WEBVTT

00:00:10.552 --> 00:00:13.387 align:center
<i>Pożegnajcie się ze swoją starą toaletą</i>

00:00:13.388 --> 00:00:15.765 align:center
<i>i powitajcie luksus.</i>

00:00:15.766 --> 00:00:19.060 align:center
Przedstawiamy Luxos MT.

00:00:19.061 --> 00:00:22.314 align:center
Najbardziej zaawansowaną na świecie
luksusową ubikację.

00:00:25.609 --> 00:00:28.528 align:center
Odmieni wasz sposób myślenia o toalecie.

00:00:28.529 --> 00:00:30.029 align:center
- Prawda, Cindy?
- Zgadza się.

00:00:30.030 --> 00:00:33.324 align:center
Podgrzewa, czyści, odświeża.

00:00:33.325 --> 00:00:37.495 align:center
Jest wyposażona
w system potrójnego tornado

00:00:37.496 --> 00:00:39.622 align:center
i kompatybilna z systemami <i>smart home.</i>

00:00:39.623 --> 00:00:43.417 align:center
Więcej opowie nam o niej
ambasador marki Luxos,

00:00:43.418 --> 00:00:47.923 align:center
trzykrotny mistrz meczu gwiazd NBA,
Nick Brandes.

00:00:51.844 --> 00:00:53.679 align:center
W PEŁNI ZAUTOMATYZOWANA

00:00:54.513 --> 00:00:56.890 align:center
NICK BRANDES
AMBASADOR MARKI LUXOS

00:01:01.687 --> 00:01:03.354 align:center
Co za publiczność.

00:01:03.355 --> 00:01:05.606 align:center
- Kocham cię!
- Ja ciebie też.

00:01:05.607 --> 00:01:09.026 align:center
- Dziękuję, Cindy. Jim, stary.
- Nie ma sprawy.

00:01:09.027 --> 00:01:10.570 align:center
Cieszę się, że tu jestem.

00:01:10.571 --> 00:01:14.240 align:center
Jesteś mistrzem NBA,
jesteś bogaty, przystojny,

00:01:14.241 --> 00:01:15.867 align:center
<i>wszyscy cię kochają...</i>

00:01:15.868 --> 00:01:17.451 align:center
<i>Wybacz, będzie tu jakieś pytanie?</i>

00:01:17.452 --> 00:01:19.454 align:center
<i>Bo na razie nie mam z czym polemizować.</i>

00:01:21.164 --> 00:01:23.457 align:center
Masz wiele biznesów
odnoszących sukcesy.

00:01:23.458 --> 00:01:26.294 align:center
Powiedz nam, dlaczego toalety.

00:01:26.295 --> 00:01:29.422 align:center
- Zamiast butów czy tequili?
- Właśnie.

00:01:29.423 --> 00:01:30.840 align:center
Bo wszystko to już było.

00:01:30.841 --> 00:01:32.258 align:center
<i>Zawsze powtarzam:</i>

00:01:32.259 --> 00:01:35.428 align:center
<i>„Po co spóźniać się na przyjęcie,
kiedy możesz urządzić własne?”.</i>

00:01:35.429 --> 00:01:36.555 align:center
Dawaj.

00:01:39.016 --> 00:01:40.308 align:center
À propos imprez.

00:01:40.309 --> 00:01:42.685 align:center
- To dochodzi stamtąd?
- Tak.

00:01:42.686 --> 00:01:45.563 align:center
Zgadza się.
Z wbudowanych głośników Bluetooth.

00:01:45.564 --> 00:01:46.647 align:center
WBUDOWANE GŁOŚNIKI

00:01:46.648 --> 00:01:49.108 align:center
- O nie!
- Dasz radę?

00:01:49.109 --> 00:01:51.903 align:center
Hej, hej!

00:01:51.904 --> 00:01:53.363 align:center
Pokaż, co potrafisz.

00:01:56.658 --> 00:01:59.536 align:center
No nie wierzę!

00:02:02.039 --> 00:02:05.791 align:center
<i>Podsumowując: Luxos MT zmieni reguły gry.</i>

00:02:05.792 --> 00:02:09.669 align:center
Siedzenie na nich to krótki urlop,
który rezerwujesz sobie każdego dnia.

00:02:09.670 --> 00:02:11.423 align:center
Nick Brandes!

00:02:24.645 --> 00:02:25.812 align:center
Hej.

00:02:27.314 --> 00:02:28.815 align:center
Co ty tutaj robisz?

00:02:29.733 --> 00:02:31.360 align:center
Wyjątkowo kocham toalety.

00:02:31.985 --> 00:02:34.863 align:center
- Okej, pracuję.
- Wiem. Słuchaj, po prostu...

00:02:36.865 --> 00:02:40.618 align:center
To przyjęcie mnie przerosło.
Zachowałam się beznadziejnie.

00:02:40.619 --> 00:02:42.329 align:center
Nie będę polemizował.

00:02:43.121 --> 00:02:44.122 align:center
Hej.

00:02:46.750 --> 00:02:48.168 align:center
Bardzo cię przepraszam.

00:02:49.127 --> 00:02:51.213 align:center
Ostatni raz wyprawiłem ci przyjęcie.

00:02:55.259 --> 00:02:58.094 align:center
Doceniam, że się o mnie troszczysz,

00:02:58.095 --> 00:03:02.307 align:center
nawet jeśli czasem nie wiem,
co z tym zrobić.

00:03:06.854 --> 00:03:09.981 align:center
Cóż, nie mogę powiedzieć,
że mnie nie ostrzegałaś.

00:03:09.982 --> 00:03:11.399 align:center
Nie, nie możesz.

00:03:11.400 --> 00:03:16.737 align:center
Wiem, że nasz związek i cała reszta...
to nie powinno było się wydarzyć.

00:03:16.738 --> 00:03:18.824 align:center
A przynajmniej nie w taki sposób.

00:03:19.408 --> 00:03:21.868 align:center
- Na pewno pewnych rzeczy żałujesz.
- Nick...

00:03:21.869 --> 00:03:24.620 align:center
Nie, nie. Czuję to.

00:03:24.621 --> 00:03:27.582 align:center
Wierz mi, chciałbym,
żeby to się potoczyło inaczej,

00:03:27.583 --> 00:03:31.753 align:center
ale choć nie zaczęło się, jak powinno,
nie znaczy, że nie jest, jak powinno.

00:03:33.130 --> 00:03:34.631 align:center
To dla mnie coś prawdziwego, Mel.

00:03:35.132 --> 00:03:37.967 align:center
Chciałabym, żebyś nie czuł,
że musisz się tak bardzo starać.

00:03:37.968 --> 00:03:40.595 align:center
Tak to jest,
kiedy spadasz do drugiej rundy draftu.

00:03:40.596 --> 00:03:43.764 align:center
Resztę kariery i życia
poświęcasz na nadrabianie tego.

00:03:43.765 --> 00:03:45.934 align:center
Ze mną nie musisz tego robić.

00:03:51.648 --> 00:03:54.275 align:center
Masz tu jakąś... garderobę?

00:03:54.276 --> 00:03:56.069 align:center
Tak. Całkiem ładną.

00:03:57.863 --> 00:03:59.156 align:center
Pokaż.

00:05:29.329 --> 00:05:31.957 align:center
ZNAJOMI I SĄSIEDZI

00:05:45.762 --> 00:05:47.430 align:center
Na co patrzę?

00:05:47.431 --> 00:05:50.057 align:center
Wiem, że to wygląda,
jakby ktoś czyścił pędzle,

00:05:50.058 --> 00:05:52.101 align:center
ale to obraz Lichtensteina.

00:05:52.102 --> 00:05:54.437 align:center
Wiem, kim jest Lichtenstein, ty <i>baromie</i>.

00:05:54.438 --> 00:05:57.315 align:center
Pytałam, czemu patrzę
na jego nieudane zdjęcie.

00:05:57.316 --> 00:05:59.567 align:center
- Bo chcę go ukraść.
- Nie tykam dzieł sztuki.

00:05:59.568 --> 00:06:01.068 align:center
- Ty też nie.
- Daj spokój.

00:06:01.069 --> 00:06:03.279 align:center
Na biżuterii i zegarkach
długo nie pociągnę.

00:06:03.280 --> 00:06:06.741 align:center
Taki łup daje dużo większe zyski
przy takim samym ryzyku.

00:06:06.742 --> 00:06:10.244 align:center
Łup? Stałeś się nagle
zawodowym złodziejem?

00:06:10.245 --> 00:06:12.079 align:center
Na pewno znasz kogoś, kto go sprzeda.

00:06:12.080 --> 00:06:16.168 align:center
- Rocco, jak podchodzę do obrazów?
- Żadnych obrazów!

00:06:16.793 --> 00:06:18.754 align:center
Ci kolekcjonerzy sztuki to inny gatunek.

00:06:19.338 --> 00:06:21.297 align:center
Mówię ci. To dzikusy.

00:06:21.298 --> 00:06:24.134 align:center
Ostatnio sprzedano ten obraz na aukcji

00:06:24.927 --> 00:06:27.053 align:center
za ponad milion dolarów.

00:06:27.054 --> 00:06:28.347 align:center
Siedem lat temu.

00:06:29.139 --> 00:06:30.890 align:center
Byłem już w domu, w którym wisi.

00:06:30.891 --> 00:06:33.351 align:center
Ukradnę go, zastąpię falsyfikatem,
nikt się nie pozna.

00:06:33.352 --> 00:06:35.770 align:center
- Prosta sprawa.
- Skąd wiesz, że to nie falsyfikat?

00:06:35.771 --> 00:06:39.232 align:center
Gość, który go ma, prawdopodobnie
kupił go osobiście od Larry'ego Gagosiana.

00:06:39.233 --> 00:06:43.486 align:center
To niepewny narcyz. Swoje poczucie
wartości opiera na pieniądzach.

00:06:43.487 --> 00:06:46.781 align:center
Nie obchodzi go, że jest piękny.
Obchodzi go tylko, że jest realny.

00:06:46.782 --> 00:06:48.325 align:center
Znam ten typ.

00:06:49.451 --> 00:06:52.120 align:center
No weź. Dam ci
dodatkowych dziesięć procent.

00:06:52.663 --> 00:06:54.706 align:center
Nie kiwniesz nawet palcem.
Potrzebuję tylko kontaktu.

00:06:58.210 --> 00:07:01.671 align:center
Będę musiała kiwnąć palcem
i wezmę za to dodatkowych 20 procent.

00:07:01.672 --> 00:07:04.131 align:center
A jeśli coś pójdzie nie tak, nie znam cię.

00:07:04.132 --> 00:07:08.261 align:center
Ale musisz mnie posłuchać.
Jeśli masz to robić, to zrób to po mojemu.

00:07:08.262 --> 00:07:10.596 align:center
<i>Pikk pakk</i>. Żadnych improwizacji.

00:07:10.597 --> 00:07:12.849 align:center
- Dobra. Rozumiem.
- Powtórz.

00:07:12.850 --> 00:07:15.059 align:center
<i>- Pikk pakk.</i>
- Mądrala.

00:07:15.060 --> 00:07:16.728 align:center
Żadnych improwizacji.

00:07:19.815 --> 00:07:21.024 align:center
Wypad z mojego sklepu.

00:07:21.692 --> 00:07:23.360 align:center
Dam znać, kiedy będę gotowa.

00:07:24.945 --> 00:07:25.988 align:center
Rocco.

00:07:28.115 --> 00:07:32.785 align:center
- Wygląda na to, że trafiliśmy na skały.
- Co to oznacza?

00:07:32.786 --> 00:07:36.080 align:center
Moi ludzie będą musieli
poświęcić parę tygodni na ich rozbijanie

00:07:36.081 --> 00:07:37.164 align:center
i wyciąganie.

00:07:37.165 --> 00:07:39.750 align:center
Nie możecie kopać wokół nich?

00:07:39.751 --> 00:07:41.085 align:center
Jasne.

00:07:41.086 --> 00:07:43.797 align:center
Jeśli chcecie przenieść dom
30 metrów w tamtą stronę.

00:07:44.673 --> 00:07:45.798 align:center
Żartowałem.

00:07:45.799 --> 00:07:48.968 align:center
Ale nie mogę osadzić fundamentu w skale.
Musimy ją wyciągnąć.

00:07:48.969 --> 00:07:51.012 align:center
Phil, gdzie dać tę ładowarkę?

00:07:51.013 --> 00:07:53.514 align:center
- Zaraz przyjdę.
- Czyli... Phil.

00:07:53.515 --> 00:07:55.392 align:center
Ile to będzie kosztowało?

00:07:56.852 --> 00:07:59.562 align:center
Nie mogę podać dokładnej kwoty,
zanim nie zaczniemy rozbiórki

00:07:59.563 --> 00:08:01.939 align:center
i nie sprawdzimy, jak głęboko sięga.

00:08:01.940 --> 00:08:04.108 align:center
Potrzebny będzie ciężki sprzęt.
I może wysadzanie.

00:08:04.109 --> 00:08:05.735 align:center
Będziesz wysadzał mój ogród?

00:08:05.736 --> 00:08:08.279 align:center
Nie ja. Sprowadzę specjalistów.

00:08:08.280 --> 00:08:09.655 align:center
A w przybliżeniu, Phil?

00:08:09.656 --> 00:08:12.910 align:center
Jak bardzo mamy przejebane?

00:08:15.120 --> 00:08:17.538 align:center
Dwieście tysięcy. Mniej więcej.

00:08:17.539 --> 00:08:20.583 align:center
Okej.

00:08:20.584 --> 00:08:22.376 align:center
Może powinniśmy się wstrzymać?

00:08:22.377 --> 00:08:24.462 align:center
Ściągnąć geodetę, omówić to z architektem.

00:08:24.463 --> 00:08:26.172 align:center
- Może powinniśmy...
- Nie.

00:08:26.173 --> 00:08:27.840 align:center
Hej... to wasza decyzja.

00:08:27.841 --> 00:08:32.135 align:center
Ale jeśli przerwiemy prace, moi ludzie
muszą zająć się następnym projektem.

00:08:32.136 --> 00:08:36.225 align:center
To nie będzie konieczne.
Prześlij kwotę, coś wymyślimy.

00:08:38.059 --> 00:08:39.061 align:center
Dobra.

00:08:57.871 --> 00:08:58.871 align:center
Hej.

00:08:58.872 --> 00:09:01.416 align:center
- Nie zauważyłem cię.
- Niespodzianka.

00:09:04.586 --> 00:09:06.088 align:center
Świetna piosenka.

00:09:19.351 --> 00:09:21.478 align:center
- Dokąd idziesz?
- Na chemię.

00:09:27.025 --> 00:09:28.442 align:center
Zapomnij o chemii.

00:09:28.443 --> 00:09:29.736 align:center
Idziesz ze mną.

00:09:39.705 --> 00:09:41.747 align:center
Pieprz mnie mocniej. Mocniej.

00:09:41.748 --> 00:09:43.499 align:center
Twój kutas jest taki wielki.

00:09:43.500 --> 00:09:46.169 align:center
Kurwa! Mocniej. Mocniej.

00:09:46.170 --> 00:09:48.797 align:center
Zaraz dojdę! Dochodzę!

00:09:53.260 --> 00:09:54.261 align:center
Tak!

00:10:06.148 --> 00:10:07.982 align:center
Henry ma w sobotę urodziny.

00:10:07.983 --> 00:10:10.402 align:center
A, no tak. Kończy sześć lat?

00:10:11.987 --> 00:10:12.987 align:center
Pięć.

00:10:12.988 --> 00:10:15.573 align:center
Fajny wiek. Będzie miał imprezę?

00:10:15.574 --> 00:10:17.950 align:center
Zabieram go do moich rodziców do Bostonu.

00:10:17.951 --> 00:10:20.037 align:center
Fajnie. Kiedy wracasz?

00:10:20.537 --> 00:10:21.830 align:center
Nie jestem pewna.

00:10:23.207 --> 00:10:25.792 align:center
Chyba muszę na jakiś czas
od wszystkiego uciec.

00:10:27.503 --> 00:10:30.755 align:center
Kiedy wrócisz,
moglibyśmy pojechać do miasta,

00:10:30.756 --> 00:10:34.384 align:center
gdzieś się zameldować
i uciec od wszystkiego razem.

00:10:35.636 --> 00:10:37.763 align:center
W porządku. Nie musimy tego robić.

00:10:39.389 --> 00:10:41.974 align:center
Wiem, że nie musimy. Niczego nie musimy.

00:10:41.975 --> 00:10:43.435 align:center
To prawda.

00:10:44.478 --> 00:10:46.480 align:center
I myślę, że może nie powinniśmy.

00:10:47.272 --> 00:10:48.357 align:center
O czym ty mówisz?

00:10:49.066 --> 00:10:51.567 align:center
Może zajechaliśmy tak daleko,
jak się dało.

00:10:51.568 --> 00:10:53.654 align:center
Nie czekajmy, aż odpadną nam koła.

00:10:55.030 --> 00:10:57.366 align:center
Lubię cię, Coop. Bardzo.

00:11:00.536 --> 00:11:01.954 align:center
Może za bardzo.

00:11:03.497 --> 00:11:06.165 align:center
Problem w tym, że przy tobie
nie zawsze lubię siebie.

00:11:06.166 --> 00:11:07.250 align:center
Hej.

00:11:07.251 --> 00:11:11.462 align:center
Sam, wiem, że jestem ostatnio...
trochę nieobecny...

00:11:11.463 --> 00:11:14.090 align:center
Nie jesteś gotów na coś prawdziwego.
Przynajmniej nie ze mną.

00:11:14.091 --> 00:11:17.635 align:center
Nie mogę wiecznie pozostawać laską na boku
pogubionego faceta w średnim wieku.

00:11:17.636 --> 00:11:20.221 align:center
Wcale tak o tobie nie myślę.

00:11:20.222 --> 00:11:23.432 align:center
Daj spokój, Coop.
Daję ci wyjście bez wyrzutów sumienia.

00:11:23.433 --> 00:11:24.725 align:center
Przyjmij je.

00:11:24.726 --> 00:11:26.895 align:center
Wygląda na to,
że nie mam wielkiego wyboru.

00:11:27.980 --> 00:11:29.147 align:center
Znów się mylisz.

00:11:30.524 --> 00:11:31.650 align:center
Sam...

00:11:41.243 --> 00:11:42.326 align:center
Hej.

00:11:42.327 --> 00:11:45.204 align:center
Popołudniowe zabawy z Sam, co?

00:11:45.205 --> 00:11:49.959 align:center
Tak. Obawiam się, że to był łabędzi śpiew.

00:11:49.960 --> 00:11:51.253 align:center
Ojej, szkoda.

00:11:53.046 --> 00:11:55.840 align:center
- Tak?
- Jest okej.

00:11:55.841 --> 00:11:57.175 align:center
Dobra. Super.

00:11:57.176 --> 00:11:59.469 align:center
Nie będę tęskniła
za tym dokładnym omawianiem.

00:12:01.180 --> 00:12:02.680 align:center
- O Boże! Dokładnie tu.
- Okej.

00:12:02.681 --> 00:12:03.890 align:center
- Możemy pogadać...
- Tutaj.

00:12:03.891 --> 00:12:05.142 align:center
- Kurwa!
- ...o czymś innym?

00:12:07.895 --> 00:12:10.105 align:center
Dobra, o czym chcesz pogadać?

00:12:11.315 --> 00:12:13.191 align:center
- O czymkolwiek. Jak nowa robota?
- Dobrze.

00:12:13.192 --> 00:12:17.653 align:center
Wręcz świetnie. Zaproponowali mi
regularne występy.

00:12:17.654 --> 00:12:21.324 align:center
Cztery wieczory w tygodniu w The Tap.
Najlepsza pora, plakat w oknie.

00:12:21.325 --> 00:12:23.284 align:center
- Pełen pakiet.
- Fantastycznie.

00:12:23.285 --> 00:12:24.785 align:center
Jestem dumny. Gratulacje.

00:12:24.786 --> 00:12:27.414 align:center
- Dzięki.
- Chociaż jedno z nas ma pracę.

00:12:29.249 --> 00:12:32.794 align:center
Jak na faceta bez pracy
wydajesz się bardzo zajęty.

00:12:33.629 --> 00:12:37.716 align:center
Wydaje mi się, że mam to miejsce
tylko dla siebie. Każdego dnia.

00:12:38.717 --> 00:12:41.636 align:center
Cóż, nie dziś.

00:12:41.637 --> 00:12:43.388 align:center
Stacja TCM wzywa.

00:12:44.348 --> 00:12:45.890 align:center
<i>Chcę zgłosić zabójstwo.</i>

00:12:45.891 --> 00:12:47.726 align:center
- Okej. Doskonale.
<i>- Siadaj.</i>

00:12:49.228 --> 00:12:52.731 align:center
Możemy obejrzeć coś,
co powstało już po moich narodzinach?

00:12:55.484 --> 00:12:56.734 align:center
Nie.

00:12:56.735 --> 00:12:59.655 align:center
- <i>Kto został zamordowany?
- Ja.</i>

00:13:00.906 --> 00:13:03.242 align:center
AMFETAMINA

00:13:20.551 --> 00:13:21.510 align:center
Tak.

00:13:27.558 --> 00:13:28.642 align:center
Głowa do góry.

00:13:29.268 --> 00:13:30.393 align:center
Minął dopiero rok.

00:13:30.394 --> 00:13:32.270 align:center
Wciąż jesteś w fazie żałoby.

00:13:32.271 --> 00:13:35.356 align:center
Wyobrażasz sobie, że do siebie wrócą
i będzie jak dawniej.

00:13:35.357 --> 00:13:39.694 align:center
Kiedy porzucisz tę fantazję,
zobaczysz, że rozwód ma swoje plusy.

00:13:39.695 --> 00:13:40.778 align:center
Jakie?

00:13:40.779 --> 00:13:42.446 align:center
Dwoje rodziców, większa kontrola,

00:13:42.447 --> 00:13:44.991 align:center
ale przy jednym
dużo łatwiej jest się przemknąć.

00:13:44.992 --> 00:13:48.536 align:center
Najlepiej jest ich rozgrywać tak,
żeby dostać to, czego się chce.

00:13:48.537 --> 00:13:50.664 align:center
Robiłem to, kiedy byli małżeństwem.

00:13:52.499 --> 00:13:54.876 align:center
Zaskakujesz, Hunterze Cooperze.

00:13:54.877 --> 00:13:56.587 align:center
Boże, mam nadzieję.

00:13:57.462 --> 00:13:58.296 align:center
Kto tam jest?

00:13:58.297 --> 00:14:01.383 align:center
- Cholera.
- Otwierać. Natychmiast.

00:14:05.637 --> 00:14:09.390 align:center
Wagary i wtargnięcie
to wystarczający powód do niepokoju, ale...

00:14:09.391 --> 00:14:11.350 align:center
Wtargnięcie? Bez przesady.

00:14:11.351 --> 00:14:13.811 align:center
To brzmi tak, jakby miał kominiarkę i łom.

00:14:13.812 --> 00:14:16.230 align:center
Zabawiał się z przyjaciółmi za kulisami.

00:14:16.231 --> 00:14:18.192 align:center
Obawiam się, że to coś poważniejszego.

00:14:19.067 --> 00:14:21.027 align:center
Hunter rozprowadzał narkotyki
pośród rówieśników.

00:14:21.028 --> 00:14:22.111 align:center
- Słucham?
- Co?

00:14:22.112 --> 00:14:24.322 align:center
Wciągali jego adderall w garderobie.

00:14:24.323 --> 00:14:28.034 align:center
Mayfield ma politykę zerowej tolerancji
w kwestii dilowania na kampusie.

00:14:28.035 --> 00:14:29.994 align:center
Nie mogę przymknąć na to oka.

00:14:29.995 --> 00:14:31.829 align:center
Obawiam się, że czeka go wydalenie.

00:14:31.830 --> 00:14:34.790 align:center
- Chwileczkę. Proszę.
- Zaraz.

00:14:34.791 --> 00:14:37.376 align:center
Nasz syn nie jest dilerem.

00:14:37.377 --> 00:14:38.628 align:center
Ma ADHD.

00:14:38.629 --> 00:14:41.255 align:center
Czy nastolatki podejmują złe decyzje?

00:14:41.256 --> 00:14:42.757 align:center
Tak, mają to wdrukowane w DNA.

00:14:42.758 --> 00:14:44.509 align:center
Ale nigdy dotąd nie miał kłopotów.

00:14:44.510 --> 00:14:45.676 align:center
Zasługuje na szansę.

00:14:45.677 --> 00:14:48.137 align:center
Panie Cooper,
to nie jest pierwsze spotkanie

00:14:48.138 --> 00:14:49.555 align:center
na temat zachowania Huntera.

00:14:49.556 --> 00:14:52.141 align:center
- Nieobecności, nieodrobione prace...
- O czym pani mówi?

00:14:52.142 --> 00:14:54.268 align:center
- O czym ona...
- Coop...

00:14:54.269 --> 00:14:55.520 align:center
Spotkania beze mnie?

00:14:55.521 --> 00:14:57.063 align:center
Były w twoim kalendarzu.

00:14:57.064 --> 00:14:59.398 align:center
Czemu nie dzwoniłaś
i nie mówiłaś, co się dzieje?

00:14:59.399 --> 00:15:01.360 align:center
Dobrze. Nie teraz, proszę.

00:15:05.656 --> 00:15:08.866 align:center
Rozumiem, w jakim położeniu
postawił panią nasz syn.

00:15:08.867 --> 00:15:12.328 align:center
W pracy każdego dnia
spotykam dzieci z problemami.

00:15:12.329 --> 00:15:15.331 align:center
Zawsze biorę pod uwagę
okoliczności łagodzące.

00:15:15.332 --> 00:15:20.461 align:center
Może starsze dzieci naciskały na niego,
żeby podzielił się swoimi lekami?

00:15:20.462 --> 00:15:21.546 align:center
Chciał im zaimponować.

00:15:21.547 --> 00:15:24.007 align:center
Nie sprzedawał narkotyków,
próbował się wpasować.

00:15:25.342 --> 00:15:27.093 align:center
Ale zostanie ukarany.

00:15:27.094 --> 00:15:30.222 align:center
Osobiście zagwarantujemy,
że nic takiego się nie powtórzy.

00:15:31.557 --> 00:15:33.141 align:center
Niestety mam związane ręce.

00:15:39.022 --> 00:15:42.234 align:center
Okej. Leila, widziałam wielki licznik
na dole w holu.

00:15:43.986 --> 00:15:46.404 align:center
W tym roku zbieracie fundusze
na nowe centrum sportowe?

00:15:46.405 --> 00:15:47.614 align:center
Brakuje wam pieniędzy.

00:15:50.242 --> 00:15:51.951 align:center
Ile wam jeszcze potrzeba?

00:15:51.952 --> 00:15:54.954 align:center
- Pani Cooper.
- Nie. Hunter to dobry dzieciak.

00:15:54.955 --> 00:15:56.915 align:center
Pani to wie. My to wiemy.

00:15:57.958 --> 00:16:00.209 align:center
A szkoła ma swoje potrzeby.
Wszyscy wygrywają.

00:16:00.210 --> 00:16:01.961 align:center
Więc dajmy spokój.

00:16:01.962 --> 00:16:05.340 align:center
Jaka jest w tych czasach stawka
za przymknięcie oka?

00:16:06.091 --> 00:16:08.384 align:center
Mel, 240 000 dolarów?

00:16:08.385 --> 00:16:09.677 align:center
Chryste.

00:16:09.678 --> 00:16:11.929 align:center
Nasz syn prawie wyleciał

00:16:11.930 --> 00:16:13.890 align:center
z jednej z najlepszych szkół w stanie.

00:16:13.891 --> 00:16:16.475 align:center
Straciłby szansę
na dostanie się na dobrą uczelnię.

00:16:16.476 --> 00:16:19.061 align:center
I wiesz co? Nie widziałam,
żebyś próbował to naprawić.

00:16:19.062 --> 00:16:21.564 align:center
Mogliśmy ją przekonywać.
Mogliśmy ją namawiać.

00:16:21.565 --> 00:16:23.065 align:center
Boże, zna nas od wieków.

00:16:23.066 --> 00:16:24.650 align:center
Nazwała go dilerem.

00:16:24.651 --> 00:16:26.694 align:center
Nagrodziłaś ją obietnicą ćwierć miliona.

00:16:26.695 --> 00:16:29.989 align:center
Przepraszam.
Myślałam, że to będzie ze 20, 30 tysięcy.

00:16:29.990 --> 00:16:31.741 align:center
Trzeba było od tego zacząć.

00:16:31.742 --> 00:16:35.453 align:center
To ty jesteś szychą
z funduszu hedgingowego.

00:16:35.454 --> 00:16:36.829 align:center
Czemu nie negocjowałeś?

00:16:36.830 --> 00:16:38.581 align:center
Do tego trzeba karty przetargowej.

00:16:38.582 --> 00:16:41.292 align:center
Oddałaś ją, kiedy otworzyłaś usta.

00:16:41.293 --> 00:16:44.545 align:center
„Jaka jest stawka
za przymknięcie oka?”. Boże.

00:16:44.546 --> 00:16:46.964 align:center
Wiesz co? Skończyłeś?

00:16:46.965 --> 00:16:49.176 align:center
Bo mam już dziś jedno dziecko na głowie.

00:16:50.135 --> 00:16:51.136 align:center
Ty!

00:16:54.389 --> 00:16:55.556 align:center
Zostałeś zawieszony.

00:16:55.557 --> 00:16:56.933 align:center
I masz szlaban.

00:16:56.934 --> 00:16:58.226 align:center
- Na zawsze.
- Mamo...

00:16:58.227 --> 00:17:00.729 align:center
Radziłabym ci się nie odzywać.

00:17:02.022 --> 00:17:03.773 align:center
Bowie? Nie wiedziałem, że go lubisz.

00:17:03.774 --> 00:17:05.108 align:center
Jest w porządku.

00:17:05.733 --> 00:17:06.858 align:center
O rany.

00:17:06.859 --> 00:17:09.738 align:center
Wczuj się w klimat.
To nie czas na zgrywanie fajnego taty.

00:17:12.281 --> 00:17:13.450 align:center
Powodzenia, stary.

00:17:25.546 --> 00:17:27.797 align:center
Ukłońcie się babci.

00:17:27.798 --> 00:17:29.383 align:center
Mamo...

00:17:29.883 --> 00:17:31.425 align:center
Podróż przebiegła dobrze?

00:17:31.426 --> 00:17:32.511 align:center
Tak.

00:17:33.470 --> 00:17:35.054 align:center
Miło cię widzieć, <i>eomeoni</i>.

00:17:35.055 --> 00:17:36.265 align:center
Barney.

00:17:37.057 --> 00:17:39.685 align:center
Wciąż nie mówi po koreańsku?

00:17:40.435 --> 00:17:42.688 align:center
Uczy się.

00:17:43.188 --> 00:17:44.772 align:center
Powoli.

00:17:44.773 --> 00:17:46.650 align:center
Panie Park, witamy.

00:17:47.609 --> 00:17:49.194 align:center
Jak twoi rodzice, Barney?

00:17:49.862 --> 00:17:51.404 align:center
Bez zmian, proszę pana.

00:17:51.405 --> 00:17:52.905 align:center
Wciąż pijasz szkocką?

00:17:52.906 --> 00:17:54.575 align:center
Od czasu do czasu.

00:18:02.457 --> 00:18:04.667 align:center
To na szczególną okazję.

00:18:04.668 --> 00:18:07.254 align:center
Czterdziestoletnia Cantrell Gold.

00:18:08.630 --> 00:18:09.631 align:center
Dziękuję.

00:18:13.510 --> 00:18:14.427 align:center
Tato...

00:18:14.428 --> 00:18:16.972 align:center
Wszystko w porządku?

00:18:17.514 --> 00:18:18.347 align:center
Tak.

00:18:18.348 --> 00:18:19.265 align:center
Dziewczynki...

00:18:19.266 --> 00:18:20.641 align:center
Ukłońcie się.

00:18:20.642 --> 00:18:21.767 align:center
Ale wyrosłyście.

00:18:21.768 --> 00:18:25.146 align:center
Dziewczynki, pokażecie
<i>halmeoni</i> i <i>harabeoji</i> boczne wejście?

00:18:25.147 --> 00:18:26.480 align:center
Przepraszamy za bałagan.

00:18:26.481 --> 00:18:29.693 align:center
Budowa posuwa się nieco wolniej,
niż sądziliśmy.

00:18:37.409 --> 00:18:38.660 align:center
To co myślisz?

00:18:39.786 --> 00:18:41.495 align:center
Sam nie wiem. To...

00:18:41.496 --> 00:18:45.082 align:center
Takie rzeczy wydają się
bardziej prowokacyjne

00:18:45.083 --> 00:18:47.084 align:center
niż ważne w jakikolwiek realny sposób.

00:18:47.085 --> 00:18:51.048 align:center
Kogo to będzie obchodziło za pięć lat?

00:18:51.924 --> 00:18:53.842 align:center
Ale żaden ze mnie ekspert.

00:18:54.635 --> 00:18:56.303 align:center
Nie ma złych odpowiedzi.

00:18:56.803 --> 00:18:58.054 align:center
To całe piękno sztuki.

00:18:58.055 --> 00:18:59.139 align:center
Tak.

00:19:00.390 --> 00:19:01.642 align:center
Kto ci to powiedział?

00:19:03.352 --> 00:19:06.896 align:center
Gdy byłam mała, moja ciocia była docentką
w Bellapart na Santo Domingo.

00:19:06.897 --> 00:19:10.609 align:center
Spędzałam z nią lato,
obserwowałam, jak oprowadzała ludzi.

00:19:15.447 --> 00:19:17.199 align:center
Na pewno chcesz to robić?

00:19:17.783 --> 00:19:18.867 align:center
Co robić?

00:19:20.160 --> 00:19:21.662 align:center
To wszystko.

00:19:22.329 --> 00:19:23.913 align:center
Już próbujesz się mnie pozbyć?

00:19:23.914 --> 00:19:25.665 align:center
- Nie, nie. Skąd.
- To o co chodzi?

00:19:25.666 --> 00:19:28.251 align:center
Mówię tylko, że jeśli nas złapią,

00:19:28.252 --> 00:19:30.671 align:center
ja mogę się jakoś wykręcić,
zatrudnić prawników.

00:19:31.839 --> 00:19:33.465 align:center
A co jeśli złapią ciebie?

00:19:35.259 --> 00:19:37.093 align:center
- Nie musisz mnie chronić.
- To dobrze.

00:19:37.094 --> 00:19:38.887 align:center
Bo byłbym w tym pewnie gówniany.

00:19:40.305 --> 00:19:42.683 align:center
Ale czy nie ryzykujesz wszystkim?

00:19:43.684 --> 00:19:45.185 align:center
Niby czym ryzykuję?

00:19:46.603 --> 00:19:48.480 align:center
Myślisz, że co niby mam do stracenia?

00:19:53.902 --> 00:19:55.153 align:center
Dobra, wspólniczko.

00:19:57.281 --> 00:19:58.490 align:center
A to?

00:20:03.704 --> 00:20:06.206 align:center
Przytłaczający, prawda?

00:20:06.748 --> 00:20:11.127 align:center
Artysta był ministrantem w Düsseldorfie.

00:20:11.128 --> 00:20:13.005 align:center
Prawdopodobnie molestowany.

00:20:13.589 --> 00:20:15.007 align:center
Zdecydowanie kutas.

00:20:17.259 --> 00:20:20.011 align:center
Christian Tómasson.
Jestem właścicielem tego miejsca...

00:20:20.012 --> 00:20:22.555 align:center
- Oczywiście. Miło poznać.
- ...na dobre i na złe.

00:20:22.556 --> 00:20:26.225 align:center
- Mamy chyba wspólną znajomą?
- Zgadza się.

00:20:26.226 --> 00:20:28.477 align:center
Muszę przyznać, że idealnie cię opisała.

00:20:28.478 --> 00:20:30.397 align:center
- Czyżby?
- Tak.

00:20:31.231 --> 00:20:33.941 align:center
- A kim jest twoja randka?
- Jego wspólniczka.

00:20:33.942 --> 00:20:35.318 align:center
Miło mi.

00:20:35.319 --> 00:20:36.570 align:center
<i>Enchanté.</i>

00:20:38.488 --> 00:20:39.615 align:center
Wspólniczka?

00:20:40.449 --> 00:20:41.533 align:center
Doskonale.

00:20:43.202 --> 00:20:45.161 align:center
Widziałem, że oglądaliście ten obraz.

00:20:45.162 --> 00:20:47.873 align:center
Tak. Jest... prowokacyjny.

00:20:48.415 --> 00:20:50.542 align:center
Jak większość tego gówna.

00:20:51.793 --> 00:20:53.337 align:center
Ale czy jest dobry?

00:20:54.379 --> 00:20:55.756 align:center
To chyba podchwytliwe pytanie.

00:20:57.382 --> 00:20:59.051 align:center
Chodźcie ze mną. Pogadajmy o sztuce.

00:21:08.185 --> 00:21:11.480 align:center
To dzieło ciężko było kupić.

00:21:12.105 --> 00:21:14.065 align:center
Zwłaszcza w ostatniej chwili.

00:21:14.066 --> 00:21:16.692 align:center
Czyli ktoś już je wcześniej miał?

00:21:16.693 --> 00:21:21.197 align:center
Pewna lesbijka z Bushwick dostarcza mi
komponenty do abstrakcyjnego pop artu.

00:21:21.198 --> 00:21:23.659 align:center
- Imponujące.
- To ona na nas teraz patrzy?

00:21:26.662 --> 00:21:29.331 align:center
Jest tak bliskie perfekcji,
jak to tylko możliwe.

00:21:30.874 --> 00:21:36.128 align:center
Farby akrylowej Magna, którą malował
Lichtenstein, niemal nie sposób pozyskać.

00:21:36.129 --> 00:21:39.215 align:center
Większość współczesnych farb akrylowych
rozpuszcza się w wodzie,

00:21:39.216 --> 00:21:42.176 align:center
ale Magnę mieszało się z terpentyną.

00:21:42.177 --> 00:21:46.557 align:center
Farby Golden Artists Colors
są najbliższe wysokiemu połyskowi Magny,

00:21:47.391 --> 00:21:48.934 align:center
ale nie identyczne.

00:21:50.310 --> 00:21:53.855 align:center
Wytrzymają analizę, ale nie tę chemiczną.

00:21:53.856 --> 00:21:55.566 align:center
Nie będą analizowane.

00:21:56.191 --> 00:21:59.111 align:center
- Skąd ta pewność?
- Znasz się na swojej pracy, ja na swojej.

00:22:00.237 --> 00:22:01.988 align:center
Nigdy tego nie robiłeś, co?

00:22:01.989 --> 00:22:03.865 align:center
- Szybko się uczę.
- Jesteś turystą.

00:22:03.866 --> 00:22:05.700 align:center
Turyści mnie stresują.

00:22:05.701 --> 00:22:06.951 align:center
A jednak tu jesteś.

00:22:06.952 --> 00:22:09.079 align:center
Tak, jestem tu.

00:22:10.998 --> 00:22:12.999 align:center
Lu w ciebie wierzy, a ja wierzę w Lu.

00:22:13.000 --> 00:22:15.126 align:center
Ale nie jestem przekonany,
że się sprawdzisz.

00:22:15.127 --> 00:22:18.045 align:center
Zadzwoniłeś do swojej lesbijki w Bushwick,

00:22:18.046 --> 00:22:21.591 align:center
więc chyba zakładasz,
że mogę się sprawdzić.

00:22:21.592 --> 00:22:26.847 align:center
Dobra, czyli podstawiamy falsyfikat,
przywozimy ci oryginał i co potem?

00:22:27.514 --> 00:22:32.560 align:center
Kiedy potwierdzę jego autentyczność,
będę miał dwóch zainteresowanych kupców.

00:22:32.561 --> 00:22:37.857 align:center
Jeden <i>crypto bro</i>, który chce zainwestować
w rzeczowe aktywa trwałe,

00:22:37.858 --> 00:22:41.111 align:center
a drugi to jego były pracodawca.

00:22:42.279 --> 00:22:43.864 align:center
Cudownie zagmatwane.

00:22:44.656 --> 00:22:46.032 align:center
Spodziewam się ostrej aukcji.

00:22:46.033 --> 00:22:47.743 align:center
Brzmi obiecująco.

00:22:52.414 --> 00:22:53.540 align:center
Co tam, do cholery.

00:22:57.336 --> 00:22:58.921 align:center
Zdecydowałem, że was lubię.

00:23:00.506 --> 00:23:01.798 align:center
Doceniam to.

00:23:03.300 --> 00:23:05.259 align:center
A teraz przepraszam,

00:23:05.260 --> 00:23:08.680 align:center
mam psychodeliki do dostarczenia klientom.

00:23:13.936 --> 00:23:15.145 align:center
Miłej zabawy.

00:23:30.118 --> 00:23:32.828 align:center
Właśnie przyszły płytki basenowe.

00:23:32.829 --> 00:23:35.541 align:center
Są przepiękne,
ręcznie wykonane w Portugalii.

00:23:36.166 --> 00:23:38.961 align:center
Barney je wybierał.

00:23:40.921 --> 00:23:44.007 align:center
Będzie pięknie,
kiedy wszystko będzie gotowe, kochanie.

00:23:44.716 --> 00:23:47.927 align:center
Ale martwimy się o dziewczynki.

00:23:47.928 --> 00:23:52.431 align:center
Cały ten hałas i pył,
obcy mężczyźni krążący po domu.

00:23:52.432 --> 00:23:54.977 align:center
Jeszcze tylko kilka miesięcy.

00:23:55.561 --> 00:23:57.144 align:center
Omówiliśmy to matką.

00:23:57.145 --> 00:24:00.732 align:center
Zamieszkacie w naszym mieszkaniu w mieście
do czasu skończenia prac.

00:24:03.652 --> 00:24:05.904 align:center
Doceniam tę propozycję.

00:24:06.405 --> 00:24:09.324 align:center
Ale przeprowadzka
będzie dla dziewczynek obciążająca.

00:24:09.950 --> 00:24:13.370 align:center
Bardziej niż życie w tym chaosie?

00:24:14.538 --> 00:24:17.291 align:center
Powinien był wynająć drugi dom.

00:24:18.458 --> 00:24:22.087 align:center
Po prostu chcemy,
żeby było wam z dziećmi wygodnie.

00:24:23.589 --> 00:24:25.007 align:center
Jest nam wygodnie.

00:24:26.383 --> 00:24:27.968 align:center
Wygodnie? To ma być wygoda?

00:24:28.552 --> 00:24:31.555 align:center
Jedzenie w salonie?

00:24:41.857 --> 00:24:43.358 align:center
Może naleję whisky?

00:25:11.053 --> 00:25:14.555 align:center
Ach, <i>eomeoni</i>. Potrzebuje pani czegoś?

00:25:14.556 --> 00:25:18.726 align:center
Grace mówi, że macie... kłopoty finansowe.

00:25:18.727 --> 00:25:21.480 align:center
- Chciałabym pomóc.
- To... to niepotrzebne.

00:25:22.481 --> 00:25:25.067 align:center
Będę się lepiej czuła,
wiedząc, że niczego jej nie brakuje.

00:25:26.109 --> 00:25:30.029 align:center
Nie wiem, co mówiła Grace,
ale nie ma powodów do zmartwień.

00:25:30.030 --> 00:25:33.033 align:center
Chcę ją tylko zachęcić
do większej odpowiedzialności finansowej.

00:25:35.118 --> 00:25:37.913 align:center
To jedno z zagrożeń związanych
z wyjściem za doradcę finansowego.

00:25:45.212 --> 00:25:46.922 align:center
Moja córka nie jest klientką.

00:25:47.631 --> 00:25:49.007 align:center
To twoja żona.

00:25:49.925 --> 00:25:50.968 align:center
Nie martw się.

00:25:51.969 --> 00:25:54.221 align:center
To zostanie między nami.

00:25:55.013 --> 00:25:59.141 align:center
Mam własne konto
na takie drobne sytuacje awaryjne.

00:25:59.142 --> 00:26:05.065 align:center
To bardzo hojne, pani Park,
ale nie ma żadnej sytuacji awaryjnej...

00:26:08.402 --> 00:26:11.280 align:center
Byłbyś w dużo lepszej sytuacji,
gdybyś pracował dla pana Parka.

00:26:12.239 --> 00:26:13.240 align:center
Tak.

00:26:14.783 --> 00:26:16.827 align:center
Szkoda, że nie mówisz po koreańsku.

00:26:25.627 --> 00:26:28.046 align:center
Szkoda, że jest takim kutasem.

00:26:41.435 --> 00:26:44.104 align:center
Hunter, musimy pogadać o tym,
co stało się w szkole.

00:26:44.771 --> 00:26:47.690 align:center
- Dlaczego?
- Bo prawie cię wyrzucili.

00:26:47.691 --> 00:26:49.734 align:center
- Nie martwi cię to?
- Niespecjalnie.

00:26:49.735 --> 00:26:52.820 align:center
- Widzieliście czipsy?
- Zjesz coś, od czego nie gniją jelita.

00:26:52.821 --> 00:26:54.071 align:center
Może zrobię ci smoothie?

00:26:54.072 --> 00:26:56.240 align:center
- Nie, dzięki.
- Hej.

00:26:56.241 --> 00:26:58.160 align:center
Chcę tylko zrozumieć, co się stało.

00:26:59.244 --> 00:27:01.621 align:center
Zerwałem się z lekcji.
To nie jest skomplikowane.

00:27:01.622 --> 00:27:04.040 align:center
Ale co z lekami? Sprzedawałeś je?

00:27:04.041 --> 00:27:05.833 align:center
Nie! Co?

00:27:05.834 --> 00:27:09.463 align:center
To zrozumiałe,
że chcesz zaimponować rówieśnikom.

00:27:10.255 --> 00:27:12.089 align:center
Adderall jest mocny,
nie możesz go rozdawać...

00:27:12.090 --> 00:27:14.383 align:center
O Boże. Możesz przestać?

00:27:14.384 --> 00:27:16.511 align:center
Chwila. Dokąd się wybierasz?

00:27:16.512 --> 00:27:18.805 align:center
Hej! Nie skończyłam z tobą rozmawiać.

00:27:40.619 --> 00:27:42.120 align:center
Hej. Przyniosłam ci prezent.

00:27:49.920 --> 00:27:53.507 align:center
Jak się czujesz jako bohater Mayfield?

00:27:54.591 --> 00:27:57.301 align:center
Wypisują do ciebie
wszystkie laski z drugiej klasy?

00:27:57.302 --> 00:27:58.470 align:center
Jasne, totalnie.

00:28:14.695 --> 00:28:15.821 align:center
Ty to robisz?

00:28:16.363 --> 00:28:17.573 align:center
Tak.

00:28:20.492 --> 00:28:23.287 align:center
Cholera, Hunter. Chyba możesz mieć duszę.

00:28:26.164 --> 00:28:27.457 align:center
Spierdalaj.

00:28:45.100 --> 00:28:47.102 align:center
DUPA W TROKI: SIŁKA NICKA

00:29:12.544 --> 00:29:14.171 align:center
COOPER, ANDREW
CZŁONEK - OBECNY

00:29:16.173 --> 00:29:17.174 align:center
Ali?

00:29:17.966 --> 00:29:19.926 align:center
Hej... Nie wiedziałem, że jesteś klientką.

00:29:19.927 --> 00:29:22.053 align:center
Pożyczyłam kartę Andy'ego.

00:29:22.054 --> 00:29:24.847 align:center
Już jej nie używa,
a nie chciałam, żeby się marnowała.

00:29:24.848 --> 00:29:26.724 align:center
Sorki, członkostwo jest nieprzekazywalne.

00:29:26.725 --> 00:29:28.810 align:center
Żony też nie, a jednak...

00:29:31.563 --> 00:29:32.563 align:center
Zróbmy tak.

00:29:32.564 --> 00:29:34.524 align:center
Przetestuj tę kartę członkowską.

00:29:34.525 --> 00:29:37.944 align:center
Jeśli postanowisz dołączyć,
mamy promocję dla rodziny i przyjaciół.

00:29:37.945 --> 00:29:40.656 align:center
Dzięki, Nick.
Nie jestem ani jednym, ani drugim.

00:29:59.508 --> 00:30:01.926 align:center
<i>Rozsądna osoba spłoszyłaby się</i>

00:30:01.927 --> 00:30:04.303 align:center
<i>po policyjnym pościgu
i pogryzieniu przez dużego psa,</i>

00:30:04.304 --> 00:30:06.681 align:center
<i>uznając to za sygnał od wszechświata,</i>

00:30:06.682 --> 00:30:08.892 align:center
<i>że warto znaleźć nowe zajęcie.</i>

00:30:09.601 --> 00:30:11.477 align:center
<i>Ale ja raczej nie miałem takiej opcji.</i>

00:30:11.478 --> 00:30:12.770 align:center
Wiesz, co robisz?

00:30:12.771 --> 00:30:13.897 align:center
Nieszczególnie.

00:30:14.439 --> 00:30:15.649 align:center
Płótno...

00:30:17.192 --> 00:30:20.153 align:center
Dobra. Listwy łączą się w taki sposób.

00:30:21.363 --> 00:30:22.781 align:center
Tym poprawiam rogi...

00:30:24.199 --> 00:30:26.118 align:center
<i>Tylne drzwi otwarte.</i>

00:30:34.418 --> 00:30:37.628 align:center
<i>W amerykańskim pop arcie
Roy Lichtenstein idzie łeb w łeb</i>

00:30:37.629 --> 00:30:41.090 align:center
<i>z Jeffem Koonsem. Ukochali ich sobie ci,
którzy mają w dupie sztukę</i>

00:30:41.091 --> 00:30:42.967 align:center
<i>i uznają ją za seksowną inwestycję.</i>

00:30:42.968 --> 00:30:45.970 align:center
<i>To KIT-y, Kolekcjonerzy Irytująco Tępi.</i>

00:30:45.971 --> 00:30:47.972 align:center
<i>Ten obraz,</i> Kwadrat<i>, z 1983 roku,</i>

00:30:47.973 --> 00:30:50.474 align:center
<i>został prawdopodobnie kupiony
jako cenna lokata,</i>

00:30:50.475 --> 00:30:52.476 align:center
<i>a nie ze względu na wartość artystyczną.</i>

00:30:52.477 --> 00:30:55.730 align:center
<i>Wielka szkoda.
Zawsze lubiłem twórczość Lichtensteina.</i>

00:30:55.731 --> 00:30:57.149 align:center
<i>Zwłaszcza obrazy komiksowe.</i>

00:31:00.569 --> 00:31:03.988 align:center
<i>Stawało się jasne, że wydatki
zawsze zdołają mnie przegonić.</i>

00:31:03.989 --> 00:31:06.532 align:center
<i>Dlatego kilka cennych łupów,
takich jak ten obraz,</i>

00:31:06.533 --> 00:31:08.659 align:center
<i>to większe zyski
przy mniejszej liczbie włamań.</i>

00:31:08.660 --> 00:31:10.828 align:center
<i>Wyższe ryzyko, wyższa wydajność.</i>

00:31:10.829 --> 00:31:12.748 align:center
<i>A może zaczynało mi się to podobać.</i>

00:31:33.727 --> 00:31:34.937 align:center
Dobra, gotowe.

00:31:46.031 --> 00:31:48.074 align:center
Nie, to ja, kurczaku.

00:31:48.075 --> 00:31:49.992 align:center
- Nie jestem kurczakiem.
- Hej.

00:31:49.993 --> 00:31:52.829 align:center
Możecie się uspokoić?
Zaraz będziemy u dziadków.

00:32:00.170 --> 00:32:02.964 align:center
Dzyń dzyń!

00:32:02.965 --> 00:32:04.590 align:center
O Boże.

00:32:04.591 --> 00:32:07.009 align:center
- Czekajcie... Hej.
- Hej, kochanie.

00:32:07.010 --> 00:32:08.553 align:center
Hej, kochanie.

00:32:08.554 --> 00:32:09.637 align:center
Hej!

00:32:09.638 --> 00:32:12.557 align:center
Podobno ktoś ma jutro urodziny!
Wiecie coś o tym?

00:32:12.558 --> 00:32:14.350 align:center
- On kończy pięć lat!
- Serio?

00:32:14.351 --> 00:32:16.185 align:center
Lepiej poszukajmy tortu.

00:32:16.186 --> 00:32:18.063 align:center
Sprawdźcie tamten stół.

00:32:18.689 --> 00:32:20.065 align:center
Są tam prezenty.

00:32:24.862 --> 00:32:26.071 align:center
Wszystko w porządku?

00:32:26.905 --> 00:32:29.241 align:center
Tak. To była po prostu... długa droga.

00:32:30.158 --> 00:32:31.159 align:center
To chodź.

00:32:32.452 --> 00:32:34.162 align:center
- Pies?
- Tak.

00:32:37.958 --> 00:32:39.126 align:center
Ach, kochanie.

00:32:51.180 --> 00:32:53.098 align:center
Dobrze, że jesteś w domu.

00:32:58.145 --> 00:32:59.353 align:center
Tak jest!

00:32:59.354 --> 00:33:02.023 align:center
Aktywujcie pośladki. Ściśnijcie je wysoko.

00:33:02.024 --> 00:33:04.234 align:center
Chcę to zobaczyć. Pięknie.

00:33:05.319 --> 00:33:06.904 align:center
Świetne zajęcia.

00:33:08.864 --> 00:33:11.408 align:center
Pamiętajcie, rozciąganie.
Do zobaczenia za tydzień.

00:33:13.160 --> 00:33:14.161 align:center
Ali?

00:33:15.829 --> 00:33:16.955 align:center
Hej, Bruce.

00:33:18.248 --> 00:33:19.458 align:center
Co ty tu robisz?

00:33:19.958 --> 00:33:21.293 align:center
To, co wszyscy.

00:33:22.044 --> 00:33:24.630 align:center
Próbuję zrobić ze swojego tyłka
śmiertelną broń.

00:33:27.424 --> 00:33:29.843 align:center
Nie śledzę cię, jeśli o to się martwisz.

00:33:30.677 --> 00:33:32.094 align:center
Nie, oczywiście.

00:33:32.095 --> 00:33:34.138 align:center
Zamieszkałam z Andym.

00:33:34.139 --> 00:33:36.225 align:center
Miał parę wejściówek.

00:33:36.725 --> 00:33:38.101 align:center
Mam nadzieję, że to okej.

00:33:39.770 --> 00:33:41.187 align:center
Dobrze wyglądasz.

00:33:41.188 --> 00:33:42.272 align:center
Zdrowo.

00:33:43.023 --> 00:33:45.442 align:center
Chodzi ci o to, że nie...

00:33:47.319 --> 00:33:49.529 align:center
Przeprowadzka dobrze mi zrobiła.

00:33:49.530 --> 00:33:51.739 align:center
Spędzam więcej czasu z Andym.

00:33:51.740 --> 00:33:53.824 align:center
Wróciłam też do grania koncertów.

00:33:53.825 --> 00:33:55.409 align:center
- Tak?
- Tak.

00:33:55.410 --> 00:33:56.953 align:center
W The Tap.

00:33:56.954 --> 00:34:00.998 align:center
Są tam głównie pijani lokalsi,
przekrzykujący moje piosenki.

00:34:00.999 --> 00:34:02.291 align:center
Ciężkie.

00:34:02.292 --> 00:34:03.835 align:center
Brawo, robisz swoje,

00:34:03.836 --> 00:34:06.129 align:center
grasz gdzie indziej niż na moim trawniku.

00:34:07.130 --> 00:34:09.090 align:center
Cholera. Poszedłeś w to.

00:34:09.091 --> 00:34:10.759 align:center
Szczerze? Trochę za tym tęsknię.

00:34:11.342 --> 00:34:12.386 align:center
Na pewno.

00:34:13.094 --> 00:34:14.346 align:center
Twoja żona na pewno też.

00:34:14.972 --> 00:34:18.225 align:center
Nie wiem, może powinnam wrócić
i przyjmować zamówienia na piosenki.

00:34:21.270 --> 00:34:22.813 align:center
Wybacz, ojcowskie obowiązki.

00:34:23.522 --> 00:34:24.565 align:center
Dobrze cię widzieć.

00:34:25.190 --> 00:34:26.732 align:center
Może zajrzę kiedyś do The Tap.

00:34:26.733 --> 00:34:28.110 align:center
Okej, ekstra.

00:34:29.027 --> 00:34:30.445 align:center
Widzimy się na ćwiczeniach dupy.

00:34:31.905 --> 00:34:34.616 align:center
Co jest, kurwa? Na ćwiczeniach dupy?

00:34:46.460 --> 00:34:49.296 align:center
O Boże, nie doceniłem cię, przyjacielu.

00:34:49.297 --> 00:34:50.715 align:center
Tak, często mi się to zdarza.

00:34:50.716 --> 00:34:53.091 align:center
Ten turysta ma jaja!

00:34:53.092 --> 00:34:54.803 align:center
Tak! Bosko!

00:34:56.221 --> 00:34:57.514 align:center
I co teraz?

00:35:00.809 --> 00:35:02.060 align:center
Dajcie mi chwilę.

00:35:14.364 --> 00:35:16.741 align:center
- Co?
- Ładnie wyglądasz.

00:35:16.742 --> 00:35:19.119 align:center
Bo zabierasz mnie potem na kolację.

00:35:24.374 --> 00:35:25.667 align:center
Okej.

00:35:26.335 --> 00:35:31.506 align:center
Moi ludzie potrzebują paru godzin
na sprawdzenie autentyczności.

00:35:31.507 --> 00:35:32.925 align:center
Ale w międzyczasie...

00:35:34.009 --> 00:35:35.843 align:center
Jesteś odświętnie ubrana.

00:35:35.844 --> 00:35:39.097 align:center
Więc uczcijmy to!

00:36:06.875 --> 00:36:08.544 align:center
Hej!

00:36:09.920 --> 00:36:11.630 align:center
Proszę!

00:36:14.508 --> 00:36:16.635 align:center
- Dziękuję.
- Nie ma sprawy!

00:36:18.762 --> 00:36:20.514 align:center
Prosto na stół.

00:36:33.485 --> 00:36:34.318 align:center
Może później.

00:36:34.319 --> 00:36:37.113 align:center
Wy, z Ligi Bluszczowej,
uwielbiacie wciągać.

00:36:37.114 --> 00:36:38.198 align:center
No tak...

00:36:42.077 --> 00:36:43.619 align:center
A ty, piękna?

00:36:43.620 --> 00:36:44.788 align:center
Wchodzisz w to?

00:36:46.456 --> 00:36:47.749 align:center
Jasne.

00:36:56.550 --> 00:36:58.426 align:center
No co? Świętujemy, prawda?

00:36:58.427 --> 00:37:00.512 align:center
Na to wygląda!

00:37:02.097 --> 00:37:04.141 align:center
Dawaj, dawaj!

00:37:06.894 --> 00:37:08.311 align:center
Boże.

00:37:08.312 --> 00:37:09.937 align:center
Dobre?

00:37:09.938 --> 00:37:12.357 align:center
- O tak.
- Chyba muszę potańczyć.

00:37:14.067 --> 00:37:15.277 align:center
Wybacz.

00:37:19.489 --> 00:37:20.907 align:center
Świetne miejsce.

00:37:20.908 --> 00:37:22.326 align:center
Miłe, co?

00:37:23.577 --> 00:37:25.037 align:center
Uwielbiam tu czilować.

00:37:28.707 --> 00:37:30.626 align:center
Tak! Kocham to!

00:37:42.596 --> 00:37:44.431 align:center
Ty i ta dziewczyna...

00:37:46.642 --> 00:37:48.935 align:center
Nie, my... zachowujemy profesjonalizm.

00:37:48.936 --> 00:37:50.144 align:center
Okej.

00:37:50.145 --> 00:37:51.855 align:center
Tak pewnie będzie lepiej.

00:37:52.689 --> 00:37:56.318 align:center
Jesteś bardzo przystojnym facetem,
ale możesz być za stary na niektóre jazdy.

00:37:57.945 --> 00:37:58.946 align:center
Skoro tak twierdzisz.

00:38:03.033 --> 00:38:04.367 align:center
Chcesz jeszcze wciągnąć?

00:38:04.368 --> 00:38:06.118 align:center
Nie. Nie trzeba.

00:38:06.119 --> 00:38:08.205 align:center
Zawsze może być lepiej!

00:38:08.997 --> 00:38:10.332 align:center
Tak.

00:38:15.254 --> 00:38:16.421 align:center
Jakie dobre!

00:38:17.548 --> 00:38:19.383 align:center
Dobra, ja już... Pójdę...

00:38:20.175 --> 00:38:21.468 align:center
Potańczyć.

00:38:27.766 --> 00:38:29.059 align:center
Coop!

00:38:34.606 --> 00:38:36.232 align:center
Hej, hej.

00:38:36.233 --> 00:38:38.234 align:center
Chyba potrzebowałeś oddechu.

00:38:38.235 --> 00:38:39.361 align:center
Tak to widać?

00:38:43.031 --> 00:38:45.450 align:center
Może znam cię lepiej, niż sądzisz.

00:38:46.618 --> 00:38:47.828 align:center
Tak. Może.

00:38:48.787 --> 00:38:50.246 align:center
Dawaj. Zatańcz ze mną.

00:38:50.247 --> 00:38:52.331 align:center
Kiepski ze mnie tancerz.

00:38:52.332 --> 00:38:54.710 align:center
Parę tygodni temu
kiepski był z ciebie złodziej.

00:38:55.335 --> 00:38:57.962 align:center
Może dobrze tańczysz,
tylko o tym nie wiesz.

00:38:57.963 --> 00:38:59.047 align:center
Okej.

00:39:16.315 --> 00:39:19.025 align:center
Hej. Okej.

00:39:19.026 --> 00:39:20.735 align:center
Widzisz, znasz trochę ruchów.

00:39:20.736 --> 00:39:23.989 align:center
To chyba zasługa dragów.

00:39:25.908 --> 00:39:27.242 align:center
Nie smuć się, Coop.

00:39:28.619 --> 00:39:31.830 align:center
- O czym ty mówisz? Nie jestem smutny.
- Zawsze jesteś smutny.

00:39:33.498 --> 00:39:34.790 align:center
Widzę to.

00:39:34.791 --> 00:39:36.335 align:center
W twoich oczach.

00:39:49.890 --> 00:39:52.475 align:center
Hej... Pójdę po jeszcze jednego... drinka.

00:39:52.476 --> 00:39:54.101 align:center
Chcesz coś jeszcze?

00:39:54.102 --> 00:39:57.439 align:center
- Zostanę przy szampanie.
- Dobra. Zaraz wracam.

00:40:16.625 --> 00:40:18.252 align:center
Elena!

00:40:19.294 --> 00:40:20.379 align:center
Hej.

00:40:22.172 --> 00:40:23.589 align:center
Martwiłem się, że...

00:40:23.590 --> 00:40:25.049 align:center
o mnie zapomniałaś.

00:40:25.050 --> 00:40:27.511 align:center
Jasne, że nie.
To przez ciebie tu jesteśmy.

00:40:28.303 --> 00:40:30.264 align:center
W sumie tak.

00:40:31.098 --> 00:40:34.268 align:center
Ale pomyślałem,
że może ty i ja jesteśmy tu też...

00:40:35.561 --> 00:40:36.853 align:center
z innych powodów.

00:40:36.854 --> 00:40:38.437 align:center
- Tak?
- Tak.

00:40:38.438 --> 00:40:40.524 align:center
- Jakich?
- Pokażę ci.

00:40:43.277 --> 00:40:44.611 align:center
Nie, dziękuję.

00:40:50.492 --> 00:40:53.370 align:center
Spokojnie, <i>chacho</i>.

00:40:54.788 --> 00:40:57.915 align:center
Hej. Spokój jest dla dzieciaków, <i>guapa</i>.

00:40:57.916 --> 00:40:59.251 align:center
Ja wolę na ostro.

00:41:02.754 --> 00:41:04.297 align:center
- Hej.
- Hej.

00:41:04.298 --> 00:41:06.841 align:center
Hej! Hej!

00:41:06.842 --> 00:41:08.134 align:center
Wszystko okej?

00:41:08.135 --> 00:41:09.678 align:center
Tak, taka chwila dla nas.

00:41:10.387 --> 00:41:11.972 align:center
- W porządku?
- Wszystko okej.

00:41:12.764 --> 00:41:13.931 align:center
- Na pewno?
- Dam sobie radę.

00:41:13.932 --> 00:41:16.601 align:center
- Okej.
- Spytałeś i odpowiedziała, staruchu.

00:41:16.602 --> 00:41:18.227 align:center
Może powinniśmy wszyscy...

00:41:18.228 --> 00:41:19.521 align:center
- Chryste.
- ...iść na górę.

00:41:21.273 --> 00:41:22.274 align:center
Kurwa.

00:41:22.774 --> 00:41:25.611 align:center
- Kurwa. To bolało.
- Cholera.

00:41:27.821 --> 00:41:28.946 align:center
Okej.

00:41:28.947 --> 00:41:30.865 align:center
Pierdol się, staruchu.

00:41:30.866 --> 00:41:32.408 align:center
Odetchnijmy.

00:41:32.409 --> 00:41:33.660 align:center
Hej!

00:41:36.705 --> 00:41:37.748 align:center
Chodź!

00:41:42.711 --> 00:41:43.711 align:center
<i>Nie kręć się!</i>

00:41:43.712 --> 00:41:45.254 align:center
Topisz mnie.

00:41:45.255 --> 00:41:47.256 align:center
- Nie ruszaj się. Nie trzyj.
- To boli.

00:41:47.257 --> 00:41:48.800 align:center
To tylko pogorszy sprawę.

00:41:51.637 --> 00:41:52.929 align:center
Tak lepiej?

00:41:52.930 --> 00:41:56.767 align:center
- Chyba trochę. Nie wiem.
- Coś ty, do cholery, myślał?

00:41:57.643 --> 00:41:58.643 align:center
Nie ma za co?

00:41:58.644 --> 00:42:01.604 align:center
- Miałam to pod kontrolą.
- Nie wyglądało na to.

00:42:01.605 --> 00:42:04.106 align:center
Wiesz, ile razy
facet przyciskał do mnie kutasa

00:42:04.107 --> 00:42:05.191 align:center
w tego typu miejscu?

00:42:05.192 --> 00:42:07.443 align:center
Oczywiście, że nie wiesz.
Bo jesteś mężczyzną.

00:42:07.444 --> 00:42:09.612 align:center
- Próbowałem ci pomóc.
- Zrób coś dla mnie.

00:42:09.613 --> 00:42:11.030 align:center
Następnym razem broń mnie,

00:42:11.031 --> 00:42:13.199 align:center
kiedy już nam zapłacą.

00:42:13.200 --> 00:42:15.368 align:center
O to się wściekasz? Żartujesz?

00:42:15.369 --> 00:42:17.286 align:center
To nic wielkiego. Możemy ukraść coś...

00:42:17.287 --> 00:42:18.747 align:center
Potrzebowałam tych pieniędzy!

00:42:22.793 --> 00:42:24.335 align:center
Wiesz co?

00:42:24.336 --> 00:42:27.004 align:center
Jesteś tylko bogatym facetem,
który stracił kasę

00:42:27.005 --> 00:42:29.549 align:center
i myślisz, że masz przejebane,
ale nic o tym nie wiesz.

00:42:29.550 --> 00:42:32.718 align:center
Nigdy nie byłeś głodny.
Twoje dzieci nie będą głodne.

00:42:32.719 --> 00:42:36.597 align:center
Chcesz odzyskać to, co ci odebrano,
bo umiesz tylko być bogaczem.

00:42:36.598 --> 00:42:39.268 align:center
- Elena...
- Nie wiesz, czym jest prawdziwa walka.

00:42:40.269 --> 00:42:42.062 align:center
Te bzdury, na które narzekasz?

00:42:44.273 --> 00:42:45.815 align:center
Większość ludzi...

00:42:45.816 --> 00:42:47.567 align:center
Zabiłaby za to.

00:42:47.568 --> 00:42:50.362 align:center
- Wynagrodzę ci to!
- Kurwa, mam nadzieję.

00:42:52.030 --> 00:42:53.490 align:center
Naprawdę mnie tu zostawisz?

00:42:54.408 --> 00:42:57.119 align:center
- Naprawdę.
- Cóż, wybaczam ci.

00:42:58.620 --> 00:42:59.663 align:center
Ten gaz łzawiący.

00:43:00.747 --> 00:43:01.747 align:center
Pierdol się.

00:43:01.748 --> 00:43:03.083 align:center
To był gaz pieprzowy.

00:43:32.613 --> 00:43:33.864 align:center
WIADOMOŚCI

00:43:37.826 --> 00:43:41.371 align:center
SAMANTHA
NIE ŚPISZ?

00:43:49.588 --> 00:43:53.175 align:center
JESTEM W BOSTONIE Z DZIECIAKAMI.
PAMIĘTASZ?

00:43:53.926 --> 00:43:55.928 align:center
<i>Wyjazd Sam postawił mnie przed wyborem.</i>

00:43:57.554 --> 00:43:59.597 align:center
<i>Mogłem wypić za dużo szkockiej i zasnąć</i>

00:43:59.598 --> 00:44:02.017 align:center
<i>przy</i> Criterion Collection <i>w moim domu...</i>

00:44:06.271 --> 00:44:08.941 align:center
<i>albo pójść trochę zarobić do jej domu.</i>

00:44:56.655 --> 00:45:00.659 align:center
„To na specjalne okazje”.

00:45:49.249 --> 00:45:50.250 align:center
Cholera.

00:45:51.335 --> 00:45:52.753 align:center
O cholera.

00:45:54.546 --> 00:45:56.715 align:center
Kurwa.

00:45:58.884 --> 00:46:01.220 align:center
Kurwa.

00:46:06.892 --> 00:46:08.185 align:center
Cholera.

00:46:14.191 --> 00:46:15.442 align:center
Dawaj!

00:46:45.681 --> 00:46:47.723 align:center
<i>Włamanie się do domu byłej kochanki</i>

00:46:47.724 --> 00:46:49.768 align:center
<i>jest problematyczne na wielu poziomach...</i>

00:46:50.352 --> 00:46:51.603 align:center
<i>Właściwie to na wszystkich.</i>

00:46:53.146 --> 00:46:55.857 align:center
<i>Ale kiedy wciągałeś kokę
po raz pierwszy od dekady,</i>

00:46:55.858 --> 00:46:57.149 align:center
<i>wychlałeś wiadro whisky</i>

00:46:57.150 --> 00:46:59.735 align:center
<i>i dostałeś gazem pieprzowym,
a wszystko w ciągu godziny,</i>

00:46:59.736 --> 00:47:03.365 align:center
<i>podejmowanie dobrych decyzji
raczej nie wchodzi w grę.</i>

00:47:04.491 --> 00:47:06.492 align:center
<i>Wiedziałem tylko, że Sam wyjechała,</i>

00:47:06.493 --> 00:47:09.579 align:center
<i>byłem 150 tysięcy w plecy
przez wtopę z obrazem,</i>

00:47:09.580 --> 00:47:12.332 align:center
<i>a drzwi balkonowe Sam
nigdy nie były porządnie zamknięte.</i>

00:47:22.634 --> 00:47:23.635 align:center
Boże.

00:47:24.428 --> 00:47:25.721 align:center
<i>Pamiętacie tę część.</i>

00:47:29.933 --> 00:47:31.017 align:center
<i>Na podłodze było dużo krwi,</i>

00:47:31.018 --> 00:47:32.810 align:center
<i>a ja mocno oberwałem w głowę,</i>

00:47:32.811 --> 00:47:35.479 align:center
<i>więc dopiero po chwili zrozumiałem,
że trup obok mnie</i>

00:47:35.480 --> 00:47:37.733 align:center
<i>to Paul Levitt, były mąż Sam.</i>

00:47:42.654 --> 00:47:45.406 align:center
<i>Jeśli był moment,
kiedy poważnie rozważałem kapitulację,</i>

00:47:45.407 --> 00:47:46.741 align:center
<i>to było to właśnie wtedy.</i>

00:47:46.742 --> 00:47:49.535 align:center
<i>Byłem zmęczony jak nigdy wcześniej.</i>

00:47:49.536 --> 00:47:52.830 align:center
<i>Pod wpływem takiego zmęczenia,
zaczynasz rozważać, czy nie zamknąć oczu,</i>

00:47:52.831 --> 00:47:55.583 align:center
<i>nie otworzyć ust i nie pozwolić,
by woda wypełniła ci płuca.</i>

00:47:55.584 --> 00:47:57.502 align:center
<i>Gdybym wiedział, co miało się wydarzyć,</i>

00:47:57.503 --> 00:47:59.838 align:center
<i>pewnie właśnie to bym zrobił.</i>

00:48:01.215 --> 00:48:02.465 align:center
<i>Ale prawda jest taka,</i>

00:48:02.466 --> 00:48:04.593 align:center
<i>i chyba stało się to już boleśnie jasne,</i>

00:48:05.093 --> 00:48:06.512 align:center
<i>że gówno wiedziałem.</i>

00:49:18.542 --> 00:49:20.002 align:center
Pięknie.

00:49:20.878 --> 00:49:22.004 align:center
Dzięki.

00:49:22.754 --> 00:49:24.673 align:center
Co tam wczoraj porabiałeś?

00:49:27.259 --> 00:49:29.219 align:center
Niewiele.

00:49:32.556 --> 00:49:33.807 align:center
A ty?

00:49:36.310 --> 00:49:37.477 align:center
Ja też.

00:49:39.229 --> 00:49:40.230 align:center
Proszę bardzo.

00:50:44.211 --> 00:50:46.213 align:center
NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK

