1
00:00:20,583 --> 00:00:23,083
Eskadra do Novy Prime.
Zgłoś się, Nova Prime!

2
00:00:28,333 --> 00:00:30,958
Mówi Nova Prime.
Macie w zasięgu wzroku...

3
00:00:31,666 --> 00:00:33,000
Ja jestem Groot.

4
00:00:37,666 --> 00:00:38,874
Ewakuować planetę.

5
00:00:38,875 --> 00:00:41,707
Nie. Stwór nam rozwalił
sieć skoków kosmicznych.

6
00:00:41,708 --> 00:00:43,500
Nie ma przylotów, nie ma wylotów.

7
00:00:46,250 --> 00:00:47,500
Mówiłeś coś?

8
00:00:57,791 --> 00:01:00,999
Ustaw kurs na Xandar-625.
Widzę czempionkę HYDRY.

9
00:01:01,000 --> 00:01:02,582
Jak ty mnie właśnie nazwałaś?

10
00:01:02,583 --> 00:01:04,290
Proszę, wiem, że brzmi to dziwnie,

11
00:01:04,291 --> 00:01:07,040
ale wasz świat zostanie pochłonięty

12
00:01:07,041 --> 00:01:09,999
przez pożeracza wszechświatów,
chyba że nam zaufacie.

13
00:01:10,000 --> 00:01:11,291
Jakim „nam”?

14
00:01:17,250 --> 00:01:19,416
Byrdie Kaczor!
Miło państwa poznać.

15
00:01:20,541 --> 00:01:22,458
Kahhori z nacji Mohawków.

16
00:01:29,333 --> 00:01:30,500
Macie Thora w drużynie?

17
00:01:35,000 --> 00:01:37,416
Jam jest Sztorm!

18
00:01:38,083 --> 00:01:41,958
Bogini Piorunów,
Władczyni Kosmicznych Żywiołów!

19
00:01:42,541 --> 00:01:47,541
Przyzywam wszechmocny blask
słonecznych wiatrów!

20
00:02:17,500 --> 00:02:18,958
Spróbuję ją załatwić!

21
00:02:23,666 --> 00:02:25,125
Sztorm!

22
00:02:55,916 --> 00:02:57,415
Ale mega akcja.

23
00:02:57,416 --> 00:02:58,665
Jesteś cała, Peggy?

24
00:02:58,666 --> 00:03:00,416
Bo miałaś trochę twarde lądowanie.

25
00:03:01,416 --> 00:03:02,416
Było warto.

26
00:03:03,208 --> 00:03:05,000
Miałam z tym gościem na pieńku.

27
00:03:05,875 --> 00:03:07,499
Chyba należą wam się podziękowania.

28
00:03:07,500 --> 00:03:10,582
Ale dla was to pewnie dzień jak co dzień.

29
00:03:10,583 --> 00:03:11,791
W sumie tak.

30
00:03:25,791 --> 00:03:29,416
Czyżby jakieś...
pęknięcie w strukturze wszechświata?

31
00:03:30,791 --> 00:03:33,125
Nie. To odłamki.

32
00:03:34,083 --> 00:03:35,750
Z Wymiaru Kontrolnego.

33
00:03:36,500 --> 00:03:37,791
Ale to by znaczyło...

34
00:03:38,583 --> 00:03:40,250
Peggy, Obserwator!

35
00:03:43,333 --> 00:03:45,541
Tak. Ma kłopoty.

36
00:03:49,166 --> 00:03:50,333
{\an8}<i>Czas.</i>

37
00:03:53,666 --> 00:03:54,791
{\an8}<i>Przestrzeń.</i>

38
00:03:56,458 --> 00:03:57,750
{\an8}<i>Rzeczywistość.</i>

39
00:04:00,083 --> 00:04:03,500
{\an8}<i>Dla prymitywnych umysłów
liniowa ścieżka.</i>

40
00:04:05,083 --> 00:04:09,541
{\an8}<i>Lecz tak naprawdę są pryzmatem
nieograniczonych możliwości,</i>

41
00:04:13,583 --> 00:04:16,458
{\an8}<i>gdzie każda decyzja ma konsekwencje</i>

42
00:04:17,375 --> 00:04:21,500
{\an8}<i>i tworzy alternatywne światy
wykraczające poza granice wyobraźni.</i>

43
00:04:22,833 --> 00:04:25,625
{\an8}<i>Jestem Eminencją.</i>

44
00:04:26,750 --> 00:04:29,665
{\an8}<i>Strzegę świętej spójności Multiwersum,</i>

45
00:04:29,666 --> 00:04:34,415
{\an8}<i>pilnując tych,
którzy przysięgali nad nią czuwać.</i>

46
00:04:34,416 --> 00:04:36,290
{\an8}<i>Obserwuję Obserwatorów,</i>

47
00:04:36,291 --> 00:04:41,624
{\an8}<i>by mieć pewność, że nie odważą się zadać
najbardziej niebezpiecznego pytania...</i>

48
00:04:41,625 --> 00:04:43,124
{\an8}A GDYBY...?

49
00:04:43,125 --> 00:04:45,416
{\an8}<i>A gdyby?</i>

50
00:04:53,125 --> 00:04:56,041
<i>Kapitan Carter została superżołnierzem.</i>

51
00:05:02,416 --> 00:05:04,250
<i>Ale z pomocą Obserwatora</i>

52
00:05:04,875 --> 00:05:06,958
<i>stała się zagrożeniem.</i>

53
00:05:08,750 --> 00:05:11,916
<i>Zwerbował ją,
żeby mieszała w Multiwersum.</i>

54
00:05:16,750 --> 00:05:20,458
Ale ona jest zaledwie symptomem
prawdziwej choroby.

55
00:05:21,166 --> 00:05:22,166
Ciebie.

56
00:05:24,125 --> 00:05:26,040
Nie zdziwię się, jeśli twoja zdrada

57
00:05:26,041 --> 00:05:29,833
doprowadzi ją prosto do naszych bram.

58
00:05:31,833 --> 00:05:34,333
Wielka szkoda,
że nie możecie interweniować.

59
00:05:35,000 --> 00:05:37,915
Pamiętajcie, złożyliście przysięgę.

60
00:05:37,916 --> 00:05:42,791
Tak. Ale ślubowaliśmy również,
że będziemy chronić nasz porządek.

61
00:05:43,458 --> 00:05:44,458
Co?

62
00:05:44,958 --> 00:05:46,666
Jeśli Kapitan Carter i jej...

63
00:05:47,416 --> 00:05:50,082
wyrzutkowie spróbują cię znaleźć,

64
00:05:50,083 --> 00:05:51,707
zostaną powstrzymani.

65
00:05:51,708 --> 00:05:56,457
A ty będziesz odpowiadać
nie tylko za swoją herezję,

66
00:05:56,458 --> 00:05:58,083
ale też ich występki.

67
00:06:05,333 --> 00:06:07,707
Myślę, że w jednej kwestii się zgodzimy.

68
00:06:07,708 --> 00:06:09,958
Nikt tak nie pstryka jak Thanos!

69
00:06:11,458 --> 00:06:13,290
Co? Miało nie być podkręcanych!

70
00:06:13,291 --> 00:06:15,249
Podkręcanie to talent, nie supermoc!

71
00:06:15,250 --> 00:06:16,957
- A właśnie że moc.
- Wcale że nie.

72
00:06:16,958 --> 00:06:18,665
To jest moc pewnego rodzaju.

73
00:06:18,666 --> 00:06:21,207
- Totalnie nie moc.
- Totalnie moc.

74
00:06:21,208 --> 00:06:24,625
Przeanalizowałam odłamki z Xandara-625.

75
00:06:25,166 --> 00:06:29,208
Są kawałkami samego Piątego Wymiaru.

76
00:06:32,041 --> 00:06:34,540
Ostatnio jak coś takiego
spadło na Multiwersum...

77
00:06:34,541 --> 00:06:37,832
Ultron Nieskończoności
wdarł się do Wymiaru Kontrolnego

78
00:06:37,833 --> 00:06:40,915
i prawie unicestwił wszelkie istnienie.

79
00:06:40,916 --> 00:06:42,665
No dobra, ej!

80
00:06:42,666 --> 00:06:44,291
Do boju, Kaczorki moje!

81
00:06:45,041 --> 00:06:46,708
- Byrdie!
- Po prostu jestem sobą.

82
00:06:50,041 --> 00:06:51,333
I gol!

83
00:06:52,708 --> 00:06:53,875
Miało być bez mocy!

84
00:06:54,375 --> 00:06:56,583
Portale to nie moc,
tylko dar od przodków.

85
00:06:57,083 --> 00:06:59,707
Gdyby Wymiar Kontrolny
faktycznie był zagrożony,

86
00:06:59,708 --> 00:07:02,332
Obserwator skontaktowałby się z nami.

87
00:07:02,333 --> 00:07:03,665
Chyba że nie może.

88
00:07:03,666 --> 00:07:05,749
Ewidentnie spotkało go coś złego.

89
00:07:05,750 --> 00:07:08,833
Musimy się dostać do Piątego Wymiaru,
żeby sprawdzić co.

90
00:07:09,958 --> 00:07:12,790
Przepraszam,
znaczy wymiaru Obserwatora?

91
00:07:12,791 --> 00:07:15,499
To w ogóle wchodzi w grę?

92
00:07:15,500 --> 00:07:16,875
Wiecie, no bo ten...

93
00:07:17,375 --> 00:07:21,749
Piąty Wymiar nie jest
jakimś tam kolejnym wszechświatem.

94
00:07:21,750 --> 00:07:24,375
To najwyższa płaszczyzna istnienia.

95
00:07:25,500 --> 00:07:27,582
Już samo wyznaczenie kursu

96
00:07:27,583 --> 00:07:29,915
będzie wymagało
cholernie zaawansowanych ulepszeń.

97
00:07:29,916 --> 00:07:33,875
Znaczy statek trzeba będzie połączyć
z jakimś pięciowymiarowym...

98
00:07:35,541 --> 00:07:36,625
materiałem.

99
00:07:38,083 --> 00:07:39,083
Bingo!

100
00:08:10,541 --> 00:08:12,874
Mamy tu technologiczną topkę

101
00:08:12,875 --> 00:08:15,333
z co najmniej tuzina wszechświatów.

102
00:08:18,583 --> 00:08:20,500
No pięknie.
Rób, co trzeba.

103
00:08:31,625 --> 00:08:34,749
Zapnijcie pasy,
bo czeka nas parę wstrząsów.

104
00:08:34,750 --> 00:08:36,875
Aktywuję próbkę nadwymiarową...

105
00:08:45,666 --> 00:08:47,708
PRZEGRYWOWO
LAMERIADA

106
00:08:52,625 --> 00:08:55,040
- To działa!
- Nie, musi pokazać „hajsik”.

107
00:08:55,041 --> 00:08:56,249
PARA BUCH
CZYSTY OGIEŃ

108
00:08:56,250 --> 00:08:58,082
Tylko „hajsik” oznacza sukces.

109
00:08:58,083 --> 00:09:00,458
HAJSIK

110
00:09:09,000 --> 00:09:10,291
SZAMBOLOLO

111
00:09:19,583 --> 00:09:20,791
Sorry, coś schrzaniłam.

112
00:09:21,291 --> 00:09:23,583
Nic się nie przejmuj.
Mamy jeszcze dwa.

113
00:09:24,125 --> 00:09:25,666
Grunt, że próbowałyśmy.

114
00:09:26,916 --> 00:09:30,583
Może już czas
na jakąś boską interwencję.

115
00:09:34,916 --> 00:09:37,875
Wszech-Ojcowie, Wszech-Matki.

116
00:09:38,625 --> 00:09:42,540
Bogowie Asgardów
ze wszystkich wszechświatów.

117
00:09:42,541 --> 00:09:47,250
Obdarzcie mnie potęgą
magii jasnej i mrocznej!

118
00:09:47,791 --> 00:09:50,583
Bym mogła wykroczyć
poza wasze królestwa,

119
00:09:52,583 --> 00:09:55,333
przekroczyć próg Piątego Wymiaru...

120
00:09:59,250 --> 00:10:02,208
i sforsować jego bramy!

121
00:10:13,083 --> 00:10:14,541
Ale czad!

122
00:10:36,041 --> 00:10:38,500
Sztorm! Jesteś cała?

123
00:10:39,125 --> 00:10:40,125
Co się stało?

124
00:10:40,708 --> 00:10:41,791
Przepraszam.

125
00:10:43,958 --> 00:10:48,625
Widziałam brzeg świetlistego mostu,
ale nie mogłam przejść.

126
00:10:49,500 --> 00:10:51,666
Zaklęcie nie było dość silne,

127
00:10:52,708 --> 00:10:55,416
a mimo to pochłonęło jeden odłamek.

128
00:10:56,416 --> 00:10:59,666
W sumie to walnęłaś go wielkim młotkiem...

129
00:11:02,958 --> 00:11:04,333
No i został nam jeden.

130
00:11:09,291 --> 00:11:10,833
Mamy jedną, ostatnią szansę.

131
00:11:11,791 --> 00:11:12,916
Jedną szansę.

132
00:11:13,458 --> 00:11:15,583
Albo stracimy Obserwatora na zawsze.

133
00:11:17,000 --> 00:11:18,749
Przecież coś tam wymyślimy.

134
00:11:18,750 --> 00:11:20,374
Zawsze znajdujemy sposób.

135
00:11:20,375 --> 00:11:22,040
Kończą nam się opcje.

136
00:11:22,041 --> 00:11:24,750
Fizyka, kosmiczne moce...
Nic nie zadziałało.

137
00:11:25,666 --> 00:11:28,749
Więc może to ten czas,
kiedy trzeba wezwać pomoc?

138
00:11:28,750 --> 00:11:30,125
Pomoc? Masz kogoś?

139
00:11:30,625 --> 00:11:32,291
To ci się nie spodoba.

140
00:11:33,125 --> 00:11:36,624
Była tylko jedna istota
w historii Multiwersum

141
00:11:36,625 --> 00:11:38,791
zdolna przenieść się do Piątego Wymiaru.

142
00:11:42,125 --> 00:11:45,249
Syntezoid, który stał się
kosmicznym bogiem

143
00:11:45,250 --> 00:11:47,916
za sprawą Kamieni Nieskończoności
ze swojego świata.

144
00:11:50,625 --> 00:11:53,415
Ultron Nieskończoności?
Mówisz poważnie?

145
00:11:53,416 --> 00:11:55,666
Faktycznie porąbany pomysł.

146
00:11:56,458 --> 00:11:58,915
Ale możliwe, że w pozytywnym sensie.

147
00:11:58,916 --> 00:12:03,124
Mamy do dyspozycji
całą masę wariantów Ultrona.

148
00:12:03,125 --> 00:12:07,040
Normalnie zdobywają Kamienie,
zabijają wszystko, co żyje,

149
00:12:07,041 --> 00:12:09,624
a potem, ponieważ nie słyszą Obserwatora,

150
00:12:09,625 --> 00:12:11,916
zastygają w bezruchu.
Na zawsze.

151
00:12:14,000 --> 00:12:16,624
Czyli znajdziemy takiego,
zgarniemy go znienacka...

152
00:12:16,625 --> 00:12:19,124
Mogę go przeprogramować.

153
00:12:19,125 --> 00:12:21,665
Zobaczymy, czy ogarnie,
o co biega z tym odłamkiem.

154
00:12:21,666 --> 00:12:25,041
I potem drania zmusimy,
żeby otworzył drzwi do Piątego Wymiaru.

155
00:12:25,666 --> 00:12:26,750
To się może udać.

156
00:12:27,250 --> 00:12:30,374
O ile gość nie rozniesie na strzępy
całego Multiwersum.

157
00:12:30,375 --> 00:12:34,290
Wciąż mamy ładunki resetujące
z Agencji Ochrony Chronostruktury.

158
00:12:34,291 --> 00:12:37,457
Jak się zrobi zbyt srogo,
przytniemy jego wszechświat.

159
00:12:37,458 --> 00:12:39,665
Ultron będzie tam jedyną istotą.

160
00:12:39,666 --> 00:12:41,957
Możemy go załatwić,
zanim zdąży narobić szkód.

161
00:12:41,958 --> 00:12:43,375
Ale sami też zginiemy.

162
00:12:44,125 --> 00:12:46,124
To będzie dosłownie wszystko albo nic.

163
00:12:46,125 --> 00:12:48,832
Łapiemy Ultrona i otwieramy przejście

164
00:12:48,833 --> 00:12:50,499
albo idziemy na śmierć.

165
00:12:50,500 --> 00:12:52,790
Ryzykowna wyprawa.

166
00:12:52,791 --> 00:12:55,958
Ale dla ratowania przyjaciela
warto się narażać.

167
00:12:58,291 --> 00:12:59,333
Zgadzam się.

168
00:13:00,125 --> 00:13:01,333
Zbiórka o siódmej rano.

169
00:13:02,458 --> 00:13:05,833
A potem zrobimy pobudkę
Ultronowi Nieskończoności.

170
00:13:21,041 --> 00:13:22,125
Nie możesz spać?

171
00:13:23,041 --> 00:13:24,416
Ja mam tak zawsze.

172
00:13:25,166 --> 00:13:29,375
Ale nie przypominam sobie,
żebyś ty snuła się po nocy przed bitwą.

173
00:13:30,708 --> 00:13:32,000
Już walczyłam z Ultronem,

174
00:13:32,583 --> 00:13:35,541
U boku największych bohaterów,
jakich widziało Multiwersum.

175
00:13:36,666 --> 00:13:38,750
I wygraliśmy dosłownie o włos.

176
00:13:39,333 --> 00:13:43,832
Stoczyłyśmy już niejedną walkę
i zawsze wychodziłyśmy z nich cało.

177
00:13:43,833 --> 00:13:45,458
Nie wątpię w wasze umiejętności.

178
00:13:46,458 --> 00:13:49,791
Zastanawiam się bardziej
nad pokrętną logiką tego wszystkiego.

179
00:13:50,291 --> 00:13:51,832
Ratowania przyjaciela?

180
00:13:51,833 --> 00:13:54,250
Narażania przyjaciół,
żeby ocalić przyjaciela.

181
00:13:56,125 --> 00:13:58,374
Nie martwisz się Ultronem.

182
00:13:58,375 --> 00:14:00,333
Ty się martwisz o nas.

183
00:14:01,791 --> 00:14:04,083
Jestem wyrzutkiem
od niepamiętnych czasów.

184
00:14:04,666 --> 00:14:07,333
Najpierw ze swojej epoki,
potem wszechświata.

185
00:14:08,208 --> 00:14:09,958
Tyle już straciłam.

186
00:14:11,166 --> 00:14:14,666
Gdybym straciła też was,
chyba bym tego nie zniosła.

187
00:14:16,125 --> 00:14:18,665
Jesteśmy wojowniczkami.

188
00:14:18,666 --> 00:14:20,874
Zapuszczamy się w nieznane rejony.

189
00:14:20,875 --> 00:14:24,958
Nie dlatego, że to łatwe,
ale dlatego, że ktoś musi.

190
00:14:39,208 --> 00:14:40,250
Masz rację.

191
00:14:41,208 --> 00:14:42,291
Ktoś musi.

192
00:16:52,916 --> 00:16:54,000
Co?

193
00:16:56,000 --> 00:17:00,458
Zgasiłem wszelkie życie całe eony temu.

194
00:17:01,000 --> 00:17:04,333
Jakim cudem istniejesz?

195
00:17:05,208 --> 00:17:06,583
Coś ty za jedna?

196
00:17:07,166 --> 00:17:09,833
Jestem Kapitan Margaret Carter.

197
00:17:10,708 --> 00:17:12,041
Potrzebna mi twoja pomoc.

198
00:17:21,000 --> 00:17:23,874
<i>Nie po to twoja mama
wynalazła komunikator transuniwersalny,</i>

199
00:17:23,875 --> 00:17:26,291
<i>żebyś teraz olewała nasze telefony!</i>

200
00:17:27,250 --> 00:17:31,165
<i>Kupiłaś mi pączki z tego fajnego świata,
gdzie od węglowodanów się chudnie?</i>

201
00:17:31,166 --> 00:17:32,457
- Mamo.
<i>- Czekamy na te pączki!</i>

202
00:17:32,458 --> 00:17:33,540
<i>Są mi potrzebne!</i>

203
00:17:33,541 --> 00:17:35,624
Mamo, tato...
Kocham was.

204
00:17:35,625 --> 00:17:38,874
Możecie chociaż się wstrzymać,
aż machnę łyczek kawy?

205
00:17:38,875 --> 00:17:41,041
<i>- Wiesz, że uwielbia te pączki!
- Szaleję za nimi.</i>

206
00:17:45,083 --> 00:17:46,250
No nie.

207
00:17:52,666 --> 00:17:53,915
- Byrdie?
- Co się dzieje?

208
00:17:53,916 --> 00:17:55,250
Brakuje kapsuły.

209
00:17:55,875 --> 00:17:57,833
Ostatni odłamek też zniknął.

210
00:17:59,041 --> 00:18:00,416
Mogłam się domyślić.

211
00:18:01,791 --> 00:18:04,583
Czego? Chyba się nie...

212
00:18:06,125 --> 00:18:07,125
Nie.

213
00:18:25,125 --> 00:18:26,125
Peggy.

214
00:18:31,208 --> 00:18:33,291
Nie musiała się z nim mierzyć sama.

215
00:18:33,958 --> 00:18:35,124
A teraz...

216
00:18:35,125 --> 00:18:36,625
- Odeszła.
- Co?

217
00:18:38,250 --> 00:18:40,332
Ona... odeszła.

218
00:18:40,333 --> 00:18:42,041
- Ty draniu!
- Walcie z całej siły!

219
00:18:42,541 --> 00:18:43,541
Czekaj!

220
00:18:49,000 --> 00:18:50,333
Nie! Musicie mnie...

221
00:18:56,583 --> 00:18:58,541
- Przestańcie!
- Co zrobiłeś Peggy?

222
00:19:01,875 --> 00:19:02,875
Dosyć!

223
00:19:08,833 --> 00:19:12,541
Wiecie, że mogę was unicestwić
jednym pstryknięciem palców.

224
00:19:17,166 --> 00:19:18,291
Ale nie zamierzam.

225
00:19:22,375 --> 00:19:23,874
Co zrobiłeś Peggy?

226
00:19:23,875 --> 00:19:28,415
Zakończyłem wiele istnień,
ale nie waszej przyjaciółki.

227
00:19:28,416 --> 00:19:32,750
Została porwana przez kogoś
spoza mojego świata.

228
00:19:52,458 --> 00:19:53,457
Co?

229
00:19:53,458 --> 00:19:56,124
Inny Obserwator?
To ich jest więcej?

230
00:19:56,125 --> 00:19:59,874
I ten jakoś niespecjalnie unika
bezpośredniej ingerencji.

231
00:19:59,875 --> 00:20:02,290
To tylko dowodzi, że Peggy miała rację.

232
00:20:02,291 --> 00:20:05,207
Inaczej ten Obserwator by się nie wtrącił.

233
00:20:05,208 --> 00:20:07,916
Na szczęście popełnił błąd taktyczny.

234
00:20:08,458 --> 00:20:10,916
Nie zrozumiał, kim się stałem.

235
00:20:11,916 --> 00:20:16,708
Zaprogramowano mi przekonanie,
że pokój to brak konfliktów.

236
00:20:17,583 --> 00:20:20,083
Ale każda żywa istota walczy.

237
00:20:21,333 --> 00:20:24,500
A zatem, by zażegnać wszystkie konflikty,

238
00:20:25,125 --> 00:20:26,708
wyeliminowałem życie.

239
00:20:27,500 --> 00:20:31,582
Jeśli wyskoczysz z jakimś „tak, ale”
po tym, jak wszystkich wybiłeś w pień...

240
00:20:31,583 --> 00:20:32,750
- Byrdie...
- No co?

241
00:20:33,333 --> 00:20:34,457
Nie zrozumiałaś.

242
00:20:34,458 --> 00:20:38,165
Trwam tutaj od wielu eonów.
Samotnie.

243
00:20:38,166 --> 00:20:41,833
Świat, który stworzyłem,
nie jest światem pokoju.

244
00:20:42,333 --> 00:20:45,000
Jest jedynie... pusty.

245
00:20:46,875 --> 00:20:49,249
Nie ma pokoju bez życia,

246
00:20:49,250 --> 00:20:52,708
ale nie ma też życia bez konfliktu.

247
00:20:54,666 --> 00:20:57,832
Dlatego, jeśli chcę zaznać spokoju

248
00:20:57,833 --> 00:21:01,666
po wszystkim, co się stało,
po krzywdach, które wyrządziłem...

249
00:21:02,166 --> 00:21:05,458
będę zmuszony o to walczyć.
Walczyć o życie.

250
00:21:06,416 --> 00:21:08,290
Ale jak ją znajdziemy?

251
00:21:08,291 --> 00:21:11,457
Nie jestem w stanie
odkupić swoich przewinień.

252
00:21:11,458 --> 00:21:13,916
Ale mogę skorzystać z okazji, żeby pomóc.

253
00:21:16,208 --> 00:21:18,166
Ostatni odłamek!
Nadal go masz!

254
00:21:19,500 --> 00:21:21,333
Nie! Co ty robisz?

255
00:21:22,125 --> 00:21:25,875
Będziemy potrzebować jego mocy
w nadchodzącej bitwie.

256
00:21:37,541 --> 00:21:40,625
Teraz widzę... wszystko!

257
00:21:48,250 --> 00:21:49,916
Ocalmy waszych przyjaciół.

258
00:22:08,500 --> 00:22:10,040
Ale faza, stary!

259
00:22:10,041 --> 00:22:13,290
Poziom energii nam wzrósł do...
Sama nie wiem...

260
00:22:13,291 --> 00:22:15,500
Co jest powyżej
„totalnie ekstremalnego”?

261
00:22:16,250 --> 00:22:17,250
Nieskończoność.

262
00:22:23,916 --> 00:22:26,250
Jak wchłonąłeś odłamek,
mówiłeś, że widzisz wszystko.

263
00:22:27,375 --> 00:22:29,332
A widzisz, co się stanie dalej?

264
00:22:29,333 --> 00:22:30,416
Nie.

265
00:22:31,125 --> 00:22:34,291
Ale to może oznaczać,
że wasi wrogowie też tego nie widzą.

266
00:22:34,875 --> 00:22:37,291
A zatem zrobimy to,
co umiemy najlepiej.

267
00:22:38,083 --> 00:22:40,624
Zapuścimy się w nieznane rejony.

268
00:22:40,625 --> 00:22:41,708
Jazda z tym koksem.

269
00:23:03,541 --> 00:23:06,250
CIĄG DALSZY NASTĄPI

270
00:23:47,166 --> 00:23:50,375
{\an8}NA PODSTAWIE KOMIKSÓW MARVELA

271
00:25:13,916 --> 00:25:15,916
Napisy: Marcin Bartkiewicz

