WEBVTT

00:00:52.970 --> 00:00:56.639 align:center
<i>Nie wiem,
czy Robert to w ogóle pamięta,</i>

00:00:56.640 --> 00:00:59.184 align:center
<i>ale to ja się z nim zapoznałam.</i>

00:00:59.935 --> 00:01:01.811 align:center
<i>Tamtej nocy, wiele lat temu,</i>

00:01:01.812 --> 00:01:06.024 align:center
<i>opierałam się o kuchenne szafki
upita tanim piwem…</i>

00:01:07.317 --> 00:01:08.569 align:center
<i>i czymś go rozśmieszyłam.</i>

00:01:09.152 --> 00:01:13.866 align:center
<i>To wyszło tak spontanicznie i naturalnie.</i>

00:01:15.617 --> 00:01:17.202 align:center
<i>Wiem, że też to poczuł.</i>

00:01:18.495 --> 00:01:21.665 align:center
<i>Ale potem pojawiła się ona.
Przedstawiłam ich sobie.</i>

00:01:22.291 --> 00:01:24.543 align:center
<i>„Robert, poznaj Nancy”.</i>

00:01:40.976 --> 00:01:42.269 align:center
Co się dzieje?

00:01:46.648 --> 00:01:48.025 align:center
O Boże.

00:02:25.896 --> 00:02:29.524 align:center
KOBIETY NIEDOSKONAŁE

00:02:29.525 --> 00:02:31.443 align:center
NA PODSTAWIE KSIĄŻKI
ARAMINTY HALL

00:02:42.454 --> 00:02:44.373 align:center
Nie jest do siebie podobna.

00:02:45.290 --> 00:02:48.794 align:center
To oczywiście Nancy, ale jakby nie ona.

00:02:50.963 --> 00:02:53.130 align:center
Broniłam Davide’a.

00:02:53.131 --> 00:02:56.301 align:center
Naprawdę myślałam, że to nie ma sensu.

00:02:58.011 --> 00:02:59.012 align:center
Bo nie ma.

00:02:59.638 --> 00:03:04.141 align:center
Wszyscy to teraz zobaczą
i wyrobią sobie opinię, nie dając mi…

00:03:04.142 --> 00:03:05.602 align:center
Wiem, ale…

00:03:07.980 --> 00:03:13.735 align:center
Cokolwiek teraz czujesz,
możesz się tym ze mną podzielić.

00:03:15.529 --> 00:03:16.613 align:center
Jest mi…

00:03:19.658 --> 00:03:23.328 align:center
wystarczająco ciężko wyobrazić ją sobie
z kimś innym, ale to zdjęcie…

00:03:26.999 --> 00:03:29.751 align:center
Myślałem, że kiedy go aresztują…

00:03:31.545 --> 00:03:35.716 align:center
poczuję jakąś ulgę.

00:03:40.762 --> 00:03:41.763 align:center
Ale tak nie jest.

00:03:43.515 --> 00:03:45.142 align:center
A tobie ulżyło?

00:03:47.102 --> 00:03:49.271 align:center
Nie. Nie bardzo.

00:03:50.189 --> 00:03:54.359 align:center
Mimo wszystko… Wciąż ją kocham.

00:03:57.404 --> 00:03:59.573 align:center
Zrobiłbym wszystko, żeby ją odzyskać.

00:04:01.200 --> 00:04:02.284 align:center
Oszalałem, czy…

00:04:03.785 --> 00:04:04.786 align:center
Nie.

00:04:07.497 --> 00:04:08.999 align:center
Nie oszalałeś.

00:04:16.089 --> 00:04:17.591 align:center
Jesteśmy.

00:04:22.554 --> 00:04:23.847 align:center
- Hej.
- Tak?

00:04:27.226 --> 00:04:29.770 align:center
Dziękuję, że mi dziś towarzyszyłaś.

00:04:30.604 --> 00:04:34.024 align:center
Fajnie było znaleźć się w miejscu,
które było dla niej ważne.

00:04:34.775 --> 00:04:36.777 align:center
Nawet jeśli to nie trwało długo.

00:04:48.080 --> 00:04:49.540 align:center
- Dziękuję.
- Dziękuję.

00:04:55.712 --> 00:04:56.713 align:center
Cholera.

00:04:58.757 --> 00:04:59.758 align:center
Hej.

00:05:01.885 --> 00:05:07.849 align:center
Przyszedłem pogadać osobiście,
skoro mi nie odpisałaś, ale… wow.

00:05:07.850 --> 00:05:09.350 align:center
Przepraszam.

00:05:09.351 --> 00:05:11.519 align:center
Mogłaś powiedzieć, że masz plany.

00:05:11.520 --> 00:05:14.272 align:center
Miałam wcześniej zaplanowane
wyjście na balet.

00:05:14.273 --> 00:05:16.566 align:center
Poza tym miałam wyciszony telefon.

00:05:16.567 --> 00:05:18.694 align:center
Chyba nie traktujesz mnie poważnie.

00:05:19.444 --> 00:05:23.531 align:center
Myślałam, że to jasne.
Nie interesuje mnie nic na poważnie, J.

00:05:23.532 --> 00:05:25.116 align:center
Nie o to mi chodzi.

00:05:25.117 --> 00:05:28.828 align:center
Chodzi mi o to, że mnie nie szanujesz.

00:05:28.829 --> 00:05:29.913 align:center
To nieprawda.

00:05:30.539 --> 00:05:33.249 align:center
J, przechodzę teraz trudne chwile.

00:05:33.250 --> 00:05:35.877 align:center
Nie chodzi nawet o dzisiejszy wieczór.

00:05:35.878 --> 00:05:40.131 align:center
Po imprezie w Dniu Świętego Patryka…
spóźniłaś się dwie godziny.

00:05:40.132 --> 00:05:43.634 align:center
Gdy zginęła twoja przyjaciółka,
napisałaś o 21.00 i przyszłaś o 1.00.

00:05:43.635 --> 00:05:46.470 align:center
- O co chodzi?
- Nie, było po 22.00.

00:05:46.471 --> 00:05:48.639 align:center
- Było zdecydowanie później.
- Nie.

00:05:48.640 --> 00:05:50.392 align:center
El, nie spałem.

00:05:52.811 --> 00:05:55.271 align:center
Nie powinniśmy o tym rozmawiać na ulicy.

00:05:55.272 --> 00:05:57.107 align:center
Wejdźmy na górę.

00:05:57.816 --> 00:06:00.109 align:center
Otwórzmy butelkę wina

00:06:00.110 --> 00:06:03.113 align:center
i porozmawiajmy o tym jak dorośli.

00:06:04.198 --> 00:06:06.365 align:center
- Dobrze?
- Skoro będzie wino.

00:06:06.366 --> 00:06:09.286 align:center
Czyli przekonało cię wino,
a nie poważna rozmowa.

00:07:33.078 --> 00:07:34.079 align:center
Dzień dobry.

00:07:34.788 --> 00:07:37.248 align:center
- Hej.
- Bez mleka, bez cukru.

00:07:37.249 --> 00:07:39.584 align:center
Tylko kawa i wrzątek.

00:07:39.585 --> 00:07:41.085 align:center
- Tak, jak lubisz.
- Dzięki.

00:07:41.086 --> 00:07:42.087 align:center
No tak.

00:07:43.547 --> 00:07:44.922 align:center
Spóźnisz się do pracy.

00:07:44.923 --> 00:07:46.842 align:center
Szefowa chyba to zrozumie.

00:07:47.968 --> 00:07:50.052 align:center
O, wow.

00:07:50.053 --> 00:07:52.805 align:center
Nie wiedziałem, że lubisz wędkować.

00:07:52.806 --> 00:07:53.891 align:center
Nie lubię.

00:07:55.767 --> 00:07:59.770 align:center
Okej. Gdybyś chciała się nauczyć,
to znam fajne miejsce przy Lake Gregory…

00:07:59.771 --> 00:08:02.315 align:center
J, powinieneś jechać do biura.

00:08:02.316 --> 00:08:05.484 align:center
No tak. Nie, ja… Masz rację.

00:08:05.485 --> 00:08:08.404 align:center
Tak zrobię. Widzimy się… na miejscu.

00:08:08.405 --> 00:08:09.406 align:center
Tak.

00:08:22.044 --> 00:08:24.921 align:center
- Zaklepuję czekoladę.
- Nie, ja.

00:08:24.922 --> 00:08:26.088 align:center
Już zaklepana.

00:08:26.089 --> 00:08:28.675 align:center
Przepraszam, kochanie.
Skoro już zaklepane.

00:08:29.259 --> 00:08:33.221 align:center
Za 20 minut zakładacie plecaki.
Co się mówi do cioci?

00:08:33.222 --> 00:08:34.805 align:center
- Dziękuję.
- Proszę.

00:08:34.806 --> 00:08:36.516 align:center
- Dziękuję.
- Za dużo cukru?

00:08:36.517 --> 00:08:37.643 align:center
Nie ma czegoś takiego.

00:08:38.393 --> 00:08:39.726 align:center
Chciałabym mieć taką mamę.

00:08:39.727 --> 00:08:42.187 align:center
Co chciałaś mi powiedzieć o balecie?

00:08:42.188 --> 00:08:44.273 align:center
Czyli nie mogę już korzystać z auta?

00:08:44.274 --> 00:08:47.944 align:center
Tak to jest, Marcus.
Siedzisz tam i wapujesz po kryjomu.

00:08:47.945 --> 00:08:49.028 align:center
- Nie wapowałem.
- Hej.

00:08:49.029 --> 00:08:50.112 align:center
- Cześć, El.
- Eleanor.

00:08:50.113 --> 00:08:53.241 align:center
Powiesz tacie, żeby wyluzował?
Muszę odpalić z kabli.

00:08:53.242 --> 00:08:55.576 align:center
- Wyjdź z tatą.
- Poszukajmy kabli.

00:08:55.577 --> 00:08:57.995 align:center
- Przepraszam za to.
- Nie szkodzi.

00:08:57.996 --> 00:09:00.039 align:center
Za chwilę pogadamy, obiecuję.

00:09:00.040 --> 00:09:01.958 align:center
- Tylko…
- Pozgarniam to.

00:09:01.959 --> 00:09:05.044 align:center
- Boże, przepraszam.
- W porządku. Podniosę to.

00:09:05.045 --> 00:09:06.463 align:center
Ellie, wezmę to…

00:09:11.134 --> 00:09:12.970 align:center
- Co to jest?
- Nic takiego.

00:09:13.470 --> 00:09:15.596 align:center
Nic? To raport policyjny.

00:09:15.597 --> 00:09:17.349 align:center
POLICJA LOS ANGELES
RAPORT UZUPEŁNIAJĄCY

00:09:18.016 --> 00:09:19.684 align:center
To z rejestrów publicznych.

00:09:19.685 --> 00:09:21.727 align:center
Ale po co ci to?

00:09:21.728 --> 00:09:24.647 align:center
Bo coś mi nie pasuje.

00:09:24.648 --> 00:09:26.274 align:center
Wiem, że aresztowano Davide’a,

00:09:26.275 --> 00:09:28.776 align:center
ale pod zarzutem rabunku,
a nie morderstwa,

00:09:28.777 --> 00:09:32.071 align:center
i po zeznaniu jakiejś przypadkowej osoby.

00:09:32.072 --> 00:09:33.781 align:center
To przecież podejrzane.

00:09:33.782 --> 00:09:37.785 align:center
Media próbują to powiązać z Nancy,
ale to nieprawda.

00:09:37.786 --> 00:09:40.914 align:center
Poświęcasz temu sporo czasu.

00:09:41.540 --> 00:09:45.002 align:center
Tylko nie to. Nie rób ze mnie
kogoś niezrównoważonego.

00:09:46.211 --> 00:09:48.087 align:center
Wystarczająco często to słyszę.

00:09:48.088 --> 00:09:49.089 align:center
Dobrze.

00:10:01.268 --> 00:10:04.229 align:center
O, dziękuję.
Nie mogłem się do tego zebrać.

00:10:05.480 --> 00:10:06.856 align:center
Rozumiem.

00:10:06.857 --> 00:10:10.735 align:center
Gapię się na stare wiadomości od niej
i nie umiem ich usunąć.

00:10:10.736 --> 00:10:11.737 align:center
No tak.

00:10:12.988 --> 00:10:16.283 align:center
- To jadłeś na śniadanie?
- Jakoś nie byłem głodny.

00:10:16.867 --> 00:10:18.202 align:center
Coś się dzieje?

00:10:19.161 --> 00:10:23.122 align:center
Ach, nie chcę cię tym dodatkowo zamęczać.

00:10:23.123 --> 00:10:24.124 align:center
O co chodzi?

00:10:26.877 --> 00:10:31.589 align:center
Kit spytała, co robię na urodziny Cory
w ten weekend.

00:10:31.590 --> 00:10:33.090 align:center
Zapomniałem o tym.

00:10:33.091 --> 00:10:35.927 align:center
Właśnie szukam jakiegoś DJ-a
na silent disco.

00:10:35.928 --> 00:10:40.890 align:center
Nawet nie wiem, czy jej się spodoba.
Googluję „urodziny siedemnastolatki”.

00:10:40.891 --> 00:10:43.644 align:center
Uważaj, żebyś nie trafił na jakąś listę.

00:10:44.353 --> 00:10:47.105 align:center
Dzięki. Teraz czuję się jak idiota
i zboczeniec.

00:10:50.984 --> 00:10:53.779 align:center
Jaki ojciec
zapomina o urodzinach własnej córki?

00:10:54.279 --> 00:10:55.613 align:center
Nie do wiary.

00:10:55.614 --> 00:10:57.865 align:center
- Mąż Nancy.
- No tak.

00:10:57.866 --> 00:10:59.825 align:center
Nigdy nie musiałeś się tym zajmować.

00:10:59.826 --> 00:11:01.869 align:center
Chciałbym chociaż spróbować.

00:11:01.870 --> 00:11:04.706 align:center
To jej pierwsze urodziny po…

00:11:08.752 --> 00:11:10.753 align:center
Nancy zawsze robiła coś wyjątkowego.

00:11:10.754 --> 00:11:13.047 align:center
<i>Obiecuję, żadnych przemów.</i>

00:11:13.048 --> 00:11:16.884 align:center
Szesnaście lat temu
w moim życiu pojawił się największy skarb,

00:11:16.885 --> 00:11:20.096 align:center
a dziś świętujemy jej urodziny.

00:11:20.097 --> 00:11:23.599 align:center
Nie przeciągając – oto solenizantka.

00:11:23.600 --> 00:11:25.394 align:center
Moja córeczka Cora.

00:11:28.438 --> 00:11:29.815 align:center
Baw się dobrze.

00:11:37.948 --> 00:11:39.366 align:center
SŁODKA SZESNASTKA

00:11:56.884 --> 00:11:58.552 align:center
Nie chcę tego spieprzyć.

00:12:00.179 --> 00:12:01.888 align:center
Mogę pomóc.

00:12:01.889 --> 00:12:05.641 align:center
Byłam na wielu imprezach
organizowanych przez Nancy.

00:12:05.642 --> 00:12:08.436 align:center
Mogłabym coś wymyślić.

00:12:08.437 --> 00:12:11.772 align:center
- To nie za dużo?
- Chodzi o Corę. Co znaczy „za dużo”?

00:12:11.773 --> 00:12:14.942 align:center
- Nie ma czegoś takiego.
- Och. Dzięki.

00:12:14.943 --> 00:12:17.028 align:center
Jasne. Dobrze.

00:12:17.029 --> 00:12:19.865 align:center
- Podeślij mi, co znalazłeś, dobra?
- Ee, dobrze.

00:12:26.330 --> 00:12:29.833 align:center
Śledcza Ganz. Szuka pani
nieruchomości w tej okolicy?

00:12:30.417 --> 00:12:32.753 align:center
Niestety za mało mi płacą.

00:12:33.670 --> 00:12:34.755 align:center
Piękny jest.

00:12:35.297 --> 00:12:37.382 align:center
- Dziękuję.
- Wspaniały kształt.

00:12:38.008 --> 00:12:42.095 align:center
Niewiele osób przemalowałoby
starego Mercedesa 450 SL.

00:12:42.721 --> 00:12:45.515 align:center
Chociaż kiedy ma się pieniądze,

00:12:45.516 --> 00:12:48.644 align:center
można nawet zniszczyć taki klasyk
w doskonałym stanie.

00:12:50.270 --> 00:12:52.272 align:center
- O gustach się nie dyskutuje.
- Tak.

00:12:52.981 --> 00:12:53.982 align:center
Miłego dnia.

00:12:54.566 --> 00:12:56.610 align:center
Jeśli nie ma pani nic przeciwko…

00:12:58.445 --> 00:13:00.029 align:center
Na pewno to pani widziała.

00:13:00.030 --> 00:13:04.659 align:center
- Tak, jest wszędzie.
- Tak. Przyjrzałam mu się bardzo uważnie.

00:13:04.660 --> 00:13:10.582 align:center
Nie mogę przestać myśleć…
o minie pani Hennessey.

00:13:11.542 --> 00:13:15.878 align:center
Prawda? Sprawia wrażenie wyluzowanej,
wygląda naturalnie.

00:13:15.879 --> 00:13:17.380 align:center
Ale coś nie gra.

00:13:17.381 --> 00:13:21.843 align:center
Co bywalczyni salonów z Pasadeny
ma wspólnego z tymi ludźmi?

00:13:21.844 --> 00:13:24.263 align:center
Nie zawsze bywała na salonach.

00:13:25.055 --> 00:13:26.848 align:center
Miała inne życie, nim poznała Roberta.

00:13:26.849 --> 00:13:28.267 align:center
Jakie życie?

00:13:29.059 --> 00:13:30.351 align:center
Ciężkie.

00:13:30.352 --> 00:13:34.272 align:center
Matka-alkoholiczka, agresywny ojczym,
życie w przyczepie.

00:13:34.273 --> 00:13:36.358 align:center
Nie było jej łatwo.

00:13:36.859 --> 00:13:39.695 align:center
No tak. Sprawdziliśmy jej przeszłość.

00:13:40.737 --> 00:13:42.613 align:center
To jeszcze bardziej zadziwiające.

00:13:42.614 --> 00:13:45.199 align:center
- Dlaczego?
- Co taka kobieta

00:13:45.200 --> 00:13:49.204 align:center
ma wspólnego z Robertem i jego rodziną?

00:13:50.581 --> 00:13:51.915 align:center
Albo z panią?

00:13:52.708 --> 00:13:55.960 align:center
Czy nasza przyjaźń
jest przedmiotem śledztwa?

00:13:55.961 --> 00:13:58.380 align:center
Nie. Nie jest.

00:13:59.089 --> 00:14:01.383 align:center
Te zarzuty o napad to ściema?

00:14:02.092 --> 00:14:03.676 align:center
Nie zadawałaby mi pani pytań,

00:14:03.677 --> 00:14:05.721 align:center
gdybyście mieli dowody
przeciwko Davide’owi.

00:14:06.388 --> 00:14:08.390 align:center
Podejrzewacie kogoś innego?

00:14:10.767 --> 00:14:12.186 align:center
Dziękuję za rozmowę.

00:14:50.182 --> 00:14:52.351 align:center
- Cholera.
- Opuść szybę!

00:14:55.562 --> 00:14:58.481 align:center
Nie macie prawa mnie śledzić. To nękanie.

00:14:58.482 --> 00:15:01.234 align:center
Proszę o nazwisko i numer odznaki.

00:15:01.235 --> 00:15:02.236 align:center
Nie jestem z policji.

00:15:03.237 --> 00:15:04.821 align:center
Pracuję dla Donovana.

00:15:09.868 --> 00:15:10.869 align:center
Okej.

00:15:12.913 --> 00:15:14.998 align:center
Byłaś kiedyś na wojnie?

00:15:15.624 --> 00:15:18.084 align:center
Konfrontacja ze śmiercią cię zmienia.

00:15:18.085 --> 00:15:20.711 align:center
Pomogłem im ubiegać się o azyl.

00:15:20.712 --> 00:15:24.132 align:center
Wykorzystałem znajomości w rządzie,
jak już wspominałem, i…

00:15:24.716 --> 00:15:29.262 align:center
Krótko mówiąc, teraz mają
dobrze prosperujący gabinet dentystyczny.

00:15:29.263 --> 00:15:32.807 align:center
Ich córka w zeszłym roku
skończyła Vassar College.

00:15:32.808 --> 00:15:34.059 align:center
Niesamowite.

00:15:35.269 --> 00:15:39.273 align:center
Kiedy serce coś ci podpowiada,
musisz go posłuchać.

00:15:40.190 --> 00:15:43.776 align:center
Przepraszam was. Muszę coś załatwić.

00:15:43.777 --> 00:15:45.779 align:center
Widzimy się później przy basenie.

00:15:49.199 --> 00:15:52.619 align:center
Jak uroczo.
Wykorzystujesz moje historie do podrywu?

00:15:53.245 --> 00:15:54.329 align:center
To dobra historia.

00:15:55.038 --> 00:15:57.456 align:center
Sponsorujemy z mamą
twoją firemkę charytatywną,

00:15:57.457 --> 00:15:59.041 align:center
więc to też moja historia.

00:15:59.042 --> 00:16:01.920 align:center
„Firemkę charytatywną”? Dzięki, Donnie.

00:16:02.838 --> 00:16:05.256 align:center
Swoją drogą,
ich córka studiowała na Ohio State.

00:16:05.257 --> 00:16:06.424 align:center
Vassar brzmi lepiej.

00:16:06.425 --> 00:16:10.428 align:center
- Wow.
- Winston mówi, że nieźle biegasz.

00:16:10.429 --> 00:16:12.346 align:center
Tak, kiedy muszę.

00:16:12.347 --> 00:16:15.308 align:center
W niektórych rodzinach,
gdy komuś umiera przyjaciółka,

00:16:15.309 --> 00:16:18.645 align:center
daje się kwiaty
albo wręcz przytula tę osobę.

00:16:19.396 --> 00:16:20.522 align:center
Ja tak nie mam.

00:16:21.190 --> 00:16:24.066 align:center
Podobno to przekleństwo bogatych
i dobrze urodzonych.

00:16:24.067 --> 00:16:26.152 align:center
- Okej.
- Za mało tulenia.

00:16:26.153 --> 00:16:27.987 align:center
Za dużo sublimowania emocji.

00:16:27.988 --> 00:16:31.282 align:center
No tak. Skoro ten twój Winston
już mnie nie śledzi

00:16:31.283 --> 00:16:34.203 align:center
i widzisz, że jestem bezpieczna
i nic mi nie grozi,

00:16:34.870 --> 00:16:36.413 align:center
może lepiej idźcie do domu.

00:16:38.457 --> 00:16:39.750 align:center
Chciałbym.

00:16:40.501 --> 00:16:42.168 align:center
Mam lepsze rzeczy do roboty.

00:16:42.169 --> 00:16:44.337 align:center
- Ale…
- Ale w obliczu tragedii

00:16:44.338 --> 00:16:46.798 align:center
bywasz nieprzewidywalna.

00:16:47.591 --> 00:16:49.383 align:center
- To nie w porządku.
- Nie?

00:16:49.384 --> 00:16:50.468 align:center
Nie.

00:16:50.469 --> 00:16:52.553 align:center
- Kiedy zmarł tata…
- Nie… rób tego.

00:16:52.554 --> 00:16:54.764 align:center
Nie mieszaj go w to.

00:16:54.765 --> 00:16:57.601 align:center
Byłam wtedy w zupełnie innej sytuacji.

00:16:59.853 --> 00:17:01.145 align:center
Serio?

00:17:01.146 --> 00:17:03.564 align:center
Gdybym nie miał dowodów, zaprzeczyłabyś.

00:17:03.565 --> 00:17:05.650 align:center
To dwoje przyjaciół w żałobie.

00:17:05.651 --> 00:17:06.901 align:center
Nieźle się szczerzą

00:17:06.902 --> 00:17:09.444 align:center
- jak na żałobę.
- Składamy hołd pasji

00:17:09.445 --> 00:17:10.864 align:center
osoby, którą kochaliśmy.

00:17:12.406 --> 00:17:15.827 align:center
Oboje wiemy, że lubisz naprawiać
zepsute zabawki.

00:17:16.494 --> 00:17:18.412 align:center
Szczególnie te białe i przystojne.

00:17:18.413 --> 00:17:20.748 align:center
- Może gdybyś była w BSU…
- Co?

00:17:20.749 --> 00:17:23.793 align:center
…lub w czarnym stowarzyszeniu,
związałabyś się z Jamalem lub Terrellem,

00:17:23.794 --> 00:17:26.379 align:center
- zamiast myśleć o sama-wiesz-kim.
- Nie mogę.

00:17:26.380 --> 00:17:28.005 align:center
Dupek z ciebie.

00:17:28.006 --> 00:17:32.176 align:center
Czemu po prostu nie przyznasz,
że masz słabość do Roberta?

00:17:32.177 --> 00:17:33.637 align:center
Zawsze tak było.

00:17:35.222 --> 00:17:36.223 align:center
Skończyłeś?

00:17:36.807 --> 00:17:38.809 align:center
Przestań mnie śledzić.

00:18:00.539 --> 00:18:02.540 align:center
ROBERT – JEST POLICJA.
PRZETRZEPUJĄ DOM.

00:18:02.541 --> 00:18:06.044 align:center
TO PRZESADA. PRZYJEDZIESZ?

00:18:47.878 --> 00:18:48.879 align:center
Mieli nakaz.

00:18:49.796 --> 00:18:51.965 align:center
Jaki nakaz?

00:18:52.758 --> 00:18:54.300 align:center
Wzięli rzeczy Nancy.

00:18:54.301 --> 00:18:55.885 align:center
Naszą dokumentację finansową.

00:18:55.886 --> 00:18:59.389 align:center
Sprawdzają, czy mogłem coś zyskać
na śmierci żony.

00:19:00.098 --> 00:19:01.349 align:center
O Boże.

00:19:01.350 --> 00:19:03.060 align:center
Zabrali mi laptopa.

00:19:03.644 --> 00:19:08.148 align:center
Zadzwoniłbym do Kit, ale dałaby znać ojcu,
a on zrobiłby z tego aferę.

00:19:10.400 --> 00:19:12.527 align:center
To pewnie tylko rutynowe działania.

00:19:12.528 --> 00:19:14.779 align:center
- Nic nie znajdą.
- Pewnie, że nie.

00:19:14.780 --> 00:19:17.281 align:center
Nie chciałam… Nie to miałam na myśli…

00:19:17.282 --> 00:19:20.536 align:center
Masz rację. Przepraszam.
Po prostu… Ta cała sprawa jest…

00:19:22.955 --> 00:19:26.250 align:center
Może to nienajlepszy moment
na imprezę urodzinową.

00:19:29.378 --> 00:19:30.754 align:center
Nie zgadzam się.

00:19:32.172 --> 00:19:35.175 align:center
Trzeba żyć dalej.

00:19:35.968 --> 00:19:37.761 align:center
Corze przyda się trochę normalności.

00:19:38.679 --> 00:19:39.763 align:center
Tobie też.

00:19:41.390 --> 00:19:43.392 align:center
Myślę, że tego chciałaby Nancy.

00:19:52.943 --> 00:19:56.946 align:center
Jeśli mamy powiększać zespół w Liberii,

00:19:56.947 --> 00:19:58.699 align:center
byłbym za Chelsea.

00:19:59.449 --> 00:20:00.784 align:center
Zgłosiła się?

00:20:01.285 --> 00:20:03.077 align:center
Nie, ale sporo robi.

00:20:03.078 --> 00:20:04.412 align:center
ROBERT
WYPUŚCILI DAVIDE’A.

00:20:04.413 --> 00:20:06.582 align:center
Ma znajomości w terenie, mogą się przydać.

00:20:09.960 --> 00:20:12.379 align:center
El… El.

00:20:13.797 --> 00:20:15.381 align:center
A, tak. Przepraszam.

00:20:15.382 --> 00:20:16.842 align:center
Jasne. W porządku.

00:20:17.551 --> 00:20:19.427 align:center
Mogę się do niej odezwać, jeśli chcesz.

00:20:19.428 --> 00:20:20.429 align:center
Pewnie.

00:20:22.389 --> 00:20:23.472 align:center
Ee, słuchaj, J.

00:20:23.473 --> 00:20:25.141 align:center
Nie dojdzie do tego,

00:20:25.142 --> 00:20:29.980 align:center
ale śledztwo się trochę komplikuje, więc…

00:20:31.523 --> 00:20:35.818 align:center
gdyby ktoś cię o mnie pytał…

00:20:35.819 --> 00:20:38.238 align:center
Wiem. Rozumiem.

00:20:39.031 --> 00:20:40.531 align:center
Nic nie powiem.

00:20:40.532 --> 00:20:41.700 align:center
Nie, możesz mówić.

00:20:42.618 --> 00:20:44.536 align:center
Możesz powiedzieć, że u ciebie byłam.

00:20:48.916 --> 00:20:51.000 align:center
- Mieliśmy być dyskretni.
- Tak.

00:20:51.001 --> 00:20:55.630 align:center
Ale gdyby ktoś pytał, to potwierdzenie
naszej relacji byłoby przydatne.

00:20:55.631 --> 00:20:56.881 align:center
- Ellie.
- Tak?

00:20:56.882 --> 00:20:58.049 align:center
Masz chwilę?

00:20:58.050 --> 00:20:59.134 align:center
Tak, pewnie.

00:20:59.885 --> 00:21:01.719 align:center
Dasz mi chwilę? Przepraszam.

00:21:01.720 --> 00:21:03.222 align:center
- Tak, oczywiście.
- Dzięki.

00:21:05.766 --> 00:21:07.141 align:center
Co tam? W porządku?

00:21:07.142 --> 00:21:08.143 align:center
Chodzi o mamę.

00:21:09.019 --> 00:21:10.937 align:center
Ktoś musi ją odebrać z komisariatu.

00:21:10.938 --> 00:21:12.689 align:center
Co? Co to znaczy?

00:21:24.117 --> 00:21:25.619 align:center
KOMENDA POLICJI W PASADENIE

00:21:27.621 --> 00:21:29.664 align:center
Dzwoniłam do prawnika. Już jedzie.

00:21:29.665 --> 00:21:32.375 align:center
Nie odpowie na żadne pytania bez prawnika.

00:21:32.376 --> 00:21:36.128 align:center
Nie została aresztowana.
Musi tylko przestać nam przeszkadzać.

00:21:36.129 --> 00:21:37.505 align:center
Nie rozumiem.

00:21:37.506 --> 00:21:41.300 align:center
Okazało się, że pani przyjaciółka
nęka policjantów.

00:21:41.301 --> 00:21:42.718 align:center
- Co?
- Tylko w zeszłym tygodniu

00:21:42.719 --> 00:21:46.889 align:center
złożyła 20 wniosków
o dostęp do informacji publicznych,

00:21:46.890 --> 00:21:48.850 align:center
a dzisiaj zupełnie przesadziła.

00:21:48.851 --> 00:21:50.853 align:center
Następnym razem skończy w kajdankach.

00:21:57.192 --> 00:21:59.569 align:center
- Co ty narobiłaś?
- Nieważne.

00:21:59.570 --> 00:22:01.738 align:center
Powiedziałabym, że dość ważne.

00:22:03.198 --> 00:22:04.783 align:center
- Użyłam przekleństwa.
- Co?

00:22:05.534 --> 00:22:07.785 align:center
- Rzucając zszywaczem.
- Boże.

00:22:07.786 --> 00:22:09.370 align:center
- W ścianę.
- Okej.

00:22:09.371 --> 00:22:11.081 align:center
- Nie w kogoś.
- W porządku?

00:22:11.707 --> 00:22:14.542 align:center
Stracili masę czasu na tego Davide’a.

00:22:14.543 --> 00:22:17.879 align:center
W ogóle nie biorą pod uwagę
moich sugestii.

00:22:17.880 --> 00:22:21.007 align:center
Oznaczyłam każdego Davida
z naszych kronik studenckich.

00:22:21.008 --> 00:22:23.801 align:center
Każdego, którego śledziła
w mediach społecznościowych.

00:22:23.802 --> 00:22:27.221 align:center
Znalazłam nawet Williama Davida,
właściciela kwiaciarni w Teksasie.

00:22:27.222 --> 00:22:29.932 align:center
Polubiła jego post na Pintereście.
Po prostu…

00:22:29.933 --> 00:22:31.350 align:center
Wiem, to szalone, ale…

00:22:31.351 --> 00:22:33.478 align:center
- Nie złość się, że to powiem.
- Co?

00:22:34.771 --> 00:22:36.189 align:center
Bierzesz…

00:22:36.190 --> 00:22:37.565 align:center
Nie, El. Przestań.

00:22:37.566 --> 00:22:40.651 align:center
Przez ostatnie pół roku
biorę najwyżej aspirynę.

00:22:40.652 --> 00:22:41.653 align:center
Okej.

00:22:43.447 --> 00:22:45.115 align:center
Przepraszam, nie umiem odpuścić.

00:22:47.409 --> 00:22:49.411 align:center
Tobie coś powiedziała, El.

00:22:50.537 --> 00:22:53.207 align:center
Odcięła mnie,
a ty się czegoś dowiedziałaś…

00:22:54.875 --> 00:22:56.043 align:center
Ja już się nie dowiem.

00:22:56.877 --> 00:22:58.211 align:center
Mnie też odcięła.

00:22:58.212 --> 00:23:00.214 align:center
Nie wiem o tylu rzeczach.

00:23:02.132 --> 00:23:05.177 align:center
Szkoda, że nie jestem jak ty.
Skupiasz się na czymś innym.

00:23:06.887 --> 00:23:08.388 align:center
Na pracy i Robercie.

00:23:11.016 --> 00:23:15.394 align:center
Zrelaksujmy się dziś wieczorem, co?

00:23:15.395 --> 00:23:18.564 align:center
Kupię jedzenie na wynos i przyjadę do was.

00:23:18.565 --> 00:23:20.984 align:center
Po prostu… wyczilujemy.

00:23:21.610 --> 00:23:23.194 align:center
- Okej.
- Okej?

00:23:23.195 --> 00:23:24.779 align:center
Ktoś tak jeszcze mówi?

00:23:24.780 --> 00:23:26.197 align:center
Ja mówię.

00:23:26.198 --> 00:23:27.491 align:center
Wyczilujemy.

00:23:49.012 --> 00:23:51.098 align:center
Hej, wpadłam tylko…

00:23:51.682 --> 00:23:53.934 align:center
Robert. Hej.

00:23:55.102 --> 00:23:56.270 align:center
Robert!

00:23:59.147 --> 00:24:01.358 align:center
- Hej.
- Hej.

00:24:02.067 --> 00:24:03.652 align:center
Nieźle się wyładowałeś.

00:24:04.361 --> 00:24:05.529 align:center
No tak.

00:24:06.446 --> 00:24:10.366 align:center
Kiedy chcę się napić,
przychodzę tu poodbijać piłkę.

00:24:10.367 --> 00:24:12.160 align:center
Od jak dawna tu jesteś?

00:24:14.872 --> 00:24:16.999 align:center
Chyba bardzo chciało mi się pić.

00:24:18.417 --> 00:24:19.876 align:center
Wszystko dobrze?

00:24:19.877 --> 00:24:21.335 align:center
Jakieś wieści z policji?

00:24:21.336 --> 00:24:23.212 align:center
Podrzucili część rzeczy Nancy.

00:24:23.213 --> 00:24:24.506 align:center
To wszystko.

00:24:25.132 --> 00:24:26.800 align:center
Odezwał się do mnie twój brat.

00:24:28.177 --> 00:24:29.595 align:center
Żartujesz?

00:24:30.512 --> 00:24:33.015 align:center
Byłem w niezłym szoku. Po tylu latach.

00:24:33.599 --> 00:24:36.143 align:center
Co… I czego chciał?

00:24:36.977 --> 00:24:39.270 align:center
- Złożył kondolencje.
- No tak.

00:24:39.271 --> 00:24:42.190 align:center
- Nigdy mnie nie lubił.
- Przestań.

00:24:42.191 --> 00:24:43.859 align:center
Wiesz, co mi kiedyś powiedział?

00:24:44.776 --> 00:24:46.861 align:center
- Nie.
- Pojechaliśmy na ryby

00:24:46.862 --> 00:24:49.155 align:center
z twoim tatą. Pierwszy rok.
Wiosenne ferie.

00:24:49.156 --> 00:24:50.281 align:center
No tak.

00:24:50.282 --> 00:24:52.074 align:center
Jakąś godzinę po przyjeździe

00:24:52.075 --> 00:24:55.995 align:center
Donovan mnie przydybał i powiedział,
że mam się trzymać od ciebie z daleka.

00:24:55.996 --> 00:24:57.372 align:center
W sensie randkowym.

00:24:58.290 --> 00:25:00.082 align:center
Po co to zrobił?

00:25:00.083 --> 00:25:02.835 align:center
Pewnie chciał się popisać
jako starszy brat.

00:25:02.836 --> 00:25:04.254 align:center
Nie mam do niego żalu.

00:25:04.796 --> 00:25:06.506 align:center
Skoczę pod prysznic.

00:25:06.507 --> 00:25:07.508 align:center
Zostaniesz?

00:25:08.091 --> 00:25:09.718 align:center
- Nie jestem pewna.
- Okej.

00:25:24.775 --> 00:25:26.443 align:center
Który według ciebie mamy rok?

00:25:28.320 --> 00:25:30.613 align:center
Już długo jestem na słońcu. Daj mi chwilę.

00:25:30.614 --> 00:25:35.618 align:center
Myślisz, że żyjemy w średniowieczu
i możesz decydować, z kim się umawiam?

00:25:35.619 --> 00:25:38.496 align:center
W przeciwieństwie do tego,
co myślicie z matką,

00:25:38.497 --> 00:25:41.290 align:center
jestem dorosła. Dorosła.

00:25:41.291 --> 00:25:43.960 align:center
Ludzie mnie podziwiają i na mnie polegają.

00:25:43.961 --> 00:25:47.130 align:center
Sama decyduję, czego chcę i co zrobię.

00:25:48.257 --> 00:25:49.258 align:center
Okej.

00:25:50.259 --> 00:25:51.927 align:center
No dobrze, może usiądziesz?

00:25:52.469 --> 00:25:54.596 align:center
Opowiesz mi, co cię tak zirytowało.

00:25:55.556 --> 00:25:56.640 align:center
Dzwoniłeś do Roberta.

00:25:58.976 --> 00:26:01.144 align:center
Szybko poszło. Sporo rozmawiacie, co?

00:26:02.479 --> 00:26:06.440 align:center
Powiedział, co od ciebie usłyszał,
kiedy się poznaliście.

00:26:06.441 --> 00:26:08.944 align:center
Zabroniłeś mu się ze mną umawiać.

00:26:09.736 --> 00:26:11.154 align:center
Mało znany fakt.

00:26:11.989 --> 00:26:13.197 align:center
Czemu to zrobiłeś?

00:26:13.198 --> 00:26:14.365 align:center
Przecież wiesz.

00:26:14.366 --> 00:26:17.619 align:center
Nie, nie wiem.
Chyba muszę to usłyszeć od ciebie.

00:26:18.203 --> 00:26:19.204 align:center
No dobrze.

00:26:21.874 --> 00:26:22.875 align:center
Dostrzegam to.

00:26:24.418 --> 00:26:29.255 align:center
Oboje jesteście bystrzy,
wrażliwi, podobni do siebie.

00:26:29.256 --> 00:26:33.677 align:center
W próżni, w której świat by nie istniał…

00:26:34.803 --> 00:26:38.098 align:center
bylibyście idealną mieszaną parą.
Kenem i Barbie.

00:26:39.224 --> 00:26:41.310 align:center
- Ale ponieważ świat istnieje…
- Nie świat.

00:26:42.060 --> 00:26:44.478 align:center
- Jego rodzina.
- Nic nie wiesz

00:26:44.479 --> 00:26:47.356 align:center
- o jego rodzinie.
- Bogacze od pokoleń.

00:26:47.357 --> 00:26:49.066 align:center
Wrodzona roszczeniowość.

00:26:49.067 --> 00:26:53.613 align:center
Uważają, że odpowiedzialność to mit,
a etyka to żart.

00:26:53.614 --> 00:26:56.200 align:center
Jak myślisz,
przez kogo aresztowano Davide’a?

00:26:56.992 --> 00:26:59.702 align:center
Typowe zagranie Hennesseyów.

00:26:59.703 --> 00:27:01.787 align:center
Zwierają szyki, żeby chronić swoich.

00:27:01.788 --> 00:27:04.458 align:center
Nie. Gadasz jakieś głupoty.

00:27:05.000 --> 00:27:06.834 align:center
Robert nie zabił Nancy.

00:27:06.835 --> 00:27:09.337 align:center
Miała kochanka. Miał na imię David.

00:27:09.338 --> 00:27:10.922 align:center
To David ją zabił.

00:27:10.923 --> 00:27:14.383 align:center
- Może Robert dowiedział się o Davidzie.
- Nic nie wiedział.

00:27:14.384 --> 00:27:18.680 align:center
To ja powiedziałam mu o romansie,
a wtedy Nancy już nie żyła.

00:27:19.473 --> 00:27:20.682 align:center
Chwila. Ty…

00:27:22.935 --> 00:27:26.729 align:center
Powiedziałaś Robertowi,
że żona go zdradza?

00:27:26.730 --> 00:27:27.731 align:center
Tak.

00:27:28.524 --> 00:27:30.107 align:center
Martwił się.

00:27:30.108 --> 00:27:32.401 align:center
Chciał dzwonić na policję,
a ja chciałam pomóc.

00:27:32.402 --> 00:27:36.240 align:center
Ostatnio chyba ciągle pomagasz Robertowi.

00:27:38.700 --> 00:27:40.535 align:center
Chciałaś być jego planem B.

00:27:40.536 --> 00:27:44.455 align:center
Nie masz pojęcia, o czym mówisz.

00:27:44.456 --> 00:27:45.707 align:center
- Czyżby?
- Nie.

00:27:58.637 --> 00:28:00.638 align:center
Nie wierzę, że mama była w areszcie.

00:28:00.639 --> 00:28:04.225 align:center
Nie byłam.
To było obywatelskie nieposłuszeństwo.

00:28:04.226 --> 00:28:06.353 align:center
Każdy ma do tego prawo.

00:28:09.356 --> 00:28:11.357 align:center
Przepraszam, że was wystraszyłam.

00:28:11.358 --> 00:28:12.942 align:center
- Ja się nie bałam.
- Okej.

00:28:12.943 --> 00:28:13.944 align:center
Tata się bał.

00:28:19.032 --> 00:28:21.200 align:center
Co? Wciąż jem.

00:28:21.201 --> 00:28:22.493 align:center
Chyba skończyliśmy.

00:28:22.494 --> 00:28:24.370 align:center
Chyba że ktoś chce pomóc sprzątać.

00:28:24.371 --> 00:28:25.496 align:center
- Nie!
- Nie!

00:28:25.497 --> 00:28:26.873 align:center
Hej, hej. Nie…

00:28:26.874 --> 00:28:28.375 align:center
Wracaj… Junie, wracaj tu.

00:28:28.917 --> 00:28:30.919 align:center
- Ja pomogę.
- Dziękuję.

00:28:32.629 --> 00:28:33.630 align:center
Bały się.

00:28:34.214 --> 00:28:36.257 align:center
Nie przyznają się, ale się bały.

00:28:36.258 --> 00:28:39.428 align:center
Wyszłaś bez słowa,
a potem zadzwoniła policja.

00:28:43.098 --> 00:28:46.727 align:center
Wiem, że ona była dla ciebie ważna,
ale twoja rodzina też jest ważna.

00:28:48.604 --> 00:28:50.898 align:center
Oni… wciąż tu są. Potrzebują cię.

00:28:51.481 --> 00:28:53.567 align:center
- My cię potrzebujemy.
- Nie wiem, jak…

00:28:54.109 --> 00:28:56.236 align:center
Nie potrafię odpuścić.

00:28:58.822 --> 00:29:02.242 align:center
Dziękuję, Eleanor, za pomoc i za makaron.

00:29:03.827 --> 00:29:04.870 align:center
Nie ma problemu.

00:29:17.799 --> 00:29:19.175 align:center
Ma prawo się niepokoić.

00:29:19.176 --> 00:29:20.552 align:center
Wiem. Wiem.

00:29:22.179 --> 00:29:24.932 align:center
Nie osądzaj mnie.

00:29:26.767 --> 00:29:27.850 align:center
W jakim sensie?

00:29:27.851 --> 00:29:31.313 align:center
Znalazłam adres Davide’a.

00:29:32.940 --> 00:29:35.775 align:center
- Nie.
- Nie masz dość tego,

00:29:35.776 --> 00:29:38.945 align:center
że nic nam nie mówią,
bo jesteśmy tylko przyjaciółkami?

00:29:38.946 --> 00:29:40.863 align:center
- Pewnie, że mam.
- Namalował ją.

00:29:40.864 --> 00:29:42.490 align:center
Imprezował z nią.

00:29:42.491 --> 00:29:45.117 align:center
Może wiedzieć coś o tym, co się stało.

00:29:45.118 --> 00:29:47.162 align:center
Nie możemy się mieszać w śledztwo.

00:29:51.667 --> 00:29:53.085 align:center
Ona nie odpowiada.

00:29:54.253 --> 00:29:55.546 align:center
Kto?

00:29:56.421 --> 00:30:00.259 align:center
Jest taka terapeutka na YouTubie,
wspiera osoby w żałobie.

00:30:02.010 --> 00:30:06.515 align:center
Radzi, żeby rozmawiać
ze zmarłymi bliskimi.

00:30:07.474 --> 00:30:08.975 align:center
Próbuję to robić.

00:30:08.976 --> 00:30:14.022 align:center
Kiedy jestem sama albo gdy wszyscy śpią.
Żeby nie wzięli mnie za wariatkę.

00:30:15.607 --> 00:30:17.358 align:center
Po prostu do niej mówię.

00:30:17.359 --> 00:30:21.320 align:center
Opowiadam jej,
że Artie wypadł kolejny ząb,

00:30:21.321 --> 00:30:24.658 align:center
że Howard może dostać nową pracę…

00:30:27.452 --> 00:30:28.620 align:center
Ale nie odpowiada.

00:30:34.042 --> 00:30:35.377 align:center
Nic nie mówi.

00:30:39.256 --> 00:30:41.091 align:center
Mam tyle pytań.

00:30:43.177 --> 00:30:44.178 align:center
Proszę, pomóż.

00:30:54.855 --> 00:30:55.938 align:center
Halo?

00:30:55.939 --> 00:30:57.815 align:center
Zostawcie mnie w spokoju.

00:30:57.816 --> 00:31:01.569 align:center
Nie jesteśmy dziennikarkami
ani policjantkami,

00:31:01.570 --> 00:31:03.613 align:center
tylko przyjaciółkami Nancy.

00:31:03.614 --> 00:31:05.032 align:center
Chcemy porozmawiać.

00:31:06.074 --> 00:31:07.575 align:center
Idźcie stąd.

00:31:07.576 --> 00:31:08.701 align:center
Nie.

00:31:08.702 --> 00:31:10.871 align:center
Nie pójdziemy stąd.

00:31:11.788 --> 00:31:14.333 align:center
- Proszę nas wpuścić.
- Mary.

00:31:15.000 --> 00:31:16.792 align:center
Posrało was?

00:31:16.793 --> 00:31:19.505 align:center
Proszę. Była naszą przyjaciółką.

00:31:21.340 --> 00:31:22.341 align:center
Proszę.

00:31:54.581 --> 00:31:58.126 align:center
Zobaczyła mój obraz
u kolekcjonera i się odezwała.

00:31:58.710 --> 00:32:02.380 align:center
Myślałem, że jest jedną z tych
białych kobiet, które, bez obrazy,

00:32:02.381 --> 00:32:06.259 align:center
chcą, żebym je namalował tak,
jak same siebie widzą.

00:32:06.260 --> 00:32:07.553 align:center
Ale po kilku szkicach

00:32:08.720 --> 00:32:10.721 align:center
było jasne, że jest inna.

00:32:10.722 --> 00:32:13.057 align:center
Chciała, żebym namalował jej blizny.

00:32:13.058 --> 00:32:15.601 align:center
Mówiła, że spowodowała
wypadek samochodowy.

00:32:15.602 --> 00:32:18.229 align:center
Powiedziała, że to była jej wina?

00:32:18.230 --> 00:32:20.106 align:center
Zdecydowanie tak nie było.

00:32:20.107 --> 00:32:25.111 align:center
Zdjęcie sugeruje, że dobrze się znaliście.

00:32:25.112 --> 00:32:28.197 align:center
Nawet nie pamiętam, że ktoś je zrobił.

00:32:28.198 --> 00:32:29.949 align:center
Szybko wyszła z imprezy.

00:32:29.950 --> 00:32:31.325 align:center
Facet, z którym przyszła,

00:32:31.326 --> 00:32:33.077 align:center
- nie bawił się dobrze.
- Co?

00:32:33.078 --> 00:32:34.745 align:center
Przyszła z kimś?

00:32:34.746 --> 00:32:36.832 align:center
Pamiętasz, jak wyglądał?

00:32:37.916 --> 00:32:38.917 align:center
Był biały.

00:32:39.751 --> 00:32:41.544 align:center
Myślisz, że to był Robert?

00:32:41.545 --> 00:32:43.964 align:center
Nie. Nie widział tego zdjęcia.

00:32:45.883 --> 00:32:46.966 align:center
Spojrzysz na to…

00:32:46.967 --> 00:32:49.051 align:center
- Powiedziałby mi.
- Chwila.

00:32:49.052 --> 00:32:50.720 align:center
Spojrzysz na to zdjęcie?

00:32:50.721 --> 00:32:52.597 align:center
Rozpoznajesz go?

00:32:52.598 --> 00:32:55.391 align:center
Powiedziałbym,
gdybym pamiętał coś więcej.

00:32:55.392 --> 00:32:57.101 align:center
Powiedziałem o tym policji.

00:32:57.102 --> 00:32:59.770 align:center
- Ledwo spojrzałeś.
- Nie. To było ostatnie pytanie.

00:32:59.771 --> 00:33:00.856 align:center
To…

00:33:01.690 --> 00:33:03.901 align:center
Byłem w areszcie. Za co?

00:33:04.651 --> 00:33:06.569 align:center
Nic nie zrobiłem. Nic.

00:33:06.570 --> 00:33:09.489 align:center
Okej. Już nie przeszkadzamy.

00:33:10.741 --> 00:33:12.034 align:center
Dziękujemy.

00:33:15.412 --> 00:33:16.580 align:center
Gdzie byłyście?

00:33:17.456 --> 00:33:18.582 align:center
Słucham?

00:33:19.374 --> 00:33:24.337 align:center
Wasza przyjaciółka była na równi pochyłej.
Pogrążona we własnym nieszczęściu.

00:33:24.338 --> 00:33:25.672 align:center
To właśnie zobaczyłem.

00:33:26.256 --> 00:33:27.673 align:center
I to namalowałem.

00:33:27.674 --> 00:33:30.259 align:center
Gdzie byłyście, kiedy was potrzebowała?

00:33:30.260 --> 00:33:31.594 align:center
Nie ukrywała tego.

00:33:31.595 --> 00:33:35.098 align:center
Jeśli tego nie widziałyście,
to znaczy, że nie chciałyście.

00:33:36.600 --> 00:33:38.769 align:center
Chodź. Chodź, idziemy.

00:33:42.397 --> 00:33:45.399 align:center
Dekoracje powinny być bardziej spójne.

00:33:45.400 --> 00:33:48.486 align:center
Będą po trzy osoby w rogu,
żeby uniknąć tłoku.

00:33:48.487 --> 00:33:50.780 align:center
Nie. Przez cały czas. Dobrze? Dziękuję.

00:33:50.781 --> 00:33:52.073 align:center
Twoja wina.

00:33:52.074 --> 00:33:53.908 align:center
- Ona nie…
- Nieprawda.

00:33:53.909 --> 00:33:55.160 align:center
Mówiłem ci już…

00:34:04.294 --> 00:34:06.129 align:center
Hej. Wszystko dobrze?

00:34:06.672 --> 00:34:08.381 align:center
Mimo moich protestów

00:34:08.382 --> 00:34:11.717 align:center
moja rodzina zatrudniła tę firmę PR-ową,
żeby naciskać na policję.

00:34:12.469 --> 00:34:14.179 align:center
To oni wypuścili to zdjęcie.

00:34:14.763 --> 00:34:16.014 align:center
Uwierzysz?

00:34:16.889 --> 00:34:19.476 align:center
To przez nich aresztowano Boyette’a.
Moja rodzina.

00:34:20.101 --> 00:34:21.477 align:center
Obrzydliwe.

00:34:21.478 --> 00:34:24.147 align:center
Liczyli, że to odciągnie uwagę mediów.

00:34:24.773 --> 00:34:29.069 align:center
A kogo obchodzi, że przy okazji niewinny
człowiek na kilka tygodni trafi za kratki?

00:34:30.362 --> 00:34:34.533 align:center
Nie poznałeś go, prawda?

00:34:35.324 --> 00:34:36.408 align:center
Kogo?

00:34:36.409 --> 00:34:37.411 align:center
Davide’a.

00:34:38.203 --> 00:34:40.289 align:center
Po raz pierwszy widziałeś go w telewizji.

00:34:40.998 --> 00:34:43.541 align:center
Przecież tu byłaś. Razem go widzieliśmy.

00:34:43.542 --> 00:34:44.709 align:center
O co ci chodzi?

00:34:44.710 --> 00:34:47.295 align:center
O nic mi nie chodzi. Ja…

00:34:49.047 --> 00:34:52.841 align:center
Wiem, jak to jest,
kiedy pochodzi się z wpływowej rodziny.

00:34:52.842 --> 00:34:56.428 align:center
Czasem nie widać, jak pociąga za sznurki.

00:34:56.429 --> 00:35:01.143 align:center
Ty sobie jakoś poradziłaś.

00:35:01.852 --> 00:35:03.520 align:center
- Tak myślisz?
- Tak.

00:35:04.146 --> 00:35:08.567 align:center
Ciągle mam wrażenie,
że patrzą mi przez ramię.

00:35:10.444 --> 00:35:12.529 align:center
Ale robisz to, co dla ciebie ważne.

00:35:15.073 --> 00:35:17.075 align:center
I… ja to podziwiam.

00:35:17.576 --> 00:35:18.952 align:center
Zawsze tak było.

00:35:20.287 --> 00:35:21.288 align:center
Tato?

00:35:22.206 --> 00:35:23.207 align:center
Tato!

00:35:26.919 --> 00:35:28.836 align:center
- Hej.
- Czemu rzeczy mamy są w pudłach?

00:35:28.837 --> 00:35:30.881 align:center
Ja… tylko sprzątałem.

00:35:31.465 --> 00:35:33.299 align:center
Nie możesz się ich pozbyć.

00:35:33.300 --> 00:35:35.051 align:center
Cora, to nie tak.

00:35:35.052 --> 00:35:38.930 align:center
Zrozum, że ciężko mi
patrzeć na to wszystko…

00:35:38.931 --> 00:35:40.933 align:center
Czyli co? Po prostu ją wymażesz?

00:35:42.351 --> 00:35:44.810 align:center
Nie. Nie może tego zrobić.

00:35:44.811 --> 00:35:46.354 align:center
To niemożliwe, Cora.

00:35:46.355 --> 00:35:48.105 align:center
To wszystko, co mam!

00:35:48.106 --> 00:35:51.400 align:center
W tych pudłach jest wszystko,
co mi zostało po mamie.

00:35:51.401 --> 00:35:52.735 align:center
Rozumiem, kochanie. Ja…

00:35:52.736 --> 00:35:54.696 align:center
Cora, chodź tu.

00:36:02.955 --> 00:36:06.959 align:center
Wiesz, że mój samochód
należał kiedyś do mojego taty?

00:36:08.335 --> 00:36:12.339 align:center
Dostałam od niego też ten naszyjnik.

00:36:13.757 --> 00:36:17.844 align:center
Na ścianie w mieszkaniu
mam nawet jego wędkę.

00:36:17.845 --> 00:36:20.179 align:center
Chcę czuć jego obecność.

00:36:20.180 --> 00:36:22.766 align:center
Dlatego otaczam się tymi przedmiotami.

00:36:24.434 --> 00:36:25.602 align:center
Możesz tak zrobić.

00:36:26.436 --> 00:36:29.272 align:center
Możesz przejrzeć te rzeczy.

00:36:29.273 --> 00:36:33.110 align:center
Weź wszystko, co ci o niej przypomina.
I miej to przy sobie.

00:36:34.444 --> 00:36:38.949 align:center
A resztę umieścimy
w jakimś specjalnym miejscu.

00:36:39.491 --> 00:36:42.744 align:center
Na przykład w domu w Ojai.

00:36:43.912 --> 00:36:47.249 align:center
Będziesz tam jeździć,
żeby poczuć jej obecność.

00:36:48.458 --> 00:36:49.459 align:center
Dobrze.

00:36:51.712 --> 00:36:53.796 align:center
Nie musisz się żegnać z mamą.

00:36:53.797 --> 00:36:56.633 align:center
Tata nigdy by cię o to nie poprosił.

00:37:07.436 --> 00:37:08.437 align:center
Kochanie.

00:37:11.982 --> 00:37:13.066 align:center
Dzięki.

00:37:19.781 --> 00:37:21.742 align:center
Nie dziwię się, że to odwołała.

00:37:22.451 --> 00:37:24.870 align:center
I tak będzie się lepiej bawić w szkole.

00:37:27.289 --> 00:37:29.123 align:center
Zjebałem te urodziny.

00:37:29.124 --> 00:37:32.084 align:center
To ja cię namawiałam,
żeby urządzić imprezę.

00:37:32.085 --> 00:37:34.129 align:center
Hej, ty zawsze pomagasz.

00:37:34.713 --> 00:37:36.465 align:center
Cora potrzebuje trochę czasu.

00:37:37.633 --> 00:37:39.050 align:center
To takie nienaturalne.

00:37:39.051 --> 00:37:41.178 align:center
Nikt nie przygotowuje dziecka
na śmierć rodzica.

00:37:41.720 --> 00:37:43.347 align:center
Nas też nikt nie przygotował.

00:37:46.141 --> 00:37:49.561 align:center
Poczułem jakąś ulgę,
kiedy policja zabrała jej rzeczy.

00:37:50.395 --> 00:37:54.106 align:center
Nie chcę jej wymazywać,
ale gdzie nie spojrzę,

00:37:54.107 --> 00:37:58.819 align:center
widzę przedmioty, które przypominają mi
o jej potajemnym życiu.

00:37:58.820 --> 00:38:00.948 align:center
Pieprzonym romansie, który ukrywała.

00:38:02.783 --> 00:38:05.619 align:center
To przytłaczające. Wszędzie to widzę.

00:38:09.498 --> 00:38:13.252 align:center
Dom w Ojai będzie idealnym miejscem
na jej rzeczy.

00:38:14.002 --> 00:38:15.003 align:center
Tak.

00:38:15.629 --> 00:38:18.048 align:center
Ciężko będzie
pojechać tam samemu.

00:39:15.981 --> 00:39:17.983 align:center
PRZYBORY PLASTYCZNE
RÓŻNE

00:39:31.079 --> 00:39:32.581 align:center
ALBUMY O SZTUCE

00:40:05.322 --> 00:40:08.157 align:center
Użyła tego na całej mojej rodzinie.

00:40:08.158 --> 00:40:09.826 align:center
Nie cierpieli tego.

00:40:10.327 --> 00:40:11.994 align:center
Nic bardziej jej nie bawiło.

00:40:11.995 --> 00:40:14.915 align:center
Potem zaśmiewała się godzinami.

00:40:22.714 --> 00:40:24.007 align:center
Zabawne.

00:40:33.976 --> 00:40:36.395 align:center
Nie wiedziałam, że aż tak cierpiała.

00:40:37.938 --> 00:40:43.150 align:center
Jak mogłam nie widzieć,
przez co przechodziła?

00:40:43.151 --> 00:40:44.820 align:center
Nikt nie widział.

00:40:46.196 --> 00:40:47.447 align:center
Przeoczyłam to.

00:40:48.198 --> 00:40:50.200 align:center
Po prostu… to przeoczyłam.

00:40:51.451 --> 00:40:54.161 align:center
Już dobrze. Też to przeoczyłem.

00:40:54.162 --> 00:40:55.247 align:center
Boże.

00:44:06.396 --> 00:44:09.441 align:center
<i>Kiedyś spytała, czy Robert mi się podoba.</i>

00:44:14.404 --> 00:44:16.823 align:center
<i>Pamiętam, że natychmiast zaprzeczyłam.</i>

00:44:22.412 --> 00:44:27.084 align:center
<i>Na pewno wiedziała, że kłamię.
To było oczywiste.</i>

00:44:31.922 --> 00:44:36.802 align:center
<i>To ona zawsze lepiej umiała udawać.</i>

00:44:37.761 --> 00:44:40.347 align:center
<i>Budować własne życie.</i>

00:44:43.308 --> 00:44:45.894 align:center
<i>Może to moja szansa.</i>

00:44:47.521 --> 00:44:49.398 align:center
<i>Może by to zrozumiała.</i>

00:44:50.190 --> 00:44:53.109 align:center
<i>Sama też kłamała.</i>

00:44:53.110 --> 00:44:55.069 align:center
<i>Okłamywała Roberta.</i>

00:44:55.070 --> 00:44:56.446 align:center
<i>Okłamywała nas wszystkich.</i>

00:45:07.082 --> 00:45:11.086 align:center
<i>Nancy, zacznę od przeprosin.</i>

00:45:11.837 --> 00:45:14.256 align:center
<i>Zareagowałem przesadnie.</i>

00:45:15.424 --> 00:45:16.507 align:center
<i>Byłem okropny</i>

00:45:16.508 --> 00:45:19.928 align:center
<i>i przepraszam, że tak cię przestraszyłem.</i>

00:45:20.470 --> 00:45:24.641 align:center
<i>Ale trudno się dziwić, że jestem zły,
skoro sypiasz z innym.</i>

00:45:28.145 --> 00:45:30.981 align:center
Hej. Wszystko dobrze?

00:46:25.494 --> 00:46:27.496 align:center
Napisy: Magdalena Marciniak

