WEBVTT

00:07.174 --> 00:08.425
To ma sens.

00:09.301 --> 00:14.431
Coop i Sam wpadają na siebie w barze,
na imprezie albo na grillu.

00:15.015 --> 00:16.475
Oboje zostali zdradzeni.

00:16.558 --> 00:18.560
On seksowny. Ona seksowna.

00:18.644 --> 00:20.854
Oboje są samotni i pijani.

00:21.605 --> 00:22.773
Grzech nie skorzystać.

00:23.690 --> 00:26.527
Zdziwiłabym się,
gdyby nie zaczęli się pieprzyć.

00:27.611 --> 00:30.364
Czas mija. Ze trzy miesiące,
sześć miesięcy.

00:30.447 --> 00:34.284
Zachowują dyskrecję
ze względu na Mel, Paula i całą resztę.

00:35.410 --> 00:36.828
Ale Paul się o tym dowiaduje.

00:37.704 --> 00:40.916
Atakuje Coopa, a Coop go zabija.

00:40.999 --> 00:43.460
Samoobrona. Zbrodnia w afekcie. Coś…

00:43.544 --> 00:44.628
Co za absurd.

00:45.838 --> 00:48.173
Jeśli nie zobaczę niepodważalnych dowodów,

00:48.257 --> 00:50.425
nie uwierzę, że Coop jest mordercą.

00:50.509 --> 00:52.636
Dajcie spokój, znamy go od lat.

00:52.719 --> 00:56.014
Ale jakoś żadna z nas nie wiedziała,
że sypia z Sam.

00:56.098 --> 00:57.140
Tak tylko mówię.

00:57.224 --> 00:59.309
Nie wiemy o Coopie wszystkiego.

00:59.393 --> 01:01.019
Ani o Sam, jak widać.

01:01.103 --> 01:02.980
Paul zdradzał ją od lat.

01:03.063 --> 01:06.191
Chujowo się zachowywał podczas rozwodu.
Może pękła i go zabiła.

01:06.275 --> 01:09.194
Albo to ktoś inny.
To najbardziej prawdopodobne.

01:09.695 --> 01:11.280
Kto wie, w co Paul się wpakował?

01:11.363 --> 01:13.490
Sam była wtedy w Bostonie u rodziców.

01:13.574 --> 01:15.325
Policja na pewno sprawdziła jej alibi.

01:15.409 --> 01:16.493
Grace, gadałaś z Mel?

01:16.577 --> 01:18.537
Nagrałam jej się. Miałam dużo na głowie.

01:18.620 --> 01:21.248
O Boże. Właśnie. Jak się trzyma Barney?

01:21.331 --> 01:24.668
Jest w domu. To dobrze… chyba.

01:25.752 --> 01:28.714
Zwichnięty bark, złamane żebro,
a teraz jeszcze to.

01:28.797 --> 01:31.383
Daję mu mocne leki, żeby nie oszaleć.

01:32.009 --> 01:34.386
W naszej okolicy
strasznie skoczyła ostatnio przestępczość.

01:34.469 --> 01:35.345
Co się odwala?

01:35.429 --> 01:36.972
Rozmawiałam wczoraj z Mel.

01:37.598 --> 01:40.017
Jest wściekła,
ale nie wątpi w jego niewinność.

01:40.100 --> 01:42.102
To ojciec jest dzieci.
Jasne, że mu wierzy.

01:42.186 --> 01:43.687
Podczas aresztowania wydawał się winny.

01:43.770 --> 01:45.272
Każdy tak wygląda w kajdankach.

01:45.355 --> 01:48.901
To mógł być ktoś zupełnie inny.
Albo to jakaś pomyłka.

01:48.984 --> 01:50.360
Morderstwo to zawsze pomyłka.

01:50.444 --> 01:53.155
Nie rób niczego,
o czym nie możesz pogadać po kolacji.

01:53.989 --> 01:54.948
Oscar Wilde.

01:55.949 --> 01:57.159
Co?

01:57.242 --> 01:58.243
Serio.

01:58.744 --> 02:01.455
Paul ich nakrył, zrobiło się gorąco. Bum.

02:01.538 --> 02:03.874
Paul ma swoją dziwkowatą kelnerkę.
Co go to obchodzi?

02:03.957 --> 02:06.793
Faceci są terytorialni. Braterski kodeks.

02:06.877 --> 02:09.670
Na twoją teorię, że Coop
uprawiał z Sam seks w jej domu,

02:09.755 --> 02:12.591
nie wpływa fakt,
że była 300 kilometrów stamtąd?

02:12.674 --> 02:16.178
A kiedy tak zaprzeczają prawom fizyki
tym dalekobieżnym ruchaniem,

02:16.261 --> 02:19.181
Paul, który już tam nie mieszka,
nagle ich nakrywa.

02:19.264 --> 02:21.099
W scenariuszu, który wymyśliłaś,

02:21.183 --> 02:23.268
Coop, który w życiu nie strzelał,

02:23.352 --> 02:28.357
ma przy sobie broń, której nigdy nie miał.
A raczej obok siebie, bo…

02:28.440 --> 02:30.943
- …jest bez spodni.
- Nie twierdzę, że wszystko wiem.

02:31.026 --> 02:32.653
To był seks bez zobowiązań.

02:33.153 --> 02:36.406
- Z takiego powodu się nie zabija.
- Nie wiesz, czy to nie coś więcej.

02:36.490 --> 02:38.075
Nie zakochał się w Samancie Levitt.

02:38.158 --> 02:39.409
Skąd wiesz?

02:40.160 --> 02:41.453
Bo nadal kocha Mel.

02:42.621 --> 02:47.292
Gdyby Coop miał kogoś zabić,
już dawno zabiłby Nicka,

02:47.376 --> 02:48.585
ale tego nie zrobił.

02:48.669 --> 02:50.754
Bo nie jest mordercą.

02:50.838 --> 02:53.382
Cała ta sytuacja jest niewiarygodna.

02:53.465 --> 02:58.220
Był sobie po prostu na pogrzebie,

02:58.303 --> 03:00.430
jakby nigdy nic.

03:00.514 --> 03:01.932
Bo tego nie zrobił.

03:02.015 --> 03:02.850
Jasne.

03:06.395 --> 03:07.646
Albo jest socjopatą.

03:08.146 --> 03:10.983
Suz, serio? Co jest, do…

03:12.734 --> 03:14.903
Idziemy na galę nowotworową Millerów?

03:14.987 --> 03:16.864
- No jasne. Oczywiście.
- Tak.

04:21.470 --> 04:24.097
ZNAJOMI I SĄSIEDZI

05:42.551 --> 05:43.844
Panie Cooper.

05:44.928 --> 05:46.180
Panie Cooper.

05:47.514 --> 05:48.724
Andrew Cooper.

05:49.933 --> 05:50.934
Tak, wysoki sądzie.

05:51.018 --> 05:53.729
Miał pan okazję naradzić się z adwokatką.

05:53.812 --> 05:55.272
Czy rozumie pan zarzuty?

05:55.355 --> 05:56.231
Tak, wysoki sądzie.

05:56.315 --> 05:57.816
Wnosi pan o uniewinnienie.

05:57.900 --> 05:59.610
- Tak, wysoki sądzie.
- Zaprotokołowane.

05:59.693 --> 06:03.071
Prawnicy potwierdzą datę rozprawy
z urzędnikiem sądowym.

06:03.155 --> 06:05.490
Kaucja wynosi 250 000 dolarów.

06:31.892 --> 06:32.893
I co teraz?

06:32.976 --> 06:36.021
Sędzia Wood da nam miesiąc
na postępowanie dowodowe.

06:36.104 --> 06:38.982
Prokurator jest słaby.
Pewnie da się wymusić ugodę.

06:39.066 --> 06:40.025
Nie chcę ugody.

06:40.108 --> 06:41.068
Jak uważasz.

06:41.151 --> 06:43.237
- Nie zabiłem go, Kat.
- Nie pytałam.

06:43.320 --> 06:44.947
Dlaczego, kurwa, nie?

06:47.157 --> 06:48.200
Da nam pan chwilę?

06:53.455 --> 06:55.374
Dlaczego nie pytałaś? Dlaczego?

06:55.457 --> 06:56.500
Bo to bez znaczenia.

06:56.583 --> 06:58.877
Ktoś mnie wrobił.

06:58.961 --> 07:00.963
Mówię ci. Wielu ludzi nienawidziło Paula.

07:01.046 --> 07:03.799
To mogła być Sam, to mógł być każdy,
kto się o nas dowiedział.

07:04.299 --> 07:06.552
Jestem idealnym kozłem ofiarnym.

07:06.635 --> 07:08.053
Nie tak wygrywa się sprawy.

07:08.136 --> 07:11.014
- A jak?
- Zwykle nie szantażuje się prawnika.

07:12.057 --> 07:16.103
Będziemy
podważać przebieg śledztwa, procedury,

07:16.186 --> 07:18.689
łańcuch dowodowy,
wiarygodność świadków i biegłych.

07:18.772 --> 07:21.149
Jak dobrze pójdzie,
wykażemy uzasadnioną wątpliwość.

07:21.233 --> 07:22.776
I myślisz, że dasz radę?

07:22.860 --> 07:24.653
Broń w twoim aucie jest problematyczna.

07:24.736 --> 07:26.029
Kat.

07:26.113 --> 07:27.698
Ja nie przegrywam, Coop.

07:31.326 --> 07:32.661
Wpłacono za ciebie kaucję.

07:32.744 --> 07:34.997
Do czwartku zweryfikuję
wstępny materiał dowodowy.

07:35.080 --> 07:37.624
A ty spróbuj nie pakować się w kłopoty.

08:02.566 --> 08:04.276
Mogę odebrać auto?

08:20.876 --> 08:21.877
Andy.

08:28.967 --> 08:30.052
Dzięki, tato.

08:52.157 --> 08:54.493
Proszę. Pomyślałem, że możesz być głodny.

08:54.576 --> 08:56.495
Zrobiłem ci kanapkę z indykiem.

08:58.372 --> 09:01.959
Nie wiem, co ostatnio jadasz,
ale kiedyś była twoją ulubioną.

09:12.344 --> 09:13.595
Będzie dobrze.

09:14.179 --> 09:15.556
Tato, nie jestem pewien.

09:20.561 --> 09:23.230
Zawiozę cię do domu.

09:24.147 --> 09:26.942
Przyda ci się prysznic i drzemka.

09:29.152 --> 09:30.237
Podrzuć mnie do Mel.

09:45.294 --> 09:46.378
Zaczekać na ciebie?

09:46.461 --> 09:47.963
Nie. Poradzę sobie.

09:48.922 --> 09:52.217
- Skąd wziąłeś pieniądze na kaucję?
- Z mojego konta emerytalnego.

09:53.177 --> 09:56.597
Tato, podatki cię wykończą.

09:57.306 --> 09:58.515
Jest jak jest.

10:00.267 --> 10:02.227
Dobra. Oddam ci te pieniądze.

10:03.061 --> 10:06.815
Masz ważniejsze sprawy na głowie.

10:34.927 --> 10:35.886
Co ty tu robisz?

10:35.969 --> 10:36.970
Jest wtorek.

10:39.431 --> 10:42.851
Daj spokój, Mel.
Chcę tylko pogadać z dzieciakami.

10:43.977 --> 10:45.103
- O czym?
- Sam nie wiem.

10:45.187 --> 10:46.522
Może zapytam, co w szkole?

10:46.605 --> 10:48.649
Albo powiem,
że ich ojciec nie jest mordercą.

10:49.399 --> 10:51.318
- Daj spokój. Znasz mnie.
- Daj spokój?

10:51.401 --> 10:53.237
Wiesz, że bym tego nie zrobił.

10:53.320 --> 10:54.488
Ja nic nie wiem.

10:56.448 --> 10:58.700
Nie wiem, czym się zajmujesz.
Ani kogo pieprzysz.

10:58.784 --> 10:59.952
- Ani dlaczego…
- Serio?

11:00.035 --> 11:03.455
…parę dni temu patrzyliśmy z dziećmi,
jak prawie pobito cię na śmierć.

11:04.581 --> 11:06.416
Wiem, że aresztowano cię za zabójstwo.

11:09.419 --> 11:11.421
Dopóki nie dowiem się czegoś nowego,

11:11.505 --> 11:14.466
trzymaj się od nich z daleka.
Dość już przez ciebie przeszły.

11:28.564 --> 11:30.357
To był kiedyś mój dom.

11:32.609 --> 11:35.112
To był kiedyś cały mój świat.

11:39.950 --> 11:40.909
To niesamowite,

11:40.993 --> 11:44.162
że ta sama rzecz może ci łamać serce
nieskończoną ilość razy.

11:49.376 --> 11:50.586
Halo?

11:50.669 --> 11:51.753
Halo?

11:53.046 --> 11:54.173
Wcześniej wróciłeś.

11:55.215 --> 11:59.011
Myślałam, że jeśli to pozamiatam,
będzie czyściej,

11:59.094 --> 12:03.348
ale znalazłam stare płyty i…
No tak, sporo tego.

12:05.309 --> 12:06.310
Jak się czujesz?

12:06.935 --> 12:08.937
Jakbym spędził noc w areszcie. A ty?

12:09.980 --> 12:11.398
No wiesz, po staremu.

12:12.399 --> 12:16.278
Weźmy worki na śmieci
i zacznijmy sprzątać.

12:16.778 --> 12:17.779
Okej.

12:18.780 --> 12:21.658
Powinniśmy zacząć od piwnicy,
bo gliny zrobiły tam niezły burdel.

12:39.676 --> 12:42.804
Gdyby policja znalazła kasę,
wypłynęłoby to na przesłuchaniu.

12:43.931 --> 12:47.309
Nie miałem czasu docenić ironii tego,
że sam zostałem okradziony.

12:47.809 --> 12:49.353
Chciałem odzyskać swoje pieniądze.

12:51.939 --> 12:53.732
Hej. Gdzie ona jest?

12:53.815 --> 12:56.360
- Jest zajęta. Hej!
- Lu!

12:56.443 --> 12:57.528
Nie chce cię widzieć.

12:57.611 --> 12:58.862
Mam to w dupie.

12:59.571 --> 13:00.906
Kurwa, jaja sobie robisz?

13:00.989 --> 13:01.990
No dawaj.

13:02.491 --> 13:04.243
- Dawaj!
- Tak?

13:04.326 --> 13:05.827
I co z tym zrobisz?

13:05.911 --> 13:07.371
Odłóż to, Coop.

13:08.580 --> 13:10.999
Wejdź do środka.
Pogadajmy jak normalni ludzie.

13:12.251 --> 13:13.252
Masz.

13:18.924 --> 13:20.425
Pięć minut.

13:20.509 --> 13:23.720
- Mam gulasz na kuchence.
- Okradłaś mnie?

13:27.266 --> 13:29.017
Nie okradam ludzi.

13:29.643 --> 13:32.688
Siedzę tu w fotelu,
a ludzie tacy jak ty przynoszą mi rzeczy.

13:32.771 --> 13:34.189
Moje pieniądze zniknęły.

13:34.273 --> 13:36.942
Działasz w branży gotówkowej.
To się zdarza.

13:39.069 --> 13:42.322
- Christian?
- Christian zgarnął swoje.

13:42.406 --> 13:44.533
- Powiedziałaś mu, gdzie mnie znaleźć.
- Tak.

13:45.367 --> 13:47.536
I wyperswadowałam mu zabicie cię.

13:47.619 --> 13:49.121
Na pewno by to zrobił.

13:49.204 --> 13:51.540
Z tego, co widzę, upiekło ci się.

13:51.623 --> 13:53.625
- Mogłaś mnie ostrzec.
- Zrobiłam to.

13:53.709 --> 13:57.462
Mówiłam, żebyś nie tykał sztuki,
ale słyszysz tylko to, co chcesz.

13:57.546 --> 13:59.423
W tej grze obowiązują zasady.

13:59.506 --> 14:01.091
Musisz się ich nauczyć.

14:01.175 --> 14:03.343
Znieważyłeś Christiana.

14:03.427 --> 14:05.012
On odpowiedział.

14:05.095 --> 14:06.722
Akcja, reakcja.

14:06.805 --> 14:11.268
Czysta karta. Jest gotów robić interesy,
ale podobno masz większe problemy.

14:12.895 --> 14:16.190
Akurat zacząłeś ujawniać swój potencjał.

14:19.234 --> 14:20.444
Przypala mi się gulasz.

14:21.028 --> 14:22.487
Hej, nikogo nie zabiłem.

14:24.448 --> 14:27.075
To jeszcze bardziej żałosne.

14:28.619 --> 14:29.995
Nie wracaj tu.

15:02.236 --> 15:05.447
- Co tam, Félix?
- Ekwador łoi nam tyłki.

15:06.949 --> 15:08.700
To wszystko, co jest ci winien Chivo.

15:17.042 --> 15:18.043
Nieźle.

15:19.962 --> 15:21.797
Gosposie tyle zarabiają?

15:21.880 --> 15:23.841
Mogę ci załatwić pracę.

15:27.928 --> 15:28.929
W porządku?

15:30.681 --> 15:31.557
Do następnego razu.

15:31.640 --> 15:32.474
Nie. W życiu.

15:32.558 --> 15:33.725
Żadnego następnego razu.

15:33.809 --> 15:35.310
Chivo już dla ciebie nie pracuje.

15:38.021 --> 15:40.691
Dajesz mi torbę z hajsem
i tak do mnie mówisz?

15:41.441 --> 15:42.276
Proszę cię, Félix.

15:42.359 --> 15:44.236
Zmieniałam ci pieluchy.

15:45.487 --> 15:47.948
Uważaj, jak się do mnie zwracasz.

15:49.950 --> 15:51.660
Właśnie uważam.

15:58.041 --> 15:59.751
Pozdrów ode mnie mamę.

16:05.507 --> 16:07.217
Wszystko okej?

16:09.219 --> 16:15.392
Dopiero niedawno
przestali się na nas gapić.

16:15.475 --> 16:16.476
A teraz to.

16:16.560 --> 16:17.603
Nie przejmuj się.

16:17.686 --> 16:19.229
Nie zrobiłaś nic złego.

16:20.731 --> 16:22.691
Nie powinnam była posyłać ich do szkoły.

16:22.774 --> 16:24.526
Nie posłałaś ich. Sami poszli.

16:24.610 --> 16:25.986
To kawiarnia.

16:26.486 --> 16:28.280
Wyobraź sobie, jak się czują w liceum.

16:29.656 --> 16:31.533
Powiem im, że mogą wrócić.

16:31.617 --> 16:33.785
Wrócą, jeśli będą musieli.

16:43.128 --> 16:46.256
To trwa za długo. Chodźmy do Phila.

16:46.340 --> 16:47.591
Już prawie.

16:47.674 --> 16:51.094
Będziemy czekać kolejnych 10 minut
na cholerną kawę. Chodź.

16:51.178 --> 16:52.596
Dziękuję.

16:52.679 --> 16:54.473
Jest tutaj. Tak.

16:55.557 --> 16:56.850
Do zobaczenia.

17:00.437 --> 17:01.438
Ja tylko…

17:02.731 --> 17:06.276
Nawet nie wiem, od czego zacząć.

17:06.359 --> 17:07.944
Ja… Wiem, że to skomplikowane…

17:08.028 --> 17:09.070
Skomplikowane?

17:10.239 --> 17:11.740
- Tak.
- Pieprzysz się z Coopem.

17:12.699 --> 17:13.825
Ja pieprzę się z Nickiem.

17:13.909 --> 17:15.536
Może pieprz się z Nickiem,
a ja z kimś innym…

17:15.618 --> 17:17.871
- To twoje wnioski?
- …skoro to tutaj robimy.

17:17.954 --> 17:19.705
Mel, Coop zabił mojego męża.

17:19.790 --> 17:20.832
Nikogo nie zabił.

17:20.915 --> 17:22.125
Tego nie wiesz.

17:22.209 --> 17:23.585
Jest w bardzo kiepskim stanie.

17:25.002 --> 17:27.422
Dymanie się z moim byłym mężem
nie czyni cię ekspertką.

17:27.506 --> 17:30.968
Rozumiem, że trudno ci to zaakceptować,
ale byliśmy z Coopem bardzo blisko.

17:31.051 --> 17:32.386
- Tak?
- Tak.

17:32.469 --> 17:36.098
Właśnie się z nim przespałam,
więc może nie byliście tak blisko.

17:36.181 --> 17:38.559
- Słucham?
- Szklane domy, Nick.

17:38.642 --> 17:40.394
Co to ma, kurwa, znaczyć?

17:41.353 --> 17:43.230
- To czemu jesteś wściekła?
- Nie wierzę.

17:43.313 --> 17:44.982
Co? Okłamałaś mnie!

17:45.065 --> 17:46.567
Bałam się o tym mówić.

17:46.650 --> 17:48.068
- Jest różnica.
- Nie bez powodu

17:48.151 --> 17:49.820
- bałaś się o tym mówić.
- Pogadamy?

17:49.903 --> 17:51.405
Dlaczego bałaś się o tym mówić?

17:51.488 --> 17:53.866
Mel. Nadal jestem twoją przyjaciółką.

17:53.949 --> 17:55.993
Nie jesteś. Jesteś chciwą wdową,

17:56.076 --> 17:58.453
która próbuje wycisnąć
ostatnią kroplę współczucia

17:58.537 --> 18:00.080
na martwego męża, którego nienawidziła.

18:01.081 --> 18:02.082
Cholera.

18:03.542 --> 18:04.710
Nie, Mel.

18:04.793 --> 18:07.045
- Pierdol się!
- Mel, przestań, proszę.

18:12.718 --> 18:14.094
- Nick.
- Pierdol się, Mel.

18:24.730 --> 18:25.731
Drzwi?

18:29.151 --> 18:30.152
Nie mam jak wrócić.

18:31.653 --> 18:32.654
Zadzwoń po Coopa.

18:51.465 --> 18:52.716
Co? Co one oglądają?

18:53.759 --> 18:54.760
To mój tata?

18:57.012 --> 18:59.056
Nie. Twoja mama.

19:01.725 --> 19:03.936
…na martwego męża, którego nienawidziła.

19:04.019 --> 19:05.229
Cholera.

19:06.855 --> 19:08.232
Nie, Mel.

19:08.315 --> 19:09.566
- Pierdol się.
- Mel.

19:35.008 --> 19:36.009
Widziałeś filmik?

19:36.635 --> 19:37.636
Tak.

19:40.514 --> 19:41.890
Mój tata wyszedł za kaucją,

19:42.933 --> 19:45.102
a mama bije się po kawiarniach.

19:46.395 --> 19:48.981
Są też plusy:
wymieciesz w eseju rekrutacyjnym.

19:52.985 --> 19:54.778
Jeśli to cię pocieszy,

19:55.362 --> 19:58.198
wszyscy mają do pewnego stopnia
pojebanych starych.

20:00.325 --> 20:01.785
Ważne, że ty taki nie jesteś.

20:04.204 --> 20:05.205
A poznałaś mnie?

20:12.045 --> 20:14.339
Wybacz. Myślałem, że…

20:14.423 --> 20:15.424
Idiota.

20:35.569 --> 20:37.487
Ali. Co jest, do cholery?

20:37.571 --> 20:39.698
Sprzątałam i to znalazłam.

20:40.699 --> 20:41.700
To twoje.

20:42.618 --> 20:44.286
Pomyślałam, że ci to podrzucę.

20:44.912 --> 20:46.830
Miałaś to od piętnastu lat.

20:47.623 --> 20:48.707
Tak.

20:48.790 --> 20:50.250
Pomyślałam też, że pogadamy.

20:51.001 --> 20:53.795
Nie możemy. Nie tutaj. Zadzwoń do mnie.

20:53.879 --> 20:55.380
Dzwoniłam.

20:55.964 --> 20:57.007
I pisałam.

20:58.300 --> 20:59.718
Ali, mam rodzinę.

21:00.302 --> 21:01.929
Nie mogę rozmawiać, kiedy chcę.

21:02.012 --> 21:04.139
Stawiasz mnie w niezręcznej sytuacji.

21:06.433 --> 21:07.643
No cóż,

21:08.644 --> 21:10.020
chcesz odzyskać płytę?

21:10.521 --> 21:11.480
Co?

21:11.563 --> 21:13.607
Nie, zachowaj jebaną płytę…

21:14.691 --> 21:15.734
Zadzwonię do ciebie.

21:16.527 --> 21:17.819
Więcej tu nie wracaj.

21:44.638 --> 21:47.015
Pamiętasz, jak obiecałem,
że zabiję cię na koniec?

21:47.099 --> 21:48.934
Zgadza się, Matrix! Tak było!

21:49.017 --> 21:49.977
Kłamałem.

21:55.649 --> 21:57.025
Nie masz samochodu?

22:06.618 --> 22:08.370
Och, Nick. Co ty tu robisz?

22:08.996 --> 22:12.332
Ilekroć się ogarniam,
jedno z nich rozwala mi życie.

22:12.833 --> 22:15.294
- Kurwa, co z nimi jest nie tak?
- Racja.

22:15.377 --> 22:18.589
To przerażające, kiedy orientujesz się,
że to ty jesteś tą dojrzałą.

22:18.672 --> 22:21.049
Ale nie jestem. O to mi chodzi.

22:21.133 --> 22:23.385
Wciąż potrzebuję cholernych rodziców.

22:24.219 --> 22:27.598
Są zbyt zajęci własnymi dramatami,
żeby robić, co do nich należy.

22:27.681 --> 22:30.601
Jebać tych,
którzy zakładają, że jest winny.

22:31.101 --> 22:33.896
Tata może i jest zjebem,
ale nie mordercą. Jezu!

22:38.108 --> 22:39.526
- No co?
- Co?

22:40.319 --> 22:41.820
- Co?
- On tego nie zrobił.

22:42.321 --> 22:45.240
To całkowicie naturalne, że tak uważasz,

22:45.324 --> 22:46.950
ale nie wiesz tego, prawda?

22:47.034 --> 22:47.951
Znam własnego ojca.

22:48.035 --> 22:49.745
To ważne, żebyś zrozumiała,

22:49.828 --> 22:53.165
dlaczego niektórzy mogą wierzyć,
że to zrobił.

22:53.248 --> 22:55.167
Pieprzył żonę tego faceta.

22:55.250 --> 22:56.960
Możemy nie omawiać, kogo pieprzy tata?

22:57.044 --> 22:59.838
Gliny nie aresztowałyby
bogatego białego faceta takiego jak on,

22:59.922 --> 23:01.798
- gdyby nie miały dowodów.
- Żartujesz?

23:01.882 --> 23:04.593
Poza tym ma historię przemocy.

23:04.676 --> 23:05.844
Wcale nie jest agresywny.

23:07.513 --> 23:09.139
Przywalił mi w kutasa.

23:11.683 --> 23:12.684
Jesteś niewiarygodny.

23:13.685 --> 23:14.686
Daj spokój.

23:14.770 --> 23:16.522
- To twój ojciec.
- Zejdź mi z drogi.

23:16.605 --> 23:20.776
Wspierasz go,
a ja wspieram ciebie. Zaufaj mi.

23:20.859 --> 23:22.945
Studentowi,
który spotyka się z licealistką.

23:23.028 --> 23:25.405
- Zejdź mi z drogi.
- Nie rób dram…

23:41.922 --> 23:43.632
- Dla Tori?
- Tak.

24:06.321 --> 24:07.906
Stary, przepraszam za twoją twarz.

24:08.407 --> 24:11.535
W porządku. Całkiem możliwe,
że na to zasłużyłem.

24:12.411 --> 24:13.412
Tak.

24:17.457 --> 24:18.458
Otwarte!

24:23.046 --> 24:24.298
Nick, co ty tu robisz?

24:25.382 --> 24:27.050
Przyszedłem przywalić Coopowi w ryj.

24:27.134 --> 24:28.468
I to nas łączy.

24:29.136 --> 24:31.972
Bzdura. Mocniejszą rękę masz na temblaku.

24:32.556 --> 24:34.099
Nie marnowałbym jej na ciebie.

24:37.561 --> 24:39.313
Panowie, w obecnej sytuacji

24:39.396 --> 24:43.192
proponuję, żebyśmy poszli na miasto
i solidnie się schlali.

25:12.304 --> 25:14.223
Niewiarygodny wieczór.

25:18.810 --> 25:20.062
Tak jest wszędzie.

25:20.812 --> 25:22.981
Nie zastanawia cię,
że zawsze ma dobry humor?

25:23.065 --> 25:23.899
To dlatego.

25:24.483 --> 25:26.777
- Przegadaliście wszystko?
- Skąd.

25:26.860 --> 25:28.946
Ale ostatnio mam niewielu przyjaciół.

25:29.029 --> 25:30.697
Przestań sprawiać, że wpadają pod auta.

25:36.078 --> 25:39.831
Przyznam, że gorzała świetnie łączy się
z moimi środkami przeciwbólowymi.

25:39.915 --> 25:41.625
Okej. Przepraszam.

25:41.708 --> 25:42.709
Dobra, panowie.

25:43.210 --> 25:44.461
Proszę.

25:44.545 --> 25:45.671
One stawiają.

25:45.754 --> 25:47.214
- Dzięki.
- Drogie panie.

25:47.297 --> 25:48.507
Dziękujemy.

25:49.174 --> 25:50.801
Podnosimy i osuszamy.

25:50.884 --> 25:52.135
Dobra. Do dzieła.

25:54.263 --> 25:55.264
O tak.

25:55.764 --> 25:56.849
Zacne.

25:56.932 --> 25:58.559
Hej, B, mówiłeś Coopowi o zakładach?

25:59.393 --> 26:00.435
Nie.

26:00.519 --> 26:02.938
- Że co?
- To kiepsko zabrzmi.

26:03.021 --> 26:04.731
Są zakłady w sprawie twojego wyroku.

26:04.815 --> 26:07.359
Kiedy wypowiadam to na głos,
brzmi dość chujowo.

26:07.442 --> 26:09.403
Okej. I jakie są trendy?

26:09.486 --> 26:11.822
Nie wiem. Przyjaźnimy się.
Nie mieszałem się.

26:11.905 --> 26:14.408
- Barney?
- No co? Jestem z Nickiem.

26:16.118 --> 26:18.328
- Dobra, ale obstawiłem niewinność.
- No tak.

26:18.412 --> 26:19.955
I zamieniłem na uzasadnioną wątpliwość.

26:20.038 --> 26:22.332
- Sprytnie.
- Jules obstawiła morderstwo.

26:22.416 --> 26:24.084
- Jezu.
- Bez miękkiej gry.

26:24.168 --> 26:27.754
- Coop. Nie wierzę.
- O Boże.

26:27.838 --> 26:28.797
Kogo my tu mamy?

26:28.881 --> 26:31.175
Hej, Coop. Świetnie cię widzieć.

26:31.258 --> 26:32.176
Co u was?

26:32.259 --> 26:33.886
Ja pierdolę. Nick Brandes.

26:33.969 --> 26:36.054
- Owszem.
- Toby i Josh dla mnie pracowali.

26:36.138 --> 26:38.307
Bez ciebie zrobiła się tam
straszna chujnia.

26:38.390 --> 26:39.808
Serio? Nie wierzę.

26:39.892 --> 26:41.143
Kurwa, poważnie.

26:41.226 --> 26:44.605
Nie wiem, co słyszałeś, ale Rzym płonie.
Szwajcarzy grożą wycofaniem.

26:44.688 --> 26:45.522
- Serio?
- No ba.

26:45.606 --> 26:47.524
Jackowi odpierdala.

26:47.608 --> 26:50.068
Ale zajebiście.
Nosiłem twój numer na studiach.

26:50.152 --> 26:52.029
- Grałeś?
- Tak, w D3, stary.

26:52.112 --> 26:53.488
Jestem bardzo biały.

26:53.572 --> 26:56.909
Ale kupiłem dwie twoje toalety.
Odmieniły moje życie.

26:57.743 --> 26:58.827
Stary.

26:59.870 --> 27:02.372
Możemy zamówić?
Stawiamy skurwysynom drinki.

27:02.456 --> 27:03.457
Panowie.

27:03.540 --> 27:04.833
- Dawajcie…
- Hej, hej!

27:06.210 --> 27:09.588
Chłopcy, sądząc po waszym zachowaniu,
wciągaliście kokę.

27:14.843 --> 27:16.678
Dobry towar.

27:16.762 --> 27:19.515
Mógłbym pogodzić się z tym,
że mnie zdradziła,

27:19.598 --> 27:23.310
ale tak jakby
była na mnie o to wściekła, rozumiecie?

27:23.393 --> 27:24.561
O tak.

27:25.062 --> 27:27.523
Oczyściłeś się z zarzutów o zabójstwo?

27:28.148 --> 27:29.149
Pracuję nad tym.

27:29.233 --> 27:31.360
Evan siedział pół roku
za unikanie podatków.

27:31.443 --> 27:33.654
Dziewięć miesięcy. Kurwa, było warto.

27:34.154 --> 27:36.823
Siedziałem w Otisville,
było jak na wakajkach.

27:37.324 --> 27:38.534
Szlifowałem grę w tenisa

27:38.617 --> 27:40.953
i nawiązałem zajebiste kontakty.

27:41.036 --> 27:43.455
Siedzą tam grube ryby.
Kręcę interesy z trzema z nich.

27:43.539 --> 27:46.416
Kurwa, Coop. Powinieneś iść do Otisville.

27:46.500 --> 27:48.669
Kurwa, albo zostać uniewinniony.

27:49.670 --> 27:52.005
Od wieków nie czułem się tak dobrze.

27:52.756 --> 27:54.675
Hej, stary. Wyluzuj trochę.

27:54.758 --> 27:56.218
Wyluzować? Nie.

27:56.301 --> 27:59.012
Żadnego luzowania.

28:01.014 --> 28:02.808
- Wróciłem.
- Okej.

28:02.891 --> 28:06.144
Choi wrócił do gry, Choi wrócił do gry,

28:06.228 --> 28:08.355
Choi wrócił do gry.

28:08.438 --> 28:09.773
Choi wrócił…

28:11.358 --> 28:12.442
O cholera, Barney.

28:12.943 --> 28:14.278
Stary?

30:24.157 --> 30:25.993
Ta cała sprawa z morderstwem…

30:28.287 --> 30:30.831
- Tak?
- Nie spodziewałem się tego.

30:33.166 --> 30:35.752
Myślisz, że wygrasz sprawę?

30:42.301 --> 30:43.343
Barney.

30:44.887 --> 30:47.514
Jest północ i siedzimy najebani
na polu golfowym.

30:47.598 --> 30:51.727
Więc czemu nie zapytasz o to,
o co chcesz zapytać.

30:51.810 --> 30:53.812
Bo nie chcę cię pytać.

30:55.147 --> 30:57.232
Wiesz, co przeraża mnie najbardziej?

30:59.318 --> 31:00.986
Nie wiem, czy mnie to obchodzi.

31:04.531 --> 31:06.658
- Jeśli to zrobiłeś…
- Nie zabiłem go.

31:06.742 --> 31:08.952
Okej. To dobrze.

31:09.036 --> 31:11.038
To dobrze.

31:12.873 --> 31:16.043
Ale pamiętaj, że nie zapytałem.

31:23.300 --> 31:24.468
Boisz się?

31:25.928 --> 31:29.389
To głupie pytanie. Przepraszam.

31:33.727 --> 31:34.895
Jak ci idzie remont?

31:36.522 --> 31:38.941
Ostatnio prawie wszystko spaliłem.

31:39.024 --> 31:41.443
Masz jakieś kłopoty? Co jest?

31:42.903 --> 31:44.321
Szczerze? Nie mam pojęcia.

31:45.030 --> 31:47.407
Mamy w tym domu pokoje,
których nigdy nie użyliśmy.

31:47.491 --> 31:48.700
A teraz budujemy nowe.

31:51.119 --> 31:52.496
Grace za dużo wydaje.

31:53.789 --> 31:56.333
Ja też. Na tym etapie
to jest jak proces fizjologiczny.

31:56.416 --> 31:59.628
Jemy, pijemy, kupujemy masę chłamu.

32:00.671 --> 32:02.005
Potem gadamy o tym chłamie

32:02.089 --> 32:04.466
i o innym chłamie, który kupimy.

32:04.550 --> 32:05.884
A potem też go kupujemy.

32:10.848 --> 32:12.599
Czasem chodzę po domu i…

32:13.141 --> 32:18.564
Patrzę na te góry rzeczy, które zebraliśmy
i mnie to, kurwa, zadziwia.

32:19.273 --> 32:22.484
Kiedy staliśmy się tymi ludźmi? Kiedy…

32:22.568 --> 32:26.530
…kiedy nasze życie stało się takie puste…

32:29.116 --> 32:32.202
że musimy nieustannie wypełniać je
całym tym szajsem?

32:38.500 --> 32:40.002
Nie wiem, co się ze mną stało.

32:40.085 --> 32:41.461
Chyba nikt z nas tego nie wie.

32:46.466 --> 32:49.011
Coś się z tobą dzieje.
Nie musisz mówić co.

32:51.930 --> 32:56.268
Ale chciałem tylko,
żebyś wiedział, że wiem.

32:58.478 --> 33:00.022
Nie wiem, co dokładnie wiem.

33:03.442 --> 33:04.526
Ale wiem.

33:05.777 --> 33:07.404
Coś się ze mną stało, stary.

33:07.946 --> 33:10.407
Nawet nie wiem,
czy potrafię to wytłumaczyć…

33:10.490 --> 33:13.702
Zwolnili mnie
i wszystko się nagle zmieniło.

33:13.785 --> 33:19.750
Wszystko, co znałem,
co wydawało się w chuj stabilne i trwałe…

33:20.334 --> 33:22.044
Sam nie wiem.

33:23.170 --> 33:24.171
Nie wiem.

33:25.005 --> 33:26.632
Myliłem się co do wszystkich zasad.

33:28.008 --> 33:29.426
Okazuje się, że nie ma zasad.

33:35.432 --> 33:37.309
No więc włamuję się do domów

33:37.392 --> 33:38.519
i kradnę ludziom rzeczy.

34:02.084 --> 34:04.253
O kurwa. Mój samochód.

34:04.753 --> 34:05.754
Gdzie on jest?

34:06.421 --> 34:07.589
Został skonfiskowany.

34:07.673 --> 34:09.591
Muszę dziś jechać do Kat.

34:09.675 --> 34:12.511
Spoko. Przyślę po ciebie Wally'ego,
kiedy już mnie podrzuci.

34:14.096 --> 34:15.097
Na pewno?

34:15.179 --> 34:16.431
Wally, dasz radę?

34:17.014 --> 34:18.891
- Jasne, Nick.
- I po problemie.

34:18.976 --> 34:20.018
Wielkie dzięki.

34:20.518 --> 34:21.645
No dobra, panowie.

34:24.022 --> 34:27.400
Dziękuję. Ta noc była… jakaś.

34:27.484 --> 34:29.570
Tak. Nie powtarzajmy tego.

34:56.096 --> 34:57.431
Czteroletni Hunter

34:57.514 --> 34:59.808
przybiegał do naszej sypialni
w środku nocy,

34:59.892 --> 35:03.187
przerażony demonami,
które nękają czterolatków w snach.

35:04.521 --> 35:07.441
Brałem go do łóżka
i zasypiał w moich ramionach.

35:09.443 --> 35:11.403
To wystarczyło,
żeby poczuł się bezpiecznie.

35:12.613 --> 35:14.114
Kiedy robią się starsi,

35:14.198 --> 35:17.451
trudniej jest chronić ich przed tym,
co może ich przestraszyć albo zranić.

35:19.036 --> 35:20.329
Ale nadal próbujesz.

35:21.288 --> 35:24.583
Aż pewnego dnia uświadamiasz sobie,
że to ty ich ranisz.

35:25.792 --> 35:26.960
A tobie co się stało?

35:31.340 --> 35:32.382
To była długa noc.

35:34.218 --> 35:35.844
Wiesz…

35:36.470 --> 35:38.138
Chciałem cię wczoraj zobaczyć.

35:38.222 --> 35:39.348
Mama mi mówiła.

35:39.431 --> 35:40.641
To miło z jej strony.

35:41.225 --> 35:43.018
Byłoby milej, gdyby cię wpuściła.

35:43.101 --> 35:44.394
Ona po prostu…

35:46.396 --> 35:49.233
robi to, co uważa za słuszne.

35:52.486 --> 35:54.446
Ale słuchaj…

35:54.530 --> 35:55.906
Ale chcę cię przeprosić.

35:56.490 --> 35:58.283
Za cały ten absurd.

35:58.367 --> 36:02.704
Najpierw rozwód, a teraz ten bałagan.

36:03.747 --> 36:05.916
Nie chciałem, żeby do tego doszło.

36:05.999 --> 36:07.793
Ale wiem, że to niczego ci nie ułatwia,

36:07.876 --> 36:11.421
więc chciałem po prostu przeprosić.

36:11.505 --> 36:14.967
Tato. Pójdziesz do więzienia?

36:16.802 --> 36:18.220
Okej, Hunter.

36:19.513 --> 36:20.514
To ważne.

36:20.597 --> 36:23.392
Cokolwiek się stanie,
musisz mnie wysłuchać.

36:24.101 --> 36:28.689
Nie zabiłem Paula.
Nie miałem z tym nic wspólnego.

36:28.772 --> 36:29.690
Wiem, że nie.

36:30.858 --> 36:32.568
Przyszedłem, żeby ci to powiedzieć.

36:34.152 --> 36:35.404
Doceniam to.

36:38.657 --> 36:42.536
Nie pójdę do więzienia za coś,
czego nie zrobiłem.

36:43.161 --> 36:44.162
Dobra?

36:44.705 --> 36:47.499
Mam dziś spotkanie z Kat Resnick,

36:47.583 --> 36:49.960
która jest najlepsza w swojej branży.

36:51.920 --> 36:54.464
I coś wymyślimy. Okej?

36:56.884 --> 36:59.803
Najpierw powinieneś chyba wziąć prysznic.

37:00.721 --> 37:02.890
- Cuchniesz.
- Dzięki. Słuszna uwaga.

37:05.309 --> 37:06.310
Coś jeszcze?

37:08.395 --> 37:09.855
Mam dziewczynę.

37:35.255 --> 37:37.633
- Dzień dobry.
- Cholera.

37:42.012 --> 37:43.013
Ciężka noc?

37:54.107 --> 37:56.693
Dam ci tysiąc dolarów
za tę filiżankę kawy.

38:01.740 --> 38:03.408
Ja pierdolę, Grace.

38:03.992 --> 38:05.827
Wyglądasz gorzej niż w szpitalu.

38:17.464 --> 38:18.799
Dobra. Wiem, co powiesz.

38:18.882 --> 38:20.676
To chyba nie warto tego mówić.

38:20.759 --> 38:23.011
To mój najlepszy przyjaciel, Grace.

38:28.016 --> 38:29.935
Musisz zacząć przyzwyczajać się do myśli,

38:30.018 --> 38:34.022
że twój najlepszy przyjaciel
może pójść do więzienia za zabójstwo.

38:34.106 --> 38:35.107
Nie zrobił tego.

38:35.190 --> 38:36.775
- Wiesz to?
- A ty nie?

38:39.653 --> 38:41.113
Nie wiesz wszystkiego, Barney.

38:41.613 --> 38:43.031
Wiem wystarczająco dużo.

38:48.495 --> 38:49.746
I ty też to wiesz.

38:54.918 --> 38:56.587
Nawet o tobie wiem za mało.

38:57.254 --> 38:58.589
Co to niby znaczy?

39:07.931 --> 39:09.516
Znalazłam to w twojej szufladzie.

39:11.852 --> 39:14.062
Powiedz mi,
że to nie ma nic wspólnego z Coopem.

39:24.781 --> 39:25.908
Ty i ja, Barney. Prawda?

39:29.203 --> 39:32.789
Ty i ja ponad wszystko inne.

39:34.666 --> 39:35.751
Ty i ja.

39:45.594 --> 39:47.012
Napij się.

39:55.020 --> 39:56.188
Przygotuję ci kąpiel.

40:01.610 --> 40:02.736
- Cześć.
- Cześć, Mel.

40:06.573 --> 40:08.242
- Hej.
- Jak się masz, Mel?

40:09.201 --> 40:10.202
W porządku.

40:10.702 --> 40:11.954
Chciałam porozmawiać.

40:12.454 --> 40:14.790
Mam sesję o jedenastej.

40:15.290 --> 40:17.125
Została odwołana.

40:18.961 --> 40:20.671
Odwołało sporo twoich pacjentów.

40:24.716 --> 40:25.717
Ilu?

40:30.097 --> 40:31.348
Przez Coopa?

40:31.431 --> 40:33.892
Nie. Nie przez Coopa.

40:35.727 --> 40:37.813
…męża, którego nienawidziła.

40:37.896 --> 40:39.147
Cholera.

40:40.816 --> 40:42.985
- Pierdol się!
- Mel.

40:43.694 --> 40:45.320
Chryste. Okej.

40:45.404 --> 40:47.698
Nie wyobrażam sobie,
przez co przechodzicie

40:47.781 --> 40:49.783
- i jaki stres przeżywacie.
- Nic mi nie jest.

40:49.867 --> 40:50.826
Nie sądzę.

40:52.077 --> 40:53.161
Mam trochę stresów,

40:53.245 --> 40:54.580
- ale mogę…
- Napadłaś na nią.

40:54.663 --> 40:55.664
Uderzyła mnie pierwsza!

40:55.747 --> 40:59.126
Właśnie to mam mówić
rodzicom naszych pacjentów?

40:59.209 --> 41:01.879
Wszystko w porządku, bo to tamta zaczęła?

41:01.962 --> 41:03.255
To była samoobrona.

41:03.338 --> 41:04.715
To była agresja poznawcza.

41:04.798 --> 41:05.966
- Nie rób tego.
- Czego?

41:06.049 --> 41:07.467
Nie terapeutyzuj mnie.

41:08.677 --> 41:10.220
Próbuję z tobą porozmawiać.

41:10.304 --> 41:11.305
Daj spokój, Deb.

41:12.347 --> 41:16.226
Czy nigdy, w całym swoim życiu,
nie chciałaś komuś przywalić?

41:16.310 --> 41:18.061
Jasne, że chciałam. Ale tego nie zrobiłam.

41:18.145 --> 41:19.271
Może powinnaś była.

41:19.354 --> 41:23.025
Powiem ci, że to ma dużo większą
wartość terapeutyczną niż sama chęć.

41:23.817 --> 41:25.652
To chwila pełnej zgody ze sobą.

41:25.736 --> 41:27.988
Czy nie to próbujemy tu
przekazać naszym pacjentom?

41:28.071 --> 41:30.532
- Mel.
- Przeleciała mojego męża.

41:30.616 --> 41:33.035
- I oskarżyła go o morderstwo.
- Byłego męża.

41:33.118 --> 41:34.119
Co?

41:34.203 --> 41:36.371
Nieważne.

41:36.455 --> 41:39.124
Wydaje mi się,
że sama potrzebujesz pomocy.

41:39.958 --> 41:40.959
Nie-e.

41:43.003 --> 41:44.004
Wysyłam cię na urlop.

41:48.509 --> 41:49.510
Przykro mi.

41:52.888 --> 41:53.889
W tej chwili?

42:04.316 --> 42:05.609
Co z „nie przegrywam”?

42:05.692 --> 42:07.194
Czasem ugoda to wygrana.

42:07.277 --> 42:08.737
Nie kiedy tego nie zrobiłem.

42:09.321 --> 42:12.115
Daj spokój, Kat.
Jeśli chodzi o to, że cię przymuszam…

42:12.199 --> 42:13.951
Nie przymuszasz. Szantażujesz.

42:14.535 --> 42:18.830
Niezależnie od gówna, w które wdepnąłeś
i od tego, że jestem dziwką,

42:18.914 --> 42:21.959
razem wychowywaliśmy dzieci
i nie uważam, że zabiłeś Paula.

42:22.543 --> 42:24.837
Ale mam obowiązek
przedstawić ci twoje opcje.

42:25.420 --> 42:27.297
- Przejrzałam postępowanie dowodowe.
- I?

42:27.381 --> 42:30.717
Jako twoja prawniczka mówię ci,
że powinniśmy rozważyć ugodę.

42:31.844 --> 42:34.638
Dwa laboratoria potwierdziły
twoje DNA na miejscu zbrodni.

42:34.721 --> 42:36.014
Narzędzie zbrodni w bagażniku.

42:36.807 --> 42:39.810
Chcesz podzielić się czymś,
co pomogłoby to wyjaśnić?

42:42.312 --> 42:43.897
Kłamałeś w sprawie relacji z Sam.

42:43.981 --> 42:45.858
- Ona też kłamała.
- Była w Bostonie.

42:45.941 --> 42:47.150
Były urodziny Henry'ego.

42:47.234 --> 42:48.694
- Co?
- Nic.

42:48.777 --> 42:49.611
Coop.

42:50.654 --> 42:53.323
Jeśli pójdziemy na ugodę, wyjdziesz,
zanim Hunter skończy studia.

42:53.407 --> 42:54.449
Żartujesz sobie?

42:54.533 --> 42:55.742
Próbuję ci pomóc.

42:55.826 --> 42:57.119
Przez wsadzenie mnie do paki?

42:58.078 --> 42:59.788
No weź, Kat. Nie wyruchaj mnie.

42:59.872 --> 43:01.331
Sam to sobie zrobiłeś.

43:09.548 --> 43:13.802
Coop. Każdego dnia odbywam takie rozmowy

43:14.303 --> 43:15.429
i muszę powiedzieć,

43:16.013 --> 43:18.724
że ława przysięgłych
nie uzna cię za prawdomównego.

43:19.224 --> 43:21.476
- Dlaczego nie?
- Bo nie mówisz prawdy.

43:21.560 --> 43:23.020
- O czym?
- O wszystkim.

43:23.103 --> 43:24.813
Nie wierzę, że byłeś sam w tym klubie,

43:24.897 --> 43:27.649
nie wierzę, że siedziałeś potem z siostrą,

43:27.733 --> 43:31.361
ani że twoja krew była na podłodze,
bo pieprzyłeś się z Sam.

43:32.279 --> 43:34.323
Cokolwiek ukrywasz,

43:34.406 --> 43:36.491
to dobry moment, żeby mi powiedzieć.

43:41.538 --> 43:43.248
- To skomplikowane.
- Jasne.

43:43.832 --> 43:46.126
Bo zajmuję się tylko prostymi
procesami o morderstwo.

43:48.003 --> 43:49.296
Czemu miałeś tę broń w aucie?

43:49.379 --> 43:51.131
- Nie wiem.
- Bzdura, Coop.

43:51.798 --> 43:53.091
Daj mi coś.

43:57.095 --> 43:59.598
- Mówiłem, że go nie zabiłem.
- A ja, że to nieistotne.

44:03.101 --> 44:04.394
Cholera.

44:28.544 --> 44:30.337
Dzięki, stary.

44:37.177 --> 44:38.220
Hej.

44:39.096 --> 44:40.514
- To auto Nicka?
- Tak.

44:40.597 --> 44:45.477
Mój samochód został skonfiskowany
i może będzie dowodem przeciwko mnie.

44:47.896 --> 44:51.358
Jeśli chodzi o to,
że Hunter przyszedł pogadać, nie prosiłem…

44:51.441 --> 44:53.861
Czekaj, Hunter przyszedł pogadać?

44:55.404 --> 44:56.446
Nie.

44:59.074 --> 45:00.951
Nie mogę wydusić z dzieciaka dwóch sylab.

45:02.077 --> 45:06.498
Cóż mogę powiedzieć. Mam dar.

45:18.427 --> 45:19.928
Zostałam dziś zwolniona.

45:21.972 --> 45:23.140
Kurwa. Przeze mnie?

45:24.016 --> 45:27.895
Okazuje się, że jestem zdolna
samodzielnie wylecieć z pracy.

45:29.313 --> 45:30.480
Ja…

45:32.316 --> 45:33.984
Trochę poprztykałam się z Sam.

45:35.444 --> 45:36.862
Pokłóciłyście się?

45:37.988 --> 45:39.239
Coś takiego.

45:39.323 --> 45:40.657
A potem uderzyłam ją w twarz.

45:44.703 --> 45:45.829
Wiem. Widziałem nagranie.

45:45.913 --> 45:47.497
To po chuj pytasz?

45:47.581 --> 45:52.044
Chciałem usłyszeć, jak to mówisz.
Broniłaś mojego honoru?

45:53.253 --> 45:54.588
Nazwała cię mordercą.

45:55.631 --> 45:59.092
Dochodzimy do punktu, w którym żadne z nas
nie może się tu pokazywać.

46:05.849 --> 46:06.850
Nie jesteś nim, co?

46:07.434 --> 46:08.435
Mordercą?

46:09.645 --> 46:11.271
Nie. Nie jestem.

46:12.189 --> 46:13.190
Wybacz, że zapytałam.

46:14.024 --> 46:15.025
Dobrze się stało.

46:16.777 --> 46:18.320
Co mówi Kat? Możesz to wygrać?

46:18.403 --> 46:22.115
Zaproponowała ugodę,
a ja odpowiedziałem: „Spierdalaj”.

46:22.199 --> 46:23.283
I dobrze.

46:27.663 --> 46:30.624
Co się stało z naszym życiem?

46:44.388 --> 46:46.932
Rzadko rujnujesz sobie życie
w jednej chwili.

46:49.893 --> 46:53.188
To zwykle seria chwil,
trwających dłuższy czas.

46:55.983 --> 46:58.151
Kiedy wszystko ostatecznie
zwaliło mi się na łeb,

46:58.235 --> 47:00.237
zobaczyłem każdą z nich
w idealnym porządku,

47:00.320 --> 47:02.614
tak jakbym sam je wszystkie poustawiał.

47:26.972 --> 47:29.391
Nie zastanawiałem się:
„Jak mogło mnie to spotkać?”.

47:29.975 --> 47:32.769
Pytanie brzmiało:
„Jak ja tego, kurwa, nie przewidziałem?”.

48:40.921 --> 48:42.923
NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK
