WEBVTT

00:10.552 --> 00:13.387
<i>Pożegnajcie się ze swoją starą toaletą</i>

00:13.388 --> 00:15.765
<i>i powitajcie luksus.</i>

00:15.766 --> 00:19.060
Przedstawiamy Luxos MT.

00:19.061 --> 00:22.314
Najbardziej zaawansowaną na świecie
luksusową ubikację.

00:25.609 --> 00:28.528
Odmieni wasz sposób myślenia o toalecie.

00:28.529 --> 00:30.029
- Prawda, Cindy?
- Zgadza się.

00:30.030 --> 00:33.324
Podgrzewa, czyści, odświeża.

00:33.325 --> 00:37.495
Jest wyposażona
w system potrójnego tornado

00:37.496 --> 00:39.622
i kompatybilna z systemami <i>smart home.</i>

00:39.623 --> 00:43.417
Więcej opowie nam o niej
ambasador marki Luxos,

00:43.418 --> 00:47.923
trzykrotny mistrz meczu gwiazd NBA,
Nick Brandes.

00:51.844 --> 00:53.679
W PEŁNI ZAUTOMATYZOWANA

00:54.513 --> 00:56.890
NICK BRANDES
AMBASADOR MARKI LUXOS

01:01.687 --> 01:03.354
Co za publiczność.

01:03.355 --> 01:05.606
- Kocham cię!
- Ja ciebie też.

01:05.607 --> 01:09.026
- Dziękuję, Cindy. Jim, stary.
- Nie ma sprawy.

01:09.027 --> 01:10.570
Cieszę się, że tu jestem.

01:10.571 --> 01:14.240
Jesteś mistrzem NBA,
jesteś bogaty, przystojny,

01:14.241 --> 01:15.867
<i>wszyscy cię kochają...</i>

01:15.868 --> 01:17.451
<i>Wybacz, będzie tu jakieś pytanie?</i>

01:17.452 --> 01:19.454
<i>Bo na razie nie mam z czym polemizować.</i>

01:21.164 --> 01:23.457
Masz wiele biznesów
odnoszących sukcesy.

01:23.458 --> 01:26.294
Powiedz nam, dlaczego toalety.

01:26.295 --> 01:29.422
- Zamiast butów czy tequili?
- Właśnie.

01:29.423 --> 01:30.840
Bo wszystko to już było.

01:30.841 --> 01:32.258
<i>Zawsze powtarzam:</i>

01:32.259 --> 01:35.428
<i>„Po co spóźniać się na przyjęcie,
kiedy możesz urządzić własne?”.</i>

01:35.429 --> 01:36.555
Dawaj.

01:39.016 --> 01:40.308
À propos imprez.

01:40.309 --> 01:42.685
- To dochodzi stamtąd?
- Tak.

01:42.686 --> 01:45.563
Zgadza się.
Z wbudowanych głośników Bluetooth.

01:45.564 --> 01:46.647
WBUDOWANE GŁOŚNIKI

01:46.648 --> 01:49.108
- O nie!
- Dasz radę?

01:49.109 --> 01:51.903
Hej, hej!

01:51.904 --> 01:53.363
Pokaż, co potrafisz.

01:56.658 --> 01:59.536
No nie wierzę!

02:02.039 --> 02:05.791
<i>Podsumowując: Luxos MT zmieni reguły gry.</i>

02:05.792 --> 02:09.669
Siedzenie na nich to krótki urlop,
który rezerwujesz sobie każdego dnia.

02:09.670 --> 02:11.423
Nick Brandes!

02:24.645 --> 02:25.812
Hej.

02:27.314 --> 02:28.815
Co ty tutaj robisz?

02:29.733 --> 02:31.360
Wyjątkowo kocham toalety.

02:31.985 --> 02:34.863
- Okej, pracuję.
- Wiem. Słuchaj, po prostu...

02:36.865 --> 02:40.618
To przyjęcie mnie przerosło.
Zachowałam się beznadziejnie.

02:40.619 --> 02:42.329
Nie będę polemizował.

02:43.121 --> 02:44.122
Hej.

02:46.750 --> 02:48.168
Bardzo cię przepraszam.

02:49.127 --> 02:51.213
Ostatni raz wyprawiłem ci przyjęcie.

02:55.259 --> 02:58.094
Doceniam, że się o mnie troszczysz,

02:58.095 --> 03:02.307
nawet jeśli czasem nie wiem,
co z tym zrobić.

03:06.854 --> 03:09.981
Cóż, nie mogę powiedzieć,
że mnie nie ostrzegałaś.

03:09.982 --> 03:11.399
Nie, nie możesz.

03:11.400 --> 03:16.737
Wiem, że nasz związek i cała reszta...
to nie powinno było się wydarzyć.

03:16.738 --> 03:18.824
A przynajmniej nie w taki sposób.

03:19.408 --> 03:21.868
- Na pewno pewnych rzeczy żałujesz.
- Nick...

03:21.869 --> 03:24.620
Nie, nie. Czuję to.

03:24.621 --> 03:27.582
Wierz mi, chciałbym,
żeby to się potoczyło inaczej,

03:27.583 --> 03:31.753
ale choć nie zaczęło się, jak powinno,
nie znaczy, że nie jest, jak powinno.

03:33.130 --> 03:34.631
To dla mnie coś prawdziwego, Mel.

03:35.132 --> 03:37.967
Chciałabym, żebyś nie czuł,
że musisz się tak bardzo starać.

03:37.968 --> 03:40.595
Tak to jest,
kiedy spadasz do drugiej rundy draftu.

03:40.596 --> 03:43.764
Resztę kariery i życia
poświęcasz na nadrabianie tego.

03:43.765 --> 03:45.934
Ze mną nie musisz tego robić.

03:51.648 --> 03:54.275
Masz tu jakąś... garderobę?

03:54.276 --> 03:56.069
Tak. Całkiem ładną.

03:57.863 --> 03:59.156
Pokaż.

05:29.329 --> 05:31.957
ZNAJOMI I SĄSIEDZI

05:45.762 --> 05:47.430
Na co patrzę?

05:47.431 --> 05:50.057
Wiem, że to wygląda,
jakby ktoś czyścił pędzle,

05:50.058 --> 05:52.101
ale to obraz Lichtensteina.

05:52.102 --> 05:54.437
Wiem, kim jest Lichtenstein, ty <i>baromie</i>.

05:54.438 --> 05:57.315
Pytałam, czemu patrzę
na jego nieudane zdjęcie.

05:57.316 --> 05:59.567
- Bo chcę go ukraść.
- Nie tykam dzieł sztuki.

05:59.568 --> 06:01.068
- Ty też nie.
- Daj spokój.

06:01.069 --> 06:03.279
Na biżuterii i zegarkach
długo nie pociągnę.

06:03.280 --> 06:06.741
Taki łup daje dużo większe zyski
przy takim samym ryzyku.

06:06.742 --> 06:10.244
Łup? Stałeś się nagle
zawodowym złodziejem?

06:10.245 --> 06:12.079
Na pewno znasz kogoś, kto go sprzeda.

06:12.080 --> 06:16.168
- Rocco, jak podchodzę do obrazów?
- Żadnych obrazów!

06:16.793 --> 06:18.754
Ci kolekcjonerzy sztuki to inny gatunek.

06:19.338 --> 06:21.297
Mówię ci. To dzikusy.

06:21.298 --> 06:24.134
Ostatnio sprzedano ten obraz na aukcji

06:24.927 --> 06:27.053
za ponad milion dolarów.

06:27.054 --> 06:28.347
Siedem lat temu.

06:29.139 --> 06:30.890
Byłem już w domu, w którym wisi.

06:30.891 --> 06:33.351
Ukradnę go, zastąpię falsyfikatem,
nikt się nie pozna.

06:33.352 --> 06:35.770
- Prosta sprawa.
- Skąd wiesz, że to nie falsyfikat?

06:35.771 --> 06:39.232
Gość, który go ma, prawdopodobnie
kupił go osobiście od Larry'ego Gagosiana.

06:39.233 --> 06:43.486
To niepewny narcyz. Swoje poczucie
wartości opiera na pieniądzach.

06:43.487 --> 06:46.781
Nie obchodzi go, że jest piękny.
Obchodzi go tylko, że jest realny.

06:46.782 --> 06:48.325
Znam ten typ.

06:49.451 --> 06:52.120
No weź. Dam ci
dodatkowych dziesięć procent.

06:52.663 --> 06:54.706
Nie kiwniesz nawet palcem.
Potrzebuję tylko kontaktu.

06:58.210 --> 07:01.671
Będę musiała kiwnąć palcem
i wezmę za to dodatkowych 20 procent.

07:01.672 --> 07:04.131
A jeśli coś pójdzie nie tak, nie znam cię.

07:04.132 --> 07:08.261
Ale musisz mnie posłuchać.
Jeśli masz to robić, to zrób to po mojemu.

07:08.262 --> 07:10.596
<i>Pikk pakk</i>. Żadnych improwizacji.

07:10.597 --> 07:12.849
- Dobra. Rozumiem.
- Powtórz.

07:12.850 --> 07:15.059
<i>- Pikk pakk.</i>
- Mądrala.

07:15.060 --> 07:16.728
Żadnych improwizacji.

07:19.815 --> 07:21.024
Wypad z mojego sklepu.

07:21.692 --> 07:23.360
Dam znać, kiedy będę gotowa.

07:24.945 --> 07:25.988
Rocco.

07:28.115 --> 07:32.785
- Wygląda na to, że trafiliśmy na skały.
- Co to oznacza?

07:32.786 --> 07:36.080
Moi ludzie będą musieli
poświęcić parę tygodni na ich rozbijanie

07:36.081 --> 07:37.164
i wyciąganie.

07:37.165 --> 07:39.750
Nie możecie kopać wokół nich?

07:39.751 --> 07:41.085
Jasne.

07:41.086 --> 07:43.797
Jeśli chcecie przenieść dom
30 metrów w tamtą stronę.

07:44.673 --> 07:45.798
Żartowałem.

07:45.799 --> 07:48.968
Ale nie mogę osadzić fundamentu w skale.
Musimy ją wyciągnąć.

07:48.969 --> 07:51.012
Phil, gdzie dać tę ładowarkę?

07:51.013 --> 07:53.514
- Zaraz przyjdę.
- Czyli... Phil.

07:53.515 --> 07:55.392
Ile to będzie kosztowało?

07:56.852 --> 07:59.562
Nie mogę podać dokładnej kwoty,
zanim nie zaczniemy rozbiórki

07:59.563 --> 08:01.939
i nie sprawdzimy, jak głęboko sięga.

08:01.940 --> 08:04.108
Potrzebny będzie ciężki sprzęt.
I może wysadzanie.

08:04.109 --> 08:05.735
Będziesz wysadzał mój ogród?

08:05.736 --> 08:08.279
Nie ja. Sprowadzę specjalistów.

08:08.280 --> 08:09.655
A w przybliżeniu, Phil?

08:09.656 --> 08:12.910
Jak bardzo mamy przejebane?

08:15.120 --> 08:17.538
Dwieście tysięcy. Mniej więcej.

08:17.539 --> 08:20.583
Okej.

08:20.584 --> 08:22.376
Może powinniśmy się wstrzymać?

08:22.377 --> 08:24.462
Ściągnąć geodetę, omówić to z architektem.

08:24.463 --> 08:26.172
- Może powinniśmy...
- Nie.

08:26.173 --> 08:27.840
Hej... to wasza decyzja.

08:27.841 --> 08:32.135
Ale jeśli przerwiemy prace, moi ludzie
muszą zająć się następnym projektem.

08:32.136 --> 08:36.225
To nie będzie konieczne.
Prześlij kwotę, coś wymyślimy.

08:38.059 --> 08:39.061
Dobra.

08:57.871 --> 08:58.871
Hej.

08:58.872 --> 09:01.416
- Nie zauważyłem cię.
- Niespodzianka.

09:04.586 --> 09:06.088
Świetna piosenka.

09:19.351 --> 09:21.478
- Dokąd idziesz?
- Na chemię.

09:27.025 --> 09:28.442
Zapomnij o chemii.

09:28.443 --> 09:29.736
Idziesz ze mną.

09:39.705 --> 09:41.747
Pieprz mnie mocniej. Mocniej.

09:41.748 --> 09:43.499
Twój kutas jest taki wielki.

09:43.500 --> 09:46.169
Kurwa! Mocniej. Mocniej.

09:46.170 --> 09:48.797
Zaraz dojdę! Dochodzę!

09:53.260 --> 09:54.261
Tak!

10:06.148 --> 10:07.982
Henry ma w sobotę urodziny.

10:07.983 --> 10:10.402
A, no tak. Kończy sześć lat?

10:11.987 --> 10:12.987
Pięć.

10:12.988 --> 10:15.573
Fajny wiek. Będzie miał imprezę?

10:15.574 --> 10:17.950
Zabieram go do moich rodziców do Bostonu.

10:17.951 --> 10:20.037
Fajnie. Kiedy wracasz?

10:20.537 --> 10:21.830
Nie jestem pewna.

10:23.207 --> 10:25.792
Chyba muszę na jakiś czas
od wszystkiego uciec.

10:27.503 --> 10:30.755
Kiedy wrócisz,
moglibyśmy pojechać do miasta,

10:30.756 --> 10:34.384
gdzieś się zameldować
i uciec od wszystkiego razem.

10:35.636 --> 10:37.763
W porządku. Nie musimy tego robić.

10:39.389 --> 10:41.974
Wiem, że nie musimy. Niczego nie musimy.

10:41.975 --> 10:43.435
To prawda.

10:44.478 --> 10:46.480
I myślę, że może nie powinniśmy.

10:47.272 --> 10:48.357
O czym ty mówisz?

10:49.066 --> 10:51.567
Może zajechaliśmy tak daleko,
jak się dało.

10:51.568 --> 10:53.654
Nie czekajmy, aż odpadną nam koła.

10:55.030 --> 10:57.366
Lubię cię, Coop. Bardzo.

11:00.536 --> 11:01.954
Może za bardzo.

11:03.497 --> 11:06.165
Problem w tym, że przy tobie
nie zawsze lubię siebie.

11:06.166 --> 11:07.250
Hej.

11:07.251 --> 11:11.462
Sam, wiem, że jestem ostatnio...
trochę nieobecny...

11:11.463 --> 11:14.090
Nie jesteś gotów na coś prawdziwego.
Przynajmniej nie ze mną.

11:14.091 --> 11:17.635
Nie mogę wiecznie pozostawać laską na boku
pogubionego faceta w średnim wieku.

11:17.636 --> 11:20.221
Wcale tak o tobie nie myślę.

11:20.222 --> 11:23.432
Daj spokój, Coop.
Daję ci wyjście bez wyrzutów sumienia.

11:23.433 --> 11:24.725
Przyjmij je.

11:24.726 --> 11:26.895
Wygląda na to,
że nie mam wielkiego wyboru.

11:27.980 --> 11:29.147
Znów się mylisz.

11:30.524 --> 11:31.650
Sam...

11:41.243 --> 11:42.326
Hej.

11:42.327 --> 11:45.204
Popołudniowe zabawy z Sam, co?

11:45.205 --> 11:49.959
Tak. Obawiam się, że to był łabędzi śpiew.

11:49.960 --> 11:51.253
Ojej, szkoda.

11:53.046 --> 11:55.840
- Tak?
- Jest okej.

11:55.841 --> 11:57.175
Dobra. Super.

11:57.176 --> 11:59.469
Nie będę tęskniła
za tym dokładnym omawianiem.

12:01.180 --> 12:02.680
- O Boże! Dokładnie tu.
- Okej.

12:02.681 --> 12:03.890
- Możemy pogadać...
- Tutaj.

12:03.891 --> 12:05.142
- Kurwa!
- ...o czymś innym?

12:07.895 --> 12:10.105
Dobra, o czym chcesz pogadać?

12:11.315 --> 12:13.191
- O czymkolwiek. Jak nowa robota?
- Dobrze.

12:13.192 --> 12:17.653
Wręcz świetnie. Zaproponowali mi
regularne występy.

12:17.654 --> 12:21.324
Cztery wieczory w tygodniu w The Tap.
Najlepsza pora, plakat w oknie.

12:21.325 --> 12:23.284
- Pełen pakiet.
- Fantastycznie.

12:23.285 --> 12:24.785
Jestem dumny. Gratulacje.

12:24.786 --> 12:27.414
- Dzięki.
- Chociaż jedno z nas ma pracę.

12:29.249 --> 12:32.794
Jak na faceta bez pracy
wydajesz się bardzo zajęty.

12:33.629 --> 12:37.716
Wydaje mi się, że mam to miejsce
tylko dla siebie. Każdego dnia.

12:38.717 --> 12:41.636
Cóż, nie dziś.

12:41.637 --> 12:43.388
Stacja TCM wzywa.

12:44.348 --> 12:45.890
<i>Chcę zgłosić zabójstwo.</i>

12:45.891 --> 12:47.726
- Okej. Doskonale.
<i>- Siadaj.</i>

12:49.228 --> 12:52.731
Możemy obejrzeć coś,
co powstało już po moich narodzinach?

12:55.484 --> 12:56.734
Nie.

12:56.735 --> 12:59.655
- <i>Kto został zamordowany?
- Ja.</i>

13:00.906 --> 13:03.242
AMFETAMINA

13:20.551 --> 13:21.510
Tak.

13:27.558 --> 13:28.642
Głowa do góry.

13:29.268 --> 13:30.393
Minął dopiero rok.

13:30.394 --> 13:32.270
Wciąż jesteś w fazie żałoby.

13:32.271 --> 13:35.356
Wyobrażasz sobie, że do siebie wrócą
i będzie jak dawniej.

13:35.357 --> 13:39.694
Kiedy porzucisz tę fantazję,
zobaczysz, że rozwód ma swoje plusy.

13:39.695 --> 13:40.778
Jakie?

13:40.779 --> 13:42.446
Dwoje rodziców, większa kontrola,

13:42.447 --> 13:44.991
ale przy jednym
dużo łatwiej jest się przemknąć.

13:44.992 --> 13:48.536
Najlepiej jest ich rozgrywać tak,
żeby dostać to, czego się chce.

13:48.537 --> 13:50.664
Robiłem to, kiedy byli małżeństwem.

13:52.499 --> 13:54.876
Zaskakujesz, Hunterze Cooperze.

13:54.877 --> 13:56.587
Boże, mam nadzieję.

13:57.462 --> 13:58.296
Kto tam jest?

13:58.297 --> 14:01.383
- Cholera.
- Otwierać. Natychmiast.

14:05.637 --> 14:09.390
Wagary i wtargnięcie
to wystarczający powód do niepokoju, ale...

14:09.391 --> 14:11.350
Wtargnięcie? Bez przesady.

14:11.351 --> 14:13.811
To brzmi tak, jakby miał kominiarkę i łom.

14:13.812 --> 14:16.230
Zabawiał się z przyjaciółmi za kulisami.

14:16.231 --> 14:18.192
Obawiam się, że to coś poważniejszego.

14:19.067 --> 14:21.027
Hunter rozprowadzał narkotyki
pośród rówieśników.

14:21.028 --> 14:22.111
- Słucham?
- Co?

14:22.112 --> 14:24.322
Wciągali jego adderall w garderobie.

14:24.323 --> 14:28.034
Mayfield ma politykę zerowej tolerancji
w kwestii dilowania na kampusie.

14:28.035 --> 14:29.994
Nie mogę przymknąć na to oka.

14:29.995 --> 14:31.829
Obawiam się, że czeka go wydalenie.

14:31.830 --> 14:34.790
- Chwileczkę. Proszę.
- Zaraz.

14:34.791 --> 14:37.376
Nasz syn nie jest dilerem.

14:37.377 --> 14:38.628
Ma ADHD.

14:38.629 --> 14:41.255
Czy nastolatki podejmują złe decyzje?

14:41.256 --> 14:42.757
Tak, mają to wdrukowane w DNA.

14:42.758 --> 14:44.509
Ale nigdy dotąd nie miał kłopotów.

14:44.510 --> 14:45.676
Zasługuje na szansę.

14:45.677 --> 14:48.137
Panie Cooper,
to nie jest pierwsze spotkanie

14:48.138 --> 14:49.555
na temat zachowania Huntera.

14:49.556 --> 14:52.141
- Nieobecności, nieodrobione prace...
- O czym pani mówi?

14:52.142 --> 14:54.268
- O czym ona...
- Coop...

14:54.269 --> 14:55.520
Spotkania beze mnie?

14:55.521 --> 14:57.063
Były w twoim kalendarzu.

14:57.064 --> 14:59.398
Czemu nie dzwoniłaś
i nie mówiłaś, co się dzieje?

14:59.399 --> 15:01.360
Dobrze. Nie teraz, proszę.

15:05.656 --> 15:08.866
Rozumiem, w jakim położeniu
postawił panią nasz syn.

15:08.867 --> 15:12.328
W pracy każdego dnia
spotykam dzieci z problemami.

15:12.329 --> 15:15.331
Zawsze biorę pod uwagę
okoliczności łagodzące.

15:15.332 --> 15:20.461
Może starsze dzieci naciskały na niego,
żeby podzielił się swoimi lekami?

15:20.462 --> 15:21.546
Chciał im zaimponować.

15:21.547 --> 15:24.007
Nie sprzedawał narkotyków,
próbował się wpasować.

15:25.342 --> 15:27.093
Ale zostanie ukarany.

15:27.094 --> 15:30.222
Osobiście zagwarantujemy,
że nic takiego się nie powtórzy.

15:31.557 --> 15:33.141
Niestety mam związane ręce.

15:39.022 --> 15:42.234
Okej. Leila, widziałam wielki licznik
na dole w holu.

15:43.986 --> 15:46.404
W tym roku zbieracie fundusze
na nowe centrum sportowe?

15:46.405 --> 15:47.614
Brakuje wam pieniędzy.

15:50.242 --> 15:51.951
Ile wam jeszcze potrzeba?

15:51.952 --> 15:54.954
- Pani Cooper.
- Nie. Hunter to dobry dzieciak.

15:54.955 --> 15:56.915
Pani to wie. My to wiemy.

15:57.958 --> 16:00.209
A szkoła ma swoje potrzeby.
Wszyscy wygrywają.

16:00.210 --> 16:01.961
Więc dajmy spokój.

16:01.962 --> 16:05.340
Jaka jest w tych czasach stawka
za przymknięcie oka?

16:06.091 --> 16:08.384
Mel, 240 000 dolarów?

16:08.385 --> 16:09.677
Chryste.

16:09.678 --> 16:11.929
Nasz syn prawie wyleciał

16:11.930 --> 16:13.890
z jednej z najlepszych szkół w stanie.

16:13.891 --> 16:16.475
Straciłby szansę
na dostanie się na dobrą uczelnię.

16:16.476 --> 16:19.061
I wiesz co? Nie widziałam,
żebyś próbował to naprawić.

16:19.062 --> 16:21.564
Mogliśmy ją przekonywać.
Mogliśmy ją namawiać.

16:21.565 --> 16:23.065
Boże, zna nas od wieków.

16:23.066 --> 16:24.650
Nazwała go dilerem.

16:24.651 --> 16:26.694
Nagrodziłaś ją obietnicą ćwierć miliona.

16:26.695 --> 16:29.989
Przepraszam.
Myślałam, że to będzie ze 20, 30 tysięcy.

16:29.990 --> 16:31.741
Trzeba było od tego zacząć.

16:31.742 --> 16:35.453
To ty jesteś szychą
z funduszu hedgingowego.

16:35.454 --> 16:36.829
Czemu nie negocjowałeś?

16:36.830 --> 16:38.581
Do tego trzeba karty przetargowej.

16:38.582 --> 16:41.292
Oddałaś ją, kiedy otworzyłaś usta.

16:41.293 --> 16:44.545
„Jaka jest stawka
za przymknięcie oka?”. Boże.

16:44.546 --> 16:46.964
Wiesz co? Skończyłeś?

16:46.965 --> 16:49.176
Bo mam już dziś jedno dziecko na głowie.

16:50.135 --> 16:51.136
Ty!

16:54.389 --> 16:55.556
Zostałeś zawieszony.

16:55.557 --> 16:56.933
I masz szlaban.

16:56.934 --> 16:58.226
- Na zawsze.
- Mamo...

16:58.227 --> 17:00.729
Radziłabym ci się nie odzywać.

17:02.022 --> 17:03.773
Bowie? Nie wiedziałem, że go lubisz.

17:03.774 --> 17:05.108
Jest w porządku.

17:05.733 --> 17:06.858
O rany.

17:06.859 --> 17:09.738
Wczuj się w klimat.
To nie czas na zgrywanie fajnego taty.

17:12.281 --> 17:13.450
Powodzenia, stary.

17:25.546 --> 17:27.797
Ukłońcie się babci.

17:27.798 --> 17:29.383
Mamo...

17:29.883 --> 17:31.425
Podróż przebiegła dobrze?

17:31.426 --> 17:32.511
Tak.

17:33.470 --> 17:35.054
Miło cię widzieć, <i>eomeoni</i>.

17:35.055 --> 17:36.265
Barney.

17:37.057 --> 17:39.685
Wciąż nie mówi po koreańsku?

17:40.435 --> 17:42.688
Uczy się.

17:43.188 --> 17:44.772
Powoli.

17:44.773 --> 17:46.650
Panie Park, witamy.

17:47.609 --> 17:49.194
Jak twoi rodzice, Barney?

17:49.862 --> 17:51.404
Bez zmian, proszę pana.

17:51.405 --> 17:52.905
Wciąż pijasz szkocką?

17:52.906 --> 17:54.575
Od czasu do czasu.

18:02.457 --> 18:04.667
To na szczególną okazję.

18:04.668 --> 18:07.254
Czterdziestoletnia Cantrell Gold.

18:08.630 --> 18:09.631
Dziękuję.

18:13.510 --> 18:14.427
Tato...

18:14.428 --> 18:16.972
Wszystko w porządku?

18:17.514 --> 18:18.347
Tak.

18:18.348 --> 18:19.265
Dziewczynki...

18:19.266 --> 18:20.641
Ukłońcie się.

18:20.642 --> 18:21.767
Ale wyrosłyście.

18:21.768 --> 18:25.146
Dziewczynki, pokażecie
<i>halmeoni</i> i <i>harabeoji</i> boczne wejście?

18:25.147 --> 18:26.480
Przepraszamy za bałagan.

18:26.481 --> 18:29.693
Budowa posuwa się nieco wolniej,
niż sądziliśmy.

18:37.409 --> 18:38.660
To co myślisz?

18:39.786 --> 18:41.495
Sam nie wiem. To...

18:41.496 --> 18:45.082
Takie rzeczy wydają się
bardziej prowokacyjne

18:45.083 --> 18:47.084
niż ważne w jakikolwiek realny sposób.

18:47.085 --> 18:51.048
Kogo to będzie obchodziło za pięć lat?

18:51.924 --> 18:53.842
Ale żaden ze mnie ekspert.

18:54.635 --> 18:56.303
Nie ma złych odpowiedzi.

18:56.803 --> 18:58.054
To całe piękno sztuki.

18:58.055 --> 18:59.139
Tak.

19:00.390 --> 19:01.642
Kto ci to powiedział?

19:03.352 --> 19:06.896
Gdy byłam mała, moja ciocia była docentką
w Bellapart na Santo Domingo.

19:06.897 --> 19:10.609
Spędzałam z nią lato,
obserwowałam, jak oprowadzała ludzi.

19:15.447 --> 19:17.199
Na pewno chcesz to robić?

19:17.783 --> 19:18.867
Co robić?

19:20.160 --> 19:21.662
To wszystko.

19:22.329 --> 19:23.913
Już próbujesz się mnie pozbyć?

19:23.914 --> 19:25.665
- Nie, nie. Skąd.
- To o co chodzi?

19:25.666 --> 19:28.251
Mówię tylko, że jeśli nas złapią,

19:28.252 --> 19:30.671
ja mogę się jakoś wykręcić,
zatrudnić prawników.

19:31.839 --> 19:33.465
A co jeśli złapią ciebie?

19:35.259 --> 19:37.093
- Nie musisz mnie chronić.
- To dobrze.

19:37.094 --> 19:38.887
Bo byłbym w tym pewnie gówniany.

19:40.305 --> 19:42.683
Ale czy nie ryzykujesz wszystkim?

19:43.684 --> 19:45.185
Niby czym ryzykuję?

19:46.603 --> 19:48.480
Myślisz, że co niby mam do stracenia?

19:53.902 --> 19:55.153
Dobra, wspólniczko.

19:57.281 --> 19:58.490
A to?

20:03.704 --> 20:06.206
Przytłaczający, prawda?

20:06.748 --> 20:11.127
Artysta był ministrantem w Düsseldorfie.

20:11.128 --> 20:13.005
Prawdopodobnie molestowany.

20:13.589 --> 20:15.007
Zdecydowanie kutas.

20:17.259 --> 20:20.011
Christian Tómasson.
Jestem właścicielem tego miejsca...

20:20.012 --> 20:22.555
- Oczywiście. Miło poznać.
- ...na dobre i na złe.

20:22.556 --> 20:26.225
- Mamy chyba wspólną znajomą?
- Zgadza się.

20:26.226 --> 20:28.477
Muszę przyznać, że idealnie cię opisała.

20:28.478 --> 20:30.397
- Czyżby?
- Tak.

20:31.231 --> 20:33.941
- A kim jest twoja randka?
- Jego wspólniczka.

20:33.942 --> 20:35.318
Miło mi.

20:35.319 --> 20:36.570
<i>Enchanté.</i>

20:38.488 --> 20:39.615
Wspólniczka?

20:40.449 --> 20:41.533
Doskonale.

20:43.202 --> 20:45.161
Widziałem, że oglądaliście ten obraz.

20:45.162 --> 20:47.873
Tak. Jest... prowokacyjny.

20:48.415 --> 20:50.542
Jak większość tego gówna.

20:51.793 --> 20:53.337
Ale czy jest dobry?

20:54.379 --> 20:55.756
To chyba podchwytliwe pytanie.

20:57.382 --> 20:59.051
Chodźcie ze mną. Pogadajmy o sztuce.

21:08.185 --> 21:11.480
To dzieło ciężko było kupić.

21:12.105 --> 21:14.065
Zwłaszcza w ostatniej chwili.

21:14.066 --> 21:16.692
Czyli ktoś już je wcześniej miał?

21:16.693 --> 21:21.197
Pewna lesbijka z Bushwick dostarcza mi
komponenty do abstrakcyjnego pop artu.

21:21.198 --> 21:23.659
- Imponujące.
- To ona na nas teraz patrzy?

21:26.662 --> 21:29.331
Jest tak bliskie perfekcji,
jak to tylko możliwe.

21:30.874 --> 21:36.128
Farby akrylowej Magna, którą malował
Lichtenstein, niemal nie sposób pozyskać.

21:36.129 --> 21:39.215
Większość współczesnych farb akrylowych
rozpuszcza się w wodzie,

21:39.216 --> 21:42.176
ale Magnę mieszało się z terpentyną.

21:42.177 --> 21:46.557
Farby Golden Artists Colors
są najbliższe wysokiemu połyskowi Magny,

21:47.391 --> 21:48.934
ale nie identyczne.

21:50.310 --> 21:53.855
Wytrzymają analizę, ale nie tę chemiczną.

21:53.856 --> 21:55.566
Nie będą analizowane.

21:56.191 --> 21:59.111
- Skąd ta pewność?
- Znasz się na swojej pracy, ja na swojej.

22:00.237 --> 22:01.988
Nigdy tego nie robiłeś, co?

22:01.989 --> 22:03.865
- Szybko się uczę.
- Jesteś turystą.

22:03.866 --> 22:05.700
Turyści mnie stresują.

22:05.701 --> 22:06.951
A jednak tu jesteś.

22:06.952 --> 22:09.079
Tak, jestem tu.

22:10.998 --> 22:12.999
Lu w ciebie wierzy, a ja wierzę w Lu.

22:13.000 --> 22:15.126
Ale nie jestem przekonany,
że się sprawdzisz.

22:15.127 --> 22:18.045
Zadzwoniłeś do swojej lesbijki w Bushwick,

22:18.046 --> 22:21.591
więc chyba zakładasz,
że mogę się sprawdzić.

22:21.592 --> 22:26.847
Dobra, czyli podstawiamy falsyfikat,
przywozimy ci oryginał i co potem?

22:27.514 --> 22:32.560
Kiedy potwierdzę jego autentyczność,
będę miał dwóch zainteresowanych kupców.

22:32.561 --> 22:37.857
Jeden <i>crypto bro</i>, który chce zainwestować
w rzeczowe aktywa trwałe,

22:37.858 --> 22:41.111
a drugi to jego były pracodawca.

22:42.279 --> 22:43.864
Cudownie zagmatwane.

22:44.656 --> 22:46.032
Spodziewam się ostrej aukcji.

22:46.033 --> 22:47.743
Brzmi obiecująco.

22:52.414 --> 22:53.540
Co tam, do cholery.

22:57.336 --> 22:58.921
Zdecydowałem, że was lubię.

23:00.506 --> 23:01.798
Doceniam to.

23:03.300 --> 23:05.259
A teraz przepraszam,

23:05.260 --> 23:08.680
mam psychodeliki do dostarczenia klientom.

23:13.936 --> 23:15.145
Miłej zabawy.

23:30.118 --> 23:32.828
Właśnie przyszły płytki basenowe.

23:32.829 --> 23:35.541
Są przepiękne,
ręcznie wykonane w Portugalii.

23:36.166 --> 23:38.961
Barney je wybierał.

23:40.921 --> 23:44.007
Będzie pięknie,
kiedy wszystko będzie gotowe, kochanie.

23:44.716 --> 23:47.927
Ale martwimy się o dziewczynki.

23:47.928 --> 23:52.431
Cały ten hałas i pył,
obcy mężczyźni krążący po domu.

23:52.432 --> 23:54.977
Jeszcze tylko kilka miesięcy.

23:55.561 --> 23:57.144
Omówiliśmy to matką.

23:57.145 --> 24:00.732
Zamieszkacie w naszym mieszkaniu w mieście
do czasu skończenia prac.

24:03.652 --> 24:05.904
Doceniam tę propozycję.

24:06.405 --> 24:09.324
Ale przeprowadzka
będzie dla dziewczynek obciążająca.

24:09.950 --> 24:13.370
Bardziej niż życie w tym chaosie?

24:14.538 --> 24:17.291
Powinien był wynająć drugi dom.

24:18.458 --> 24:22.087
Po prostu chcemy,
żeby było wam z dziećmi wygodnie.

24:23.589 --> 24:25.007
Jest nam wygodnie.

24:26.383 --> 24:27.968
Wygodnie? To ma być wygoda?

24:28.552 --> 24:31.555
Jedzenie w salonie?

24:41.857 --> 24:43.358
Może naleję whisky?

25:11.053 --> 25:14.555
Ach, <i>eomeoni</i>. Potrzebuje pani czegoś?

25:14.556 --> 25:18.726
Grace mówi, że macie... kłopoty finansowe.

25:18.727 --> 25:21.480
- Chciałabym pomóc.
- To... to niepotrzebne.

25:22.481 --> 25:25.067
Będę się lepiej czuła,
wiedząc, że niczego jej nie brakuje.

25:26.109 --> 25:30.029
Nie wiem, co mówiła Grace,
ale nie ma powodów do zmartwień.

25:30.030 --> 25:33.033
Chcę ją tylko zachęcić
do większej odpowiedzialności finansowej.

25:35.118 --> 25:37.913
To jedno z zagrożeń związanych
z wyjściem za doradcę finansowego.

25:45.212 --> 25:46.922
Moja córka nie jest klientką.

25:47.631 --> 25:49.007
To twoja żona.

25:49.925 --> 25:50.968
Nie martw się.

25:51.969 --> 25:54.221
To zostanie między nami.

25:55.013 --> 25:59.141
Mam własne konto
na takie drobne sytuacje awaryjne.

25:59.142 --> 26:05.065
To bardzo hojne, pani Park,
ale nie ma żadnej sytuacji awaryjnej...

26:08.402 --> 26:11.280
Byłbyś w dużo lepszej sytuacji,
gdybyś pracował dla pana Parka.

26:12.239 --> 26:13.240
Tak.

26:14.783 --> 26:16.827
Szkoda, że nie mówisz po koreańsku.

26:25.627 --> 26:28.046
Szkoda, że jest takim kutasem.

26:41.435 --> 26:44.104
Hunter, musimy pogadać o tym,
co stało się w szkole.

26:44.771 --> 26:47.690
- Dlaczego?
- Bo prawie cię wyrzucili.

26:47.691 --> 26:49.734
- Nie martwi cię to?
- Niespecjalnie.

26:49.735 --> 26:52.820
- Widzieliście czipsy?
- Zjesz coś, od czego nie gniją jelita.

26:52.821 --> 26:54.071
Może zrobię ci smoothie?

26:54.072 --> 26:56.240
- Nie, dzięki.
- Hej.

26:56.241 --> 26:58.160
Chcę tylko zrozumieć, co się stało.

26:59.244 --> 27:01.621
Zerwałem się z lekcji.
To nie jest skomplikowane.

27:01.622 --> 27:04.040
Ale co z lekami? Sprzedawałeś je?

27:04.041 --> 27:05.833
Nie! Co?

27:05.834 --> 27:09.463
To zrozumiałe,
że chcesz zaimponować rówieśnikom.

27:10.255 --> 27:12.089
Adderall jest mocny,
nie możesz go rozdawać...

27:12.090 --> 27:14.383
O Boże. Możesz przestać?

27:14.384 --> 27:16.511
Chwila. Dokąd się wybierasz?

27:16.512 --> 27:18.805
Hej! Nie skończyłam z tobą rozmawiać.

27:40.619 --> 27:42.120
Hej. Przyniosłam ci prezent.

27:49.920 --> 27:53.507
Jak się czujesz jako bohater Mayfield?

27:54.591 --> 27:57.301
Wypisują do ciebie
wszystkie laski z drugiej klasy?

27:57.302 --> 27:58.470
Jasne, totalnie.

28:14.695 --> 28:15.821
Ty to robisz?

28:16.363 --> 28:17.573
Tak.

28:20.492 --> 28:23.287
Cholera, Hunter. Chyba możesz mieć duszę.

28:26.164 --> 28:27.457
Spierdalaj.

28:45.100 --> 28:47.102
DUPA W TROKI: SIŁKA NICKA

29:12.544 --> 29:14.171
COOPER, ANDREW
CZŁONEK - OBECNY

29:16.173 --> 29:17.174
Ali?

29:17.966 --> 29:19.926
Hej... Nie wiedziałem, że jesteś klientką.

29:19.927 --> 29:22.053
Pożyczyłam kartę Andy'ego.

29:22.054 --> 29:24.847
Już jej nie używa,
a nie chciałam, żeby się marnowała.

29:24.848 --> 29:26.724
Sorki, członkostwo jest nieprzekazywalne.

29:26.725 --> 29:28.810
Żony też nie, a jednak...

29:31.563 --> 29:32.563
Zróbmy tak.

29:32.564 --> 29:34.524
Przetestuj tę kartę członkowską.

29:34.525 --> 29:37.944
Jeśli postanowisz dołączyć,
mamy promocję dla rodziny i przyjaciół.

29:37.945 --> 29:40.656
Dzięki, Nick.
Nie jestem ani jednym, ani drugim.

29:59.508 --> 30:01.926
<i>Rozsądna osoba spłoszyłaby się</i>

30:01.927 --> 30:04.303
<i>po policyjnym pościgu
i pogryzieniu przez dużego psa,</i>

30:04.304 --> 30:06.681
<i>uznając to za sygnał od wszechświata,</i>

30:06.682 --> 30:08.892
<i>że warto znaleźć nowe zajęcie.</i>

30:09.601 --> 30:11.477
<i>Ale ja raczej nie miałem takiej opcji.</i>

30:11.478 --> 30:12.770
Wiesz, co robisz?

30:12.771 --> 30:13.897
Nieszczególnie.

30:14.439 --> 30:15.649
Płótno...

30:17.192 --> 30:20.153
Dobra. Listwy łączą się w taki sposób.

30:21.363 --> 30:22.781
Tym poprawiam rogi...

30:24.199 --> 30:26.118
<i>Tylne drzwi otwarte.</i>

30:34.418 --> 30:37.628
<i>W amerykańskim pop arcie
Roy Lichtenstein idzie łeb w łeb</i>

30:37.629 --> 30:41.090
<i>z Jeffem Koonsem. Ukochali ich sobie ci,
którzy mają w dupie sztukę</i>

30:41.091 --> 30:42.967
<i>i uznają ją za seksowną inwestycję.</i>

30:42.968 --> 30:45.970
<i>To KIT-y, Kolekcjonerzy Irytująco Tępi.</i>

30:45.971 --> 30:47.972
<i>Ten obraz,</i> Kwadrat<i>, z 1983 roku,</i>

30:47.973 --> 30:50.474
<i>został prawdopodobnie kupiony
jako cenna lokata,</i>

30:50.475 --> 30:52.476
<i>a nie ze względu na wartość artystyczną.</i>

30:52.477 --> 30:55.730
<i>Wielka szkoda.
Zawsze lubiłem twórczość Lichtensteina.</i>

30:55.731 --> 30:57.149
<i>Zwłaszcza obrazy komiksowe.</i>

31:00.569 --> 31:03.988
<i>Stawało się jasne, że wydatki
zawsze zdołają mnie przegonić.</i>

31:03.989 --> 31:06.532
<i>Dlatego kilka cennych łupów,
takich jak ten obraz,</i>

31:06.533 --> 31:08.659
<i>to większe zyski
przy mniejszej liczbie włamań.</i>

31:08.660 --> 31:10.828
<i>Wyższe ryzyko, wyższa wydajność.</i>

31:10.829 --> 31:12.748
<i>A może zaczynało mi się to podobać.</i>

31:33.727 --> 31:34.937
Dobra, gotowe.

31:46.031 --> 31:48.074
Nie, to ja, kurczaku.

31:48.075 --> 31:49.992
- Nie jestem kurczakiem.
- Hej.

31:49.993 --> 31:52.829
Możecie się uspokoić?
Zaraz będziemy u dziadków.

32:00.170 --> 32:02.964
Dzyń dzyń!

32:02.965 --> 32:04.590
O Boże.

32:04.591 --> 32:07.009
- Czekajcie... Hej.
- Hej, kochanie.

32:07.010 --> 32:08.553
Hej, kochanie.

32:08.554 --> 32:09.637
Hej!

32:09.638 --> 32:12.557
Podobno ktoś ma jutro urodziny!
Wiecie coś o tym?

32:12.558 --> 32:14.350
- On kończy pięć lat!
- Serio?

32:14.351 --> 32:16.185
Lepiej poszukajmy tortu.

32:16.186 --> 32:18.063
Sprawdźcie tamten stół.

32:18.689 --> 32:20.065
Są tam prezenty.

32:24.862 --> 32:26.071
Wszystko w porządku?

32:26.905 --> 32:29.241
Tak. To była po prostu... długa droga.

32:30.158 --> 32:31.159
To chodź.

32:32.452 --> 32:34.162
- Pies?
- Tak.

32:37.958 --> 32:39.126
Ach, kochanie.

32:51.180 --> 32:53.098
Dobrze, że jesteś w domu.

32:58.145 --> 32:59.353
Tak jest!

32:59.354 --> 33:02.023
Aktywujcie pośladki. Ściśnijcie je wysoko.

33:02.024 --> 33:04.234
Chcę to zobaczyć. Pięknie.

33:05.319 --> 33:06.904
Świetne zajęcia.

33:08.864 --> 33:11.408
Pamiętajcie, rozciąganie.
Do zobaczenia za tydzień.

33:13.160 --> 33:14.161
Ali?

33:15.829 --> 33:16.955
Hej, Bruce.

33:18.248 --> 33:19.458
Co ty tu robisz?

33:19.958 --> 33:21.293
To, co wszyscy.

33:22.044 --> 33:24.630
Próbuję zrobić ze swojego tyłka
śmiertelną broń.

33:27.424 --> 33:29.843
Nie śledzę cię, jeśli o to się martwisz.

33:30.677 --> 33:32.094
Nie, oczywiście.

33:32.095 --> 33:34.138
Zamieszkałam z Andym.

33:34.139 --> 33:36.225
Miał parę wejściówek.

33:36.725 --> 33:38.101
Mam nadzieję, że to okej.

33:39.770 --> 33:41.187
Dobrze wyglądasz.

33:41.188 --> 33:42.272
Zdrowo.

33:43.023 --> 33:45.442
Chodzi ci o to, że nie...

33:47.319 --> 33:49.529
Przeprowadzka dobrze mi zrobiła.

33:49.530 --> 33:51.739
Spędzam więcej czasu z Andym.

33:51.740 --> 33:53.824
Wróciłam też do grania koncertów.

33:53.825 --> 33:55.409
- Tak?
- Tak.

33:55.410 --> 33:56.953
W The Tap.

33:56.954 --> 34:00.998
Są tam głównie pijani lokalsi,
przekrzykujący moje piosenki.

34:00.999 --> 34:02.291
Ciężkie.

34:02.292 --> 34:03.835
Brawo, robisz swoje,

34:03.836 --> 34:06.129
grasz gdzie indziej niż na moim trawniku.

34:07.130 --> 34:09.090
Cholera. Poszedłeś w to.

34:09.091 --> 34:10.759
Szczerze? Trochę za tym tęsknię.

34:11.342 --> 34:12.386
Na pewno.

34:13.094 --> 34:14.346
Twoja żona na pewno też.

34:14.972 --> 34:18.225
Nie wiem, może powinnam wrócić
i przyjmować zamówienia na piosenki.

34:21.270 --> 34:22.813
Wybacz, ojcowskie obowiązki.

34:23.522 --> 34:24.565
Dobrze cię widzieć.

34:25.190 --> 34:26.732
Może zajrzę kiedyś do The Tap.

34:26.733 --> 34:28.110
Okej, ekstra.

34:29.027 --> 34:30.445
Widzimy się na ćwiczeniach dupy.

34:31.905 --> 34:34.616
Co jest, kurwa? Na ćwiczeniach dupy?

34:46.460 --> 34:49.296
O Boże, nie doceniłem cię, przyjacielu.

34:49.297 --> 34:50.715
Tak, często mi się to zdarza.

34:50.716 --> 34:53.091
Ten turysta ma jaja!

34:53.092 --> 34:54.803
Tak! Bosko!

34:56.221 --> 34:57.514
I co teraz?

35:00.809 --> 35:02.060
Dajcie mi chwilę.

35:14.364 --> 35:16.741
- Co?
- Ładnie wyglądasz.

35:16.742 --> 35:19.119
Bo zabierasz mnie potem na kolację.

35:24.374 --> 35:25.667
Okej.

35:26.335 --> 35:31.506
Moi ludzie potrzebują paru godzin
na sprawdzenie autentyczności.

35:31.507 --> 35:32.925
Ale w międzyczasie...

35:34.009 --> 35:35.843
Jesteś odświętnie ubrana.

35:35.844 --> 35:39.097
Więc uczcijmy to!

36:06.875 --> 36:08.544
Hej!

36:09.920 --> 36:11.630
Proszę!

36:14.508 --> 36:16.635
- Dziękuję.
- Nie ma sprawy!

36:18.762 --> 36:20.514
Prosto na stół.

36:33.485 --> 36:34.318
Może później.

36:34.319 --> 36:37.113
Wy, z Ligi Bluszczowej,
uwielbiacie wciągać.

36:37.114 --> 36:38.198
No tak...

36:42.077 --> 36:43.619
A ty, piękna?

36:43.620 --> 36:44.788
Wchodzisz w to?

36:46.456 --> 36:47.749
Jasne.

36:56.550 --> 36:58.426
No co? Świętujemy, prawda?

36:58.427 --> 37:00.512
Na to wygląda!

37:02.097 --> 37:04.141
Dawaj, dawaj!

37:06.894 --> 37:08.311
Boże.

37:08.312 --> 37:09.937
Dobre?

37:09.938 --> 37:12.357
- O tak.
- Chyba muszę potańczyć.

37:14.067 --> 37:15.277
Wybacz.

37:19.489 --> 37:20.907
Świetne miejsce.

37:20.908 --> 37:22.326
Miłe, co?

37:23.577 --> 37:25.037
Uwielbiam tu czilować.

37:28.707 --> 37:30.626
Tak! Kocham to!

37:42.596 --> 37:44.431
Ty i ta dziewczyna...

37:46.642 --> 37:48.935
Nie, my... zachowujemy profesjonalizm.

37:48.936 --> 37:50.144
Okej.

37:50.145 --> 37:51.855
Tak pewnie będzie lepiej.

37:52.689 --> 37:56.318
Jesteś bardzo przystojnym facetem,
ale możesz być za stary na niektóre jazdy.

37:57.945 --> 37:58.946
Skoro tak twierdzisz.

38:03.033 --> 38:04.367
Chcesz jeszcze wciągnąć?

38:04.368 --> 38:06.118
Nie. Nie trzeba.

38:06.119 --> 38:08.205
Zawsze może być lepiej!

38:08.997 --> 38:10.332
Tak.

38:15.254 --> 38:16.421
Jakie dobre!

38:17.548 --> 38:19.383
Dobra, ja już... Pójdę...

38:20.175 --> 38:21.468
Potańczyć.

38:27.766 --> 38:29.059
Coop!

38:34.606 --> 38:36.232
Hej, hej.

38:36.233 --> 38:38.234
Chyba potrzebowałeś oddechu.

38:38.235 --> 38:39.361
Tak to widać?

38:43.031 --> 38:45.450
Może znam cię lepiej, niż sądzisz.

38:46.618 --> 38:47.828
Tak. Może.

38:48.787 --> 38:50.246
Dawaj. Zatańcz ze mną.

38:50.247 --> 38:52.331
Kiepski ze mnie tancerz.

38:52.332 --> 38:54.710
Parę tygodni temu
kiepski był z ciebie złodziej.

38:55.335 --> 38:57.962
Może dobrze tańczysz,
tylko o tym nie wiesz.

38:57.963 --> 38:59.047
Okej.

39:16.315 --> 39:19.025
Hej. Okej.

39:19.026 --> 39:20.735
Widzisz, znasz trochę ruchów.

39:20.736 --> 39:23.989
To chyba zasługa dragów.

39:25.908 --> 39:27.242
Nie smuć się, Coop.

39:28.619 --> 39:31.830
- O czym ty mówisz? Nie jestem smutny.
- Zawsze jesteś smutny.

39:33.498 --> 39:34.790
Widzę to.

39:34.791 --> 39:36.335
W twoich oczach.

39:49.890 --> 39:52.475
Hej... Pójdę po jeszcze jednego... drinka.

39:52.476 --> 39:54.101
Chcesz coś jeszcze?

39:54.102 --> 39:57.439
- Zostanę przy szampanie.
- Dobra. Zaraz wracam.

40:16.625 --> 40:18.252
Elena!

40:19.294 --> 40:20.379
Hej.

40:22.172 --> 40:23.589
Martwiłem się, że...

40:23.590 --> 40:25.049
o mnie zapomniałaś.

40:25.050 --> 40:27.511
Jasne, że nie.
To przez ciebie tu jesteśmy.

40:28.303 --> 40:30.264
W sumie tak.

40:31.098 --> 40:34.268
Ale pomyślałem,
że może ty i ja jesteśmy tu też...

40:35.561 --> 40:36.853
z innych powodów.

40:36.854 --> 40:38.437
- Tak?
- Tak.

40:38.438 --> 40:40.524
- Jakich?
- Pokażę ci.

40:43.277 --> 40:44.611
Nie, dziękuję.

40:50.492 --> 40:53.370
Spokojnie, <i>chacho</i>.

40:54.788 --> 40:57.915
Hej. Spokój jest dla dzieciaków, <i>guapa</i>.

40:57.916 --> 40:59.251
Ja wolę na ostro.

41:02.754 --> 41:04.297
- Hej.
- Hej.

41:04.298 --> 41:06.841
Hej! Hej!

41:06.842 --> 41:08.134
Wszystko okej?

41:08.135 --> 41:09.678
Tak, taka chwila dla nas.

41:10.387 --> 41:11.972
- W porządku?
- Wszystko okej.

41:12.764 --> 41:13.931
- Na pewno?
- Dam sobie radę.

41:13.932 --> 41:16.601
- Okej.
- Spytałeś i odpowiedziała, staruchu.

41:16.602 --> 41:18.227
Może powinniśmy wszyscy...

41:18.228 --> 41:19.521
- Chryste.
- ...iść na górę.

41:21.273 --> 41:22.274
Kurwa.

41:22.774 --> 41:25.611
- Kurwa. To bolało.
- Cholera.

41:27.821 --> 41:28.946
Okej.

41:28.947 --> 41:30.865
Pierdol się, staruchu.

41:30.866 --> 41:32.408
Odetchnijmy.

41:32.409 --> 41:33.660
Hej!

41:36.705 --> 41:37.748
Chodź!

41:42.711 --> 41:43.711
<i>Nie kręć się!</i>

41:43.712 --> 41:45.254
Topisz mnie.

41:45.255 --> 41:47.256
- Nie ruszaj się. Nie trzyj.
- To boli.

41:47.257 --> 41:48.800
To tylko pogorszy sprawę.

41:51.637 --> 41:52.929
Tak lepiej?

41:52.930 --> 41:56.767
- Chyba trochę. Nie wiem.
- Coś ty, do cholery, myślał?

41:57.643 --> 41:58.643
Nie ma za co?

41:58.644 --> 42:01.604
- Miałam to pod kontrolą.
- Nie wyglądało na to.

42:01.605 --> 42:04.106
Wiesz, ile razy
facet przyciskał do mnie kutasa

42:04.107 --> 42:05.191
w tego typu miejscu?

42:05.192 --> 42:07.443
Oczywiście, że nie wiesz.
Bo jesteś mężczyzną.

42:07.444 --> 42:09.612
- Próbowałem ci pomóc.
- Zrób coś dla mnie.

42:09.613 --> 42:11.030
Następnym razem broń mnie,

42:11.031 --> 42:13.199
kiedy już nam zapłacą.

42:13.200 --> 42:15.368
O to się wściekasz? Żartujesz?

42:15.369 --> 42:17.286
To nic wielkiego. Możemy ukraść coś...

42:17.287 --> 42:18.747
Potrzebowałam tych pieniędzy!

42:22.793 --> 42:24.335
Wiesz co?

42:24.336 --> 42:27.004
Jesteś tylko bogatym facetem,
który stracił kasę

42:27.005 --> 42:29.549
i myślisz, że masz przejebane,
ale nic o tym nie wiesz.

42:29.550 --> 42:32.718
Nigdy nie byłeś głodny.
Twoje dzieci nie będą głodne.

42:32.719 --> 42:36.597
Chcesz odzyskać to, co ci odebrano,
bo umiesz tylko być bogaczem.

42:36.598 --> 42:39.268
- Elena...
- Nie wiesz, czym jest prawdziwa walka.

42:40.269 --> 42:42.062
Te bzdury, na które narzekasz?

42:44.273 --> 42:45.815
Większość ludzi...

42:45.816 --> 42:47.567
Zabiłaby za to.

42:47.568 --> 42:50.362
- Wynagrodzę ci to!
- Kurwa, mam nadzieję.

42:52.030 --> 42:53.490
Naprawdę mnie tu zostawisz?

42:54.408 --> 42:57.119
- Naprawdę.
- Cóż, wybaczam ci.

42:58.620 --> 42:59.663
Ten gaz łzawiący.

43:00.747 --> 43:01.747
Pierdol się.

43:01.748 --> 43:03.083
To był gaz pieprzowy.

43:32.613 --> 43:33.864
WIADOMOŚCI

43:37.826 --> 43:41.371
SAMANTHA
NIE ŚPISZ?

43:49.588 --> 43:53.175
JESTEM W BOSTONIE Z DZIECIAKAMI.
PAMIĘTASZ?

43:53.926 --> 43:55.928
<i>Wyjazd Sam postawił mnie przed wyborem.</i>

43:57.554 --> 43:59.597
<i>Mogłem wypić za dużo szkockiej i zasnąć</i>

43:59.598 --> 44:02.017
<i>przy</i> Criterion Collection <i>w moim domu...</i>

44:06.271 --> 44:08.941
<i>albo pójść trochę zarobić do jej domu.</i>

44:56.655 --> 45:00.659
„To na specjalne okazje”.

45:49.249 --> 45:50.250
Cholera.

45:51.335 --> 45:52.753
O cholera.

45:54.546 --> 45:56.715
Kurwa.

45:58.884 --> 46:01.220
Kurwa.

46:06.892 --> 46:08.185
Cholera.

46:14.191 --> 46:15.442
Dawaj!

46:45.681 --> 46:47.723
<i>Włamanie się do domu byłej kochanki</i>

46:47.724 --> 46:49.768
<i>jest problematyczne na wielu poziomach...</i>

46:50.352 --> 46:51.603
<i>Właściwie to na wszystkich.</i>

46:53.146 --> 46:55.857
<i>Ale kiedy wciągałeś kokę
po raz pierwszy od dekady,</i>

46:55.858 --> 46:57.149
<i>wychlałeś wiadro whisky</i>

46:57.150 --> 46:59.735
<i>i dostałeś gazem pieprzowym,
a wszystko w ciągu godziny,</i>

46:59.736 --> 47:03.365
<i>podejmowanie dobrych decyzji
raczej nie wchodzi w grę.</i>

47:04.491 --> 47:06.492
<i>Wiedziałem tylko, że Sam wyjechała,</i>

47:06.493 --> 47:09.579
<i>byłem 150 tysięcy w plecy
przez wtopę z obrazem,</i>

47:09.580 --> 47:12.332
<i>a drzwi balkonowe Sam
nigdy nie były porządnie zamknięte.</i>

47:22.634 --> 47:23.635
Boże.

47:24.428 --> 47:25.721
<i>Pamiętacie tę część.</i>

47:29.933 --> 47:31.017
<i>Na podłodze było dużo krwi,</i>

47:31.018 --> 47:32.810
<i>a ja mocno oberwałem w głowę,</i>

47:32.811 --> 47:35.479
<i>więc dopiero po chwili zrozumiałem,
że trup obok mnie</i>

47:35.480 --> 47:37.733
<i>to Paul Levitt, były mąż Sam.</i>

47:42.654 --> 47:45.406
<i>Jeśli był moment,
kiedy poważnie rozważałem kapitulację,</i>

47:45.407 --> 47:46.741
<i>to było to właśnie wtedy.</i>

47:46.742 --> 47:49.535
<i>Byłem zmęczony jak nigdy wcześniej.</i>

47:49.536 --> 47:52.830
<i>Pod wpływem takiego zmęczenia,
zaczynasz rozważać, czy nie zamknąć oczu,</i>

47:52.831 --> 47:55.583
<i>nie otworzyć ust i nie pozwolić,
by woda wypełniła ci płuca.</i>

47:55.584 --> 47:57.502
<i>Gdybym wiedział, co miało się wydarzyć,</i>

47:57.503 --> 47:59.838
<i>pewnie właśnie to bym zrobił.</i>

48:01.215 --> 48:02.465
<i>Ale prawda jest taka,</i>

48:02.466 --> 48:04.593
<i>i chyba stało się to już boleśnie jasne,</i>

48:05.093 --> 48:06.512
<i>że gówno wiedziałem.</i>

49:18.542 --> 49:20.002
Pięknie.

49:20.878 --> 49:22.004
Dzięki.

49:22.754 --> 49:24.673
Co tam wczoraj porabiałeś?

49:27.259 --> 49:29.219
Niewiele.

49:32.556 --> 49:33.807
A ty?

49:36.310 --> 49:37.477
Ja też.

49:39.229 --> 49:40.230
Proszę bardzo.

50:44.211 --> 50:46.213
NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK
