WEBVTT

00:00:02.403 --> 00:00:04.400 align:center
W poprzednich odcinkach...

00:00:04.488 --> 00:00:08.321 align:center
- Nie obchodzi mnie, co mi zrobią.
- Nie pozwolą ci umrzeć.

00:00:08.409 --> 00:00:14.290 align:center
Będą cię dręczyć,
aż im ulegniesz, od tego są!

00:00:14.789 --> 00:00:19.456 align:center
22 kobiety, pracowały dla ruchu oporu.

00:00:19.544 --> 00:00:24.008 align:center
- Możecie je uratować.
- Wymiana? Nie możecie!

00:00:24.632 --> 00:00:27.303 align:center
- Widziałeś ją?
- Tak.

00:00:28.094 --> 00:00:31.597 align:center
- I dokonało się?
- Tak.

00:00:32.765 --> 00:00:34.429 align:center
To jego obrączka.

00:00:34.517 --> 00:00:39.894 align:center
Przysłali też palec. Urwany palec.

00:00:39.982 --> 00:00:41.566 align:center
Nie zna jej pan.

00:00:42.150 --> 00:00:44.898 align:center
Zabieram męża pochować go w domu.

00:00:44.986 --> 00:00:49.198 align:center
Nazwisko Waterford ma siłę,
co zostanie uszanowane.

00:00:50.075 --> 00:00:51.990 align:center
Zabiłam go.

00:00:52.077 --> 00:00:56.122 align:center
Wydarzenia nie miały miejsca w Kanadzie.
Nie jest to sprawa Korony.

00:00:56.873 --> 00:00:59.335 align:center
Nie może nie być kary.

00:01:00.044 --> 00:01:04.340 align:center
To sprawa między panią
a pani wybranym bóstwem.

00:01:04.965 --> 00:01:06.461 align:center
Nie bój się.

00:01:06.549 --> 00:01:08.927 align:center
Ale Korona nie ma z panią sporu.

00:01:10.429 --> 00:01:12.180 align:center
Jest pani wolna.

00:01:13.098 --> 00:01:15.304 align:center
Myślałam, że będę w więzieniu.

00:01:15.391 --> 00:01:17.061 align:center
Ale nie jesteś.

00:01:19.813 --> 00:01:21.065 align:center
Nie.

00:01:23.150 --> 00:01:24.692 align:center
Nie jestem.

00:03:37.130 --> 00:03:40.008 align:center
OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ

00:03:52.062 --> 00:03:55.856 align:center
Jesteśmy gotowi, pani Waterford.

00:03:57.859 --> 00:04:01.195 align:center
Pani pokoje
zostały przygotowane i prześwietlone.

00:04:02.489 --> 00:04:05.699 align:center
Nasza ochrona będzie zawsze przy pani.

00:04:06.992 --> 00:04:10.701 align:center
I oczywiście ja
nie odstąpię pani na krok.

00:04:10.789 --> 00:04:13.123 align:center
Jak chroniliście Freda.

00:04:16.211 --> 00:04:18.713 align:center
Włożono w to wiele wysiłku.

00:04:24.386 --> 00:04:27.888 align:center
Gdy Bóg wzywa, możemy tylko słuchać.

00:05:20.774 --> 00:05:24.446 align:center
- Błogosławiony dzień, panowie.
- Witamy w domu.

00:05:25.572 --> 00:05:28.407 align:center
Chcieliśmy rozwinąć czerwony dywan.

00:05:32.578 --> 00:05:36.833 align:center
Dziękuję, że pozwoliliście mi
przywieźć Freda do domu.

00:05:37.666 --> 00:05:41.087 align:center
Za nic nie zostawilibyśmy
brata na lodzie.

00:05:41.879 --> 00:05:44.047 align:center
Moje kondolencje.

00:05:48.303 --> 00:05:52.139 align:center
Państwo Putnam zaoferowali
swój dom na stypę.

00:05:53.891 --> 00:05:56.061 align:center
Jak miło.

00:06:13.577 --> 00:06:18.083 align:center
Fred pokładał w tobie wielkie nadzieje.
Niczym ojciec.

00:06:20.083 --> 00:06:25.422 align:center
Gdyby mógł cię dziś zobaczyć...
na bardziej owocnej ścieżce.

00:06:28.425 --> 00:06:31.967 align:center
June sprowadziła na nas tyle cierpień.

00:06:32.055 --> 00:06:34.556 align:center
Bóg mi pobłogosławił.

00:06:35.516 --> 00:06:37.435 align:center
I pani.

00:06:39.228 --> 00:06:40.938 align:center
No proszę...

00:06:41.564 --> 00:06:46.276 align:center
gawędzimy jak przyjaźni dyplomaci,
którzy próbują zakopać topór.

00:06:46.820 --> 00:06:48.612 align:center
Zobaczymy.

00:06:50.113 --> 00:06:56.032 align:center
Pomyśleliśmy,
że odwieziemy panią do hotelu.

00:06:56.119 --> 00:06:58.914 align:center
Pewnie zechce się pani odświeżyć.

00:06:59.498 --> 00:07:03.461 align:center
Chcę zobaczyć kościół
wybrany na nabożeństwo Freda.

00:07:05.379 --> 00:07:07.714 align:center
Da się to zorganizować.

00:07:32.155 --> 00:07:34.700 align:center
Nie jest to uczęszczany kościół.

00:07:35.409 --> 00:07:38.951 align:center
Z szacunku dla pani uznaliśmy, że pogrzeb

00:07:39.038 --> 00:07:41.874 align:center
powinien odbyć się szybko i skromnie.

00:07:43.166 --> 00:07:45.748 align:center
Spocznie na cmentarzu Granary

00:07:45.836 --> 00:07:50.215 align:center
obok innych rewolucjonistów.

00:07:51.301 --> 00:07:52.759 align:center
To miłe.

00:07:54.554 --> 00:07:59.391 align:center
Uznaliśmy, że zechce pani
wrócić co Kanady i żyć dalej.

00:08:01.018 --> 00:08:05.356 align:center
Obejrzeć mecz Leafs.
Podobno wreszcie mają szanse.

00:08:06.149 --> 00:08:09.021 align:center
- Nie śledzę hokeja.
- Spodobałby się pani:

00:08:09.109 --> 00:08:11.862 align:center
elegancki, ale brutalny.

00:08:17.451 --> 00:08:21.539 align:center
Nie jest to pożegnanie
godne ojca założyciela.

00:08:22.289 --> 00:08:24.416 align:center
Jest gustowne.

00:08:26.460 --> 00:08:29.630 align:center
Fred wyglądał
jak rozszarpany przez wilki.

00:08:30.590 --> 00:08:32.758 align:center
To nie w stylu Oczu.

00:08:34.093 --> 00:08:37.551 align:center
Zastanawiam się, co naprawdę go spotkało.

00:08:37.639 --> 00:08:39.678 align:center
Nie mam pojęcia.

00:08:39.766 --> 00:08:43.644 align:center
Nie kontrolujemy
amerykańskich działań na granicy.

00:08:48.398 --> 00:08:51.735 align:center
Tylko jedna osoba ma w sobie taką furię.

00:08:52.737 --> 00:08:55.530 align:center
I nie dopadłaby Freda bez pomocy.

00:09:00.912 --> 00:09:04.790 align:center
Macie pojęcie,
co zrobiliby inni Komendanci,

00:09:05.958 --> 00:09:11.130 align:center
gdyby wiedzieli, że pomogliście
Podręcznej zabić jej Komendanta?

00:09:13.674 --> 00:09:15.677 align:center
Śmiałe oskarżenie.

00:09:17.220 --> 00:09:20.515 align:center
Nalegam, by Fred miał należyty pogrzeb.

00:09:21.598 --> 00:09:23.721 align:center
Na jaki zasługuje.

00:09:23.809 --> 00:09:26.687 align:center
Jestem jednym z wielu Komendantów...

00:09:28.397 --> 00:09:33.819 align:center
Nick się pnie, ale to jeszcze
szczeniak, nie możemy za wiele.

00:09:34.571 --> 00:09:36.446 align:center
Coś wymyślicie.

00:09:37.282 --> 00:09:39.409 align:center
Jest pan bardzo pomysłowy.

00:09:48.834 --> 00:09:53.001 align:center
Nawet poprzez tragedię
śmierci Komendanta Waterforda,

00:09:53.089 --> 00:09:55.882 align:center
dobry Bóg znalazł sposób,

00:09:56.925 --> 00:09:59.511 align:center
by pobłogosławić nas okazją.

00:10:00.178 --> 00:10:05.597 align:center
Dziewczęta, to chwila, kiedy możecie
zalśnić w blasku Ducha!

00:10:05.685 --> 00:10:09.813 align:center
Szansa, by zrobić wrażenie
na przyszłych Komendantach.

00:10:10.398 --> 00:10:15.527 align:center
By trwać w Bożym dziele
i uczynić siebie zaprawdę godnymi.

00:10:16.987 --> 00:10:21.283 align:center
Błogosławiony niech będzie ten dzień!

00:10:24.703 --> 00:10:27.206 align:center
Szkoda, że nie idziesz ze mną.

00:10:28.206 --> 00:10:31.168 align:center
Bądź grzeczna, a nic ci nie zagrozi.

00:10:32.837 --> 00:10:34.838 align:center
Błogosławiony głupi owoc.

00:10:36.215 --> 00:10:38.091 align:center
Wpakujesz nas w kłopoty.

00:10:45.265 --> 00:10:47.763 align:center
Ślicznie wyglądasz, moja droga.

00:10:47.851 --> 00:10:51.521 align:center
Błogosławiony dzień.
Oby Pan uczynił mnie godną.

00:10:52.607 --> 00:10:55.067 align:center
Bądź posłuszna, a uczyni.

00:10:56.277 --> 00:10:58.195 align:center
Idźcie.

00:11:02.866 --> 00:11:04.243 align:center
Spisałaś się.

00:11:05.243 --> 00:11:08.702 align:center
- Dziękuję.
- Ponieważ tak pomogłaś Esther,

00:11:08.790 --> 00:11:12.710 align:center
pozwolę ci jej towarzyszyć
w roli opiekunki.

00:11:13.418 --> 00:11:14.833 align:center
Dziękuję!

00:11:14.921 --> 00:11:19.717 align:center
Putnamowie są zainteresowani
nową Podręczną.

00:11:20.259 --> 00:11:23.429 align:center
Esther jest młoda i płodna.

00:11:24.555 --> 00:11:29.018 align:center
Być może, pod twoją kuratelą,
wywrze dobre wrażenie.

00:11:29.936 --> 00:11:34.147 align:center
Zrobiła duże postępy.
Mam nadzieję, że jest gotowa.

00:11:35.190 --> 00:11:37.400 align:center
Obie zaszłyście daleko.

00:11:39.404 --> 00:11:42.989 align:center
Liczę na to, że tym razem
zabłyśniemy razem.

00:11:44.117 --> 00:11:46.907 align:center
- Przebierz się.
- Ciotko Lidio...

00:11:46.994 --> 00:11:51.791 align:center
gdyby Putnamowie wybrali Esther,
mogłabym ją odwiedzać?

00:11:52.625 --> 00:11:55.624 align:center
Skarbie... nie fantazjuj.

00:11:55.712 --> 00:11:57.917 align:center
Idź się przygotować.

00:11:58.004 --> 00:11:59.422 align:center
No dobrze!

00:12:43.676 --> 00:12:46.469 align:center
- Błogosławiony dzień.
- Błogosławiony.

00:12:52.976 --> 00:12:54.724 align:center
Serena.

00:12:54.811 --> 00:12:57.732 align:center
- Cała i zdrowa. Chwała Panu.
- Chwała.

00:13:05.865 --> 00:13:09.701 align:center
Szkoda tylko, że spotykamy się
w tak smutnych okolicznościach.

00:13:10.244 --> 00:13:13.330 align:center
- Fred był dla mnie jak brat.
- Tak.

00:13:14.497 --> 00:13:17.293 align:center
Bóg zawsze jest z nami w potrzebie.

00:13:20.296 --> 00:13:22.251 align:center
Zaiste.

00:13:22.339 --> 00:13:25.009 align:center
Chodź. Cieszymy się, że tu jesteś.

00:13:30.765 --> 00:13:33.808 align:center
- Panie Tuello.
- Komendancie Putnam.

00:13:34.268 --> 00:13:38.226 align:center
Gratuluję awansu,
cieszę się na przyszłe negocjacje.

00:13:38.314 --> 00:13:42.610 align:center
Dziękuję, zostaje pan tu.
Z pewnością pan rozumie.

00:13:43.152 --> 00:13:46.656 align:center
Według umowy
mam towarzyszyć pani Waterford.

00:13:47.573 --> 00:13:51.034 align:center
Spokojnie. Serena jest wśród przyjaciół.

00:13:58.084 --> 00:14:02.625 align:center
- Już tak zaawansowana.
- Tak, jeszcze kilka miesięcy.

00:14:02.712 --> 00:14:04.961 align:center
Tak wiele nas ominęło.

00:14:05.049 --> 00:14:08.923 align:center
Szkoda, że nie możesz zostać,
mogłybyśmy to nadrobić.

00:14:09.010 --> 00:14:12.886 align:center
Jak Bóg da. Niech Pan
prowadzi nas wszystkich.

00:14:12.974 --> 00:14:14.349 align:center
Amen.

00:14:16.017 --> 00:14:19.730 align:center
Przepraszam, muszę dopilnować
szczegółów pogrzebu.

00:14:24.776 --> 00:14:25.944 align:center
I...?

00:14:26.569 --> 00:14:31.825 align:center
Zdaniem Rady obecny plan pogrzebu
jest więcej niż właściwy.

00:14:32.575 --> 00:14:36.951 align:center
- Nie spytał pan, prawda?
- Oboje wiemy, jak tu jest.

00:14:37.038 --> 00:14:39.624 align:center
Słowo kobiety liczy się mniej.

00:14:40.209 --> 00:14:44.584 align:center
Panuje ogólne przekonanie,
że choć Fred miał godne podziwu cechy,

00:14:44.672 --> 00:14:47.925 align:center
to poniekąd... był zdrajcą.

00:14:49.594 --> 00:14:51.761 align:center
Błogosławionego dnia.

00:15:25.879 --> 00:15:28.757 align:center
- Gdzie June?
- Uprawia zimowy ogród.

00:15:30.300 --> 00:15:33.262 align:center
Widziałam jego ulotki.

00:15:34.138 --> 00:15:38.141 align:center
Tak! I nie, na sto procent!

00:15:38.933 --> 00:15:41.187 align:center
Magnat nieruchomości.

00:15:42.480 --> 00:15:43.855 align:center
Przepraszam.

00:15:45.065 --> 00:15:49.983 align:center
- Wciągnęłam się w ogród.
- Nie szkodzi. Miło cię widzieć.

00:15:50.071 --> 00:15:53.782 align:center
Kto jest gotów na ostry melanż? Twister!

00:15:54.367 --> 00:15:56.242 align:center
Przestań!

00:15:57.035 --> 00:15:58.704 align:center
Monopoly.

00:16:35.324 --> 00:16:36.908 align:center
W porządku?

00:16:39.829 --> 00:16:43.832 align:center
Możesz założyć cylinder i pójść na balet.

00:16:44.583 --> 00:16:47.332 align:center
Chleb, zaraz wracam. Nie ruszać forsy.

00:16:47.420 --> 00:16:51.418 align:center
Kiedy wyrzucasz jedynkę,
jesteś numer jeden.

00:16:51.506 --> 00:16:54.844 align:center
- Nie możesz wymyślać zasad.
- Nie wymyślam.

00:17:00.224 --> 00:17:02.892 align:center
- Musi ostygnąć.
- Spoko.

00:17:05.563 --> 00:17:08.731 align:center
Wiesz, że wróciła do Gilead? Serena?

00:17:10.651 --> 00:17:12.945 align:center
- Co kombinuje?
- Nie wiem.

00:17:14.571 --> 00:17:20.494 align:center
Nie może się bujać między Kanadą
i Gilead jak jakaś jebana królowa.

00:17:24.747 --> 00:17:27.668 align:center
Kiedy dostanie za swoje?

00:17:30.171 --> 00:17:32.338 align:center
Może powieszą ją na murze?

00:17:35.592 --> 00:17:39.888 align:center
Może odbiorą jej dziecko
i zrobią z niej Podręczną...

00:17:42.433 --> 00:17:44.976 align:center
a potem powieszą na murze.

00:17:51.275 --> 00:17:54.398 align:center
- Pamiętasz, jak cię spoliczkowała?
- Jezu, June!

00:17:54.486 --> 00:17:58.282 align:center
- Nie chcę rozmawiać o Serenie.
- Ale pamiętasz?

00:17:59.199 --> 00:18:02.495 align:center
- Po tym pojebanym bociankowym?
- Zamknij się!

00:18:03.204 --> 00:18:05.455 align:center
Wściekła się na mnie,

00:18:05.915 --> 00:18:10.873 align:center
ale byłam w ciąży,
więc wyładowała się na tobie.

00:18:10.960 --> 00:18:14.173 align:center
Zamknij się. Kurwa...!

00:18:15.340 --> 00:18:17.051 align:center
Przestań.

00:18:19.552 --> 00:18:23.265 align:center
Może nie byłam Podręczną,
ale też się z tym szarpię.

00:18:24.474 --> 00:18:26.681 align:center
Każdego dnia.

00:18:26.769 --> 00:18:29.063 align:center
Każdego, kurwa, dnia.

00:18:36.070 --> 00:18:38.697 align:center
- Przepraszam.
- Dobrze.

00:18:41.242 --> 00:18:42.827 align:center
Pojebało cię?

00:19:22.407 --> 00:19:24.492 align:center
Panie Komendancie.

00:19:29.748 --> 00:19:31.417 align:center
Dzień dobry.

00:19:31.749 --> 00:19:35.628 align:center
- Błogosławiony dzień.
- Błogosławiony, Ciotko...

00:19:37.005 --> 00:19:39.507 align:center
- Lidio.
- Chwała Panu.

00:19:45.096 --> 00:19:46.556 align:center
Idźcie.

00:19:47.266 --> 00:19:48.683 align:center
Postawa.

00:19:59.570 --> 00:20:03.489 align:center
Blask Pański lśni w najsprawiedliwszych.

00:20:05.158 --> 00:20:07.952 align:center
Błogosławiony dzień, pani Putnam.

00:20:08.913 --> 00:20:13.083 align:center
Pani Waterford... moje kondolencje.

00:20:13.708 --> 00:20:15.211 align:center
Dziękuję.

00:20:17.045 --> 00:20:21.425 align:center
A jednak, Bóg opromienił panią
swoją łaską.

00:20:23.802 --> 00:20:27.305 align:center
Jestem wdzięczna,
że mogę być narzędziem w Jego planie.

00:20:29.225 --> 00:20:31.518 align:center
Cóż, jest pani...

00:20:33.395 --> 00:20:36.023 align:center
cudowna, pani Waterford.

00:20:36.815 --> 00:20:39.068 align:center
Pani Putnam, proszę za mną.

00:20:49.952 --> 00:20:53.581 align:center
Wyrwałyśmy się z tej głupiej sali
i tylko tu stoimy.

00:20:54.666 --> 00:20:58.170 align:center
- Zróbmy coś.
- Każdy, kto coś robi, umiera.

00:20:58.712 --> 00:21:00.418 align:center
Albo gorzej.

00:21:00.506 --> 00:21:05.427 align:center
Najrozsądniej jest
trzymać się zasad i żyć.

00:21:06.052 --> 00:21:08.305 align:center
Wierz mi. Uwaga.

00:21:12.850 --> 00:21:15.562 align:center
Pani Putnam, oto Esther.

00:21:27.240 --> 00:21:29.159 align:center
Taka młoda...

00:21:30.744 --> 00:21:33.246 align:center
I podobno była Żoną.

00:21:34.164 --> 00:21:39.419 align:center
Co oznacza, że wie,
jaki należy się pani szacunek.

00:21:42.256 --> 00:21:45.301 align:center
Poczyniłaś wielkie postępy, prawda?

00:21:46.467 --> 00:21:49.221 align:center
Tak, ciotko Lidio. Z Jego łaski.

00:21:54.476 --> 00:21:56.270 align:center
Dobrze.

00:21:57.186 --> 00:21:59.440 align:center
Chodź, moja droga.

00:22:00.691 --> 00:22:04.570 align:center
Zachowuj się, a wszystko będzie dobrze.

00:22:11.201 --> 00:22:12.953 align:center
Angela, wracaj!

00:22:13.619 --> 00:22:15.201 align:center
Kochanie...

00:22:15.289 --> 00:22:19.001 align:center
- Błogosławiony dzień.
- Jaka słodka. Mogę cię przytulić?

00:22:25.257 --> 00:22:28.677 align:center
- Dziękuję.
- Dobrze się bawisz?

00:22:30.929 --> 00:22:32.806 align:center
Wystarczy.

00:22:33.431 --> 00:22:36.477 align:center
- Cecelio, zabierz Angelę.
- No już.

00:22:36.894 --> 00:22:38.812 align:center
Gotowa? Biegnij.

00:22:48.155 --> 00:22:50.491 align:center
Ma pani śliczną córkę.

00:22:54.161 --> 00:22:56.370 align:center
Codziennie dziękuję za nią Bogu.

00:23:01.460 --> 00:23:04.046 align:center
I za tych, którzy mi ją sprowadzili.

00:23:31.531 --> 00:23:34.243 align:center
Panowie... Chwała Panu.

00:23:36.328 --> 00:23:40.040 align:center
- Błogosławiony owoc.
- Niech Bóg otworzy.

00:23:43.000 --> 00:23:46.755 align:center
Ciotka Lidia wiele mi o tobie mówiła.

00:23:48.632 --> 00:23:53.011 align:center
- Oby Bóg uczynił mnie godną.
- Z pewnością uczyni.

00:23:54.804 --> 00:23:57.724 align:center
Panowie, zostawicie nas na chwilę?

00:23:58.809 --> 00:24:01.145 align:center
Dojdę do was.

00:24:06.358 --> 00:24:08.568 align:center
Ty też, Ciotko Lidio.

00:24:10.279 --> 00:24:11.988 align:center
Proszę?

00:24:13.322 --> 00:24:15.575 align:center
Błogosławionego dnia.

00:24:26.627 --> 00:24:28.046 align:center
Dobrze.

00:24:48.275 --> 00:24:50.444 align:center
Nie musisz się bać.

00:24:52.153 --> 00:24:54.907 align:center
Bóg widzi twoje serce.

00:24:57.575 --> 00:25:00.995 align:center
Pozwól, by dary,
którymi cię pobłogosławił,

00:25:01.830 --> 00:25:04.373 align:center
stały się widoczne dla innych.

00:25:09.254 --> 00:25:12.841 align:center
Co znaczy,
że chcę cię trochę lepiej poznać.

00:25:16.512 --> 00:25:18.137 align:center
Chwała Panu.

00:25:21.225 --> 00:25:23.184 align:center
Chcesz czekoladkę?

00:26:29.917 --> 00:26:31.545 align:center
W porządku?

00:26:39.428 --> 00:26:40.637 align:center
Tak.

00:26:41.095 --> 00:26:43.807 align:center
Muszę ci coś powiedzieć.

00:26:51.690 --> 00:26:54.526 align:center
Serena wie, że zabiłam Freda.

00:26:57.445 --> 00:26:59.363 align:center
Skąd może wiedzieć?

00:27:00.782 --> 00:27:02.742 align:center
Zrobiłam coś.

00:27:05.036 --> 00:27:07.581 align:center
Posłałam jej palec.

00:27:11.083 --> 00:27:12.918 align:center
Palec Freda.

00:27:13.754 --> 00:27:15.380 align:center
Co?

00:27:17.256 --> 00:27:19.175 align:center
Obcięłam mu go.

00:27:30.020 --> 00:27:32.606 align:center
Chciałam, by wiedziała, że to ja.

00:27:33.939 --> 00:27:37.068 align:center
Chcesz, żeby się mściła
na naszej rodzinie?

00:27:37.569 --> 00:27:42.235 align:center
Nie! Ale znam ją i wiem,
do czego jest zdolna.

00:27:42.323 --> 00:27:45.405 align:center
- I wiem, że ma plan.
- Przestań!

00:27:45.493 --> 00:27:47.870 align:center
Masz obsesję na jej punkcie!

00:27:48.497 --> 00:27:51.124 align:center
Posłałaś jej palec.

00:27:51.875 --> 00:27:55.628 align:center
Jak to ma pomóc naszej rodzinie? Tobie?

00:27:56.755 --> 00:27:59.174 align:center
Tak nie odzyskamy Hanny.

00:28:02.718 --> 00:28:04.346 align:center
Wiem.

00:28:08.724 --> 00:28:10.810 align:center
Myślisz, że nie wiem?

00:28:12.729 --> 00:28:14.731 align:center
Wiem o tym.

00:28:28.120 --> 00:28:30.372 align:center
- June.
- Co?

00:28:31.080 --> 00:28:36.582 align:center
Musisz być tu. Tu i nigdzie indziej,
bo potrzebuję cię tu

00:28:36.670 --> 00:28:40.256 align:center
i Nichole potrzebuje cię tu.

00:28:42.007 --> 00:28:45.298 align:center
Twoja rodzina potrzebuje cię... tu.

00:28:45.386 --> 00:28:48.682 align:center
Bo jeśli nie, to nie wiem, co będzie...

00:28:50.225 --> 00:28:52.018 align:center
z nami.

00:28:59.984 --> 00:29:01.819 align:center
Przepraszam.

00:29:06.867 --> 00:29:08.826 align:center
Kurwa, przepraszam.

00:29:11.163 --> 00:29:14.123 align:center
Jej nie ma.

00:29:16.208 --> 00:29:18.920 align:center
Pewnie śmiertelnie się ciebie boi.

00:29:20.838 --> 00:29:23.383 align:center
Bo wygrałaś, jesteś tu.

00:29:24.885 --> 00:29:27.053 align:center
Nie dopadnie cię.

00:29:29.139 --> 00:29:31.141 align:center
Więc musisz...

00:29:32.017 --> 00:29:34.811 align:center
odpuścić, zapomnieć. Jebać ją.

00:29:41.318 --> 00:29:43.153 align:center
Jebać ją.

00:29:46.113 --> 00:29:47.657 align:center
Jebać ją.

00:29:58.543 --> 00:30:00.170 align:center
Jebać ją.

00:30:31.784 --> 00:30:33.285 align:center
Pani Waterford.

00:30:33.995 --> 00:30:35.789 align:center
Co za niespodzianka.

00:30:37.206 --> 00:30:41.210 align:center
Komendancie Calhoun,
przepraszam, że przeszkadzam.

00:30:50.761 --> 00:30:53.097 align:center
Czy możemy w czymś pomóc?

00:30:55.934 --> 00:30:59.353 align:center
Chciałam z panami porozmawiać
w imieniu męża.

00:31:07.695 --> 00:31:11.533 align:center
Fred poświęcił życie
temu wspaniałemu krajowi.

00:31:13.618 --> 00:31:16.574 align:center
Dziękuję za hołd dla jego dziedzictwa.

00:31:16.662 --> 00:31:18.790 align:center
Nie ma za co.

00:31:22.293 --> 00:31:25.922 align:center
Chcę, by mój nienarodzony syn
był dumny z ojca.

00:31:26.631 --> 00:31:30.467 align:center
I by ludzie widzieli,
co panowie stworzyliście:

00:31:32.429 --> 00:31:34.764 align:center
królestwo Boże na Ziemi.

00:31:37.559 --> 00:31:40.520 align:center
Może czas pokazać Gilead światu.

00:31:43.147 --> 00:31:46.397 align:center
Byłam w Kanadzie i wiem, co o nas myślą.

00:31:46.484 --> 00:31:50.441 align:center
Jeśli mamy być szanowani,
musimy im pokazać,

00:31:50.529 --> 00:31:53.407 align:center
że obchodzimy żałobę, jak oni.

00:31:54.116 --> 00:31:58.117 align:center
Uczynić z pogrzebu Freda
wydarzenie międzynarodowe,

00:31:58.204 --> 00:32:00.456 align:center
transmitowane na świat.

00:32:02.249 --> 00:32:05.875 align:center
Pani Waterford, stresy,
jakie pani przeszła,

00:32:05.962 --> 00:32:11.714 align:center
rozchwiałyby każdego,
zwłaszcza w pani stanie.

00:32:11.801 --> 00:32:14.638 align:center
Pokazaliśmy światu naszą pięść.

00:32:15.180 --> 00:32:18.058 align:center
Czas pokazać ludzką twarz.

00:32:18.558 --> 00:32:20.597 align:center
Mielibyśmy słuchać pana?

00:32:20.684 --> 00:32:23.558 align:center
Nie przejął pan naszego stylu życia.

00:32:23.645 --> 00:32:27.775 align:center
Nie ma pan żony... dziecka, rodziny.

00:32:28.735 --> 00:32:31.065 align:center
Dziękuję, Komendancie,

00:32:31.153 --> 00:32:36.075 align:center
że przypomniał mi pan
o przedwczesnej śmierci żony.

00:32:37.077 --> 00:32:39.036 align:center
Warren, powoli.

00:32:39.995 --> 00:32:42.873 align:center
Co nam szkodzi, wysłuchać szczegółów?

00:32:44.834 --> 00:32:49.421 align:center
Patrzyłem,
jak trwoniliście kolejne okazje,

00:32:49.922 --> 00:32:52.880 align:center
które mogły doprowadzić
do wzrostu dobrobytu.

00:32:52.968 --> 00:32:56.717 align:center
Publiczne opłakiwanie
jednego z naszych to okazja,

00:32:56.805 --> 00:32:59.469 align:center
której nie możemy zmarnować.

00:32:59.556 --> 00:33:04.390 align:center
Ale pogrzeb zdrajcy, na oczach świata?

00:33:04.478 --> 00:33:06.647 align:center
Na kogo wyjdziemy?

00:33:07.315 --> 00:33:08.941 align:center
Na miłosiernych.

00:33:09.983 --> 00:33:12.152 align:center
Wyjdziemy na miłosiernych.

00:33:15.073 --> 00:33:17.866 align:center
Wiele lat służyłem
u Komendanta Waterforda.

00:33:19.744 --> 00:33:21.703 align:center
Nie był doskonały.

00:33:24.958 --> 00:33:28.670 align:center
Ale przynajmniej uhonorujmy
jego poświęcenie dla ojczyzny.

00:33:30.171 --> 00:33:32.549 align:center
Które przyniosło cud.

00:33:34.800 --> 00:33:37.971 align:center
Kobieta jałowa powiła owoc z łaski Pana.

00:33:38.679 --> 00:33:40.803 align:center
Taki symbol...

00:33:40.890 --> 00:33:45.185 align:center
mógłby przyspieszyć
międzynarodowe uznanie Gilead...

00:33:46.520 --> 00:33:50.983 align:center
abyśmy wreszcie mogli zająć
należne miejsce wśród narodów świata.

00:33:53.153 --> 00:33:56.317 align:center
Pani pozwoli, pani Waterford,

00:33:56.405 --> 00:33:59.491 align:center
musimy omówić sprawy urzędowe.

00:34:33.150 --> 00:34:34.819 align:center
Nie chcę iść na posadę.

00:34:37.821 --> 00:34:41.076 align:center
Spodobaj się Komendantowi,
a szybciej zajdziesz.

00:34:44.204 --> 00:34:46.581 align:center
Myślisz, że ciąża mnie ochroni?

00:34:47.289 --> 00:34:49.667 align:center
To twoja jedyna ochrona.

00:35:04.932 --> 00:35:06.351 align:center
Jasne.

00:35:16.944 --> 00:35:19.279 align:center
Przynajmniej pani spróbowała.

00:35:22.575 --> 00:35:24.911 align:center
W najgorszym wypadku odmówią.

00:35:31.376 --> 00:35:33.669 align:center
Ma pan papierosa?

00:35:59.611 --> 00:36:01.865 align:center
Przekonałem ich.

00:36:04.825 --> 00:36:07.495 align:center
- Jak?
- Nie będąc kobietą.

00:36:20.091 --> 00:36:22.509 align:center
- Zostawię was.
- Świetnie.

00:36:25.679 --> 00:36:29.178 align:center
Chciałabym niezwłocznie
omówić listę gości.

00:36:29.266 --> 00:36:30.721 align:center
Czemu nie?

00:36:30.809 --> 00:36:34.314 align:center
Ważne, byśmy zaprosili
Komendantów spoza miasta.

00:36:35.773 --> 00:36:39.527 align:center
- Jakieś konkretne nazwiska?
- Tak. Komendant Johnson.

00:36:40.736 --> 00:36:44.199 align:center
Davidson... Scott.

00:37:26.366 --> 00:37:28.826 align:center
- Sam to załatwię.
- Tak jest.

00:37:32.664 --> 00:37:35.124 align:center
Byłem ciekaw, czy uda nam się pogadać.

00:37:36.500 --> 00:37:38.043 align:center
Co z nią?

00:37:39.837 --> 00:37:42.798 align:center
Ta pańska teczka dla niej była dobra.

00:37:45.218 --> 00:37:46.761 align:center
A Nichole?

00:37:47.386 --> 00:37:49.930 align:center
Jest w dobrych rękach.

00:37:54.226 --> 00:37:58.397 align:center
Szybko pan awansował,
a jednocześnie pomagał pan June.

00:38:01.150 --> 00:38:04.111 align:center
Taka niewykrywalność to talent.

00:38:07.364 --> 00:38:09.993 align:center
Staram się unikać kłopotów.

00:38:13.620 --> 00:38:17.666 align:center
Nie wolałby się pan spotkać
z córką, zamiast o nią pytać?

00:38:18.625 --> 00:38:20.293 align:center
To mrzonka.

00:38:20.752 --> 00:38:23.296 align:center
Wiem, że ma pan trudną przeszłość.

00:38:24.005 --> 00:38:27.302 align:center
Ale Ameryka potrafi wybaczać.

00:38:29.553 --> 00:38:31.885 align:center
Gdyby się pan pokajał,

00:38:31.973 --> 00:38:35.851 align:center
dał nam wgląd, odegrał swoją rolę...

00:38:38.937 --> 00:38:42.232 align:center
Chciałbym panu pomóc. I pańskiej córce.

00:38:43.443 --> 00:38:45.528 align:center
Jeśli mi pan pozwoli.

00:38:46.696 --> 00:38:48.905 align:center
Moglibyśmy sobie pomóc.

00:38:53.076 --> 00:38:54.661 align:center
Zapamiętam.

00:40:40.100 --> 00:40:41.811 align:center
Nie wiem...

00:40:44.771 --> 00:40:46.815 align:center
To chyba trudne...

00:40:48.693 --> 00:40:52.946 align:center
Widzisz córkę,
a potem musisz ją zostawić.

00:40:56.951 --> 00:40:59.281 align:center
Przyzwyczajasz się.

00:40:59.369 --> 00:41:01.247 align:center
Niestety.

00:41:08.086 --> 00:41:10.297 align:center
Ukradłam u Putnamów.

00:41:11.882 --> 00:41:15.595 align:center
Wiesz... jeden mały bunt nie zaszkodzi.

00:41:18.096 --> 00:41:20.308 align:center
Nikomu nie powiemy.

00:41:36.323 --> 00:41:38.491 align:center
Wiem, to dziwne, ale...

00:41:39.492 --> 00:41:41.616 align:center
mieć dziecko...

00:41:41.704 --> 00:41:44.039 align:center
to coś niesamowitego.

00:41:44.664 --> 00:41:48.293 align:center
Malutkie stópki i rączki wyrosły we mnie!

00:41:48.961 --> 00:41:50.921 align:center
Niepojęte!

00:41:56.302 --> 00:41:59.888 align:center
To najpełniejsza miłość,
jakiej w życiu zaznasz.

00:42:06.729 --> 00:42:09.648 align:center
Nawet, jeśli wychowuje je ktoś inny.

00:42:20.284 --> 00:42:22.702 align:center
W ciąży traktują cię super.

00:42:23.328 --> 00:42:25.413 align:center
Jak księżniczkę.

00:42:30.920 --> 00:42:32.545 align:center
Na pewno.

00:42:37.217 --> 00:42:39.344 align:center
Będę tęsknić.

00:42:41.180 --> 00:42:44.641 align:center
Może Ciotka Lidia
pozwoli nam spacerować w parze.

00:42:46.936 --> 00:42:48.228 align:center
Może.

00:42:57.822 --> 00:42:59.155 align:center
Wiesz...

00:43:00.824 --> 00:43:03.868 align:center
nie spodobałaś mi się,
kiedy cię poznałam.

00:43:13.963 --> 00:43:16.173 align:center
I miałam rację.

00:43:18.843 --> 00:43:20.593 align:center
Co?

00:43:21.219 --> 00:43:23.138 align:center
Dlaczego?

00:43:29.019 --> 00:43:30.895 align:center
Nie zależy ci na mnie.

00:43:34.107 --> 00:43:37.193 align:center
Chciałaś tylko zobaczyć córkę, prawda?

00:43:38.737 --> 00:43:40.864 align:center
Oszukałaś mnie.

00:43:43.408 --> 00:43:46.536 align:center
Wykorzystałaś. Jak Ciotka Lidia.

00:43:49.372 --> 00:43:51.500 align:center
Jak one wszystkie.

00:43:53.501 --> 00:43:55.792 align:center
A ty jesteś jedną z nich.

00:43:55.880 --> 00:44:00.175 align:center
Pomagałam ci przeżyć.
Jak June pomogła mnie.

00:44:01.469 --> 00:44:05.013 align:center
Nie jesteś June. Jesteś zakałą.

00:44:07.892 --> 00:44:10.643 align:center
I cię, kurwa, nienawidzę.

00:44:19.111 --> 00:44:20.905 align:center
O Boże, Esther...

00:44:23.949 --> 00:44:26.118 align:center
June będzie z nas dumna.

00:44:30.289 --> 00:44:32.040 align:center
Co się stało?

00:44:32.457 --> 00:44:34.377 align:center
Pomocy!

00:44:41.841 --> 00:44:43.426 align:center
Co zrobiłaś?

00:44:45.678 --> 00:44:48.349 align:center
Co zrobiłaś?! Pomocy!

00:44:50.518 --> 00:44:52.474 align:center
Ratunku!

00:44:52.561 --> 00:44:54.230 align:center
Co się stało?

00:44:55.106 --> 00:44:56.940 align:center
Co się stało?

00:44:58.149 --> 00:45:01.570 align:center
Janine! Nie! O Boże!

00:45:02.988 --> 00:45:05.116 align:center
Kochanie, chodź tu. Nie...

00:45:06.366 --> 00:45:08.657 align:center
Janine, spójrz na mnie!

00:45:08.744 --> 00:45:11.288 align:center
Pomocy! Posadźcie je!

00:46:36.206 --> 00:46:39.084 align:center
Proszę się nie spieszyć, zaczekają.

00:46:39.667 --> 00:46:41.504 align:center
Jestem gotowa.

00:52:09.789 --> 00:52:14.753 align:center
A więc... jak widzisz szanse
na drugą randkę?

00:52:16.504 --> 00:52:19.586 align:center
- Powoli.
- Zawsze miałem tupet, co?

00:52:19.674 --> 00:52:21.175 align:center
Nie pędź.

00:52:23.637 --> 00:52:25.722 align:center
- Do domu?
- Jedźmy.

00:52:27.766 --> 00:52:29.642 align:center
- Gotów?
- Gotów.

00:52:31.686 --> 00:52:33.646 align:center
Jedno w głowie.

00:53:19.650 --> 00:53:21.361 align:center
Ja pierdolę...

00:55:28.155 --> 00:55:30.069 align:center
REŻYSERIA

00:55:30.157 --> 00:55:32.070 align:center
SCENARIUSZ

00:55:32.158 --> 00:55:36.074 align:center
NA PODSTAWIE POWIEŚCI MARGARET ATWOOD

00:55:36.162 --> 00:55:37.163 align:center
WYSTĄPILI

00:56:14.325 --> 00:56:15.326 align:center
ZDJĘCIA

00:56:17.662 --> 00:56:18.663 align:center
MUZYKA

00:56:24.419 --> 00:56:27.667 align:center
Wersja polska na zlecenie HBO
HIVENTY POLAND

00:56:27.755 --> 00:56:29.882 align:center
Tekst: Michał Kwiatkowski

