1
00:00:17,875 --> 00:00:21,207
A więc to jest...

2
00:00:21,208 --> 00:00:22,666
Wszystko.

3
00:00:23,375 --> 00:00:27,582
Ten widok mnie przytłacza.

4
00:00:27,583 --> 00:00:30,582
Jak ktokolwiek miałby to przyswoić?

5
00:00:30,583 --> 00:00:35,665
Nie każdy jest w stanie.
Ale ty nie jesteś każdym.

6
00:00:35,666 --> 00:00:39,000
Jesteś wychowankiem
Zakonu Obserwatorów.

7
00:00:39,875 --> 00:00:40,875
Moim.

8
00:00:42,000 --> 00:00:45,832
To normalne,
że boimy się nowego początku.

9
00:00:45,833 --> 00:00:48,540
Tyle musimy poświęcić.

10
00:00:48,541 --> 00:00:54,000
Naszą wolę, pragnienia, nawet imiona...
w zamian za wielką moc.

11
00:00:55,125 --> 00:00:59,499
Ale ze wszystkich, których szkoliłem...
jestem pewien, że żaden nie był

12
00:00:59,500 --> 00:01:02,582
tak bardzo oddany naszej sprawie.

13
00:01:02,583 --> 00:01:05,374
Jak ja? Dlaczego?

14
00:01:05,375 --> 00:01:09,791
Bo wiem, że nie boisz się poświęceń.

15
00:01:16,041 --> 00:01:19,125
A jeśli zawiodę twoje oczekiwania?

16
00:01:19,666 --> 00:01:23,625
Tu nie ma miejsca na gdybanie.

17
00:01:24,958 --> 00:01:27,124
Czyżbyś nie znał naszych obyczajów?

18
00:01:27,125 --> 00:01:30,082
- Studiowałem je.
- Zatem rozumiesz,

19
00:01:30,083 --> 00:01:36,082
że aby chronić naturalny porządek,
możemy tylko go obserwować.

20
00:01:36,083 --> 00:01:37,915
Tak, oczywiście.

21
00:01:37,916 --> 00:01:39,415
I jesteś gotów

22
00:01:39,416 --> 00:01:42,208
porzucić całe dotychczasowe życie,
by pełnić tę misję?

23
00:01:42,333 --> 00:01:47,000
„Aby czuwać nad wszystkimi,
sam muszę stać się nikim”.

24
00:01:47,541 --> 00:01:52,208
Więc jesteś gotowy,
zgodnie z moimi przewidywaniami.

25
00:01:59,250 --> 00:02:02,749
Chyba muszę się przygotować
do złożenia ślubów.

26
00:02:02,750 --> 00:02:04,250
Właśnie je złożyłeś.

27
00:02:06,458 --> 00:02:10,583
A zatem powstań, Obserwatorze.

28
00:02:36,791 --> 00:02:40,208
- Teraz widzisz...
- Wszystko.

29
00:02:43,708 --> 00:02:46,707
To jest... przepiękne.

30
00:02:46,708 --> 00:02:49,791
Nie, to po prostu... jest.

31
00:02:50,791 --> 00:02:52,624
Teraz jesteś Obserwatorem.

32
00:02:52,625 --> 00:02:55,750
Nie wyrażasz osądów.
Jedynie spostrzeżenia.

33
00:02:56,750 --> 00:02:59,249
Ale jaki jest sens samego patrzenia?

34
00:02:59,250 --> 00:03:04,041
Te rzeczy Obserwator może zrozumieć
dopiero z biegiem czasu.

35
00:03:04,875 --> 00:03:06,707
Ale jestem święcie przekonany,

36
00:03:06,708 --> 00:03:10,375
że wnioski, które wyciągniesz,
będą budujące.

37
00:03:11,458 --> 00:03:12,500
Dziękuję.

38
00:03:13,291 --> 00:03:15,041
Nigdy cię nie zawiodę.

39
00:03:17,791 --> 00:03:19,250
Zawiodłeś mnie!

40
00:03:20,750 --> 00:03:24,416
Przybyłeś do nas eony temu jako wyznawca.

41
00:03:24,916 --> 00:03:27,833
A dzisiaj powracasz jako heretyk.

42
00:03:28,833 --> 00:03:31,415
Złamałeś naszą świętą przysięgę.

43
00:03:31,416 --> 00:03:35,082
A teraz spotka cię kara
za zbrodnie przeciwko Zakonowi.

44
00:03:35,083 --> 00:03:38,540
Zbrodnie?
Starałem się pomagać ludziom.

45
00:03:38,541 --> 00:03:41,707
Ratować Multiwersum,
którego świętości ślubowałem strzec.

46
00:03:41,708 --> 00:03:45,374
Ujawniłeś nasze tajemnice
istotom śmiertelnym!

47
00:03:45,375 --> 00:03:47,665
Wyjawiłem je bohaterom!

48
00:03:47,666 --> 00:03:50,832
Tym mianem określasz Stephena Strange'a?

49
00:03:50,833 --> 00:03:53,832
Czarownika, który zniszczył
cały swój wszechświat,

50
00:03:53,833 --> 00:03:59,165
a następnie wykorzystał wiedzę od ciebie,
by stworzyć nowy, wedle własnego kaprysu?

51
00:03:59,166 --> 00:04:03,415
Poświęcił własną duszę,
żeby naprawić krzywdy, które wyrządził.

52
00:04:03,416 --> 00:04:05,124
To sprzeczne z naturą!

53
00:04:05,125 --> 00:04:08,999
To cud, nieustannie rodzący
nowe gałęzie rzeczywistości,

54
00:04:09,000 --> 00:04:10,957
nad którymi możemy czuwać!

55
00:04:10,958 --> 00:04:12,624
Na pewno rozumiecie,

56
00:04:12,625 --> 00:04:16,082
że jeśli ogród ma się rozwijać,
ktoś musi o niego zadbać!

57
00:04:16,083 --> 00:04:19,707
By jego drzewa rosły wyższe,
kwiaty mocniej pachniały,

58
00:04:19,708 --> 00:04:23,582
a chwasty i szkodniki
nie wysysały z niego całego życia!

59
00:04:23,583 --> 00:04:27,082
To bardzo wygodny argument.
Ale nie wyjaśnia,

60
00:04:27,083 --> 00:04:29,415
dlaczego interweniowałeś
w przypadku Riri Williams.

61
00:04:29,416 --> 00:04:31,540
To był jeden przypadek na wiele bilionów.

62
00:04:31,541 --> 00:04:33,124
A Kwai Jun-Fan?

63
00:04:33,125 --> 00:04:37,707
Reed Richards? Nick Fury?
Jakaś dziewczyna imieniem Madisynn,

64
00:04:37,708 --> 00:04:39,707
przez dwa „n” i jedno „y”?

65
00:04:39,708 --> 00:04:40,999
Oni...

66
00:04:41,000 --> 00:04:42,249
Lista jest dłuższa.

67
00:04:42,250 --> 00:04:45,916
Ale ze wszystkich twoich pupilków,
żaden nie był tak groźny...

68
00:04:46,500 --> 00:04:47,500
jak ona.

69
00:04:51,791 --> 00:04:55,458
- Peggy, co ty tu robisz?
- Ratuję ciebie.

70
00:04:56,250 --> 00:05:00,624
Czy wreszcie rozumiesz,
że twoja herezja zagraża i nam?

71
00:05:00,625 --> 00:05:03,540
Naprawdę wierzysz, że warto?

72
00:05:03,541 --> 00:05:08,040
Naraziłeś cały Piąty Wymiar
dla tych prymitywnych istot,

73
00:05:08,041 --> 00:05:13,666
których życie w skali Multiwersum
jest kompletnie nieistotne.

74
00:05:14,250 --> 00:05:17,375
Ale jest istotne dla mnie.

75
00:05:18,000 --> 00:05:19,916
I właśnie to cię zgubiło.

76
00:05:20,625 --> 00:05:23,124
Nic nie może się liczyć dla Obserwatora.

77
00:05:23,125 --> 00:05:26,040
Bowiem Obserwator jest nikim.

78
00:05:26,041 --> 00:05:29,207
Nie słuchaj tych bzdur.
Nikt nie jest nikim.

79
00:05:29,208 --> 00:05:31,124
Sam mi to pokazałeś.

80
00:05:31,125 --> 00:05:34,165
Nie spodziewałbym się,
że heretyk zrozumie.

81
00:05:34,166 --> 00:05:37,374
I właśnie dlatego musisz umrzeć.

82
00:05:37,375 --> 00:05:40,207
- Chwila, co?
- Proszę. To wbrew obyczajowi.

83
00:05:40,208 --> 00:05:43,790
Może do tej pory.
Ale musimy złamać nasze śluby,

84
00:05:43,791 --> 00:05:46,250
by naprawić twoje świętokradztwa.

85
00:05:47,750 --> 00:05:52,916
Ze wszystkich twoich zdrad
ta jest dla mnie najbardziej dojmująca.

86
00:05:59,083 --> 00:06:02,750
- Nie, to...
- Ultron? Ty żyjesz!

87
00:06:05,208 --> 00:06:07,249
Co? On jest z tobą?

88
00:06:07,250 --> 00:06:09,416
Gratulacje. Teraz wiesz,
co to niespodzianka.

89
00:06:11,583 --> 00:06:12,583
Co?

90
00:06:15,291 --> 00:06:16,915
Osłaniam was.
Do statku.

91
00:06:16,916 --> 00:06:18,000
Jakiego statku?

92
00:06:26,500 --> 00:06:27,500
Tego statku!

93
00:06:27,875 --> 00:06:29,165
Biegiem, ruszcie się!

94
00:06:29,166 --> 00:06:31,499
Ultron! Nie zostawimy cię.
Lecisz z nami.

95
00:06:31,500 --> 00:06:34,165
Do tego mnie zaprogramowano.
Uciekajcie!

96
00:06:34,166 --> 00:06:35,958
Szybko, osłaniam was.

97
00:06:40,625 --> 00:06:42,791
- Byrdie, startuj!
- Polatajmy.

98
00:06:50,416 --> 00:06:51,540
Dzięki za ratunek.

99
00:06:51,541 --> 00:06:54,749
Mówiłaś, że nie możesz stracić
kolejnych przyjaciół.

100
00:06:54,750 --> 00:06:55,957
To podobnie jak my.

101
00:06:55,958 --> 00:06:58,999
Ale następnym razem daj znać,
jak będziesz się wybierać

102
00:06:59,000 --> 00:07:00,790
na wyższą płaszczyznę istnienia.

103
00:07:00,791 --> 00:07:04,165
- Wielkoludzie, dokąd teraz?
- „Dokąd” nie istnieje.

104
00:07:04,166 --> 00:07:06,791
A Ultron na dłuższą metę
nie ma szans z Eminencją.

105
00:07:17,458 --> 00:07:19,249
Nie da się uciec, nie da się schować.

106
00:07:19,250 --> 00:07:22,791
Skoro nie w Multiwersum,
to może w spoinach czasoprzestrzeni.

107
00:07:24,791 --> 00:07:27,249
Chcesz wniknąć w przestrzeń
pomiędzy światami?

108
00:07:27,250 --> 00:07:30,707
Ultron 2.0 pokazał nam sztuczki,
jakich nie odwalił żaden statek.

109
00:07:30,708 --> 00:07:33,249
- Teoretycznie to możliwe.
- Teoretycznie?

110
00:07:33,250 --> 00:07:34,416
Trzymajcie się ramy!

111
00:07:43,375 --> 00:07:44,375
Nadal nie rozumiecie.

112
00:07:44,916 --> 00:07:47,208
Ich moc przerasta wszelkie wyobrażenia.

113
00:07:48,500 --> 00:07:50,250
Widzieli każdą chwilę waszego życia.

114
00:07:51,916 --> 00:07:53,999
Widzieli każdy wariant każdej chwili.

115
00:07:54,000 --> 00:07:57,624
W Multiwersum nic nie jest niemożliwe.
Udowodniłyśmy to wiele razy.

116
00:07:57,625 --> 00:07:59,000
Musi być jakiś sposób.

117
00:08:07,041 --> 00:08:10,665
Skoro Obserwatorzy mają zbyt wielką moc,
musimy im zabrać chociaż jej część.

118
00:08:10,666 --> 00:08:13,040
Tak, i znam odpowiednią miejscówkę.

119
00:08:13,041 --> 00:08:15,165
Świat stworzony
przez Stephena Strange'a.

120
00:08:15,166 --> 00:08:17,582
Strange kształtuje tam rzeczywistość.

121
00:08:17,583 --> 00:08:20,915
Możliwe, że kiedy się tam znajdą,
będzie mógł ograniczyć ich moc!

122
00:08:20,916 --> 00:08:23,124
- Myślałam, że zginął, by go stworzyć.
- Owszem.

123
00:08:23,125 --> 00:08:26,332
I teraz jego dusza
przenika każdy atom tego świata.

124
00:08:26,333 --> 00:08:28,832
Możliwe, że zachował
jakąś cząstkę świadomości.

125
00:08:28,833 --> 00:08:30,083
Genialne!
Wyznaczam kurs!

126
00:08:36,333 --> 00:08:37,333
Za późno.

127
00:08:49,125 --> 00:08:52,166
Czas zakończyć tę ucieczkę.

128
00:09:09,666 --> 00:09:11,874
Matko, mój statek.

129
00:09:11,875 --> 00:09:14,166
To nie wygląda jak wszechświat Strange'a.

130
00:09:14,916 --> 00:09:16,208
Sorki, mój błąd.

131
00:09:17,041 --> 00:09:19,708
Chyba wylądowaliśmy
o kilka wszechświatów za blisko.

132
00:09:23,000 --> 00:09:24,166
Dawaj, teraz!

133
00:09:31,208 --> 00:09:32,458
Kahhori, otwórz przejście!

134
00:09:48,833 --> 00:09:53,249
- Wasze wysiłki są daremne.
- Nie możecie nas tknąć.

135
00:09:53,250 --> 00:09:59,749
I pomyśleć, że miałem cię za ucznia
oddanego naszej misji jak nikt inny.

136
00:09:59,750 --> 00:10:03,124
Nie myliłeś się.
Po prostu inaczej rozumiem misję.

137
00:10:03,125 --> 00:10:06,582
Nie istnieje żadne inne rozumienie.

138
00:10:06,583 --> 00:10:13,207
- By rozumieć każdy punkt widzenia...
- Obserwator nie może posiadać własnego.

139
00:10:13,208 --> 00:10:14,583
To już nie jest prawda.

140
00:10:16,708 --> 00:10:19,166
Złożyłeś ślubowanie!

141
00:10:28,250 --> 00:10:29,291
Nie.

142
00:10:49,458 --> 00:10:51,749
Mam pomysł, ale nie spodoba się wam.

143
00:10:51,750 --> 00:10:54,833
- Cała zamieniam się w słuch!
- Złożycie śluby.

144
00:10:55,875 --> 00:10:57,290
Czekaj, śluby?

145
00:10:57,291 --> 00:10:58,790
Wasze śluby?

146
00:10:58,791 --> 00:11:01,541
A mogę przed podpisaniem
pogadać z prawnikiem?

147
00:11:04,750 --> 00:11:08,582
O konsekwencjach pogadamy później!
Najpierw trzeba przeżyć!

148
00:11:08,583 --> 00:11:10,125
Powtarzajcie za mną.

149
00:11:10,750 --> 00:11:13,415
Porzucam swe życie, żeby stać na straży.

150
00:11:13,416 --> 00:11:16,500
Porzucam swe życie, żeby stać na straży!

151
00:11:18,916 --> 00:11:22,416
Obserwować naturalny porządek,
by chronić naturalny porządek.

152
00:11:23,125 --> 00:11:27,416
Obserwować naturalny porządek,
by chronić naturalny porządek!

153
00:11:31,833 --> 00:11:33,415
Nieważne.
Powiedzcie, że się zgadzacie.

154
00:11:33,416 --> 00:11:35,416
- Zgadzam się.
- Zgadzam się!

155
00:12:23,541 --> 00:12:26,124
Nie, oczom nie wierzę.

156
00:12:26,125 --> 00:12:27,749
Toż to szczyt bluźnierstwa!

157
00:12:27,750 --> 00:12:31,582
- Oddałeś nasze święte dary...
- W ręce śmiertelników!

158
00:12:31,583 --> 00:12:34,582
Śmiertelników,
którzy nie boją się poświęcenia.

159
00:12:34,583 --> 00:12:38,166
Czyż nie to dostrzegłeś we mnie
te wszystkie eony temu?

160
00:12:52,125 --> 00:12:56,624
Miałeś być Obserwatorem.
Miałeś być nikim!

161
00:12:56,625 --> 00:12:58,833
Nie jestem nikim.

162
00:12:59,833 --> 00:13:02,416
Jestem Uatu.

163
00:13:41,458 --> 00:13:43,041
Czyli Uatu, tak?

164
00:13:44,750 --> 00:13:47,874
- Silne imię, pasuje do ciebie.
- Każdy jest kimś.

165
00:13:47,875 --> 00:13:49,041
Wiem to od was.

166
00:14:41,625 --> 00:14:42,875
Heretyk!

167
00:15:10,333 --> 00:15:11,333
Mogę się wciąć?

168
00:15:20,750 --> 00:15:24,375
Nie jesteś godna,
by stanąć przeciwko mnie!

169
00:15:44,291 --> 00:15:46,291
Wynaturzenie!

170
00:16:00,541 --> 00:16:02,124
Proszę, nie chcę z tobą walczyć.

171
00:16:02,125 --> 00:16:04,332
Sam wiesz najlepiej,
jaką moc mają decyzje!

172
00:16:04,333 --> 00:16:05,541
I podjąłeś swoją!

173
00:17:21,416 --> 00:17:23,207
Wykaż odrobinę rozsądku!

174
00:17:23,208 --> 00:17:25,041
Zdradziłeś przeznaczenie!

175
00:17:28,041 --> 00:17:31,333
Przez całe życie
przywoływałam potęgę natury.

176
00:17:33,916 --> 00:17:37,416
Ale dzisiaj sama jestem naturą!

177
00:17:53,208 --> 00:17:54,832
Błagam, nie musimy tego ciągnąć!

178
00:17:54,833 --> 00:17:56,000
Więc się poddaj!

179
00:18:15,500 --> 00:18:16,541
Zrezygnuj!

180
00:18:31,958 --> 00:18:33,166
Zrezygnuj!

181
00:18:34,125 --> 00:18:35,291
Nigdy!

182
00:18:37,666 --> 00:18:40,458
Już przegrałeś!
Zrezygnuj!

183
00:18:42,458 --> 00:18:43,541
Nigdy.

184
00:18:48,875 --> 00:18:49,916
Nigdy!

185
00:19:00,125 --> 00:19:01,291
Nigdy.

186
00:19:04,208 --> 00:19:05,208
Czekaj.

187
00:19:15,083 --> 00:19:16,083
Proszę.

188
00:19:17,416 --> 00:19:19,583
Przecież nie tego mnie nauczyłeś.

189
00:19:23,875 --> 00:19:26,416
Nie nauczyłem cię wszystkiego.

190
00:19:33,583 --> 00:19:35,291
Uatu, co oni robią?

191
00:19:38,125 --> 00:19:40,916
Nadchodzi wasz kres!

192
00:19:51,000 --> 00:19:53,208
Nie umrzecie tylko tutaj.

193
00:19:54,125 --> 00:20:00,416
Każda wersja każdego z was
zostanie wymazana z każdego wszechświata.

194
00:20:03,458 --> 00:20:06,665
Wraz ze wszystkim, co osiągnęliście.

195
00:20:06,666 --> 00:20:08,124
Nie!

196
00:20:08,125 --> 00:20:10,625
Każdym życiem, które zmieniliście!

197
00:20:12,500 --> 00:20:16,124
Wymażemy całe wasze istnienie.

198
00:20:16,125 --> 00:20:18,124
Nie!

199
00:20:18,125 --> 00:20:19,457
To koniec.

200
00:20:19,458 --> 00:20:21,916
Nie macie najmniejszych szans.

201
00:21:00,083 --> 00:21:01,083
Nie!

202
00:21:16,750 --> 00:21:18,915
Peggy, co ty wyprawiasz?

203
00:21:18,916 --> 00:21:21,625
Nie stracę dzisiaj
ani jednego przyjaciela!

204
00:21:23,708 --> 00:21:24,916
Nie!

205
00:22:12,083 --> 00:22:13,250
Wy nie...

206
00:22:19,916 --> 00:22:21,083
Nie zginęłyście.

207
00:22:22,500 --> 00:22:23,915
Wszyscy żyjemy.

208
00:22:23,916 --> 00:22:25,875
Zaraz. Peggy.

209
00:22:29,000 --> 00:22:30,666
- Peggy!
- Odeszła.

210
00:22:33,166 --> 00:22:36,375
Poświęciła się na próżno.

211
00:22:38,333 --> 00:22:43,458
Tak oto twoja historia
dobiegła końca, Uatu.

212
00:22:52,916 --> 00:22:55,333
Co? Dlaczego to nie działa?

213
00:22:57,500 --> 00:23:00,500
Bo teraz przebywasz w jego świecie.

214
00:23:07,083 --> 00:23:09,041
Stephen Strange jest...

215
00:23:09,833 --> 00:23:11,624
Żyjącym wszechświatem.

216
00:23:11,625 --> 00:23:15,375
I tutaj to on ma władzę absolutną.

217
00:23:16,500 --> 00:23:17,833
Ty nie masz żadnej.

218
00:23:18,916 --> 00:23:19,916
Jak...

219
00:23:20,791 --> 00:23:22,124
Nie rozumiem...

220
00:23:22,125 --> 00:23:23,749
Jak mogłem tego nie przewidzieć?

221
00:23:23,750 --> 00:23:27,624
Kiedy spędzisz tyle eonów,
patrząc na wszystko z góry,

222
00:23:27,625 --> 00:23:32,083
coraz trudniej wyobrazić sobie rzeczy,
których jeszcze nie doświadczyłeś.

223
00:23:33,583 --> 00:23:34,999
A ty skąd je znasz?

224
00:23:35,000 --> 00:23:37,707
Od ludzi, którym się przyglądałem.

225
00:23:37,708 --> 00:23:41,457
W każdym zakątku Multiwersum
czeka jakaś lekcja,

226
00:23:41,458 --> 00:23:43,500
jeśli masz oczy szeroko otwarte.

227
00:23:45,083 --> 00:23:49,166
Zakładam, że sprowadziłeś mnie tutaj,
żeby mnie zabić.

228
00:23:51,166 --> 00:23:52,791
To wbrew obyczajowi.

229
00:23:54,583 --> 00:23:57,875
Nadal w to wierzysz?
Po wszystkim, co ci zrobiłem?

230
00:23:59,791 --> 00:24:05,249
Kiedyś powiedziałeś, że każdy Obserwator
musi sam odkryć swoje własne powołanie.

231
00:24:05,250 --> 00:24:09,707
Obym umiał podzielić się tym, co odkryłem.

232
00:24:09,708 --> 00:24:10,916
Ze mną?

233
00:24:11,583 --> 00:24:13,375
Tak wiele mnie nauczyłeś.

234
00:24:14,208 --> 00:24:16,708
Pozwól, że się odwdzięczę.

235
00:24:33,000 --> 00:24:34,125
Dopięła swego.

236
00:24:34,750 --> 00:24:36,374
Ściągnęła nas tutaj.

237
00:24:36,375 --> 00:24:37,791
Peggy nie odpuszcza.

238
00:24:43,958 --> 00:24:45,666
Przepiękny widok, prawda?

239
00:24:46,291 --> 00:24:48,874
To wschód słońca.

240
00:24:48,875 --> 00:24:53,291
To, że coś nazwiesz,
nie jest w stanie oddać jego natury.

241
00:24:56,375 --> 00:25:01,000
Ale żeby to pojąć,
nie wystarczy się biernie przyglądać.

242
00:25:03,000 --> 00:25:05,541
Musisz się nauczyć dostrzegać.

243
00:25:13,833 --> 00:25:17,125
I właśnie tutaj możesz zacząć.

244
00:25:46,291 --> 00:25:47,625
Wiatr wieje,

245
00:25:48,916 --> 00:25:50,083
ptaki śpiewają,

246
00:25:51,416 --> 00:25:52,708
strumienie płyną,

247
00:25:54,625 --> 00:25:57,750
a nasz najstarszy brat,
słońce, właśnie wstaje.

248
00:26:04,708 --> 00:26:07,000
Żałuję jedynie, że nie ma jej przy nas.

249
00:26:08,500 --> 00:26:09,500
Tęsknię za nią.

250
00:26:10,500 --> 00:26:12,041
Kto wie, może jest.

251
00:26:13,333 --> 00:26:17,166
Bo ktoś, gdzieś...
zawsze nas obserwuje.

252
00:26:18,208 --> 00:26:23,000
Odkąd Peggy oddała życie,
po raz pierwszy od zarania czasu,

253
00:26:24,291 --> 00:26:29,375
mam wrażenie,
jakby ktoś obserwował też mnie.

254
00:26:48,583 --> 00:26:51,750
Mój lud wierzy, że po śmierci

255
00:26:52,916 --> 00:26:55,708
wyruszamy na jeszcze większą przygodę.

256
00:26:59,500 --> 00:27:05,040
Uatu, czy istnieje jakieś życie
poza tym tutaj?

257
00:27:05,041 --> 00:27:07,250
Poza wszystkim, co już znamy?

258
00:27:12,708 --> 00:27:14,457
Są takie pytania,

259
00:27:14,458 --> 00:27:16,666
na które jedyną odpowiedzią

260
00:27:17,291 --> 00:27:18,791
jest kolejne pytanie.

261
00:27:20,000 --> 00:27:21,000
<i>Bo widzicie...</i>

262
00:27:22,625 --> 00:27:23,625
<i>Czas.</i>

263
00:27:25,416 --> 00:27:26,541
<i>Przestrzeń.</i>

264
00:27:27,958 --> 00:27:28,958
<i>Rzeczywistość.</i>

265
00:27:30,166 --> 00:27:32,291
<i>Nie są liniową ścieżką,</i>

266
00:27:33,875 --> 00:27:37,125
<i>lecz pryzmatem
nieograniczonych możliwości.</i>

267
00:27:37,833 --> 00:27:42,707
<i>Każda decyzja może dać początek
nieskończonej liczbie światów,</i>

268
00:27:42,708 --> 00:27:46,875
<i>tworząc alternatywne historie,
o jakich nam się nie śniło.</i>

269
00:27:48,083 --> 00:27:50,708
<i>Jestem Uatu.</i>

270
00:27:51,833 --> 00:27:55,708
<i>Dostrzegam cały bezmiar
tych nowych rzeczywistości.</i>

271
00:27:56,458 --> 00:27:58,082
<i>Otwórz oczy,</i>

272
00:27:58,083 --> 00:28:02,625
<i>zaryzykuj wyprawę w nieznane
i miej odwagę zapytać...</i>

273
00:28:03,250 --> 00:28:04,249
A GDYBY...?

274
00:28:04,250 --> 00:28:06,041
<i>A gdyby?</i>

275
00:30:31,541 --> 00:30:35,250
NA PODSTAWIE KOMIKSÓW MARVELA

276
00:30:36,375 --> 00:30:40,041
MARVEL ANIMATION PRZEDSTAWIA

277
00:30:41,208 --> 00:30:44,875
A GDYBY...?

278
00:32:15,333 --> 00:32:17,333
Napisy: Marcin Bartkiewicz

