align:center
Próbuję z tobą porozmawiać.

00:41:10.304 --> 00:41:11.305 align:center
Daj spokój, Deb.

00:41:12.347 --> 00:41:16.226 align:center
Czy nigdy, w całym swoim życiu,
nie chciałaś komuś przywalić?

00:41:16.310 --> 00:41:18.061 align:center
Jasne, że chciałam. Ale tego nie zrobiłam.

00:41:18.145 --> 00:41:19.271 align:center
Może powinnaś była.

00:41:19.354 --> 00:41:23.025 align:center
Powiem ci, że to ma dużo większą
wartość terapeutyczną niż sama chęć.

00:41:23.817 --> 00:41:25.652 align:center
To chwila pełnej zgody ze sobą.

00:41:25.736 --> 00:41:27.988 align:center
Czy nie to próbujemy tu
przekazać naszym pacjentom?

00:41:28.071 --> 00:41:30.532 align:center
- Mel.
- Przeleciała mojego męża.

00:41:30.616 --> 00:41:33.035 align:center
- I oskarżyła go o morderstwo.
- Byłego męża.

00:41:33.118 --> 00:41:34.119 align:center
Co?

00:41:34.203 --> 00:41:36.371 align:center
Nieważne.

00:41:36.455 --> 00:41:39.124 align:center
Wydaje mi się,
że sama potrzebujesz pomocy.

00:41:39.958 --> 00:41:40.959 align:center
Nie-e.

00:41:43.003 --> 00:41:44.004 align:center
Wysyłam cię na urlop.

00:41:48.509 --> 00:41:49.510 align:center
Przykro mi.

00:41:52.888 --> 00:41:53.889 align:center
W tej chwili?

00:42:04.316 --> 00:42:05.609 align:center
Co z „nie przegrywam”?

00:42:05.692 --> 00:42:07.194 align:center
Czasem ugoda to wygrana.

00:42:07.277 --> 00:42:08.737 align:center
Nie kiedy tego nie zrobiłem.

00:42:09.321 --> 00:42:12.115 align:center
Daj spokój, Kat.
Jeśli chodzi o to, że cię przymuszam…

00:42:12.199 --> 00:42:13.951 align:center
Nie przymuszasz. Szantażujesz.

00:42:14.535 --> 00:42:18.830 align:center
Niezależnie od gówna, w które wdepnąłeś
i od tego, że jestem dziwką,

00:42:18.914 --> 00:42:21.959 align:center
razem wychowywaliśmy dzieci
i nie uważam, że zabiłeś Paula.

00:42:22.543 --> 00:42:24.837 align:center
Ale mam obowiązek
przedstawić ci twoje opcje.

00:42:25.420 --> 00:42:27.297 align:center
- Przejrzałam postępowanie dowodowe.
- I?

00:42:27.381 --> 00:42:30.717 align:center
Jako twoja prawniczka mówię ci,
że powinniśmy rozważyć ugodę.

00:42:31.844 --> 00:42:34.638 align:center
Dwa laboratoria potwierdziły
twoje DNA na miejscu zbrodni.

00:42:34.721 --> 00:42:36.014 align:center
Narzędzie zbrodni w bagażniku.

00:42:36.807 --> 00:42:39.810 align:center
Chcesz podzielić się czymś,
co pomogłoby to wyjaśnić?

00:42:42.312 --> 00:42:43.897 align:center
Kłamałeś w sprawie relacji z Sam.

00:42:43.981 --> 00:42:45.858 align:center
- Ona też kłamała.
- Była w Bostonie.

00:42:45.941 --> 00:42:47.150 align:center
Były urodziny Henry'ego.

00:42:47.234 --> 00:42:48.694 align:center
- Co?
- Nic.

00:42:48.777 --> 00:42:49.611 align:center
Coop.

00:42:50.654 --> 00:42:53.323 align:center
Jeśli pójdziemy na ugodę, wyjdziesz,
zanim Hunter skończy studia.

00:42:53.407 --> 00:42:54.449 align:center
Żartujesz sobie?

00:42:54.533 --> 00:42:55.742 align:center
Próbuję ci pomóc.

00:42:55.826 --> 00:42:57.119 align:center
Przez wsadzenie mnie do paki?

00:42:58.078 --> 00:42:59.788 align:center
No weź, Kat. Nie wyruchaj mnie.

00:42:59.872 --> 00:43:01.331 align:center
Sam to sobie zrobiłeś.

00:43:09.548 --> 00:43:13.802 align:center
Coop. Każdego dnia odbywam takie rozmowy

00:43:14.303 --> 00:43:15.429 align:center
i muszę powiedzieć,

00:43:16.013 --> 00:43:18.724 align:center
że ława przysięgłych
nie uzna cię za prawdomównego.

00:43:19.224 --> 00:43:21.476 align:center
- Dlaczego nie?
- Bo nie mówisz prawdy.

00:43:21.560 --> 00:43:23.020 align:center
- O czym?
- O wszystkim.

00:43:23.103 --> 00:43:24.813 align:center
Nie wierzę, że byłeś sam w tym klubie,

00:43:24.897 --> 00:43:27.649 align:center
nie wierzę, że siedziałeś potem z siostrą,

00:43:27.733 --> 00:43:31.361 align:center
ani że twoja krew była na podłodze,
bo pieprzyłeś się z Sam.

00:43:32.279 --> 00:43:34.323 align:center
Cokolwiek ukrywasz,

00:43:34.406 --> 00:43:36.491 align:center
to dobry moment, żeby mi powiedzieć.

00:43:41.538 --> 00:43:43.248 align:center
- To skomplikowane.
- Jasne.

00:43:43.832 --> 00:43:46.126 align:center
Bo zajmuję się tylko prostymi
procesami o morderstwo.

00:43:48.003 --> 00:43:49.296 align:center
Czemu miałeś tę broń w aucie?

00:43:49.379 --> 00:43:51.131 align:center
- Nie wiem.
- Bzdura, Coop.

00:43:51.798 --> 00:43:53.091 align:center
Daj mi coś.

00:43:57.095 --> 00:43:59.598 align:center
- Mówiłem, że go nie zabiłem.
- A ja, że to nieistotne.

00:44:03.101 --> 00:44:04.394 align:center
Cholera.

00:44:28.544 --> 00:44:30.337 align:center
Dzięki, stary.

00:44:37.177 --> 00:44:38.220 align:center
Hej.

00:44:39.096 --> 00:44:40.514 align:center
- To auto Nicka?
- Tak.

00:44:40.597 --> 00:44:45.477 align:center
Mój samochód został skonfiskowany
i może będzie dowodem przeciwko mnie.

00:44:47.896 --> 00:44:51.358 align:center
Jeśli chodzi o to,
że Hunter przyszedł pogadać, nie prosiłem…

00:44:51.441 --> 00:44:53.861 align:center
Czekaj, Hunter przyszedł pogadać?

00:44:55.404 --> 00:44:56.446 align:center
Nie.

00:44:59.074 --> 00:45:00.951 align:center
Nie mogę wydusić z dzieciaka dwóch sylab.

00:45:02.077 --> 00:45:06.498 align:center
Cóż mogę powiedzieć. Mam dar.

00:45:18.427 --> 00:45:19.928 align:center
Zostałam dziś zwolniona.

00:45:21.972 --> 00:45:23.140 align:center
Kurwa. Przeze mnie?

00:45:24.016 --> 00:45:27.895 align:center
Okazuje się, że jestem zdolna
samodzielnie wylecieć z pracy.

00:45:29.313 --> 00:45:30.480 align:center
Ja…

00:45:32.316 --> 00:45:33.984 align:center
Trochę poprztykałam się z Sam.

00:45:35.444 --> 00:45:36.862 align:center
Pokłóciłyście się?

00:45:37.988 --> 00:45:39.239 align:center
Coś takiego.

00:45:39.323 --> 00:45:40.657 align:center
A potem uderzyłam ją w twarz.

00:45:44.703 --> 00:45:45.829 align:center
Wiem. Widziałem nagranie.

00:45:45.913 --> 00:45:47.497 align:center
To po chuj pytasz?

00:45:47.581 --> 00:45:52.044 align:center
Chciałem usłyszeć, jak to mówisz.
Broniłaś mojego honoru?

00:45:53.253 --> 00:45:54.588 align:center
Nazwała cię mordercą.

00:45:55.631 --> 00:45:59.092 align:center
Dochodzimy do punktu, w którym żadne z nas
nie może się tu pokazywać.

00:46:05.849 --> 00:46:06.850 align:center
Nie jesteś nim, co?

00:46:07.434 --> 00:46:08.435 align:center
Mordercą?

00:46:09.645 --> 00:46:11.271 align:center
Nie. Nie jestem.

00:46:12.189 --> 00:46:13.190 align:center
Wybacz, że zapytałam.

00:46:14.024 --> 00:46:15.025 align:center
Dobrze się stało.

00:46:16.777 --> 00:46:18.320 align:center
Co mówi Kat? Możesz to wygrać?

00:46:18.403 --> 00:46:22.115 align:center
Zaproponowała ugodę,
a ja odpowiedziałem: „Spierdalaj”.

00:46:22.199 --> 00:46:23.283 align:center
I dobrze.

00:46:27.663 --> 00:46:30.624 align:center
Co się stało z naszym życiem?

00:46:44.388 --> 00:46:46.932 align:center
Rzadko rujnujesz sobie życie
w jednej chwili.

00:46:49.893 --> 00:46:53.188 align:center
To zwykle seria chwil,
trwających dłuższy czas.

00:46:55.983 --> 00:46:58.151 align:center
Kiedy wszystko ostatecznie
zwaliło mi się na łeb,

00:46:58.235 --> 00:47:00.237 align:center
zobaczyłem każdą z nich
w idealnym porządku,

00:47:00.320 --> 00:47:02.614 align:center
tak jakbym sam je wszystkie poustawiał.

00:47:26.972 --> 00:47:29.391 align:center
Nie zastanawiałem się:
„Jak mogło mnie to spotkać?”.

00:47:29.975 --> 00:47:32.769 align:center
Pytanie brzmiało:
„Jak ja tego, kurwa, nie przewidziałem?”.

00:48:40.921 --> 00:48:42.923 align:center
NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK

