1
00:00:42,800 --> 00:00:48,360
W dniu, gdy czwartoklasiści zaczną
przygotowania do nowych egzaminów GCSE,

2
00:00:48,360 --> 00:00:51,720
ostro przemaglujemy grupę sklepikarzy,

3
00:00:51,720 --> 00:00:55,840
żeby sprawdzić, ile pamiętają z matmy.

4
00:00:56,840 --> 00:01:01,120
Tymczasem tu, w Corinium,
nie możemy się doczekać

5
00:01:01,120 --> 00:01:03,880
naszego nowego programu, <i>Declan na żywo.</i>

6
00:01:04,520 --> 00:01:09,040
Pierwszym gościem będzie hollywoodzki
awanturnik, Johnny Friedlander.

7
00:01:09,040 --> 00:01:12,800
<i>Jedna z najjaśniejszych gwiazd kina
udzieli pierwszego wywiadu,</i>

8
00:01:12,800 --> 00:01:17,440
<i>odkąd dwa lata temu
padł ofiarą skandalu z sekstaśmą.</i>

9
00:01:17,440 --> 00:01:23,160
<i>Stroniący od ludzi gwiazdor
jest w drodze do studio Corinium.</i>

10
00:01:24,600 --> 00:01:27,360
<i>Czy Declan skłoni go do zwierzeń?</i>

11
00:01:27,360 --> 00:01:30,120
<i>Co z plotkami o Jamesie Bondzie?</i>

12
00:01:31,840 --> 00:01:35,600
<i>To wszystko w</i> Declan na żywo,
<i>dziś o ósmej.</i>

13
00:01:35,600 --> 00:01:40,280
<i>Udzieli pierwszego wywiadu tutaj,
w Corinium, zaraz po</i> Coronation Street.

14
00:01:40,280 --> 00:01:43,600
Na pewno będę oglądał.

15
00:01:58,320 --> 00:01:59,360
Uciekaj.

16
00:02:58,720 --> 00:02:59,920
JEŹDZIEC CAMPBELL-BLACK

17
00:02:59,920 --> 00:03:00,960
W RZĄDZIE THATCHER

18
00:03:17,920 --> 00:03:19,880
Na podstawie książki „Rywale”
DAME JILLY COOPER

19
00:03:20,600 --> 00:03:23,400
RYWALE

20
00:03:28,680 --> 00:03:31,400
Johnny! Kocham cię!

21
00:03:36,640 --> 00:03:39,120
- Powiedz o skandalu.
- Skomentujesz?

22
00:03:40,680 --> 00:03:43,520
Pan Friedlander. Witamy w Corinium.

23
00:03:43,520 --> 00:03:46,720
- Proszę mi mówić Johnny.
- Tony Baddingham. Zapraszam.

24
00:03:57,800 --> 00:03:59,560
Twój pierwszy występ na żywo.

25
00:03:59,560 --> 00:04:01,680
Chyba nie w tych skarpetkach?

26
00:04:01,680 --> 00:04:05,080
Jeśli się uda,
nikt nie będzie patrzył na moje stopy.

27
00:04:17,720 --> 00:04:19,280
- Powodzenia, Declan.
- Dzięki.

28
00:04:24,840 --> 00:04:26,640
- Cześć, Seb.
- Ważna noc.

29
00:04:38,400 --> 00:04:39,760
- Cześć, Seb.
- Zaczynamy.

30
00:04:39,760 --> 00:04:41,120
Tak jest.

31
00:04:42,600 --> 00:04:46,040
Dobrze. Tak.

32
00:04:46,040 --> 00:04:48,600
Do pubu wchodzi dwóch Irlandczyków

33
00:04:48,600 --> 00:04:51,360
i widzą ogłoszenie:
„Najmę do wycinki trzech drzew”.

34
00:04:51,880 --> 00:04:53,240
<i>Jeden mówi do drugiego:</i>

35
00:04:53,240 --> 00:04:55,680
„Szkoda, że jest nas tylko dwóch”.

36
00:04:55,680 --> 00:04:57,560
<i>Słyszę cię, Brian.</i>

37
00:04:57,560 --> 00:05:00,720
Nie żartuje się już z Żydów i czarnych,
czemu kpisz z Irlandczyków?

38
00:05:01,360 --> 00:05:02,840
Dobra. Możemy prosić o poziomy?

39
00:05:02,840 --> 00:05:05,920
<i>Skończ z tymi żartami, bo ci przywalę.</i>

40
00:05:05,920 --> 00:05:07,040
<i>Taki poziom wystarczy?</i>

41
00:05:07,920 --> 00:05:09,920
Tak. Słyszę wyraźnie. Wybacz.

42
00:05:11,120 --> 00:05:13,840
Cameron, jesteś tam?

43
00:05:14,400 --> 00:05:17,320
Co mam zrobić z kartami?

44
00:05:17,320 --> 00:05:20,400
Rozmawialiśmy o tym.
Declan O’Hara nie chowa się za biurkiem.

45
00:05:20,920 --> 00:05:22,720
<i>Gdybyś dał mi zobaczyć pytania,</i>

46
00:05:22,720 --> 00:05:24,160
<i>mogłabym ci je podpowiadać.</i>

47
00:05:26,040 --> 00:05:27,720
<i>Zaufaj mi, dobra?</i>

48
00:05:32,480 --> 00:05:33,960
Gdzie jest Johnny?

49
00:05:33,960 --> 00:05:35,560
Houston, mamy problem?

50
00:05:40,160 --> 00:05:42,360
Declan to dziennikarz
o międzynarodowej renomie.

51
00:05:42,360 --> 00:05:46,280
Zostawił dla nas BBC. To duży komplement.

52
00:05:46,280 --> 00:05:48,240
Jestem pod wrażeniem, lordzie B.

53
00:05:48,240 --> 00:05:51,240
Oczywiście to żona
ogląda telewizję w naszym domu.

54
00:05:51,240 --> 00:05:54,960
Głównie filmy dokumentalne,
ale <i>Dallas to</i> moja słabostka.

55
00:05:54,960 --> 00:05:57,280
Któż nie kocha tego serialu?

56
00:05:58,080 --> 00:06:00,240
- Cześć.
- Hej. Dzięki za zaproszenie.

57
00:06:00,240 --> 00:06:03,320
Niektóre z naszych nowych
programów mogą dorównać JR-owi.

58
00:06:03,320 --> 00:06:04,960
Widzieliście <i>Siali chłopcy mak</i>?

59
00:06:04,960 --> 00:06:07,160
- Matrona przyszła.
- Przepraszam.

60
00:06:09,040 --> 00:06:11,120
Lady Gosling, jak miło.

61
00:06:11,120 --> 00:06:12,640
Zna pan wielebnego Penneya?

62
00:06:12,640 --> 00:06:15,480
Mój zastępca w komisji
ds. odnowienia koncesji.

63
00:06:15,480 --> 00:06:17,400
- Pewnie.
- Nie mogę się doczekać

64
00:06:17,400 --> 00:06:20,880
rzetelnego dziennikarstwa telewizyjnego.

65
00:06:20,880 --> 00:06:21,920
Właśnie mówiłem,

66
00:06:21,920 --> 00:06:24,880
że skoro w każdym salonie stoi telewizor,

67
00:06:24,880 --> 00:06:27,080
stacje telewizyjne muszą zrozumieć,

68
00:06:27,080 --> 00:06:30,480
że od nich zależy moralność w całym kraju.

69
00:06:45,640 --> 00:06:46,920
Pracuję.

70
00:06:53,080 --> 00:06:54,520
Czas na show, panie Friedlander.

71
00:07:01,160 --> 00:07:02,560
Siali chłopcy mak,

72
00:07:02,560 --> 00:07:04,640
<i>w środy o dziewiątej wieczorem.</i>

73
00:07:05,400 --> 00:07:06,240
Cudownie.

74
00:07:07,720 --> 00:07:08,960
Wspaniałe wino.

75
00:07:08,960 --> 00:07:11,560
- Ile mamy czasu?
- Po to je robią.

76
00:07:12,200 --> 00:07:13,960
Otworzę.

77
00:07:17,600 --> 00:07:19,520
Chyba znaleźliśmy lisa.

78
00:07:21,680 --> 00:07:23,080
Drzwi na prawo, Rupert.

79
00:07:23,080 --> 00:07:25,520
Tag, to on. O mój Boże.

80
00:07:25,520 --> 00:07:27,000
Nie prowokuj...

81
00:07:30,120 --> 00:07:31,360
Cześć, Rupert.

82
00:07:31,360 --> 00:07:33,480
Lizzie, kochanie. Przejeżdżaliśmy obok.

83
00:07:33,480 --> 00:07:36,600
- Udany dzień?
- Mały skurwiel nam się wymknął.

84
00:07:36,600 --> 00:07:38,040
„Łowiectwo przerywane”.

85
00:07:39,400 --> 00:07:41,920
Przepraszam. Jestem Caitlin. Jak się masz?

86
00:07:45,400 --> 00:07:46,800
Siad, króliczku.

87
00:07:49,080 --> 00:07:50,720
Chyba znalazłaś Świętego Graala.

88
00:07:50,720 --> 00:07:54,280
Nie martw się, Declan. Orzeł wylądował.

89
00:08:02,120 --> 00:08:03,440
Możemy prosić o spokój?

90
00:08:03,440 --> 00:08:07,000
- Co jadłeś na śniadanie?
- Chcesz mnie wsadzić do paki?

91
00:08:07,000 --> 00:08:09,880
- Declan się denerwuje.
- Zignorował mnie dziś.

92
00:08:09,880 --> 00:08:11,680
Niefajnie być takim sztywniakiem.

93
00:08:11,680 --> 00:08:13,640
Zamknij się albo spierdalaj.

94
00:08:15,960 --> 00:08:17,280
Puść muzykę.

95
00:08:17,880 --> 00:08:20,840
Pięć, cztery...

96
00:08:20,840 --> 00:08:22,080
{\an8}NA ŻYWO

97
00:08:22,680 --> 00:08:23,720
Trzy...

98
00:08:25,040 --> 00:08:26,160
Dwa...

99
00:08:27,400 --> 00:08:29,040
Jeden, wchodzimy.

100
00:08:29,040 --> 00:08:30,400
{\an8}NAGRYWANIE

101
00:08:40,440 --> 00:08:41,800
Nie na widowni, Maud?

102
00:08:41,800 --> 00:08:43,760
Tata się wtedy denerwuje.

103
00:08:43,760 --> 00:08:44,840
Czy to nie głupie?

104
00:08:44,840 --> 00:08:47,120
Bardzo liczy się z twoim zdaniem.

105
00:08:47,800 --> 00:08:49,680
To znaczy, że omijają mnie przyjęcia.

106
00:08:50,560 --> 00:08:52,440
<i>Dobry wieczór. Jestem Declan O’Hara.</i>

107
00:08:52,440 --> 00:08:55,760
<i>Dzisiejszym gościem
jest jedna z najsłynniejszych gwiazd.</i>

108
00:08:55,760 --> 00:08:56,840
Zmieszczę się?

109
00:08:56,840 --> 00:08:59,360
<i>Gwiazda kasowych hitów:</i>
Ostatni człowiek na Marsie,

110
00:08:59,360 --> 00:09:03,520
Autostrada nr 12,
Nieśmiertelnik 3: Podróż do Wietnamu.

111
00:09:03,520 --> 00:09:05,360
<i>Był nominowany do wielu nagród,</i>

112
00:09:05,360 --> 00:09:07,880
<i>ale ostatnio to jego burzliwe życie</i>

113
00:09:07,880 --> 00:09:11,800
<i>i oczywiście fakt,
że padł ofiarą okrutnej pułapki,</i>

114
00:09:11,800 --> 00:09:14,640
<i>przyciąga niemal tyle uwagi,
co jego filmy.</i>

115
00:09:14,640 --> 00:09:16,080
<i>Johnny Friedlander, witamy.</i>

116
00:09:16,080 --> 00:09:18,800
Jak to jest widzieć
byłego wspólnika w rozpuście?

117
00:09:18,800 --> 00:09:20,520
Znasz Johnny’ego Friedlandera?

118
00:09:20,520 --> 00:09:22,880
Mieliśmy kiedyś wspólne kochanki.

119
00:09:22,880 --> 00:09:25,520
Tak, ale nie byłem tak głupi,
by dać się nagrać

120
00:09:25,520 --> 00:09:27,800
- podczas seksu.
<i>- Dziękuję. Ale tłum.</i>

121
00:09:27,800 --> 00:09:29,200
<i>Cieszą się na twój widok.</i>

122
00:09:29,200 --> 00:09:30,600
<i>To miłe.</i>

123
00:09:30,600 --> 00:09:32,640
<i>Trochę minęło, odkąd to robiłem.</i>

124
00:09:32,640 --> 00:09:34,520
<i>- Czemu teraz?</i>
- Zbliż na Johnny’ego.

125
00:09:34,520 --> 00:09:36,160
<i>- Cóż...</i>
- Dobra.

126
00:09:36,160 --> 00:09:37,920
<i>...pora iść naprzód.</i>

127
00:09:38,560 --> 00:09:40,040
<i>Po to tu jesteśmy.</i>

128
00:09:40,040 --> 00:09:44,000
<i>Wokół twojego ostatniego filmu
pojawiło się dużo kontrowersji.</i>

129
00:09:44,000 --> 00:09:45,800
<i>Podobno spóźniałeś się na plan.</i>

130
00:09:45,800 --> 00:09:47,280
<i>Kłóciłeś się z reżyserem.</i>

131
00:09:47,280 --> 00:09:49,560
<i>Zemdlałeś za kierownicą po pijaku.</i>

132
00:09:49,560 --> 00:09:51,680
<i>Nikt nie przygotowuje ludzi na sławę.</i>

133
00:09:51,680 --> 00:09:54,920
<i>Nie wiadomo, co będzie,
gdy dostaniemy cały worek słodyczy.</i>

134
00:09:54,920 --> 00:09:58,760
<i>Ja się za bardzo objadłem cukierkami.</i>

135
00:09:59,960 --> 00:10:01,360
Dobrze idzie, prawda?

136
00:10:01,360 --> 00:10:02,440
Pewnie.

137
00:10:03,000 --> 00:10:04,480
Poza skarpetkami.

138
00:10:09,280 --> 00:10:11,840
Jezu Chryste. Kto się na to zgodził?

139
00:10:11,840 --> 00:10:13,840
<i>...to raczej w komediach.</i>

140
00:10:16,160 --> 00:10:19,520
A jak to było,
kiedy zjechałeś z tego mostu?

141
00:10:21,840 --> 00:10:24,640
Obudziłem się, gdy tylko wpadłem do wody.

142
00:10:24,640 --> 00:10:26,320
Ale to było straszne.

143
00:10:26,320 --> 00:10:30,840
Dzięki Bogu, że jechałem kabrioletem,
bo leżałbym na dnie rzeki.

144
00:10:31,400 --> 00:10:33,520
Ale musiałem iść na odwyk.

145
00:10:34,040 --> 00:10:38,720
Czterysta piętnaście dni później
świat wygląda piękniej niż kiedykolwiek.

146
00:10:48,880 --> 00:10:52,200
Porozmawiamy o sekstaśmie?

147
00:10:54,680 --> 00:10:55,520
Czemu nie?

148
00:10:55,520 --> 00:10:58,640
Powietrze można nożem kroić,
ludzie srają po gaciach.

149
00:10:58,640 --> 00:10:59,920
Co z dziewczyną?

150
00:11:00,880 --> 00:11:02,880
Z panną Cortes.

151
00:11:03,960 --> 00:11:06,240
- Nie wiem.
- Nie widujesz jej?

152
00:11:06,240 --> 00:11:08,880
Nie wysyłamy sobie prezentów na święta.

153
00:11:08,880 --> 00:11:11,480
To aktorka, prawda?

154
00:11:11,480 --> 00:11:13,800
Nie wiem. Poznaliśmy się w barze.

155
00:11:14,400 --> 00:11:16,800
Mam nadzieję, że dobrze na tym zarobiła.

156
00:11:16,800 --> 00:11:18,440
Pięć tysięcy to dużo?

157
00:11:20,160 --> 00:11:22,920
Według pani Cortes
tyle jej zapłaciłeś za seks

158
00:11:22,920 --> 00:11:24,880
i zaniesienie taśmy do <i>National Enquirer.</i>

159
00:11:24,880 --> 00:11:26,040
<i>Co?</i>

160
00:11:26,040 --> 00:11:27,680
O kurwa.

161
00:11:29,600 --> 00:11:33,680
<i>Twierdzisz, że jesteś ofiarą,
a w rzeczywistości zapłaciłeś jej</i>

162
00:11:34,200 --> 00:11:37,880
<i>za nagranie waszego seksu,
z pozoru z ukrycia,</i>

163
00:11:37,880 --> 00:11:39,920
<i>żebyś mógł udawać przed prasą,</i>

164
00:11:39,920 --> 00:11:41,760
<i>że cię wrobiono.</i>

165
00:11:41,760 --> 00:11:44,760
<i>Jednocześnie zyskać współczucie
jako ofiara pułapki</i>

166
00:11:44,760 --> 00:11:48,120
<i>i zdobyć rozgłos,
robiąc z siebie boga seksu.</i>

167
00:11:48,120 --> 00:11:49,720
<i>Ona też zyskała rozgłos.</i>

168
00:11:49,720 --> 00:11:52,400
Pozwoliłeś, by prasa tak ją oczerniła,

169
00:11:52,400 --> 00:11:54,800
że nie ma już czego szukać
w zawodzie aktorki.

170
00:11:55,840 --> 00:11:58,400
Mogłeś wyznać prawdę,
ale tego nie zrobiłeś.

171
00:11:59,120 --> 00:12:03,160
Świat by ci uwierzył,
ale twoje milczenie ją zniszczyło.

172
00:12:03,160 --> 00:12:07,800
Z dnia na dzień twoje akcje wzrosły,
a Pia Cortes straciła mieszkanie.

173
00:12:07,800 --> 00:12:11,480
Pięć tysięcy dolarów za reputację kobiety.
To uczciwa cena?

174
00:12:11,480 --> 00:12:15,480
Jaką reputację? Była aktorką porno.
Zapłaciłem jej za kręcenie porno!

175
00:12:29,840 --> 00:12:32,480
Kurwa. Straciliśmy go.
Zaraz sobie pójdzie.

176
00:12:45,120 --> 00:12:47,160
<i>O rany. Dupek ze mnie.</i>

177
00:12:48,720 --> 00:12:50,080
<i>Czemu to zrobiłeś?</i>

178
00:12:51,160 --> 00:12:52,840
Każ dwójce filmować Johnny’ego.

179
00:12:54,480 --> 00:12:57,320
Ujęcie na Johnny’ego. Zbliżenie.

180
00:12:57,320 --> 00:12:59,080
Powoli.

181
00:12:59,600 --> 00:13:00,600
Powoli.

182
00:13:00,600 --> 00:13:02,560
Tego nie zobaczysz w BBC.

183
00:13:04,120 --> 00:13:06,840
Pokaż krople potu na jego czole.
To jest to.

184
00:13:07,600 --> 00:13:10,520
<i>Ostatnie cztery filmy były klapą,
więc się bałem.</i>

185
00:13:13,800 --> 00:13:16,280
<i>W Hollywood najgorsze jest,
że gdy wypadasz z gry,</i>

186
00:13:17,120 --> 00:13:19,160
<i>myślisz tylko o tym, jak wrócić.</i>

187
00:13:20,840 --> 00:13:21,960
<i>Ale się porobiło.</i>

188
00:13:24,960 --> 00:13:26,080
Najgorsze, że...

189
00:13:28,480 --> 00:13:30,200
dziewczyna naprawdę mi się podobała.

190
00:13:31,160 --> 00:13:33,000
Miała coś w sobie.

191
00:13:34,080 --> 00:13:35,280
Co byś jej powiedział,

192
00:13:36,200 --> 00:13:37,280
gdyby tu była?

193
00:13:37,280 --> 00:13:38,720
Jest w Los Angeles.

194
00:13:40,160 --> 00:13:41,680
Może to zobaczy. Nie wiadomo.

195
00:13:47,040 --> 00:13:49,120
Dobra. Zgoda.

196
00:13:57,040 --> 00:14:02,480
<i>Pia, jeśli to oglądasz, to przepraszam.</i>

197
00:14:03,880 --> 00:14:04,880
<i>Dupek ze mnie.</i>

198
00:14:05,680 --> 00:14:08,720
<i>Pozwól, że postawię ci drinka
albo samochód.</i>

199
00:14:10,120 --> 00:14:11,560
<i>Co tylko chcesz.</i>

200
00:14:12,280 --> 00:14:13,560
<i>Przepraszam.</i>

201
00:14:22,160 --> 00:14:24,440
<i>Za długo trzymałem to w tajemnicy.</i>

202
00:14:24,960 --> 00:14:26,640
Dobrze było to z siebie wyrzucić?

203
00:14:29,080 --> 00:14:31,280
Boże, ale dobra woda.

204
00:14:32,680 --> 00:14:33,760
Mogę jeszcze?

205
00:14:34,400 --> 00:14:35,560
Zapraszamy po przerwie.

206
00:14:35,560 --> 00:14:38,040
Zapytam Johnny’ego o Jamesa Bonda.

207
00:14:39,000 --> 00:14:40,000
Nie odchodźcie.

208
00:14:40,880 --> 00:14:42,240
<i>Zeszliśmy z anteny.</i>

209
00:14:43,480 --> 00:14:46,320
<i>Uwaga, mamy trzy minuty.</i>

210
00:14:46,320 --> 00:14:48,440
Więcej stresu, niż się spodziewałam.

211
00:14:48,440 --> 00:14:50,280
Tatuś nigdy nie odpuszcza.

212
00:14:51,520 --> 00:14:53,680
Twój Declan jest w tym mistrzem.

213
00:14:53,680 --> 00:14:55,880
Czy to podniecające? Kręcenie filmu?

214
00:14:55,880 --> 00:14:58,360
Chyba tak, jeśli robi się go dla siebie

215
00:14:58,360 --> 00:15:00,360
albo ogląda w chwilach samotności.

216
00:15:01,320 --> 00:15:03,880
Albo razem na rozgrzewkę.

217
00:15:03,880 --> 00:15:05,360
Tak, może być całkiem gorąco.

218
00:15:05,360 --> 00:15:06,840
Z odpowiednim partnerem.

219
00:15:07,520 --> 00:15:10,560
Nie wyobrażam sobie, by James
chciał nakręcić ze mną taki filmik.

220
00:15:10,560 --> 00:15:14,280
Kamera pogrubia,
a on już myśli, że jestem przy kości.

221
00:15:14,880 --> 00:15:16,000
- Oszalał.
- Tak.

222
00:15:16,000 --> 00:15:17,080
Jesteś wspaniała.

223
00:15:20,160 --> 00:15:21,160
Komu kanapkę?

224
00:15:21,160 --> 00:15:22,840
Umieram z głodu.

225
00:15:23,680 --> 00:15:25,040
Ty je zrobiłaś, Taggie?

226
00:15:25,600 --> 00:15:26,760
Co za ambrozja.

227
00:15:26,760 --> 00:15:29,120
Powiedz, że będziesz dla mnie pracować.

228
00:15:29,120 --> 00:15:31,640
Caitlin, przynieś jeszcze jedno.

229
00:15:31,640 --> 00:15:33,480
Próbowałam pracować w restauracji.

230
00:15:33,480 --> 00:15:35,440
Za dużo się działo.

231
00:15:35,440 --> 00:15:37,960
Mogłabyś gotować na przyjęciach.

232
00:15:37,960 --> 00:15:39,160
Jako prywatna kucharka.

233
00:15:39,160 --> 00:15:42,480
Miałabyś zlecenia. Mogę rozpuścić wici.

234
00:15:42,480 --> 00:15:45,080
- Caitlin!
- Tata wrócił.

235
00:15:52,560 --> 00:15:54,800
Proszę. Pańska garderoba.

236
00:16:05,320 --> 00:16:06,560
Postaw coś pod...

237
00:16:06,560 --> 00:16:08,600
A Johnny Friedlander się barykaduje?

238
00:16:12,480 --> 00:16:14,720
<i>Miał głupkowaty chód...</i>

239
00:16:18,120 --> 00:16:21,240
Wiesz, co powiedział Cubby Broccoli,
gdy zadzwonili moi ludzie?

240
00:16:21,240 --> 00:16:24,000
Że wolałby na Bonda kobietę.

241
00:16:28,320 --> 00:16:30,960
Panie i panowie, Johnny Friedlander.

242
00:16:51,720 --> 00:16:53,320
Cholernie dobre. Świetna robota.

243
00:16:53,880 --> 00:16:55,920
Johnny, poznaj nasz zespół.

244
00:16:55,920 --> 00:16:57,560
- To Ginger Baines.
- Miło mi.

245
00:16:57,560 --> 00:16:59,440
Drań podrzucił Johnny’emu

246
00:16:59,440 --> 00:17:01,040
butelkę wódki do garderoby.

247
00:17:01,040 --> 00:17:02,560
Nie, ja to zrobiłam.

248
00:17:02,560 --> 00:17:03,640
Co?

249
00:17:04,680 --> 00:17:05,840
Czemu mi nie powiedziałaś?

250
00:17:05,840 --> 00:17:08,600
Twój pierwszy program powinien
zapierać dech w piersiach.

251
00:17:08,600 --> 00:17:10,320
- Nie zdam się na los.
- Kurwa.

252
00:17:10,320 --> 00:17:12,920
Nie mówiłeś, że go wypatroszysz na wizji.

253
00:17:12,920 --> 00:17:14,920
Chujowy ruch wobec producenta.

254
00:17:14,920 --> 00:17:16,560
Nie musieliśmy go upijać.

255
00:17:17,360 --> 00:17:18,360
Nie potrzebuję pomocy.

256
00:17:18,360 --> 00:17:20,360
Biurko też nie było ci potrzebne.

257
00:17:22,520 --> 00:17:24,840
- To Ester McCloud.
- Jak się masz?

258
00:17:24,840 --> 00:17:26,120
A to lady Gosling.

259
00:17:26,120 --> 00:17:27,440
- Miło mi.
- Witam.

260
00:17:27,440 --> 00:17:28,680
- Freddie Jones.
- Cześć.

261
00:17:28,680 --> 00:17:30,200
- Miło mi.
- Jego śliczna żona.

262
00:17:30,200 --> 00:17:31,640
- Cześć.
- Jak się masz?

263
00:17:31,640 --> 00:17:33,360
- James Vereker.
- Cześć.

264
00:17:33,360 --> 00:17:35,720
- To chłopak z reżyserki, Seb.
- Miło mi.

265
00:17:35,720 --> 00:17:37,440
- Jestem Daysee.
- Jak się masz?

266
00:17:37,440 --> 00:17:39,360
- To jest Deirdre.
- Cześć.

267
00:17:46,680 --> 00:17:48,440
Przynajmniej cię nie nagrał.

268
00:17:49,480 --> 00:17:50,640
To palant.

269
00:17:50,640 --> 00:17:52,080
Jesteś jak Aniołek Charliego.

270
00:17:54,480 --> 00:17:55,320
Dzięki, Seb.

271
00:17:55,880 --> 00:17:56,880
To miłe.

272
00:17:57,720 --> 00:17:59,480
Jest bardzo dobry, prawda?

273
00:17:59,480 --> 00:18:02,120
Nowy klejnot w koronie Corinium?

274
00:18:02,120 --> 00:18:04,040
- Ciekawe skarpetki.
- Tak.

275
00:18:04,040 --> 00:18:05,440
Ma charakter.

276
00:18:05,440 --> 00:18:07,320
To powiew świeżości.

277
00:18:07,320 --> 00:18:11,080
Szkoda, że Campbell-Black
nie może dołączyć.

278
00:18:11,080 --> 00:18:12,160
Cóż...

279
00:18:12,160 --> 00:18:13,840
Freddie Jones się zgodził?

280
00:18:13,840 --> 00:18:15,280
Jak najbardziej.

281
00:18:16,040 --> 00:18:17,600
Będzie z niego większy użytek.

282
00:18:17,600 --> 00:18:21,280
Znajomość technologii,
biznesu, realnego świata...

283
00:18:21,960 --> 00:18:24,480
Muszę przyznać, że Declan ma jaja.

284
00:18:24,480 --> 00:18:26,120
Myślałem, że Johnny mu przywali.

285
00:18:26,120 --> 00:18:28,200
Jak ty to wytrzymujesz?

286
00:18:28,800 --> 00:18:29,880
Zdradzić ci sekret?

287
00:18:30,480 --> 00:18:33,080
Pierwszy raz robiłam show na żywo.

288
00:18:33,080 --> 00:18:35,920
- Podobało ci się?
- O Boże. Ta adrenalina.

289
00:18:35,920 --> 00:18:39,760
Było super. Ale nie pytajcie o szczegóły.
Mam mętlik w głowie.

290
00:18:39,760 --> 00:18:41,240
Poznaliście Cameron?

291
00:18:41,800 --> 00:18:43,800
Szukasz ludzi
lubiących pracować pod presją.

292
00:18:44,600 --> 00:18:46,280
- Diamenty.
- Zgadzam się.

293
00:18:46,280 --> 00:18:48,720
Dlatego zapraszamy cię do zarządu.

294
00:18:51,680 --> 00:18:53,760
Czeka cię dziś najlepsze jebanie w życiu.

295
00:18:56,000 --> 00:18:57,000
Tak.

296
00:19:09,680 --> 00:19:11,600
Czy to nie dziwne? A potem

297
00:19:11,600 --> 00:19:14,160
- zaczął się u nas pojawiać.
- O nie.

298
00:19:14,160 --> 00:19:16,120
Tak bardzo zakochał się w mamie.

299
00:19:16,120 --> 00:19:19,800
Ale w końcu tata się dowiedział
i wcale nie było mu do śmiechu.

300
00:19:21,200 --> 00:19:22,360
Caitlin.

301
00:19:22,360 --> 00:19:25,640
Właśnie dlatego
wyprowadziliśmy się z Londynu.

302
00:19:25,640 --> 00:19:28,080
Tata dostał tę pracę w dobrym momencie.

303
00:19:44,440 --> 00:19:47,080
Pani Thatcher mówi,
że jeśli mam odnieść sukces w polityce,

304
00:19:47,080 --> 00:19:48,480
powinienem unikać kłopotów.

305
00:19:48,480 --> 00:19:49,880
Czyli koniec z minetą.

306
00:19:51,840 --> 00:19:53,800
Maud na ciebie leci.

307
00:19:54,400 --> 00:19:56,880
Declan to nie wymoczek. Uważaj na siebie.

308
00:19:59,920 --> 00:20:02,360
Wiesz, że bardzo cię kocham.

309
00:20:04,160 --> 00:20:06,200
Ale nigdy nie mów mi, co mam robić.

310
00:20:49,040 --> 00:20:50,520
Pewnie jesteś wyczerpany.

311
00:20:52,200 --> 00:20:53,360
Jak mi poszło?

312
00:20:54,080 --> 00:20:55,360
Byłeś wspaniały.

313
00:21:17,680 --> 00:21:19,120
Ale jesteś mokra.

314
00:21:20,760 --> 00:21:23,120
Cały wieczór
myślałam o twoim powrocie do domu.

315
00:21:37,840 --> 00:21:38,720
O co chodzi?

316
00:21:39,360 --> 00:21:40,560
Wszystko gra?

317
00:21:42,040 --> 00:21:43,520
Okropny wieczór.

318
00:21:44,120 --> 00:21:44,960
Przykro mi.

319
00:21:46,120 --> 00:21:48,600
Mogłeś pójść ze mną obejrzeć show Declana.

320
00:21:49,640 --> 00:21:50,680
Było...

321
00:21:51,440 --> 00:21:52,440
świetne.

322
00:21:59,480 --> 00:22:01,440
Okaż trochę wsparcia, Lizzie.

323
00:22:15,240 --> 00:22:16,880
Pierwszy dzień w internacie.

324
00:22:16,880 --> 00:22:18,440
Nic nadzwyczajnego, nie?

325
00:22:18,440 --> 00:22:21,440
Nie zawiozę cię,
bo tata rano potrzebuje auta.

326
00:22:21,440 --> 00:22:22,800
Nie chodziło mi o ciebie.

327
00:22:27,320 --> 00:22:29,480
Żegnaj, śliczny, brzydki psie.

328
00:22:34,760 --> 00:22:37,200
Mamusia będzie coś kombinować z Rupertem?

329
00:22:37,920 --> 00:22:40,040
Nie będę jej znów kryła, jeśli to zrobi.

330
00:22:43,440 --> 00:22:45,600
Mamie i tacie nic nie będzie.

331
00:22:45,600 --> 00:22:47,600
Przypilnuję ich. Obiecuję.

332
00:22:49,480 --> 00:22:51,040
Będę tęsknić.

333
00:22:51,040 --> 00:22:52,920
- Ruszaj już.
- Jadę.

334
00:22:56,080 --> 00:22:57,760
Tylko ty i ja, piesku.

335
00:23:03,120 --> 00:23:04,760
Dobry wieczór. Jestem Declan O’Hara.

336
00:23:06,920 --> 00:23:08,480
Pokaż nam kilka ruchów.

337
00:23:09,280 --> 00:23:10,120
Dobra.

338
00:23:10,840 --> 00:23:11,920
Dajesz.

339
00:23:25,440 --> 00:23:26,520
Proszę.

340
00:23:34,200 --> 00:23:35,400
Na dzisiaj to wszystko.

341
00:23:35,400 --> 00:23:37,280
Proszę państwa, Paul Robinson.

342
00:23:47,200 --> 00:23:48,240
Capnął mnie.

343
00:23:48,240 --> 00:23:49,280
Złaź ze mnie.

344
00:23:52,040 --> 00:23:53,120
Złaź, stary.

345
00:23:55,880 --> 00:23:57,160
Spierdalaj!

346
00:24:02,040 --> 00:24:03,040
Cudownie.

347
00:24:08,120 --> 00:24:10,200
10 milionów widzów piąty tydzień z rzędu

348
00:24:13,600 --> 00:24:17,280
O Boże.

349
00:24:17,280 --> 00:24:18,840
No proszę.

350
00:24:18,840 --> 00:24:20,920
Skoro to zwykła sąsiedzka kolacja,

351
00:24:20,920 --> 00:24:23,280
czemu Valerie Jones
nie zaprosiła taty i mnie?

352
00:24:23,280 --> 00:24:25,800
- Nie wiem.
- Zaprosiła, ale odmówiłem.

353
00:24:26,760 --> 00:24:28,520
No co? Mam pracę.

354
00:24:28,520 --> 00:24:30,640
Nigdy nigdzie nie wychodzę.

355
00:24:30,640 --> 00:24:33,160
Jak mamy kogoś poznać,

356
00:24:33,160 --> 00:24:36,680
skoro odrzucasz wszystko,
by przygotować swój głupi program?

357
00:24:36,680 --> 00:24:39,280
Mój głupi program opłaca nam rachunki

358
00:24:39,280 --> 00:24:41,760
w tej gnijącej kupie cegieł,
a ty tylko wydajesz.

359
00:24:41,760 --> 00:24:43,680
Po chuj nam harfa?

360
00:24:43,680 --> 00:24:46,280
Chcesz mi odebrać muzykę?
Tylko to mi zostało.

361
00:24:46,280 --> 00:24:48,400
- Lecę do pracy.
- Nie skończyłam.

362
00:24:48,400 --> 00:24:50,200
Pogadamy później.

363
00:24:50,200 --> 00:24:51,520
- Powodzenia.
- Pa.

364
00:24:52,200 --> 00:24:55,480
Dobrze, że kupiłeś klasztor,
bo czuję się jak zakonnica.

365
00:24:57,440 --> 00:24:59,480
Znowu mnie karze.

366
00:24:59,480 --> 00:25:01,080
Kiedy to się skończy?

367
00:25:06,320 --> 00:25:07,320
10 MILIONÓW WIDZÓW

368
00:25:07,320 --> 00:25:09,760
Gratulacje dla obojga. Dziesięć milionów.

369
00:25:09,760 --> 00:25:11,440
W tym tygodniu chcę 12 milionów.

370
00:25:12,440 --> 00:25:14,640
Jak wyciągnąłeś
tę historię od Micka Jaggera?

371
00:25:14,640 --> 00:25:17,320
Ludzie lubią mi się zwierzać.
Jestem psychiatrą gwiazd.

372
00:25:17,320 --> 00:25:18,600
Kto następny?

373
00:25:18,600 --> 00:25:20,320
- Diana!
- Nie występuje w telewizji.

374
00:25:20,320 --> 00:25:22,760
- Arnold Schwarzenegger?
- Nie umie mówić.

375
00:25:22,760 --> 00:25:25,000
- Joanna Lumley.
- Rupert Campbell-Black.

376
00:25:25,000 --> 00:25:26,000
Nie ma mowy.

377
00:25:26,000 --> 00:25:29,400
Celebryta, olimpijczyk,
obiekt westchnień i minister sportu.

378
00:25:29,400 --> 00:25:31,080
Z pewnością niezwykły kierunek.

379
00:25:31,080 --> 00:25:32,520
Wieje nudą.

380
00:25:32,520 --> 00:25:36,280
Do wywiadu z kimś, kogo polityki
nie cierpię, wolę godnego przeciwnika.

381
00:25:36,280 --> 00:25:38,200
Możesz na chwilę schować fiuta?

382
00:25:38,200 --> 00:25:39,640
Jak zakryjesz waginę.

383
00:25:39,640 --> 00:25:41,240
Dobra.

384
00:25:43,080 --> 00:25:45,680
Declan ma rację.
Campbell-Black to arogancki gnojek.

385
00:25:45,680 --> 00:25:47,680
Snob działający ludziom na nerwy.

386
00:25:47,680 --> 00:25:49,080
Dlaczego tak go nie znosisz?

387
00:25:50,040 --> 00:25:51,920
Bo zawsze dostaje to, czego chce.

388
00:25:52,680 --> 00:25:54,440
Joyce, Rupert Campbell-Black?

389
00:25:55,640 --> 00:25:58,200
Nie zdziwiło mnie odejście żony.

390
00:25:58,200 --> 00:25:59,960
Nigdy się nie zmieni, co?

391
00:26:00,680 --> 00:26:02,560
Czyż to nie interesujący rozmówca?

392
00:26:02,560 --> 00:26:03,960
Jako jedyny w Anglii

393
00:26:03,960 --> 00:26:06,360
zdołał wyjść z seks skandalu
z awansem.

394
00:26:06,360 --> 00:26:08,120
Minister sportu, na miłość boską.

395
00:26:08,120 --> 00:26:10,320
Gra nago w tenisa.

396
00:26:10,320 --> 00:26:12,200
To niereformowalny gnój.

397
00:26:12,200 --> 00:26:15,440
Po co podlewać nawozem
jego przerośniętego ego?

398
00:26:16,440 --> 00:26:17,520
Kogo chcesz, Declan?

399
00:26:18,280 --> 00:26:20,000
- Thatcher.
- Margaret Thatcher?

400
00:26:20,000 --> 00:26:21,880
Nie. Pieprzonego Dennisa Thatchera.

401
00:26:21,880 --> 00:26:23,880
Ona i tak się nie zgodzi.

402
00:26:23,880 --> 00:26:25,360
Ma mnie za lewaka z IRA.

403
00:26:25,360 --> 00:26:26,600
Przekonajmy się.

404
00:26:26,600 --> 00:26:29,760
Przekazałem partii torysów pokaźne sumy.

405
00:26:29,760 --> 00:26:32,400
Społeczeństwo nie decyduje
o wyniku wyborów, prawda?

406
00:26:34,920 --> 00:26:37,320
Co się gapicie? Spierdalać.

407
00:26:37,920 --> 00:26:39,400
Mamy robotę.

408
00:26:40,000 --> 00:26:41,160
- Declan?
- Tak?

409
00:26:41,160 --> 00:26:43,000
Nie idź. Napij się.

410
00:26:43,000 --> 00:26:44,080
Panie przodem.

411
00:26:46,800 --> 00:26:49,920
Masz oglądalność, za którą
większość sprzedałaby własną babcię.

412
00:26:50,920 --> 00:26:54,360
Czemu wciąż jesteś tu nieszczęśliwy?

413
00:26:55,240 --> 00:26:56,280
Chodzi o Cameron?

414
00:26:56,280 --> 00:26:57,480
Nie.

415
00:26:58,360 --> 00:27:01,880
Twarda sztuka,
ale masz rację, wie, co robi.

416
00:27:01,880 --> 00:27:05,000
Mam dużo na głowie.

417
00:27:05,000 --> 00:27:06,360
Chodzi o pieniądze.

418
00:27:07,560 --> 00:27:09,520
Mam nieopłacone podatki.

419
00:27:10,040 --> 00:27:11,080
Osiemdziesiąt tysięcy.

420
00:27:13,600 --> 00:27:14,760
Londyn nie był tani.

421
00:27:14,760 --> 00:27:18,200
Nie z żoną, która urządza imprezy,
bo ktoś wydmuchuje nos.

422
00:27:20,160 --> 00:27:21,160
No dobrze...

423
00:27:22,360 --> 00:27:24,560
Może uporam się
z urzędem skarbowym za ciebie?

424
00:27:25,520 --> 00:27:27,640
Oddasz później. Nikt nie musi wiedzieć.

425
00:27:28,160 --> 00:27:30,680
Tylko nas dwóch. I mój księgowy.

426
00:27:32,240 --> 00:27:33,400
Miło z twojej strony.

427
00:27:34,040 --> 00:27:35,160
Dbam o własny interes.

428
00:27:35,680 --> 00:27:37,320
Z zajętą głową mi się nie przydasz.

429
00:27:39,920 --> 00:27:41,760
Jeszcze jeden?

430
00:27:42,960 --> 00:27:43,960
Zdrowie.

431
00:28:16,960 --> 00:28:20,360
Zawsze byłaś taka wysoka?
Zwykle dobrze oceniam wzrost.

432
00:28:20,360 --> 00:28:22,160
Nie sądziłam, że będę kelnerować.

433
00:28:22,160 --> 00:28:23,920
Ja nie mogę tego robić.

434
00:28:23,920 --> 00:28:25,840
Chodź zgodnie z ruchem wskazówek.

435
00:28:25,840 --> 00:28:27,280
Nie podjadaj, Sharon.

436
00:28:27,280 --> 00:28:29,200
Trzeba sporządzić menu.

437
00:28:29,200 --> 00:28:31,520
Po jednym na każdy koniec stołu,
po francusku.

438
00:28:31,520 --> 00:28:34,400
Cześć, Taggie.
Niezły strój. Coś ładnie pachnie.

439
00:28:34,400 --> 00:28:35,960
Wciąż jestem na ciebie zła, Fred.

440
00:28:35,960 --> 00:28:37,800
Czemu zaprosiłeś singla?

441
00:28:37,800 --> 00:28:40,240
Co to za przyjęcie z dziewięcioma gośćmi?

442
00:28:40,240 --> 00:28:43,680
Dziesięcioma,
bo zaprosiłem samotną kobietę.

443
00:28:43,680 --> 00:28:45,280
Fred, jak mogłeś?

444
00:28:45,880 --> 00:28:48,320
Teraz muszę zmienić usadzenie.

445
00:28:51,320 --> 00:28:53,400
Wspaniałe. Zjedz sobie.

446
00:28:54,640 --> 00:28:56,720
Pomogę ci z menu.

447
00:28:56,720 --> 00:28:58,200
Uczę się francuskiego do GCSE.

448
00:29:05,720 --> 00:29:07,560
Zaraz tu będą, pani Makepiece.

449
00:29:07,560 --> 00:29:08,680
Tak, pani Jones.

450
00:29:08,680 --> 00:29:11,800
Zdecydowaliście,
czy najpierw ser, czy pavlova?

451
00:29:11,800 --> 00:29:13,920
Fred? Ser czy deser?

452
00:29:13,920 --> 00:29:15,320
Szykowne osoby mówią pudding.

453
00:29:15,920 --> 00:29:18,000
Pudding? Ale „deser” jest francuski.

454
00:29:18,720 --> 00:29:20,240
- Agatha, jak myślisz?
- Nie wiem.

455
00:29:20,240 --> 00:29:23,120
Pudding. Uczą tego w szkole z internatem.

456
00:29:24,920 --> 00:29:25,880
Głowa do góry.

457
00:29:25,880 --> 00:29:27,760
Zapracowaliśmy. Pora się tym cieszyć.

458
00:29:27,760 --> 00:29:31,400
Kto by pomyślał,
że będziemy zabawiać arystokratów.

459
00:29:33,400 --> 00:29:34,240
Racja.

460
00:29:48,800 --> 00:29:50,520
Przyjemna kolacja,

461
00:29:50,520 --> 00:29:52,360
a Freddie dostanie miejsce w zarządzie.

462
00:29:52,880 --> 00:29:55,680
Zasugerowałem lady Gosling,
że już się zgodził.

463
00:29:55,680 --> 00:29:57,880
Musimy go upolować dziś wieczorem.

464
00:29:57,880 --> 00:29:59,720
Inaczej pożegnamy się z koncesją.

465
00:29:59,720 --> 00:30:02,880
Oczywiście. Operacja „Zabójczy urok”.

466
00:30:02,880 --> 00:30:04,200
To prawda, zabójczy.

467
00:30:04,200 --> 00:30:06,520
Będziemy musieli podziwiać meble.

468
00:30:06,520 --> 00:30:08,200
I dopasowane dywany.

469
00:30:08,800 --> 00:30:11,120
Nie przejmuj się Valerie Jones.

470
00:30:11,960 --> 00:30:13,920
- Wiesz, kogo przypomina?
- Kogo?

471
00:30:13,920 --> 00:30:14,960
Twoją matkę.

472
00:30:28,400 --> 00:30:29,520
Chodź.

473
00:30:30,120 --> 00:30:31,280
Mamy pięć minut.

474
00:30:31,280 --> 00:30:34,360
Właśnie tyle zajmie mi
dopięcie tej sukienki.

475
00:30:36,680 --> 00:30:37,680
Nie, dobra.

476
00:30:40,120 --> 00:30:41,320
I proszę,

477
00:30:41,320 --> 00:30:43,520
pilnuj się dziś wieczorem, dobrze?

478
00:30:44,480 --> 00:30:47,000
Chcę, żeby Tony zaprosił mnie do
zarządu Corinium,

479
00:30:47,000 --> 00:30:48,720
musimy dobrze się prezentować.

480
00:30:49,920 --> 00:30:52,280
- Godnie.
- Kochanie, chodzi o Ruperta?

481
00:30:52,880 --> 00:30:54,400
To był tylko głupi flirt.

482
00:30:54,400 --> 00:30:56,600
Wiesz, że ciebie kocham najbardziej.

483
00:30:56,600 --> 00:30:59,480
Myślałam, że chcesz młodej żony,
którą wszyscy podziwiają.

484
00:31:00,000 --> 00:31:01,000
Chcę, kochanie.

485
00:31:01,640 --> 00:31:03,920
Ale wolę, by podziwiali cię z daleka.

486
00:31:16,720 --> 00:31:18,400
To był duży remont?

487
00:31:18,400 --> 00:31:20,840
Tak. Było strasznie ciasno.

488
00:31:20,840 --> 00:31:24,040
Trzy sypialnie i jedna łazienka,
więc musieliśmy rozbudować.

489
00:31:24,040 --> 00:31:26,120
Po położeniu starych kamieni

490
00:31:26,120 --> 00:31:28,840
nie da się ich odróżnić od nowych.

491
00:31:28,840 --> 00:31:30,400
Myślałem, że to zabytek.

492
00:31:30,400 --> 00:31:31,800
Bo tak jest.

493
00:31:31,800 --> 00:31:34,640
Fred ma wysoko postawionych przyjaciół.

494
00:31:34,640 --> 00:31:37,600
Potrzebny jest
przestronny salon dla gości.

495
00:31:38,400 --> 00:31:39,760
Salon?

496
00:31:39,760 --> 00:31:42,200
Zachowuj się. Jesteśmy czarujący.

497
00:31:48,720 --> 00:31:49,920
Chyba o tym śniłem.

498
00:31:49,920 --> 00:31:51,480
Valerie mi kazała.

499
00:31:51,480 --> 00:31:53,240
Za krótka.

500
00:31:54,080 --> 00:31:56,120
„Zwięzłość jest duszą dowcipu”.

501
00:31:56,120 --> 00:31:58,400
Prawie widzę, co masz pod spodem.

502
00:32:03,920 --> 00:32:06,840
To zabytkowy budynek. Obowiązują zasady.

503
00:32:16,760 --> 00:32:18,160
Wyglądasz olśniewająco.

504
00:32:18,680 --> 00:32:20,720
James jej nie znosi,
ale nie zrobiłam prania.

505
00:32:22,480 --> 00:32:23,680
Witaj, Valerie.

506
00:32:25,400 --> 00:32:26,640
Dobry wieczór, Stratton.

507
00:32:26,640 --> 00:32:30,000
Chyba masz mylne wyobrażenie
o meczu tenisa z twoją żoną.

508
00:32:30,000 --> 00:32:33,080
Na kontynencie
takie coś nikogo by nie zdziwiło.

509
00:32:33,080 --> 00:32:34,840
Normalna zabawa na świeżym powietrzu.

510
00:32:34,840 --> 00:32:36,600
Uścisk dłoni i zgoda?

511
00:32:45,200 --> 00:32:46,840
Freddie!

512
00:32:46,840 --> 00:32:48,520
Nagłośnienie!

513
00:32:48,520 --> 00:32:49,960
Przepraszam. Pomyliłem pokoje.

514
00:32:50,480 --> 00:32:52,480
Freddie ma oszałamiający sprzęt.

515
00:32:57,600 --> 00:33:00,720
Spędziłaś popołudnie
na kanapie z moim mężem?

516
00:33:00,720 --> 00:33:04,080
- Tak. Gniewasz się?
- Nie. Cieszę.

517
00:33:04,080 --> 00:33:06,160
Obyś go pochwaliła, że było wspaniale.

518
00:33:09,480 --> 00:33:11,760
- Dzięki, Fred.
- Natura nie znosi próżni.

519
00:33:12,360 --> 00:33:13,840
Moja sprzątaczka też.

520
00:33:15,160 --> 00:33:16,440
- Całkiem niezłe.
- Dziękuję.

521
00:33:16,440 --> 00:33:17,920
- Całkiem niezłe.
- Freddie!

522
00:33:17,920 --> 00:33:19,600
Pokażesz mi ten sprzęt?

523
00:33:21,040 --> 00:33:22,160
Zaraz wracam.

524
00:33:23,600 --> 00:33:25,200
Gospodarz cię uwielbia.

525
00:33:25,960 --> 00:33:27,640
Pewnie siedzicie razem przy kolacji.

526
00:33:32,600 --> 00:33:37,040
Idę zerknąć, jak tandetnie
Valerie urządziła kibel na parterze.

527
00:33:37,040 --> 00:33:39,000
Toaletę, kochanie.

528
00:33:40,280 --> 00:33:43,320
Pomaga nam Agatha.
Zatrudniliśmy ją na tę imprezę.

529
00:33:43,320 --> 00:33:44,400
Płacimy ekstra.

530
00:33:45,360 --> 00:33:47,760
Telewizja satelitarna to nie zagrożenie.

531
00:33:47,760 --> 00:33:49,280
Otwórzmy się na możliwości.

532
00:33:49,880 --> 00:33:52,720
Ale twoja wiedza będzie nieoceniona.

533
00:33:54,280 --> 00:33:55,360
Pewnie jesteś zajęty.

534
00:33:55,360 --> 00:33:58,360
Ale chyba lubisz być przydatny.
Będzie fajnie.

535
00:33:58,360 --> 00:34:00,480
Próbuje cię zwabić do rady?

536
00:34:01,120 --> 00:34:03,640
Jesteśmy rentowną firmą
ze świetnymi perspektywami.

537
00:34:04,360 --> 00:34:06,280
Korzyści finansowe są znaczne.

538
00:34:06,960 --> 00:34:08,200
Zawsze chodzi o pieniądze?

539
00:34:09,000 --> 00:34:10,680
Freddie to biznesmen, jak ja.

540
00:34:10,680 --> 00:34:13,280
- Czy kiedykolwiek mu odmówiłeś?
- Często.

541
00:34:13,880 --> 00:34:15,200
Podobało ci się polo?

542
00:34:15,880 --> 00:34:18,480
Masz na mnie zły wpływ.
Trzy dni bolała mnie głowa.

543
00:34:18,480 --> 00:34:19,680
Freddie!

544
00:34:19,680 --> 00:34:22,920
Pan Vereker i pani Stratton
są w telewizji.

545
00:34:22,920 --> 00:34:25,080
- Tak. Musisz to zobaczyć.
- Tak.

546
00:34:37,000 --> 00:34:38,680
<i>- Witaj, Sarah.
- Cześć, James.</i>

547
00:34:38,680 --> 00:34:40,880
- <i>To czysta przyjemność.</i>
- Patrz, Sarah, to ty.

548
00:34:40,880 --> 00:34:41,840
Gdzie Sarah?

549
00:34:41,840 --> 00:34:43,880
<i>Jesteś żoną Paula Strattona,</i>

550
00:34:43,880 --> 00:34:46,360
<i>posła z Cotchester, już kilka miesięcy.</i>

551
00:34:46,360 --> 00:34:49,120
<i>Jak widzisz swoją rolę jako żona posła?</i>

552
00:34:49,120 --> 00:34:51,840
<i>Wspieram męża pod każdym względem.</i>

553
00:34:51,840 --> 00:34:53,400
<i>Jak się układa z rodziną Paula?</i>

554
00:34:53,400 --> 00:34:55,280
<i>Jego dzieci są prawie w twoim wieku.</i>

555
00:34:55,280 --> 00:34:57,360
Bardzo dobre, James. Wciągające.

556
00:34:57,360 --> 00:34:59,240
<i>Nie naciskałam, żeby zostawił żonę.</i>

557
00:34:59,240 --> 00:35:03,600
<i>Ale przez to, że podjął taką decyzję,
stałam się kobietą wyklętą,</i>

558
00:35:03,600 --> 00:35:05,760
<i>więc musiałam udowadniać,
że jestem dobrą...</i>

559
00:35:10,480 --> 00:35:11,480
Urocze.

560
00:35:17,600 --> 00:35:19,920
<i>Jaką radę dałabyś młodej kobiecie,</i>

561
00:35:19,920 --> 00:35:23,240
<i>która zaręczyła się z wpływowym,
sławnym człowiekiem?</i>

562
00:35:23,240 --> 00:35:26,440
<i>Po ślubie nie pozwól sobie na zbyt wiele.</i>

563
00:35:26,440 --> 00:35:28,160
<i>Wiadomo, co się wtedy stanie.</i>

564
00:35:28,160 --> 00:35:30,080
Cześć, Cameron. Zrobię ci drinka.

565
00:35:30,080 --> 00:35:31,880
Niestety wszyscy oglądają wiadomości.

566
00:35:31,880 --> 00:35:32,840
Dziękuję.

567
00:35:32,840 --> 00:35:35,080
- <i>James!
- Przestań.</i>

568
00:35:35,720 --> 00:35:38,280
- <i>Ile masz lat, 21?</i>
- <i>Proszę cię.</i>

569
00:35:38,280 --> 00:35:39,520
<i>A reszta?</i>

570
00:35:39,520 --> 00:35:41,000
Wrodzony talent.

571
00:35:41,000 --> 00:35:42,680
Dobrze widzieć, jak się otwiera.

572
00:35:42,680 --> 00:35:44,760
<i>Z tego, co rozumiem, Paul...</i>

573
00:36:29,520 --> 00:36:31,880
Nie proś o dokładkę. Czujesz rybę?

574
00:36:33,560 --> 00:36:34,560
Nowe perfumy?

575
00:36:34,560 --> 00:36:36,160
- Ciągle ich używam.
- Niezłe.

576
00:36:36,160 --> 00:36:38,720
- Światło nie za mocne?
- Genialne.

577
00:36:40,240 --> 00:36:41,480
Co ty tu robisz?

578
00:36:41,480 --> 00:36:44,320
Freddie dzwonił po twoim wyjściu.
Nie mogłam odmówić.

579
00:36:44,320 --> 00:36:46,480
Nie rób nic głupiego.
Nie wchodź mi w drogę.

580
00:36:49,080 --> 00:36:51,160
Ale mi się trafiło.

581
00:36:52,560 --> 00:36:53,640
Dobrze.

582
00:36:55,000 --> 00:36:56,080
- Ty tu?
- Tak.

583
00:36:56,080 --> 00:36:57,600
Dziękuję.

584
00:36:59,280 --> 00:37:00,560
Cavendish.

585
00:37:00,560 --> 00:37:02,600
Nigdy nie rozmawiałyśmy.

586
00:37:02,600 --> 00:37:04,160
To prawda, lady Baddingham.

587
00:37:04,160 --> 00:37:05,680
Mów mi Monica.

588
00:37:05,680 --> 00:37:07,160
Wszyscy się tu znamy.

589
00:37:14,520 --> 00:37:16,000
Rupert Campbell-Black.

590
00:37:18,880 --> 00:37:21,080
Skoro tylko my nie mamy partnerów,

591
00:37:21,080 --> 00:37:23,440
to chyba nas ze sobą swatają,
więc zaznaczam,

592
00:37:23,440 --> 00:37:25,240
że mi to nie przeszkadza.

593
00:37:25,800 --> 00:37:27,160
Masz chłopaka?

594
00:37:28,280 --> 00:37:29,600
Tak jakby.

595
00:37:29,600 --> 00:37:30,880
Tak jakby?

596
00:37:32,680 --> 00:37:34,280
Doskonale.

597
00:37:37,560 --> 00:37:41,200
Przepraszam. Wydaje mi się,
że ktoś pozamieniał...

598
00:37:41,200 --> 00:37:42,440
Wszystko gra, Valerie?

599
00:37:43,040 --> 00:37:45,520
Tak. W porządku.

600
00:37:46,120 --> 00:37:48,120
Pracujesz z Cavendish?

601
00:37:48,120 --> 00:37:49,240
Ma na imię Cameron.

602
00:37:49,840 --> 00:37:51,360
Na pewno nie.

603
00:37:51,880 --> 00:37:54,160
Nie. Cavendish? Tak. Widzisz?

604
00:37:54,160 --> 00:37:55,560
Nie masz na imię Cameron.

605
00:37:56,360 --> 00:37:58,240
A i owszem.

606
00:37:58,240 --> 00:37:59,240
Tak.

607
00:37:59,240 --> 00:38:01,240
Ale reagowałaś na Cavendish.

608
00:38:01,240 --> 00:38:03,040
Czemu nic nie mówiłaś?

609
00:38:03,040 --> 00:38:04,880
Jesteś żoną mojego szefa.

610
00:38:06,680 --> 00:38:07,720
Niemądra dziewczyna.

611
00:38:07,720 --> 00:38:11,680
Nie musisz... Co za osobliwe zachowanie.

612
00:38:16,640 --> 00:38:19,000
- „Wóz z łososia”.
- Lubisz?

613
00:38:19,000 --> 00:38:20,720
Co my tu mamy?

614
00:38:21,280 --> 00:38:24,560
„Francuski sierżant z imbirem
w sosie krawatowym”.

615
00:38:24,560 --> 00:38:26,360
„Piętrowy torf”.

616
00:38:26,360 --> 00:38:28,160
Będzie oprószony ziemią?

617
00:38:28,680 --> 00:38:31,200
Okraszony resztkami wieśniaków?

618
00:38:32,200 --> 00:38:33,280
Niezbyt często.

619
00:38:33,880 --> 00:38:35,480
Zgodnie z ruchem wskazówek.

620
00:38:35,480 --> 00:38:37,280
- Przepraszam.
- Mówiłam jej.

621
00:38:57,080 --> 00:38:57,920
Taggie.

622
00:39:02,560 --> 00:39:04,200
Wygląda wspaniale. Lubię bażanty.

623
00:39:04,200 --> 00:39:06,240
Bardzo apetyczne, dziękuję.

624
00:39:06,240 --> 00:39:07,640
Dogadujesz się z Declanem?

625
00:39:07,640 --> 00:39:10,920
Jestem jego producentką,
więc bywa wstrętny.

626
00:39:10,920 --> 00:39:12,960
Jak jego żona z nim wytrzymuje?

627
00:39:12,960 --> 00:39:15,480
Spytaj Taggie. To jego córka.

628
00:39:16,600 --> 00:39:18,680
Boże, przepraszam.

629
00:39:18,680 --> 00:39:20,920
Dla ciebie to tylko zabawa, prawda?

630
00:39:20,920 --> 00:39:22,880
Krwawa zabawa. Pościg.

631
00:39:22,880 --> 00:39:24,240
Ale gdybyś coś złapał,

632
00:39:24,240 --> 00:39:25,920
nie wiedziałbyś, co zrobić.

633
00:39:27,320 --> 00:39:30,040
Nowa producentka to jędza.
Skąd ją wytrzasnąłeś?

634
00:39:30,040 --> 00:39:31,400
Wytropiłem ją w Nowym Jorku.

635
00:39:31,400 --> 00:39:32,720
Znowu krwawe zabawy.

636
00:39:32,720 --> 00:39:34,560
Chodziliście razem do szkoły?

637
00:39:34,560 --> 00:39:36,480
Nie.

638
00:39:36,480 --> 00:39:37,960
A co w tym śmiesznego?

639
00:39:39,160 --> 00:39:41,480
Bo tak się składa, że nie.

640
00:39:42,120 --> 00:39:43,280
Rupert chodził do Harrow.

641
00:39:44,800 --> 00:39:47,960
Ja do ogólniaka.
I nie pozwala nikomu o tym zapomnieć.

642
00:39:47,960 --> 00:39:50,360
Nie zamierzałem tego mówić.

643
00:39:50,360 --> 00:39:52,880
To ty nie chcesz, by o tym zapomniano.

644
00:39:53,640 --> 00:39:57,440
Tony był specyficznym chłopcem.

645
00:39:58,160 --> 00:39:59,680
Jak Billy Bunter, co nie?

646
00:39:59,680 --> 00:40:02,040
Co to jest ogólniak

647
00:40:02,040 --> 00:40:04,080
i czym się różni od twojej szkoły?

648
00:40:04,080 --> 00:40:05,920
Coraz trudniej powiedzieć.

649
00:40:05,920 --> 00:40:10,160
Szkoła Ruperta kosztowała dużo więcej,
ale nie nauczyli go tam manier.

650
00:40:12,200 --> 00:40:13,760
- Bardzo dobrze.
- Dziękuję.

651
00:40:13,760 --> 00:40:16,920
- Trudno pojąć, że byłeś gruby.
- Stąd mój sukces.

652
00:40:17,600 --> 00:40:19,520
Szkoda, że Fred nie ma takiej motywacji.

653
00:40:19,520 --> 00:40:20,800
Nie może schudnąć.

654
00:40:23,160 --> 00:40:27,040
Uważaj, czego pragniesz, Valerie.
Możesz go zwieść na manowce.

655
00:40:28,600 --> 00:40:30,200
Zapomniałem wspomnieć.

656
00:40:30,200 --> 00:40:32,720
Znaleźliśmy kogoś do segmentu o seniorach.

657
00:40:32,720 --> 00:40:35,120
To Jamajka, która mieszka w Cotchester.

658
00:40:35,120 --> 00:40:37,320
Siedemdziesięcioletnia wdowa
z dorosłą córką.

659
00:40:37,320 --> 00:40:39,240
Jest czarną samotną matką.

660
00:40:39,760 --> 00:40:40,640
Wszystko jest.

661
00:40:40,640 --> 00:40:42,720
Mnie wychowała czarna samotna matka.

662
00:40:43,480 --> 00:40:44,880
Z chęcią obejrzę.

663
00:40:52,320 --> 00:40:54,560
Egzotyczna uroda. Skąd pochodzi?

664
00:40:54,560 --> 00:40:55,920
Chyba ze Stanów.

665
00:40:55,920 --> 00:40:57,520
Wayne lubi czarne dziewczyny.

666
00:40:57,520 --> 00:40:58,480
Co? Zamknij się.

667
00:40:58,480 --> 00:41:01,840
Masz nagie zdjęcie Grace Jones.
Widziałam w twojej szufladzie.

668
00:41:01,840 --> 00:41:03,920
Wszystko na tip top.

669
00:41:03,920 --> 00:41:05,760
Boski bażant.

670
00:41:05,760 --> 00:41:06,960
Wszyscy tak mówią.

671
00:41:07,480 --> 00:41:09,120
Wiedziałam, że zachwycisz.

672
00:41:10,360 --> 00:41:11,600
Przykro mi, że cię wrobiła.

673
00:41:11,600 --> 00:41:14,240
To ja pisałam menu, dlatego są błędy.

674
00:41:15,040 --> 00:41:17,920
O Boże, masz dysleksję.

675
00:41:19,200 --> 00:41:20,800
Przepraszam.

676
00:41:21,360 --> 00:41:23,280
Myślałam, że robimy sobie jaja

677
00:41:24,480 --> 00:41:25,840
z kogoś innego.

678
00:41:26,600 --> 00:41:30,560
Gotujesz jak marzenie,
nawet jeśli nie umiesz pisać.

679
00:41:36,480 --> 00:41:38,680
- Brawo.
- Pavlova.

680
00:41:39,280 --> 00:41:40,840
- Brawo.
- Wspaniale.

681
00:41:54,240 --> 00:41:56,080
Co jest najlepsze w twojej pracy?

682
00:41:56,920 --> 00:42:00,360
Urocze pytanie.

683
00:42:04,120 --> 00:42:06,200
Kosmos. Tam w górze.

684
00:42:07,360 --> 00:42:10,160
Większość brytyjskich satelitów
używa moich komputerów.

685
00:42:10,160 --> 00:42:14,040
Czasem, gdy patrzę w nocne niebo

686
00:42:14,040 --> 00:42:17,160
i widzę małą, mrugającą do mnie gwiazdę,

687
00:42:17,160 --> 00:42:20,600
myślę sobie: „To moja zasługa”.

688
00:42:21,400 --> 00:42:22,920
Wierzyć się nie chce.

689
00:42:31,440 --> 00:42:33,440
„Piętrowy torf”.

690
00:42:34,600 --> 00:42:37,200
Wygląda bosko.

691
00:42:38,600 --> 00:42:39,760
Dobra robota, aniołku.

692
00:42:47,120 --> 00:42:48,360
O Boże!

693
00:42:48,360 --> 00:42:49,720
Boże!

694
00:42:49,720 --> 00:42:51,160
O rany.

695
00:42:52,920 --> 00:42:55,840
Ty głupia suko. Co ty, kurwa, robisz?

696
00:42:55,840 --> 00:42:57,160
Bardzo przepraszam.

697
00:42:57,760 --> 00:43:00,400
- Ups.
- Przynieś ścierkę, Agatha.

698
00:43:00,400 --> 00:43:02,480
- Nie przynoś. To Armani.
- Odkupię.

699
00:43:03,600 --> 00:43:05,040
Wątpię w to.

700
00:43:05,040 --> 00:43:07,080
Nie bądź taką suką.

701
00:43:10,400 --> 00:43:12,440
Cameron, zajmijmy się tym.

702
00:43:12,440 --> 00:43:14,200
Chodź ze mną.

703
00:43:15,240 --> 00:43:16,560
Rupert, jak mogłeś?

704
00:43:21,000 --> 00:43:25,000
Boże, to było chamskie, sprośne...

705
00:43:25,000 --> 00:43:27,760
Myślałem, że ją to kręci.
Jej matkę na pewno.

706
00:43:27,760 --> 00:43:30,240
Kobiety to nie szwedzki stół
z przekąskami.

707
00:43:30,240 --> 00:43:32,400
Może nie jest tak niewinna, jak myślisz.

708
00:43:32,400 --> 00:43:36,520
- Ta sukienka jest bardzo wyzywająca.
- Valerie kazała jej ją włożyć.

709
00:43:37,080 --> 00:43:38,640
I tak nie zrozumiesz.

710
00:43:39,160 --> 00:43:41,360
Z jej wyglądem
kariera nie jest aż tak ważna.

711
00:43:41,360 --> 00:43:44,600
Serio, Rupert, to było słabe.

712
00:44:08,360 --> 00:44:10,560
- Taggie, myślałem...
- Zostaw mnie.

713
00:44:11,440 --> 00:44:13,680
- Myślałem, że tego chcesz.
- Skąd taki pomysł?

714
00:44:14,640 --> 00:44:16,240
Lubisz podglądać.

715
00:44:16,240 --> 00:44:18,720
Jesteś dorosła,
chyba można się z tobą bawić.

716
00:44:18,720 --> 00:44:20,880
Jesteś obrzydliwy. Daj mi spokój.

717
00:44:24,240 --> 00:44:25,880
Taggie, zaczekaj.

718
00:44:28,880 --> 00:44:30,400
Pieprzony idiota.

719
00:44:31,160 --> 00:44:33,440
Co za głupi chuj.

720
00:44:40,200 --> 00:44:42,360
Dramatyczne zakończenie wieczoru.

721
00:44:43,440 --> 00:44:44,880
Płaczące kobiety.

722
00:44:46,040 --> 00:44:47,280
Z Valerie w porządku?

723
00:44:48,440 --> 00:44:50,400
Bardzo się cieszy, że przyszedłeś.

724
00:44:51,840 --> 00:44:53,000
Dziękuję.

725
00:44:53,600 --> 00:44:54,600
Więc...

726
00:44:56,720 --> 00:44:57,720
co do tej rady.

727
00:44:59,320 --> 00:45:03,520
Moja Val chce,
żebym zajął się czymś kulturalnym.

728
00:45:05,000 --> 00:45:08,760
Prześlesz mi ten biznesplan? Przejrzę go.

729
00:45:10,040 --> 00:45:11,480
Zadzwonię w poniedziałek.

730
00:45:28,200 --> 00:45:29,840
Wczorajszy wieczór był upokarzający.

731
00:45:30,440 --> 00:45:32,080
Dłużej tak nie mogę.

732
00:45:34,640 --> 00:45:37,080
- Ty i ja.
- Co? Czemu?

733
00:45:41,920 --> 00:45:43,760
Byłaś na kolacji u Valerie Jones?

734
00:45:45,240 --> 00:45:46,080
Tak.

735
00:45:46,080 --> 00:45:48,760
Słyszałem, że moja córka
upuściła na ciebie pudding.

736
00:45:48,760 --> 00:45:51,040
- Zapłacę za pralnię.
- A to nie wina Ruperta?

737
00:45:52,520 --> 00:45:55,400
Tagie upuściła pudding, gdy ją obmacywał.

738
00:45:56,040 --> 00:45:56,880
Że co?

739
00:45:57,920 --> 00:45:58,920
Nie wiedziałeś?

740
00:46:00,800 --> 00:46:02,720
To nie było niewinne uszczypnięcie.

741
00:46:02,720 --> 00:46:04,640
Wtedy nie widziałam, ale ma rację.

742
00:46:04,640 --> 00:46:06,720
Wybaczcie. Że co, kurwa?

743
00:46:07,280 --> 00:46:10,360
To rozwiązły libertyn, czyż nie?

744
00:46:10,360 --> 00:46:12,280
Pieści, kogo chce.

745
00:46:15,720 --> 00:46:17,800
- Nie. Chwila, Declan.
- Czekaj.

746
00:46:17,800 --> 00:46:20,280
Co za drań! Jak go dorwę, to...

747
00:46:20,280 --> 00:46:22,480
Przepytasz go na śmierć?

748
00:46:23,240 --> 00:46:24,400
Dobry pomysł.

749
00:46:25,600 --> 00:46:26,440
Pomyśl o tym.

750
00:46:26,440 --> 00:46:28,360
Skopiesz mu tyłek i kto to zobaczy?

751
00:46:28,360 --> 00:46:30,320
Gosposia i ogrodnik.

752
00:46:31,720 --> 00:46:32,920
Weź go do programu.

753
00:46:33,560 --> 00:46:36,720
Obedrzyj go ze skóry
na oczach 16 milionów widzów.

754
00:46:36,720 --> 00:46:39,800
Mówiłeś, że nie chcesz.
Nie będzie wywiadu.

755
00:46:39,800 --> 00:46:40,880
Ja też nie chciałem.

756
00:46:40,880 --> 00:46:43,160
Nie chciałem go na antenie,
ale obnażyć go?

757
00:46:44,080 --> 00:46:46,320
To zupełnie inny program, prawda?

758
00:46:46,320 --> 00:46:48,480
W ten sposób go zniszczysz

759
00:46:48,480 --> 00:46:50,960
i potrwa to dłużej niż podbite oko.

760
00:46:52,880 --> 00:46:57,200
Zemsta najlepiej smakuje w telewizji.

761
00:47:46,640 --> 00:47:48,640
Napisy: Igor Kaźmierczak

