1
00:00:08,750 --> 00:00:11,749
{\an8}<i>Nowy Jork, grudzień, rok 1991.</i>

2
00:00:11,750 --> 00:00:16,000
{\an8}<i>Wieczór, gdy Zimowy Żołnierz
przybył zabić Howarda i Marię Stark.</i>

3
00:00:16,541 --> 00:00:18,125
{\an8}<i>Ale w tym wszechświecie...</i>

4
00:00:18,833 --> 00:00:22,207
{\an8}<i>Jak ta noc, tak ważna
w historii Avengersów...</i>

5
00:00:22,208 --> 00:00:25,500
{\an8}<i>Zdarzenia, które przez dekady
miały odbijać się echem...</i>

6
00:00:26,083 --> 00:00:29,041
{\an8}<i>Jak to wszystko mogło się potoczyć
tak zupełnie inaczej?</i>

7
00:00:31,000 --> 00:00:32,541
{\an8}MARVEL ANIMATION PRZEDSTAWIA

8
00:00:33,375 --> 00:00:34,416
{\an8}<i>Czas.</i>

9
00:00:37,875 --> 00:00:38,958
{\an8}<i>Przestrzeń.</i>

10
00:00:40,708 --> 00:00:41,750
{\an8}<i>Rzeczywistość.</i>

11
00:00:44,625 --> 00:00:46,291
{\an8}<i>Nie są liniową ścieżką,</i>

12
00:00:51,166 --> 00:00:55,666
<i>lecz pryzmatem
nieograniczonych możliwości.</i>

13
00:00:58,208 --> 00:01:01,625
{\an8}<i>Każda decyzja może dać początek
nieskończonej liczbie rzeczywistości,</i>

14
00:01:04,416 --> 00:01:07,166
{\an8}<i>tworząc zaskakujące alternatywne światy.</i>

15
00:01:11,291 --> 00:01:12,625
{\an8}<i>Jestem Obserwatorem.</i>

16
00:01:14,875 --> 00:01:18,041
{\an8}<i>Twoim przewodnikiem
w labiryncie potencjalnych wydarzeń.</i>

17
00:01:19,458 --> 00:01:22,957
{\an8}<i>Udaj się ze mną,
by odpowiedzieć na pytanie...</i>

18
00:01:22,958 --> 00:01:26,540
{\an8}A GDYBY...?

19
00:01:26,541 --> 00:01:28,250
{\an8}<i>A gdyby?</i>

20
00:01:30,875 --> 00:01:33,500
<i>Chyba sobie ze mnie kpisz.</i>

21
00:01:34,416 --> 00:01:39,208
Że niby mam być pod przykrywką,
jako menedżer baz danych,

22
00:01:39,708 --> 00:01:43,166
- i do tego w Ohio?
- Starszy menedżer baz danych.

23
00:01:43,750 --> 00:01:45,499
Ciepła posadka na średnim szczeblu.

24
00:01:45,500 --> 00:01:50,165
Rozmawiasz z Red Guardianem!
Pierwszym superżołnierzem Matuszki Rosji!

25
00:01:50,166 --> 00:01:54,165
Znasz moją wartość, mój talent!
I chcesz to wszystko zmarnować?

26
00:01:54,166 --> 00:01:56,624
To misja o najwyższym priorytecie.

27
00:01:56,625 --> 00:01:58,749
Banialuki!
Nie jestem głupkiem!

28
00:01:58,750 --> 00:02:02,457
Słyszałem te plotki.
Wiem, co się szepcze w korytarzach.

29
00:02:02,458 --> 00:02:04,415
Wieża przysłał nam nowe dane.

30
00:02:04,416 --> 00:02:06,207
Ja nie znam żadnego zwierza.

31
00:02:06,208 --> 00:02:07,957
Wieża!
Figura szachowa.

32
00:02:07,958 --> 00:02:11,415
Nie pogrywaj ze mną,
jestem sto razy mądrzejszy od ciebie.

33
00:02:11,416 --> 00:02:14,540
Wiem, że Wieża,
amerykański uśpiony agent,

34
00:02:14,541 --> 00:02:17,541
ma informacje o niezwykle ważnym celu.

35
00:02:18,541 --> 00:02:19,708
Generał Dreykov.

36
00:02:21,166 --> 00:02:22,750
<i>Da,</i> Karpov.

37
00:02:23,333 --> 00:02:24,374
Będzie zadanie.

38
00:02:24,375 --> 00:02:26,499
Chcę, żebyś mi odmroził...

39
00:02:26,500 --> 00:02:27,915
Zimowego Żołnierza.

40
00:02:27,916 --> 00:02:32,165
Zimowego Żołnierza?
Tego śmiecia z HYDRY?

41
00:02:32,166 --> 00:02:35,249
- Będę wdzięczny.
- Nawet nie jest prawdziwym Rosjaninem.

42
00:02:35,250 --> 00:02:39,790
Wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną.

43
00:02:39,791 --> 00:02:42,790
Nie zazdrość bratu,
że ma inne zadanie.

44
00:02:42,791 --> 00:02:44,000
Ciesz się, świętuj.

45
00:02:45,125 --> 00:02:48,082
Może już czas,
żeby Red Guardian rozwinął skrzydła.

46
00:02:48,083 --> 00:02:52,207
Udał się w jakieś miejsce,
gdzie wreszcie docenią jego talent!

47
00:02:52,208 --> 00:02:54,582
To sobie poświętuj, Dreykov!

48
00:02:54,583 --> 00:02:57,750
No i co zrobisz?
Wyślesz CV do T.A.R.C.Z.Y.?

49
00:02:58,791 --> 00:03:03,208
Red Guardian po raz kolejny
dowiedzie swojej wartości!

50
00:03:03,916 --> 00:03:04,916
Proszę.

51
00:03:31,791 --> 00:03:33,208
Gotowy na rozkazy.

52
00:03:41,833 --> 00:03:43,125
- Nazwisko?
- Jestem...

53
00:03:43,875 --> 00:03:45,832
- Bob Toledo.
- Prywatnie czy zawodowo?

54
00:03:45,833 --> 00:03:49,791
Prywatnie liczę,
że nie spotka mnie zawód.

55
00:03:51,375 --> 00:03:52,374
Dowcipniś.

56
00:03:52,375 --> 00:03:53,458
KONTROLA GRANICZNA
WPUSZCZONO

57
00:04:23,291 --> 00:04:25,750
Zadanie jest takie,
żeby ukraść to jego serum.

58
00:04:26,875 --> 00:04:27,874
Żadnych świadków.

59
00:04:27,875 --> 00:04:31,790
Żadnych trupów. Red Guardian
jest najlepszym radzieckim superszpiegiem.

60
00:04:31,791 --> 00:04:34,707
Każdy umie zabijać,
bam-bam, ciastko z makiem,

61
00:04:34,708 --> 00:04:39,040
ale ja jestem synem nocy,
jestem jak mgła,

62
00:04:39,041 --> 00:04:42,125
raz mnie widzisz,
a zaraz potem znikam bez śladu.

63
00:04:42,708 --> 00:04:45,624
- Żadnych świadków.
- Ale niech se będą!

64
00:04:45,625 --> 00:04:49,165
Pomyśl, Stark ucieknie
do swoich kumpli-kapitalistów

65
00:04:49,166 --> 00:04:53,665
i ostrzeże ich, że nadciąga rewolucja,
i odziana jest w czerwień!

66
00:04:53,666 --> 00:04:55,249
I w biel.

67
00:04:55,250 --> 00:04:57,041
I że ty tutaj też byłeś.

68
00:05:00,333 --> 00:05:01,875
Podziwiaj moją technikę.

69
00:05:09,750 --> 00:05:11,083
Czerwoną...

70
00:05:13,166 --> 00:05:14,500
technikę!

71
00:05:16,125 --> 00:05:17,916
Nie najgorzej.

72
00:05:19,333 --> 00:05:20,333
Bum!

73
00:05:22,000 --> 00:05:23,958
Nie ma gryzienia!

74
00:05:42,291 --> 00:05:45,624
Wiesz, ja też mam taki.
Trochę ciężkawy, zostawiłem w walizce.

75
00:05:45,625 --> 00:05:48,040
- To jest ten XZ-8?
- 10.

76
00:05:48,041 --> 00:05:49,540
- 10?
- XZ-10.

77
00:05:49,541 --> 00:05:51,458
A co się stało z dziewiątką?

78
00:05:51,958 --> 00:05:54,415
W ogóle była?
Nie dali mi dziewiątki.

79
00:05:54,416 --> 00:05:56,166
<i>Przesyłka jest bezpieczna?</i>

80
00:05:57,458 --> 00:05:59,499
Jedna trzecia sukcesu.

81
00:05:59,500 --> 00:06:01,415
Niestety.
Przetrwała jedna.

82
00:06:01,416 --> 00:06:02,582
<i>Świadków brak?</i>

83
00:06:02,583 --> 00:06:04,958
Były pewne... komplikacje.

84
00:06:05,500 --> 00:06:08,790
<i>Nie wykonałeś zadania, żołnierzu.
Naraziłeś swój oddział.</i>

85
00:06:08,791 --> 00:06:10,457
<i>- Ewakuujesz się sam.</i>
- Co?

86
00:06:10,458 --> 00:06:11,541
<i>Bez odbioru.</i>

87
00:06:12,041 --> 00:06:13,790
Czerwona Sala niby tak nas kocha!

88
00:06:13,791 --> 00:06:15,916
Ale jak tylko jest wtopa, to co robią?

89
00:06:17,583 --> 00:06:20,500
Nie wykonałem zadania?
Ja nigdy nie zawodzę.

90
00:06:30,750 --> 00:06:31,749
Proszę o uwagę!

91
00:06:31,750 --> 00:06:34,915
Doktor Bill Foster, T.A.R.C.Z.A.
Szef departamentu naukowego.

92
00:06:34,916 --> 00:06:36,999
Co oznacza, że ja tu dowodzę.

93
00:06:37,000 --> 00:06:38,499
Kto był pierwszy na miejscu?

94
00:06:38,500 --> 00:06:39,624
Ja ich znalazłam.

95
00:06:39,625 --> 00:06:41,958
- Powiedz mi więcej.
- Jestem Ali Morales.

96
00:06:42,458 --> 00:06:43,624
Howard i Maria Stark.

97
00:06:43,625 --> 00:06:46,665
Wstrząśnienie mózgu, skaleczenia,
ale żadnych trwałych obrażeń.

98
00:06:46,666 --> 00:06:48,499
- Świetnie. Co zeznali?
- Niewiele.

99
00:06:48,500 --> 00:06:51,332
Ona była nieprzytomna,
on widział bójkę dwóch mężczyzn.

100
00:06:51,333 --> 00:06:53,665
Zakładam, że to jakaś
nieudana próba kradzieży auta.

101
00:06:53,666 --> 00:06:54,999
Zakładasz?

102
00:06:55,000 --> 00:06:58,082
W naszym świecie założenia nie wystarczą.

103
00:06:58,083 --> 00:07:00,957
Jest jeszcze ta tajemnicza substancja,

104
00:07:00,958 --> 00:07:02,665
więc to może być coś więcej

105
00:07:02,666 --> 00:07:04,750
niż dwóch nietrzeźwych
amatorów motoryzacji.

106
00:07:05,500 --> 00:07:06,874
Co to za niebieskie gluty?

107
00:07:06,875 --> 00:07:09,749
Te gluty mogą zmienić bieg historii.

108
00:07:09,750 --> 00:07:11,375
- Poważnie?
- Jak najbardziej.

109
00:07:12,250 --> 00:07:13,832
Agenci, funkcjonariusze,

110
00:07:13,833 --> 00:07:17,874
zamykamy lotniska, stacje kolejowe
i dworce autobusowe.

111
00:07:17,875 --> 00:07:21,874
Wszędzie blokady drogowe,
stąd aż do Ohio.

112
00:07:21,875 --> 00:07:25,665
Mamy tu do czynienia z genetycznie,
biologicznie, fizycznie

113
00:07:25,666 --> 00:07:28,999
i mechanicznie wzmocnionymi
superżołnierzami.

114
00:07:29,000 --> 00:07:32,999
Są wyszkoleni
w sztuce infiltracji i zabijaniu.

115
00:07:33,000 --> 00:07:35,915
Nie ma takiej zbrodni,
do której nie są zdolni,

116
00:07:35,916 --> 00:07:38,750
a starcie z nimi oznacza pewną śmierć.

117
00:07:40,541 --> 00:07:44,582
Lud pracujący znów pada ofiarą
kapitalistycznej chciwości!

118
00:07:44,583 --> 00:07:46,165
Nie winię cię, towarzyszko.

119
00:07:46,166 --> 00:07:48,874
Masz mózg wyprany
przez burżuazyjne świnie,

120
00:07:48,875 --> 00:07:51,583
które zmuszają cię do harówki
w idiotycznej czapeczce.

121
00:07:52,125 --> 00:07:55,165
Spytałam tylko,
czy pan chce frytki do tego zestawu.

122
00:07:55,166 --> 00:07:57,707
Nadchodzi czas rewolucji!

123
00:07:57,708 --> 00:08:00,124
Społeczna własność środków produkcji!

124
00:08:00,125 --> 00:08:03,290
Te nuggetsy z kurczaka należą się tobie!

125
00:08:03,291 --> 00:08:05,999
- Alexei...
- Wyzyskiwacze każą ci smażyć burgery,

126
00:08:06,000 --> 00:08:10,124
ale kiedy, kiedy, kiedy
wreszcie ty będziesz je jeść?

127
00:08:10,125 --> 00:08:12,208
Jestem weganką, palancie.

128
00:08:12,833 --> 00:08:15,165
Lucy, tak?
Ładne imię.

129
00:08:15,166 --> 00:08:19,041
Kolega miał ciężką nockę.
Można prosić dwie szóstki z colą?

130
00:08:20,250 --> 00:08:22,958
Pewnie. Dorzucę wam frytki w gratisie.

131
00:08:24,250 --> 00:08:26,124
Co ty tu odpielmieniasz?

132
00:08:26,125 --> 00:08:28,124
Wszedłem w tryb głębokiej konspiracji.

133
00:08:28,125 --> 00:08:31,290
To lepiej przestań, Romeo za dwa ruble,
robisz nam obciach.

134
00:08:31,291 --> 00:08:32,833
Przez ciebie wpadniemy.

135
00:08:33,333 --> 00:08:35,333
Burgery

136
00:08:37,375 --> 00:08:41,041
Chciałem wyzwolić jej umysł.
Zerwać mentalne kajdany.

137
00:08:41,791 --> 00:08:42,833
To moja specjalność.

138
00:08:43,416 --> 00:08:45,249
To jest to! Wieża!

139
00:08:45,250 --> 00:08:48,582
Legenda szpiegostwa
zmiecie system wyzysku jak domek z kart.

140
00:08:48,583 --> 00:08:51,750
Zjednoczy proletariat
i pchnie historię na właściwy tor.

141
00:08:53,000 --> 00:08:54,291
Alexei.

142
00:08:56,375 --> 00:09:00,500
Wieża nam pomoże.
Zwłaszcza jak zobaczy, że mamy to.

143
00:09:01,333 --> 00:09:05,624
{\an8}Patrz tu. Według najnowszych raportów
widziano go w Lost Vegans.

144
00:09:05,625 --> 00:09:06,707
{\an8}Las Vegas.

145
00:09:06,708 --> 00:09:09,457
{\an8}No przecież mówię.
Nieładnie, że mnie tak poprawiasz.

146
00:09:09,458 --> 00:09:12,083
{\an8}Chyba zapomnieli ci zaprogramować
dobre wychowanie.

147
00:09:13,333 --> 00:09:16,708
A teraz rozejrzyjmy się
za jakimś transportem.

148
00:09:22,500 --> 00:09:24,541
Lenin nam sprzyja.

149
00:09:31,708 --> 00:09:33,874
Te fryteczki całkiem niezłe.

150
00:09:33,875 --> 00:09:36,916
Na pewno je robią z radzieckich kartofli!

151
00:09:37,875 --> 00:09:39,625
Rosja wymiata.

152
00:09:51,250 --> 00:09:52,375
Tymi ja się zajmę.

153
00:09:53,000 --> 00:09:55,291
Wyluzuj, Red Guardian to ogarnie.

154
00:09:55,791 --> 00:09:58,207
Zluzowałeś poślady?
Bo trudno powiedzieć.

155
00:09:58,208 --> 00:10:01,083
Masz takie zimne spojrzenie, jak...

156
00:10:01,666 --> 00:10:02,666
Jak lis polarny.

157
00:10:05,708 --> 00:10:06,874
Tak, panie władzo?

158
00:10:06,875 --> 00:10:08,415
Rutynowa kontrola.

159
00:10:08,416 --> 00:10:10,333
Dokąd panowie zmierzają?

160
00:10:12,666 --> 00:10:16,207
- Do siostry.
- Tak! W odwiedziny do siostry.

161
00:10:16,208 --> 00:10:17,415
Która ma urodziny.

162
00:10:17,416 --> 00:10:18,833
Jesteście braćmi?

163
00:10:19,333 --> 00:10:21,207
A co jej kupiliście na prezent?

164
00:10:21,208 --> 00:10:24,415
Bo ja za chińskiego boga nie wiem,
co kupić żonie pod choinkę.

165
00:10:24,416 --> 00:10:25,624
- Sweter.
- Telewizor.

166
00:10:25,625 --> 00:10:28,708
Kupiliście jej i sweter, i telewizor?

167
00:10:30,041 --> 00:10:31,291
Macie rozmach, chłopaki.

168
00:10:33,875 --> 00:10:37,375
Zgrabna bajeczka,
ale dokąd naprawdę jedziecie?

169
00:10:41,041 --> 00:10:43,041
Wysiadać z auta, trzymać ręce na...

170
00:10:47,750 --> 00:10:51,666
A ty co znowu z tymi spluwami!
Zamydliłem mu oczy!

171
00:10:52,583 --> 00:10:56,375
Podejrzani uciekają, ruszamy za nimi.
Zachować ostrożność, ale dorwać ich.

172
00:10:57,541 --> 00:10:58,749
Wskakuj, kowboju!

173
00:10:58,750 --> 00:11:01,250
Czas zapolować na superżołnierzy.

174
00:11:03,333 --> 00:11:07,708
Nic tylko gnaty i gnaty!
Z wrogami trzeba tańczyć!

175
00:11:08,208 --> 00:11:11,916
To powinien być subtelny balet przemocy!

176
00:11:14,333 --> 00:11:15,458
Nie!

177
00:11:17,208 --> 00:11:20,791
A skąd to wytrzasnąłeś?
Miałeś go od początku?

178
00:11:22,416 --> 00:11:24,207
Nie, nie strzelaj!

179
00:11:24,208 --> 00:11:25,916
- Tańcz!
- Jedź prosto.

180
00:11:36,583 --> 00:11:38,374
Mówiłem ci! Tańcz!

181
00:11:38,375 --> 00:11:40,165
To jest własność państwowa!

182
00:11:40,166 --> 00:11:41,833
Człowieku, daj spokój.

183
00:11:42,750 --> 00:11:44,208
Tańcz! Tańcz!

184
00:11:47,166 --> 00:11:48,165
- Zaciął się.
- A wiesz,

185
00:11:48,166 --> 00:11:49,791
co Karol Marks mówił o maszynach?

186
00:11:51,000 --> 00:11:52,666
Że rozleniwiają ludzi!

187
00:11:53,625 --> 00:11:56,582
Stać! Stop! To koniec!
Poddajcie się!

188
00:11:56,583 --> 00:11:59,250
Red Guardian nigdy się nie poddaje!

189
00:12:00,333 --> 00:12:01,333
Zabieraj łapsko!

190
00:12:03,041 --> 00:12:05,250
Walczyk jak się patrzy!

191
00:12:11,250 --> 00:12:14,083
Polarny Lis i Red Guardian!

192
00:12:16,708 --> 00:12:18,083
Chwila, co pan...

193
00:12:18,583 --> 00:12:20,291
W życiu ich pan nie złapie pieszo!

194
00:12:23,416 --> 00:12:25,458
No dobra, to inna rozmowa.

195
00:12:33,583 --> 00:12:34,583
Zmyślnie.

196
00:12:37,666 --> 00:12:39,749
Przepraszam, rolnicy!

197
00:12:39,750 --> 00:12:42,457
Chociaż ze wszystkich zwierząt
na tym plugawym folwarku

198
00:12:42,458 --> 00:12:45,582
to właśnie chłop
jest najgorzej traktowany!

199
00:12:45,583 --> 00:12:48,708
Znowu te manifesty?
I kto tu ma spraną banię?

200
00:12:52,125 --> 00:12:54,750
Polarny Lisie!
Mamy ogromny problem!

201
00:12:56,750 --> 00:12:59,665
Nie uciekniecie, żuczki!
Wszędzie was wypatrzę z góry!

202
00:12:59,666 --> 00:13:03,083
Dlaczego w tej Ameryce
wszystko jest takie wielkie?

203
00:13:07,208 --> 00:13:09,083
Sorry, kurki!
Sorry, krówki!

204
00:13:22,666 --> 00:13:23,708
Bierz kierownicę.

205
00:13:25,375 --> 00:13:27,708
Gdzie jesteś, gdzie się... Tak!

206
00:13:29,041 --> 00:13:30,833
Mamy robotę.

207
00:13:35,583 --> 00:13:36,707
Technika!

208
00:13:36,708 --> 00:13:38,375
Im większy przeciwnik,

209
00:13:39,208 --> 00:13:42,208
tym boleśniejszy upadek!

210
00:13:46,166 --> 00:13:49,499
Co za niesamowicie solidny automobil,

211
00:13:49,500 --> 00:13:53,000
szacun dla robotników, którzy go zrobili,
i ich związku zawodowego.

212
00:13:58,125 --> 00:13:59,874
- Jechać dalej?
- A czemu nie?

213
00:13:59,875 --> 00:14:02,375
Nie mam na dzisiaj żadnych innych planów.

214
00:14:06,416 --> 00:14:07,415
Oni chyba...

215
00:14:07,416 --> 00:14:11,749
Albo to dwa najodważniejsze,
albo najgłupsze typy na planecie.

216
00:14:11,750 --> 00:14:14,083
Gorzej.
Są wzmocnieni i głupi.

217
00:14:37,541 --> 00:14:38,541
Znalazłam!

218
00:14:40,708 --> 00:14:41,999
Nie odpuszczasz?

219
00:14:42,000 --> 00:14:44,874
Praca w agencji federalnej
do czegoś zobowiązuje.

220
00:14:44,875 --> 00:14:47,290
Raz nawet walczyłam na pięści
z Wielką Stopą.

221
00:14:47,291 --> 00:14:49,540
- Co?
- Nie, to była puma.

222
00:14:49,541 --> 00:14:51,875
Ale chodzi o to,
że nie boję się tych pajaców.

223
00:14:53,416 --> 00:14:54,416
To inna rozmowa.

224
00:14:57,708 --> 00:14:59,708
Czy to atlas drogowy?

225
00:15:00,583 --> 00:15:02,124
Brakuje jednej strony.

226
00:15:02,125 --> 00:15:04,000
Wygląda na to, że jedziemy do Vegas.

227
00:15:04,583 --> 00:15:07,583
Pogotowie weterynaryjne

228
00:15:10,125 --> 00:15:14,625
Za to należy się odznaczenie.
A może nawet i medal.

229
00:15:16,291 --> 00:15:18,790
Oberwałeś.
Co nic nie mówisz?

230
00:15:18,791 --> 00:15:22,333
Zimowy Żołnierz nigdy nie narzeka.
Wykonuje rozkazy.

231
00:15:24,416 --> 00:15:27,208
Przestań, kociaki wystraszysz.
Pokaż mi to.

232
00:15:30,166 --> 00:15:33,500
Wiesz, że kulki masz łapać tą drugą,
metalową łapą?

233
00:15:34,333 --> 00:15:35,458
Jak to się stało?

234
00:15:36,000 --> 00:15:37,499
A jak ty się stałeś?

235
00:15:37,500 --> 00:15:40,832
Pochodzę z rodziny przeciętniaków.

236
00:15:40,833 --> 00:15:44,916
Dobrzy ludzie, ale...
los dał mi szansę, żeby być kimś.

237
00:15:45,458 --> 00:15:49,166
I teraz jestem wielkim obrońcą
Matuszki Rosji, Red Guardianem.

238
00:15:49,708 --> 00:15:52,791
Całkiem nieźle jak na chłopaka znikąd, co?

239
00:15:54,458 --> 00:15:57,500
Ja jestem nikim.
Nie pamiętam nic o sobie.

240
00:15:58,125 --> 00:15:59,374
Nic a nic?

241
00:15:59,375 --> 00:16:00,624
Nawet jak się nazywam.

242
00:16:00,625 --> 00:16:02,749
Jakoś mi trudno uwierzyć.

243
00:16:02,750 --> 00:16:06,415
Spójrz na siebie.
Silny facet z wielkim mózgiem.

244
00:16:06,416 --> 00:16:07,749
- Zamknij oczy.
- Nie.

245
00:16:07,750 --> 00:16:08,832
- Zamknij.
- Nie.

246
00:16:08,833 --> 00:16:10,500
Zamknij ślepka.

247
00:16:12,000 --> 00:16:15,415
- Dobra, niech będzie.
- A teraz myśl. Cofnij się w czasie.

248
00:16:15,416 --> 00:16:18,166
<i>Jaka jest pierwsza rzecz, którą widzisz?</i>

249
00:16:18,708 --> 00:16:20,041
<i>Widzę...</i>

250
00:16:22,000 --> 00:16:23,083
<i>Widzę...</i>

251
00:16:32,083 --> 00:16:33,290
Widzę Coney Island.

252
00:16:33,291 --> 00:16:36,165
Widzisz? Jednak jesteś kimś!

253
00:16:36,166 --> 00:16:38,957
Jesteś wielkim bohaterem Coney Island.

254
00:16:38,958 --> 00:16:42,916
A Red Guardian jest dumny,
że może walczyć u twojego boku.

255
00:16:43,500 --> 00:16:46,749
- Dziękuję.
- Pójdę ukraść dla nas nową brykę.

256
00:16:46,750 --> 00:16:49,666
Może coś ładnego.
Podgrzewane siedzenia, co?

257
00:17:00,166 --> 00:17:01,499
Gotowy na rozkazy.

258
00:17:01,500 --> 00:17:04,374
<i>Żołnierzu, mówi generał Dreykov.</i>

259
00:17:04,375 --> 00:17:06,415
<i>Cel misji uległ zmianie.</i>

260
00:17:06,416 --> 00:17:10,832
<i>Masz zlikwidować agenta
Alexeia Shostakova, Red Guardiana.</i>

261
00:17:10,833 --> 00:17:12,165
Proszę o powtórzenie.

262
00:17:12,166 --> 00:17:14,625
<i>Shostakov stał się zbędnym balastem.</i>

263
00:17:15,125 --> 00:17:18,290
<i>Wpakuj mu kulkę w łeb i wracaj do bazy.</i>

264
00:17:18,291 --> 00:17:19,375
<i>Zrozumiałeś?</i>

265
00:17:20,916 --> 00:17:25,833
<i>Czy muszę ci przypominać,
że porażki nie są tolerowane?</i>

266
00:17:27,208 --> 00:17:28,291
Nie, panie generale.

267
00:17:36,625 --> 00:17:40,082
Te wszystkie światła!
A ciekawe, kto płaci za prąd.

268
00:17:40,083 --> 00:17:41,875
Proletariat, jak zawsze.

269
00:17:42,458 --> 00:17:44,166
Może skoczymy zagrać w kości?

270
00:17:44,708 --> 00:17:46,290
Żeby się wtopić w tłum?

271
00:17:46,291 --> 00:17:49,374
Dobra, ale żadnych bufetów
„jesz, ile chcesz”.

272
00:17:49,375 --> 00:17:50,916
Puścisz wszystkich z torbami.

273
00:17:52,916 --> 00:17:54,333
A, umiesz się uśmiechać?

274
00:17:58,958 --> 00:17:59,958
No to jesteśmy.

275
00:18:00,916 --> 00:18:02,291
Tarcza, hełm...

276
00:18:03,500 --> 00:18:04,500
Okej.

277
00:18:05,291 --> 00:18:09,416
Wreszcie osobiście poznam Wieżę.

278
00:18:09,958 --> 00:18:10,957
Jak wyglądam?

279
00:18:10,958 --> 00:18:13,250
Bardzo dobrze.
Radziecko.

280
00:18:13,916 --> 00:18:16,000
Niechaj Lenin ma nas w opiece.

281
00:18:17,416 --> 00:18:19,125
Proszę, otwarte!

282
00:18:20,083 --> 00:18:23,166
Możecie otworzyć szampana?
Z ostrygami sam sobie po...

283
00:18:23,958 --> 00:18:26,707
Chwila, wy nie jesteście z obsługi.
Co tu się dzieje?

284
00:18:26,708 --> 00:18:29,499
Towarzyszu Wieża,
nazywam się Red Guardian.

285
00:18:29,500 --> 00:18:32,457
A to jest mój rodak, Zimowy Żołnierz.

286
00:18:32,458 --> 00:18:35,540
To dla nas wielki zaszczyt pana poznać.

287
00:18:35,541 --> 00:18:38,874
Myślałem, że jest wyższy.
Też tak myślałeś? To dziwne?

288
00:18:38,875 --> 00:18:40,582
A co wyście za jedni?

289
00:18:40,583 --> 00:18:43,040
I co to za dziwaczne wdzianka, co?

290
00:18:43,041 --> 00:18:45,915
On ma cię wystrzelić z armaty czy jak?

291
00:18:45,916 --> 00:18:50,249
Pan jest tym sławnym agentem,
który rzuci Wuja Sama na kolana.

292
00:18:50,250 --> 00:18:53,458
Wznieci iskrę rewolucji,
która wyzwoli uciśnionych!

293
00:18:54,250 --> 00:18:57,040
Chwila, jesteście ruskimi szpiegami?

294
00:18:57,041 --> 00:18:59,124
A co wy robicie w moim pokoju?

295
00:18:59,125 --> 00:19:02,958
Były komplikacje w czasie misji.
Chcemy wrócić do domu.

296
00:19:03,583 --> 00:19:07,749
Nie jestem sowieckim szpiegiem,
tylko pełnokrwistym Amerykaninem.

297
00:19:07,750 --> 00:19:09,999
Jesteś Wieżą!

298
00:19:10,000 --> 00:19:13,415
Zasiewasz strach w sercach
i portfelach opresyjnych...

299
00:19:13,416 --> 00:19:16,040
Mam wrażenie,
że do niego to nie trafia.

300
00:19:16,041 --> 00:19:17,415
No dobra.

301
00:19:17,416 --> 00:19:21,874
Przehandlowałem Ruskim informację
o tym magicznym serum Starka.

302
00:19:21,875 --> 00:19:23,290
Ręka rękę myje, wiadomo.

303
00:19:23,291 --> 00:19:27,624
A w ramach zapłaty wy dwaj pajace
mieliście załatwić Starków!

304
00:19:27,625 --> 00:19:29,582
W tej chwili powinienem wygłaszać

305
00:19:29,583 --> 00:19:32,207
płaczliwą przemowę
nad grobem tego starego durnia,

306
00:19:32,208 --> 00:19:34,749
a od jutra zarządzać Stark Industries,

307
00:19:34,750 --> 00:19:38,999
ale tymczasem Howard w najlepsze
zajada sobie galaretkę w szpitalu,

308
00:19:39,000 --> 00:19:42,583
a ja gadam tu z wami,
Iwanem Durnym i Dymitrem Gniewnym!

309
00:19:43,458 --> 00:19:44,458
Co?

310
00:19:46,541 --> 00:19:47,541
Więc jesteś...

311
00:19:48,916 --> 00:19:51,083
Jesteś zgniłym kapitalistą?

312
00:19:51,916 --> 00:19:54,458
Czerwona Sala pracuje z kapitalistą?

313
00:19:55,958 --> 00:19:59,915
Red Guardian pracuje dla kapitalisty?

314
00:19:59,916 --> 00:20:02,374
Słuchaj, komuchu jeden,

315
00:20:02,375 --> 00:20:05,249
kapitalizm to jedyny system,

316
00:20:05,250 --> 00:20:10,624
który broni prawa człowieka do własności,
do pełni życia i do szczęścia.

317
00:20:10,625 --> 00:20:15,582
Ten, kto twierdzi, że pieniądz to zło,
jest ewidentnie biedakiem.

318
00:20:15,583 --> 00:20:19,249
Wyzysk napędza gospodarkę
w każdym kraju na świecie.

319
00:20:19,250 --> 00:20:20,332
Powiedz mi jedno.

320
00:20:20,333 --> 00:20:26,041
Myślisz, że twoich zwierzchników,
twoich towarzyszy, obchodzi twój los?

321
00:20:26,708 --> 00:20:28,625
Że rozmyślają,
czego ty chcesz od życia?

322
00:20:29,750 --> 00:20:31,791
Nie. Nic a nic.

323
00:20:32,791 --> 00:20:34,540
Czyli ty robisz za komedianta.

324
00:20:34,541 --> 00:20:37,332
Jesteście tu tylko we dwóch, prawda?

325
00:20:37,333 --> 00:20:39,833
I tylko wy wiecie
o tej porażce ze Starkiem?

326
00:20:40,416 --> 00:20:42,041
Nie ma się czym chwalić.

327
00:20:54,708 --> 00:20:56,250
Chyba gościa zabiłem.

328
00:20:56,916 --> 00:20:59,166
- Przykro mi.
- Nie był dobrym człowiekiem.

329
00:21:00,958 --> 00:21:05,415
Ale miał rację. Co do...
Czerwonej Sali i Dreykova.

330
00:21:05,416 --> 00:21:07,541
Dreykov to świnia.
Jak oni wszyscy.

331
00:21:08,083 --> 00:21:10,750
Ale nie ty.
Ty jesteś inny.

332
00:21:17,958 --> 00:21:19,208
Dobra, trzeba spadać.

333
00:21:21,041 --> 00:21:22,958
Sołdaty Czerwonej Sali!

334
00:21:25,458 --> 00:21:26,583
Bydlaki!

335
00:21:29,583 --> 00:21:30,625
Wiejemy schodami?

336
00:21:31,333 --> 00:21:32,374
Oknem szybciej.

337
00:21:32,375 --> 00:21:33,875
- Dajesz.
- A masz!

338
00:21:34,791 --> 00:21:36,208
Przygoda!

339
00:21:36,791 --> 00:21:40,000
Tylko dla twardzieli!

340
00:21:44,583 --> 00:21:48,124
Czyli nasi Rosjanie oszczędzili Starków,
ale łysielca już nie?

341
00:21:48,125 --> 00:21:50,583
Coś mi się ta historia nie spina.

342
00:22:01,458 --> 00:22:03,041
Są w formie. Okej.

343
00:22:09,625 --> 00:22:13,333
I znów ten morderczy szał,
a już tak dobrze ci szło!

344
00:22:15,666 --> 00:22:16,708
Jackpot!

345
00:22:17,583 --> 00:22:18,833
Moje! To moje!

346
00:22:19,416 --> 00:22:20,500
Genialne!

347
00:22:23,291 --> 00:22:25,624
No co?
Nie płacą mi za nadgodziny.

348
00:22:25,625 --> 00:22:28,040
Mam jeszcze jeden żeton w zanadrzu.

349
00:22:28,041 --> 00:22:29,458
- Ej!
- Co to za wariaci?

350
00:22:30,791 --> 00:22:32,041
Jazda, jazda!

351
00:22:36,625 --> 00:22:37,708
A wy dokąd?

352
00:22:38,458 --> 00:22:39,832
Znowu ten wielkolud?

353
00:22:39,833 --> 00:22:41,415
Tym razem nie uciekniecie!

354
00:22:41,416 --> 00:22:43,625
Myślałem, że go zgubiliśmy na dobre!

355
00:22:53,666 --> 00:22:54,833
- Co jest?
- Chodź tu!

356
00:22:57,166 --> 00:22:58,250
Co tam, mały?

357
00:23:07,791 --> 00:23:09,916
Załatw tego waligórę!

358
00:23:21,583 --> 00:23:22,750
- Technika!
- Technika!

359
00:23:24,250 --> 00:23:26,416
Właśnie tak to robimy w Moskwie!

360
00:23:27,041 --> 00:23:28,041
Dziękuję!

361
00:23:30,625 --> 00:23:32,708
Nie najgorsze.
Kwiatowe nuty.

362
00:23:34,208 --> 00:23:36,415
No i co, uciekli?

363
00:23:36,416 --> 00:23:38,249
Nie uciekli.
Są w pułapce.

364
00:23:38,250 --> 00:23:39,624
Wezwij śmigłowce,

365
00:23:39,625 --> 00:23:42,207
niech SWAT obstawi
wszystkie wyjścia z budynku.

366
00:23:42,208 --> 00:23:43,749
Nawet mysz nie może przejść.

367
00:23:43,750 --> 00:23:44,874
Dajcie śmigłowce.

368
00:23:44,875 --> 00:23:47,207
Niech SWAT obstawi
wszystkie wyjścia z budynku.

369
00:23:47,208 --> 00:23:48,291
Nawet mysz...

370
00:23:52,125 --> 00:23:54,333
Udało się.
Chyba ich zgubiliśmy.

371
00:24:01,291 --> 00:24:02,790
To Czerwona Sala.

372
00:24:02,791 --> 00:24:05,082
Jak mnie dorwą, zresetują mnie.

373
00:24:05,083 --> 00:24:06,291
Karpov wymaże mi pamięć.

374
00:24:11,833 --> 00:24:12,915
Gotowy na rozkazy.

375
00:24:12,916 --> 00:24:16,666
<i>Nie wykonałeś misji, żołnierzu.
Dreykov ostrzegał, co cię spotka.</i>

376
00:24:19,125 --> 00:24:20,290
Dreykov?

377
00:24:20,291 --> 00:24:22,166
Dreykov wydał na ciebie wyrok.

378
00:24:23,916 --> 00:24:26,040
To znaczy, że kazał tobie...

379
00:24:26,041 --> 00:24:28,040
Weź to i wiej.
Zatrzymam ich, ile zdołam.

380
00:24:28,041 --> 00:24:29,165
Nie, nie.

381
00:24:29,166 --> 00:24:32,499
Oni zdradzili mnie,
to teraz ja zdradzę ich!

382
00:24:32,500 --> 00:24:36,666
Czerwona Sala ma dość żołnierzy.
My trzymamy się razem.

383
00:24:48,125 --> 00:24:49,415
Co się z tobą dzieje?

384
00:24:49,416 --> 00:24:52,291
Zmusi mnie, żebym cię zabił, Alexei.
Wie, jak to zrobić.

385
00:25:02,708 --> 00:25:06,958
Musisz uciekać! Jesteśmy w Ameryce.
Tutaj każdy może stać się kimś.

386
00:25:08,916 --> 00:25:11,207
Pamiętam to dzięki tobie.

387
00:25:11,208 --> 00:25:13,249
Ale ja wiem, kim jestem.

388
00:25:13,250 --> 00:25:17,291
Jestem przyjacielem
wielkiego bohatera Coney Island!

389
00:25:25,083 --> 00:25:26,791
Panowie, wchodzimy na mój sygnał!

390
00:25:29,875 --> 00:25:30,958
Trzy.

391
00:25:34,166 --> 00:25:35,166
Dwa.

392
00:25:39,166 --> 00:25:40,208
Jeden.

393
00:26:07,083 --> 00:26:10,916
<i>Walczymy o przetrwanie.
O akceptację. O to, by być kimś.</i>

394
00:26:11,708 --> 00:26:14,375
<i>Ale koniec końców,
nie o walkę tu chodzi.</i>

395
00:26:15,125 --> 00:26:18,250
<i>To nie ona, lecz przyjaźń
zmienia bieg opowieści.</i>

396
00:26:19,833 --> 00:26:21,916
<i>Nawet kiedy się skończy.</i>

397
00:26:28,083 --> 00:26:29,333
Gdzie jest Shostakov?

398
00:26:30,625 --> 00:26:32,540
Gdzie on jest?

399
00:26:32,541 --> 00:26:35,208
Już mówiłem.
Nie żyje.

400
00:26:36,041 --> 00:26:39,000
Chcę znać wszystkie szczegóły,
chcę zobaczyć trupa!

401
00:26:40,041 --> 00:26:41,875
Umarł jako radziecki bohater.

402
00:26:55,916 --> 00:27:00,915
Jesteście słabe, dzieci!
Rozpieszczone amerykańskim dobrobytem.

403
00:27:00,916 --> 00:27:03,832
Na szczęście trener Bob Toledo jest tutaj,

404
00:27:03,833 --> 00:27:06,458
by zrobić z was wojowników!

405
00:27:14,875 --> 00:27:16,916
Agenci znaleźli ją w gruzach.

406
00:27:18,083 --> 00:27:19,165
Dziękuję.

407
00:27:19,166 --> 00:27:21,832
Chce mnie pan aresztować?

408
00:27:21,833 --> 00:27:22,999
Nie.

409
00:27:23,000 --> 00:27:25,499
T.A.R.C.Z.Ę. stworzono
po II wojnie światowej.

410
00:27:25,500 --> 00:27:27,540
Wojnie, którą Rosja pomogła nam wygrać.

411
00:27:27,541 --> 00:27:29,916
My wygraliśmy.
Wy pomogliście.

412
00:27:30,583 --> 00:27:33,541
To może chciałbyś znowu pomóc?

413
00:27:34,125 --> 00:27:35,125
Poważnie?

414
00:27:36,458 --> 00:27:37,500
Kurczę...

415
00:27:38,208 --> 00:27:41,625
W sumie to co mi szkodzi złożyć CV.

416
00:28:47,333 --> 00:28:50,708
{\an8}NA PODSTAWIE KOMIKSÓW MARVELA

417
00:30:14,083 --> 00:30:16,083
Napisy: Marcin Bartkiewicz

