WEBVTT

00:00.975 --> 00:03.143
W poprzednich odcinkach...

00:03.269 --> 00:05.771
Może zawiśniemy obok siebie.

00:05.896 --> 00:08.649
A gdybym ci powiedziała, że za tydzień

00:08.774 --> 00:11.819
ci wszyscy łajdacy będą martwi?

00:11.944 --> 00:15.114
Sereno Joy, czy wyjdziesz za mnie?

00:15.531 --> 00:17.241
Zreformujemy Gilead.

00:17.366 --> 00:20.286
Nadal poddajesz się
mężczyźnie z władzą.

00:20.411 --> 00:21.495
Gina!

00:21.620 --> 00:24.206
Zostanę, aż wydostaniesz
moją rodzinę.

00:24.331 --> 00:27.543
- Możesz?
- Potrwa to rok czy dwa.

00:28.002 --> 00:32.172
Ta świnia, Bell, nie może się
od niej oderwać. Ma obsesję.

00:32.298 --> 00:34.967
Próbuję znaleźć ci wyjście!

00:35.092 --> 00:38.721
Nie ma wyjścia!
Jak możesz być tak ślepa?

00:40.723 --> 00:44.059
- Zdradzasz moją córkę?
- Nie.

00:44.184 --> 00:46.020
To co tam robiłeś?!

00:46.145 --> 00:49.356
Te kłamstwa zaprowadzą cię na mur.

00:49.481 --> 00:52.818
Nie zdołam ci pomóc,
jeśli nie będziesz szczery.

00:52.943 --> 00:53.944
Rozumiem.

00:54.069 --> 00:56.864
To ciebie kocham. Od zawsze.

00:57.281 --> 00:58.991
Schowaj się!

00:59.116 --> 01:02.119
- Klub Jezebel?
- Tak? - Zamknąłem go.

01:02.244 --> 01:06.123
Dowiedziałem się, że ruch oporu
planował rzeź Komendantów.

01:06.248 --> 01:09.752
Nick wpadł na ich plan
i wszystko mi powiedział.

01:33.484 --> 01:36.987
Wykazał się inicjatywą,
sam wszczął dochodzenie.

01:38.197 --> 01:39.823
Imponujące.

02:31.625 --> 02:33.877
No już, cholerne zdrajczynie!

02:35.295 --> 02:39.925
Nie róbcie im krzywdy, nie musicie!
Nie róbcie tego!

02:43.387 --> 02:44.638
Ta nie.

02:44.763 --> 02:47.266
Nie! Nie zabijajcie ich!

03:06.326 --> 03:09.329
- Pójdziemy na ten spacer?
- Chętnie.

03:25.179 --> 03:28.140
OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ

03:46.283 --> 03:48.619
Twoją przyjaciółkę zabrano.

03:49.870 --> 03:52.039
Dowiem się dokąd.

03:59.254 --> 04:01.715
Chciał zlikwidować to miejsce.

04:05.677 --> 04:09.348
Nie mówiłem... że to one.

04:12.226 --> 04:15.020
Nie powiedziałem, że to dziewczyny.

04:21.610 --> 04:23.320
Nie żyją?

04:28.408 --> 04:30.869
Nie przypuszczałem, że to zrobi.

04:37.793 --> 04:39.795
Odwieź mnie.

05:04.570 --> 05:07.865
Zatrzymaj się. Już prawie jesteśmy.

05:08.282 --> 05:11.326
- Zawiozę cię do końca.
- Nie, wysadź mnie.

05:11.994 --> 05:13.871
Wypuść mnie.

05:20.252 --> 05:21.753
June!

05:22.379 --> 05:25.507
Miałaś gdzieś, co robię,
gdy było ci to na rękę.

05:25.632 --> 05:28.635
Zabiłem dwóch strażników,
żeby chronić ciebie,

05:28.760 --> 05:30.971
twoją przyjaciółkę i męża.

05:31.305 --> 05:34.850
Oni tylko robili swoje,
jeden miał 19 lat.

05:36.018 --> 05:39.855
Udajesz, że nie jestem
Komendantem ani Okiem...

05:41.064 --> 05:43.150
chyba, że ci to pasuje.

05:43.275 --> 05:47.029
- Nie udawałam.
- Unikałaś tematu.

05:47.613 --> 05:49.573
Teraz nie możesz.

05:53.911 --> 05:57.789
Poświęciłeś je, żeby ratować siebie.

05:57.915 --> 06:00.834
Wszyscy ratujemy siebie,
jesteśmy ludźmi.

06:05.339 --> 06:07.382
Jesteś taki, jak oni.

06:07.591 --> 06:09.593
A ty mnie kochasz.

06:10.052 --> 06:12.137
Więc kim jesteś?

06:18.894 --> 06:20.729
- June...
- Przestań.

06:39.122 --> 06:40.916
June!

06:58.350 --> 06:59.810
Nie...

08:03.290 --> 08:06.043
Moira też nie wie, skąd wiedzieli.

08:06.543 --> 08:09.254
Istotne jest to, że wszystkie zginęły.

08:16.261 --> 08:18.221
W porządku?

08:26.229 --> 08:28.357
- Słyszałaś?
- Tak.

08:31.902 --> 08:36.323
Próbujemy... ustalić, co się stało.

08:38.617 --> 08:40.869
Nick im powiedział.

08:49.378 --> 08:51.546
Skąd wiedział?

09:01.390 --> 09:02.849
June?

09:04.351 --> 09:06.770
Myślałam, że mogę mu zaufać.

09:13.819 --> 09:17.322
Jest Komendantem w Gilead.

09:18.448 --> 09:20.659
Ma w dupie ruch oporu.

09:20.992 --> 09:23.787
Nie chce, żebyśmy wygrali.

09:25.163 --> 09:27.582
Zależy mu wyłącznie...

09:28.750 --> 09:30.419
na tobie.

09:31.002 --> 09:34.923
I z tego powodu
robisz z niego bohatera?

09:36.800 --> 09:39.678
Jakiegoś, kurwa, zbawcę,

09:39.886 --> 09:43.140
do którego usychasz, odkąd wróciłaś?

09:50.939 --> 09:53.316
Myślisz, że tego nie widzę?

09:58.864 --> 09:59.948
Co?

10:04.453 --> 10:06.705
Nie wiem, co robić.

10:07.164 --> 10:09.833
Nie kochać się w jebanym naziolu!

10:11.418 --> 10:13.128
Może to?

10:41.031 --> 10:44.493
Panie Komendancie, Rita Blue do pana.

10:55.504 --> 10:58.965
Chciałam się upewnić,
czy June się wydostała.

11:01.301 --> 11:02.969
Tak.

11:04.471 --> 11:06.515
Trudne pożegnanie?

11:13.230 --> 11:16.483
Spotkacie się znów, kiedyś.

11:17.984 --> 11:19.736
Nie sądzę.

11:22.572 --> 11:25.951
- Dlaczego?
- Uważa mnie za potwora.

11:29.579 --> 11:31.873
Znam cię od dawna.

11:33.583 --> 11:36.169
- Jesteś dobry.
- Bez niej nie.

11:36.294 --> 11:38.046
Zawsze byłeś.

11:39.256 --> 11:40.590
Byłeś.

11:42.133 --> 11:45.637
- Przyjaźniliśmy się długo przed June...
- Nie.

11:45.762 --> 11:48.306
Bałem się ciebie, ty mnie.

11:51.643 --> 11:56.648
Wydalibyśmy się w sekundę,
byle przetrwać.

12:00.777 --> 12:02.279
Może.

12:03.863 --> 12:05.323
Może.

12:07.450 --> 12:09.661
Zanim się poznaliśmy...

12:11.538 --> 12:15.667
- ale nie teraz.
- Mówisz tak, żebym wydostał ci rodzinę.

12:22.424 --> 12:24.342
A nie chcesz...

12:26.303 --> 12:29.097
być tym, który postępuje słusznie?

12:29.389 --> 12:31.641
Nie dostaję tego, czego chcę.

12:39.524 --> 12:41.318
Liczyłam na ciebie.

12:47.949 --> 12:49.951
To Gilead.

12:52.329 --> 12:54.831
Możesz liczyć tylko na siebie.

13:14.434 --> 13:19.648
Zupełnie nie myślałam o przyjęciu
przedślubnym. Jestem wzruszona.

13:20.148 --> 13:23.860
Musiałyśmy to uczcić.
Zamówiłaś suknię w Marigold's?

13:24.361 --> 13:26.780
Szyją cudowne rzeczy.

13:26.905 --> 13:31.576
Bo bałam się, że pójdziesz do jakiejś
tandetnej modystki w Nowym Betlejem.

13:33.203 --> 13:36.831
Krąży tyle opowieści.
Jak tam naprawdę jest?

13:37.123 --> 13:40.043
Tak... nowocześnie jak mówią?

13:40.168 --> 13:41.795
Mniej surowo.

13:41.920 --> 13:45.382
Ale hołdujemy tym samym wartościom,
co Gilead.

13:45.507 --> 13:48.760
A uchodźcy przestrzegają słowa Bożego?

13:48.885 --> 13:52.180
To bezpieczne, gdy się tak wałęsają?

13:52.305 --> 13:54.432
Jest spokojnie.

13:54.557 --> 13:57.852
Mieszkańcy są szczęśliwi,
znów razem z najbliższymi.

13:58.311 --> 14:00.313
To zasługa twojego męża.

14:00.605 --> 14:05.235
Nadkomendant Lawrence odpowiada
za sukces Nowego Betlejem.

14:06.611 --> 14:10.740
Cóż... kiedy już mówi, to tylko o tym.

14:12.617 --> 14:15.578
Mój mąż ma jego pomysły
za zbyt radykalne.

14:15.704 --> 14:17.831
Mój za nierozważne.

14:18.498 --> 14:22.043
Co jest nierozważnego
w pobożnej wspólnocie,

14:22.168 --> 14:24.838
żyjącej w harmonii
i wzajemnym szacunku?

14:27.257 --> 14:30.301
- Mój mąż mówi...
- A co ty mówisz?

14:32.887 --> 14:36.433
O jakiej przyszłości
dla Gilead marzycie?

14:41.354 --> 14:44.441
Ja zakładam w Nowym Betlejem
centrum płodności,

14:44.566 --> 14:47.193
co oznacza więcej zdrowych dzieci.

14:49.154 --> 14:51.281
Czy nie o to chodziło?

14:52.532 --> 14:55.785
Tak, ale... obecny system działa.

14:56.578 --> 14:58.997
Jak wszystkie możemy zaświadczyć.

15:01.750 --> 15:04.419
W Nowym Betlejem
nie będzie podręcznych.

15:04.544 --> 15:08.423
Jedynie byłe,
jako opiekunki w centrum płodności.

15:08.548 --> 15:11.468
- Nikt nie będzie ich chciał.
- Uchowaj Boże.

15:11.593 --> 15:15.263
- Daj mi dziecko i idź z Bogiem.
- Dokąd?

15:15.388 --> 15:17.265
By robić co?

15:18.099 --> 15:23.104
Te kobiety to święte naczynia,
nosiły nasze dzieci.

15:25.231 --> 15:27.484
Dokąd miałyby odchodzić?

15:27.609 --> 15:30.153
O tym decydują Komendanci.

15:32.781 --> 15:35.867
Choć przyznam, że to budujące,

15:35.992 --> 15:39.579
słyszeć, jak wiele uwagi
poświęcasz tej sprawie.

15:41.998 --> 15:44.793
- Komu jeszcze herbaty?
- Poproszę.

15:55.345 --> 15:58.640
Biuro przysłało
propozycje domu w Bostonie,

15:58.765 --> 16:02.811
ale niełatwo znaleźć
gustowny i dość duży.

16:04.896 --> 16:06.439
Sereno?

16:08.566 --> 16:11.194
Żony były dziś tak lekceważące.

16:11.694 --> 16:15.114
Uważają Nowe Betlejem za nonsens.

16:15.240 --> 16:17.492
- Które żony?
- Wszystkie.

16:18.910 --> 16:23.081
Jesteś przyszłą panią Wharton,
są ci winne szacunek.

16:24.624 --> 16:28.795
Ich mężowie
też nie popierają naszych reform.

16:29.170 --> 16:33.091
Więc trzeba im przypomnieć,
z kim mają do czynienia.

16:39.264 --> 16:41.599
Stosowny ślub im przypomni.

16:53.987 --> 16:57.699
Co znaczy, że nie możemy się pobrać
w Nowym Betlejem.

16:57.824 --> 16:59.868
Musimy wziąć ślub w Bostonie.

17:00.743 --> 17:03.663
Wielka uroczystość
godna Najwyższego Komendanta

17:03.788 --> 17:07.083
z udziałem Komendantów, Żon,
Gospomężów i żon.

17:07.208 --> 17:09.168
Ciotek, Mart, podręcznych.

17:10.795 --> 17:12.297
Podręcznych?

17:13.339 --> 17:17.302
Bez wszystkich nie byłoby to
tradycyjne gileadzkie wesele.

17:20.889 --> 17:23.141
Tak, chyba masz rację.

17:23.266 --> 17:28.021
Pokaz jedności, w obecności
wszystkich i z nami u szczytu.

17:33.067 --> 17:35.695
Oby nie było za późno na zmianę sali.

17:37.030 --> 17:40.366
Jeśli ktoś może tego dokonać, to ty.

18:03.890 --> 18:06.809
- Błogosławiony dzień...
- Nie dziś!

18:06.935 --> 18:10.355
Mój Boże, jeszcze Ciotka nie wie.

18:11.147 --> 18:12.941
Mów, Ciotko Phoebe.

18:13.358 --> 18:18.112
Komendant Bell pilnie prosi o nowy
płaszcz i suknię dla jego podręcznej.

18:18.571 --> 18:22.492
Bellowie chcą podręczną?
Są świeżo po ślubie!

18:22.784 --> 18:26.704
Komendant nalega, wyraził się jasno.

18:27.580 --> 18:28.957
Chce Janine.

18:30.124 --> 18:33.419
Ocalił ją z tego koszmaru w burdelu.

18:40.468 --> 18:42.428
Dzięki Bogu!

18:42.762 --> 18:44.681
Dzięki Bogu!

18:46.015 --> 18:49.519
- Dzięki Bogu.
- Już tam jest, w jego domu.

18:50.478 --> 18:52.271
Chwała Panu.

18:53.189 --> 18:54.941
Chwała Panu.

18:57.151 --> 18:59.821
- Chwała Panu.
- Chwała Panu.

19:17.338 --> 19:20.133
Powinniśmy się przenieść. Co robimy?

19:30.309 --> 19:32.854
Ufałam mu tak długo, aż...

19:35.565 --> 19:37.734
zapomniałam, kim jest.

19:41.320 --> 19:43.823
Nie miałaś powodu mu nie ufać.

19:45.199 --> 19:48.745
No bo... utknęłaś w Gilead...

19:51.289 --> 19:53.541
a on był dla ciebie dobry.

19:54.751 --> 19:56.794
Pomógł ci przetrwać.

19:57.795 --> 20:00.173
Mogłabyś nie żyć, gdyby nie on.

20:00.590 --> 20:01.966
My też.

20:02.300 --> 20:05.178
- To żadne usprawiedliwienie.
- Nie.

20:07.847 --> 20:10.058
Ale pozwala to...

20:12.351 --> 20:14.270
zrozumieć?

20:17.482 --> 20:21.152
Gdyby jakiś Komendant
w Jezebel chciał mnie ratować...

20:21.903 --> 20:24.363
też bym się w nim zakochała.

20:27.784 --> 20:29.452
Serio.

20:30.119 --> 20:32.330
Gdyby był dość sexy.

20:34.707 --> 20:36.250
Nikt nie jest.

20:36.876 --> 20:40.463
Sexy jak Angelina Jolie.

20:41.172 --> 20:44.092
Nick nie jest sexy jak Jolie.

20:44.217 --> 20:46.928
- Halle Berry?
- A skąd.

20:49.388 --> 20:53.935
Sigourney Weaver z "Obcego"?
Albo... Rihanna?

20:54.060 --> 20:56.521
O czym ty mówisz?

20:57.438 --> 20:59.649
Nikt nie przebija Rihanny.

21:35.893 --> 21:38.646
- Zostawię was.
- Będę za parę minut.

21:40.189 --> 21:41.566
- Ellen...
- Nie.

21:59.500 --> 22:01.127
Chyba...

22:01.586 --> 22:05.506
nie byłam w stanie myśleć o tym,
jak bardzo mogę cię ranić.

22:07.592 --> 22:09.135
No cóż...

22:09.844 --> 22:11.679
tak wiele przeszłaś.

22:11.804 --> 22:13.514
Nie rób tego.

22:15.016 --> 22:16.976
To żadna wymówka.

22:17.894 --> 22:21.230
Nie chcę, żebyś był ze mną,
bo mnie żałujesz.

22:22.398 --> 22:24.483
Nie chcę twojej litości.

22:27.862 --> 22:29.614
A czego chcesz?

22:31.991 --> 22:34.160
Żebyś był szczęśliwy.

22:35.369 --> 22:40.249
I żebyś był z kimś,
kto na ciebie zasługuje.

22:49.800 --> 22:51.552
A czego ty chcesz?

23:00.144 --> 23:02.647
Powinienem chcieć cię zostawić.

23:04.065 --> 23:05.900
Ale nie mogę.

23:09.403 --> 23:11.155
Ja też nie.

23:21.290 --> 23:23.584
Strasznie za nią tęsknię.

23:29.548 --> 23:32.969
Myślisz, że jesteśmy nadal razem
tylko dla niej?

23:44.021 --> 23:45.648
Nie tylko.

24:20.891 --> 24:23.185
Ciotko Lidio, błogosławiony dzień.

24:23.311 --> 24:26.731
Komendancie,
co za szczęście i przywilej!

24:27.815 --> 24:31.193
- Ciotka pozwoli.
- Modliłam się o jej ratunek

24:31.319 --> 24:33.404
i Bóg zesłał pana.

24:34.613 --> 24:37.867
Wie Ciotka,
wysłuchał też moich modlitw.

24:39.118 --> 24:43.622
Czy moja kochana...
Paula się dostosowuje?

24:43.748 --> 24:46.375
Pracujemy nad tym od rana.

24:46.834 --> 24:49.045
Dziewczyna dynamit, co?

24:52.131 --> 24:56.260
- Błogosławionego dnia.
- Mogłabym się z nią zobaczyć?

24:57.178 --> 25:01.432
Przykro mi, jest bardzo zmęczona
po tym, co przeszła.

25:02.892 --> 25:07.313
- Zatem zobaczę ją na ślubie.
- Nie wybiera się.

25:07.813 --> 25:11.359
- Dlaczego?
- Nie jest gotowa na widok publiczny.

27:06.515 --> 27:08.434
Powinniśmy cię zabić!

27:09.268 --> 27:12.104
- Witaj w klubie.
- Jastrzębie też chcą go powiesić.

27:12.229 --> 27:14.523
- Komendant Lawrence, Ellen.
- Jesteś tu ze strachu?

27:14.940 --> 27:18.944
Chcesz mnie tak postrzegać
po tym, jak wam pomogłem? Śmiało.

27:19.069 --> 27:21.780
Zajmijmy się zabijaniem Jastrzębi.

27:22.239 --> 27:24.992
Komendanci Gilead mi nie rozkazują!

27:26.869 --> 27:30.789
- Idź w pokoju.
- Za kogo on się, kurwa, ma?

27:30.915 --> 27:34.043
Ellen, to nie on nas spalił.

27:35.711 --> 27:37.838
Ale to jebany faszysta.

27:47.181 --> 27:49.016
Pakujesz się?

27:59.693 --> 28:02.655
Musisz być idiotką, że mu zaufałaś.

28:05.491 --> 28:08.202
Też mu ufałeś, awansowałeś go.

28:08.327 --> 28:10.996
Informacje dawkowałem wybiórczo

28:11.121 --> 28:15.417
i nie dawałem się zwieść
jego powłóczystym spojrzeniom.

28:15.543 --> 28:17.086
Co tu robisz?

28:17.211 --> 28:22.758
Przekonaj ich, by znaleźli inny sposób
i zabili Komendantów, jak obiecałaś.

28:24.385 --> 28:26.679
Nie chcą mnie słuchać.

28:27.137 --> 28:30.933
- A kiedy cię to powstrzymało?
- Bardzo mi przykro, że...

28:33.852 --> 28:35.896
Komendanci chcą cię zabić...

28:36.730 --> 28:39.400
i że pewnie im się uda,

28:39.525 --> 28:44.029
ale w tej chwili naprawdę
nie mogę ci pomóc, więc...

28:44.572 --> 28:46.865
Serena się nie poddała.

28:48.826 --> 28:50.411
Nie.

28:50.995 --> 28:53.581
Dodrapała się znowu do władzy,

28:54.123 --> 28:59.044
wkrótce zostanie panią Wharton,
królową Gilead. A ty?

29:01.297 --> 29:06.260
Będziesz oglądać galę w Bostonie
z przyczepy na Alasce?

29:06.927 --> 29:10.055
Skąd myśl,
że obchodzi mnie, co robi Serena?

29:10.180 --> 29:14.935
Więc kiedy obraz Sereny
pójdzie w świat, w jej pięknej sukni

29:15.060 --> 29:17.228
i wianuszku podręcznych

29:17.229 --> 29:21.483
w ślicznych czerwonych woalkach,
z wzrokiem wbitym z ziemię,

29:21.942 --> 29:24.903
bo nie wolno im spojrzeć jej w oczy...

29:28.449 --> 29:30.659
nie ruszy cię to?

29:32.786 --> 29:34.913
To twoje dziedzictwo?

29:36.415 --> 29:40.210
Zakończenie ostatniego rozdziału
June Osborne w Gilead?

29:41.587 --> 29:45.341
Mój ostatni rozdział
skończył się śmiercią tych kobiet.

29:48.761 --> 29:51.138
Janine żyje.

29:56.518 --> 29:59.021
Choć pewnie wolałaby umrzeć.

29:59.146 --> 30:01.565
Ten zboczeniec, Bell...

30:02.524 --> 30:04.902
wziął ją na swoją podręczną.

30:13.077 --> 30:15.621
Oby zabiła go we śnie.

30:26.465 --> 30:28.092
Na ślubie...

30:32.012 --> 30:34.765
Powiedziałeś, że będą tam podręczne?

30:35.808 --> 30:39.770
<i>Zaprosi każdego, kto się liczy,
urządzi wielki show.</i>

30:39.895 --> 30:43.565
Zorkiestruje każdy ruch,
zadba o każdy detal:

30:43.691 --> 30:46.652
<i>gdzie usiądą, czego doznają.</i>

30:46.777 --> 30:52.324
<i>Nikt nie zobaczy niczego,
czego nie zechce im pokazać</i>

30:52.449 --> 30:56.328
<i>I gdy ona będzie planować
swój idealny ślub,</i>

30:56.453 --> 31:00.791
- my też będziemy planować.
- Jesteśmy tuż po masakrze w Jezebel.

31:00.916 --> 31:05.421
Zaliczyli dużą wygraną, są aroganccy,
odprężeni, opuścili gardę.

31:05.546 --> 31:08.465
Podręcznych
nikt nie będzie podejrzewał.

31:08.590 --> 31:12.094
To mnóstwo ludzi
i duże prawdopodobieństwo zdrady.

31:12.219 --> 31:15.889
Podręczne są szkolone do milczenia.
Wszystkie na ślubie:

31:16.014 --> 31:19.810
wielka, anonimowa,
zawoalowana grupa.

31:19.935 --> 31:21.854
Tak się ukryjemy.

31:23.313 --> 31:27.109
- Na pewno chcesz wrócić?
- O tak. Idę z tobą.

31:28.068 --> 31:32.865
Nie mają broni. Ta, której mogłyby
użyć, jest zamknięta.

31:33.949 --> 31:35.951
Przemycę ją.

31:36.660 --> 31:39.663
Do Czerwonego Ośrodka,
przekażemy ją podręcznym na ślubie.

31:41.415 --> 31:44.209
Będziemy mogli was wydostać
dopiero po wszystkim.

31:44.334 --> 31:46.295
Więc zostaniemy do końca.

31:46.420 --> 31:49.840
Bomby nadal tam są.
Szkoda byłoby ich nie użyć.

31:49.965 --> 31:52.676
Chaos, panika, bałagan.

31:52.801 --> 31:55.220
Idealny moment na interwencję.

31:55.345 --> 31:59.767
Wszyscy Komendanci w jednym miejscu?
Gilead z wzmocni ochronę.

31:59.892 --> 32:03.270
Serena z pewnością
zażąda dodatkowych strażników.

32:03.395 --> 32:05.147
Ściągnie ich

32:05.272 --> 32:10.110
<i>z miasta i z granicy,
Boston zostanie bez ochrony.</i>

32:24.583 --> 32:29.213
<i>Wykorzystamy wszystkich sojuszników,
każdego, kto nienawidzi Gilead.</i>

32:29.338 --> 32:33.467
<i>Kto został przez nich wydymany.</i>

32:43.018 --> 32:46.730
<i>Serena dopilnuje, by wszystkie
oczy były skierowane na nią.</i>

32:46.855 --> 32:51.527
<i>Jej narcyzm obalił jedno państwo
i wkrótce obali drugie.</i>

32:51.819 --> 32:54.696
<i>Bo Komendanci i ich Żony</i>

32:54.822 --> 32:58.242
<i>będą tak zajęci żarciem, tańcami</i>

32:58.367 --> 33:02.704
i zajebistą zabawą,
że w życiu się nie zorientują!

33:13.257 --> 33:15.509
Błogosławiony wieczór, Komendancie.

33:16.385 --> 33:18.095
Bez wątpienia.

33:20.889 --> 33:23.475
Co pana sprowadza
do Czerwonego Ośrodka?

33:23.600 --> 33:26.061
Zaplanowałem dla Ciotki spotkanie.

33:26.186 --> 33:28.647
Wydział Realokacji Zasobów

33:28.772 --> 33:31.525
wysłucha jutro Ciotki planu, w stolicy.

33:31.650 --> 33:34.945
Nie sądziłam,
że obchodzi pana los podręcznych.

33:35.070 --> 33:39.408
Centrum płodności w Nowym Betlejem
to lep na turystów.

33:52.713 --> 33:54.798
Ominąłby mnie ślub Whartonów.

33:55.632 --> 33:57.342
Niewielka strata.

33:57.843 --> 34:03.056
Nie wyobrażam sobie, by ktoś
lepiej wyłożył sprawę stolicy.

34:04.057 --> 34:07.561
Chciałabym pojechać, naturalnie, ale...

34:08.312 --> 34:11.106
- czy mogłabym to przełożyć?
- Nie,

34:11.231 --> 34:15.652
samochód przyjedzie za chwilę.
Wylot jest dziś.

34:18.864 --> 34:22.701
- Mogę jakoś pomóc?
- Tak, poproszę.

34:23.076 --> 34:26.246
Zauważyłam małą wyrwę w ogrodzeniu.

34:27.456 --> 34:29.458
Może to zwierzę, kuna?

34:30.208 --> 34:33.378
Nie daj Boże któraś z dziewcząt,
ale kto wie?

34:33.503 --> 34:35.297
- Sprawdzę.
- Dziękuję.

34:35.631 --> 34:39.676
Lepiej nie ryzykować, prawda?
Błogosławionego wieczoru.

34:40.135 --> 34:43.221
Dziewczęta Ciotki potrzebują.

34:43.764 --> 34:46.058
Cóż, wola Boża.

34:46.433 --> 34:48.310
Wola Boża.

35:10.290 --> 35:12.292
Błogosławiony owoc.

35:16.129 --> 35:18.215
Rewolucję czas zacząć.

36:32.873 --> 36:35.125
Nie wierzę, że tu jesteście.

36:35.250 --> 36:38.920
Podręczne wiedzą,
ale nie uwierzą, póki was nie zobaczą.

36:39.046 --> 36:42.507
- A siatka Mart?
- W pogotowiu.

36:42.632 --> 36:44.092
Dobra robota.

36:44.801 --> 36:47.512
Bell nie puszcza Janine na ślub.

36:48.221 --> 36:52.559
- Więc nie jest wtajemniczona.
- Co? Szlag.

36:52.684 --> 36:55.896
- Ogarnę to.
- Czekaj... June?

36:56.229 --> 36:59.483
Nie zostawimy jej,
a jemu nie odpuścimy, więc...

37:01.777 --> 37:03.612
Jesteś pewna?

37:04.196 --> 37:07.324
- Poradzę sobie.
- Dobra.

37:24.966 --> 37:27.761
- Ostrożnie!
- Przepraszam.

37:28.178 --> 37:32.349
- Co Ciotka wyprawia?
- Szukałam...

37:33.016 --> 37:34.935
mopa i wiadra...

37:35.060 --> 37:38.063
- i się zakałapućkałam.
- Mopa?

37:38.438 --> 37:42.359
Rozlałam herbatę.
Już posprzątałam, więc...

37:43.276 --> 37:46.446
- Jeszcze raz przepraszam.
- Jadę dziś do stolicy.

37:46.571 --> 37:49.574
- Dziś? Boże.
- Niechętnie zostawiam dziewczęta

37:49.699 --> 37:51.576
przed ślubem, ale co robić.

37:51.701 --> 37:54.913
Spiszą się na medal.

37:55.038 --> 37:57.749
Trzymam Ciotkę za słowo.

37:58.458 --> 38:01.545
- Bóg patrzy.
- I nas uchroni.

38:02.087 --> 38:05.799
Ciotkę również. Szerokiej drogi.

38:39.124 --> 38:41.084
Co tu robimy?

38:47.048 --> 38:49.217
Jesteśmy tu dla Janine.

38:51.636 --> 38:53.763
Dla nich wszystkich.

38:56.516 --> 38:58.852
Mów dalej.

39:00.604 --> 39:04.191
Powiedz coś przywódczego.

39:05.150 --> 39:06.902
Przywódczego...

39:18.038 --> 39:22.459
Pan jest pasterzem naszym.
Niczego nam nie braknie.

39:26.213 --> 39:30.508
I choćbyśmy szły ciemną doliną...

39:32.510 --> 39:36.181
zła się nie ulękniemy,
bo Ty jesteś z nami.

39:37.599 --> 39:42.646
Pocieszasz nas...
wobec nieprzyjaciół naszych.

39:44.522 --> 39:46.983
Kielichy nasze przelewają się.

39:48.151 --> 39:51.947
Dobroć i łaska...

39:54.157 --> 39:57.619
towarzyszyć nam będą
przez wszystkie dni życia naszego.

39:57.744 --> 40:01.331
I zamieszkamy w domu Pana na wieki.

40:03.208 --> 40:06.086
I proszę, dobry Boże...

40:10.507 --> 40:14.302
daj nam siłę, byśmy
wymordowały tych skurwysynów.

40:15.553 --> 40:17.472
Wyjebane amen.

40:23.687 --> 40:25.563
REŻYSERIA

40:25.689 --> 40:27.565
SCENARIUSZ

40:27.691 --> 40:29.651
NA MOTYWACH POWIEŚCI
MARGARET ATWOOD

40:31.695 --> 40:32.779
WYSTĄPILI

41:11.818 --> 41:12.861
ZDJĘCIA

41:15.071 --> 41:16.114
MUZYKA

41:22.662 --> 41:25.749
Wersja polska na zlecenie HBO
Transperfect Media Poland

41:25.874 --> 41:28.001
Tekst: Michał Kwiatkowski
