WEBVTT

00:01.084 --> 00:03.124
W poprzednich odcinkach...

00:03.212 --> 00:06.088
Nalegam, by Fred miał należyty pogrzeb.

00:06.673 --> 00:09.172
Przekonałem ich.

00:09.259 --> 00:12.174
- Jak?
- Nie będąc kobietą.

00:12.261 --> 00:14.259
Ślicznie wyglądasz.

00:14.347 --> 00:18.973
Gdyby Putnamowie wybrali Esther,
mogłabym ją odwiedzać?

00:19.061 --> 00:21.059
Nie chcę iść na posadę.

00:21.146 --> 00:24.353
Spodobaj się Komendantowi,
a szybciej zajdziesz.

00:24.441 --> 00:28.399
Chcę cię trochę lepiej poznać.
Czekoladkę?

00:28.487 --> 00:32.737
- Potrzebuję pomocy w odzyskaniu Hanny.
- Znów to?

00:32.824 --> 00:36.365
- Powinna być ze mną i ojcem.
- Czyżby?

00:36.453 --> 00:39.535
- Ma cudowny dom...
- Nie jej!

00:39.623 --> 00:41.204
Kocham cię.

00:41.291 --> 00:44.999
Nie wolałby się pan spotkać z córką,
zamiast o nią pytać?

00:45.087 --> 00:46.583
To mrzonka.

00:46.671 --> 00:49.962
Gdyby odegrał pan swoją rolę,
moglibyśmy sobie pomóc.

00:50.050 --> 00:52.678
Nie zależy ci. Wykorzystałaś mnie.

00:54.011 --> 00:57.307
- Pomocy!
- O Boże! Janine!

00:58.057 --> 01:01.848
Posłałaś jej palec.
Jak ma to pomóc naszej rodzinie?

01:01.936 --> 01:06.233
- Tak nie odzyskamy Hanny.
- Chciałam, by wiedziała, że to ja.

01:56.241 --> 01:57.868
W porządku?

01:58.367 --> 02:00.203
Jak była ubrana?

02:03.707 --> 02:05.291
Nie pamiętam.

02:08.170 --> 02:09.462
Widziałam.

02:10.464 --> 02:14.170
Próbowałam się dodzwonić
na telepomoc dla uchodźców,

02:14.258 --> 02:16.048
ale nie ma szans.

02:16.136 --> 02:21.350
- Co to był za kolor?
- Chuj wie. I co Mark robił z Sereną?

02:21.892 --> 02:25.144
- Pewnie poszła na układ.
- Kurwa.

02:26.521 --> 02:30.687
Co miała na sobie?
Co to, kurwa, za kolor?

02:30.775 --> 02:36.152
Nie wiem, nigdy takiego nie widziałam.
Śliwkowy fiolet?

02:36.239 --> 02:39.154
- Fiolet. Co znaczy?
- Nie wiem.

02:39.241 --> 02:43.246
Ale to nie róż. Nie jest już dziewczynką.

02:58.761 --> 03:01.761
Nick tam był. Mogę go spytać.

03:01.848 --> 03:05.476
Nie skontaktujemy się bez pomocy Tuello.

03:08.563 --> 03:10.774
Na granicy jest taka grupa.

03:11.400 --> 03:15.027
Kobiet. Nieformalna, ale...

03:16.154 --> 03:19.949
Podobno udaje im się przekazywać
wiadomości do ludzi tam.

03:23.870 --> 03:25.162
Co?

03:30.209 --> 03:35.841
- Kiedy zamierzałaś mi powiedzieć?
- Nie zamierzałam, bo to samobójczynie.

03:36.340 --> 03:40.633
Garstka straumatyzowanych uchodźczyń,
jakich powinnaś teraz unikać!

03:40.721 --> 03:43.098
Nie ty o tym decydujesz.

03:48.145 --> 03:50.272
Poproszę o spotkanie.

03:51.355 --> 03:52.816
Dla Hanny.

03:54.860 --> 03:57.778
My dwie, faceci mają szlaban.

04:10.166 --> 04:13.962
OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ

04:49.371 --> 04:51.916
Lily? Moira.

04:53.752 --> 04:55.462
June Osborne.

04:55.961 --> 04:58.381
Myślałam, że jesteś wyższa.

04:59.590 --> 05:01.510
Często to słyszę.

05:02.134 --> 05:04.550
Chcesz przekazać wiadomość?

05:04.638 --> 05:07.265
Jeśli możesz. Komendantowi.

05:11.977 --> 05:14.105
- W Bostonie?
- Tak.

05:15.105 --> 05:17.066
Bywalec Jezebel's?

05:21.028 --> 05:22.781
Nie...

05:23.656 --> 05:26.535
- Nie.
- Szkoda.

05:27.159 --> 05:29.871
W bostońskim mamy parę dziewczyn.

05:30.580 --> 05:32.581
To nie jedyny sposób.

05:33.040 --> 05:36.795
Zdołałam powiększyć sieć,
zanim Oczy mnie zgarnęły.

05:39.171 --> 05:42.675
Jestem jedną z tych,
które wymieniłaś na Waterforda.

05:48.765 --> 05:50.891
Przepraszam, że tak późno.

05:53.310 --> 05:55.480
Nie wiem, jak to zrobiłaś.

05:56.105 --> 05:59.401
Wyciągnęłaś nas... i te dzieci.

06:01.403 --> 06:03.029
Miałam szczęście.

06:04.489 --> 06:08.367
Kobiety zawsze tak mówią,
kiedy zrobią coś niezwykłego.

06:14.583 --> 06:16.166
Za mną.

06:33.727 --> 06:37.772
- Czyje to godło?
- Brodericków, ze stolicy.

06:39.149 --> 06:42.736
Komendant Christopher Broderick.
Niezła zdobycz.

06:43.194 --> 06:45.362
Miło, że znalazł czas.

06:45.946 --> 06:49.029
Urządziła pani wielki spektakl.

06:49.117 --> 06:53.079
Przywództwo jest pani wdzięczne. Bardzo.

06:54.955 --> 06:59.626
Dobrze, że Fred wreszcie
doczekał się należnego szacunku.

07:01.086 --> 07:04.627
Obym nie narobiła panu kłopotów w firmie.

07:04.715 --> 07:08.132
Domyślam się,
że mogą mieć to panu za złe.

07:08.219 --> 07:11.969
Dostała pani pozwolenie
na pochowanie męża w kraju.

07:12.057 --> 07:15.977
Forma pochówku
nie jest naszą sprawą. Oficjalnie.

07:16.393 --> 07:18.772
Pan tylko zapewnia ochronę.

07:20.982 --> 07:24.815
To nasze przeprosiny
za niefortunne nieporozumienie

07:24.903 --> 07:28.197
odnośnie przekazania
Komendanta Waterforda.

07:30.367 --> 07:33.741
I z pewnością nie zbiera pan informacji,

07:33.828 --> 07:37.082
by przekazać je
Amerykanom i Kanadyjczykom.

07:38.249 --> 07:39.583
Wcale.

07:41.252 --> 07:44.209
Ale i tak nie powinien pan
bawić tu długo.

07:44.296 --> 07:46.466
Marty hotelowe doniosą.

07:47.258 --> 07:50.971
Obawia się pani o reputację?

07:56.934 --> 07:59.978
Nie chcę, żeby ktoś sobie coś pomyślał.

08:02.565 --> 08:03.817
Jasne.

08:06.360 --> 08:08.571
Zostawiam panią.

08:09.446 --> 08:13.451
Wrócę, by odeskortować panią
do Komendanta Lawrence'a.

09:10.340 --> 09:13.594
Przy ziemi niczyjej
ostrożności nigdy za wiele.

09:19.142 --> 09:21.597
To Moira i June Osborne.

09:21.685 --> 09:25.482
Obie były w Bostonie.
June zorganizowała lot aniołów.

09:45.418 --> 09:48.088
Chodźcie, wyślemy wiadomość.

09:48.546 --> 09:53.004
Telefony satelitarne omijają
podsłuch Gilead, ale to powolny proces.

09:53.091 --> 09:55.845
Dotarcie do twojego celu trochę potrwa.

10:06.564 --> 10:08.024
Co to?

10:09.483 --> 10:14.155
Wszystkie, które udało się wydostać.
Czy wiele z nich.

10:18.200 --> 10:19.869
Niesamowite.

10:22.205 --> 10:24.290
Nie wpadaj w euforię.

10:25.499 --> 10:27.919
Tu są te, które straciłyśmy.

10:39.305 --> 10:41.974
- Przykro mi.
- Mnie też.

10:43.392 --> 10:46.395
Ale każdy w Mayday wie, jaka jest stawka.

10:53.694 --> 10:56.322
- Mayday?
- Mayday.

10:57.614 --> 10:59.575
Mayday jest w Kanadzie?

11:00.742 --> 11:02.495
Jest wszędzie.

11:02.953 --> 11:05.122
Dlaczego was nie złapali?

11:05.707 --> 11:08.751
Nie mamy sztandaru czy takich rzeczy.

11:09.084 --> 11:11.629
To posterunki. Małe, jak ten.

11:12.337 --> 11:17.296
Czasem rodziny.
Ludzie, którzy chcą zrobić coś dobrego.

11:17.384 --> 11:20.716
- Wzdłuż całej granicy?
- Nie wiem.

11:20.804 --> 11:22.807
Tak jest bezpieczniej.

11:23.600 --> 11:27.270
Większość mojego kręgu
nadal jest tam. Byłam Martą.

11:28.353 --> 11:30.852
Otrzymywałyśmy informację stąd.

11:30.939 --> 11:35.320
Mayday przysyłało broń,
materiały wybuchowe...

11:36.153 --> 11:41.576
A jeśli cię złapali i miałaś przejebane,
przynajmniej próbowali cię wyciągnąć.

11:43.493 --> 11:45.622
To było moje Mayday.

11:51.043 --> 11:53.421
Myślałyśmy, że to nasz wymysł.

11:56.632 --> 11:58.551
Że nie istnieje.

12:00.135 --> 12:02.512
Że je zmyśliłyśmy, z musu.

12:04.348 --> 12:07.143
No to... też byłyście w Mayday.

12:11.855 --> 12:15.985
Jak mówiłam,
przekazanie wiadomości trochę potrwa.

12:21.782 --> 12:26.203
Pani Waterford, pan Tuello.
Dynamiczny duet.

12:27.080 --> 12:31.078
- Błogosławiony wieczór.
- Teraz już tak.

12:31.166 --> 12:34.419
Pani przyjaciele
czekają na gościa honorowego.

12:36.297 --> 12:41.386
Mamy ścisły zakaz wstępu dla szpiegów.

12:42.094 --> 12:45.469
- Bez obrazy.
- Skądże.

12:45.556 --> 12:49.014
Ale może znajdzie pan
dla mnie czas później.

12:49.102 --> 12:51.478
Mamy wiele do przegadania.

12:53.063 --> 12:54.356
No dobrze.

13:05.410 --> 13:06.953
Sereno...

13:07.745 --> 13:11.869
- wyrazy współczucia.
- Dziękuję, Komendancie Mackenzie.

13:11.957 --> 13:14.835
- Zna pani moją żonę.
- Tak, trochę.

13:15.210 --> 13:19.210
Cudownie znów panią widzieć.
Żałuję, że w takich okolicznościach.

13:19.297 --> 13:22.964
Pociechą jest pożegnanie,
na jakie zasłużył.

13:23.051 --> 13:25.092
Chwała Panu.

13:25.179 --> 13:28.970
Oczywiście, wolelibyśmy
urządzić Fredowi uczciwy proces,

13:29.057 --> 13:31.101
jak chciał Komendant Lawrence.

13:32.811 --> 13:37.442
Co za pech, że pani Osborne
zdołała się wtrącić.

13:41.112 --> 13:42.734
Wiecie?

13:42.822 --> 13:47.784
Sama nie dałaby rady.
O ile wiemy, miała znaczącą pomoc.

13:48.994 --> 13:50.909
Amerykanie...

13:50.997 --> 13:54.245
Dziwne,
zdawałoby się, że zredukowany status

13:54.332 --> 13:58.588
ograniczy dziwną skłonność
do politycznych zamachów.

13:59.045 --> 14:01.089
Ale cóż, tradycja...

14:03.551 --> 14:04.885
Rose!

14:05.927 --> 14:08.593
- Pani Mackenzie!
- Tak się cieszę!

14:08.680 --> 14:12.643
Nie przegapilibyśmy okazji,
by spotkać się z Rose i poznać jej męża.

14:13.686 --> 14:15.772
Dzięki za pamięć.

14:17.857 --> 14:22.653
- Sereno, chyba zna pani Komendanta?
- Tak, Nick to stary przyjaciel.

14:23.363 --> 14:27.946
- Nie miałam okazji poznać pani Blaine.
- Błagam, Rose.

14:28.034 --> 14:31.453
- Mąż tak bardzo panią szanuje.
- Tak?

14:32.038 --> 14:34.748
Jak na siebie trafiliście?

14:35.208 --> 14:39.498
Poznaliśmy się kilka miesięcy temu.
Nick był służbowo w stolicy.

14:39.586 --> 14:42.507
Miłość od trzeciego bankietu.

14:43.508 --> 14:47.303
- Zawsze lubiłem rozmawiać z Rose.
- Jakie to urocze.

14:48.053 --> 14:52.392
Co za szczęście, że obojgu
trafiła się cudowna partia.

14:53.851 --> 14:55.852
To błogosławieństwo.

14:56.437 --> 14:58.060
Dla dziecka.

14:58.147 --> 14:59.982
Gratulacje.

15:01.066 --> 15:05.650
Sweterek. Przepraszam za supełki,
beznadziejnie szydełkuję.

15:05.737 --> 15:08.907
- Powinniście zobaczyć pierwszy.
- Nikt nie powinien.

15:10.618 --> 15:12.578
Dziękuję za starania.

15:16.832 --> 15:19.042
Kolacja. Możemy?

17:32.301 --> 17:34.136
Dobry Boże!

17:41.142 --> 17:44.145
To jej się nie należało.

17:45.563 --> 17:48.234
Wiesz, że nie!

17:50.861 --> 17:53.447
Wiem... wiem, że czasem...

17:54.781 --> 17:57.280
nie jesteś ze mnie zadowolony.

17:57.368 --> 17:59.412
Puszczały mi nerwy...

18:00.620 --> 18:03.082
dokonywałam wyborów,

18:03.665 --> 18:05.668
dokonywałam ich...

18:06.543 --> 18:08.712
Próbowałam...

18:10.505 --> 18:13.509
zapewnić moim dziewczętom bezpieczeństwo.

18:15.719 --> 18:17.721
Z pewnością to rozumiesz.

18:18.389 --> 18:20.808
Proszę, nie karz jej!

18:21.683 --> 18:24.181
Nie karz jej, by dać nauczkę mnie.

18:24.269 --> 18:29.066
Zaprowadzę zmiany,
mogę to zrobić i zrobię.

18:31.527 --> 18:33.695
Będę postępować inaczej.

18:35.364 --> 18:37.450
Będę postępować inaczej.

18:38.534 --> 18:40.201
Przyrzekam.

18:40.786 --> 18:42.537
Przyrzekam.

18:47.585 --> 18:49.128
Proszę...

18:56.010 --> 18:58.550
Rano czytałem raporty.

18:58.638 --> 19:02.469
Reakcje na transmisję pogrzebu
są bardzo pozytywne.

19:02.557 --> 19:04.726
Imponujący pokaz wstępny.

19:05.685 --> 19:11.937
Powinniśmy rozważyć sondę
próbnej strategii eksportowej do Europy...

19:12.025 --> 19:15.233
Omówimy to wszystko jutro na Radzie.

19:15.321 --> 19:18.823
Josephie, zanudzasz panie.

19:20.909 --> 19:24.664
Przepraszam. Jeśli to panie pocieszy,
zanudzam siebie.

19:25.706 --> 19:28.537
Po ponownym ożenku będzie miał pan kogoś,

19:28.625 --> 19:32.505
kto pokieruje rozmową przy kolacji.
To nie domena mężczyzn.

19:34.256 --> 19:36.676
Nie zamierzam się żenić.

19:37.927 --> 19:40.346
To też będziemy musieli omówić.

19:40.887 --> 19:43.641
Dla singla nie ma miejsca w przywództwie.

19:49.813 --> 19:53.395
Z przyjemnością
spotkałam się wczoraj z Agnes.

19:53.483 --> 19:58.113
Jestem wdzięczna, że wasza rodzina
przyjechała z tak daleka.

19:58.739 --> 20:00.487
Oddać hołd.

20:00.574 --> 20:05.037
I szczerze,
porozmawiać o wspólnym przeciwniku.

20:06.580 --> 20:10.956
Mieliśmy nadzieję, że z panią Osborne
w Toronto wszystko się uspokoi, ale...

20:11.043 --> 20:13.165
Ona się nie podda.

20:13.253 --> 20:15.547
Wygląda na to, że nie.

20:17.091 --> 20:20.048
Zdołała dopaść Freda i boję się,

20:20.136 --> 20:24.973
że przy pomocy Amerykanów
może dotrzeć do naszej rodziny

20:26.726 --> 20:30.186
Zaczynam żałować
moich interwencji w jej sprawie.

20:33.857 --> 20:38.404
Nie chcieliśmy, by biologiczną matkę
Agnes spotkało coś strasznego.

20:38.988 --> 20:40.947
To byłaby trauma.

20:41.741 --> 20:46.495
Bóg tylko wie, jak nasz aniołek
wyszedł z tej diablicy.

20:50.331 --> 20:54.086
Kierowaliśmy się wrażliwością
i miłosierdziem.

20:56.296 --> 21:01.635
Ale Agnes jest silna i zrozumie,
w stosownym czasie.

21:05.346 --> 21:09.267
June Osborne jest rakiem.
Musimy ją wyciąć.

21:23.491 --> 21:26.534
- Dzięki za pomoc.
- No pewnie.

21:28.870 --> 21:30.785
Dobra robota.

21:30.873 --> 21:34.752
Co jeszcze wszywacie? Poza mapami?

21:36.086 --> 21:40.548
Zależy. Twoja dostanie arszenik.

21:41.008 --> 21:44.303
Liczymy, że uda się zlikwidować
stołecznego Komendanta.

21:44.802 --> 21:48.681
Arszenik to... straszna śmierć.

21:53.895 --> 21:55.647
Dobrze.

22:00.069 --> 22:02.822
- Nie strzelaj!
- Rzuć broń!

22:05.282 --> 22:08.740
- Ani kroku! Rzuć broń!
- Proszę! - Kurwa, broń!

22:08.828 --> 22:11.492
Sama rzuć broń, jestem przyjacielem!

22:11.579 --> 22:14.953
- Gdzie Mike?
- Nie mógł przyjść, znam hasło.

22:15.041 --> 22:20.084
- Skoro tak, "Czerwone róże na ławce".
- Daj mi chwilę.

22:20.171 --> 22:26.049
"Czerwone róże na ławce".
- Jonah! "Wyglądały jak krople krwi"!

22:26.136 --> 22:27.716
Rachel.

22:27.804 --> 22:31.391
- Nie strzelaj, to przyjaciel.
- Dobra, jesteś bezpieczna.

22:35.980 --> 22:39.149
- Dziękuję za wszystko.
- Z Bogiem.

22:41.193 --> 22:43.695
Tak się cieszymy, że tu jesteś.

22:45.406 --> 22:47.778
Rodzina cię szukała.

22:47.865 --> 22:49.409
Dzięki.

22:54.748 --> 22:56.292
Wracasz tam?

22:59.294 --> 23:01.921
Zanim zauważą. Mam żonę i dziecko.

23:04.507 --> 23:06.802
Nie mogę ich zostawić.

23:27.531 --> 23:30.074
- Sekunda, dobrze?
- Uważaj.

23:40.628 --> 23:42.212
Komendancie.

23:44.298 --> 23:48.719
Niech pan posłucha...
chciałbym sam powiedzieć o niej June.

23:50.094 --> 23:51.763
O Rose.

23:54.141 --> 23:55.600
Jasne.

23:57.727 --> 24:00.855
Myślał pan o naszej rozmowie?

24:03.817 --> 24:06.569
Tak. Teraz nie mogę.

24:09.655 --> 24:13.826
- Dobry wieczór. Macie wspólne tematy?
- Nie.

24:15.953 --> 24:19.040
Nie wypada zostawiać żony na chłodzie.

24:20.375 --> 24:22.378
Wybaczy nam pan?

24:23.587 --> 24:25.129
Oczywiście.

24:28.257 --> 24:31.132
Przyjaźnię się z ojcem Rose od lat.

24:31.220 --> 24:34.511
Mam nadzieję, że stanowisko
Nadkomendanta Whartona

24:34.598 --> 24:39.019
nie wpłynęło na jej urok w oczach
młodego, ambitnego Komendanta.

24:40.062 --> 24:41.479
Skądże.

24:42.772 --> 24:46.855
Będę miał cię na oku, chłopcze.
Traktują ją jak należy.

24:46.943 --> 24:48.404
Tak jest.

24:53.409 --> 24:54.784
Kurwa.

24:56.661 --> 24:59.247
Eleanor miała silną osobowość.

25:00.165 --> 25:03.293
Bez niej dom pewnie zionie pustką.

25:06.088 --> 25:07.464
Owszem.

25:10.092 --> 25:12.094
Zawsze ją lubiłam.

25:14.053 --> 25:17.932
Bez wzajemności. Przykro mi.

25:20.436 --> 25:23.433
Kobiety nigdy
szczególnie mnie nie lubiły.

25:23.521 --> 25:25.815
Nie mam pojęcia dlaczego.

25:34.157 --> 25:37.243
Fred nie powinien był pani tego zrobić.

25:40.955 --> 25:42.374
Nie.

25:43.249 --> 25:45.877
Był słabym człowiekiem.

25:47.046 --> 25:51.591
Nadrabiał to... toksyczną męskością.

25:53.134 --> 25:56.764
Moi studenci uwielbiali to określenie.
Dawniej.

25:59.682 --> 26:02.686
Zaczynam się zastanawiać, czy nie jest...

26:03.352 --> 26:07.441
błogosławieństwem, że nie będzie
wychowywał naszego dziecka.

26:09.693 --> 26:14.448
Kochałam Freda, ale chłopiec potrzebuje
przewodniej dłoni silnego ojca.

26:15.699 --> 26:18.159
Mój mąż popełnił tyle błędów.

26:21.955 --> 26:25.208
Z następnym
z pewnością pójdzie pani lepiej.

26:30.547 --> 26:32.548
Mackenzie ma rację.

26:34.218 --> 26:37.803
Nieżonaty mężczyzna w Gilead
ma ograniczony wpływ.

26:43.060 --> 26:46.558
Małżeństwo dla władzy, Sereno,

26:46.646 --> 26:50.066
nie zawsze wychodzi najlepiej.

26:52.068 --> 26:54.153
Zależy od małżeństwa.

27:03.329 --> 27:06.041
Po posiłkach jest bardzo aktywny.

27:16.718 --> 27:21.055
Ochronimy panią, Sereno. I pani dziecko.

27:29.647 --> 27:31.358
Chwała Panu.

27:55.841 --> 27:59.343
Pani Putnam.
Bogu dzięki, że pani przyszła.

28:00.094 --> 28:02.430
Nie dano mi wielkiego wyboru.

28:04.433 --> 28:05.934
Niemniej...

28:06.768 --> 28:10.643
jak pamiętam, obecność Janine
w szpitalu wiele zmieniła,

28:10.731 --> 28:13.482
kiedy kochana Angela cierpiała.

28:15.861 --> 28:17.320
Zapewne.

28:18.488 --> 28:22.367
Lekarze nie mają... wielkich nadziei.

28:25.703 --> 28:28.624
Przykro mi. Była błogosławieństwem.

28:29.208 --> 28:32.085
Jest nim. Wyzdrowieje.

28:32.918 --> 28:34.630
Oczywiście.

28:38.884 --> 28:42.136
Chcesz się przywitać? Chcesz?

28:52.271 --> 28:54.065
Przywitaj się.

29:09.039 --> 29:12.960
Dopilnuję, by Angela wiedziała,
po kim ma piękny uśmiech.

29:17.673 --> 29:20.383
I słodkie usposobienie.

29:25.096 --> 29:27.391
Nie zostaniesz zapomniana.

29:37.776 --> 29:42.192
Podziękowałbym za uroczy wieczór,
ale nie byłoby to szczere.

29:42.279 --> 29:46.326
Przykro mi. Myślałam,
że chociaż wpuszczą pana do środka.

29:46.910 --> 29:51.494
Tak... Liczyłem na rozmowę
z Komendantem Lawrence'em,

29:51.581 --> 29:53.995
ale mogłem się tego spodziewać.

29:54.083 --> 29:58.297
Ludzie władzy nie mogą oprzeć się
pokusie okazywania władzy.

29:59.923 --> 30:02.091
Pobyt tu jest ciekawy.

30:02.759 --> 30:05.469
Tyle lat badałem ten kraj.

30:06.804 --> 30:11.016
- Rozminął się z oczekiwaniami?
- Nie bardzo.

30:13.102 --> 30:18.232
Powierzchowne piękno
przysłania góry hipokryzji.

30:21.652 --> 30:25.657
Szkoda, że nie może pan zobaczyć,
ile zrobiliśmy dobrego.

30:30.954 --> 30:33.368
- Dobranoc.
- Chciałabym...

30:33.456 --> 30:36.668
coś z panem omówić, jeśli ma pan chwilę.

30:50.639 --> 30:54.059
Co nie może poczekać,
aż jutro wrócimy do domu?

30:55.437 --> 30:57.481
Ja jestem w domu.

30:59.774 --> 31:00.983
Co?

31:02.152 --> 31:04.445
Tu jest moje miejsce.

31:06.197 --> 31:09.493
Chciałabym jeszcze tak wiele dokonać.

31:10.409 --> 31:12.286
Chcę zostać.

31:14.498 --> 31:18.542
Wreszcie jest pani wolną kobietą.
Chce pani to odrzucić?

31:26.842 --> 31:30.221
Dziękuję za wszystko,
co pan dla mnie zrobił.

31:36.645 --> 31:38.146
To moja praca.

31:38.854 --> 31:40.356
Mimo to...

32:06.091 --> 32:10.804
Sereno... pozostanie tu byłoby błędem.

32:16.226 --> 32:18.686
Przykro mi, że pan tak uważa.

32:19.354 --> 32:22.482
Kobiety nie są tu bezpieczne.

32:24.109 --> 32:28.822
- Zwłaszcza niezamężne.
- Nie sądzę, bym długo taką pozostała.

32:31.116 --> 32:36.288
- Planuje pani małżeństwo?
- Nie... jestem w żałobie.

32:41.251 --> 32:42.668
Proszę!

32:45.588 --> 32:50.886
Dobry wieczór.
Rada zaprasza panią jutro na 11:00.

32:51.386 --> 32:54.634
- Mogę potwierdzić obecność?
- Oczywiście.

32:54.722 --> 32:57.138
Posiedzenie zwołał Kom. Lawrence?

32:57.225 --> 33:00.644
Tego nie wiem.
Polecenie przyszło przed chwilą.

33:01.897 --> 33:03.482
Dziękuję.

33:13.909 --> 33:15.784
Żegnaj, Sereno.

33:18.162 --> 33:20.205
Uważaj na siebie.

33:30.674 --> 33:32.052
June?

33:35.846 --> 33:37.473
Dziękuję.

33:44.856 --> 33:46.149
Nick?

33:48.318 --> 33:51.071
June. Cześć.

33:54.615 --> 33:55.867
Cześć.

33:57.369 --> 34:00.955
- Jak dobrze cię słyszeć.
- Ciebie też.

34:04.125 --> 34:07.127
Nie rozmawiałem z Hanną,
ale jest bezpieczna.

34:10.506 --> 34:12.424
Jest z Sereną?

34:13.968 --> 34:16.429
Nie. Po pogrzebie już nie.

34:18.097 --> 34:20.179
Co znaczy fiolet,

34:20.267 --> 34:22.309
w który była ubrana?

34:24.229 --> 34:26.188
Że jest gotowa.

34:28.023 --> 34:29.813
Do czego?

34:29.900 --> 34:31.570
Nowej szkoły.

34:32.403 --> 34:36.156
Gdzie szkoli się córki Komendantów
na przyszłe Żony.

34:40.536 --> 34:41.955
Żony?

34:43.664 --> 34:47.669
<i>To tylko przygotowanie,
bez dalszych planów, o ile wiem.</i>

34:49.004 --> 34:51.964
Poradzi sobie, jest twarda, jak ty.

34:53.383 --> 34:57.304
A Mackenzie... naprawdę ją kochają.

35:00.181 --> 35:04.018
Tak bardzo, że posyłają
dwunastolatkę do szkoły żon?

35:06.688 --> 35:10.733
- Żałuję, że nie mogę więcej.
- Może...

35:12.777 --> 35:14.942
wiem, że to wielka prośba,

35:15.030 --> 35:18.491
ale może mógłbyś się przenieść
do jej okręgu, pilnować jej?

35:19.534 --> 35:21.406
- Proszę...
- Chciałbym,

35:21.493 --> 35:23.121
ale...

35:28.126 --> 35:30.253
mam zobowiązania.

35:31.212 --> 35:32.921
Nowe.

35:35.257 --> 35:37.010
Żonę.

35:39.429 --> 35:41.640
Wiesz, jak tu jest.

35:43.725 --> 35:45.017
Tak.

35:49.522 --> 35:51.107
Kto to?

35:51.732 --> 35:56.821
Ma na imię Rose.
Powiedziałem jej o tobie.

36:01.075 --> 36:06.330
- Polubiłabym ją?
- Tak, polubiłabyś.

36:10.584 --> 36:14.671
- Jak Nichole?
- Jest piękna. Taka bystra.

36:15.756 --> 36:18.009
Kocha tę laleczkę od ciebie.

36:21.763 --> 36:24.261
Posłuchaj, musisz uważać.

36:24.349 --> 36:26.434
Mackenzie jest potężny.

36:27.519 --> 36:30.563
Musisz strzec siebie i Nichole, obiecaj.

36:33.149 --> 36:34.983
Obiecuję.

36:36.361 --> 36:39.447
Stracimy kontakt na jakiś czas,
przepraszam.

36:41.950 --> 36:43.826
Nie, tylko...

36:45.245 --> 36:47.121
To znaczy...

36:48.957 --> 36:51.166
Rozumiem.

36:58.090 --> 36:59.508
Nick...

37:03.930 --> 37:06.641
postaraj się być szczęśliwy, dobrze?

38:00.027 --> 38:02.070
Dokąd ją zabrali?

38:08.077 --> 38:11.831
Ocknęła się kilka godzin temu.
Stan się poprawił.

38:12.874 --> 38:15.209
Świeże powietrze dobrze jej zrobi.

38:47.700 --> 38:49.202
Dzień dobry.

38:50.745 --> 38:53.247
Czy to pan zwołał posiedzenie?

38:54.624 --> 38:56.208
Nie.

38:58.127 --> 39:00.797
Czy... coś się stało?

39:03.548 --> 39:04.716
Nie.

39:05.844 --> 39:07.637
Jest pan nieswój.

39:09.597 --> 39:11.390
Sereno, czy...

39:12.015 --> 39:15.436
żywi pani wobec mnie jakieś oczekiwania?

39:19.649 --> 39:21.734
Nie, skądże.

39:32.537 --> 39:34.288
Przykro mi.

40:10.033 --> 40:12.619
Sereno, błogosławiony dzień.

40:14.787 --> 40:17.122
Błogosławiony, Komendanci.

40:17.916 --> 40:21.461
Długo roztrząsaliśmy pani przyszłość.

40:26.048 --> 40:27.842
Wieści są dobre.

40:29.217 --> 40:32.639
Nadarza się wspaniała okazja,
by być użyteczną.

40:36.391 --> 40:39.348
Chcielibyśmy wykorzystać
pani doświadczenie,

40:39.436 --> 40:42.857
poszerzając wpływy
naszego wielkiego kraju.

40:43.566 --> 40:47.361
Będzie pani kimś
w rodzaju globalnej ambasador.

40:48.820 --> 40:51.114
Nieoficjalnie, rzecz jasna.

40:52.450 --> 40:57.074
Uznaliśmy, że warto,
by tak imponująca kobieta

40:57.162 --> 40:59.831
zabierała głos w naszej sprawie.

41:03.378 --> 41:06.835
Zatem nie znajdziecie
dla mnie miejsca tu.

41:06.923 --> 41:11.052
Ja... my... chcemy cię w Toronto.

41:12.095 --> 41:14.847
Abyś reprezentowała
naszą świętą republikę.

41:18.725 --> 41:21.057
Jest pani niezwykłą...

41:21.144 --> 41:24.065
kobietą, Sereno, a...

41:25.149 --> 41:27.151
my nie mamy...

41:28.443 --> 41:31.276
odpowiedniej... infrastruktury,

41:31.364 --> 41:35.409
by niezwykłe kobiety
żyły w naszych granicach.

41:43.376 --> 41:47.963
- Konieczny będzie personel.
- Oczywiście.

41:49.423 --> 41:51.508
I znaczny budżet.

41:53.135 --> 41:54.719
I ochrona przed tymi,

41:55.805 --> 41:59.224
którzy mogliby
skrzywdzić mnie i moje dziecko.

42:01.351 --> 42:03.937
- Jak najbardziej.
- Bez obawy.

42:04.563 --> 42:07.984
Przywództwu bardzo zależy
na powodzeniu tej misji.

42:13.447 --> 42:15.031
Dziękuję.

42:46.105 --> 42:50.276
Kazali nam wstrzymać wylot.
Zmiana zdania?

43:06.541 --> 43:09.003
Wróciliśmy do punktu wyjścia.

43:16.636 --> 43:19.806
Jak mam chronić swoją córeczkę stąd?

43:22.975 --> 43:24.602
W jaki sposób?

43:27.814 --> 43:30.106
Jest w jednej czwartej Holly...

43:31.234 --> 43:33.361
i w połowie tobą.

43:35.237 --> 43:38.990
Poradzi sobie. Nie zostanie Żoną.

43:40.909 --> 43:42.870
Nie ma, kurwa, mowy.

43:46.999 --> 43:48.584
Pójdę...

43:50.335 --> 43:53.088
po nasze rzeczy. Wracamy, poradzi sobie.

43:54.257 --> 43:56.716
Dzięki.

44:06.101 --> 44:07.561
June?

44:08.271 --> 44:11.731
Amerykanie eskortują Serenę Waterford
do Toronto.

44:19.240 --> 44:21.157
Wraca?

44:22.284 --> 44:24.369
Na prywatne lotnisko.

44:38.176 --> 44:40.219
Odprowadzą panią do samochodu.

44:41.428 --> 44:43.848
Wraca do ośrodka internowania.

45:37.776 --> 45:40.442
Ma pani fanów, pani Waterford.

45:40.529 --> 45:42.447
To słudzy Boży.

45:44.574 --> 45:46.660
Głosimy Jego słowo.

46:03.927 --> 46:06.597
- Co się dzieje?
- Nie wiem.

46:07.098 --> 46:08.683
Stoi.

46:19.277 --> 46:22.863
Nigdy więcej nie dotykaj mojej córki.

46:23.781 --> 46:28.280
- Niech pan zawraca.
- Nigdy więcej nie dotykaj mojej córki!

46:28.368 --> 46:30.746
Niech pan wycofa, już!

47:01.444 --> 47:03.358
REŻYSERIA

47:03.446 --> 47:05.359
SCENARIUSZ

47:05.447 --> 47:09.363
NA PODSTAWIE POWIEŚCI MARGARET ATWOOD

47:09.451 --> 47:10.452
WYSTĄPILI

47:50.951 --> 47:51.952
ZDJĘCIA

47:53.203 --> 47:54.205
MUZYKA

47:57.708 --> 48:00.956
Wersja polska na zlecenie HBO
HIVENTY POLAND

48:01.044 --> 48:03.171
Tekst: Michał Kwiatkowski
