WEBVTT

00:00:00.975 --> 00:00:03.143 align:center
W poprzednich odcinkach...

00:00:03.269 --> 00:00:05.771 align:center
Może zawiśniemy obok siebie.

00:00:05.896 --> 00:00:08.649 align:center
A gdybym ci powiedziała, że za tydzień

00:00:08.774 --> 00:00:11.819 align:center
ci wszyscy łajdacy będą martwi?

00:00:11.944 --> 00:00:15.114 align:center
Sereno Joy, czy wyjdziesz za mnie?

00:00:15.531 --> 00:00:17.241 align:center
Zreformujemy Gilead.

00:00:17.366 --> 00:00:20.286 align:center
Nadal poddajesz się
mężczyźnie z władzą.

00:00:20.411 --> 00:00:21.495 align:center
Gina!

00:00:21.620 --> 00:00:24.206 align:center
Zostanę, aż wydostaniesz
moją rodzinę.

00:00:24.331 --> 00:00:27.543 align:center
- Możesz?
- Potrwa to rok czy dwa.

00:00:28.002 --> 00:00:32.172 align:center
Ta świnia, Bell, nie może się
od niej oderwać. Ma obsesję.

00:00:32.298 --> 00:00:34.967 align:center
Próbuję znaleźć ci wyjście!

00:00:35.092 --> 00:00:38.721 align:center
Nie ma wyjścia!
Jak możesz być tak ślepa?

00:00:40.723 --> 00:00:44.059 align:center
- Zdradzasz moją córkę?
- Nie.

00:00:44.184 --> 00:00:46.020 align:center
To co tam robiłeś?!

00:00:46.145 --> 00:00:49.356 align:center
Te kłamstwa zaprowadzą cię na mur.

00:00:49.481 --> 00:00:52.818 align:center
Nie zdołam ci pomóc,
jeśli nie będziesz szczery.

00:00:52.943 --> 00:00:53.944 align:center
Rozumiem.

00:00:54.069 --> 00:00:56.864 align:center
To ciebie kocham. Od zawsze.

00:00:57.281 --> 00:00:58.991 align:center
Schowaj się!

00:00:59.116 --> 00:01:02.119 align:center
- Klub Jezebel?
- Tak? - Zamknąłem go.

00:01:02.244 --> 00:01:06.123 align:center
Dowiedziałem się, że ruch oporu
planował rzeź Komendantów.

00:01:06.248 --> 00:01:09.752 align:center
Nick wpadł na ich plan
i wszystko mi powiedział.

00:01:33.484 --> 00:01:36.987 align:center
Wykazał się inicjatywą,
sam wszczął dochodzenie.

00:01:38.197 --> 00:01:39.823 align:center
Imponujące.

00:02:31.625 --> 00:02:33.877 align:center
No już, cholerne zdrajczynie!

00:02:35.295 --> 00:02:39.925 align:center
Nie róbcie im krzywdy, nie musicie!
Nie róbcie tego!

00:02:43.387 --> 00:02:44.638 align:center
Ta nie.

00:02:44.763 --> 00:02:47.266 align:center
Nie! Nie zabijajcie ich!

00:03:06.326 --> 00:03:09.329 align:center
- Pójdziemy na ten spacer?
- Chętnie.

00:03:25.179 --> 00:03:28.140 align:center
OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ

00:03:46.283 --> 00:03:48.619 align:center
Twoją przyjaciółkę zabrano.

00:03:49.870 --> 00:03:52.039 align:center
Dowiem się dokąd.

00:03:59.254 --> 00:04:01.715 align:center
Chciał zlikwidować to miejsce.

00:04:05.677 --> 00:04:09.348 align:center
Nie mówiłem... że to one.

00:04:12.226 --> 00:04:15.020 align:center
Nie powiedziałem, że to dziewczyny.

00:04:21.610 --> 00:04:23.320 align:center
Nie żyją?

00:04:28.408 --> 00:04:30.869 align:center
Nie przypuszczałem, że to zrobi.

00:04:37.793 --> 00:04:39.795 align:center
Odwieź mnie.

00:05:04.570 --> 00:05:07.865 align:center
Zatrzymaj się. Już prawie jesteśmy.

00:05:08.282 --> 00:05:11.326 align:center
- Zawiozę cię do końca.
- Nie, wysadź mnie.

00:05:11.994 --> 00:05:13.871 align:center
Wypuść mnie.

00:05:20.252 --> 00:05:21.753 align:center
June!

00:05:22.379 --> 00:05:25.507 align:center
Miałaś gdzieś, co robię,
gdy było ci to na rękę.

00:05:25.632 --> 00:05:28.635 align:center
Zabiłem dwóch strażników,
żeby chronić ciebie,

00:05:28.760 --> 00:05:30.971 align:center
twoją przyjaciółkę i męża.

00:05:31.305 --> 00:05:34.850 align:center
Oni tylko robili swoje,
jeden miał 19 lat.

00:05:36.018 --> 00:05:39.855 align:center
Udajesz, że nie jestem
Komendantem ani Okiem...

00:05:41.064 --> 00:05:43.150 align:center
chyba, że ci to pasuje.

00:05:43.275 --> 00:05:47.029 align:center
- Nie udawałam.
- Unikałaś tematu.

00:05:47.613 --> 00:05:49.573 align:center
Teraz nie możesz.

00:05:53.911 --> 00:05:57.789 align:center
Poświęciłeś je, żeby ratować siebie.

00:05:57.915 --> 00:06:00.834 align:center
Wszyscy ratujemy siebie,
jesteśmy ludźmi.

00:06:05.339 --> 00:06:07.382 align:center
Jesteś taki, jak oni.

00:06:07.591 --> 00:06:09.593 align:center
A ty mnie kochasz.

00:06:10.052 --> 00:06:12.137 align:center
Więc kim jesteś?

00:06:18.894 --> 00:06:20.729 align:center
- June...
- Przestań.

00:06:39.122 --> 00:06:40.916 align:center
June!

00:06:58.350 --> 00:06:59.810 align:center
Nie...

00:08:03.290 --> 00:08:06.043 align:center
Moira też nie wie, skąd wiedzieli.

00:08:06.543 --> 00:08:09.254 align:center
Istotne jest to, że wszystkie zginęły.

00:08:16.261 --> 00:08:18.221 align:center
W porządku?

00:08:26.229 --> 00:08:28.357 align:center
- Słyszałaś?
- Tak.

00:08:31.902 --> 00:08:36.323 align:center
Próbujemy... ustalić, co się stało.

00:08:38.617 --> 00:08:40.869 align:center
Nick im powiedział.

00:08:49.378 --> 00:08:51.546 align:center
Skąd wiedział?

00:09:01.390 --> 00:09:02.849 align:center
June?

00:09:04.351 --> 00:09:06.770 align:center
Myślałam, że mogę mu zaufać.

00:09:13.819 --> 00:09:17.322 align:center
Jest Komendantem w Gilead.

00:09:18.448 --> 00:09:20.659 align:center
Ma w dupie ruch oporu.

00:09:20.992 --> 00:09:23.787 align:center
Nie chce, żebyśmy wygrali.

00:09:25.163 --> 00:09:27.582 align:center
Zależy mu wyłącznie...

00:09:28.750 --> 00:09:30.419 align:center
na tobie.

00:09:31.002 --> 00:09:34.923 align:center
I z tego powodu
robisz z niego bohatera?

00:09:36.800 --> 00:09:39.678 align:center
Jakiegoś, kurwa, zbawcę,

00:09:39.886 --> 00:09:43.140 align:center
do którego usychasz, odkąd wróciłaś?

00:09:50.939 --> 00:09:53.316 align:center
Myślisz, że tego nie widzę?

00:09:58.864 --> 00:09:59.948 align:center
Co?

00:10:04.453 --> 00:10:06.705 align:center
Nie wiem, co robić.

00:10:07.164 --> 00:10:09.833 align:center
Nie kochać się w jebanym naziolu!

00:10:11.418 --> 00:10:13.128 align:center
Może to?

00:10:41.031 --> 00:10:44.493 align:center
Panie Komendancie, Rita Blue do pana.

00:10:55.504 --> 00:10:58.965 align:center
Chciałam się upewnić,
czy June się wydostała.

00:11:01.301 --> 00:11:02.969 align:center
Tak.

00:11:04.471 --> 00:11:06.515 align:center
Trudne pożegnanie?

00:11:13.230 --> 00:11:16.483 align:center
Spotkacie się znów, kiedyś.

00:11:17.984 --> 00:11:19.736 align:center
Nie sądzę.

00:11:22.572 --> 00:11:25.951 align:center
- Dlaczego?
- Uważa mnie za potwora.

00:11:29.579 --> 00:11:31.873 align:center
Znam cię od dawna.

00:11:33.583 --> 00:11:36.169 align:center
- Jesteś dobry.
- Bez niej nie.

00:11:36.294 --> 00:11:38.046 align:center
Zawsze byłeś.

00:11:39.256 --> 00:11:40.590 align:center
Byłeś.

00:11:42.133 --> 00:11:45.637 align:center
- Przyjaźniliśmy się długo przed June...
- Nie.

00:11:45.762 --> 00:11:48.306 align:center
Bałem się ciebie, ty mnie.

00:11:51.643 --> 00:11:56.648 align:center
Wydalibyśmy się w sekundę,
byle przetrwać.

00:12:00.777 --> 00:12:02.279 align:center
Może.

00:12:03.863 --> 00:12:05.323 align:center
Może.

00:12:07.450 --> 00:12:09.661 align:center
Zanim się poznaliśmy...

00:12:11.538 --> 00:12:15.667 align:center
- ale nie teraz.
- Mówisz tak, żebym wydostał ci rodzinę.

00:12:22.424 --> 00:12:24.342 align:center
A nie chcesz...

00:12:26.303 --> 00:12:29.097 align:center
być tym, który postępuje słusznie?

00:12:29.389 --> 00:12:31.641 align:center
Nie dostaję tego, czego chcę.

00:12:39.524 --> 00:12:41.318 align:center
Liczyłam na ciebie.

00:12:47.949 --> 00:12:49.951 align:center
To Gilead.

00:12:52.329 --> 00:12:54.831 align:center
Możesz liczyć tylko na siebie.

00:13:14.434 --> 00:13:19.648 align:center
Zupełnie nie myślałam o przyjęciu
przedślubnym. Jestem wzruszona.

00:13:20.148 --> 00:13:23.860 align:center
Musiałyśmy to uczcić.
Zamówiłaś suknię w Marigold's?

00:13:24.361 --> 00:13:26.780 align:center
Szyją cudowne rzeczy.

00:13:26.905 --> 00:13:31.576 align:center
Bo bałam się, że pójdziesz do jakiejś
tandetnej modystki w Nowym Betlejem.

00:13:33.203 --> 00:13:36.831 align:center
Krąży tyle opowieści.
Jak tam naprawdę jest?

00:13:37.123 --> 00:13:40.043 align:center
Tak... nowocześnie jak mówią?

00:13:40.168 --> 00:13:41.795 align:center
Mniej surowo.

00:13:41.920 --> 00:13:45.382 align:center
Ale hołdujemy tym samym wartościom,
co Gilead.

00:13:45.507 --> 00:13:48.760 align:center
A uchodźcy przestrzegają słowa Bożego?

00:13:48.885 --> 00:13:52.180 align:center
To bezpieczne, gdy się tak wałęsają?

00:13:52.305 --> 00:13:54.432 align:center
Jest spokojnie.

00:13:54.557 --> 00:13:57.852 align:center
Mieszkańcy są szczęśliwi,
znów razem z najbliższymi.

00:13:58.311 --> 00:14:00.313 align:center
To zasługa twojego męża.

00:14:00.605 --> 00:14:05.235 align:center
Nadkomendant Lawrence odpowiada
za sukces Nowego Betlejem.

00:14:06.611 --> 00:14:10.740 align:center
Cóż... kiedy już mówi, to tylko o tym.

00:14:12.617 --> 00:14:15.578 align:center
Mój mąż ma jego pomysły
za zbyt radykalne.

00:14:15.704 --> 00:14:17.831 align:center
Mój za nierozważne.

00:14:18.498 --> 00:14:22.043 align:center
Co jest nierozważnego
w pobożnej wspólnocie,

00:14:22.168 --> 00:14:24.838 align:center
żyjącej w harmonii
i wzajemnym szacunku?

00:14:27.257 --> 00:14:30.301 align:center
- Mój mąż mówi...
- A co ty mówisz?

00:14:32.887 --> 00:14:36.433 align:center
O jakiej przyszłości
dla Gilead marzycie?

00:14:41.354 --> 00:14:44.441 align:center
Ja zakładam w Nowym Betlejem
centrum płodności,

00:14:44.566 --> 00:14:47.193 align:center
co oznacza więcej zdrowych dzieci.

00:14:49.154 --> 00:14:51.281 align:center
Czy nie o to chodziło?

00:14:52.532 --> 00:14:55.785 align:center
Tak, ale... obecny system działa.

00:14:56.578 --> 00:14:58.997 align:center
Jak wszystkie możemy zaświadczyć.

00:15:01.750 --> 00:15:04.419 align:center
W Nowym Betlejem
nie będzie podręcznych.

00:15:04.544 --> 00:15:08.423 align:center
Jedynie byłe,
jako opiekunki w centrum płodności.

00:15:08.548 --> 00:15:11.468 align:center
- Nikt nie będzie ich chciał.
- Uchowaj Boże.

00:15:11.593 --> 00:15:15.263 align:center
- Daj mi dziecko i idź z Bogiem.
- Dokąd?

00:15:15.388 --> 00:15:17.265 align:center
By robić co?

00:15:18.099 --> 00:15:23.104 align:center
Te kobiety to święte naczynia,
nosiły nasze dzieci.

00:15:25.231 --> 00:15:27.484 align:center
Dokąd miałyby odchodzić?

00:15:27.609 --> 00:15:30.153 align:center
O tym decydują Komendanci.

00:15:32.781 --> 00:15:35.867 align:center
Choć przyznam, że to budujące,

00:15:35.992 --> 00:15:39.579 align:center
słyszeć, jak wiele uwagi
poświęcasz tej sprawie.

00:15:41.998 --> 00:15:44.793 align:center
- Komu jeszcze herbaty?
- Poproszę.

00:15:55.345 --> 00:15:58.640 align:center
Biuro przysłało
propozycje domu w Bostonie,

00:15:58.765 --> 00:16:02.811 align:center
ale niełatwo znaleźć
gustowny i dość duży.

00:16:04.896 --> 00:16:06.439 align:center
Sereno?

00:16:08.566 --> 00:16:11.194 align:center
Żony były dziś tak lekceważące.

00:16:11.694 --> 00:16:15.114 align:center
Uważają Nowe Betlejem za nonsens.

00:16:15.240 --> 00:16:17.492 align:center
- Które żony?
- Wszystkie.

00:16:18.910 --> 00:16:23.081 align:center
Jesteś przyszłą panią Wharton,
są ci winne szacunek.

00:16:24.624 --> 00:16:28.795 align:center
Ich mężowie
też nie popierają naszych reform.

00:16:29.170 --> 00:16:33.091 align:center
Więc trzeba im przypomnieć,
z kim mają do czynienia.

00:16:39.264 --> 00:16:41.599 align:center
Stosowny ślub im przypomni.

00:16:53.987 --> 00:16:57.699 align:center
Co znaczy, że nie możemy się pobrać
w Nowym Betlejem.

00:16:57.824 --> 00:16:59.868 align:center
Musimy wziąć ślub w Bostonie.

00:17:00.743 --> 00:17:03.663 align:center
Wielka uroczystość
godna Najwyższego Komendanta

00:17:03.788 --> 00:17:07.083 align:center
z udziałem Komendantów, Żon,
Gospomężów i żon.

00:17:07.208 --> 00:17:09.168 align:center
Ciotek, Mart, podręcznych.

00:17:10.795 --> 00:17:12.297 align:center
Podręcznych?

00:17:13.339 --> 00:17:17.302 align:center
Bez wszystkich nie byłoby to
tradycyjne gileadzkie wesele.

00:17:20.889 --> 00:17:23.141 align:center
Tak, chyba masz rację.

00:17:23.266 --> 00:17:28.021 align:center
Pokaz jedności, w obecności
wszystkich i z nami u szczytu.

00:17:33.067 --> 00:17:35.695 align:center
Oby nie było za późno na zmianę sali.

00:17:37.030 --> 00:17:40.366 align:center
Jeśli ktoś może tego dokonać, to ty.

00:18:03.890 --> 00:18:06.809 align:center
- Błogosławiony dzień...
- Nie dziś!

00:18:06.935 --> 00:18:10.355 align:center
Mój Boże, jeszcze Ciotka nie wie.

00:18:11.147 --> 00:18:12.941 align:center
Mów, Ciotko Phoebe.

00:18:13.358 --> 00:18:18.112 align:center
Komendant Bell pilnie prosi o nowy
płaszcz i suknię dla jego podręcznej.

00:18:18.571 --> 00:18:22.492 align:center
Bellowie chcą podręczną?
Są świeżo po ślubie!

00:18:22.784 --> 00:18:26.704 align:center
Komendant nalega, wyraził się jasno.

00:18:27.580 --> 00:18:28.957 align:center
Chce Janine.

00:18:30.124 --> 00:18:33.419 align:center
Ocalił ją z tego koszmaru w burdelu.

00:18:40.468 --> 00:18:42.428 align:center
Dzięki Bogu!

00:18:42.762 --> 00:18:44.681 align:center
Dzięki Bogu!

00:18:46.015 --> 00:18:49.519 align:center
- Dzięki Bogu.
- Już tam jest, w jego domu.

00:18:50.478 --> 00:18:52.271 align:center
Chwała Panu.

00:18:53.189 --> 00:18:54.941 align:center
Chwała Panu.

00:18:57.151 --> 00:18:59.821 align:center
- Chwała Panu.
- Chwała Panu.

00:19:17.338 --> 00:19:20.133 align:center
Powinniśmy się przenieść. Co robimy?

00:19:30.309 --> 00:19:32.854 align:center
Ufałam mu tak długo, aż...

00:19:35.565 --> 00:19:37.734 align:center
zapomniałam, kim jest.

00:19:41.320 --> 00:19:43.823 align:center
Nie miałaś powodu mu nie ufać.

00:19:45.199 --> 00:19:48.745 align:center
No bo... utknęłaś w Gilead...

00:19:51.289 --> 00:19:53.541 align:center
a on był dla ciebie dobry.

00:19:54.751 --> 00:19:56.794 align:center
Pomógł ci przetrwać.

00:19:57.795 --> 00:20:00.173 align:center
Mogłabyś nie żyć, gdyby nie on.

00:20:00.590 --> 00:20:01.966 align:center
My też.

00:20:02.300 --> 00:20:05.178 align:center
- To żadne usprawiedliwienie.
- Nie.

00:20:07.847 --> 00:20:10.058 align:center
Ale pozwala to...

00:20:12.351 --> 00:20:14.270 align:center
zrozumieć?

00:20:17.482 --> 00:20:21.152 align:center
Gdyby jakiś Komendant
w Jezebel chciał mnie ratować...

00:20:21.903 --> 00:20:24.363 align:center
też bym się w nim zakochała.

00:20:27.784 --> 00:20:29.452 align:center
Serio.

00:20:30.119 --> 00:20:32.330 align:center
Gdyby był dość sexy.

00:20:34.707 --> 00:20:36.250 align:center
Nikt nie jest.

00:20:36.876 --> 00:20:40.463 align:center
Sexy jak Angelina Jolie.

00:20:41.172 --> 00:20:44.092 align:center
Nick nie jest sexy jak Jolie.

00:20:44.217 --> 00:20:46.928 align:center
- Halle Berry?
- A skąd.

00:20:49.388 --> 00:20:53.935 align:center
Sigourney Weaver z "Obcego"?
Albo... Rihanna?

00:20:54.060 --> 00:20:56.521 align:center
O czym ty mówisz?

00:20:57.438 --> 00:20:59.649 align:center
Nikt nie przebija Rihanny.

00:21:35.893 --> 00:21:38.646 align:center
- Zostawię was.
- Będę za parę minut.

00:21:40.189 --> 00:21:41.566 align:center
- Ellen...
- Nie.

00:21:59.500 --> 00:22:01.127 align:center
Chyba...

00:22:01.586 --> 00:22:05.506 align:center
nie byłam w stanie myśleć o tym,
jak bardzo mogę cię ranić.

00:22:07.592 --> 00:22:09.135 align:center
No cóż...

00:22:09.844 --> 00:22:11.679 align:center
tak wiele przeszłaś.

00:22:11.804 --> 00:22:13.514 align:center
Nie rób tego.

00:22:15.016 --> 00:22:16.976 align:center
To żadna wymówka.

00:22:17.894 --> 00:22:21.230 align:center
Nie chcę, żebyś był ze mną,
bo mnie żałujesz.

00:22:22.398 --> 00:22:24.483 align:center
Nie chcę twojej litości.

00:22:27.862 --> 00:22:29.614 align:center
A czego chcesz?

00:22:31.991 --> 00:22:34.160 align:center
Żebyś był szczęśliwy.

00:22:35.369 --> 00:22:40.249 align:center
I żebyś był z kimś,
kto na ciebie zasługuje.

00:22:49.800 --> 00:22:51.552 align:center
A czego ty chcesz?

00:23:00.144 --> 00:23:02.647 align:center
Powinienem chcieć cię zostawić.

00:23:04.065 --> 00:23:05.900 align:center
Ale nie mogę.

00:23:09.403 --> 00:23:11.155 align:center
Ja też nie.

00:23:21.290 --> 00:23:23.584 align:center
Strasznie za nią tęsknię.

00:23:29.548 --> 00:23:32.969 align:center
Myślisz, że jesteśmy nadal razem
tylko dla niej?

00:23:44.021 --> 00:23:45.648 align:center
Nie tylko.

00:24:20.891 --> 00:24:23.185 align:center
Ciotko Lidio, błogosławiony dzień.

00:24:23.311 --> 00:24:26.731 align:center
Komendancie,
co za szczęście i przywilej!

00:24:27.815 --> 00:24:31.193 align:center
- Ciotka pozwoli.
- Modliłam się o jej ratunek

00:24:31.319 --> 00:24:33.404 align:center
i Bóg zesłał pana.

00:24:34.613 --> 00:24:37.867 align:center
Wie Ciotka,
wysłuchał też moich modlitw.

00:24:39.118 --> 00:24:43.622 align:center
Czy moja kochana...
Paula się dostosowuje?

00:24:43.748 --> 00:24:46.375 align:center
Pracujemy nad tym od rana.

00:24:46.834 --> 00:24:49.045 align:center
Dziewczyna dynamit, co?

00:24:52.131 --> 00:24:56.260 align:center
- Błogosławionego dnia.
- Mogłabym się z nią zobaczyć?

00:24:57.178 --> 00:25:01.432 align:center
Przykro mi, jest bardzo zmęczona
po tym, co przeszła.

00:25:02.892 --> 00:25:07.313 align:center
- Zatem zobaczę ją na ślubie.
- Nie wybiera się.

00:25:07.813 --> 00:25:11.359 align:center
- Dlaczego?
- Nie jest gotowa na widok publiczny.

00:27:06.515 --> 00:27:08.434 align:center
Powinniśmy cię zabić!

00:27:09.268 --> 00:27:12.104 align:center
- Witaj w klubie.
- Jastrzębie też chcą go powiesić.

00:27:12.229 --> 00:27:14.523 align:center
- Komendant Lawrence, Ellen.
- Jesteś tu ze strachu?

00:27:14.940 --> 00:27:18.944 align:center
Chcesz mnie tak postrzegać
po tym, jak wam pomogłem? Śmiało.

00:27:19.069 --> 00:27:21.780 align:center
Zajmijmy się zabijaniem Jastrzębi.

00:27:22.239 --> 00:27:24.992 align:center
Komendanci Gilead mi nie rozkazują!

00:27:26.869 --> 00:27:30.789 align:center
- Idź w pokoju.
- Za kogo on się, kurwa, ma?

00:27:30.915 --> 00:27:34.043 align:center
Ellen, to nie on nas spalił.

00:27:35.711 --> 00:27:37.838 align:center
Ale to jebany faszysta.

00:27:47.181 --> 00:27:49.016 align:center
Pakujesz się?

00:27:59.693 --> 00:28:02.655 align:center
Musisz być idiotką, że mu zaufałaś.

00:28:05.491 --> 00:28:08.202 align:center
Też mu ufałeś, awansowałeś go.

00:28:08.327 --> 00:28:10.996 align:center
Informacje dawkowałem wybiórczo

00:28:11.121 --> 00:28:15.417 align:center
i nie dawałem się zwieść
jego powłóczystym spojrzeniom.

00:28:15.543 --> 00:28:17.086 align:center
Co tu robisz?

00:28:17.211 --> 00:28:22.758 align:center
Przekonaj ich, by znaleźli inny sposób
i zabili Komendantów, jak obiecałaś.

00:28:24.385 --> 00:28:26.679 align:center
Nie chcą mnie słuchać.

00:28:27.137 --> 00:28:30.933 align:center
- A kiedy cię to powstrzymało?
- Bardzo mi przykro, że...

00:28:33.852 --> 00:28:35.896 align:center
Komendanci chcą cię zabić...

00:28:36.730 --> 00:28:39.400 align:center
i że pewnie im się uda,

00:28:39.525 --> 00:28:44.029 align:center
ale w tej chwili naprawdę
nie mogę ci pomóc, więc...

00:28:44.572 --> 00:28:46.865 align:center
Serena się nie poddała.

00:28:48.826 --> 00:28:50.411 align:center
Nie.

00:28:50.995 --> 00:28:53.581 align:center
Dodrapała się znowu do władzy,

00:28:54.123 --> 00:28:59.044 align:center
wkrótce zostanie panią Wharton,
królową Gilead. A ty?

00:29:01.297 --> 00:29:06.260 align:center
Będziesz oglądać galę w Bostonie
z przyczepy na Alasce?

00:29:06.927 --> 00:29:10.055 align:center
Skąd myśl,
że obchodzi mnie, co robi Serena?

00:29:10.180 --> 00:29:14.935 align:center
Więc kiedy obraz Sereny
pójdzie w świat, w jej pięknej sukni

00:29:15.060 --> 00:29:17.228 align:center
i wianuszku podręcznych

00:29:17.229 --> 00:29:21.483 align:center
w ślicznych czerwonych woalkach,
z wzrokiem wbitym z ziemię,

00:29:21.942 --> 00:29:24.903 align:center
bo nie wolno im spojrzeć jej w oczy...

00:29:28.449 --> 00:29:30.659 align:center
nie ruszy cię to?

00:29:32.786 --> 00:29:34.913 align:center
To twoje dziedzictwo?

00:29:36.415 --> 00:29:40.210 align:center
Zakończenie ostatniego rozdziału
June Osborne w Gilead?

00:29:41.587 --> 00:29:45.341 align:center
Mój ostatni rozdział
skończył się śmiercią tych kobiet.

00:29:48.761 --> 00:29:51.138 align:center
Janine żyje.

00:29:56.518 --> 00:29:59.021 align:center
Choć pewnie wolałaby umrzeć.

00:29:59.146 --> 00:30:01.565 align:center
Ten zboczeniec, Bell...

00:30:02.524 --> 00:30:04.902 align:center
wziął ją na swoją podręczną.

00:30:13.077 --> 00:30:15.621 align:center
Oby zabiła go we śnie.

00:30:26.465 --> 00:30:28.092 align:center
Na ślubie...

00:30:32.012 --> 00:30:34.765 align:center
Powiedziałeś, że będą tam podręczne?

00:30:35.808 --> 00:30:39.770 align:center
<i>Zaprosi każdego, kto się liczy,
urządzi wielki show.</i>

00:30:39.895 --> 00:30:43.565 align:center
Zorkiestruje każdy ruch,
zadba o każdy detal:

00:30:43.691 --> 00:30:46.652 align:center
<i>gdzie usiądą, czego doznają.</i>

00:30:46.777 --> 00:30:52.324 align:center
<i>Nikt nie zobaczy niczego,
czego nie zechce im pokazać</i>

00:30:52.449 --> 00:30:56.328 align:center
<i>I gdy ona będzie planować
swój idealny ślub,</i>

00:30:56.453 --> 00:31:00.791 align:center
- my też będziemy planować.
- Jesteśmy tuż po masakrze w Jezebel.

00:31:00.916 --> 00:31:05.421 align:center
Zaliczyli dużą wygraną, są aroganccy,
odprężeni, opuścili gardę.

00:31:05.546 --> 00:31:08.465 align:center
Podręcznych
nikt nie będzie podejrzewał.

00:31:08.590 --> 00:31:12.094 align:center
To mnóstwo ludzi
i duże prawdopodobieństwo zdrady.

00:31:12.219 --> 00:31:15.889 align:center
Podręczne są szkolone do milczenia.
Wszystkie na ślubie:

00:31:16.014 --> 00:31:19.810 align:center
wielka, anonimowa,
zawoalowana grupa.

00:31:19.935 --> 00:31:21.854 align:center
Tak się ukryjemy.

00:31:23.313 --> 00:31:27.109 align:center
- Na pewno chcesz wrócić?
- O tak. Idę z tobą.

00:31:28.068 --> 00:31:32.865 align:center
Nie mają broni. Ta, której mogłyby
użyć, jest zamknięta.

00:31:33.949 --> 00:31:35.951 align:center
Przemycę ją.

00:31:36.660 --> 00:31:39.663 align:center
Do Czerwonego Ośrodka,
przekażemy ją podręcznym na ślubie.

00:31:41.415 --> 00:31:44.209 align:center
Będziemy mogli was wydostać
dopiero po wszystkim.

00:31:44.334 --> 00:31:46.295 align:center
Więc zostaniemy do końca.

00:31:46.420 --> 00:31:49.840 align:center
Bomby nadal tam są.
Szkoda byłoby ich nie użyć.

00:31:49.965 --> 00:31:52.676 align:center
Chaos, panika, bałagan.

00:31:52.801 --> 00:31:55.220 align:center
Idealny moment na interwencję.

00:31:55.345 --> 00:31:59.767 align:center
Wszyscy Komendanci w jednym miejscu?
Gilead z wzmocni ochronę.

00:31:59.892 --> 00:32:03.270 align:center
Serena z pewnością
zażąda dodatkowych strażników.

00:32:03.395 --> 00:32:05.147 align:center
Ściągnie ich

00:32:05.272 --> 00:32:10.110 align:center
<i>z miasta i z granicy,
Boston zostanie bez ochrony.</i>

00:32:24.583 --> 00:32:29.213 align:center
<i>Wykorzystamy wszystkich sojuszników,
każdego, kto nienawidzi Gilead.</i>

00:32:29.338 --> 00:32:33.467 align:center
<i>Kto został przez nich wydymany.</i>

00:32:43.018 --> 00:32:46.730 align:center
<i>Serena dopilnuje, by wszystkie
oczy były skierowane na nią.</i>

00:32:46.855 --> 00:32:51.527 align:center
<i>Jej narcyzm obalił jedno państwo
i wkrótce obali drugie.</i>

00:32:51.819 --> 00:32:54.696 align:center
<i>Bo Komendanci i ich Żony</i>

00:32:54.822 --> 00:32:58.242 align:center
<i>będą tak zajęci żarciem, tańcami</i>

00:32:58.367 --> 00:33:02.704 align:center
i zajebistą zabawą,
że w życiu się nie zorientują!

00:33:13.257 --> 00:33:15.509 align:center
Błogosławiony wieczór, Komendancie.

00:33:16.385 --> 00:33:18.095 align:center
Bez wątpienia.

00:33:20.889 --> 00:33:23.475 align:center
Co pana sprowadza
do Czerwonego Ośrodka?

00:33:23.600 --> 00:33:26.061 align:center
Zaplanowałem dla Ciotki spotkanie.

00:33:26.186 --> 00:33:28.647 align:center
Wydział Realokacji Zasobów

00:33:28.772 --> 00:33:31.525 align:center
wysłucha jutro Ciotki planu, w stolicy.

00:33:31.650 --> 00:33:34.945 align:center
Nie sądziłam,
że obchodzi pana los podręcznych.

00:33:35.070 --> 00:33:39.408 align:center
Centrum płodności w Nowym Betlejem
to lep na turystów.

00:33:52.713 --> 00:33:54.798 align:center
Ominąłby mnie ślub Whartonów.

00:33:55.632 --> 00:33:57.342 align:center
Niewielka strata.

00:33:57.843 --> 00:34:03.056 align:center
Nie wyobrażam sobie, by ktoś
lepiej wyłożył sprawę stolicy.

00:34:04.057 --> 00:34:07.561 align:center
Chciałabym pojechać, naturalnie, ale...

00:34:08.312 --> 00:34:11.106 align:center
- czy mogłabym to przełożyć?
- Nie,

00:34:11.231 --> 00:34:15.652 align:center
samochód przyjedzie za chwilę.
Wylot jest dziś.

00:34:18.864 --> 00:34:22.701 align:center
- Mogę jakoś pomóc?
- Tak, poproszę.

00:34:23.076 --> 00:34:26.246 align:center
Zauważyłam małą wyrwę w ogrodzeniu.

00:34:27.456 --> 00:34:29.458 align:center
Może to zwierzę, kuna?

00:34:30.208 --> 00:34:33.378 align:center
Nie daj Boże któraś z dziewcząt,
ale kto wie?

00:34:33.503 --> 00:34:35.297 align:center
- Sprawdzę.
- Dziękuję.

00:34:35.631 --> 00:34:39.676 align:center
Lepiej nie ryzykować, prawda?
Błogosławionego wieczoru.

00:34:40.135 --> 00:34:43.221 align:center
Dziewczęta Ciotki potrzebują.

00:34:43.764 --> 00:34:46.058 align:center
Cóż, wola Boża.

00:34:46.433 --> 00:34:48.310 align:center
Wola Boża.

00:35:10.290 --> 00:35:12.292 align:center
Błogosławiony owoc.

00:35:16.129 --> 00:35:18.215 align:center
Rewolucję czas zacząć.

00:36:32.873 --> 00:36:35.125 align:center
Nie wierzę, że tu jesteście.

00:36:35.250 --> 00:36:38.920 align:center
Podręczne wiedzą,
ale nie uwierzą, póki was nie zobaczą.

00:36:39.046 --> 00:36:42.507 align:center
- A siatka Mart?
- W pogotowiu.

00:36:42.632 --> 00:36:44.092 align:center
Dobra robota.

00:36:44.801 --> 00:36:47.512 align:center
Bell nie puszcza Janine na ślub.

00:36:48.221 --> 00:36:52.559 align:center
- Więc nie jest wtajemniczona.
- Co? Szlag.

00:36:52.684 --> 00:36:55.896 align:center
- Ogarnę to.
- Czekaj... June?

00:36:56.229 --> 00:36:59.483 align:center
Nie zostawimy jej,
a jemu nie odpuścimy, więc...

00:37:01.777 --> 00:37:03.612 align:center
Jesteś pewna?

00:37:04.196 --> 00:37:07.324 align:center
- Poradzę sobie.
- Dobra.

00:37:24.966 --> 00:37:27.761 align:center
- Ostrożnie!
- Przepraszam.

00:37:28.178 --> 00:37:32.349 align:center
- Co Ciotka wyprawia?
- Szukałam...

00:37:33.016 --> 00:37:34.935 align:center
mopa i wiadra...

00:37:35.060 --> 00:37:38.063 align:center
- i się zakałapućkałam.
- Mopa?

00:37:38.438 --> 00:37:42.359 align:center
Rozlałam herbatę.
Już posprzątałam, więc...

00:37:43.276 --> 00:37:46.446 align:center
- Jeszcze raz przepraszam.
- Jadę dziś do stolicy.

00:37:46.571 --> 00:37:49.574 align:center
- Dziś? Boże.
- Niechętnie zostawiam dziewczęta

00:37:49.699 --> 00:37:51.576 align:center
przed ślubem, ale co robić.

00:37:51.701 --> 00:37:54.913 align:center
Spiszą się na medal.

00:37:55.038 --> 00:37:57.749 align:center
Trzymam Ciotkę za słowo.

00:37:58.458 --> 00:38:01.545 align:center
- Bóg patrzy.
- I nas uchroni.

00:38:02.087 --> 00:38:05.799 align:center
Ciotkę również. Szerokiej drogi.

00:38:39.124 --> 00:38:41.084 align:center
Co tu robimy?

00:38:47.048 --> 00:38:49.217 align:center
Jesteśmy tu dla Janine.

00:38:51.636 --> 00:38:53.763 align:center
Dla nich wszystkich.

00:38:56.516 --> 00:38:58.852 align:center
Mów dalej.

00:39:00.604 --> 00:39:04.191 align:center
Powiedz coś przywódczego.

00:39:05.150 --> 00:39:06.902 align:center
Przywódczego...

00:39:18.038 --> 00:39:22.459 align:center
Pan jest pasterzem naszym.
Niczego nam nie braknie.

00:39:26.213 --> 00:39:30.508 align:center
I choćbyśmy szły ciemną doliną...

00:39:32.510 --> 00:39:36.181 align:center
zła się nie ulękniemy,
bo Ty jesteś z nami.

00:39:37.599 --> 00:39:42.646 align:center
Pocieszasz nas...
wobec nieprzyjaciół naszych.

00:39:44.522 --> 00:39:46.983 align:center
Kielichy nasze przelewają się.

00:39:48.151 --> 00:39:51.947 align:center
Dobroć i łaska...

00:39:54.157 --> 00:39:57.619 align:center
towarzyszyć nam będą
przez wszystkie dni życia naszego.

00:39:57.744 --> 00:40:01.331 align:center
I zamieszkamy w domu Pana na wieki.

00:40:03.208 --> 00:40:06.086 align:center
I proszę, dobry Boże...

00:40:10.507 --> 00:40:14.302 align:center
daj nam siłę, byśmy
wymordowały tych skurwysynów.

00:40:15.553 --> 00:40:17.472 align:center
Wyjebane amen.

00:40:23.687 --> 00:40:25.563 align:center
REŻYSERIA

00:40:25.689 --> 00:40:27.565 align:center
SCENARIUSZ

00:40:27.691 --> 00:40:29.651 align:center
NA MOTYWACH POWIEŚCI
MARGARET ATWOOD

00:40:31.695 --> 00:40:32.779 align:center
WYSTĄPILI

00:41:11.818 --> 00:41:12.861 align:center
ZDJĘCIA

00:41:15.071 --> 00:41:16.114 align:center
MUZYKA

00:41:22.662 --> 00:41:25.749 align:center
Wersja polska na zlecenie HBO
Transperfect Media Poland

00:41:25.874 --> 00:41:28.001 align:center
Tekst: Michał Kwiatkowski

