WEBVTT

00:01.208 --> 00:04.379
<i>W poprzednich odcinkach...
- Co to za kolor?</i>

00:04.879 --> 00:08.592
- Co znaczy fiolet?
- To nie róż. Nie jest już dziewczynką.

00:10.343 --> 00:13.718
Co znaczy fiolet, w który była ubrana?

00:13.805 --> 00:16.511
Że jest gotowa do nowej szkoły.

00:16.599 --> 00:20.265
- Gdzie szkoli się przyszłe Żony.
- Żony?

00:20.353 --> 00:23.147
Jak mam chronić córeczkę stąd?

00:25.274 --> 00:26.855
Chcę zostać.

00:26.943 --> 00:31.740
Kobiety nie są tu bezpieczne.
Zwłaszcza niezamężne.

00:32.531 --> 00:35.410
Nie sądzę, bym długo taką pozostała.

00:36.703 --> 00:40.411
Nie jest taka twarda. Boi się.

00:40.499 --> 00:43.789
- Pomocy!
- Nie! Janine!

00:43.876 --> 00:47.918
Dobry Boże, nie karz jej,
by dać nauczkę mnie.

00:48.005 --> 00:51.509
Będę postępować inaczej. Przyrzekam.

00:51.969 --> 00:57.098
Chcemy cię w Toronto. Abyś
reprezentowała naszą świętą republikę.

00:59.850 --> 01:03.270
Nigdy więcej nie dotykaj mojej córki!

01:44.104 --> 01:46.601
- Ile ma?
- Proszę?

01:46.689 --> 01:51.236
- Rok z kawałkiem? Zapiera dech.
- Dziękuję.

01:52.403 --> 01:54.156
Nichole, tak?

01:58.035 --> 02:02.371
- Wiem, kim jesteś. - Idziemy?
- June Osborne i mała Nichole.

02:05.583 --> 02:07.711
W drogę! Wracamy?

02:08.627 --> 02:10.713
Marzyłam o dziewczynce.

02:11.131 --> 02:13.884
W obu ciążach miałam chłopców.

02:14.842 --> 02:16.428
Idziemy do domu.

02:20.599 --> 02:23.435
Miałaś szczęście, że byłaś w Gilead.

02:23.977 --> 02:28.649
Teraz masz tego pięknego,
zdrowego aniołka...

02:29.107 --> 02:32.440
- Nie dotykaj mojej córki!
- To dziecko Boże!

02:32.527 --> 02:34.571
Odpierdol się od niej!

02:34.905 --> 02:37.948
Nie zasługujesz na nią, kurwo!

02:41.535 --> 02:43.538
Co powiedziałaś?

02:49.795 --> 02:51.504
Pierdol się!

03:00.055 --> 03:03.095
OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ

03:03.183 --> 03:07.515
Bezpłodność fatalnie wpływa
na zdrowie psychiczne i fizyczne,

03:07.603 --> 03:12.729
zwłaszcza w naszych czasach.
Zdarzają się ekstremalne reakcje.

03:12.817 --> 03:15.862
- Czujność jest wskazana.
- Dziękuję.

03:16.405 --> 03:19.574
Tylko chroniłaś Nichole, więc...

03:25.789 --> 03:28.625
Posunęłam się trochę dalej.

03:33.462 --> 03:35.173
O ile?

03:36.507 --> 03:37.926
Trochę.

03:41.804 --> 03:45.432
Doszło do... rękoczynów.

03:50.814 --> 03:52.899
Czy coś jej się stało?

03:55.818 --> 03:57.821
Nie sprawdzałam.

03:58.946 --> 04:03.447
Wiedzieliśmy, że powrót Sereny
będzie dla June trudny...

04:03.535 --> 04:07.868
Jej powrót do ludzi, którzy modlą się
za nią jak za jebaną świętą.

04:07.956 --> 04:10.667
Przepraszam, ale...

04:12.042 --> 04:14.379
skąd mamy wiedzieć, że...

04:15.297 --> 04:18.592
ty, ona... nie...

04:20.802 --> 04:25.055
- posunie się znów do rękoczynów?
- Dobre pytanie.

04:27.058 --> 04:33.106
Wygląda na to,
że będzie z tym bardzo trudno.

04:44.910 --> 04:48.204
Rząd Kanady będzie mnie pilnował jak MTK?

04:48.872 --> 04:52.705
Nie widzą potrzeby
całodobowej obserwacji.

04:52.793 --> 04:55.462
Jakaś prywatność, co za ulga.

04:56.462 --> 04:59.257
Tak... wyobrażam sobie.

05:00.008 --> 05:02.177
Sereno... ostatni raz.

05:04.094 --> 05:08.183
Namawiam panią do przyjęcia
kanadyjskiej propozycji azylu.

05:09.642 --> 05:12.938
Dałby pani ochronę, jako Amerykance.

05:17.150 --> 05:21.154
Nie jestem Amerykanką.
Związałam się z Bogiem.

05:25.407 --> 05:30.580
A zatem zostaje pani oficjalnie
zwolniona z nadzoru amerykańskich służb.

05:31.122 --> 05:36.002
Będzie pani ograniczona do posesji
Gilead, przy braku statusu dyplomaty.

05:44.469 --> 05:47.425
Błogosławiony dzień. Ezra Shaw.

05:47.513 --> 05:51.137
Błogosławiony dzień,
miło poznać pana osobiście.

05:51.225 --> 05:56.814
Pan Shaw będzie mi stąd towarzyszył.
Gilead wszystko przygotowało.

05:58.275 --> 06:00.902
- A zatem...
- Przepraszam.

06:02.070 --> 06:05.991
Życzę szczęścia...
w przyszłych przedsięwzięciach.

06:08.742 --> 06:12.033
Nie potrzebuję szczęścia.
Bóg jest ze mną.

06:12.121 --> 06:14.833
Niech więc panią prowadzi.

06:16.126 --> 06:18.919
Ale proszę stąpać ostrożnie.

06:19.503 --> 06:23.508
Nie jest pani w Gilead.
To wolny kraj, pani Waterford.

06:46.405 --> 06:49.988
Pani Waterford jest zabezpieczona
i w drodze do Ośrodka.

06:50.075 --> 06:52.120
Przyjąłem. Z Bogiem.

07:06.843 --> 07:10.512
- Pani dom na obczyźnie.
- Wygląda obiecująco.

07:11.264 --> 07:13.350
- Możemy?
- Tak.

07:27.447 --> 07:29.823
Część mieszkalna jest na górze.

07:44.880 --> 07:47.253
Kto się wreszcie zjawił.

07:47.341 --> 07:51.549
Przepraszam,
zagrzebałem się w sprawozdaniach.

07:51.637 --> 07:53.974
Sprawozdaniach o moim dziecku?

07:56.518 --> 08:00.146
- Co z nią?
- Widziałem ją, nie rozmawiałem.

08:00.646 --> 08:02.981
Wygląda dobrze. Bardzo zdrowo.

08:03.608 --> 08:07.696
Zdrowo? Był pan tuż obok i nic?
To co robicie?

08:08.195 --> 08:12.571
Analizujemy zebrane informacje.
Tyle mogę ujawnić.

08:12.659 --> 08:14.697
To pierdolenie.

08:14.785 --> 08:18.497
Przychodzę z oficjalnym
powiadomieniem Departamentu.

08:19.748 --> 08:23.457
Pani Waterford nie jest już objęta
naszym nadzorem.

08:23.545 --> 08:26.923
Została dziś zwolniona przez MTK.

08:28.465 --> 08:31.468
- Pozwoliliście na to.
- I gdzie jest?

08:32.804 --> 08:36.804
Tutaj. Gilead ma w Toronto
nieruchomość sprzed wojny.

08:36.891 --> 08:42.354
Kanada postanowiła ją odmrozić,
by poprawić stosunki.

08:43.522 --> 08:46.688
Będzie uznawana za terytorium Gilead.

08:46.775 --> 08:50.405
- Otwierają ambasadę?
- Ośrodek kultury.

08:50.946 --> 08:56.828
Serena będzie rezydentką, propagującą
styl życia i wartości Gilead.

09:00.206 --> 09:03.414
Jej zdjęcia z pogrzebu
okazały się sukcesem,

09:03.501 --> 09:06.420
Gilead chce ją nadal pokazywać światu.

09:07.130 --> 09:09.548
- Ciążowy cud.
- Tak.

09:10.215 --> 09:11.801
Wypierdalaj.

09:13.136 --> 09:15.346
Wypierdalaj z mojego domu!

09:17.723 --> 09:19.934
Nie ma żadnej pozycji.

09:21.478 --> 09:23.266
Nie ma statusu.

09:23.353 --> 09:27.692
Nie ma paszportu, własnego konta,
nie może prowadzić samochodu.

09:28.610 --> 09:31.945
- Jest ograniczona.
- Ostrzegałam przed nią.

09:34.072 --> 09:35.909
Nie słuchał pan.

09:39.871 --> 09:42.539
Zawiódł pan, kurwa, po całości.

09:44.750 --> 09:47.836
Może ma pani nierealne oczekiwania.

09:50.632 --> 09:53.342
- Miłego wieczoru.
- Odprowadzę pana.

09:55.637 --> 09:59.510
Zadzwonię do ratusza,
dowiemy się, gdzie to jest.

09:59.598 --> 10:03.098
Mam znajomego w Izbie Gmin, pomoże nam.

10:03.186 --> 10:06.352
- Zawsze stawia na swoim.
- Nie tym razem!

10:06.439 --> 10:09.229
Nie będzie tu odpierdalała Gilead!

10:09.317 --> 10:13.820
Jutro rano postawię na nogi całe miasto!

10:14.489 --> 10:16.156
Posłuchaj...

10:17.449 --> 10:20.370
Nie martw się, pokonamy to.

10:22.246 --> 10:24.040
Nie martwię się.

12:16.152 --> 12:17.778
Kurwa...

13:23.636 --> 13:27.222
- Wszystko w porządku?
- Nie można nic zrobić?

13:27.932 --> 13:30.058
Nie zabronię jej jeździć.

13:30.892 --> 13:34.646
- Ale jeśli wejdzie na teren...
- Rozumiem.

13:35.313 --> 13:39.192
Alarmy są włączone,
kamery też, strażnik na posterunku.

13:41.319 --> 13:42.780
Dziękuję.

13:43.405 --> 13:45.158
Ochronię was oboje.

13:45.825 --> 13:48.326
- Jego ręką.
- Chwała Panu.

14:11.767 --> 14:14.103
Pojechałam pod jej budynek.

14:18.023 --> 14:19.317
Tak.

14:20.318 --> 14:23.321
Pojechałam tam jak jakaś pierdolnięta!

14:28.074 --> 14:29.619
To wszystko?

14:37.919 --> 14:42.127
Myślę tylko o tym, jak palnąć jej w łeb

14:42.215 --> 14:45.550
i nie wiem,
jak się przed tym powstrzymać.

14:53.810 --> 14:55.477
Rozumiem.

14:58.063 --> 15:01.401
Posłuchaj... jest w budynku, tak?

15:02.151 --> 15:07.194
Wiem, że chcą zrobić z niego Gilead,
ale nie mają armii.

15:07.281 --> 15:09.945
- Wiem!
- Za to są kodeksy,

15:10.033 --> 15:12.323
sąsiedzi i rada miejska.

15:12.410 --> 15:15.786
Możemy to wykorzystać, żeby ich zamknęli.

15:15.873 --> 15:17.417
To nie...

15:18.459 --> 15:22.083
Nie... Kurwa.

15:22.170 --> 15:25.841
Powiedzmy, że palniesz jej w łeb.
I co dalej?

15:26.633 --> 15:29.841
Odbierają ci Nichole. Rozumiesz?

15:29.929 --> 15:32.932
Tracimy szansę na odzyskanie Hanny.

15:34.015 --> 15:36.477
Tak będzie. Więc...

15:38.061 --> 15:40.021
Dasz mi spróbować?

15:43.024 --> 15:44.234
Tak.

15:44.694 --> 15:46.357
Oczywiście.

15:46.444 --> 15:47.863
Uda się.

15:58.458 --> 15:59.917
Kurwa...

16:00.293 --> 16:01.918
Przepraszam.

16:03.086 --> 16:07.671
Jeszcze kilka.
Te ćwiczenia są bardzo ważne.

16:07.758 --> 16:09.467
Nie, dosyć.

16:15.057 --> 16:17.268
Pamiętaj, co mówił Pan:

16:18.101 --> 16:21.226
"Nie bój się, wierz tylko,

16:21.314 --> 16:24.650
a będzie ocalona".

16:25.818 --> 16:29.818
Możesz przestać z tą Biblią?
Nogi mi nie działają!

16:29.906 --> 16:32.617
Dobrze... Odpocznij.

16:41.125 --> 16:43.501
Czy Esther się obudziła?

16:44.044 --> 16:45.630
Nie.

16:46.755 --> 16:48.508
Dobrze jej tak.

16:49.425 --> 16:52.428
Co? Jak możesz?

16:53.803 --> 16:59.060
Dziewczyna tak niegodziwa,
że gotowa zabić własną siostrę...

16:59.684 --> 17:02.017
zasługuje na Jego karę.

17:02.104 --> 17:06.729
Jest dzieckiem, krzywdzonym i gwałconym!

17:06.816 --> 17:09.691
Mówiłam ci, ostrzegałam!

17:09.779 --> 17:14.028
Dałam jej szansę
na życie w posłudze i łasce!

17:14.115 --> 17:16.201
"Bo inaczej...", prawda?

17:16.827 --> 17:19.366
Życie w posłudze i łasce,

17:19.454 --> 17:22.457
bo inaczej dałabyś jej zgnić w koloniach!

17:25.044 --> 17:28.588
Wiem, że wyłupiłabyś jej oko.

17:35.136 --> 17:37.510
Dałam ci...

17:37.597 --> 17:39.975
naukę niezbędną...

17:41.602 --> 17:46.189
by prowadzić bezpieczne, sensowne życie.

17:48.566 --> 17:51.983
I oto jesteś, wciąż wśród nas!

17:52.071 --> 17:53.692
Przestań!

17:53.780 --> 17:58.411
Wiem, co robisz tym dziewczynom,
twoim cennym dziewczętom!

18:00.204 --> 18:03.915
Widzę cię! Widzę, kim jesteś naprawdę!

18:05.334 --> 18:07.795
Mam jeszcze jedno zdrowe oko.

18:09.880 --> 18:12.007
Czy też je wyłupisz?

18:35.948 --> 18:39.243
- Nie było w ecru?
- To najbliższy odcień.

18:39.993 --> 18:43.706
- Komendant Lawrence jest na linii.
- Świetnie, dziękuję.

18:47.585 --> 18:49.670
Dzień dobry, Komendancie.

18:50.378 --> 18:52.340
Pani Waterford.

18:53.006 --> 18:55.297
Czym mogę służyć?

18:55.384 --> 18:59.680
Wspaniałe wieści. Niektóre konsulaty
przysłały zaproszenia.

19:00.431 --> 19:04.930
Podobno odrzucone przez pana
lub kogoś z pańskiej kancelarii.

19:05.018 --> 19:06.604
W moim imieniu.

19:08.646 --> 19:13.026
Wszyscy są zachwyceni pani dokonaniami.

19:13.903 --> 19:16.112
Po co się przemęczać?

19:19.700 --> 19:23.825
Mam wrażenie, że starania
o uznanie w Ameryce Płd. zamarły.

19:23.913 --> 19:28.708
Żony polityków słyszały tylko
najgorsze plotki o życiu w kraju.

19:29.794 --> 19:34.753
<i>Gilead jako jedyne państwo na świecie
odnotowuje wzrost urodzeń</i>

19:34.840 --> 19:38.131
i wydaje mi się, że jestem
szczególnie uprawniona

19:38.219 --> 19:43.182
do przypomnienia o tym tutejszym
ambasadorom. Może przy herbatce.

19:46.684 --> 19:49.809
Wenezuela wyraziła zainteresowanie

19:49.897 --> 19:54.396
naszymi udanymi programami
edukacji kobiecej.

19:54.484 --> 19:58.905
Nieformalna rozmowa
mogłaby się przydać. Przy herbatce.

20:01.200 --> 20:02.993
Cudowny pomysł.

20:04.495 --> 20:08.623
A więc, ma pani jeszcze jakieś tematy?

20:09.166 --> 20:12.502
Poutine? Kolor pokoju dziecięcego?

20:13.253 --> 20:18.466
<i>Nocne wizyty pewnej lokalnej stalkerki?</i>

20:21.512 --> 20:23.760
Słyszał pan o niej.

20:23.848 --> 20:28.351
- Ezra mówił, że było nerwowo.
- Nie daję się łatwo zastraszyć.

20:28.685 --> 20:34.691
Ona tylko...
tupie nóżkami jak dziecko. Blefuje.

20:36.026 --> 20:40.572
To dziecko bywało już niegrzeczne,

20:41.656 --> 20:43.117
bardzo.

20:44.325 --> 20:48.746
Radzę skupić się na pracy, a jej unikać.

20:52.251 --> 20:54.502
Wezmę to pod rozwagę.

20:57.965 --> 21:00.675
- Błogosławionego dnia.
- Nawzajem.

21:45.137 --> 21:46.931
Co się stało?

21:49.224 --> 21:51.309
Przyszło do ciebie.

21:56.773 --> 21:58.943
FREDA

22:09.494 --> 22:12.660
<i>Republika Gilead ma przyjemność
powiadomić</i>

22:12.748 --> 22:15.250
o otwarciu Centrum Informacyjnego

22:16.418 --> 22:18.003
Jezu...

22:20.047 --> 22:21.214
June...

22:22.216 --> 22:27.137
- Przestań. - Możemy to powstrzymać.
- Kodeksami i kurwa, procesami?

22:27.847 --> 22:31.517
- Za Sereną stoi cały świat!
- Nieprawda.

22:32.059 --> 22:36.058
- To tu przyjdzie. - Nie.
- Ona to, kurwa, sprowadzi, przysięgam!

22:36.145 --> 22:38.019
Tutaj!

22:38.107 --> 22:42.528
Powstrzymać ich można tylko,
posyłając ich wszystkich do piachu!

22:50.286 --> 22:51.579
Kurwa!

22:55.873 --> 22:57.626
Ja pójdę.

23:04.048 --> 23:06.423
Przepraszam, maleńka.

23:06.510 --> 23:10.013
Już tu jestem. Już jestem, dobrze?

23:16.937 --> 23:18.563
Ogarnę ją.

23:20.732 --> 23:23.398
Kto jest grzeczną dziewczynką?

23:23.485 --> 23:24.902
No już.

23:27.114 --> 23:29.028
Już dobrze.

23:29.116 --> 23:32.828
- Malutka...
- Nic się nie dzieje.

23:35.580 --> 23:37.123
Cholera.

23:40.710 --> 23:42.587
Co ja wyprawiam?

23:43.838 --> 23:45.633
Co to miało być?

23:46.716 --> 23:48.677
Poważne wkurzenie?

23:51.929 --> 23:54.761
- Nie uspokajaj mnie.
- Nie zamierzam.

23:54.849 --> 23:56.555
Nie wie, co robi,

23:56.642 --> 24:00.605
i zapomniał, że za pierwszym razem
nic to nie dało.

24:03.941 --> 24:05.444
On ma rację.

24:07.028 --> 24:10.236
To miasto uchodźców, przeludnione.

24:10.324 --> 24:13.698
Jeśli zaczniemy zadymiać,
ludzie trafią do aresztów

24:13.786 --> 24:18.457
i przesiedlą ich gdzie indziej.
Musimy grać według reguł.

24:20.709 --> 24:24.880
Bo inaczej mnóstwo ludzi
znajdzie się w głębokiej dupie.

24:27.131 --> 24:31.094
Zatańczę z tobą na jej grobie,
jak tylko ją przysypią,

24:32.595 --> 24:35.849
ale nie warto tracić dla niej rodziny.

24:42.731 --> 24:45.400
A co, jeśli stałam się kimś takim?

24:50.030 --> 24:53.617
Nie boję się, kiedy jesteś przy niej.
Już nie.

24:55.160 --> 24:57.204
To się liczy.

25:02.960 --> 25:04.628
Dobra.

25:08.257 --> 25:10.551
Posiedzę tu przez chwilę.

25:12.136 --> 25:14.053
Dobra, mamo.

25:34.742 --> 25:37.865
Możemy wysłać Niemcom kosz podarunkowy.

25:37.953 --> 25:39.455
Tak jest.

25:40.330 --> 25:42.041
Przepraszam...

25:42.999 --> 25:46.545
Przyszedł Luke Bankole.
Chce się z panią widzieć.

25:49.673 --> 25:52.004
- Mamy czas?
- Niewiele.

25:52.091 --> 25:55.511
Jeśli wolno, myślę,
że powinienem się nim zająć.

25:56.804 --> 25:58.139
Nie...

25:59.182 --> 26:01.351
to nie będzie konieczne.

26:01.852 --> 26:04.687
To tylko pogawędka starych znajomych.

26:27.335 --> 26:30.922
- Przeszukał go pan?
- Oczywiście.

26:31.464 --> 26:33.549
Przeszukajmy jeszcze raz.

26:57.658 --> 27:00.077
Dziękuję. Proszę nas zostawić.

27:03.747 --> 27:05.414
Chwała Panu.

27:07.334 --> 27:09.670
Co pan tu robi?

27:11.128 --> 27:12.710
A pani?

27:12.798 --> 27:16.927
Głoszę słowo Pańskie
i pokazuję, że można żyć lepiej.

27:17.511 --> 27:21.932
Na zewnątrz jest tłum ludzi,
którzy chętnie by panią zastrzelili.

27:22.933 --> 27:26.645
Z tego co widzę, jest wręcz przeciwnie.

27:33.610 --> 27:35.570
Kodeks budowlany.

27:36.404 --> 27:40.363
Znalazłem 15 norm,
których ten budynek nie spełnia.

27:40.450 --> 27:44.287
Kilka telefonów
i za parę dni was zamykają.

27:46.038 --> 27:50.209
To przyszedł mi pan powiedzieć?
Że mamy problemy z hydrauliką?

27:52.379 --> 27:58.009
I jeszcze, że moja żona panią zabije.

28:00.220 --> 28:02.221
I pozwolę jej na to.

28:03.764 --> 28:05.184
Czyżby?

28:07.977 --> 28:12.482
A więc... może pani stąd wylecieć...

28:14.026 --> 28:15.611
zginąć...

28:18.112 --> 28:20.824
albo pomóc nam odzyskać Hannę.

28:25.119 --> 28:27.164
Agnes jest szczęśliwa.

28:27.915 --> 28:32.377
Ma dobrych, kochających rodziców,
zgodnie z zamysłem Bożym.

28:34.379 --> 28:37.131
Kim jestem, by podważać Jego wolę?

28:44.014 --> 28:47.680
Właściwie to ciekawe,
czemu nie wrócił pan do Gilead,

28:47.768 --> 28:49.393
by ratować córkę.

28:50.478 --> 28:52.856
Oczywiście, było ryzyko...

28:53.690 --> 28:58.398
które pańska żona podjęła...
i cierpiała za to...

28:58.486 --> 29:00.404
wielokrotnie.

29:01.405 --> 29:03.780
Ale miała wsparcie Nicka.

29:03.867 --> 29:07.703
Z pewnością ta świadomość
była dla pana pociechą.

29:19.840 --> 29:25.722
Trzymaj się z dala od mojej rodziny.
Bo następnym razem sam cię zajebię.

29:35.357 --> 29:39.278
A więc... kolejny zamach
Podręcznej na Podręczną.

29:40.570 --> 29:42.990
Tym razem bez ofiar.

29:44.241 --> 29:48.412
Na szczęście Esther jest ostatnią
z dziewcząt będących pod...

29:48.996 --> 29:50.705
jej wpływem.

29:51.497 --> 29:54.918
- Imię nie przechodzi przez gardło?
- June.

29:57.337 --> 30:00.339
- Wpływamy na spokojniejsze wody.
- Oby.

30:01.425 --> 30:05.508
Gilead uchyla swoje drzwi, odrobinę.

30:05.595 --> 30:09.428
Gdy nasz system Podręcznych
odsłoni się przed światem...

30:09.516 --> 30:14.353
powiedzmy,
że musi działać bez zarzutu. Bez...

30:14.980 --> 30:17.773
załamań... pobić...

30:19.275 --> 30:22.070
zatrutych czekoladek.

30:24.197 --> 30:27.408
Panie Komendancie,
doszłam do przekonania,

30:27.868 --> 30:31.491
że system Podręcznych wymaga reformy.

30:31.579 --> 30:33.411
Nowych zasad.

30:33.498 --> 30:37.169
By zapobiec szkodliwym incydentom
w przyszłości.

30:37.793 --> 30:39.504
Słucham.

30:41.005 --> 30:45.342
Podręczne pozostawałyby pod moją opieką.

30:46.553 --> 30:52.433
Komendanci i Żony odwiedzaliby je,
gdy przychodziłaby pora na Ceremonię.

30:56.480 --> 31:00.901
Przychodziliby do Czerwonego Ośrodka?

31:02.359 --> 31:07.699
Byłby takim hotelem Podręcznych
z Ciotką w roli konsjerżki?

31:09.366 --> 31:11.906
Lepiej posłużyłby to Bogu,

31:11.994 --> 31:15.493
gdyby Podręczne nie były w domach!

31:15.581 --> 31:19.624
Co Ciotka pali?
Żaden Komendant tego nie kupi.

31:19.711 --> 31:24.715
Nie interesuje ich szybki...
wtrysk, żeby zrobić dziecko.

31:25.299 --> 31:28.177
Chcą mieć je w domu!

31:28.595 --> 31:30.091
Pod ręką.

31:30.179 --> 31:34.596
W każdej chwili, by mogli
wąchać smugę po ich przejściu

31:34.683 --> 31:37.974
czy co tam chcą... dla podniety.

31:38.062 --> 31:42.483
To pobożni panowie,
potrzebują trochę perwerki. Wie Ciotka.

31:44.527 --> 31:46.571
Wiem?

31:47.114 --> 31:48.657
A nie?

31:50.074 --> 31:53.870
System się nie zmieni, nie teraz.

31:54.871 --> 31:57.165
Niech Ciotka okiełzna dziewczyny.

32:00.501 --> 32:04.964
Byle nie za ostro.
Nie możemy pokazywać blizn!

32:15.517 --> 32:18.224
Nie można w naturalnym świetle?

32:18.311 --> 32:21.518
Nie powinna pani podchodzić do okien.

32:21.605 --> 32:24.860
Zrobimy trzy ustawienia tu,
a potem podejdziemy.

32:35.911 --> 32:38.952
Padniecie na kolana i będziecie błagać!

32:39.039 --> 32:45.045
Błagać, by się zlitował, gdy Gilead...
Nie macie pojęcia!

33:02.439 --> 33:07.526
- Jaki Bóg? Wiecie, co przeżyłyśmy?
- Macie być posłuszne!

33:10.654 --> 33:12.364
Co się dzieje?

33:16.745 --> 33:20.660
- Wypierdalaj!
- Potrzebujesz męskiej ręki.

33:20.748 --> 33:24.289
- Nie widzę tu mężczyzny.
- Spierdalaj do siebie!

33:24.376 --> 33:27.835
- Jest z Ameryki.
- Ameryki nie ma!

33:27.923 --> 33:29.216
Spokojnie...

33:36.722 --> 33:40.727
- Musimy się ewakuować.
- Dokąd? - Pracujemy nad tym.

33:42.521 --> 33:45.522
June, opuść broń. Opuść broń.

33:46.065 --> 33:48.068
Zjeżdżaj. Już!

33:48.609 --> 33:50.733
- Co tu robisz?
- Chodź.

33:50.820 --> 33:52.780
- Co tu robisz?
- Idziemy.

33:53.281 --> 33:55.617
Zabierz ją stąd. Uciekajcie!

34:00.997 --> 34:02.790
Nie zbliżać się!

34:32.320 --> 34:34.990
Znaleźliśmy bezpieczną kryjówkę.

34:36.365 --> 34:37.534
Gdzie?

34:38.450 --> 34:41.913
Prawdziwie sprawiedliwym
Pan zsyła schronienie.

35:07.396 --> 35:08.773
Cholera.

35:10.317 --> 35:11.901
Poradzę sobie.

35:12.527 --> 35:15.614
Bóg oszczędził cię nie bez powodu.

35:17.115 --> 35:19.534
Nie sądzę, by Bóg mi to robił.

35:19.867 --> 35:24.538
Po wszystkim, co przeszłaś,
nie sądzisz, że ma to jakiś cel?

35:26.623 --> 35:28.835
Już mnie to nie obchodzi.

35:31.378 --> 35:33.213
Powoli.

35:47.312 --> 35:49.688
Powinnam była cię posłuchać.

35:52.442 --> 35:54.027
O Esther.

36:00.574 --> 36:03.995
Janine... potrzebuję twojej pomocy.

36:06.122 --> 36:08.166
Przy dziewczętach.

36:11.336 --> 36:13.087
Jakiej pomocy?

36:14.464 --> 36:18.926
Znasz je i rozumiesz tak,
jak ja nie potrafię.

36:21.428 --> 36:27.226
Możesz je obserwować i mówić mi,
gdy będą miały kłopoty?

36:28.436 --> 36:31.980
- Jeśli powiem, spotka je coś okropnego.
- Nie.

36:34.525 --> 36:36.820
Chcę postępować inaczej.

36:39.279 --> 36:43.408
Reagować na wszelkie problemy...
wcześnie.

36:46.663 --> 36:49.999
Z większym... współczuciem.

36:54.795 --> 36:57.632
Możemy wspólnie być ich pasterzami...

36:58.590 --> 37:01.218
i trzymać je na ścieżce Pana.

37:47.348 --> 37:49.893
Bóg poddaje nas próbom...

37:52.811 --> 37:54.855
ale zawsze...

37:56.899 --> 37:59.194
wynagradza sprawiedliwych.

38:33.435 --> 38:35.271
Prawie umarłam.

39:00.045 --> 39:01.840
Świetnie.

39:02.547 --> 39:05.759
Super. Dzięki. Nie, to ja dziękuję.

39:08.096 --> 39:12.141
Inspektor straży pożarnej
stracił siostrę w Gilead.

39:12.933 --> 39:17.187
I zamyka budynek
za naruszenia kodeksu budowlanego.

39:18.855 --> 39:20.899
Serena jest bezdomna.

39:26.071 --> 39:28.324
Pokaż pistolet.

40:07.154 --> 40:09.781
Sama go czyściłaś?

40:11.534 --> 40:14.203
Obejrzałam filmik na YouTubie.

40:20.208 --> 40:22.211
Nieźle.

40:34.431 --> 40:36.975
Tym razem tego nie zrobiłam.

40:39.144 --> 40:43.524
Ale nie obiecuję,
że następnym razem się powstrzymam.

40:47.153 --> 40:49.280
Też nie mogę obiecać.

40:56.996 --> 40:59.582
Będziemy musieli sobie zaufać.

41:05.128 --> 41:07.465
Chcesz wejść do domu?

41:08.591 --> 41:10.342
Nie bardzo.

43:58.218 --> 44:00.012
Proszę zaczekać.

44:08.980 --> 44:12.437
Pani Waterford... chwała Panu!

44:12.525 --> 44:16.403
Witam w naszym domu.
Jestem Alanis, pani Ryanowa Wheeler.

44:24.286 --> 44:28.373
Każdy dar przychodzi z góry,
niesiony niebiańskim światłem.

44:28.999 --> 44:31.832
On dał nam życie przez słowo prawdy,

44:31.919 --> 44:35.590
abyśmy stali się pierwszymi owocami
Jego stworzenia.

45:26.348 --> 45:28.262
REŻYSERIA

45:28.350 --> 45:30.264
SCENARIUSZ

45:30.352 --> 45:34.269
NA PODSTAWIE POWIEŚCI MARGARET ATWOOD

45:34.357 --> 45:35.399
WYSTĄPILI

46:13.354 --> 46:14.397
ZDJĘCIA

46:15.690 --> 46:16.773
MUZYKA

46:22.780 --> 46:26.237
Wersja polska na zlecenie HBO
HIVENTY POLAND

46:26.324 --> 46:28.577
Tekst: Michał Kwiatkowski
