1
00:00:21,791 --> 00:00:23,583
<i>Dziki Zachód.</i>

2
00:00:24,583 --> 00:00:27,125
<i>Świat pełen nieskończonych możliwości</i>

3
00:00:28,750 --> 00:00:30,582
<i>i niebywałych okrucieństw.</i>

4
00:00:30,583 --> 00:00:31,707
Ile było?

5
00:00:31,708 --> 00:00:34,415
W sumie dziewięć.
Jeszcze raz.

6
00:00:34,416 --> 00:00:37,249
Na pewno?
Ja chyba naliczyłem osiem.

7
00:00:37,250 --> 00:00:39,833
A legenda głosi, że ma być dokładnie...

8
00:00:44,666 --> 00:00:46,166
Dziesięć uderzeń.

9
00:00:46,875 --> 00:00:47,875
Teraz czekamy.

10
00:01:11,458 --> 00:01:13,999
<i>Ale często najbardziej zdradliwe miejsca</i>

11
00:01:14,000 --> 00:01:17,791
<i>potrafią zrodzić
najprawdziwszych bohaterów.</i>

12
00:01:20,625 --> 00:01:22,625
John Walker.

13
00:01:23,625 --> 00:01:24,625
Dzwoniłeś?

14
00:01:26,083 --> 00:01:27,457
Miło, że się zjawiasz.

15
00:01:27,458 --> 00:01:30,499
Chociaż to będzie ostatni błąd,
jaki popełniłeś.

16
00:01:30,500 --> 00:01:31,791
Błąd?

17
00:01:33,125 --> 00:01:35,875
Ej, Hawkeye!
Kiedy ostatnio spudłowałaś?

18
00:01:36,583 --> 00:01:37,583
Nie pamiętam.

19
00:01:38,583 --> 00:01:41,416
Ale możliwe,
że przydałby się mały pokaz.

20
00:01:43,250 --> 00:01:44,457
Załatwmy to.

21
00:01:44,458 --> 00:01:47,333
Mogę najpierw zdjąć kapelusz?

22
00:02:39,041 --> 00:02:40,166
Gdzie jest Hood?

23
00:02:40,833 --> 00:02:41,958
Przepraszam, kto?

24
00:02:42,625 --> 00:02:43,624
Nie pajacuj mi tu.

25
00:02:43,625 --> 00:02:46,499
Hood pustoszy place budowy
na całym Zachodzie.

26
00:02:46,500 --> 00:02:49,040
I porywa robotników kładących tory.

27
00:02:49,041 --> 00:02:52,207
A co mnie obchodzi banda
zaginionych chińskich imigrantów?

28
00:02:52,208 --> 00:02:53,832
No dobra, dobra.

29
00:02:53,833 --> 00:02:56,249
Hood jedzie w stronę Przylądka Pegaz.

30
00:02:56,250 --> 00:02:57,915
Ale ja bym dał spokój.

31
00:02:57,916 --> 00:03:01,249
Bo prędzej czy później
to on odnajdzie was.

32
00:03:01,250 --> 00:03:05,207
A chodzą słuchy,
że już ma was na celowniku.

33
00:03:05,208 --> 00:03:09,291
<i>Na Dzikim Zachodzie
zagrożenie zawsze czai się na horyzoncie.</i>

34
00:03:10,125 --> 00:03:12,124
<i>Ale niektórzy bohaterowie</i>

35
00:03:12,125 --> 00:03:15,583
<i>ruszają śmiało w jego kierunku,
by przejść do legendy.</i>

36
00:03:18,166 --> 00:03:19,708
{\an8}MARVEL ANIMATION PRZEDSTAWIA

37
00:03:20,875 --> 00:03:21,875
{\an8}<i>Czas.</i>

38
00:03:25,291 --> 00:03:26,291
{\an8}<i>Przestrzeń.</i>

39
00:03:28,041 --> 00:03:29,041
{\an8}<i>Rzeczywistość.</i>

40
00:03:32,000 --> 00:03:33,541
{\an8}<i>Nie są liniową ścieżką,</i>

41
00:03:38,500 --> 00:03:42,916
<i>lecz pryzmatem
nieograniczonych możliwości.</i>

42
00:03:45,500 --> 00:03:48,875
<i>Każda decyzja może dać początek
nieskończonej liczbie rzeczywistości,</i>

43
00:03:51,750 --> 00:03:54,375
{\an8}<i>tworząc zaskakujące alternatywne światy.</i>

44
00:03:58,625 --> 00:03:59,708
{\an8}<i>Jestem Obserwatorem.</i>

45
00:04:02,250 --> 00:04:05,333
{\an8}<i>Twoim przewodnikiem
w labiryncie potencjalnych wydarzeń.</i>

46
00:04:06,958 --> 00:04:10,457
{\an8}<i>Udaj się ze mną,
by odpowiedzieć na pytanie...</i>

47
00:04:10,458 --> 00:04:13,957
{\an8}A GDYBY...?

48
00:04:13,958 --> 00:04:15,041
{\an8}<i>A gdyby?</i>

49
00:04:21,500 --> 00:04:24,832
Alternatywne światy,
równoległe rzeczywistości.

50
00:04:24,833 --> 00:04:26,665
Już wiecie, jak to działa.

51
00:04:26,666 --> 00:04:30,165
Małe decyzje,
wielkie zmiany i tak dalej.

52
00:04:30,166 --> 00:04:32,832
Ale w najdalszych zakątkach Multiwersum

53
00:04:32,833 --> 00:04:35,333
czasem robi się trochę dziwacznie.

54
00:04:37,333 --> 00:04:39,624
Tutaj wszystko jest możliwe.

55
00:04:39,625 --> 00:04:41,291
Dosłownie wszystko.

56
00:04:42,750 --> 00:04:46,708
<i>To jest mniej „a gdyby”,
a bardziej „co, do jasnej”.</i>

57
00:04:47,791 --> 00:04:52,583
<i>W tym wszechświecie Ultron
zajmował się działalnością rozrywkową.</i>

58
00:04:53,333 --> 00:04:56,624
Ale nawet
w najdziwniejszych rzeczywistościach

59
00:04:56,625 --> 00:04:59,457
jedna rzecz pozostaje niezmienna.

60
00:04:59,458 --> 00:05:00,915
Bezprawie.

61
00:05:00,916 --> 00:05:03,583
Wszechświat Shang-Chi
nie stanowił wyjątku.

62
00:05:04,166 --> 00:05:07,999
<i>Szukając ucieczki od ojca-tyrana,
w tej rzeczywistości</i>

63
00:05:08,000 --> 00:05:10,332
<i>siostra Shang-Chi, Xu Xialing,</i>

64
00:05:10,333 --> 00:05:14,165
<i>wyemigrowała do Stanów
w latach sześćdziesiątych XIX wieku,</i>

65
00:05:14,166 --> 00:05:18,791
<i>lecz wkrótce odkryła, że Amerykański Sen
nie spełnia jej oczekiwań.</i>

66
00:05:19,708 --> 00:05:21,665
<i>Imigranci stali się zwierzyną</i>

67
00:05:21,666 --> 00:05:25,082
<i>dla tajemniczego zbrodniarza,
znanego jako Hood,</i>

68
00:05:25,083 --> 00:05:30,083
<i>który cynicznie żerował
na lęku miejscowych przed przybyszami.</i>

69
00:05:31,416 --> 00:05:34,624
<i>Gdy Xialing odkryła jego plan,</i>

70
00:05:34,625 --> 00:05:38,041
<i>postanowiła mu się sprzeciwić
i ruszyła do walki.</i>

71
00:05:39,041 --> 00:05:40,916
<i>Wkrótce słuch po niej zaginął.</i>

72
00:05:42,333 --> 00:05:46,415
<i>A gdy rozeszła się plotka,
że Hood porwał ją i jej sąsiadów,</i>

73
00:05:46,416 --> 00:05:48,457
<i>nikt nie próbował ich szukać.</i>

74
00:05:48,458 --> 00:05:50,458
<i>Z wyjątkiem Shang-Chi.</i>

75
00:05:51,666 --> 00:05:54,165
<i>Gotów na wszystko,
by odnaleźć siostrę,</i>

76
00:05:54,166 --> 00:05:56,250
<i>połączył siły z Kate Bishop,</i>

77
00:05:57,250 --> 00:06:00,332
<i>mistrzynią rewolweru,
która również miała na pieńku z Hoodem.</i>

78
00:06:00,333 --> 00:06:03,540
<i>Wkrótce znała ich cała preria.</i>

79
00:06:03,541 --> 00:06:07,833
<i>Ale tej historii nie powstydziłby się
sam Edgar Allan Poe.</i>

80
00:06:23,833 --> 00:06:25,416
Walker mówił prawdę.

81
00:06:26,000 --> 00:06:28,583
Ale jesteśmy za późno.
Znowu.

82
00:06:31,375 --> 00:06:33,915
Jakby praca przy torach
nie była dość straszna.

83
00:06:33,916 --> 00:06:37,999
Hood zostawił ziemie mojej rodziny
w identycznym stanie.

84
00:06:38,000 --> 00:06:39,624
Żadnych ocalałych.

85
00:06:39,625 --> 00:06:41,749
I żadnych tropów.

86
00:06:41,750 --> 00:06:44,665
Jesteśmy coraz bliżej.
Znajdziemy go, Kate.

87
00:06:44,666 --> 00:06:45,749
A jak już go dorwę,

88
00:06:45,750 --> 00:06:48,582
z przyjemnością
wyślę go na tamten świat.

89
00:06:48,583 --> 00:06:52,541
Najpierw musi nam wyśpiewać,
gdzie jest moja siostra. W porządku?

90
00:06:53,083 --> 00:06:54,082
Pomocy.

91
00:06:54,083 --> 00:06:55,166
Ratunku.

92
00:06:56,125 --> 00:06:57,500
Nie wierzę.

93
00:06:59,166 --> 00:07:00,166
Nic ci nie jest?

94
00:07:01,041 --> 00:07:02,250
Masz, napij się.

95
00:07:04,166 --> 00:07:05,375
Wystarczy, zwolnij.

96
00:07:05,958 --> 00:07:07,875
- Masz jakieś imię?
- Jun-Fan.

97
00:07:08,500 --> 00:07:10,707
No dobrze, Jun-Fan...

98
00:07:10,708 --> 00:07:12,624
Możesz nam powiedzieć,
co się stało?

99
00:07:12,625 --> 00:07:16,500
Próbowałem zadzwonić, żeby was wezwać,
ale Hood był za szybki.

100
00:07:17,166 --> 00:07:19,124
Nic się nie bój.
Jesteś z nami.

101
00:07:19,125 --> 00:07:22,083
Możemy ci pomóc,
ale musisz powiedzieć, co widziałeś.

102
00:07:22,833 --> 00:07:24,750
Zaczęło się jak każdej innej nocy.

103
00:07:26,166 --> 00:07:27,457
<i>Tata opowiadał o was.</i>

104
00:07:27,458 --> 00:07:30,332
<i>Legendę Hawkeye i Dziesięciu Pierścieni.</i>

105
00:07:30,333 --> 00:07:34,458
Dwójki bohaterów walczących o tych,
którzy nie mogą się bronić.

106
00:07:35,291 --> 00:07:36,541
I wtedy go zobaczyliśmy.

107
00:07:37,666 --> 00:07:39,249
<i>Hood zjawił się znikąd,</i>

108
00:07:39,250 --> 00:07:41,916
<i>jak zimny powiew z zaświatów.</i>

109
00:07:42,541 --> 00:07:45,666
<i>I zabrał wszystkich do Upiornego Pociągu.</i>

110
00:07:49,333 --> 00:07:50,374
Upiornego Pociągu?

111
00:07:50,375 --> 00:07:53,125
Tak, Upiornego Pociągu.
Tam pojechał.

112
00:07:54,083 --> 00:07:57,249
W stronę doliny?
Bez torów?

113
00:07:57,250 --> 00:08:00,375
Widziałem wszystko na własne oczy!
Musicie mi uwierzyć!

114
00:08:06,291 --> 00:08:08,666
Proszę, Shang-Chi.
Porwał mojego tatę.

115
00:08:17,166 --> 00:08:18,500
Schowałem się jak tchórz.

116
00:08:19,375 --> 00:08:21,749
Już dobrze, młody.
Zajmiemy się tym.

117
00:08:21,750 --> 00:08:24,999
Nie. Jadę z wami.
Sam dam nauczkę temu draniowi!

118
00:08:25,000 --> 00:08:26,082
Zaczekaj, powoli...

119
00:08:26,083 --> 00:08:27,416
{\an8}Cyklonowa Pięść!

120
00:08:27,875 --> 00:08:29,333
{\an8}Dłoń Czterdziestu Trosk!

121
00:08:29,708 --> 00:08:30,915
{\an8}Żądło Pijanej Osy!

122
00:08:30,916 --> 00:08:33,290
{\an8}To ostatnie było nawet całkiem niezłe.

123
00:08:33,291 --> 00:08:34,375
Coś mam.

124
00:08:35,250 --> 00:08:37,875
Wygląda jak ślady pojazdu.

125
00:08:38,541 --> 00:08:40,665
Prowadzą do doliny,
w kierunku...

126
00:08:40,666 --> 00:08:42,083
Równiny Gniewu.

127
00:08:42,708 --> 00:08:44,166
Tak jak mówił mały.

128
00:08:44,750 --> 00:08:46,290
Na pewno są już daleko stąd.

129
00:08:46,291 --> 00:08:49,124
Ale jeśli pojedziemy przez góry,
trasą dla dyliżansów...

130
00:08:49,125 --> 00:08:51,207
Odetniemy im drogę na przełęczy.

131
00:08:51,208 --> 00:08:54,208
Co ty na to, Jun-Fan?
Piszesz się na taką przygodę?

132
00:08:55,000 --> 00:08:57,125
{\an8}Żądło Pijanej Osy!

133
00:09:32,916 --> 00:09:33,957
Zdążyliśmy?

134
00:09:33,958 --> 00:09:36,499
Nie mam pojęcia, młody.
Trzeba będzie zaczekać.

135
00:09:36,500 --> 00:09:38,000
I być dobrej myśli.

136
00:09:39,125 --> 00:09:41,041
Proszę... Niech się tu zjawią.

137
00:09:54,291 --> 00:09:56,125
Pokażcie się wreszcie.

138
00:10:05,041 --> 00:10:06,041
Jedzie!

139
00:10:07,000 --> 00:10:08,416
Niezły numer.

140
00:10:11,125 --> 00:10:13,708
Nasz Upiorny Pociąg.
Za nim!

141
00:10:16,666 --> 00:10:18,583
Szybciej!

142
00:10:26,875 --> 00:10:27,875
Dajecie!

143
00:10:28,791 --> 00:10:31,790
Spokojnie.
Kate ma kawał krzepy w ręce.

144
00:10:31,791 --> 00:10:32,875
Dasz radę, młody.

145
00:10:33,791 --> 00:10:34,791
Trzymam cię.

146
00:10:35,416 --> 00:10:36,458
Zuch chłopak!

147
00:10:37,791 --> 00:10:39,625
Co, do cholery?

148
00:10:40,666 --> 00:10:42,583
Trzymaj się blisko, Morris!

149
00:10:45,250 --> 00:10:46,374
Słuchajcie...

150
00:10:46,375 --> 00:10:47,583
- Co?
- O rany.

151
00:10:53,500 --> 00:10:54,500
Trzymać się!

152
00:10:55,291 --> 00:10:56,375
Nie, nie, nie...

153
00:11:00,125 --> 00:11:02,166
Co? Chwila.

154
00:11:02,833 --> 00:11:04,291
Co jest, do diabła?

155
00:11:08,458 --> 00:11:11,165
Widzieliście?
Przelecieliśmy nad kanionem!

156
00:11:11,166 --> 00:11:13,833
Jak odzyskasz ojca,
to ani słowa na ten temat!

157
00:11:17,708 --> 00:11:18,708
O matko.

158
00:11:19,500 --> 00:11:20,791
- Nieźle.
- Tak.

159
00:11:21,458 --> 00:11:24,833
Wychodzi na to,
że Hood nie ograniczył się do robotników.

160
00:11:25,625 --> 00:11:27,750
To mi wygląda na wynalazek Starka.

161
00:11:31,625 --> 00:11:33,000
Niech to szlag.

162
00:11:33,541 --> 00:11:36,665
Amunicja Starka,
stal Hammera, fabryki Crossa...

163
00:11:36,666 --> 00:11:38,208
Hood obrobił wszystkich.

164
00:11:38,791 --> 00:11:40,207
Prawdziwy arsenał.

165
00:11:40,208 --> 00:11:42,541
Wystarczy, żeby podbić cały Zachód.

166
00:11:47,916 --> 00:11:49,166
Tata? Tata!

167
00:11:50,000 --> 00:11:51,499
Tato, gdzie jesteś?

168
00:11:51,500 --> 00:11:52,999
Tato, jesteś tu?

169
00:11:53,000 --> 00:11:54,874
To są ci porwani?

170
00:11:54,875 --> 00:11:56,874
Tak. Jeśli Hood tworzy armię,

171
00:11:56,875 --> 00:11:59,582
robotnicy kolejowi
będą świetnymi żołnierzami.

172
00:11:59,583 --> 00:12:01,708
{\an8}Tato? Gdzie jesteś?

173
00:12:03,291 --> 00:12:05,124
{\an8}Tata! Tato?

174
00:12:05,125 --> 00:12:06,875
{\an8}To ja, Jun-Fan.

175
00:12:10,375 --> 00:12:11,999
Dlaczego nic nie mówi?

176
00:12:12,000 --> 00:12:13,833
To jakieś zaklęcie.

177
00:12:14,541 --> 00:12:16,415
Sprawka Hooda.

178
00:12:16,416 --> 00:12:18,458
Co znaczy,
że trzeba zamienić parę słów

179
00:12:19,625 --> 00:12:20,916
z samym szefem.

180
00:12:30,958 --> 00:12:35,333
Proszę! Toż to nasza Hawkeye
i Dziesięć Pierścieni.

181
00:12:35,916 --> 00:12:37,125
Witamy na pokładzie.

182
00:12:39,000 --> 00:12:41,332
Radziłbym rzucić broń.

183
00:12:41,333 --> 00:12:45,166
A ty, Dziesięć Pierścieni?
Lepiej opuść te pięści gniewu.

184
00:12:45,750 --> 00:12:48,291
Chyba że chcecie zepsuć młodemu imprezę.

185
00:12:49,208 --> 00:12:52,083
Kim jesteś? Gdzie jest Hood?
Gdzie moja siostra?

186
00:12:52,916 --> 00:12:54,915
Bardzo mi...
Słyszycie, chłopcy?

187
00:12:54,916 --> 00:12:57,415
Bardzo przepraszam,
nazywam się Sonny Burch.

188
00:12:57,416 --> 00:13:01,040
Inwestuję w świetlaną przyszłość,
którą buduje nam Hood.

189
00:13:01,041 --> 00:13:05,290
Świetlaną przyszłość?
Dla twoich więźniów nie wygląda za dobrze.

190
00:13:05,291 --> 00:13:06,375
Więźniów?

191
00:13:07,333 --> 00:13:08,999
Nie, wszystko nie tak!

192
00:13:09,000 --> 00:13:11,833
Ten pociąg jest pociągiem wyzwolenia.

193
00:13:12,541 --> 00:13:13,832
A ci umięśnieni panowie?

194
00:13:13,833 --> 00:13:18,458
Zostali wcieleni do armii,
która odmieni oblicze świata.

195
00:13:19,541 --> 00:13:21,999
Ja bym tego nie nazwał wyzwoleniem.

196
00:13:22,000 --> 00:13:23,999
Tak działa wolny rynek.

197
00:13:24,000 --> 00:13:28,832
Okazuje się, że wszystkim rządzi
prawo popytu i podaży.

198
00:13:28,833 --> 00:13:32,375
Ktoś pociąga za sznurki,
a reszta to kukiełki.

199
00:13:35,041 --> 00:13:36,332
Ej, młody.

200
00:13:36,333 --> 00:13:37,457
{\an8}Żądło Pijanej Osy!

201
00:13:37,458 --> 00:13:38,958
{\an8}- Co?
- Teraz!

202
00:13:41,583 --> 00:13:42,583
O proszę.

203
00:13:44,916 --> 00:13:47,124
Niech ktoś mi potrzyma kapelusz.

204
00:13:47,125 --> 00:13:50,165
Proszę nie zdejmować,
po co ta przemoc?

205
00:13:50,166 --> 00:13:52,749
Wy się chcecie spotkać z Hoodem,
a wiecie co?

206
00:13:52,750 --> 00:13:54,500
Hood chce się spotkać z wami.

207
00:13:55,333 --> 00:13:57,290
Widzicie? I o to właśnie tu chodzi.

208
00:13:57,291 --> 00:13:58,999
Zbieżność interesów.

209
00:13:59,000 --> 00:14:01,250
O ile zgodzicie się być mili.

210
00:14:01,875 --> 00:14:05,458
Zapraszam. Moi podwładni
wskażą wam drogę do salonki.

211
00:14:11,375 --> 00:14:13,540
Na co czekacie?

212
00:14:13,541 --> 00:14:15,416
Idźcie załatwić smarka!

213
00:14:20,708 --> 00:14:23,165
<i>Kwai Jun-Fan postanowił,
że tak jak Shang-Chi</i>

214
00:14:23,166 --> 00:14:25,041
<i>będzie bohaterem własnej opowieści.</i>

215
00:14:29,333 --> 00:14:32,791
<i>A wiemy, że najdzielniejsi
często giną młodo.</i>

216
00:14:34,708 --> 00:14:35,708
Chodź tu!

217
00:14:40,166 --> 00:14:41,583
Wyrzuć go z pociągu.

218
00:14:42,958 --> 00:14:44,666
Ale nie tym razem.

219
00:14:51,208 --> 00:14:53,750
<i>Czasem nawet nieustraszony bohater</i>

220
00:14:54,333 --> 00:14:55,666
<i>potrzebuje małej pomocy.</i>

221
00:15:20,166 --> 00:15:21,166
Co, do jasnej...

222
00:15:24,958 --> 00:15:26,875
Gdzieś ty nas przywiózł?

223
00:15:27,375 --> 00:15:29,207
Chciałeś się spotkać z Hoodem.

224
00:15:29,208 --> 00:15:30,791
To teraz masz okazję.

225
00:15:33,583 --> 00:15:35,083
Panna Bishop zostaje.

226
00:15:35,833 --> 00:15:38,665
Szefa interesuje
tylko Dziesięć Pierścieni.

227
00:15:38,666 --> 00:15:41,707
Nie martw się, Hawkeye.
Zostawię coś dla ciebie.

228
00:15:41,708 --> 00:15:43,541
Będę z tobą za minutę.

229
00:16:03,666 --> 00:16:04,833
Chciałeś ze mną pogadać?

230
00:16:05,583 --> 00:16:06,583
Proszę, jestem!

231
00:16:07,583 --> 00:16:08,750
Gdzie moja siostra?

232
00:16:13,083 --> 00:16:15,541
Słyszałeś?
Mów, gdzie moja siostra?

233
00:16:16,375 --> 00:16:18,458
W życiu nic nie jest za darmo.

234
00:16:20,375 --> 00:16:21,582
Mamy cię.

235
00:16:21,583 --> 00:16:25,332
Ale pokazałeś,
że jesteś godnym przeciwnikiem.

236
00:16:25,333 --> 00:16:27,290
Dlatego dołącz do mnie.

237
00:16:27,291 --> 00:16:28,375
Co?

238
00:16:28,916 --> 00:16:30,707
Nigdy nie będę z tobą.

239
00:16:30,708 --> 00:16:35,290
W taki razie nigdy się nie dowiesz,
co spotkało twoją siostrę.

240
00:16:35,291 --> 00:16:39,083
Mam inne sposoby,
żeby to z ciebie wydusić.

241
00:16:39,875 --> 00:16:41,375
Spróbuj.

242
00:17:03,916 --> 00:17:05,916
- Nie daj się.
- Twój chłoptaś ma kłopoty.

243
00:17:18,458 --> 00:17:21,500
Mam wrażenie,
że coraz mniej w nim tych pierścieni.

244
00:17:32,041 --> 00:17:33,333
Dawaj, Shang.

245
00:17:40,250 --> 00:17:41,458
Tak!

246
00:17:46,541 --> 00:17:47,541
Co?

247
00:17:48,750 --> 00:17:50,707
- Co jest?
- Upiorne, prawda?

248
00:17:50,708 --> 00:17:53,375
Za każdym razem aż mi cierpnie skóra.

249
00:18:16,291 --> 00:18:18,166
Coś nie tak, panno Bishop?

250
00:18:18,833 --> 00:18:20,416
Zakręciło się w główce?

251
00:18:31,458 --> 00:18:32,458
Kim ty jesteś?

252
00:18:33,083 --> 00:18:35,583
Mogę być sojuszniczką,
jeśli pozwolisz.

253
00:18:37,458 --> 00:18:39,957
Hipnotyzująca melodia, prawda?

254
00:18:39,958 --> 00:18:43,332
Zdobyłem to przydatne narzędzie perswazji

255
00:18:43,333 --> 00:18:45,707
podczas roboty w Rosji

256
00:18:45,708 --> 00:18:48,499
i dodałem od siebie słodką kołysankę.

257
00:18:48,500 --> 00:18:53,207
Robotnicy.
To tak ich kontrolowałeś.

258
00:18:53,208 --> 00:18:54,957
Wnika do głowy.

259
00:18:54,958 --> 00:19:00,124
Dlatego trzeba zatkać uszy,
zanim się wwierci człowiekowi w mózg.

260
00:19:00,125 --> 00:19:01,583
To jakieś szaleństwo!

261
00:19:03,125 --> 00:19:04,124
Pomóż mi.

262
00:19:04,125 --> 00:19:07,957
Możemy zmienić ten kraj.
Naprawić. We dwójkę.

263
00:19:07,958 --> 00:19:09,125
Nigdy!

264
00:19:16,583 --> 00:19:20,582
Tik-tak. Twojemu chłoptasiowi
chyba kończy się czas.

265
00:19:20,583 --> 00:19:23,375
Obawiam się, że umrze sam.

266
00:19:24,166 --> 00:19:25,957
Nie zdołasz go ocalić.

267
00:19:25,958 --> 00:19:30,041
Tak jak nie zdołałaś ocalić
całej swojej rodziny.

268
00:19:36,666 --> 00:19:40,458
Słyszałem na własne uszy,
jak cię wołają zza grobu.

269
00:19:43,208 --> 00:19:46,958
Bo widzisz...
To nie Hood zabił twoich rodziców...

270
00:19:48,500 --> 00:19:50,083
Tylko ja.

271
00:20:08,833 --> 00:20:09,833
Xialing?

272
00:20:10,375 --> 00:20:11,375
Siostrzyczko?

273
00:20:11,875 --> 00:20:12,915
Nie.

274
00:20:12,916 --> 00:20:15,499
Myślałem, że cię porwali.

275
00:20:15,500 --> 00:20:17,832
Hood myślał, że mnie załatwi.

276
00:20:17,833 --> 00:20:20,416
Ale to ja załatwiłam jego.

277
00:20:21,125 --> 00:20:24,374
Pokonałam go i przejęłam jego moc.

278
00:20:24,375 --> 00:20:25,499
Co?

279
00:20:25,500 --> 00:20:28,624
Fortuna twoich staruszków

280
00:20:28,625 --> 00:20:30,707
to dla nas solidny zastrzyk finansowy.

281
00:20:30,708 --> 00:20:33,832
Ale nie udaję,
że chodziło mi tylko o interesy.

282
00:20:33,833 --> 00:20:35,375
Nie, nic z tych rzeczy.

283
00:20:36,416 --> 00:20:40,625
Zabijając ich, świetnie się bawiłem!

284
00:20:42,958 --> 00:20:44,583
Nic nie rozumiesz, bracie.

285
00:20:45,583 --> 00:20:50,833
Uważasz mnie za czarny charakter,
a ja tu jestem bohaterką.

286
00:20:51,500 --> 00:20:54,540
Dołącz do mnie
i pomóż mi uratować tych ludzi.

287
00:20:54,541 --> 00:20:58,749
Nie. Lin Lin. Nie ratujesz ich,
robisz z nich niewolników!

288
00:20:58,750 --> 00:21:00,124
Nie mogę ci na to pozwolić!

289
00:21:00,125 --> 00:21:02,625
Więc ja nie pozwolę ci żyć.

290
00:21:13,333 --> 00:21:14,958
Xialing, przestań!

291
00:21:15,666 --> 00:21:17,915
Nie wiem, co ci się stało,
nie jesteś sobą!

292
00:21:17,916 --> 00:21:19,166
Ależ jestem.

293
00:21:21,208 --> 00:21:24,290
Porywasz niewinnych ludzi.
Wypaczasz ich umysły.

294
00:21:24,291 --> 00:21:25,665
Ja ich ratuję!

295
00:21:25,666 --> 00:21:26,790
Co?

296
00:21:26,791 --> 00:21:30,415
Zasilą szeregi mojej armii
i wywalczą nam taki kraj,

297
00:21:30,416 --> 00:21:32,333
o jakim zawsze marzyliśmy!

298
00:21:37,666 --> 00:21:40,749
Nie, Xialing!
Nie po to tu przypłynęłaś.

299
00:21:40,750 --> 00:21:43,208
Skoro nie chcesz mi pomóc,
to cię zmuszę!

300
00:21:48,916 --> 00:21:50,000
Nie.

301
00:21:50,750 --> 00:21:54,582
Zawsze staram się
czerpać radość z zabijania.

302
00:21:54,583 --> 00:21:57,874
A jak cię zastrzelę z rewolweru mamusi...

303
00:21:57,875 --> 00:21:59,916
Niezła ironia losu, prawda?

304
00:22:02,916 --> 00:22:04,958
Ostatnia szansa, bracie.

305
00:22:06,416 --> 00:22:08,332
Zmieńmy razem ten kraj,

306
00:22:08,333 --> 00:22:10,124
ocalmy nasz naród.

307
00:22:10,125 --> 00:22:11,208
Nie.

308
00:22:11,833 --> 00:22:13,666
Nie w taki sposób.

309
00:22:15,541 --> 00:22:16,666
Więc musisz umrzeć.

310
00:22:17,250 --> 00:22:20,375
Nie. Nie, nie.

311
00:22:25,625 --> 00:22:26,625
Żegnaj.

312
00:22:31,250 --> 00:22:32,666
Kto bije w ten dzwon?

313
00:22:44,708 --> 00:22:46,750
Co, do...
Czekaj, chwila!

314
00:23:12,250 --> 00:23:15,875
Chwila, możemy się dogadać.

315
00:23:17,666 --> 00:23:22,291
Proszę, nie mów, że zastrzelisz
z zimną krwią bezbronnego człowieka?

316
00:23:24,833 --> 00:23:28,500
Śmierć to zbyt łagodna kara.
Chcę zobaczyć, jak cierpisz.

317
00:23:42,250 --> 00:23:45,416
Nie zdołasz mnie pokonać.
Zakończmy to!

318
00:23:48,625 --> 00:23:49,666
Walcz ze mną.

319
00:23:50,750 --> 00:23:51,999
Masz ze mną walczyć!

320
00:23:52,000 --> 00:23:54,916
Nie zmusisz mnie do tego.

321
00:23:58,458 --> 00:24:00,250
Co? Co ty...

322
00:24:01,000 --> 00:24:02,166
No dalej, walcz!

323
00:24:03,208 --> 00:24:04,207
Walcz ze mną!

324
00:24:04,208 --> 00:24:05,875
Nie będę grać w twoją grę.

325
00:24:06,541 --> 00:24:09,082
A moja siostra nigdy nie zabiłaby brata.

326
00:24:09,083 --> 00:24:12,166
Już nie jestem twoją siostrą!

327
00:24:17,791 --> 00:24:19,124
Wstawaj!

328
00:24:19,125 --> 00:24:21,500
Moja siostra była dla mnie przykładem.

329
00:24:22,458 --> 00:24:24,457
Zawsze była silniejsza niż ja.

330
00:24:24,458 --> 00:24:25,749
Odważniejsza.

331
00:24:25,750 --> 00:24:27,374
Jest moim życiem.

332
00:24:27,375 --> 00:24:30,041
I wiem, że nadal jest gdzieś tam, w tobie.

333
00:24:30,875 --> 00:24:32,332
Jesteś głupcem.

334
00:24:32,333 --> 00:24:33,791
Nie, Lin Lin.

335
00:24:34,666 --> 00:24:37,791
Jestem twoim bratem.
Kocham cię, Xialing.

336
00:25:05,041 --> 00:25:06,666
Nie. Nie!

337
00:25:11,291 --> 00:25:12,291
Xialing, nie.

338
00:25:15,500 --> 00:25:17,790
Nie, Xialing.
Nie umieraj, siostrzyczko.

339
00:25:17,791 --> 00:25:19,207
Boże.

340
00:25:19,208 --> 00:25:21,999
Błagam, Xialing, nie umieraj.
Jestem przy tobie.

341
00:25:22,000 --> 00:25:24,374
Oddychaj. Będzie dobrze.
Proszę, nie zostawiaj mnie.

342
00:25:24,375 --> 00:25:25,458
Nie umieraj.

343
00:25:26,041 --> 00:25:27,166
Shang-Chi.

344
00:25:29,875 --> 00:25:30,875
Bracie...

345
00:25:31,916 --> 00:25:34,958
A oto ona.
Moja siostrzyczka.

346
00:25:36,291 --> 00:25:37,291
Bracie...

347
00:25:39,041 --> 00:25:40,041
Xialing?

348
00:25:49,333 --> 00:25:52,208
Shang-Chi. Przepraszam,
myślałam, że...

349
00:25:53,541 --> 00:25:54,541
Nie wiedziałam.

350
00:25:55,541 --> 00:25:56,541
Tak mi przykro.

351
00:25:57,458 --> 00:25:58,833
To nie ty ją zabiłaś.

352
00:25:59,875 --> 00:26:00,875
To sprawka Hooda.

353
00:26:14,583 --> 00:26:19,583
<i>Dziki Zachód zawsze był symbolem
wspaniałych przygód i nowych możliwości.</i>

354
00:26:20,500 --> 00:26:24,791
<i>Ale prawda była często bardziej mroczna.</i>

355
00:26:28,000 --> 00:26:31,040
<i>Jednakże upadek jednego bohatera</i>

356
00:26:31,041 --> 00:26:35,415
<i>często daje początek
zupełnie nowej legendzie.</i>

357
00:26:35,416 --> 00:26:39,791
Shang-Chi ją znienacka bam!
A Hood wtedy bam, bam!

358
00:26:40,458 --> 00:26:42,790
Dzieciak ma pięści z żelaza.

359
00:26:42,791 --> 00:26:44,500
Będzie ci robić konkurencję.

360
00:26:45,625 --> 00:26:48,290
Przyda się kolejny bohater.

361
00:26:48,291 --> 00:26:51,415
Hood nie był jedynym złoczyńcą
w tych okolicach.

362
00:26:51,416 --> 00:26:54,249
Jestem coś winien mojej siostrze.

363
00:26:54,250 --> 00:26:56,375
Każdy dostanie, na co zasłużył.

364
00:27:03,666 --> 00:27:05,791
Słońce już naprawdę nisko.

365
00:27:06,666 --> 00:27:08,083
Piszesz się na przygodę?

366
00:27:08,833 --> 00:27:09,833
Zawsze.

367
00:27:13,541 --> 00:27:16,916
<i>Dopóki istnieją bohaterowie
walczący o sprawiedliwość,</i>

368
00:27:18,166 --> 00:27:22,666
<i>nadzieja będzie zawsze
jaśnieć na horyzoncie.</i>

369
00:27:26,250 --> 00:27:29,665
Kolejna opowieść
skończyła się lepiej, niż mogła.

370
00:27:29,666 --> 00:27:31,083
Za twoją sprawą.

371
00:27:33,125 --> 00:27:36,040
Złożyłeś przysięgę, ale my też.

372
00:27:36,041 --> 00:27:39,915
I nie możemy dłużej pozwolić,
żebyś bezkarnie mieszał się

373
00:27:39,916 --> 00:27:42,291
w bieg wydarzeń.

374
00:28:33,958 --> 00:28:37,291
{\an8}NA PODSTAWIE KOMIKSÓW MARVELA

375
00:30:00,666 --> 00:30:02,666
Napisy: Marcin Bartkiewicz

