WEBVTT

00:00:01.208 --> 00:00:04.379 align:center
<i>W poprzednich odcinkach...
- Co to za kolor?</i>

00:00:04.879 --> 00:00:08.592 align:center
- Co znaczy fiolet?
- To nie róż. Nie jest już dziewczynką.

00:00:10.343 --> 00:00:13.718 align:center
Co znaczy fiolet, w który była ubrana?

00:00:13.805 --> 00:00:16.511 align:center
Że jest gotowa do nowej szkoły.

00:00:16.599 --> 00:00:20.265 align:center
- Gdzie szkoli się przyszłe Żony.
- Żony?

00:00:20.353 --> 00:00:23.147 align:center
Jak mam chronić córeczkę stąd?

00:00:25.274 --> 00:00:26.855 align:center
Chcę zostać.

00:00:26.943 --> 00:00:31.740 align:center
Kobiety nie są tu bezpieczne.
Zwłaszcza niezamężne.

00:00:32.531 --> 00:00:35.410 align:center
Nie sądzę, bym długo taką pozostała.

00:00:36.703 --> 00:00:40.411 align:center
Nie jest taka twarda. Boi się.

00:00:40.499 --> 00:00:43.789 align:center
- Pomocy!
- Nie! Janine!

00:00:43.876 --> 00:00:47.918 align:center
Dobry Boże, nie karz jej,
by dać nauczkę mnie.

00:00:48.005 --> 00:00:51.509 align:center
Będę postępować inaczej. Przyrzekam.

00:00:51.969 --> 00:00:57.098 align:center
Chcemy cię w Toronto. Abyś
reprezentowała naszą świętą republikę.

00:00:59.850 --> 00:01:03.270 align:center
Nigdy więcej nie dotykaj mojej córki!

00:01:44.104 --> 00:01:46.601 align:center
- Ile ma?
- Proszę?

00:01:46.689 --> 00:01:51.236 align:center
- Rok z kawałkiem? Zapiera dech.
- Dziękuję.

00:01:52.403 --> 00:01:54.156 align:center
Nichole, tak?

00:01:58.035 --> 00:02:02.371 align:center
- Wiem, kim jesteś. - Idziemy?
- June Osborne i mała Nichole.

00:02:05.583 --> 00:02:07.711 align:center
W drogę! Wracamy?

00:02:08.627 --> 00:02:10.713 align:center
Marzyłam o dziewczynce.

00:02:11.131 --> 00:02:13.884 align:center
W obu ciążach miałam chłopców.

00:02:14.842 --> 00:02:16.428 align:center
Idziemy do domu.

00:02:20.599 --> 00:02:23.435 align:center
Miałaś szczęście, że byłaś w Gilead.

00:02:23.977 --> 00:02:28.649 align:center
Teraz masz tego pięknego,
zdrowego aniołka...

00:02:29.107 --> 00:02:32.440 align:center
- Nie dotykaj mojej córki!
- To dziecko Boże!

00:02:32.527 --> 00:02:34.571 align:center
Odpierdol się od niej!

00:02:34.905 --> 00:02:37.948 align:center
Nie zasługujesz na nią, kurwo!

00:02:41.535 --> 00:02:43.538 align:center
Co powiedziałaś?

00:02:49.795 --> 00:02:51.504 align:center
Pierdol się!

00:03:00.055 --> 00:03:03.095 align:center
OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ

00:03:03.183 --> 00:03:07.515 align:center
Bezpłodność fatalnie wpływa
na zdrowie psychiczne i fizyczne,

00:03:07.603 --> 00:03:12.729 align:center
zwłaszcza w naszych czasach.
Zdarzają się ekstremalne reakcje.

00:03:12.817 --> 00:03:15.862 align:center
- Czujność jest wskazana.
- Dziękuję.

00:03:16.405 --> 00:03:19.574 align:center
Tylko chroniłaś Nichole, więc...

00:03:25.789 --> 00:03:28.625 align:center
Posunęłam się trochę dalej.

00:03:33.462 --> 00:03:35.173 align:center
O ile?

00:03:36.507 --> 00:03:37.926 align:center
Trochę.

00:03:41.804 --> 00:03:45.432 align:center
Doszło do... rękoczynów.

00:03:50.814 --> 00:03:52.899 align:center
Czy coś jej się stało?

00:03:55.818 --> 00:03:57.821 align:center
Nie sprawdzałam.

00:03:58.946 --> 00:04:03.447 align:center
Wiedzieliśmy, że powrót Sereny
będzie dla June trudny...

00:04:03.535 --> 00:04:07.868 align:center
Jej powrót do ludzi, którzy modlą się
za nią jak za jebaną świętą.

00:04:07.956 --> 00:04:10.667 align:center
Przepraszam, ale...

00:04:12.042 --> 00:04:14.379 align:center
skąd mamy wiedzieć, że...

00:04:15.297 --> 00:04:18.592 align:center
ty, ona... nie...

00:04:20.802 --> 00:04:25.055 align:center
- posunie się znów do rękoczynów?
- Dobre pytanie.

00:04:27.058 --> 00:04:33.106 align:center
Wygląda na to,
że będzie z tym bardzo trudno.

00:04:44.910 --> 00:04:48.204 align:center
Rząd Kanady będzie mnie pilnował jak MTK?

00:04:48.872 --> 00:04:52.705 align:center
Nie widzą potrzeby
całodobowej obserwacji.

00:04:52.793 --> 00:04:55.462 align:center
Jakaś prywatność, co za ulga.

00:04:56.462 --> 00:04:59.257 align:center
Tak... wyobrażam sobie.

00:05:00.008 --> 00:05:02.177 align:center
Sereno... ostatni raz.

00:05:04.094 --> 00:05:08.183 align:center
Namawiam panią do przyjęcia
kanadyjskiej propozycji azylu.

00:05:09.642 --> 00:05:12.938 align:center
Dałby pani ochronę, jako Amerykance.

00:05:17.150 --> 00:05:21.154 align:center
Nie jestem Amerykanką.
Związałam się z Bogiem.

00:05:25.407 --> 00:05:30.580 align:center
A zatem zostaje pani oficjalnie
zwolniona z nadzoru amerykańskich służb.

00:05:31.122 --> 00:05:36.002 align:center
Będzie pani ograniczona do posesji
Gilead, przy braku statusu dyplomaty.

00:05:44.469 --> 00:05:47.425 align:center
Błogosławiony dzień. Ezra Shaw.

00:05:47.513 --> 00:05:51.137 align:center
Błogosławiony dzień,
miło poznać pana osobiście.

00:05:51.225 --> 00:05:56.814 align:center
Pan Shaw będzie mi stąd towarzyszył.
Gilead wszystko przygotowało.

00:05:58.275 --> 00:06:00.902 align:center
- A zatem...
- Przepraszam.

00:06:02.070 --> 00:06:05.991 align:center
Życzę szczęścia...
w przyszłych przedsięwzięciach.

00:06:08.742 --> 00:06:12.033 align:center
Nie potrzebuję szczęścia.
Bóg jest ze mną.

00:06:12.121 --> 00:06:14.833 align:center
Niech więc panią prowadzi.

00:06:16.126 --> 00:06:18.919 align:center
Ale proszę stąpać ostrożnie.

00:06:19.503 --> 00:06:23.508 align:center
Nie jest pani w Gilead.
To wolny kraj, pani Waterford.

00:06:46.405 --> 00:06:49.988 align:center
Pani Waterford jest zabezpieczona
i w drodze do Ośrodka.

00:06:50.075 --> 00:06:52.120 align:center
Przyjąłem. Z Bogiem.

00:07:06.843 --> 00:07:10.512 align:center
- Pani dom na obczyźnie.
- Wygląda obiecująco.

00:07:11.264 --> 00:07:13.350 align:center
- Możemy?
- Tak.

00:07:27.447 --> 00:07:29.823 align:center
Część mieszkalna jest na górze.

00:07:44.880 --> 00:07:47.253 align:center
Kto się wreszcie zjawił.

00:07:47.341 --> 00:07:51.549 align:center
Przepraszam,
zagrzebałem się w sprawozdaniach.

00:07:51.637 --> 00:07:53.974 align:center
Sprawozdaniach o moim dziecku?

00:07:56.518 --> 00:08:00.146 align:center
- Co z nią?
- Widziałem ją, nie rozmawiałem.

00:08:00.646 --> 00:08:02.981 align:center
Wygląda dobrze. Bardzo zdrowo.

00:08:03.608 --> 00:08:07.696 align:center
Zdrowo? Był pan tuż obok i nic?
To co robicie?

00:08:08.195 --> 00:08:12.571 align:center
Analizujemy zebrane informacje.
Tyle mogę ujawnić.

00:08:12.659 --> 00:08:14.697 align:center
To pierdolenie.

00:08:14.785 --> 00:08:18.497 align:center
Przychodzę z oficjalnym
powiadomieniem Departamentu.

00:08:19.748 --> 00:08:23.457 align:center
Pani Waterford nie jest już objęta
naszym nadzorem.

00:08:23.545 --> 00:08:26.923 align:center
Została dziś zwolniona przez MTK.

00:08:28.465 --> 00:08:31.468 align:center
- Pozwoliliście na to.
- I gdzie jest?

00:08:32.804 --> 00:08:36.804 align:center
Tutaj. Gilead ma w Toronto
nieruchomość sprzed wojny.

00:08:36.891 --> 00:08:42.354 align:center
Kanada postanowiła ją odmrozić,
by poprawić stosunki.

00:08:43.522 --> 00:08:46.688 align:center
Będzie uznawana za terytorium Gilead.

00:08:46.775 --> 00:08:50.405 align:center
- Otwierają ambasadę?
- Ośrodek kultury.

00:08:50.946 --> 00:08:56.828 align:center
Serena będzie rezydentką, propagującą
styl życia i wartości Gilead.

00:09:00.206 --> 00:09:03.414 align:center
Jej zdjęcia z pogrzebu
okazały się sukcesem,

00:09:03.501 --> 00:09:06.420 align:center
Gilead chce ją nadal pokazywać światu.

00:09:07.130 --> 00:09:09.548 align:center
- Ciążowy cud.
- Tak.

00:09:10.215 --> 00:09:11.801 align:center
Wypierdalaj.

00:09:13.136 --> 00:09:15.346 align:center
Wypierdalaj z mojego domu!

00:09:17.723 --> 00:09:19.934 align:center
Nie ma żadnej pozycji.

00:09:21.478 --> 00:09:23.266 align:center
Nie ma statusu.

00:09:23.353 --> 00:09:27.692 align:center
Nie ma paszportu, własnego konta,
nie może prowadzić samochodu.

00:09:28.610 --> 00:09:31.945 align:center
- Jest ograniczona.
- Ostrzegałam przed nią.

00:09:34.072 --> 00:09:35.909 align:center
Nie słuchał pan.

00:09:39.871 --> 00:09:42.539 align:center
Zawiódł pan, kurwa, po całości.

00:09:44.750 --> 00:09:47.836 align:center
Może ma pani nierealne oczekiwania.

00:09:50.632 --> 00:09:53.342 align:center
- Miłego wieczoru.
- Odprowadzę pana.

00:09:55.637 --> 00:09:59.510 align:center
Zadzwonię do ratusza,
dowiemy się, gdzie to jest.

00:09:59.598 --> 00:10:03.098 align:center
Mam znajomego w Izbie Gmin, pomoże nam.

00:10:03.186 --> 00:10:06.352 align:center
- Zawsze stawia na swoim.
- Nie tym razem!

00:10:06.439 --> 00:10:09.229 align:center
Nie będzie tu odpierdalała Gilead!

00:10:09.317 --> 00:10:13.820 align:center
Jutro rano postawię na nogi całe miasto!

00:10:14.489 --> 00:10:16.156 align:center
Posłuchaj...

00:10:17.449 --> 00:10:20.370 align:center
Nie martw się, pokonamy to.

00:10:22.246 --> 00:10:24.040 align:center
Nie martwię się.

00:12:16.152 --> 00:12:17.778 align:center
Kurwa...

00:13:23.636 --> 00:13:27.222 align:center
- Wszystko w porządku?
- Nie można nic zrobić?

00:13:27.932 --> 00:13:30.058 align:center
Nie zabronię jej jeździć.

00:13:30.892 --> 00:13:34.646 align:center
- Ale jeśli wejdzie na teren...
- Rozumiem.

00:13:35.313 --> 00:13:39.192 align:center
Alarmy są włączone,
kamery też, strażnik na posterunku.

00:13:41.319 --> 00:13:42.780 align:center
Dziękuję.

00:13:43.405 --> 00:13:45.158 align:center
Ochronię was oboje.

00:13:45.825 --> 00:13:48.326 align:center
- Jego ręką.
- Chwała Panu.

00:14:11.767 --> 00:14:14.103 align:center
Pojechałam pod jej budynek.

00:14:18.023 --> 00:14:19.317 align:center
Tak.

00:14:20.318 --> 00:14:23.321 align:center
Pojechałam tam jak jakaś pierdolnięta!

00:14:28.074 --> 00:14:29.619 align:center
To wszystko?

00:14:37.919 --> 00:14:42.127 align:center
Myślę tylko o tym, jak palnąć jej w łeb

00:14:42.215 --> 00:14:45.550 align:center
i nie wiem,
jak się przed tym powstrzymać.

00:14:53.810 --> 00:14:55.477 align:center
Rozumiem.

00:14:58.063 --> 00:15:01.401 align:center
Posłuchaj... jest w budynku, tak?

00:15:02.151 --> 00:15:07.194 align:center
Wiem, że chcą zrobić z niego Gilead,
ale nie mają armii.

00:15:07.281 --> 00:15:09.945 align:center
- Wiem!
- Za to są kodeksy,

00:15:10.033 --> 00:15:12.323 align:center
sąsiedzi i rada miejska.

00:15:12.410 --> 00:15:15.786 align:center
Możemy to wykorzystać, żeby ich zamknęli.

00:15:15.873 --> 00:15:17.417 align:center
To nie...

00:15:18.459 --> 00:15:22.083 align:center
Nie... Kurwa.

00:15:22.170 --> 00:15:25.841 align:center
Powiedzmy, że palniesz jej w łeb.
I co dalej?

00:15:26.633 --> 00:15:29.841 align:center
Odbierają ci Nichole. Rozumiesz?

00:15:29.929 --> 00:15:32.932 align:center
Tracimy szansę na odzyskanie Hanny.

00:15:34.015 --> 00:15:36.477 align:center
Tak będzie. Więc...

00:15:38.061 --> 00:15:40.021 align:center
Dasz mi spróbować?

00:15:43.024 --> 00:15:44.234 align:center
Tak.

00:15:44.694 --> 00:15:46.357 align:center
Oczywiście.

00:15:46.444 --> 00:15:47.863 align:center
Uda się.

00:15:58.458 --> 00:15:59.917 align:center
Kurwa...

00:16:00.293 --> 00:16:01.918 align:center
Przepraszam.

00:16:03.086 --> 00:16:07.671 align:center
Jeszcze kilka.
Te ćwiczenia są bardzo ważne.

00:16:07.758 --> 00:16:09.467 align:center
Nie, dosyć.

00:16:15.057 --> 00:16:17.268 align:center
Pamiętaj, co mówił Pan:

00:16:18.101 --> 00:16:21.226 align:center
"Nie bój się, wierz tylko,

00:16:21.314 --> 00:16:24.650 align:center
a będzie ocalona".

00:16:25.818 --> 00:16:29.818 align:center
Możesz przestać z tą Biblią?
Nogi mi nie działają!

00:16:29.906 --> 00:16:32.617 align:center
Dobrze... Odpocznij.

00:16:41.125 --> 00:16:43.501 align:center
Czy Esther się obudziła?

00:16:44.044 --> 00:16:45.630 align:center
Nie.

00:16:46.755 --> 00:16:48.508 align:center
Dobrze jej tak.

00:16:49.425 --> 00:16:52.428 align:center
Co? Jak możesz?

00:16:53.803 --> 00:16:59.060 align:center
Dziewczyna tak niegodziwa,
że gotowa zabić własną siostrę...

00:16:59.684 --> 00:17:02.017 align:center
zasługuje na Jego karę.

00:17:02.104 --> 00:17:06.729 align:center
Jest dzieckiem, krzywdzonym i gwałconym!

00:17:06.816 --> 00:17:09.691 align:center
Mówiłam ci, ostrzegałam!

00:17:09.779 --> 00:17:14.028 align:center
Dałam jej szansę
na życie w posłudze i łasce!

00:17:14.115 --> 00:17:16.201 align:center
"Bo inaczej...", prawda?

00:17:16.827 --> 00:17:19.366 align:center
Życie w posłudze i łasce,

00:17:19.454 --> 00:17:22.457 align:center
bo inaczej dałabyś jej zgnić w koloniach!

00:17:25.044 --> 00:17:28.588 align:center
Wiem, że wyłupiłabyś jej oko.

00:17:35.136 --> 00:17:37.510 align:center
Dałam ci...

00:17:37.597 --> 00:17:39.975 align:center
naukę niezbędną...

00:17:41.602 --> 00:17:46.189 align:center
by prowadzić bezpieczne, sensowne życie.

00:17:48.566 --> 00:17:51.983 align:center
I oto jesteś, wciąż wśród nas!

00:17:52.071 --> 00:17:53.692 align:center
Przestań!

00:17:53.780 --> 00:17:58.411 align:center
Wiem, co robisz tym dziewczynom,
twoim cennym dziewczętom!

00:18:00.204 --> 00:18:03.915 align:center
Widzę cię! Widzę, kim jesteś naprawdę!

00:18:05.334 --> 00:18:07.795 align:center
Mam jeszcze jedno zdrowe oko.

00:18:09.880 --> 00:18:12.007 align:center
Czy też je wyłupisz?

00:18:35.948 --> 00:18:39.243 align:center
- Nie było w ecru?
- To najbliższy odcień.

00:18:39.993 --> 00:18:43.706 align:center
- Komendant Lawrence jest na linii.
- Świetnie, dziękuję.

00:18:47.585 --> 00:18:49.670 align:center
Dzień dobry, Komendancie.

00:18:50.378 --> 00:18:52.340 align:center
Pani Waterford.

00:18:53.006 --> 00:18:55.297 align:center
Czym mogę służyć?

00:18:55.384 --> 00:18:59.680 align:center
Wspaniałe wieści. Niektóre konsulaty
przysłały zaproszenia.

00:19:00.431 --> 00:19:04.930 align:center
Podobno odrzucone przez pana
lub kogoś z pańskiej kancelarii.

00:19:05.018 --> 00:19:06.604 align:center
W moim imieniu.

00:19:08.646 --> 00:19:13.026 align:center
Wszyscy są zachwyceni pani dokonaniami.

00:19:13.903 --> 00:19:16.112 align:center
Po co się przemęczać?

00:19:19.700 --> 00:19:23.825 align:center
Mam wrażenie, że starania
o uznanie w Ameryce Płd. zamarły.

00:19:23.913 --> 00:19:28.708 align:center
Żony polityków słyszały tylko
najgorsze plotki o życiu w kraju.

00:19:29.794 --> 00:19:34.753 align:center
<i>Gilead jako jedyne państwo na świecie
odnotowuje wzrost urodzeń</i>

00:19:34.840 --> 00:19:38.131 align:center
i wydaje mi się, że jestem
szczególnie uprawniona

00:19:38.219 --> 00:19:43.182 align:center
do przypomnienia o tym tutejszym
ambasadorom. Może przy herbatce.

00:19:46.684 --> 00:19:49.809 align:center
Wenezuela wyraziła zainteresowanie

00:19:49.897 --> 00:19:54.396 align:center
naszymi udanymi programami
edukacji kobiecej.

00:19:54.484 --> 00:19:58.905 align:center
Nieformalna rozmowa
mogłaby się przydać. Przy herbatce.

00:20:01.200 --> 00:20:02.993 align:center
Cudowny pomysł.

00:20:04.495 --> 00:20:08.623 align:center
A więc, ma pani jeszcze jakieś tematy?

00:20:09.166 --> 00:20:12.502 align:center
Poutine? Kolor pokoju dziecięcego?

00:20:13.253 --> 00:20:18.466 align:center
<i>Nocne wizyty pewnej lokalnej stalkerki?</i>

00:20:21.512 --> 00:20:23.760 align:center
Słyszał pan o niej.

00:20:23.848 --> 00:20:28.351 align:center
- Ezra mówił, że było nerwowo.
- Nie daję się łatwo zastraszyć.

00:20:28.685 --> 00:20:34.691 align:center
Ona tylko...
tupie nóżkami jak dziecko. Blefuje.

00:20:36.026 --> 00:20:40.572 align:center
To dziecko bywało już niegrzeczne,

00:20:41.656 --> 00:20:43.117 align:center
bardzo.

00:20:44.325 --> 00:20:48.746 align:center
Radzę skupić się na pracy, a jej unikać.

00:20:52.251 --> 00:20:54.502 align:center
Wezmę to pod rozwagę.

00:20:57.965 --> 00:21:00.675 align:center
- Błogosławionego dnia.
- Nawzajem.

00:21:45.137 --> 00:21:46.931 align:center
Co się stało?

00:21:49.224 --> 00:21:51.309 align:center
Przyszło do ciebie.

00:21:56.773 --> 00:21:58.943 align:center
FREDA

00:22:09.494 --> 00:22:12.660 align:center
<i>Republika Gilead ma przyjemność
powiadomić</i>

00:22:12.748 --> 00:22:15.250 align:center
o otwarciu Centrum Informacyjnego

00:22:16.418 --> 00:22:18.003 align:center
Jezu...

00:22:20.047 --> 00:22:21.214 align:center
June...

00:22:22.216 --> 00:22:27.137 align:center
- Przestań. - Możemy to powstrzymać.
- Kodeksami i kurwa, procesami?

00:22:27.847 --> 00:22:31.517 align:center
- Za Sereną stoi cały świat!
- Nieprawda.

00:22:32.059 --> 00:22:36.058 align:center
- To tu przyjdzie. - Nie.
- Ona to, kurwa, sprowadzi, przysięgam!

00:22:36.145 --> 00:22:38.019 align:center
Tutaj!

00:22:38.107 --> 00:22:42.528 align:center
Powstrzymać ich można tylko,
posyłając ich wszystkich do piachu!

00:22:50.286 --> 00:22:51.579 align:center
Kurwa!

00:22:55.873 --> 00:22:57.626 align:center
Ja pójdę.

00:23:04.048 --> 00:23:06.423 align:center
Przepraszam, maleńka.

00:23:06.510 --> 00:23:10.013 align:center
Już tu jestem. Już jestem, dobrze?

00:23:16.937 --> 00:23:18.563 align:center
Ogarnę ją.

00:23:20.732 --> 00:23:23.398 align:center
Kto jest grzeczną dziewczynką?

00:23:23.485 --> 00:23:24.902 align:center
No już.

00:23:27.114 --> 00:23:29.028 align:center
Już dobrze.

00:23:29.116 --> 00:23:32.828 align:center
- Malutka...
- Nic się nie dzieje.

00:23:35.580 --> 00:23:37.123 align:center
Cholera.

00:23:40.710 --> 00:23:42.587 align:center
Co ja wyprawiam?

00:23:43.838 --> 00:23:45.633 align:center
Co to miało być?

00:23:46.716 --> 00:23:48.677 align:center
Poważne wkurzenie?

00:23:51.929 --> 00:23:54.761 align:center
- Nie uspokajaj mnie.
- Nie zamierzam.

00:23:54.849 --> 00:23:56.555 align:center
Nie wie, co robi,

00:23:56.642 --> 00:24:00.605 align:center
i zapomniał, że za pierwszym razem
nic to nie dało.

00:24:03.941 --> 00:24:05.444 align:center
On ma rację.

00:24:07.028 --> 00:24:10.236 align:center
To miasto uchodźców, przeludnione.

00:24:10.324 --> 00:24:13.698 align:center
Jeśli zaczniemy zadymiać,
ludzie trafią do aresztów

00:24:13.786 --> 00:24:18.457 align:center
i przesiedlą ich gdzie indziej.
Musimy grać według reguł.

00:24:20.709 --> 00:24:24.880 align:center
Bo inaczej mnóstwo ludzi
znajdzie się w głębokiej dupie.

00:24:27.131 --> 00:24:31.094 align:center
Zatańczę z tobą na jej grobie,
jak tylko ją przysypią,

00:24:32.595 --> 00:24:35.849 align:center
ale nie warto tracić dla niej rodziny.

00:24:42.731 --> 00:24:45.400 align:center
A co, jeśli stałam się kimś takim?

00:24:50.030 --> 00:24:53.617 align:center
Nie boję się, kiedy jesteś przy niej.
Już nie.

00:24:55.160 --> 00:24:57.204 align:center
To się liczy.

00:25:02.960 --> 00:25:04.628 align:center
Dobra.

00:25:08.257 --> 00:25:10.551 align:center
Posiedzę tu przez chwilę.

00:25:12.136 --> 00:25:14.053 align:center
Dobra, mamo.

00:25:34.742 --> 00:25:37.865 align:center
Możemy wysłać Niemcom kosz podarunkowy.

00:25:37.953 --> 00:25:39.455 align:center
Tak jest.

00:25:40.330 --> 00:25:42.041 align:center
Przepraszam...

00:25:42.999 --> 00:25:46.545 align:center
Przyszedł Luke Bankole.
Chce się z panią widzieć.

00:25:49.673 --> 00:25:52.004 align:center
- Mamy czas?
- Niewiele.

00:25:52.091 --> 00:25:55.511 align:center
Jeśli wolno, myślę,
że powinienem się nim zająć.

00:25:56.804 --> 00:25:58.139 align:center
Nie...

00:25:59.182 --> 00:26:01.351 align:center
to nie będzie konieczne.

00:26:01.852 --> 00:26:04.687 align:center
To tylko pogawędka starych znajomych.

00:26:27.335 --> 00:26:30.922 align:center
- Przeszukał go pan?
- Oczywiście.

00:26:31.464 --> 00:26:33.549 align:center
Przeszukajmy jeszcze raz.

00:26:57.658 --> 00:27:00.077 align:center
Dziękuję. Proszę nas zostawić.

00:27:03.747 --> 00:27:05.414 align:center
Chwała Panu.

00:27:07.334 --> 00:27:09.670 align:center
Co pan tu robi?

00:27:11.128 --> 00:27:12.710 align:center
A pani?

00:27:12.798 --> 00:27:16.927 align:center
Głoszę słowo Pańskie
i pokazuję, że można żyć lepiej.

00:27:17.511 --> 00:27:21.932 align:center
Na zewnątrz jest tłum ludzi,
którzy chętnie by panią zastrzelili.

00:27:22.933 --> 00:27:26.645 align:center
Z tego co widzę, jest wręcz przeciwnie.

00:27:33.610 --> 00:27:35.570 align:center
Kodeks budowlany.

00:27:36.404 --> 00:27:40.363 align:center
Znalazłem 15 norm,
których ten budynek nie spełnia.

00:27:40.450 --> 00:27:44.287 align:center
Kilka telefonów
i za parę dni was zamykają.

00:27:46.038 --> 00:27:50.209 align:center
To przyszedł mi pan powiedzieć?
Że mamy problemy z hydrauliką?

00:27:52.379 --> 00:27:58.009 align:center
I jeszcze, że moja żona panią zabije.

00:28:00.220 --> 00:28:02.221 align:center
I pozwolę jej na to.

00:28:03.764 --> 00:28:05.184 align:center
Czyżby?

00:28:07.977 --> 00:28:12.482 align:center
A więc... może pani stąd wylecieć...

00:28:14.026 --> 00:28:15.611 align:center
zginąć...

00:28:18.112 --> 00:28:20.824 align:center
albo pomóc nam odzyskać Hannę.

00:28:25.119 --> 00:28:27.164 align:center
Agnes jest szczęśliwa.

00:28:27.915 --> 00:28:32.377 align:center
Ma dobrych, kochających rodziców,
zgodnie z zamysłem Bożym.

00:28:34.379 --> 00:28:37.131 align:center
Kim jestem, by podważać Jego wolę?

00:28:44.014 --> 00:28:47.680 align:center
Właściwie to ciekawe,
czemu nie wrócił pan do Gilead,

00:28:47.768 --> 00:28:49.393 align:center
by ratować córkę.

00:28:50.478 --> 00:28:52.856 align:center
Oczywiście, było ryzyko...

00:28:53.690 --> 00:28:58.398 align:center
które pańska żona podjęła...
i cierpiała za to...

00:28:58.486 --> 00:29:00.404 align:center
wielokrotnie.

00:29:01.405 --> 00:29:03.780 align:center
Ale miała wsparcie Nicka.

00:29:03.867 --> 00:29:07.703 align:center
Z pewnością ta świadomość
była dla pana pociechą.

00:29:19.840 --> 00:29:25.722 align:center
Trzymaj się z dala od mojej rodziny.
Bo następnym razem sam cię zajebię.

00:29:35.357 --> 00:29:39.278 align:center
A więc... kolejny zamach
Podręcznej na Podręczną.

00:29:40.570 --> 00:29:42.990 align:center
Tym razem bez ofiar.

00:29:44.241 --> 00:29:48.412 align:center
Na szczęście Esther jest ostatnią
z dziewcząt będących pod...

00:29:48.996 --> 00:29:50.705 align:center
jej wpływem.

00:29:51.497 --> 00:29:54.918 align:center
- Imię nie przechodzi przez gardło?
- June.

00:29:57.337 --> 00:30:00.339 align:center
- Wpływamy na spokojniejsze wody.
- Oby.

00:30:01.425 --> 00:30:05.508 align:center
Gilead uchyla swoje drzwi, odrobinę.

00:30:05.595 --> 00:30:09.428 align:center
Gdy nasz system Podręcznych
odsłoni się przed światem...

00:30:09.516 --> 00:30:14.353 align:center
powiedzmy,
że musi działać bez zarzutu. Bez...

00:30:14.980 --> 00:30:17.773 align:center
załamań... pobić...

00:30:19.275 --> 00:30:22.070 align:center
zatrutych czekoladek.

00:30:24.197 --> 00:30:27.408 align:center
Panie Komendancie,
doszłam do przekonania,

00:30:27.868 --> 00:30:31.491 align:center
że system Podręcznych wymaga reformy.

00:30:31.579 --> 00:30:33.411 align:center
Nowych zasad.

00:30:33.498 --> 00:30:37.169 align:center
By zapobiec szkodliwym incydentom
w przyszłości.

00:30:37.793 --> 00:30:39.504 align:center
Słucham.

00:30:41.005 --> 00:30:45.342 align:center
Podręczne pozostawałyby pod moją opieką.

00:30:46.553 --> 00:30:52.433 align:center
Komendanci i Żony odwiedzaliby je,
gdy przychodziłaby pora na Ceremonię.

00:30:56.480 --> 00:31:00.901 align:center
Przychodziliby do Czerwonego Ośrodka?

00:31:02.359 --> 00:31:07.699 align:center
Byłby takim hotelem Podręcznych
z Ciotką w roli konsjerżki?

00:31:09.366 --> 00:31:11.906 align:center
Lepiej posłużyłby to Bogu,

00:31:11.994 --> 00:31:15.493 align:center
gdyby Podręczne nie były w domach!

00:31:15.581 --> 00:31:19.624 align:center
Co Ciotka pali?
Żaden Komendant tego nie kupi.

00:31:19.711 --> 00:31:24.715 align:center
Nie interesuje ich szybki...
wtrysk, żeby zrobić dziecko.

00:31:25.299 --> 00:31:28.177 align:center
Chcą mieć je w domu!

00:31:28.595 --> 00:31:30.091 align:center
Pod ręką.

00:31:30.179 --> 00:31:34.596 align:center
W każdej chwili, by mogli
wąchać smugę po ich przejściu

00:31:34.683 --> 00:31:37.974 align:center
czy co tam chcą... dla podniety.

00:31:38.062 --> 00:31:42.483 align:center
To pobożni panowie,
potrzebują trochę perwerki. Wie Ciotka.

00:31:44.527 --> 00:31:46.571 align:center
Wiem?

00:31:47.114 --> 00:31:48.657 align:center
A nie?

00:31:50.074 --> 00:31:53.870 align:center
System się nie zmieni, nie teraz.

00:31:54.871 --> 00:31:57.165 align:center
Niech Ciotka okiełzna dziewczyny.

00:32:00.501 --> 00:32:04.964 align:center
Byle nie za ostro.
Nie możemy pokazywać blizn!

00:32:15.517 --> 00:32:18.224 align:center
Nie można w naturalnym świetle?

00:32:18.311 --> 00:32:21.518 align:center
Nie powinna pani podchodzić do okien.

00:32:21.605 --> 00:32:24.860 align:center
Zrobimy trzy ustawienia tu,
a potem podejdziemy.

00:32:35.911 --> 00:32:38.952 align:center
Padniecie na kolana i będziecie błagać!

00:32:39.039 --> 00:32:45.045 align:center
Błagać, by się zlitował, gdy Gilead...
Nie macie pojęcia!

00:33:02.439 --> 00:33:07.526 align:center
- Jaki Bóg? Wiecie, co przeżyłyśmy?
- Macie być posłuszne!

00:33:10.654 --> 00:33:12.364 align:center
Co się dzieje?

00:33:16.745 --> 00:33:20.660 align:center
- Wypierdalaj!
- Potrzebujesz męskiej ręki.

00:33:20.748 --> 00:33:24.289 align:center
- Nie widzę tu mężczyzny.
- Spierdalaj do siebie!

00:33:24.376 --> 00:33:27.835 align:center
- Jest z Ameryki.
- Ameryki nie ma!

00:33:27.923 --> 00:33:29.216 align:center
Spokojnie...

00:33:36.722 --> 00:33:40.727 align:center
- Musimy się ewakuować.
- Dokąd? - Pracujemy nad tym.

00:33:42.521 --> 00:33:45.522 align:center
June, opuść broń. Opuść broń.

00:33:46.065 --> 00:33:48.068 align:center
Zjeżdżaj. Już!

00:33:48.609 --> 00:33:50.733 align:center
- Co tu robisz?
- Chodź.

00:33:50.820 --> 00:33:52.780 align:center
- Co tu robisz?
- Idziemy.

00:33:53.281 --> 00:33:55.617 align:center
Zabierz ją stąd. Uciekajcie!

00:34:00.997 --> 00:34:02.790 align:center
Nie zbliżać się!

00:34:32.320 --> 00:34:34.990 align:center
Znaleźliśmy bezpieczną kryjówkę.

00:34:36.365 --> 00:34:37.534 align:center
Gdzie?

00:34:38.450 --> 00:34:41.913 align:center
Prawdziwie sprawiedliwym
Pan zsyła schronienie.

00:35:07.396 --> 00:35:08.773 align:center
Cholera.

00:35:10.317 --> 00:35:11.901 align:center
Poradzę sobie.

00:35:12.527 --> 00:35:15.614 align:center
Bóg oszczędził cię nie bez powodu.

00:35:17.115 --> 00:35:19.534 align:center
Nie sądzę, by Bóg mi to robił.

00:35:19.867 --> 00:35:24.538 align:center
Po wszystkim, co przeszłaś,
nie sądzisz, że ma to jakiś cel?

00:35:26.623 --> 00:35:28.835 align:center
Już mnie to nie obchodzi.

00:35:31.378 --> 00:35:33.213 align:center
Powoli.

00:35:47.312 --> 00:35:49.688 align:center
Powinnam była cię posłuchać.

00:35:52.442 --> 00:35:54.027 align:center
O Esther.

00:36:00.574 --> 00:36:03.995 align:center
Janine... potrzebuję twojej pomocy.

00:36:06.122 --> 00:36:08.166 align:center
Przy dziewczętach.

00:36:11.336 --> 00:36:13.087 align:center
Jakiej pomocy?

00:36:14.464 --> 00:36:18.926 align:center
Znasz je i rozumiesz tak,
jak ja nie potrafię.

00:36:21.428 --> 00:36:27.226 align:center
Możesz je obserwować i mówić mi,
gdy będą miały kłopoty?

00:36:28.436 --> 00:36:31.980 align:center
- Jeśli powiem, spotka je coś okropnego.
- Nie.

00:36:34.525 --> 00:36:36.820 align:center
Chcę postępować inaczej.

00:36:39.279 --> 00:36:43.408 align:center
Reagować na wszelkie problemy...
wcześnie.

00:36:46.663 --> 00:36:49.999 align:center
Z większym... współczuciem.

00:36:54.795 --> 00:36:57.632 align:center
Możemy wspólnie być ich pasterzami...

00:36:58.590 --> 00:37:01.218 align:center
i trzymać je na ścieżce Pana.

00:37:47.348 --> 00:37:49.893 align:center
Bóg poddaje nas próbom...

00:37:52.811 --> 00:37:54.855 align:center
ale zawsze...

00:37:56.899 --> 00:37:59.194 align:center
wynagradza sprawiedliwych.

00:38:33.435 --> 00:38:35.271 align:center
Prawie umarłam.

00:39:00.045 --> 00:39:01.840 align:center
Świetnie.

00:39:02.547 --> 00:39:05.759 align:center
Super. Dzięki. Nie, to ja dziękuję.

00:39:08.096 --> 00:39:12.141 align:center
Inspektor straży pożarnej
stracił siostrę w Gilead.

00:39:12.933 --> 00:39:17.187 align:center
I zamyka budynek
za naruszenia kodeksu budowlanego.

00:39:18.855 --> 00:39:20.899 align:center
Serena jest bezdomna.

00:39:26.071 --> 00:39:28.324 align:center
Pokaż pistolet.

00:40:07.154 --> 00:40:09.781 align:center
Sama go czyściłaś?

00:40:11.534 --> 00:40:14.203 align:center
Obejrzałam filmik na YouTubie.

00:40:20.208 --> 00:40:22.211 align:center
Nieźle.

00:40:34.431 --> 00:40:36.975 align:center
Tym razem tego nie zrobiłam.

00:40:39.144 --> 00:40:43.524 align:center
Ale nie obiecuję,
że następnym razem się powstrzymam.

00:40:47.153 --> 00:40:49.280 align:center
Też nie mogę obiecać.

00:40:56.996 --> 00:40:59.582 align:center
Będziemy musieli sobie zaufać.

00:41:05.128 --> 00:41:07.465 align:center
Chcesz wejść do domu?

00:41:08.591 --> 00:41:10.342 align:center
Nie bardzo.

00:43:58.218 --> 00:44:00.012 align:center
Proszę zaczekać.

00:44:08.980 --> 00:44:12.437 align:center
Pani Waterford... chwała Panu!

00:44:12.525 --> 00:44:16.403 align:center
Witam w naszym domu.
Jestem Alanis, pani Ryanowa Wheeler.

00:44:24.286 --> 00:44:28.373 align:center
Każdy dar przychodzi z góry,
niesiony niebiańskim światłem.

00:44:28.999 --> 00:44:31.832 align:center
On dał nam życie przez słowo prawdy,

00:44:31.919 --> 00:44:35.590 align:center
abyśmy stali się pierwszymi owocami
Jego stworzenia.

00:45:26.348 --> 00:45:28.262 align:center
REŻYSERIA

00:45:28.350 --> 00:45:30.264 align:center
SCENARIUSZ

00:45:30.352 --> 00:45:34.269 align:center
NA PODSTAWIE POWIEŚCI MARGARET ATWOOD

00:45:34.357 --> 00:45:35.399 align:center
WYSTĄPILI

00:46:13.354 --> 00:46:14.397 align:center
ZDJĘCIA

00:46:15.690 --> 00:46:16.773 align:center
MUZYKA

00:46:22.780 --> 00:46:26.237 align:center
Wersja polska na zlecenie HBO
HIVENTY POLAND

00:46:26.324 --> 00:46:28.577 align:center
Tekst: Michał Kwiatkowski

