WEBVTT

00:02.443 --> 00:04.111
<i>W poprzednich odcinkach...</i>

00:04.236 --> 00:08.324
Nick wszystko mi powiedział.
Ruch oporu planował masakrę.

00:08.449 --> 00:11.577
Udajesz, że nie jestem Komendantem,
chyba że ci to pasuje.

00:11.702 --> 00:16.165
- Poświęciłeś je, by ratować siebie.
- June!

00:16.290 --> 00:19.585
- Liczyłam na ciebie.
- Możesz liczyć tylko na siebie.

00:19.710 --> 00:24.590
- Komendant Bell chce Janine.
- Czy moje dziewczę się dostosowuje?

00:24.715 --> 00:28.844
Pracujemy nad tym.
Nie jest gotowa na widok publiczny.

00:28.969 --> 00:30.930
Żony były dziś lekceważące.

00:31.055 --> 00:33.223
Trzeba im przypomnieć,
z kim mają do czynienia.

00:33.349 --> 00:37.353
- Ślub im przypomni.
- Pobierzmy się w Bostonie.

00:37.478 --> 00:40.356
Uroczystość godna
Najwyższego Komendanta

00:40.481 --> 00:42.441
z udziałem Komendantów i Żon.

00:42.566 --> 00:47.321
- Będzie królową Gilead, a ty?
- Na ślubie.

00:47.446 --> 00:49.907
Podręczne, wielka anonimowa grupa.

00:50.032 --> 00:52.326
- Idę z tobą.
- Nie mają broni.

00:52.785 --> 00:56.205
Przemycimy ją do Czerwonego Ośrodka
i przekażemy Podręcznym.

00:56.789 --> 00:59.041
Wykorzystamy sojuszników,

00:59.166 --> 01:03.545
każdego, kto został wydymany
przez Gilead.

01:04.838 --> 01:07.007
Zaplanowałem dla Ciotki spotkanie.

01:07.132 --> 01:11.136
Wydział Realokacji Zasobów
wysłucha jutro Ciotki planu.

01:11.261 --> 01:14.598
- Ominąłby mnie ślub.
- Niewielka strata.

01:14.723 --> 01:18.185
Niechętnie zostawiam dziewczęta,
ale co robić.

01:18.310 --> 01:20.229
Rewolucję czas zacząć.

01:20.354 --> 01:24.441
Boże, daj nam siłę,
byśmy wymordowały tych skurwysynów.

01:40.165 --> 01:43.377
<i>Chcieli, żebyśmy wyglądały
jak unurzane we krwi.</i>

01:43.502 --> 01:46.588
<i>Postać z bajki w czerwonym płaszczu.</i>

01:51.677 --> 01:53.637
<i>Dziś wydaje się absurdalne,</i>

01:54.013 --> 01:57.641
<i>jaką wagę przywiązywaliśmy
do ubrań przed.</i>

01:59.601 --> 02:01.895
<i>Mieliśmy ich pełne szafy,</i>

02:02.438 --> 02:06.275
<i>podejmowaliśmy znienawidzoną pracę,
by mieć więcej...</i>

02:06.734 --> 02:10.654
<i>byśmy byli modni, w trendzie.</i>

02:11.613 --> 02:14.408
<i>Nie wiedzieliśmy, jak się ich pozbyć.</i>

02:15.492 --> 02:18.037
<i>Wyrzucaliśmy je na wysypiska,</i>

02:18.620 --> 02:20.330
<i>zatruwaliśmy wodę...</i>

02:22.791 --> 02:25.919
<i>doprowadziliśmy do ekologicznego załamania.</i>

02:27.379 --> 02:30.758
<i>Bo wierzyliśmy, że to,
co na siebie zakładamy,</i>

02:30.883 --> 02:33.427
<i>mówi światu, kim jesteśmy.</i>

02:35.262 --> 02:37.097
<i>A to kłamstwo.</i>

02:37.222 --> 02:39.683
<i>Gilead też w nie uwierzyło.</i>

02:41.310 --> 02:43.645
<i>I przypisali nam kolory.</i>

02:47.107 --> 02:49.735
<i>Dyktowali, co mamy nosić.</i>

02:50.569 --> 02:52.821
<i>Kim możemy być.</i>

02:53.113 --> 02:56.116
<i>Wykorzystali stroje, by nas dzielić.</i>

02:56.992 --> 02:59.161
<i>Odczłowieczyć.</i>

03:00.788 --> 03:03.665
<i>Ale dziś te stroje będą naszą bronią.</i>

03:07.294 --> 03:10.964
<i>Dziś wykorzystamy je do wojny.</i>

03:54.258 --> 03:58.804
<i>Odziali nas w czerwień, kolor krwi,
by nas naznaczyć.</i>

04:16.572 --> 04:19.491
<i>Zapomnieli, że to też kolor gniewu.</i>

05:27.559 --> 05:30.520
OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ

08:55.016 --> 08:56.435
"Pójdźcie...

08:57.269 --> 08:59.438
śpiewajmy Panu.

08:59.896 --> 09:05.152
Gdyż wielkim Bogiem jest Pan
i królem wielkim nad wszystkich bogów.

09:05.777 --> 09:10.031
Pójdźcie, klęknijmy przed Panem,
który nas uczynił".

09:13.743 --> 09:19.207
Dobry Boże, zebraliśmy się,
by uczcić nowy początek.

09:21.460 --> 09:23.545
Nowy związek...

09:23.670 --> 09:26.131
wiernych i sprawiedliwych...

09:28.216 --> 09:31.219
w zgodzie z boskimi prawami Gilead.

09:31.970 --> 09:35.390
Nadkomendancie Wharton,
gdy pan ślubuje

09:36.558 --> 09:40.228
wierność i oddanie swojej żonie,

09:40.979 --> 09:44.608
my odnawiamy śluby wobec swoich.

09:46.610 --> 09:49.654
Bo czcimy Boga, trwając przy żonach,

09:50.405 --> 09:53.283
już nie jako dwoje, ale jedno ciało.

09:54.451 --> 09:57.746
Co Bóg złączył,
niech człowiek nie rozdziela.

09:59.789 --> 10:01.458
Dobry Boże...

10:06.046 --> 10:09.257
prosimy, byś błogosławiąc ten związek,

10:09.716 --> 10:11.885
przebaczył nam za grzechy,

10:12.260 --> 10:16.097
oczyścił nas
z wszelkich nieprawości i pokus.

10:17.891 --> 10:21.102
Wszyscy zgrzeszyliśmy
wobec słowa Bożego.

10:21.853 --> 10:25.232
Jesteśmy zbłąkanymi owcami.

10:26.149 --> 10:29.319
Lecz w swej mądrości
pozwalasz nam na skruchę.

10:29.444 --> 10:33.698
Prosimy, prowadź nas do domu,
Boże Wszechmogący.

10:34.366 --> 10:38.161
- Czekamy?
- Plan B. Rozdamy na weselu.

10:38.286 --> 10:41.623
Spraw, Boże,
by ów związek był tak owocny,

10:41.748 --> 10:44.000
jak błogosławiony związek...

10:44.793 --> 10:46.836
z moją żoną...

10:47.170 --> 10:49.756
obdarowany moim dzieckiem.

10:50.799 --> 10:53.343
Pierwszy i na zawsze.

11:26.918 --> 11:30.422
Dziewczęta, przywitajcie się
z siostrami z Ośrodka.

11:31.756 --> 11:34.009
Błogosławiony owoc.

11:34.134 --> 11:36.761
- Niech Bóg otworzy.
- Z Bogiem.

11:43.143 --> 11:47.147
Panie i panowie,
Nadkomendant Wharton z małżonką.

13:28.623 --> 13:31.167
- Josephie.
- Sereno.

13:31.292 --> 13:33.920
- Zestresowany?
- Ja?

13:34.212 --> 13:36.381
Niby dlaczego?

13:37.132 --> 13:41.094
Pomimo całej pompy
nie rezygnuję z naszych dążeń

13:41.219 --> 13:44.013
i pozostaję oddana reformom.

13:44.472 --> 13:47.100
Rośnij w siłę, Sereno.

13:48.101 --> 13:53.148
Nie tylko ja.
Wszystkie kobiety w Gilead.

13:53.898 --> 13:55.275
Chwała Panu.

13:55.734 --> 13:59.529
A teraz przepraszam,
zajmę się najważniejszymi gośćmi.

14:07.746 --> 14:10.123
Twoja Podręczna...

14:10.498 --> 14:12.500
jest teraz moja.

14:14.753 --> 14:18.673
Mój tata...
ma najlepszą Podręczną w kraju.

14:19.090 --> 14:22.260
Jedna ceremonia
i za każdym razem bliźnięta.

14:24.971 --> 14:27.182
Szlag. Serena tu idzie.

14:27.474 --> 14:30.477
- Cholera.
- Podręczne, podejdźcie.

14:30.602 --> 14:34.606
- Chciałabym z wami porozmawiać.
- Dziewczęta, do pani Wharton.

14:38.067 --> 14:39.736
Stań z tyłu.

14:50.747 --> 14:55.001
Wasza obecność
tak wiele dla mnie znaczy.

14:55.376 --> 14:58.296
Uświadamiam sobie z bólem, jak...

14:58.421 --> 15:02.217
mało wdzięczności okazujemy wam
za waszą świętą posługę.

15:02.592 --> 15:04.969
Ale nadchodzi zmiana.

15:05.678 --> 15:08.056
Stawiam ją sobie za cel.

15:08.431 --> 15:11.601
Wspaniale. Podziękujcie pani Wharton.

15:11.976 --> 15:15.188
- Dziękujemy, pani Wharton.
- Bardzo dziękuję.

15:19.234 --> 15:20.944
Wiecie...

15:21.569 --> 15:24.447
kiedyś sama miałam Podręczną.

15:25.448 --> 15:28.868
I... mogłam okazać jej więcej serca.

15:30.829 --> 15:32.831
A ona mnie.

15:33.873 --> 15:36.960
Obie wyrządziłyśmy sobie
niewybaczalne rzeczy.

15:37.085 --> 15:41.005
Ale to nas zrównało
w zemście i złości.

15:41.714 --> 15:44.759
I dziś zaliczam ją do przyjaciółek.

15:44.884 --> 15:49.430
I choć naprawa naszych relacji
stanowiła wyzwanie,

15:49.556 --> 15:54.143
wierzę, że moja była Podręczna
mi wybacza.

15:55.687 --> 15:58.147
Pani Wharton, Rita.

15:59.190 --> 16:02.986
Właśnie mówiłam,
jak ważne jest przebaczenie.

16:03.111 --> 16:05.321
Powiesz, jak do niego doszłaś?

16:06.698 --> 16:08.616
No cóż...

16:08.992 --> 16:11.160
wytyczasz cel...

16:11.286 --> 16:13.246
i do niego dążysz.

16:14.414 --> 16:18.543
- Myślcie o nagrodzie.
- Doskonałe.

16:20.962 --> 16:25.508
- Chciałabym zobaczyć wasze twarze.
- Wybacz, że przerywam, ale już czas.

16:26.259 --> 16:29.304
- Nie za wcześnie?
- Nie, idealnie.

16:29.721 --> 16:31.389
Dobrze.

16:33.057 --> 16:37.020
Wrócę na grupowe zdjęcie,
chcę, byście zdjęły do niego woalki.

16:37.145 --> 16:40.398
Żebym mogła oddać hołd
każdej z was z osobna.

16:40.899 --> 16:43.359
Niech Bóg ma was w opiece.

16:44.861 --> 16:47.655
- Chwała Panu.
- Niech Bóg otworzy.

16:48.531 --> 16:50.074
Tędy.

16:50.992 --> 16:52.493
Dziękuję.

17:27.195 --> 17:30.281
- Ile to potrwa?
- Godzinę do dwóch.

17:30.406 --> 17:33.034
Wrócą do domów, zasną...

17:33.326 --> 17:34.702
i zaczynamy.

17:35.203 --> 17:37.622
Błogosławione Podręczne na placówkach.

17:48.967 --> 17:53.721
- Pyszny.
- Najadłem się, ale weź dokładkę.

17:53.846 --> 17:55.640
Chyba mam dość.

17:56.933 --> 17:59.769
Należy ci się, jesz jak ptaszek.

18:11.739 --> 18:16.411
Odstaw je do Ośrodka.
Ja pójdę z domowymi. Uważaj.

18:16.869 --> 18:19.330
Trzeba spróbować, na szczęście.

18:19.747 --> 18:22.458
Ty uważaj. Sprawdź, czy mocno śpi.

18:22.834 --> 18:25.086
Spokojnie. Przygotuj je.

18:26.087 --> 18:29.132
- Błogosławiony owoc.
- Niech Bóg otworzy.

18:29.257 --> 18:31.968
Czas na błogosławione pożegnanie.

18:32.385 --> 18:35.722
Moje dziewczęta do Ośrodka,
reszta na placówki.

18:43.146 --> 18:45.231
Ładne rządki, rach ciach.

18:52.447 --> 18:55.283
Spotkamy się w Ośrodku. Z Bogiem.

18:55.408 --> 18:56.951
Uważaj na nie.

19:00.580 --> 19:03.791
Ciotko Lidio, jak miło!

19:03.916 --> 19:07.253
- Pięknie pani wygląda.
- Dziękuję.

19:07.628 --> 19:10.923
Zorganizuję Ciotce talerz,
podobno jest pyszne,

19:11.049 --> 19:14.218
choć sami nie mieliśmy chwili,
by spróbować.

19:15.178 --> 19:17.764
- Smacznego.
- Chwała Panu.

19:26.105 --> 19:27.732
June?

19:29.734 --> 19:31.652
June!

19:35.239 --> 19:37.075
June!

19:42.080 --> 19:43.122
June!

19:46.042 --> 19:48.628
Chwała Panu, Ciotko Lidio.

19:48.878 --> 19:50.880
Jak dobrze, że Ciotka zdążyła!

19:55.718 --> 19:57.053
Lidio!

19:58.179 --> 20:00.098
A co z moim zebraniem?

20:24.372 --> 20:27.125
Zdaje się, że jest tu June Osborne.

20:28.334 --> 20:33.256
Ciotka ma omamy.
June Osborne jest na Alasce.

20:34.215 --> 20:37.218
- Na Alasce?
- Komendancie, proszę.

20:37.927 --> 20:41.347
Ciotka Lidia ma za sobą
dzień i noc w podróży.

20:41.681 --> 20:44.225
Zemdleje nam, jeśli nie usiądzie.

20:44.517 --> 20:47.353
Dajcie jej owoc, ma halucynacje.

20:49.355 --> 20:52.233
Przepraszam,
może pan dać Ciotce stek,

20:52.358 --> 20:55.736
kieliszek czerwonego wina,
a na deser tort?

20:56.863 --> 20:58.781
- Dziękuję.
- Tędy.

21:21.762 --> 21:25.224
- Witamy państwa w domu.
- Dziękuję.

21:28.186 --> 21:31.105
Prezent od Komendanta Bella Seniora
czeka.

21:31.230 --> 21:33.107
Domyślam się co.

21:37.111 --> 21:38.696
Zaczekaj.

21:40.615 --> 21:42.033
Tak.

21:42.825 --> 21:44.785
Marzyłem o tym.

21:46.037 --> 21:47.997
Witaj w nowym domu.

21:55.254 --> 21:58.007
- Co sądzisz?
- Idealny.

22:13.731 --> 22:15.149
Proszę.

22:17.276 --> 22:19.987
- Błogosławiony owoc.
- Niech Bóg otworzy.

22:20.112 --> 22:23.824
- Jestem Komendant Wharton.
- Oby Bóg uczynił mnie godną.

22:25.409 --> 22:29.830
To zaszczyt. Podobno jest najbardziej
płodną Podręczną w Gilead.

22:31.123 --> 22:33.251
Jestem płodna.

22:34.543 --> 22:36.837
Tak, oczywiście.

22:36.963 --> 22:40.508
Da Bóg, będziemy się starać,
ale jesteś tylko jedna.

22:40.633 --> 22:42.134
Nie.

22:43.010 --> 22:46.430
Nie będę miała w domu Podręcznej.

22:55.731 --> 22:58.276
Rozmawialiśmy o dużej rodzinie.

22:58.985 --> 23:01.404
- Gabriela...
- Nie nazywaj jej tak!

23:01.570 --> 23:03.864
- To jej imię.
- Nie!

23:05.825 --> 23:08.828
Pomoże nam wypełnić
obowiązek wobec Boga:

23:09.287 --> 23:11.998
mnożyć się, jako nasze święte naczynie.

23:12.123 --> 23:14.792
Jest człowiekiem, nie naczyniem.

23:25.761 --> 23:28.806
- Jak masz na imię?
- Gabriela, proszę pani.

23:28.931 --> 23:32.435
Nie, pytam o to prawdziwe.

23:37.398 --> 23:38.816
Christina.

23:38.941 --> 23:42.695
Christino... opuść ten dom.

23:44.030 --> 23:47.867
Uciekaj. I nigdy nie wracaj.

23:48.284 --> 23:50.578
Gabrielo, idź do pokoju.

24:00.880 --> 24:04.633
- Co się z tobą dzieje?
- Byłam głupia, że znów to zrobiłam!

24:05.176 --> 24:07.011
Myliłam się.

24:07.136 --> 24:10.890
Miałam cię za lepszego,
ale jesteś taki, jak oni wszyscy!

24:11.015 --> 24:12.975
Dosyć!

24:20.858 --> 24:24.695
Nieustannie ci pobłażałem...

24:25.780 --> 24:28.449
ustępowałem, ulegałem.

24:28.949 --> 24:31.952
Znacząco odmieniłem swoje życie,

24:32.078 --> 24:36.916
naginałem się do twoich
liberalnych poglądów, ale za nic...

24:38.459 --> 24:40.544
nie odwrócę się od Boga.

24:41.128 --> 24:44.757
Myślisz, że Bóg chce
takiej obrazy małżeństwa?

24:48.386 --> 24:50.388
Zwiodłaś mnie.

25:03.484 --> 25:04.985
Sereno!

25:05.403 --> 25:07.405
Chyba chce do pani.

25:13.494 --> 25:17.081
- Nie możemy tu zostać.
- Oszalałaś, stój!

25:24.296 --> 25:26.424
Zabraniam ci odejść.

25:34.348 --> 25:36.058
Wypuść mnie.

25:37.059 --> 25:38.477
Nie.

25:39.728 --> 25:41.897
Jesteś moją żoną.

25:43.649 --> 25:46.235
Twoje miejsce jest w tym domu.

25:47.903 --> 25:51.532
Nie masz dokąd pójść,
jesteś pod moją...

25:53.367 --> 25:55.619
Pod twoim czym?

25:58.289 --> 26:00.499
Pod twoim czym?!

26:01.041 --> 26:02.793
Twoją władzą?

26:03.502 --> 26:06.505
Co zrobisz? Obetniesz mi palec?

26:07.339 --> 26:09.133
Zbijesz pasem?

26:09.258 --> 26:12.011
Bo to wszystko już mnie spotkało.

26:12.303 --> 26:16.140
I to przetrwam! Jak przetrwam ciebie!

26:19.977 --> 26:22.563
Nie jestem czymś do przetrwania.

26:25.149 --> 26:27.485
Jestem dobrym człowiekiem...

26:29.236 --> 26:31.363
i dobrym mężem.

26:31.739 --> 26:33.657
Nie możesz być.

26:35.409 --> 26:37.453
Jesteś Komendantem.

26:45.544 --> 26:47.630
Harry, odsuń się.

26:49.465 --> 26:51.717
Pani Wharton chce wyjść.

27:36.720 --> 27:39.098
Proszę pana. Kto był tam?

27:39.682 --> 27:41.934
- Proszę?
- Kto tam siedział?

27:42.768 --> 27:44.353
Podręczne.

30:22.928 --> 30:24.346
Ciotko Lidio!

30:24.471 --> 30:27.391
- Już Ciotce lepiej?
- Co z dziewczętami?

30:27.975 --> 30:30.686
Już w łóżkach, całe i zdrowe.

30:30.811 --> 30:35.149
Upiekłam ciastka wg przepisu Ciotki,
chodźmy do kuchni.

30:35.315 --> 30:38.569
Muszę do nich zajrzeć,
coś się tu dzieje.

31:01.216 --> 31:03.135
Ciotko Lidio!

31:03.385 --> 31:05.763
Błogosławiony wieczór. Jak wesele?

31:05.888 --> 31:08.390
Otwórz drzwi. Otwieraj!

31:14.146 --> 31:16.106
Na miłość boską!

31:17.483 --> 31:19.443
Przepraszam...

31:21.820 --> 31:22.905
Otwórz!

31:23.447 --> 31:26.116
- Peter, bądź czujny.
- Tak jest.

31:26.617 --> 31:28.285
Na Boga...

32:02.486 --> 32:04.988
Są w łóżkach od ponad godziny.

34:00.771 --> 34:02.147
Bell.

34:03.941 --> 34:06.568
Co? Powtórz.

34:15.535 --> 34:17.704
June Osborne.

34:22.000 --> 34:23.794
Miło poznać.

35:54.718 --> 35:56.136
June?

36:04.519 --> 36:05.854
Cześć.

36:13.361 --> 36:15.072
Dzięki.

36:22.287 --> 36:26.374
Panie, Boże pomsty!
Boże pomsty, ukaż się!

36:26.541 --> 36:31.254
Powstań, sędzio Ziemi
i wymierz karę pysznym!

36:31.671 --> 36:35.175
Sądzicie, że Bóg nie wie, co czynicie?

36:35.634 --> 36:38.553
Stwórca ucha miałby nie słuchać?

36:39.012 --> 36:41.848
Stwórca oka miałby nie widzieć?

36:42.182 --> 36:47.229
I ten, co wie wszystko,
miałby nie karać niegodziwych?

36:50.190 --> 36:51.650
Peter!

36:53.944 --> 36:56.863
- Nie! Lidio...
- Kłamczucho!

36:56.988 --> 37:00.575
Co knujesz?
Dlaczego są w ubraniach?

37:00.700 --> 37:03.995
- Czemu pochowały tort?
- Ciotko Lidio!

37:06.331 --> 37:08.041
Odpierdol się od niej!

37:14.089 --> 37:15.549
Kim jesteś?

37:16.883 --> 37:19.010
Nie pamiętasz mnie?

37:22.222 --> 37:24.099
Jak ci na imię?

37:24.724 --> 37:29.396
Co cię to obchodzi?
Skoro mi je ukradłaś?

37:36.820 --> 37:38.864
Mam na imię...

37:39.531 --> 37:41.241
Moira...

37:43.160 --> 37:45.412
jebana suko!

37:46.663 --> 37:49.207
- Pracujesz z nią!
- Z kim?

37:49.332 --> 37:51.293
Miałam rację, wróciła!

37:51.418 --> 37:55.255
Wiem, że wróciła! Gdzie jest?

37:55.839 --> 37:58.508
- Nie wiem, o kim mówisz.
- Gdzie jest?!

38:00.260 --> 38:03.138
Bez wahania zastrzelę zdrajczynię.

38:03.513 --> 38:07.392
Mów: gdzie jest June Osborne?!

38:07.976 --> 38:09.561
Tutaj.

38:13.440 --> 38:16.026
Wiedziałam. Wiedziałam.

38:17.360 --> 38:21.323
- To twoja sprawka.
- Nie, Ciotko Lidio.

38:23.700 --> 38:25.285
Twoja.

38:26.411 --> 38:30.165
Ty nas tak wytresowałaś.

38:31.583 --> 38:33.585
Swoim biciem...

38:33.960 --> 38:37.714
okaleczaniem, swoimi torturami.

38:39.799 --> 38:42.093
Odbierając nam nasze dzieci.

38:45.096 --> 38:46.431
To ty.

38:48.058 --> 38:49.726
Ale myślę...

38:51.311 --> 38:54.898
że widziałaś rzeczy,
których nie da się odwidzieć.

38:56.316 --> 39:00.737
I słyszałaś rzeczy,
których nie da się zagłuszyć.

39:03.823 --> 39:07.494
I wiem, że w głębi serca...

39:10.038 --> 39:12.332
wiesz, że gwałt to gwałt...

39:13.708 --> 39:15.877
i że to nie nasza wina.

39:16.753 --> 39:18.964
Że sobie nie zasłużyłyśmy.

39:20.465 --> 39:23.009
I nie jesteśmy upadłe.

39:26.805 --> 39:31.142
Powstajemy, bo w każdej z nas z osobna

39:32.686 --> 39:35.355
jest niepokalana dusza,

39:36.439 --> 39:38.900
dana nam przez Boga...

39:40.902 --> 39:43.029
która po prostu...

39:43.655 --> 39:45.490
woła...

39:45.907 --> 39:47.617
o godność...

39:49.286 --> 39:50.996
i wolność.

39:51.121 --> 39:54.040
Nie sądź, że przejrzałaś moje serce.

39:54.708 --> 39:56.626
Czy Boga!

39:59.045 --> 40:00.797
Masz rację.

40:04.050 --> 40:05.427
Nie będę.

40:08.722 --> 40:11.850
Ale chciałabym,
żebyś zadała sobie pytanie...

40:14.102 --> 40:15.603
Lidio...

40:16.146 --> 40:18.315
czy sądzisz, że...

40:19.899 --> 40:22.694
Bóg chce tego dla nas?

40:24.237 --> 40:26.364
Dla twoich dziewcząt?

40:27.407 --> 40:29.492
Czy Bóg...

40:30.577 --> 40:33.121
pozwoliłby na to wszystko?

40:34.331 --> 40:35.957
A może...

40:38.543 --> 40:40.587
istnieje Bóg...

40:41.504 --> 40:45.675
który dałby siłę takiej jak ty...

40:47.594 --> 40:50.013
by stanęła w naszej obronie...

40:54.476 --> 40:56.978
przychyliła się ku światłu...

40:57.896 --> 41:00.357
i wreszcie powiedziała...

41:03.109 --> 41:04.944
"Dość".

41:05.528 --> 41:07.614
Bo my...

41:09.449 --> 41:11.076
wszystkie...

41:11.993 --> 41:13.745
razem...

41:19.417 --> 41:21.211
mamy już dość.

41:29.928 --> 41:32.263
On mnie krzywdził, Ciotko.

41:34.557 --> 41:36.559
Krzywdzili nas.

41:38.978 --> 41:40.897
Gwałcili.

41:43.066 --> 41:46.111
A ty im nas dawałaś.

41:49.406 --> 41:53.827
Zawsze chciałam jedynie
zbawiać swoje dziewczęta.

41:54.744 --> 41:57.080
Jeśli chcesz nas wybawić...

41:58.039 --> 41:59.958
daj nam odejść.

42:02.794 --> 42:05.004
Proszę, Ciotko Lidio.

43:06.065 --> 43:09.611
Przykro mi... że cię krzywdził.

43:16.159 --> 43:17.785
Chodźcie.

43:18.578 --> 43:20.205
Idziemy.

44:25.186 --> 44:27.146
Boże, pomóż mi.

44:29.190 --> 44:31.150
Boże, pomóż mi.

44:32.235 --> 44:34.821
Boże, pomóż mi.

44:39.492 --> 44:41.494
Boże, pomóż mi.

44:51.462 --> 44:55.842
<i>Użyłyśmy stroju, którym nas zniewolili,
do wyzwolenia.</i>

44:57.552 --> 45:01.556
<i>Kim byłyśmy pod tym ubiorem?
Kim mogłyśmy być?</i>

45:02.974 --> 45:05.435
<i>Bycie kim nam uniemożliwili?</i>

45:06.352 --> 45:08.688
<i>Matkami i córkami.</i>

45:08.813 --> 45:13.401
<i>Czytelniczkami i pisarkami.
Specjalistkami. Przyjaciółkami.</i>

45:15.069 --> 45:18.489
<i>Byłyśmy gniewne. Podekscytowane.</i>

45:19.324 --> 45:21.576
<i>Gotowe na nowy początek.</i>

45:22.535 --> 45:24.871
<i>Strój stał się mundurem...</i>

45:26.122 --> 45:27.749
<i>a my armią.</i>

45:52.398 --> 45:55.860
<i>Armią, by wyzwolić się
z więzienia stroju.</i>

45:56.778 --> 46:00.406
<i>Wyzwolić i stać się tym,
kim miałyśmy być.</i>

46:01.240 --> 46:03.785
<i>Na co zasłużyłyśmy.</i>

46:04.160 --> 46:08.414
<i>I wykorzystać naszą wolność
do ostatniej uncji,</i>

46:08.539 --> 46:10.291
by walczyć.

46:15.963 --> 46:18.716
<i>Uciekałyśmy...</i>

46:19.175 --> 46:21.094
<i>od ciemności...</i>

46:22.136 --> 46:24.555
<i>tej wewnątrz i wokół...</i>

46:26.766 --> 46:28.810
<i>ku światłu.</i>

46:32.605 --> 46:34.482
REŻYSERIA

46:34.607 --> 46:36.484
SCENARIUSZ

46:36.609 --> 46:40.488
NA MOTYWACH POWIEŚCI
MARGARET ATWOOD

46:40.613 --> 46:41.698
WYSTĄPILI

47:20.069 --> 47:21.112
ZDJĘCIA

47:23.448 --> 47:24.532
MUZYKA

47:31.330 --> 47:34.584
Wersja polska na zlecenie HBO
Transperfect Media Poland

47:34.709 --> 47:36.919
Tekst: Michał Kwiatkowski
